Wyraź, co czujesz:
Księga kondolencyjna
(1 944) Komentarzy do “Księga kondolencyjna”
Dodaj komentarz
Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.








Andrzej Fąfara
Andrzej Pisalnik
Andrzej Talaga
Beata Chomątowska
Bronisław Wildstein
Ewa Usowicz
Hubert Salik
Igor Janke
Jacek Lutomski
Jacek Przybylski
Jerzy Haszczyński
Joanna Bojańczyk
Karol Stopa
Krzysztof Feusette
Krzysztof Kowalski
Kuba Kurasz
Maciej Rybiński
Małgorzata Subotić
Marek Dusza
Marek Magierowski
Michał Szułdrzyński
Monika Małkowska
Paweł Bravo
Paweł Czuryło
Paweł Jabłoński
Paweł Lisicki
Piotr Gabryel
Piotr Gociek
Piotr Gursztyn
Piotr Kościelniak
Piotr Kościński
Piotr Semka
Piotr Skwieciński
Piotr Zaremba
Piotr Zychowicz
Rafał A. Ziemkiewicz
Robert Mazurek
Stefan Szczepłek
Tomasz Pietryga
Tomasz Wróblewski
Wojciech Romański
Brak slow, ktore moga wyrazic nasz gleboke wspolczucie dla rodzin wszystkich ofiar… Dziela na tysiace kilometrow, ale nasze serca i oczy sa skierowane na Polske… Dzielimy smutek z Wami wszystkimi.
Uprimnu sustrast polskemu narodu zo Slovenska.
Dobry Jezu i nasz Panie,
daj Im wieczne spoczywanie,
niech światlość wiekuista Im świeci na wieki
Panu Prezydentowi , Jego Małożonce i Tym,
którzy Mu towarzyszyli w locie do Katynia.
Gdy zmarł Marszałek Józef Piłsudski , śpiewaliśmy:
„To nieprawda,że Ciebie już niema,
to nieprwda ,że leżysz już w grobie,
cała Polska płacze po Tobie… ” – tak jest i dziś.
„W dniu twych narodzin, wszyscy byli weseli, tylko ty płakałeś.
Żyj tak, by w twej ostatniej godzinie płakali wszyscy inni.
Ty jeden – byś łzy nie miał w oku, i śmierc spotykał spokojnie, kiedykolwiek „przyjdzie”".
Dag Hammarskjold
Panie Prezydencie z Małżonką – otaczam Was szczerą modlitwą, a Wy w domu Ojca czuwajcie nad Polską i wypraszajcie dla Niej łaski. Spoczywajcie w pokoju.
Składam serdeczne wyrazy współczucia dla całej Rodziny pogrążonej w załobie.Izabela M.P.Bydgoszcz
Myslami jestesmy z Wami. Bedziemy pamietac w modlitwie.
Panie Prezydencie Lechu Kaczyński jak zostaleś prezydentem moje serce się radowało jak zginołeś moje serce płakało.
Wyrazam bol szacunek-Antoni L Witkowski
Smoleńsk 8:56
Lawina dni,
kalendarz krzyczy 70 lat
Tysiące twarzy przebudził głos,
w przeklęta ziemię uderzył los,
wygasło życie kolejny raz
Okaleczone z powiek drzewa krzepią wzrok
żywicą spokojnie płynie czas,
Na matrwej skroni urwana myśl
Ktoś chodzi blisko,
Choć może jest to tylko zwid
Zastygłe w geście dłonie pieści mgła
umyka szybko, promienie słońca zgłodniały już
Ogłusza cisza,
Nie zadrga struna,
Nie zabrzmi ptaka śpiew,
Nie płyną łzy,
Tak ich naraz brak,
Ten świat już bez dotyku
Bez słów ? bez wad.
Wyrazy wspolczucia dla wszystkich ktorzy stracili swoich bliskich .Czesc ich pa mieci.Wieczny odpoczynek racz im dac panie. Janusz z rodzina Grand Junction.Colorado U.S.A.
Panie Prezydencie,
Byles „trudnym, staroswieckim” nauczycielem, wymagajacym, zniecierpliwionym hodowaniem pieczarek zamiast uczeszczaniem na zajecia i wyklady, oczekiwales blyskotliwosci, a nie idiotycznych zartow, zaangazowania, a nie obojetnosci od swoich studentow w czasach, kiedy rzeczywiste studiowanie prawa, nauk spolecznych i politycznych (a nie papki dla kretynow, serwowanej przez odrzuty partyjne) bylo niebezpieczne dla „jedynego wlasciwego ustroju i przyjazni polsko-radzieckiej”. Zachowywales sie jak „dinozaur skazany na wymarcie” w czasach, kiedy oczekiwana postawa byla nonszalancja, obojetnosc lub komedia pozorow ze strony studentow i i tzw. wykladowcow, ktorzy np. bedac szefami jedynej, wlasciwej komorki partyjnej na uczelni kradli dywany uczelniane lub antyki meblarstwa gdanskiego z bylej siedziby przedstawiciela Ligii Narodow na ulicy, nomen-omen, Generala Swierczewskiego w Sopocie.
Dziekuje Bogu Wszechmogacemu, ze Twoja Wielkosc Narod Polski czesto podlaczajacy sie dobrowolnie do Matrixu TVN, Polsatu lub Nie, pojal lub pojmuje chociaz teraz po Twojej tragicznej smierci w Rosji, w trakcie sprawowania urzedu Prezydenta Wolnej Polski.
(…)
Na pojednanie trzeba zasluzyc, pojednania nie mozna udawac. W obliczu Panskiej ofiary zycia Panie Prezydencie, ofiary zycia wszystkich Bohaterow Katynia II, jestesmy Wam to winni! Tak nam dopomoz Bog!
CZESC PAMIECI PANA PREZYDENTA PROFESORA LECHA KACZYNSKIEGO I WSZYSTKICH OFIAR KATYNIA II!
Rankiem nad wschodnim lasem
Ociężale budziło się niebo
Walcząc ze złowrogim czasem
Polski ptak wpadł w drzewo
Nikt nie przeżył tego upadku
Pozostały zgliszcza i szczątki
Na obcej ziemi nie z przypadku
Nikt nie chciał drugiej pamiątki
Głowy pochylcie niech smutku łza
Spadnie na tą która niewinnych
Niespodziewanie nam pochłonęła
(…)
SZACUNEK I PODZIĘKOWANIA,DLA TYCH,CO PRZYBYLI ODDAĆ OSTATNI POKŁON I HOŁD.
Paweł Chmielecki.
Smoleńsk 8:56
Lawina dni,
kalendarz krzyczy 70 lat
Tysiące twarzy przebudził głos,
w przeklęta ziemię uderzył los,
wygasło życie kolejny raz
Okaleczone z powiek drzewa krzepią wzrok
Szanowny Panie Prezydencie i Szanowna Pani Prezydentowo Najjaśniejszej Rzeczpospolitej Polskiej, z wyrazami najwyższego szacunku pochylam się przed Wami.
Niewysłowiony żal i smutek pozostaje gdy dobro, prawość, szlachetność, odchodzą za szybko, zwłaszcza że Inni czynili wszystko by te ziarna zadeptać.
Pozostaniecie dla mnie Wraz z gronem 94 istnień ludzkich Waszej wspólnej ostatniej tragicznej w skutkach podróży, cytując fragment przysięgi złożonej J.Piłsudskiemu przez najwyższych reprezentantów Narodu Polskiego w katedrze św. Jana w Warszawie, – ” żywemi kamieniami budowy tego Państwa, a cementem – miłość wspólna i miłość Ojczyzny – Tak nam dopomóż Bóg !”
Jak aktualne pozostają dziś słowa wygłoszone dnia 28.06.1927r. na dziedzińcu arkadowym Wawelu przez Marszałka J.Piłsudskiego nad trumną Juliusza Słowackiego:
…..”Prawa śmierci są bezwzględne. Są jak gdyby chciały stwierdzić prawdę, że co z prochu powstało w proch się obraca”… ” A jednak… są ludzie i są prawa ludzkie tak silne i tak potężne, że śmierć przezwyciężają, że żyją i obcują między nami”.
Cześć Waszej pamięci.
Odeszło tylu ludzi wielkich czy to przekleństwo Katynia czy to znak
a jak znak to jaki? Na domach biało-czerwone flagi z czarnymi
wstążkami. Wszyscy są smutni i tylko zadają pytania dlaczego i czemu?
została nam tylko modlitwa, prośby oraz przemyślenia bo to mogła
być nasza wina.
Wyrazy współciucia dla rodzin.
Ks. Jan Twardowski w swoim ostatnim wierszu pisał:
„Zamiast śmierci
racz z uśmiechem
przyjąć Panie
pod Twe stopy
życie moje
jak różaniec…”
Przyjmij Panie również 96 żywotów zakończonych w smoleńskim lesie i miej w opiece tych, którzy zostali…
Najszczersze wyrazy współczucia dla najbliższych ofiar tej strasznej tragedii
Nadal nie wierzę… Przeklęty las Katyński znów pochłonął ludzi…
Jak przed 70 laty…
Stało się to tak nagle, że do niektórych jeszcze nie dotarła ta okropna prawda!
Składam najszczersze kondolencje rodzinom zmarłych!
Zawsze bedziecie zyli w naszych sercach …. Spoczywajcie w pokoju
Było Ich 96…
Widziieśmy Ich żywych…
Teraz….
Martwych witamy..
Biało – czerwone trumny,
na lotnisku…
stoją szeregami…
Boże! Panie Świata!
Dlaczego…
znów kazałeś
nam patrzeć…
na śmierć..
siostry i brata ?..
Oni Polsko – Ciebie kochali…
Oni Światu – dowód dali…
Że pamięć Matki, Siostry,
Ojca ,Brata…
To nie zbędny sentymentalizm..
To obowiązek..
To za otrzymaną miłość
- serca odpłata..
Żal !.. Rozpacz !…
Znów zalewam się
łzami…
A biało – czerwone trumny…
O, Polsko!…
Ruszając w takt
marsza Chopina…
Idą do naszych…
dotąd pustych serc…
szeregami…
Maria Kaim
Pięknie to Pani opisała…łzy same plyną po policzkach…wraca obraz tyluż biało czerwonych trumien…Cały naród czekał na ich powrót…żegnalismy ich w smutku żalu i lęku…dziś po roku,pamiętam ten lęk..Nasz biedny kraj ,ciemiężony tyleż razy…Nasz silny Naród..Pozostaliśmy jak sieroty…Tylko Bóg jeden wie,co odczuwał każdy z nas.Spoczywajcie w Pokoju[*]
Wieczny odpoczynek racz dać panie tym ktorzy zgineli tragicznie w katastrofie lotniczej 10 kwietnia 2010 roku w Smolensku a swiatlosc wiekuista niech im swieci na wieki ….(*)
Dobry Jezu a nasz Panie daj im wieczne spoczywanie (*)
najszczersze kondolencje dla rodzin przyjaciol znajomych ofiar katastrofy (*)
W historii naszej naznaczonej tak licznymi i bolesnymi tragediami ta powinna nas naprawde obudzic i nauczyc odpowiedzialnosci oraz solidarnosci, abysmy stanowili naprawde jedna ojczyzne pojmowana jako kraj, dziedzictwo, pamiec i przyszlosc.
Nie dajmy sie wiecej oglupiac szydercom, nihilistom i hipokrytom.
Wyrazy wspolczucia rodzinom wszystkich ofiar tragedii pod Smolenskiem.
Ania
Panie Prezydencie Lechu Kaczyński
Panie Prezydencie, Ojczyzna wzywa
Osierocony Naród płacze!
Kto się za Polską, za nami ujmie?
Jesteśmy w rozpaczy.
Twoją dewizą – Bóg, honor, Ojczyzna.
Dla Ciebie polskość to nie czcze słowo.
Historia, tradycja – narodu ostoją.
Trzeba ich bronić sercem i głową.
Nie srebro, złoto, działki, nadania,
Wartością Twoją moralności siła.
Ojczyzna – służba, miłość – rodzina,
To był Twój oręż, niewzruszona bryła.
Naród nie ogłuchł, nie utracił wzroku,
Mądrą wrażliwość z serc swych wyrywa,
Lekceważony, otumaniany,
lecz prawda zawsze na wierzch wypływa.
Obłuda wrogów, kłamstwa, oszczerstwa,
Każde plugastwo – cel uświęca środki.
Zniszczyć człowieka, pozbawić godności,
Jak niegdyś, jak wprzódy ? moralne blotki.
(…)
Jesteśmy silni, jakże nas wielu,
Choć w bitwie padłeś, nie poniosłeś klęski.
Z Tobą nasz Lechu, Prezydencie Polski.
Twój obraz Polski jest zwycięski.
Marek Morawski, Kraków, 13 kwietnia 2010
„Oto dziś dzień krwi i chwały”
Wczoraj się nienawidziliśmy, dziś się kochamy? jutro będziemy dla siebie obojętni? a może wystarczy tylko: widzieć tak, jak samemu chciałoby się byś widzianym, słyszeć tak, jak chciałoby się być słyszanym, rozumieć tak, jak chciałoby się być zrozumianym? odczuwać tak, jak chciałoby się być odczuwanym? Może też wypełnia się tylko to, co zostało zapisane? a może nie tylko przeszłość była? teraźniejszość jest? ale przyszłość również już jest/trwa/była!? a z naszej codziennej rzeczywistości tylko inaczej się zdaje? chociaż? chociaż jeszcze dziś nie mogę zrozumieć tego co się stało, to teraz jeszcze bardziej wierzę? ktoś już zdaje się wiele opowiedział? i tylko wczytać się jeszcze raz wypada?
„Trudno ludzkie ustalić losy, gdy zmienność warunków odmienia to, co wczoraj trwałym było, a jutro istnieć przestaje.”
(cytat pochodzi z „Przepowiedni z Tęgoborza”, przeczytaj cały tekst Polsko, bo dla Ciebie to było pisane )
http://pl.wikipedia.org/wiki/Przepowiednia_z_Tęgoborza
Oglądałem i mówiono mi o wszystkich (szkoda że tak nie zawsze tak jak powinno), lecz poznałem tylko jednego.
A mogliśmy jeszcze się tu spotkać Kolego z klasy, więc nie mówię żegnaj Arturze – bo kiedyś Tam się spotkamy.
Wcześniej jednak, chciałbym zobaczyć, jak ta piękna Ziemia przestaje być krainą rozpaczy i rozkwita.
„Kwietniowe niebo”
Kwietniowe niebo dziś zalało się łzami,
A z nim cała Polska w łzach rozpaczy tonie,
Bo krew wsiąkła w ziemię pomiędzy drzewami
Tych, którzy hołd złożyć udali się do niej.
Ze Stolicy ruszyli w podróż ku wieczności
W sercach niosąc pokój, szczytne ideały,
Plany, założenia, kawałki polskości
A tam, w proch na wietrze, w pustkę się rozwiały.
Czarny płaszcz żałoby okrył naród cały,
Czas zatrzymał się w miejscu, zawyły syreny
I choć twarze Ich wszystkich już wspomnieniem się stały
Nie zginęła Polska, bo wciąż my żyjemy.
Teraz Hymn Ojczysty śpiewają Im gwiazdy,
W drodze ku światłości księżyc Im przewodzi,
Choć w rozpaczy Ich bliscy, i choć modli się każdy,
Dla Nich słońce nie zajdzie, i nie będzie już wschodzić
Z trumnami powracają dziś żelazne ptaki
Drogi śmiercią płynące i żałobne dzwony
Ostatnie powitania, uroczyste orszaki
Przesiąknięte łzą barwy białe i czerwone.
Sam Chopin takich zdarzeń chyba nie przewidział,
Że „Marcia Funebre” brzmieć będzie dni tyle
W smutku po tragedii, jakiej świat nie widział,
Dla tych, co spoczęli w katyńskiej mogile.
Płacz matek i ojców, mężów, żon i bliskich,
Bezsilność w obliczu kruchości istnienia,
I płacz dzieci, sierot zgubionych w tym wszystkim,
Szukających prawdy, bólu ukojenia.
Dzisiaj żadnych podziałów nie powinno być chyba,
Niech najszczerszy szacunek z naszych serc wypłynie,
Niech kraj, co tak zacnych synów, córki wydał
Zjednoczy się w bólu, i nigdy nie zginie.
I ucichną syreny, miną dni w żałobie,
Wszystko będzie jak dawniej, w domu, w szkole, w pracy,
Lecz tam, na wysokości: Baczność Aniołowie!
Wstąpić w Wasze szeregi poszli Wielcy Polacy.
Kraków, 21.04.2010
Wielu gościło czasem w naszych domach na ekranach telewizorów.
O wielu wiedzieliśmy tak niewiele.
ŻAL WSZYSTKICH.
WIECZNY ODPOCZYNEK RACZ IM DAĆ , PANIE!
Do dnia dzisiejszego nie dociera do nas tak straszna tragedia jaka dotknęła wiele rodzin po stracie najbliższych, szczególnie tych co nadal oczekują na ciała zmarłych.Cześć Waszej pamięci. HK
Szanowny Panie Prezydencie i Pani Prezydentowo, Panie Prezydencie na uchodztwie i Szanowne Grono Polskich Patriotow dziekuje wam za opieke nad Polska, nad narodem, straza nad naszymi granicami, straza nad naszymi sumieniami i polskimi wartosciami. W obliczu tej tragedii az serce sie kroi, i krew mrozi w zylach. Nie wiem czemu Bog postanowil Was powolac do siebie w tej strasznej godzinie nad koszmarnym Katyniem.
(…)
Miej w opiece Polske! i pomoz nam oglosic prawde swiatu!!!Inaczej nie potrafie sobie tego wytlumaczyc.
Panie Jaroslawie, jestesmy z Panem, cokolwiek Pan nie postanowi. Calym sercem solidaryzuje sie w bolu i wspomagam modlitwa.
Warszawa, 20 kwietnia 2010. Po zmierzchu.
Na Krakowskim Przedmieściu ucichł gwar wieczoru,
Odetchnęły od tłumów pobliskie ulice.
Pusty Pałac i Flaga zwieszona w pół masztu,
Ludzie w ciszy podchodzą , zapalaja znicze.
Księżyc nad Warszawą jak wczoraj, jak jutro.
W codzienność wracamy z łez wylanych w ciszy.
Jeszcze tylko płomyk, pęk kwiatów, myśl wdzięczna…
Lwy kamienne strzegą pamięci i zniczy.
PANIE PREZYDENCIE, nauczeni świadectwem Twojego Życia i Tych SPRAWIEDLIWYCH ,którzy oddali życie za umiłowanie prawdy i honoru Narodu Polskiego – dzisiaj pragniemy PRAWDY. To Wasze, w Nas , zwycięstwo!
(…)
BRAK GRANIC SMUTKU ZYJAC STRATA NIEZWYKLYCH PATRIOTOW samemu
na obczyznie…
Polskie serce moje bije w rytm hymnu zaloby Rodzin Ofiar i wszystkich Rodakow.
W tym ogromnym bolu jestem i musze byc z Wami.
PAMIEC , CZESC I POKOJ ICH DUSZOM.
R.I.P.
Panie Prezydencie, był Pan wzorem pokory i patriotyzmu. Teraz przyjdzie NAM się tymi cnotami wykazać. Czujemy się osieroceni jak dzieci. Za Sienkiewiczem wołamy:”Panie Wołodyjowski larum grają, a Ty się nie zrywasz… Ojczyzna w niebezpieczeństwie…”
WSPANIAŁY MAŁY RYCERZU – BYŁEŚ I JESTEŚ WIELKI.
Z serca płynące wyrazy współczucia dla najbliższych, a także dla rodzin tych wszystkich, którzy podzielili los Pana Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, Pani Prezydentowej – Marii Kaczyńskiej i Pana Ryszarda Kaczorowskiego Prezydenta II Rzeczpospolitej na Uchodźstwie. Każda z osób towarzyszących, jest jak bezcenny brylant i Ci w podeszłym wieku z piękną kartą historii i Ci młodzi, wspaniali, uśmiechnięci z mnóstwem planów na życie i Ci, którzy całym sercem i zdolnościami służyli ojczyźnie. Opłakując Prezydenta, jednocząc się w bólu z Jego rodziną, opłakujemy i Was wszystkich, chociaż każdego z osobna. Współczujemy także sobie, bo i dla nas to ogrom cierpienia. Upraszajcie łaski u tronu Boga, dla naszej ojczyzny.
ku czci ofiarom katastrofy.Wszyscy bądżmy razem w tej chwili
Kochany Panie Prezydencie!
Był Pan dla mnie wielkim autorytetem. Ufałam Panu bezgranicznie i byłam zawsze bardzo z Pana dumna. Był Pan chlubą naszego Narodu!
Dlaczego musiała wydarzyć się tak wielka tragedia, by oddano Panu sprawiedliwość?
Z całego serca dziękuję za to, co Pan uczynił dla Polski, co Pan uczynił dla nas wszystkich!
Żal i strach napełnia nasze serca.Nie wiem jaki cel miał w tym Bóg,aby Was wszytkich zabrać,może to: abyśmy się dowiedzieli ilu i jakich nas jest..polaków patriotów.Dokończymy Wasze dzieło,teraz nie lękamy się,wiemy że dobro jest po naszej stronie i wiemy ,że jest nas wiekszość.Spoczywajcie w spokoju los Ojczyzny jest teraz w naszych rękach.
Załogo samolotu TU-154M i Wy funkcjonariusze BOR-u,wzywam Was.Wstańcie do apelu.Cześć Waszej Pamięci!!! Za wszystkie ofiary tragedii w Smoleńsku:Wieczne odpoczywanie racz Im dać Panie.
W przededniu Święta Konstytucji 3 Maja wciąż wielkie wyrazy współczucia przede wszystkim dla rodzin pary prezydenckiej a także dla rodzin wszystkich osób tragicznie zmarłych w katastrofie rządowego samolotu w Smoleńsku.
Katyń
Rozegrała się tragedia
Odebrano im godność
Odebrano im życie
Zabrał ich las
Zabrał ich czas
Minęli
Potomni
Walczyli o nich
Walczyli o pamięć
Pokonali czas
Pokonali las
Zaistnieli
Po 70 latach
Nieśli im światło
Nieśli im cześć
Słowa modlitwy
Świadectwo niezapomnienia
Nieśli
By znów stała się tragedia
Zabrał ich las
Zginęli
(napisany 11.04.2010)
Łącząc się w bólu i z wyrazami współczucia dla wszystkich, którzy stracili swoich bliskich
Agnieszka Szymańska
Kwietniowa rozpacz
Słońce wstało nad Warszawą,
w czas pokoju, nie tą krwawą.
I choć piękny dzień zawitał,
dziś Warszawa w kir spowita.
Wycie syren, bicie dzwonów…
Śmiech narodu stał się jękiem.
Wydarzyła się tragedia
rankiem na ziemi smoleńskiej.
Czas zatrzymał się jak wtedy,
siedemdziesiąt wiosen temu…
Choć śpiewały pięknie ptaki,
drzewa wokół stały nieme.
Powtórzyła się historia,
choć dziś do nich nie strzelano.
Runął samolot na ziemię
i w płomieniach cały stanął.
Lecieli nim do Katynia
- by uczcić pamięć oficerów-
Lech Kaczyński, żona Maria,
wielu księży, generałów,osób z sejmu.
Dziś świat cały się dowiedział
o Katyniu! Strasznej zbrodni!
Ci, co dzisiaj tam zginęli
stali się dawnym ofiarom podobni.
Podobni, choć w inny sposób.
Zgięła cała nasze elita.
Polskich dziewięćdziesiąt sześć osób.
Płaczą dziś po nich najbliżsi
zasmucony cały naród płacze.
Bo świat stał się nagle inny.
Zbolałe serce – kołacze.
Powiewają smutno flagi,
jak białoczerwona rzeka.
Patrzymy na to ze łzami
jakie jutro na nas czeka?
Lecz choć teraz przygnębieni,
podniesiemy się jak zawsze.
Dla naszej ojczystej ziemi
znów zaświeci słońce jaśniej.
Czas upływa, leczy rany
i choć blizny pozostają
znów uśmiechniesz się kochany
do tych, co żywi zostają.
Łzy obeschną – popatrz wiosna
swój zielony zapach niesie.
A w Smoleńsku, słowo – Polska,
wśród drzew szumieć będzie wiecznie.
(napisany 17.04.10)
Nie trzeba słów, by o tym porozmawiać, wystarczą nam uczucia.
Bożenna
Żal żal że ich wszystkich nie ma już wśród Nas… Pamięc pozostanie. Szkoda że zawsze doceniamy ludzi po śmierci….
Dziękuje za wszystkie starania za patriotyzm za oddanie w Naszej wspólnej sprawie jaką jest Polska
Spoczywajcie w pokoju
Chociaż od katastrofy minęły prawie trzy miesiące odczuwam coraz większy smutek, a po ogłoszeniu wyników wyboru nowego prezydenta (z małej literki) chce mi się płakać. Wspaniałych ludzi zastępują miernoty żądne władzy i blichtru.
Odczuwam coraz większy smutek i żal.
A ja wciąż pamietam. I będę
Strata tych osób porównywalna z utratą kogoś z rodziny. Mogę porównywać bo utraciłam mamę i brata. Ale jesteśmy silni wiarą a przyjdzie czas że szatan zadrży.