Platforma straszy swoich członków surowymi karami, ale wiernych działaczy nie krzywdzi. Drzewiecki to nie wyjątek
O wysokich standardach obowiązujących w Platformie Obywatelskiej jej liderzy mówią za każdym razem, gdy któryś z członków partii wywołuje jakiś skandal. To jedna z ulubionych fraz Donalda Tuska.
W rzeczywistości partia premiera jest miłosierna dla lojalnych członków. Choć mówi się w niej dużo o surowych karach, są one rzadko wymierzane. Jeśli nawet się zdarzają, to po kilkumiesięcznej karencji winowajcy i tak wracają do łask. Jeżeli oczywiście pozostali lojalni wobec partii.
- Mirosław Drzewiecki pożegnał się z polityką, mówiąc takie słowa (o dzikim kraju – red.) – stwierdził niedawno lojalny wobec PO Stanisław Żelichowski z PSL. Nie tylko według koalicjanta, ale też opozycji i mediów, kariera byłego ministra sportu skończyła się, gdy TVN wyemitował osławiony wywiad z Florydy.
Ale, co charakterystyczne, takiego jednoznacznego stwierdzenia nie było ze strony Platformy: – Rozgoryczenie na pewno nie dyskredytuje go, jeśli chodzi o członkostwo w PO – mówił Sławomir Nowak, wiceszef Klubu PO.
Dziś Drzewiecki mówi, że wraca i podda się osądowi wyborców w następnych wyborach parlamentarnych. Politycy Platformy przyznają, że lider partii wybaczył człowiekowi, który wie wszystko o finansowej historii KLD i PO. Który skądinąd był sponsorem licznych biesiad, a nawet garniturów niektórych prominentnych dziś polityków Platformy. Ale jednocześnie, czując, że Miro nie jest dziś wizerunkowym atutem, działacze PO dodają, że Tusk nie pozwoli na umieszczenie go na liście wyborczej.
To jednak nie jest pewne. – Wybory będą za rok. Ludzie zdążą zapomnieć o jego wpadkach – przewiduje jeden z liderów partii.
Misiak obok Schetyny
Czynnik czasu jest kluczowy. Media i wyborcy nie mają słoniowej pamięci i politycy o tym wiedzą. Dobrym przykładem jest sprawa senatora Tomasza Misiaka ukaranego rok temu za kontrakt na szkolenia dla zwalnianych stoczniowców, który jego firma dostała od Agencji Rozwoju Przemysłu.
- Senator naruszył standardy, jakie powinny obowiązywać w PO. Konsekwencje, jakie poniesie, mają mieć charakter prewencyjny, ostrzegawczy wobec innych – grzmiał rok temu Tusk. Misiak odszedł z partii i klubu parlamentarnego.
Partia była zszokowana, bo uważała, że Misiak nic złego nie zrobił. – Wierzcie mi, że zasłużył na usunięcie z partii. Jestem premierem, mam dostęp do różnych informacji i wiem na jego temat dużo więcej, niż pisały media – mówił Tusk na spotkaniu partii.
Gdy po kilku miesiącach pojawiły się informacje, że Misiak stara się o rehabilitację, jego dotychczasowy protektor Grzegorz Schetyna stwierdził pryncypialnie, że nie można łamać etyki, łącząc w taki sposób biznes z polityką: – Na dziś byłbym przeciwny przyjmowaniu Misiaka do PO.
Ale już w grudniu 2009 r. Misiak bawił na wyjazdowym posiedzeniu senatorów PO. Siedział tuż obok Schetyny.
Palikot bawi
Pomnikiem niekonsekwencji jest lista zapowiadanych kar za wybryki Janusza Palikota. Sam też bywa chętny do karania kolegów. Od soboty nawołuje do ukarania Schetyny jako rzekomo winnego niskiej frekwencji w prawyborach. – Twoja przegrana w walce o stanowisko sekretarza generalnego to nie będzie przecież koniec świata! Rankiem, w poniedziałek 17 maja 2010 roku naprawdę słońce wstanie i nadejdzie nowy dzień! – drwi z niego w blogu. Chciał też karać Drzewieckiego: – Mnie wyrzucić, a co z golfistą z Florydy? – pytał, gdy Schetyna zaczął mu grozić wyrzuceniem z partii.
Najsurowsza kara spotkała Palikota, gdy na kilka miesięcy przestał kierować komisją „Przyjazne państwo”, po tym jak zarzucił Grażynie Gęsickiej z PiS „polityczną prostytucję”.
- Przekroczył granice elementarnej przyzwoitości. Poniesie ostre konsekwencje – zapowiadał wtedy premier.
Stanowisko w komisji Palikot szybko jednak odzyskał.
- Publiczne wypowiedzi o „wykańczaniu” jakiejkolwiek organizacji są niedopuszczalne – srożył się Tusk po słowach posła, że PO powinna wykończyć Radio Maryja.
- W PO nie ma świętych krów. Nieprawidłowości będą wypalane żelazem – zapowiadał Tusk po doniesieniach o nieprawidłowościach przy finansowaniu kampanii Palikota. Groził mu też, gdy poseł atakował w prawyborach Radosława Sikorskiego.
Ale ostrych konsekwencji nigdy nie było. Jedynym platformerskim prominentem, który wypadł z gry, jest Zbigniew Chlebowski, który sam zawiesił członkostwo w klubie po aferze hazardowej. Choć kilku posłów mówiło w mediach, że powinien wrócić, wiadomo, że nie lubi go premier. Odwrotnie niż Palikota i Drzewieckiego. – Palikot częściej bawi, niż oburza – wyjaśnił w wywiadzie Tusk.








Andrzej Fąfara
Andrzej Pisalnik
Andrzej Talaga
Beata Chomątowska
Bronisław Wildstein
Ewa Usowicz
Hubert Salik
Igor Janke
Jacek Lutomski
Jacek Przybylski
Jerzy Haszczyński
Joanna Bojańczyk
Karol Stopa
Krzysztof Feusette
Krzysztof Kowalski
Kuba Kurasz
Maciej Rybiński
Małgorzata Subotić
Marek Dusza
Marek Magierowski
Michał Szułdrzyński
Monika Małkowska
Paweł Bravo
Paweł Czuryło
Paweł Jabłoński
Paweł Lisicki
Piotr Gabryel
Piotr Gociek
Piotr Gursztyn
Piotr Kościelniak
Piotr Kościński
Piotr Semka
Piotr Skwieciński
Piotr Zaremba
Piotr Zychowicz
Rafał A. Ziemkiewicz
Robert Mazurek
Stefan Szczepłek
Tomasz Pietryga
Tomasz Wróblewski
Wojciech Romański
jakbyś Pan napisał artykuł o problemie etycznym polityków z zapominaniem przewinień kolegów to miałoby jakis sens…ale boi sie pan podać pare przykładów z PISu bo nie po linii gazety ….więc pozostaje to tylko checią P. gursztyna dowalenia platformie po raz kolejny… a mówią coś „o belce w oku”….
Szanowny Panie Redaktorze !
Ale z Pana dzieciak! w PO jak w każdej dobrej sycyliskiej, czy też neapolitańskiej rodzinie najmocniejszym węzłem wiążącym to stadło jest wzajemna wiedza członków o dokonanych „geszeftach” – delikatnie rzecz ujmując. Nie inaczej jest i w PO! To ugrupowanie to partia „nowego typu” taka jak SLD, czy PSL, której istotą jest parlamentarno- rządowo – samorządowa ochrona intersów określonej grupy/ grup/ czy też innych koterii ludzi naszej oligarchii biznesowej w zamian za stosowne „datki” za rzeczoną ochronę wpłacane następnie do partyjnej kasy medotą Palikota, czyli przez wdzięcznych studentów i zamożnych emerytów! To jest właśnie prawdziwy, a nie formalny, w ustawach zapisany fundament naszego ustroju zwanego III RP. Nie przypadkiem i nie „dla jaj” PO zgłosiła wniosek o likwidację dotowania partii politycznych z budżetu, co wielce wymowne od razu i w pełni poparty przez SLD, a przez PSL odrzucony po dlugich wahaniach, co nie zmienia istoty rzeczy bo wynika z aktualnych i powszechnie znanych problemów finansowych ludowców.
I czy Pan myśli Panie Redaktorze, żę taki Miro – skarbnik PO! Tali Lesiak co zawsze działkę odpalał, czy taki Palikot co studentów zorganizować potrafi kiedykolwiek zostaną ukarani? Ich szczegółowa wiedza o przepływie „legislacyjno – pieniężnym” pomiędzy PO a „wdzięcznymi” oligarchami jest dla nich znakomitą „polisą ubezpieczeniową! Bo nasz „ukochany przywódca” i jednocześnie szef PLatformy ma tylko dwa wyjścia. „Tertium non datur” – trzeciego wyjścia nie ma jak mawiali strożytni Rzymianie. Albo zostawi „bohaterów” afer w spokoju albo musi ich „obuć w cementowe kapcie” i wrzucić do wody, jak to pokazują z upodobaniem na gangsterskich filmach! A o takie postępki rzecz jasna kierownictwa PO nie można podejrzewać! Próba ukarania któregokolwiek „aferzysty”, bez jego „skutecznej” eliminacji to jest dokładnie to samo co palenie cygara na stacji beznynowej i to jeszcze w upalne lato! Dlatego też nie bądzmy naiwni i nie spodziewajmy się kary!
A poza tym PO to nie PIS, gdzie wraży, zacofany, Prezes nie umiejący się dostosować do europejskich standardów nowoczesnego biznesu nawet na porządny garnitur nie daje zarobić! I co bardzo pouczające „ubogiego” senatora od razu zawiesił w prawch członka partii i wywali go bez zmruzenia powieki, jak się zarzuty potwierdzą, bo się niczego nie musi obawiać! Kierownicze gremia PO natomiast, same żyją niezle i swym chłopakom też żyć pozwalają! Założę się z Panem o przysłowiową „stówę”, że „jakby co” w wyborach, to wszyscy oni, „sternicy” Platformy przyśla nam widokówkę z Florydy, albo wiztówke z Gazpromu!
serdecznie pozdrawiam – tekst świetny!
centurion
Z nagrań rozmów z Rychem można wnosić, że Chlebowski chciał coś ekstra ukręcić dla siebie, /Rysiu tylko ja tak ciężko dla ciebie pracuję, gdyby nie ja, itp./ a to nie może się podobać.
Red. Gursztym troska się chyba nie o tę partię, której zamierza bronić bardziej niż niepodległości. Koniec świata, jak mawiali w pewnym serialu. A może tylko prima aprilis?
No a w komentarzach jak zwykle : A w PISie to „murzynów biją”.
Kiedyś myślałem naiwnie, że PO przez pół roku, góra rok, pociągnie jako główny temat ataki na PIS. Ale jak wida jest to jedyny punkt programu tej partii. No i lody oczywiście.
Skoro Platformie nieustannie rośnie a Kaczyńskim ubywa to wesoło nie jest.
Wyrazy współczucia panom, sympatykom partii PiS z tego powodu, że ani nie potraficie tego fatalnego trendu odwrócić ani, co zabawne, nie możecie nawet ujawnić swoich politycznych sympatii.
Czy „Rzeczpospolita” zrobiła już rzeczywiście wszystko, żeby „dotrzeć” do jakiś materiałów co by załatwiły Platformę?
Do Gajowego Pana Bronka
Niech Pan się tak nie martwi o PIS! PO owszem rośnie ale tylko wirtulanie i sondażowej lewiznie! W 2008 r dzienikarze ujawnili i opisali jak to zarząd znanej z sondażowych cudów spockiej firmy obradował z „bossami” trójmiejskiej PO nad tym, co, jak i jakimi metodami badać, żeby Platformie w sondażach „wyszło jak trzeba”. Nie dziwota więc, że wychodzi ! Takie „szczegóły” jak 15-20 % różnica w słupkach poparcia dla dla PO zachodząca w ciągu 48 godzin i to przez weekend, to żaden problem dla opisanych wyżej macherów. A nie oni jedni. Parę miesięcy temu internauci „przyłapali” dziennikarzy Tusk Vision Network na ewidentnym fałszerstwie zorganizowanego przez TVN sondażu, dokonanego dlatego, bo nie wyszedł jak potrzeba! To są tylko dwa przykłady będące przysłowiowym czubkiem góry lodowej.
Drogi Panie Bronisławie!
Niestety to Pan żyje w medialnym „martrixie” w kórym Pana uwięziono / i nie tylko Pana/, a który zbudowany został przez Agorę, ITI czy też inne tego typu „postępowe” media i żadne sygnały z realnego świata już nie dochodzą do pańskiej świadomości. To, że wielu ludzi obawia się przyznać, że jest zwolennikiem PIS to jest dla Pana zabawne?! A nie jest to przypadkiem medialny i intelektualny terror „jedynie słusznych poglądów” głoszonych przez partię „światłości i postępu” oraz jej „ukochanego przywódcę” i na siłę narzucanych społeczeństwu? No z czym się Panu to kojarzy? A może Pan tęskni za „tamtymi czasami”? Jakkolwiek by nie było to zamknięty w propagandowym „matrixie” nie dostrzega Pan, bo nie chce wyraznego sygnału jak wielu Polaków się z tej pułapki wymknęło. Dostrzegł to nasz „ukochany przywódca”, a może prawdziwe sondaże mu to pokazały i nie zaryzykował startu w wyborach prezydenckich, mimo to, że przecie było to jego polityczne marzenie! Realista po prostu ten nasz Donek!
„A propos”, czy u Pana w leśnym rewirze Sobiesiak nie buduje jakiegoś wyciągu?
pozdrawiam!
centurion
Jaka partia , takie standardy.
Swoich, dużo wiedzących, nie można traktować jak zwykłych członków, bo to oni wynieśli Tuska do władzy., a on w zamian musi im pozwalać na więcej, nawet na skandale i przekręty.
Tusk traktuje Palikota jak czarnego konia, którego dobrze mieć w boksach.
Tusk jak zechce, może go awansować bardzo wysoko.
Na przykład taki Cesarz Kaligula – swojego konia mianował senatorem.
Panie „gajowy bronek”
Nie ekscytuj się pan tak tymi fałszywymi sondażami. Każdy zawodowy statystyk wie, żę wynik można tak obliczyć, aby wyszło wg, z góry założonej tezy.
Kniejowy Bobronek,
pisz Waść do szuflady swe ważne teksty.
Do wydawcy, w tomy dla szerokiego oświecenia PT Czytelników;
nie dla Rzepowej Braci są.
Pomyślności wydawniczej !
PiS to, PO tamto, sondaże takie i siamte. Rozstrzygną wybory, mam nadzieję, że niektórzy piszący na blogu po ogłoszeniu wyników wyborów przyznają się do błędu…
statystycznie człowiek i pies mają po trzy nogi, tak samo jest z sondażami na zamówinie PO. PO była tworzona przez SB, UB czy co tam jeszcze, niestety nirktórym to nie przeszkadza dla pieniędzy zrobią wszystko. Jak mówi Tusk polskość to nienormalność.
Członkowie PO kierują się zyskiem finansowym a nie politycznym. Proszę spojrzeć na ta partię z punktu widzenia ekonomi i wszystko jest jasne.
Już dawno pisałem że Polską rządzi mafia podzielona na 4 rodziny. System wyborczy i dotadcje są tak ułożone, że tego ” towarzystwa” nikt nie przepędzi. Wzajemna agresja wobec siebie jest robiona pod durną publikę. żeby poszła do wyborów i wybierała dżumę lub cholerę. Taką mamy demokrację i Polskę, której niepodległość została sprzedana w podpisanym układzie „lesbońskim”.
Brawo ,,Centurion,, trafił Pan w dziesiątkę…Jak to jest że 95 % mediów popiera PO atakując wsciekle PIS a Prawo i Sprawiedliwość ma nadal ok. 30 % poparcia.Nawet 53 %członków PO nie głosowało w tym plebiscycie zwanym prawybory bo mają dość tego kłamstwa , gdy bezrobocie wynosi 13 % a wsród młodzieży sięga 40 %.Praca jest dla Misiaków, poseł Sawickiej i Rosoła.
a któż może być większym ulubieńcem, niźli ten, coi przyczyni się do likwidacji dziury budżetowej?
Centurion, nie wiedziałeś??? Pod nickiem Gajowy Bronek ukrywa się poseł Karpiniuk. Prawda, że z tą wiedzą jego dyrdymały stają się bardziej zrozumiałe?
do gajowy bronek napisał:
A słyszałem, że POwcy drzewo z lasu kradną. Myślę, że jakiś gajowy, (nie koniecznie bronek) w końcu ich przyłapie, ba jak do tej pory, to udaje im się umykać przed gajowymi. No bronku do roboty, możesz oddać przysługę OJCZYŹNIE.
Do takiego sobie Delikwenta
Nie, nie wiedziałem !!! Ogromne dzięki za wyjaśnienie! Teraz wiem, że dyskusja z Gajowym mija się z celem, bo to jest rozmowa ze ścianą. Porażająca moc intelektu posła Sebka „kilo żelu” Karpiniuka i jego oddanie „sprawie” są tego rodzaju, iż użycie jakichkolwiek argumentów w sposób jak najbardziej nawet „erystycznie” sprawny / do czego nie pretenduję / nie ma sensu, bo jest to praca przy której trud Syzyfa to jest mało absorbujące zajęcie. Jedno od siebie dodam, bo w tej chwili „naszła mnie” taka refleksja. Po obejrzeniu szopki „debata prawyborcza” i wysłuchaniu publicznych lamentów Sławka Nowaka / tego od „boskości” Donalda / jak to nogi Joanny Muchy zepsuły mu występ przed kamerami, uważam, że Sebek „kilo żelu” i rzeczony Sławek zawsze powinni występować w duecie! Ludzie! Mili Państwo! to byłby dopiero występy! Sławy naszych kabaretów miałby się z pyszna!
serdecznie pozdrawiam!
centurion
Jakaś dziwna choroba antytuskowa dotyka redaktorów Rzepy.
Z wieloma forumowiczami przeżywacie autentyczną traumę.
Nie są dla was godne komentarza geszefty ludzi spod znaku PiS.Choćby ostatni szantaż SENATORA z PiS-u wobec uczciwego przedsiębiorcy.A słownik? Sobiesiak przy nim to pikuś. To nie człowiek spoza władzy jak Sobiesiak, to Senator!!!.A iwabradyna i Piecha? A oczyszczalnia scieków i poseł PiS-u, itd itp. a minister sportu Lipiec, a leśniczówka kupiona za bezcen, a pogarda dla wyborców:”ciemna masa to kupi” a polityczne geszefty z Samoobroną, a teraz z postkomuchami z SLD w TVP.
i te dwa lata budowania IV RP co skończyło sie 7-ma km autostrad,brakiem reform w słuzbie zdrowia, brak reform finansów publicznych, wzrostem niebotycznym cen mieszkań,nic nie zrobieniem w sprawie stoczni.
Ludzie to widzą i oceniają stad takie a nie inne sondaże.
Szanowni Państwo! Podejrzewam tak trochę intuicyjnie, iż za tą „ścianą” Pana Gajowego kryje się Jegomośc o ugruntowanej nieomylnosci, takiej w stylu obrażonej teściowej na dwie synowe i zięcia. Nie chcę się tu wypowiadac przy okazji o logice niektórych wypowiedzi, bo i sobie musiałbym to i owo wypomnieć. Mam co jakis czas do czynienia z osobami – wypisz , wymaluj Pan Gajowy. Widzę jak dochodzi do „przegięcia pały” i na tym kończy się dyskusja. Jeśli Pan Gajowy jest sobie „sterem, żeglarzem i okrętem” to pół biedy. Gorzej jeśli zawiaduje i kieruje zespołem, w którym biedni pracownicy muszą przytakiwać i świadczyć co i rusz o jego nieomylności. Mam też do czynienia z taką instytucją, gdzie urzędują „moduły” o podobnych właściwościach. Nie mogę nic więcej napisać, bo Pan Moderator by nawet nie uwierzył. Jednak chodzi mi teraz o coś zupełnie innego. Poza partyjnymi tematami wałkowanymi na forach o sympatiach i antypatiach, gdzieś w tle funkcjonuje bardzo duża rzesza potencjalych wyborców, też o ugruntowanych poglądach, niekiedy bardzo wykształconych, często z rodzin o wielopokoleniowych tradycjach, którzy na obecnej scenie politycznej nie znajdują swojej reprezentacji. Na nic się zdaje propaganda o jednej najlepszej partii, bo po prostu widoczne kłamstwa i nie spełnione obietnice widzą w sposób taki jakimi są one naprawdę. Jeśli ktoś bierze ślub przed wyborami , a kilkanaście lat zyje wcześniej „na kocią łapę” , albo będąc magistrem historii twierdzi, że nie wie co robił jego dziadek, stawia się w sytuacji Cygana, który tylko „raz przeszedł przez wieś”. Dziwię się wielu mądrym na pozór ludziom, którzy do oporu „odwracają kota ogonem”, chyba, ze kariera przesłania oczy i zaćmiewa umysły do tego stopnia, że nie liczą się juz żadne prawdziwe wartości.
Wspaniały tekst Panie Gursztyn Tak trzymać Pewno nagroda juz czeka Spodziewam się jakiegoś programu w odzyskanej Trójce a może nawet w TVPiS
Ad Natalia
Skorupa wyleciał z PiS i jakoś nie słychać, aby ktokolwiek zająknął się na temat jego powrotu do partii. Ponadto rzeczywiście, był jednym z najważniejszych ludzi w swoim ugrupowaniu, a jego decyzje miały przełożenie na ustawodawstwo państwowe, czy tez wyszarpywanie publicznych pieniędzy jak w przypadku działaczy PO (wężykiem). Lipca zgarnęło CBA kierowane przez Mariusza Kamińskiego za czasów rządów Jarosława Kaczyńskiego i co ciekawe, żadnemu z funkcjonariuszy nie wpadło do głowy dzwonić wcześniej i uprzedzać o swojej wizycie, jak to miało miejsce w przypadku ABW i Marcina Rososła. Piecha, Putra itp. – nie przypominam sobie, aby byli ścigani przez prokuraturę. „Ciemna masa to kupi” (podobno „lud” w oryginale, o ile takowy istniał) – informacja „GW”, która już nie takie rzeczy potrafiła wymyślać. Brak reform, autostrad – zgoda. Pytanie tylko, ile z tego zmieniło się za rządów mającej pełne szuflady ustaw PO? Polecam uważniejsze śledzenie doniesień, bo poprzedni rząd miał jakąś, lepszą czy gorszą, ale wizję zmian w w/w dziedzinach (zapraszam do archiwalnych numerów dzienników), która przekładała się na projekty aktów normatywnych, ten rząd zaś nie ma – polecam lekturę wielkich planów Donalda Tuska, ogłoszonych podczas rezygnacji z kandydowania na prezydenta. Jeżeli odejmiemy hasła w stylu „chcemy”, „będziemy działać na rzecz” itp. pozstają puste kartki. A co do geszeftów politycznych – obrzydlistwo (mówię to jak najbardziej poważnie), ale to kwestia estetyki. Quod erat demonstrandum.
Bolesław Piecha, wiceminister zdrowia IV RP – „…muszę przeprosić za to, że kłamałem”
Jak donosi „Dziennik” z 20.11.2007, lekarstwo „iwabradyna” znalazło się na liście leków refundowanych w kilka godzin po wizycie, jaką wiceministrowi Piesze złożyli przedstawiciele koncernu Servier. Piecha początkowo twierdził, że spotykał się z przedstawicielem firmy farmaceutycznej tylko w ministerstwie. Potem okazało się, że spotykał się również prywatnie w kawiarni. Przyznając się do kłamstwa Piecha powiedział – „To nie było kłamstwo świadome, to było coś odruchowego.”
21.11.2007 – pan Piecha złożył rezygnację z funkcji wiceministra zdrowia
Marzec 2008 r. – Prokuratura Krajowa i CBA wszczynają śledztwo w sprawie Iwabradyny
11.09.2008 – na jaw wychodzi, że w trakcie prac nad wpisaniem leku na listę leków refundowanych doszło do sfałszowania dokumentów poszerzających zastosowanie ivabradyny, a w śledztwie jest też wątek korupcyjny – osoba związana z producentem leku załatwiła w 2006 r. mieszkanie w Krakowie synowi Bolesława Piechy, studentowi medycyny, w związku z czym poniosła koszty w wysokości 10 tys. zł rocznie
Krzysztof Putra, obecny wicemarszałek Senatu z ramienia PiS, w dniu 28 września 2001 r. w Hryniewiczach, gdzie miała powstać nieczynna do dziś oczyszczalnia odcieku, podpisał protokół odbioru końcowego inwestycji. W protokole wyraźnie zapisano, że odebrany obiekt „nie posiada wad trwałych, niedających się usunąć”. W dokumencie można także przeczytać, że „[...] oczyszczalnia odcieków jest wykonana i znajduje się w fazie rozruchu technologicznego. [...] Przekazanie końcowe zamawiającemu i użytkownikowi nastąpi po zakończeniu rozruchu”. Putra był prezesem miejskiej spółki Lech, która miała przejąć użytkowanie oczyszczalni. W dniu odbioru oczyszczalnia nie była w trakcie rozruchu, nie działała i nie działa do dzisiaj, mimo że władze Białegostoku zapłaciły wykonawcy (spółka Arka Konsorcjum S.A. z Poznania) 4 mln zł. Dokument został podpisany tylko po to, by Bank Ochrony Środowiska mógł uruchomić ostatnią transzę kredytu dla Arki (w wysokości 1,4 mln zł), którą można było wypłacić najpóźniej do 30 września. Protokół opisywał więc fikcję, a wszyscy, którzy go parafowali, potwierdzili nieprawdę.
14.05.2007 – mimo zaproszeń pan marszałek nie zaszczycił posiedzenia Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej Białegostoku, badającej sprawę Zakładu Utylizacji Odpadów Komunalnych w Hryniewiczach. Putra poinformował komisję, że najbliższe wolne terminy w jego kalendarzu to 4, 11 i 18 czerwca i w jednym z nich może porozmawiać z radnymi. Komisja oczekiwała na wicemarszałka 4 czerwca, jednak – jak stwierdza jej raport – Putra oszukał komisję i nie pojawił się na przesłuchaniu w tym dniu. Pełen raport na stronie Rady Miejskiej Białegostoku.
Ad.Centurion-W pełni się z Panem zgadzam-mam takie same poglądy ,obserwacje i odczucia.Wszystkie trzy Pana wejścia są świetne. Nie muszę nic dodawać -wszystko świetnie Pan opisał.Dzięki za teksty. Gajowy Bronek-pomińmy tę żenująca postać milczeniem. Tekst red.Piotra Gursztyna świetny!Dzięki! Są jeszcze normalni ludzie w Polsce.
Po prostu ci którzy dużo wiedzą są nietykalni.W PO są ludzie nietykalni a to daje do myślenia.Trzeba głośno o tym mówić i pisać. A w wyborach odpowiednio potraktować.Jeśli Tusk jest taki dobrotliwy to dlaczego drze koty(palikoty) z PiS-m
i nic nie wybacza.
Jak po tym co napisał Piatek możecie jeszcze mówić że Piecha, Putra i PiS to przyzwoici ludzie? Która partia ma w swoich szeregach więcej osób skazanych, komunistycznych aparatczyków i TW od PiSu? Czy zapomnieliście już jak Lech Kaczyński wychwalał Lenina i społeczną sprawiedliwość społeczną legitymizujac tym rezim komunistyczny
W jak w mafii obowiazuje omerta, jesli trzymasz gebe na klodke, wlos z glowy ci nie spadnie.
Wiedza o tym Chlebowski, Drzewiecki i Rosol, ba wiedza wszyscy.
A sondaze, bez zartow, nie takie sprawy sie zalatwialo ot chocby sprzedaz stoczni wirtualnym kupcom.
A lud jest ciemny i kupi wszystko, co ladnie opakowane.
Socjalistyczną sprawiedliwość społeczną chyba? Zwał jak zwał , wiemy o co chodzi i pamiętamy że przyzwoici ludzie nie robili takich rzeczy
Sondaże, sondażami Wiele osób mówi że wybory w 2007 były sfałszowane Mam nadzieję że prof. Gilowska zdecyduje się i ujawni co wie o PO i TUSKu