Tomasz Pietryga: Prof. Widacki na prezesa IPN

Autorski przegląd prasy

Ustawa o IPN zmieniona – taką informację przedstawiają dziś wszystkie dzienniki. Sejm uchwalił wczoraj nowelizację posłów PO.

Zamiast dzisiejszego politycznie wyłanianego kolegium IPN będzie apolityczna Rada, której członków wskażą placówki naukowe Krajowa Rada Sądownictwa i Krajowa Rada Prokuratorów – z satysfakcja donosi „Gazeta Wyborcza”. Wymieniając przykłady upolitycznienia dzisiejszego instytutu, i niekompetencje członków IPN (są w nim dziś socjolog wsi czy specjalista od średniowiecznej Bośni – pisze GW).

 Zupełnie inaczej zmiany w Instytucie przedstawia na pierwszej stronie „Rzeczpospolita”. Zwraca uwagę, że również wybory na szefa IPN odbędą się według nowych zasad.

 Prezesa wyłoni Sejm, ale nie będzie konieczne uzyskanie porozumienia PO i PiS, jak było to w przypadku obecnego szefa IPN. Do powołania – a także odwołania – prezesa wystarczy zwykła większość sejmowa-  pisze dziennik.

 Dotychczas potrzebna była większość trzech piątych głosów. W praktyce oznacza to, że koalicja rządowa będzie mogła w każdej chwili zmienić prezesa Instytutu – zauważa dziennik.

 W komentarzu na drugiej stronie Piotr Semka twierdzi, że w ten sposób pozycja następcy Janusza Kurtyki wobec partii rządzącej będzie bardzo słaba. W każdej chwili będzie on mógł zostać usunięty ze stanowiska, jeśli podejmie decyzję która rozzłości Donalda Tuska – pisze publicysta.

 - Trudno też liczyć, że prezydent skutecznie zawetuje ustawę – donosi z kolei „Dziennik Gazeta Prawna”. Weto nie będzie skuteczne, bo PO, PSL i SLD ( które popierały zmiany) mają większość pozwalającą na jego odrzucenie – pisze DGP.

 Tego rodzaju zmiany to nie najlepszy znak na przyszłość, zważając na to, że Polska cały czas ma problemy z rozliczeniem się z przeszłością. Nowela niewątpliwie mocno uzależnia działania Instytutu od rządzącej opcji politycznej. Łatwo sobie wyobrazić, co się stanie, gdy w przyszłości do władzy dojdzie lewica. Znając poglądy prof. Widackiego i jego kolegów może to oznaczać, że historia najnowsza zacznie być pisana od nowa.

Podziel się:
  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(51) Komentarzy do “Tomasz Pietryga: Prof. Widacki na prezesa IPN”

    -
  1. wiktor1 pisze:

    @LT całkiem sugeruje.

    Andrzej AZS: nie karm trolla.

    *Słusznie, LT całkiem syty, nakarmił się postami Andrzeja AZS.

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.