Jeśli papież pisze list, w którym ostro potępia duchownych za poważne błędy i grzechy, to zawsze jest ważne wydarzenie. Benedykt XVI zdaje sobie sprawę, że instytucję, na czele której stoi, tworzą ludzie, a więc istoty mające skłonność do grzechu. Jednak ich win nie zamierza bagatelizować
Równocześnie pamięta, że ważnym zadaniem Kościoła, prowadzącego swoich wiernych do zbawienia, jest wskazywanie drogi, a więc także przekazywanie moralnych nauk. We współczesnym świecie, aby czynić to skutecznie, nie wystarczy mieć rację – trzeba także udowodnić, że bezkompromisowo walczy się z nieprawością we własnych szeregach.
Pedofilia jest przestępstwem – a w kategoriach religijnych: grzechem – bardzo silnie oddziałującym na wyobraźnię. Oto młodzi i często bezbronni ludzie są wykorzystywani przez dorosłych. Skutkiem jest pozostająca często na całe życie psychiczna rana. Szczególnie bolesna, jeśli krzywdę czyni osoba darzona wcześniej szacunkiem – na przykład członek rodziny albo duchowny.
Zwykłym kłamstwem jest jednak lansowana czasem przez media teza, że pedofilia to przestępstwo, za które odpowiada Kościół lub które jest charakterystyczne dla duchownych. Teorię, że ma ono jakiś związek z praktyką celibatu, specjaliści nazywają absurdalną i zwracają uwagę, że wśród sprawców pedofilii księża stanowią nikły odsetek. Przeważająca większość przypadków tego przestępstwa dotyczy środowiska domowego.
Tym bardziej ważna jest zdecydowana reakcja Benedykta XVI. Choć trudno się oprzeć wrażeniu, że problem pedofilii w Kościele został nieprzypadkowo tak wyolbrzymiony.








Andrzej Fąfara
Andrzej Pisalnik
Andrzej Talaga
Beata Chomątowska
Bronisław Wildstein
Ewa Usowicz
Hubert Salik
Igor Janke
Jacek Lutomski
Jacek Przybylski
Jerzy Haszczyński
Joanna Bojańczyk
Karol Stopa
Krzysztof Feusette
Krzysztof Kowalski
Kuba Kurasz
Maciej Rybiński
Małgorzata Subotić
Marek Dusza
Marek Magierowski
Michał Szułdrzyński
Monika Małkowska
Paweł Bravo
Paweł Czuryło
Paweł Jabłoński
Paweł Lisicki
Piotr Gabryel
Piotr Gociek
Piotr Gursztyn
Piotr Kościelniak
Piotr Kościński
Piotr Semka
Piotr Skwieciński
Piotr Zaremba
Piotr Zychowicz
Rafał A. Ziemkiewicz
Robert Mazurek
Stefan Szczepłek
Tomasz Pietryga
Tomasz Wróblewski
Wojciech Romański
[ nie w temacie dyskusji, ale o dyskusji, a w zasadzie to o jednym z dyskutantów
]
?
Panie J. DZIĘKUJĘ BARDZO za wzorcową dyskusję i prezentację poglądów w treści, formie, doborze i sposobie argumentacji (aż zazdrość mnie bierze, a dla mnie to wyjątkowo rzadkie uczucie). Czuje się trwałość poglądów i pewność, wynikającą z głębokiego przemyślenia tematu – dziękuję.
Czyżby przedwojenna matura
p.s. perełka: „Człowiek nie dorósł do takiej wolności, jaką sam siebie obdarzył „
Tomek napisał:
23 marca 2010 at 11:40
Pisanie, że Jagiełło był pedofilem to jakiś absurd. To, że wyszła za mąż nie oznacza, że była w cielesnym związku ? Jadwiga i Jagiełło uroczyście zawarli związek małżeński w katedrze na Wawelu gdy miała 12 lat, ale dziecko urodziła mając lat 26 (lub 28, zależnie od źródła).
*Oczywiście, że jest absurdem, podobnie jak absurdem jest twierdzenie, że muzłumanie są pedofilami.
Jest Pan pewien tego co pisze? W średniowiecznej Polsce dwunastolatka była uważana za dorosłą, dlaczego więc nie miałaby mieć dzieci, jeśli tylko bilogicznie była dojrzała i zdrowa. Co więc powstrzymywało ok. 35-letniego Jagiełłę od współżycia z 12-letnią Jadwigą-żoną? Oczywiście moze ma Pan rację, że z rozpoczeciem współżycia czekali jakieś 13 lat ale wątpię w to.
Słyszał Pan o parach małżeńskich, które przez długie lata starają się o potomstwo ale im się nie udaje? Aż pewnego razu …
P. Dominiku. Jezeli (jak zeznali sami Dostojnicy Kosciola) przypadki pedofilii gdzie przestepcami sa ksieza to „zaledwie” 2% wszystkich, to jak podzieli sie liczbe klerykow w Polsce przez liczbe mezczyzn w Polsce to wychodzi ze prawdopodobienstwo ze ksiadz bedzie pedofilem jest nieco ponad 50 x wieksze niz ze przecietny mezczyzna bedzie pedofilem. I jak to teraz mam odbierac ?