„Gazeta Wyborcza” napisała na swoich stronach internetowych w tekście „Polska nad przepaścią”, że nasze teksty o sytuacji budżetu państwa służą straszeniu społeczeństwa.
Agata Nowakowska: Polska nad przepaścią
Według autorki sytuacja budżetu jest normalna, bo resort finansów zawsze na początku roku spłaca stare długi. Otóż, opublikowane przez resort finansów dane mówią wyraźnie o tym jak jest naprawdę – aby się o tym przekonać, wystarczy prześledzić powyższe wykresy.
Poza tym zarzuca nam, że: „Rzeczpospolita jest specjalistką od cytowania alarmistycznych prognoz, które mają to do siebie, że się nie sprawdzają”. Otóż rok temu o tym czasie większość z prognoz była pesymistyczna – wówczas także „Gazeta Wyborcza” nie omijała szerokim łukiem przewidywań wskazujących na recesję w Polsce.
Wystarczy więc, zanim zacznie się robić zarzuty konkurencji spojrzeć do własnego archiwum*(linki poniżej) aby się o tym przekonać:









Andrzej Fąfara
Andrzej Pisalnik
Andrzej Talaga
Beata Chomątowska
Bronisław Wildstein
Ewa Usowicz
Hubert Salik
Igor Janke
Jacek Lutomski
Jacek Przybylski
Jerzy Haszczyński
Joanna Bojańczyk
Karol Stopa
Krzysztof Feusette
Krzysztof Kowalski
Kuba Kurasz
Maciej Rybiński
Małgorzata Subotić
Marek Dusza
Marek Magierowski
Michał Szułdrzyński
Monika Małkowska
Paweł Bravo
Paweł Czuryło
Paweł Jabłoński
Paweł Lisicki
Piotr Gabryel
Piotr Gociek
Piotr Gursztyn
Piotr Kościelniak
Piotr Kościński
Piotr Semka
Piotr Skwieciński
Piotr Zaremba
Piotr Zychowicz
Rafał A. Ziemkiewicz
Robert Mazurek
Stefan Szczepłek
Tomasz Pietryga
Tomasz Wróblewski
Wojciech Romański
co tu komentować… wszyscy wiedzą – to specyficzna gazeta! propagandę sukcesu pamiętamy…
Do ręki bym nawet GW nie wziął…
Pani Glapiak, teksty w Rzepie sa upiekszaniem rzeczywistosci gospodarczej przez niedomowienie. I to wielkie.
Z drugiej strony informacje o olbrzymim sukcesie gospodarczym Jaroslawa Kaczynskiego sa rownie wielkim niedomowieniem.
To nie dobrze. Poniewaz w ten sposob uniemozliwiacie czytelnikom stwierdzenie prostych dwoch faktow: okres krotkich rzadow niezwykle kompetentnego Jaroslwa Kaczynskiego to okres cudu gospodarczego, okres rzadow nieudolnego Tusk, to okres katastrofy gospodarczej olbrzymich rozmiarow.
jesli wg Gazety Wyborczej i p. Agnieszki Nowak jest tak dobrze to dlaczego jest tak zle,
New York Times opublikowal 13 marca 2010 przy okazji analizy sytuacji w Grecji dane dotyczace proporcji dlugu publicznego do GDP na podstawie danych Eurostat i Amerykanskieo Urzedu Analiz Ekonomicznych dla 25 krajow Europy i Stanow Zjednoczonych. Jakolwiek w zakresie biezacej proporcji zadluzenia publicznego do GDP nie jestesmy na szarym koncu Polska ma ten wskaznik na poziomie 50,5 srednia europejska jest 77,4 a srednia EU25 jest 72,3 (dla porownania Wlochy 116,3 Grecja 113,2 Stany Zjednoczone 83,6 to juz drugi wskaznik proporcja biezacych i przyszlych zobowiazan z tytulu swiadczen emerytalnych przeraza calkowicie. Polska ma wskaznik 1550,4 ogolu biezacych i przyszlych swiadczen emerytalnych do aktualnego GDP, srednia EU25 jest na poziomie 434,2 rownie dramatyczna sytuacje w tym zakresie maja Slowacja 1.149,1 Grecja 875,6 Slovenia 758,5 dla porownaia dla Stanow Zjednoczonych ta proporcja wynosi 500
Jest niewyobrazalne aby Polska byla sobie w stanie poradzic ze swiadczeniami emerytalnymi w przyszlosci bez pilnej restukturyzacji, czy wiemy cos na temat planow takiej restrukturyzacji lub budowania funduszu ktore maja obsluzyc to zadluzenie, raczej nie, natomiast plawimy sie w zawilej ekwilibrystyce korzystnymi chwilowo danymi statystycznymi.
Nie wiem co ekonomisci polscy maja do powiedzenia na ten temat na razie plawia sie w pochwalach unijnych i banku swiatowego ze jest tak dobrze ze juz chyba lepiej byc nie moze.
Sytuacja troche jak z teatru absurdu Inesco albo bardziej nawet z kupletow Fischera
?Cieszmy sie bo nie wiadomo co nas spotka jutro?
dla zainteresowanych podaje link
;
http://www.nytimes.com/2010/03/12/business/global/12pension.html?hpw
Platforma zaczyna się „martwić” o społeczeństwo,żeby się nie wystraszyło, niestety jak zwykle, tylko przed wyborami.
Podobnie nie informowała o klęsce rokowań z inwestorem Stoczni, bo były wybory do Europarlamentu.
Natomiast ilość osób po zawałach na skutek kilka już lat trwającego, straszenia PiSem do tej pory nie policzona….. tutaj wrażliwość POprawnych mediów w całkowitym zaniku.
W interesie redakcji Rzepy lezy, zeby Jaroslaw Kaczynski wygral poniewaz to jest jedyna szansa na wyprowadzenie Polski z kryzysu najnizszym kosztem.
Przedluzajacy sie kryzys oznacza rowniez spadajaca sprzedaz prasy, a to oznacza zwolnienia w redakcji.
Dlatego wlasnie informujac rzetelnie o gospodarczych osiagnieciach JK i wpadkach Tusk zwiekszacie realnie wlasne szanse na zachowanie miejsc pracy.
poczytność gazetki wybiórczej cały czas spada, tak mniej więcej w każdym kolejnym miesiącu po -13-15% r/r
czyżby platfuski powoli zaczynały przeglądać na oczka?
coś w tym musi być, w końcu same „sucesy” też mogą stać się nudne
czyli musi być naprawdę źle, że Wyborcza grzmi…
A ja uważam, że dobrze robicie, trzeba straszyć rodaków bo jak się okaże, że to były tylko strachy na Lachy, to sprawicie im darmową radość.
Po drugie, skoro wszystkie metody perswazji służące obrzydzeniu obecnego rządu zawiodły, trzeba sięgać do rezerw.
Wiemy, że Tusk wszedł w tajne układy z Putinem, Miedwiediewem i kanclerz Merkel, zabiera dzieci rodzicom, głodzi związkowców od Śniadka, okrada pielęgniarki, nie pozwolił zaszczepić się obywatelowi RPO, chce zlikwidowac emerytury no i grywa w piłkę nożną a to tylko część ujawnionych przewinień.
Kompania dziennikarzy śledczych pod wodzą nestora Jachowicza gada ze służbami o udostępnieniu danych o przekrętach najcięższych.
Rzeczywistość nie każdy gajowy chce zobaczyć, lepiej się czuje wśród miazmatów swojej wyobraźni. Można i tak, oszukiwać siebie i innych, wszak rachunek i tak ci inni płacic będą.
AMnezja ? Ta straszliwa choroba opanowała GW i trawi ją od lat wielu. Jest to za pewne AMnezja Grzmiąco Wybiórcza, a to choróbsko zaraźliwe diabelsko. Żyję pewnie zbyt krótko, bo ciągle nie mogę przestać się dziwić jak to byli opozycjoniści, mentory i bohatery, przejęli metody ogłupiania rodaków od swych dawnych wrogów z czasów PRL-u. I głoszą propagandę sukcesu PO wbrew faktom oczywistym. Czy kombatancka przeszłość „tych wybranych z wielu” oznacza w tym kraju nieomylność i monopol na prawdę po wsze czasy ?
Jaka Rzepa taka redaktorka-proponuję sluchać rzadu ze zrozumieniem i rozejrzeć sie dookoła jak Polacy żyli za czasów Kaczyńskiego a jak teraz.Gdyby nie rząd premiera Tuska to byłaby już druga Grecja!
wiarygodność tej gazety podsumowuje tytuł na całą stronę
„Kto kłamie: Ziobro czy Lepper”
oczywistym jest dla wszystkich kto może być kłamcą, co ta gazeta podkreśla
@gajowy bronek
zapomniałeś nadmienić ,że Tusk przejął stery państwa po genialnym JK,
który wywalił Marcinkiewicza (totalnego nieudacznika, który zamiast pracować balował i brylował )i pogrążał Polskę w niebycie. JK w ciągu roku jako premier odbudował i rozbudował potęgę Polski, zreformował słuzbę zdrowia, pobudowł statki w stoczniach, zbudowł i rozbudował sieć autostrad, wybudował ileś tam milionów tanich mieszkań,zreformował finanse państwa,ZUS i KRUS, zabezpieczył dostawy gazu do Polski po wieki i wszystkim emerytom zgwarantował w niedalekiej przyszłości wczasy w Grecji itd
O
kres krótkich rocznych rządów niezwykle kompetentnego Jarosława Kaczyńskiego to okres cudu gospodarczego, okres rządów nieudolnego Tusk, to okres katastrofy gospodarczej olbrzymich rozmiarów.
Wiemy już , że Tusk wszedł w tajne układy z Putinem, Miedwiediewem i kanclerz Merkel,
i wszystkie te osiągnięcia wielkiego premiera stratega JK zniweczył i poukrywał, wywołując kryzys światowy.
To nie tylko Polska, to samo sie dzieje w roznym stopniu praktycznie wszedzie, panstwo socjalne musi upasc tak czy inaczej (raczej bedzie to bardzo dluga agonia), bo NIE MA NA TO KASY proste jak ………….., tyle weszlo tyle wychodzi jak wychodzi wiecej niz wchodzi jest zle, w praktyce oznacza to dalsza biede, wyzsze podatki i wiecej ludzi na socjalu (czytaj idealnych wyborcow).
Kłamstw Rostowskiego, Tuska, Pitery w sprawie budżetu nie da się dłużej chować pod dywan; co potwierdziła ostatnia wypowiedź przedstawicieli MFW na temat deficytu budżetowego w Polsce. Będziecie drodzy rodacy zieloną wyspą bankrutów, tak jak Grecja i podziękujecie tym na których głosowaliście – PO.
Jak dotychczas gazety po prostu opisywały rzeczywistość, zaś Gazeta oną kreuje.
Czy ktoś może pamięta za rządów jakiej partii powołano obecnego naczelnego Rzepy?
Oczywiście, to nie ma żadnego wpływu na linię gazety…
Gdybym uważał Rzepę za jakaś poważną gazetę, to coś bym ciekawego napisał, a ponieważ tak nie jest. Pomilczę ….
„teksty w Rzepie sa upiekszaniem rzeczywistosci gospodarczej przez niedomowienie.”
Trzeba sie zgodzic. W Rzepie nie przeczytamy o wielkiej szarej strefie, o tym, ze za granica pracuje do 15-20 procent Polakow zdolnych do pracy, o zerowej innowacyjnosci przemyslu. A gre komputerowa Wiedzmin obtrabiono jako przyklad sily polskich nowych technologii!
Szczescie, ze istnieja fora i blogi, bo polska prasa jest cenzurowana jak za komuny. Wszyscy traktuja jako normalne, ze w polskiej prasie sa dziesiatki tematow, gdzie 99 procent komentarzy czytelnikow jest odwrotne od oficjalnej wersji. I nie chodzi o ploteczki o celebrytach, tylko o tematy gospodarcze.
@ecce homo
a to sie uśmiałem panie! to ze jest całkiem odwrotnie ( i RP jest poważna ) wynika z tego iz podobnymi tekstami usiłujesz deprecjonować obiektywizm i powagę RP.
Nie pozdrawiam
Pani Redaktor!
Finanse publiczne to trudna działka, a do tego brak fachowców, którzy potrafią całej reszcie przystępnie wyjaśnić o co chodzi.
To wykorzystują politycy przy informowaniu społeczeństwa o planowanym deficycie budżetu. Jeśli planuje się wzrost wydatków, które nie mają pokrycia w dochodach, to wystarczy dochody podpompować, by wyrównać do wymaganego poziomu deficytu. Dopiero wykonanie budżetu obnaża te manipulacje.
Do tego stosowanie szamaństwa, czyli wymyślanie jak uniknąć zaliczenia niektórych wydatków do długu publicznego. Nic to nie daje, bo i tak budżet będzie musiał także to zadłużenie spłacić. Cudów nie ma.
Nie ma ekonomii socjalizmu, nie ma ekonomii kapitalizmu, jest tylko ekonomia ze swoimi prawami naturalnymi. Ona zawsze wystawia rzetelne rachunki.
Gazeta Wyborcza pisze co chce, kiedy chce i jak chce, i wie, ze nie ponosi zadnej odpowiedzialnosci za konfabulacje, szczucie i wskazywanie ofiar.
Od jakiegos czasu jest widoczna jakby taka sytuacyjna amnezja, to co wczoraj bylo powiedziane dzis powiedziane moze byc calkowicie inaczej badz odwrotnie /czyli wczorajsza prawda dzisiejszym klamstwem/; to wazne co teraz, wczoraj bylem innym czlowiekiem i mialem inna wiedze. Nie wiem jak nazywa sie to w psychologii ale mozna to nazwac filozofia przetrwania – jutro bedzie nowy dzien, i tak od poczatku coraz to nowy. I, o zgrozo, to dziala. To wszystko jedno czy pradziadek przy saniach, czy sra dziadek przy paniach. „GW” wie az nadto dobrze co znaczy „hucpa” i dla swych celow hucpe czynnie, z premedytacja i niestety skutecznie stosuje., Przemyslane to bylo dawno, dawno temu a okragly stoliczek to tylko oltarz sabatu czarownikow, ktorzy DRUGA /powtarzam DRUGA/ Solidarnosc uformowali na swoj wylaczny pozytek, i niestety „stolik”dziala i kreci sie……
to źle, że na wykresie ostatni okres zaznaczono kolorem czerwonym. dam sobie… może inaczej – zalożę się, że kolor czerwony powoduje u funkcjonariuszy gjewu oddelegowanych na front gospodarczy utratę resztek kontaktu ze światem realnym. nieważne, że obok jest DUZY MINUS. wszystko co czerwone musi być dobre – przykłady można by mnożyć – kiszczak i spawacz to ludzie honoru, kwachu to specjalista od komentowania bieżących wydarzeń politycznych (ciekawe czay skończył rekonwalescencję po chorobie, eeee, tropikalnej), i tak dalej.
poza tym z wykresu wynika, że najlepsza sytuacja była w 2008 roku, czyli tuż po tym jak pis zostawiło polskę w miarę dobrej kondycji gospodarczej. ZGROZA, TO NIE MA PRAWA UJRZEĆ ŚWIATŁA DZIENNEGO, TEN WYKRES TO PISOWSKA MANIPULACJA.
wracając do kolorów – następnym razem proszę to pomalować na niebiesko a nie na czerwono, a zamiast minusa nalezy dac obok znaczek „:(” . wtedy jest jakieś 50% szans że zakumają o co chodzi
Też uprawiacie propagandę. Żegnam.
W ostatnim „Pressie” o praktykach w GW:
„Po tym, jak szefowie ?Gazety Wyborczej? dowiedzieli się od ?Press?, że Adam Wajrak pisał teksty sponsorowane, Agora zerwała umowę ze sponsorem i odesłała pieniądze ministerstwu
Minister Maciej Nowicki jest odważnym człowiekiem. Gdy czytałem jego listy do mieszkańców Puszczy, przecierałem oczy ze zdumienia. Jak dotąd żaden z urzędujących ministrów środowiska nie przyznał, że z Puszczą dzieje się coś złego? ? pisał Adam Wajrak na łamach ?Gazety Wyborczej? 11 września ub.r. W tekście ?Dać szansę Białowieży? gorąco przekonywał do idei rozszerzenia Białowieskiego Parku Narodowego, wychwalając urzędującego ministra: ?Białowieski Program Rozwoju to szansa dla tutejszych społeczności, jakiej nie miały one od czasów, gdy do Puszczy przyjeżdżał Mikołaj II, ostatni car Rosji?. Brzmi jak panegiryk.
Dzień wcześniej Wajrak ?Zaprasza na żubra?, czyli pisze swój dwustronicowy tekst do ?Dużego Formatu? o zwierzętach i wielkich drzewach w Puszczy Białowieskiej. Kilka zdań poświęca muchołówkom, których dziuple i gniazda są plądrowane przez gryzonie.
Czytam te teksty i porównuję z zamówieniem: wszystko się zgadza. Zamówienie podpisano prawie dwa tygodnie po druku, 22 września, więc może dlatego teksty wiernie wypełniają warunki umowy. Zamawiający ? minister środowiska ? zleca Agorze SA wykonanie przedsięwzięcia w postaci ?działań informacyjno-edukacyjnych nt. walorów przyrodniczych Puszczy Białowieskiej oraz idei rozszerzenia Białowieskiego Parku Narodowego?. Agora zobowiązuje się do opublikowania tekstów na ten temat i uruchomienia serwisu w ramach Gazeta.pl/Turystyka, gdzie znajdą się materiały promujące puszczę. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, finansujący przedsięwzięcie, ma zapłacić wydawcy 61,22 tys. zł.
Dwa artykuły Wajraka i modułowe zapowiedzi redakcyjne tychże artykułów wyceniono na 47,8 tys. zł, a działania na stronie Gazeta.pl ? na 13,42 tys. zł.
Im głębiej wchodzi się w umowę, tym niżej ręce opadają.”
finanse publiczne się wywalą, bo strukturalnie Polska jest kolonią Zachodu. Niskie dochody pracowników przekładają sie na mizerne wpływy z podatków. Na to nakłada się polityka Tuska wycofywania się państwa z wszelkiego interwencjonizmu i wstrzymania pomocy dla zagrożonych firm.
Na Zachodzi dotuje się gospodarkę, aby utrzymac ludzi przy pracy i przetrwac okres kryzysu. W Polsce pozostawiono stocznie, huty itp samym sobie, więc nawet jak kryzys się skończy nie będzie już firm, które mogłyby skorzystać na koniunkturze.
obywatele mają prawo do rzetelnej informacji niezależnie jakie by one nie były
Politycy i dziennikarze nie są od oceny czy społeczeństwo dorosło do informacji
Każdy niech sam wyrabia sobie opinie poznając opinie innych (jeśli tego chce)
Rząd w szczególności nie ma prawa „uszczęśliwiać” na siłę, nie podając rzetelnych informacji żeby się ktoś nie wystraszył czasem.
W innym wypadku mamy same tematy zastępcze i informacje w stylu „jakiś łobuz lampę zbił w pipidówce” zamiast poważnych danych o gospodarce podawanych zrozumiale dla obywateli.
Nie znam się na ekonomii (jestem filologiem, tłumaczką) więc nie będę się wymądrzać niemerytorycznie o gospodarce jednak jako dorosły obywatel RP zgadzam się np. z tezą Ziemkiewicza, że polityka obecnego rządu doprowadzi nas w perspektywie (oby odległej) do sytuacji Argentyny lub państw w Afryce. Polegając na insynkcie i obserwacji rzeczywistości wiarygodne wydaje mi się to co powyżej napisała „KICIA” (jak mniemam ekonomista), rownież mam wrażenie wspóluczestnictwa w TEATRZE ABSURDU (w takiej poetyce jawi się rzeczywistośc polityczno-medialna); natomiast przerażają mnie wpisy osób kpiących z ambitnych planów Kaczyńskiego (przypominam, że rządził jakiś czas temu i z honorem oddał władzę); przeraża mnie nie tylko samo ogłupienie ale przede wszystkim brak instynktu przetrwania wzwolennikach PO… Czytając o sektach religijnych mam wrażenie, że aktualnie Polacy są zakladnikami jednej z nich o nazwie PO;
pozdrawiam
„GW” to gazeta propagandowa więc twórcy tej propagandy (celowo nie używam słowa dziennikarze),zawsze będą używali w dyskusji argumentów typu:, „straszenie ludzi”, „zamach na demokrację”, „tekst na zamówienie polityczne”. Niestety właściciele „GW”, są pewnie przekonani o słuszności programowej swojej propagandy bo potwierdza ją duża sprzedaż.
Nie wiem, czy Pani Redaktor przypomina sobie moje interwencje na Pani blogu, w ktorych wskazywalem na zbytnia Pani oglednosc w przedstawianiu poczynan Tuska i jego bandy na polu ekonomicznym. Zarzutami Go..o Warte nie nalezy sie przejmowac, bo jej dzialalnosc opiera sie na zasadach socrealizmu wypracowanych i przyswojonych juz przez jej redaktora naczelnego Michnika – czolowego ongis aktywisty PZPR.
Z budzetem sytuacja przedstawia sie bardzo zle i o tym trzeba pisac i mowic i alarmowac, co slusznie czyni Rzepa z Szanowna Pania na czele. Problem jest w tym, aby prostym ludziom zakomunikowac oczywiste konsekwencje obecnego stanu rzeczy. Pomyslmy o krachu OFE z powodu deprecjacji spolek na WIGu, albo o niemoznosci wykupu nawet malej czesci obligacji skarbowych, itd. Te zagrozenia sa czyms wiecej, niz realne.
Niestety, POlacy wybrali to, co chcieli i zapomnieli, ze w cywilizowanym swiecie zycie na kredyt jest rzecza najdrozsza i najniebezpieczniejsza.
Nie czytam GW już od wielu lat. Dawno już zrozumiałem jakie typy ją redagują.
Radzę również zrobić to innym
„Natalia”, zgadzam się z panią tylko w jednej kwestii, że JK jest genialnym politykiem, wodzem, strategiem no i co ważne „czuje gospodarkę”.
Mam nadzieję na jego rychły powrót na stanowisko premiera, bo związkowscy z wybrzeża z Guzikiewiczem na czele, ponownie wybierają się, z oponami, do stolicy a ja tego bardzo nie lubię.
Wiadomo natomiast, że JK jako premier natychmiast reaktywował by przemysł stoczniowy bo to nasza chluba i srebra rodowe.
Statki można robić „na magazyn” gdy popytu na nie nie ma a potem, gdy popyt by przyszedł, Guzikiewicz jako handlowiec, ruszył by w świat, bez opon i nasycił swiatowych armatorów produktami polskich stoczni.
Dlatego uważam JK za geniusza naszych czasów!
@Pani redaktor
Ładnie zredagowany i zlinkowany tekst
Zdaniem organu Adama Michnika Rzeczpospolita w oczy kluje.
A kluje.
Ale takze przemywa je ze mgly i spiochow.
Nie kupuję GW z powodu wysokich cen środków do mycia rąk.
700 miliardów złotych długu publicznego zalicza się do sytuacji normalnych, wszak Amerykanom ciąży dług w wysokości 15 bilionów dolarów:-).
Dobrze, że piszecie o negatywnych stronach obecnej sytuacji, gdyż nie jest ona różowa. Jednak odnoszę wrazenie, że gdyby rządziła inna ekipa, wasz zapał nie byłby juz tak duży. Cytowane zas tytuły pochodzą z okresu, kiedy wszyscy nas straszyli. Rzepa również.
@ gajowy bronek
miło mi Panie gajowy bronku , ze mamy podobne odczucia odnośnie geniuszu
Jarosława Kaczyńskiego zwłaszcza w dziedzinie przemysłu stoczniowego,
chociaz jak Pan zdążył zuważyć JK zaangażował się obecnie w branżę turystyczną, bo branza stoczniowa została przez „poczynania Tuska i jego bandę na polu ekonomicznym” zlikwidowana.
ps.Panie bronku gajowy :wszelkie opinie o Tusku jakie zawarłam w moich postach sa , za co przepraszam , przepisanymi opiniami innych wypowiadajacych tu forumowiczach np niejakiego herr fritz,których maestra ,szczerość, prawdziwość i trawność ogladów , jest godna ich mistrza
A kto przy zdrowych zmysłach czyta czerwoną Gazetę WYBIÓRCZĄ.
GW to propagandówka ” starszych i mądrzejszych ” muszą lakierować sytuację aby Tusku odważnie zadłużał Polskę..,
i aby „gajowy bronek” mógł rozgłaszać, że polakom żyje się lepiej.
G.W. nie kupuję od lat-dowiedziałem się z niej,że jestem jako Polak genetycznym antysemitą, prześladującym Żydów obecnie(daj Boże tylu Polaków w Knesecie, ilu prześladowanych jest w Sejmie,co mi akurat ich ilośc nie przeszkadza),o biednych lekarzach,partii miłości z POpularnym D.T. oswabadzającym POlskę ze szponów Kaczorów itp.bzdur.Jak zobaczyłem i usłyszałem chorych z nienawiści do wszystkiego co nasze,polskie ,POowców,dziennikarzy,przekabaconych opozyjonistów ,celebrytów i inne odchyłki od przyzwoitości i prawdy pod przewodnictwem napuszonych Geowców myślałem,że G.W.padnie.Na razie ma się dobrze,oni padną PO nas.Czytelnicy nie przerzyją ery dobrobytu POprawiaczy rzeczywistości.
Mało kto czyta wybiórczą dla jej tekstów, wiekszość dla ogloszeń i nekrologów. ale część niestety z lenistwa,skąpstwa lub przywyczajenia i glupoty rownież teksty. co mądrzejsi mają ich dośćć po paru próbach i odrzucają ten salonowy bzdet. Nie wracając do niego juz na przyszłość. Tukowcy, w odroznieniu od mózgowców nie i nadal kupują,ale też często tylko do czasu…