Tomasz Pietryga: Więźniowie pokazali, jak słabe jest państwo

Państwo polskie stoi pod ścianą. Prawdopodobnie będzie musiało wypuścić z zakładów karnych ponad 3 tys. skazanych. Inaczej narazi się na falę procesów odszkodowawczych wytaczanych przez więźniów za tłok w celach.

To sygnał, że polityka karna szwankuje i wymaga pilnej reformy. Złudna jest bowiem wiara, że trwająca właśnie ?cicha amnestia? rozwiąże problem. Nie ma gwarancji, że za kilka miesięcy kłopoty nie powrócą i z cel trzeba będzie wypuścić kolejnych skazanych. A wielu innych przestępców za kraty w ogóle nie trafi, bo będzie brakować tam dla nich miejsca.

Dziś państwo płaci za to, że zaostrzaniu kar nie towarzyszyły zmiany w systemie więziennictwa. Że kary zaostrzano nie na podstawie poważnych badań kryminologicznych, ale w atmosferze emocji po głośnych przestępstwach. Że prokuratorzy i sędziowie zbyt łatwo ulegali społecznej presji.

Polska należy do krajów mających najwięcej więźniów w Europie. Na 100 tys. mieszkańców ponad 200 siedzi za kratami. To dwukrotnie więcej niż w Czechach, Niemczech i Szwecji.

Państwo przez długie lata udawało, że nie dostrzega problemu. Do reakcji zmusili je dopiero więźniowie. Coraz lepiej znają swoje prawa, zaczęli wygrywać kolejne procesy o ?trzy metry przestrzeni życiowej? ? i w Strasburgu, i przed sądami krajowymi. W ślad za tym poszły milionowe odszkodowania płacone przez Skarb Państwa.

Mimo to nowych zakładów karnych wciąż się nie buduje. Problem miały choć częściowo rozwiązać tzw. elektroniczne obroże, ale nie dość, że są bardzo kosztowne, to sądy niechętnie skazują przestępców na ich stosowanie. Szwankuje zdegradowany finansowo system kurateli, choć na Zachodzie właśnie on uważany jest za skuteczny sposób na przywracanie przestępców społeczeństwu.

W czasach PRL stosowano od czasu do czasu tzw. sanitarne amnestie, gdy z okazji święta państwowego wypuszczano na ulice np. 30 tys. skazanych, którzy nie mieścili się w więzieniach. Gdyby coś podobnego miało nastąpić obecnie, byłoby świadectwem prawdziwej słabości państwa.

Podziel się:
  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(37) Komentarzy do “Tomasz Pietryga: Więźniowie pokazali, jak słabe jest państwo”

    -
  1. Frau Libido pisze:

    Donald T. w ostatnich wyborach miał okolo 90% poparcie w zakładach karnych. Ja tłumaczę tę cichą amnestię chęcią odwdzięczenia się premiera i zdobycia jeszcze większej liczby głosów wsród kryminalistów w przyszłości. Nawiasem mówiąc zdanie naszego ukochanego przywódcy wiele znaczy nawet w modzie. Moherowe berety muszą przyznać , że „aksamitne kapelusze” świetnie pasują do więziennych uniformów.

    Dobre 0

  2. edek45 pisze:

    Tylko pijanych rowerzystów niech nie wypuszczają Grandziarzy, morderców, złodzieji owszem. Po co mają się męczyć w niewymiarowych celech, jak mogą męczyć innych.

    Dobre 0

  3. spinaker206 pisze:

    Parlamentarzyści uważają, że samo uchwalenie ustawy rozwiąże problem, ale nie interesują się skąd wziąć na finansowanie nawet najlepszych pomysłów. Np. różne uchwalone przywileje finansowane są przez budżet państwa z emisji obligacji, a że są to z reguły wydatki sztywne, to jeszcze bardziej napędzają spiralę zadłużenia.

    Liczy się tylko efekt wyborczy. Obiecanki cacanki, a głupiemu…. plajta państwowej kasy!

    Dobre 0

  4. Marcin pisze:

    Więzienia

    Ale przecież można zmodernizować prawo i na przykład wprowadzić opłatę za pobyt w więzieniu, wiemy przecież że utrzymanie więźnia jest drogie to dlaczego ludzie którzy pracują uczciwie mają utrzymywać skazanych. Równie dobrze może to robić sam więzień, wystarczy jedynie dać mu możliwość zarobku za kratami (wiele dróg i mostów jest do wybudowania, a ulic w miastach pod dostatkiem do sprzątania), a jak nie chce to może płacić za niego rodzina lub bank w formie kredytu. Może taka forma kary odstraszała by przed popełnieniem przestępstwa?
    Można również sprywatyzować służbę więzienną, wówczas właściciele więzień sami by zatroszczyli się o swoich podopiecznych bez pomocy państwa.
    Naprawdę można wymyślić wiele świetnych sposobów na rozwiązanie tego problemu z pożytkiem zarówno dla skazanych jak również dla całego społeczeństwa.
    Zachęcam do dyskusji

    Pozdrawiam
    Marcin

    Dobre 0

  5. Knockout pisze:

    do Sejmu z nimi.. przynajmniej znają się na prawie…

    Dobre 0

  6. Cris pisze:

    A może nie wydawać tyle na ośrodki penitencjarne, nie budować tak luksusowych jak ostatnio zaobserwowałem, nie robić sauny, basenów, siłowni, sal telewizyjnych, pokojów miękkich spotkań i wielu innych rarytasów. Budować obszerniej ale w wypasie skromniej. Można by jeszcze zmienić przepisy o pracy i przymuszaniu do niej więżniów, na takie które pozwolą zmusić do pracy tych którzy idą jak do sanatorium na odsiadkę żeby przytyć i podreperować zdrowie, no bo co to w końcu jest więzienie – kurort!? Czy może za kare tam sie ludzi zamyka?

    Dobre 0

  7. DeeS pisze:

    Jak zwykle w Polsce – najpierw się robi, potem się myśli.
    Ale Ziobro i wcześniej Lech Kaczyński mogli pokazać „jak bardzo troszczą się o bezpieczeństwo obywateli”…
    Wychodzi na to, że w standardach więziennych szybko doganiamy Rosję…

    Dobre 0

  8. loquise pisze:

    Co tu się dziwić, że jest przeludnienie skoro zamyka się na pęczki ludzi za niezapłacone mandaty, zaległości skarbowe czy inne podobne bzdury.
    O zamykaniu pijanych rowerzystów należy wspomnieć osobno, bo to prawdziwa kpina. Policjancie na wioskach wiedzą doskonale, kto sobie pozwala na takie wybryki i zamiast pilnować prawdziwego porządku podbijają sobie statystki „łatwizną”. Co lepsze: wyjdzie taki pijany rowerzysta na wolność, pojedzie do knajpy rowerem i już czeka na niego patrol, bo policja wie, kiedy taki delikwent wychodzi.
    A warto wspomnieć, że niemała część tych „przestępstw” dzieje się na bocznych dróżkach, gdzie pies z kulawą nogą pojawia się rzadziej od owych „kolarzy”, jak ich się w slangu więziennym nazywa; to zwykłe wioskowe dziadki.
    Trudno dziwić się policjantom, że robią co robią, bo wszystko to umożliwia im prawo. Gorzej z tymi, którzy to prawo kreują – oni są winni nie tylko przeludnieniom, ale również temu, że ludzie, którzy powinni pielić grządki wpadają w wir świata przestępczego, obciążając przy tym budżet i to w sytuacji, gdy nikt nie potrafi logicznie wytłumaczyć dlaczego pijany roweżysta może być przestępcą a pijany piszy już nie.

    Dobre 0

  9. Jacob pisze:

    Drodzy obywatele, trzeba płacić teraz będzie odszkodowania mordercom, gwałcicielom, złodziejom, bo mają ‘nieludzkie’ warunki w więzieniach. Chcieliście EuroLandu to teraz płaćcie za ‘lewacki humanitaryzm’. Ciekawe, że Trybunał w Strasburgu nie przejmuje się tak ofiarami. Ale cóż, chcieliście to macie.

    Dobre 0

  10. Zbyszek pisze:

    Kiedyś usłyszałem wypowiedź jedengo ze znanych afroamerykańskich aktorów, która mi dała dużo do myślenia, parafrazuję:
    „Przeludnienie więzień? Nie rozumiem? Ja musiałem wychowywać się z rodzicami i piątką rodzeństwa na 20 metrach kwadratowych. I wcale nie miałem ochoty powiesić za to swojego ojca.”

    Nie mamy w Polsce wolności. Resztki sprzedaliśmy ZSRE. To co mamy to mieszanka anarchii z popłuczynami radzieckiej myśli socjalnej i różnego rodzaju oddalonych od rzeczywistości ideologii. Szkoda, że wielu nie widzi, że powtarza się to samo co już było.

    Dobre 0

  11. szan pisze:

    A dlaczego do cholery nie można zrobić prywatnych więzień.Co za kretyński kraj!

    Dobre 0

  12. TW pisze:

    „Dziś państwo płaci za to, że zaostrzaniu kar nie towarzyszyły zmiany w systemie więziennictwa.”
    Wypada wprost napisać, że najwięcej na tym polu dokonali panowie Kaczyński i Ziobro. Większość zmian, jakie im zawdzięczamy na polu prawa karnego, była właśnie totalnie bezmyślna.

    Dobre 0

  13. Mirek pisze:

    Pomyślcie państwo,w jakich warunkach pracuje służba więzienna?Jakie są proporcje funkcjonariuszy do ilości więźniów? Pisząc te słowa mam na myśli tych którzy na co dzień szarpią się w bezpośrednim kontakcie z masą ludzi upchniętych jak sardynki w puszce. Kiedy władza zabiera tzw przywileje emerytalne to wyciera nam oczy przykładami z zachodu ale gdy zaczyna się mówić o warunkach pracy, wówczas nabiera wody w usta.Nikt nie jest w stanie zrozumieć co dzieje się w młodym człowieku zakłutym igłą od tatuaży z podejrzeniem hiv lub hcv który po powrocie do domu boi się dotknąć żony.O służbie mówi się tylko w przypadkach jakichś spektakularnych samobójstw.Wtedy media ronią krokodyle łzy nad niskim profesjonalizmem ,,klawiszy,,ale gdy na co dzień ,musimy walczyć z wiatrakami to nie obchodzi nikogo.

    Dobre 0

  14. Roman pisze:

    Za Ziobry nie było żadnego przeludnienia więzień, ale przyszedł Donald z Ćwiąkalskim (wiadomo adwokat) i mamy zapaść

    Dobre 0

  15. rębajło pisze:

    Rządzący chcą poprawić komfort odsiadki, gdyż dobrze wiedzą, gdzie ich miejsce. Licho nie śpi, lud czasami się w*****

    Dobre 0

  16. we pisze:

    To nie wina Kaczyńskich przypominam że kodeksy karne które miały zaostrzać kary nie zostały w końcu uchwalone przez Sejm. Problem jest głebszy, systemowego podejścia do polityki karnej

    Dobre 0

  17. adis pisze:

    Najgorsze jest to, że siedzą w więzieniach po części ludzi, którzy mogliby być karani karami finansowymi. Więzienia powinny byc zarezerwowane dla gwałcicieli, pedofili, zabójców, nożowników itp. Ale jaki jest sens wsadzanie do więzienia np. 65 letniego lekarza za łapówki. Taki powinien oddać co zagrabił i przywalić mu jeszcze konfiskatę połowy majątku. Są pieniądze w budżecie i oszczędności zarazem. Podobnie głupota jest więzienie za alimenty, bo tak zwykle facet ma dożywocie w odcinkach. Wychodzi znowu nie płaci bo nie ma z czego i znowu więzienie i tak w koło. W Polsce jak w Rosji kulturowo stosuje się kary więzienia, bo to najprostsze, sędzia wyda wyrok i ma problem z głowy, ktoś inny się głowi, ale dlaczego tak mało jest kar finansowych, które tak naprawdę skuteczniej oddziałują na przestępców? Wystarczy zabrać kasę i puścić w skarpetkach. Oczywiście tyczy się to tylko spraw nie związanych z przestepstwem przeciwko życiu i zdrowiu.

    Dobre 0

  18. Rudolf pisze:

    Czy jest jeszcze coś zdrowego w tym naszym „biednym” kraju?

    Dobre 0

  19. Q pisze:

    PiS powinien się więc zastanowic, Ziobro szczególnie, czy drakońskie kary są rozwiązaniem…Bo najłatwiej zmienic prawo, zaostrzyć przepisy i pławić się a aurze szeryfa…

    Za PiS też było przeludnienie w celach.

    Przy okazji, szczytem głupoty jest zamykanie tzw alimenciarzy, za niepłacenie alimantów… ręce opadają jak sie o takich głupotach czyta i słucha… dodtkowy koszt powstaje, przecież trzeba takiego w więzieniu utrzymywać. Już lepiej, przykładnie, zmusić do pracy na wskazanym stanowisku, np przy odśnieżaniu, czy kopaniu rowów melioracyjnych i zapewnić wyłącznie posiłek, reszta na spłate zobowiązań. A na razie państwo ma na głowie wypłate alimentów i utrzymanie takiego gagatka w celi…

    Dobre 0

  20. qwerty pisze:

    akurat budowany jest stadion narodowy przewidziany na ileś tam tysięcy widzów, po 2012 będzie niepotrzebny, jak dla mnie w standardach więziennych możemy przodować nawet Tajlandią lub Meksykiem

    Dobre 0

  21. Sm pisze:

    Trafny artykuł, ale nic się z tym nie zrobi. W końcu po co politycy mieliby zacząć słuchać ekspertów, skoro a) sami wiedzą lepiej, b) zawsze znajdzie się też taki „ekspert”, który potwierdzi to, co mówią.

    Gdyby wprowadzić taką zasadę, że odszkodowania za naruszanie prawa międzynarodowego wypłaca nie państwo z pieniędzy podatników, ale konkretne osoby odpowiedzialne za przeludnienie w więzieniu (np. ministrowie sprawiedliwości, SWiA i finansów), to problem szybko by się skończył. Oczywiście to science fiction- w realu jest tak, że „wieszanie bandytów za (wiadomo co)” i karanie „oko za oko” jest dużo bardziej medialne i daje większe poparcie niż opowiedzenie się przeciwko zbyt wygórowanym karom.

    Dobre 0

  22. loquise pisze:

    Wiecie jak wygląda rzeczywistość więźnia? Prócz tego, że nie musi interesować się jedzeniem (3 posiłki dziennie) to zupełnie za darmo ma:
    - tv kablową
    - zajęcia na świetlicy
    - dostęp do lekarza (raz w tygodniu, bez kolejki, za darmo)
    - dostęp do leków – za darmo
    - darmowa, codzienna gazeta (np. Polska The Times)
    - cotygodniową wymianę pościeli, reczników itd.
    - darmowe środki higieny (maszynki do golenia, mydło, pasta do zębów itd)
    ..oraz wiele innych cukierków.
    A wszystko to za karę, jakby ktoś pytał.
    Teraz proszę spojrzeć na rodziców, którym chore państwo odbiera dzieci, bo nie stać ich na odpowiedni poziom życie dla tych dzieci, bo sama miłość rodzicielska to za mało. Co daje się tym rodzicom? 20 zł zapomogi? A na bandytów idzie 2 tyś miesięcznie.
    To komu opłaca się żyć uczciwie? Po co płacić rachunki?

    Dobre 0

  23. zaraba pisze:

    Uwazam za wielki sukces osadzenie pijanych cyklistow, bedacych niewyodbrazalnym zagrozeniem na drogach i niebezpiecznych i agresywnych palaczy marihuany.
    Dzieki zdecydowanej wojnie przeciwko tym zorganizowanym i zabojczym grupom terroru moge spac spokojnie. Teraz pozostaje tylko nieliczna grupa zlodziei, mordercow i gwalcicieli do ujecia. A mafia, ktos moglby zapytac… odpowiedz jest prosta mafia w Polsze nie istnieje – Politycy do tego nie dopuszcza – inteligentym osobom odpowiadac nie musze, glupiec i tak nie zrozumie.

    Dobre 0

  24. Tomek pisze:

    A po co wsadza się za kraty jakichś alimenciarzy i gówniarzy którzy zwinęli coś w markecie? Powinni dostać raczej łopatę do ręki.
    W więzieniach powinni sidzieć tylko:
    - sprawcy najcięższych przestępstw
    - osobnicy niebezpieczni dla innych.
    I proszę nie pieprzyć dyrdymałów o resocjalizacji.

    Dobre 0

  25. Anonim pisze:

    Prosze Szanownych Internautów zima była długa i mroźna, a nasz wymiar sprawiedliwości też ma tam, jakąś „wrażliwość” .
    W więzieniach było pełno, ale na ulicach tylko niecałe 400 osób zamarzło, i żałoby narodowej nie trzeba ogłaszać.
    No i wybory idą, wyborców ci u nas potrzeba, a ideologia z wygraną walką o większy metraż w więzieniach, tyż pikna.

    Dobre 0

  26. waga pisze:

    Może zamiast kary wieloletniego więzienia stosować prostsze kary – oślepienie, obcięcie dłoni albo nosa… Ślepy morderca nie będzie już tak groźny dla społeczeństwa i nie musi siedzieć w więzieniu. Podobnie kieszonkowiec bez dłoni. I kara byłaby skuteczniejsza (bo groźniejsza) i skazany nie musiałby czekać, aż się zwolni miejsce w więzieniu, żeby mógł odbyć karę…

    Dobre 0

  27. jeryas pisze:

    A czy nie powinno się stworzyć muzeum więziennictwa?
    Wszak młodzież chętnie zwiedzałaby takie muzeum.

    Dobre 0

  28. Pędrek Wyrzutek pisze:

    Rozbudowa więziennictwa kosztuje. Nie każdy kraj stać na tak wielki i wspaniały system więzień jak w Ameryce

    Więc trzeba wziąść na wstrzymanie i naśladować coś mniej kosztownego, na przykład zjeść hamburgera w MacDonaldzie.

    Dobre 0

  29. proBono pisze:

    Jak mocno brakuje nam dolegliwej acz taniej kary znanej w Polsce od średniowiecza : BANICJI – wygnania! Skoro PT przestępca był społeczeństwu dokuczliwy, usuńmy go z oczu i świadomości ludzkiej, niech ułoży sobie życie na własny koszt przykładowo w sąsiednim województwie z zakazem wstępu , pobytu i powrotu na swój teren pod sankcją bezwzględnego uwiezienia lub wydalenia poza obszar RP.
    To zbyt proste?

    Dobre 0

  30. Franek Z. pisze:

    Dwa dni temu „Raport z Polski” pokazał czym zajmuje się sąd. Człowiek który z pobocza drogi przewiózł dwie taczki tłucznia (wartości 6 zł) aby na tejże drodze zsypać dziurę, prawo potraktowało jak złodzieja. Natomiast właściciel warsztatu samochodowego w Wrocławiu który węgierskiemu turyście za naprawę samochodu kazał zapłacić kilkanaście tys. zł.Dodatkowo za wystawienie faktury 1500 zł ekstra. W samochodzie wymieniono część wartości kilkunastu zł. Zgodnie z naszym prawem właściciel warsztatu nie popełnił przestępstwa. Inna sprawa. Ofiary przemocy domowej muszą iść na poniewierkę. Zgodnie z naszym prawem nie dotyczy to prześladowcy.
    Nie będę wymieniał z nazwiska tych „słynnych legislatorów” bardzo utytułowanych. Widziałem jak przez ostatnie dwadzieścia lat podstawiali swoje knoty p osłom. P osłowie dokręcili następne knoty i mamy to co mamy. Na zakończenie- ilu tu piszących interesowało się jakie przepisy prawa wychodzą z sejmu. Jaka partia te przepisy forsowała. Dlaczego ich wybieraliście- tych drobnych cwaniaczków, krętaczy. Największą winę ponosi ta część społeczeństwa która poza własną gębą niczym innym się nie interesuje. Ta część społeczeństwa uprawia wręcz społeczne szkodnictwo. Część z nich bierze udział w wyborach, wybierając to co im podsunęły te media, którym nie zależy na rzetelnym informowaniu społeczeństwa. Ci ludzie swoją niewiedzą psują wyniki wyborów. Świadoma część społeczeństwa niezależnie od poglądów to zaledwie 30%. W wyborach powinni uczestniczyć tylko ci którzy mają wiedzę społeczną i polityczną. Tacy ludzie wiedza dlaczego na tą czy inną partię głosują. W innym wypadku to mamy takie prawo jakie mamy państwo.

    Dobre 0

  31. Tytuł artykułu jest jak najbardziej trafny i szczególnie wymowny. Tak jest, więźniowie pokazali, jak słabe jest państwo. Co więc nam ludziom wolnym pozostało? Człowiek wolny niech dźwiga ciężary patologii i niech płaci za przestępców alimenty, niech pracuje, spłaca odszkodowania, eliminuje szkody, jakie wyrządzili wspólnie z politykami. Politycy natomiast specjalistów nie słuchają, w więzieniach robią różne rewolty, profesjonalistów penitencjarnych najczęściej z dużym stażem i doświadczeniem pozbywają się jak najszybciej, aby w więzieniach poszerzać obszar niemocy penitencjarnej i w ten sposób mieć wpływ na akceptację zarządzeń, które paraliżują procesy naprawcze człowieka. Młoda kadra więzienna łatwa jest do wszelkiego poddaństwa, skłonna do wykonywania poleceń destrukcyjnych, nad którymi nie może być dyskusji służącej rozwiązaniu problemów więziennych i politycznych państwa. Pracownik więziennictwa jest politycznie całkowicie ubezwłasnowolniony. Nie może jak inni obywatele zajmować się także sprawami politycznymi własnego państwa, które mają wpływ na likwidację patologii. Jest to zabronione ustawą. Na tym choćby przykładzie w Polsce nie ma wolności ani demokracji, mamy totalną dyktaturę i totalitaryzm w pełnym tego słowa znaczeniu.
    Współcześni politycy zarówno polscy jak i europejscy (klasyczny przykład UE), to najczęściej różnego autoramentu ludzie wątpliwych reputacji, często alkoholicy, narkomani, korzystający z usług pań lekkich obyczajów, bez sytemu wartości i odpowiedzialności za siebie, rodzinę, Naród. Są po prostu w rękach i na usługach przyszłych właścicieli świata, czyli globalistów.
    Politycy polscy nie dostrzegają niczego i nie mają nawet skojarzeń, że więzienia to jak papier lakmusowy, na którym widać odzwierciedlenia danego ustroju, państwowości i nastrojów społecznych. W więzieniach zwycięstwo w wyborach do parlamentu, organów samorządowych najczęściej otrzymują kandydaci z partii politycznych, które wykazują wyraźne cechy Organizacji Przestępczych, gangsterskich, wątpliwych wartości społecznych niesłużących rozwojowi Narodu, Jego bezpieczeństwu. Politycy w Polsce nie widzą lub nie chcą widzieć, że są na usługach środowisk przestępczych, powiązanych z zagranicznymi oligarchami. Nie ma się, czemu dziwić. Polscy parlamentarzyści, politycy nie chcą sobie przypomnieć, że uczyli się w szkołach z podręczników pisanych przez okupantów, obcej barbarzyńskiej i zbrodniczej kultur Wschodu i Zachodu.
    Z takiej kultury politycznej niczego w Polsce już nie powstanie, więzienia będą przepełnione, przestępstw będzie coraz więcej, prawo liberalne przysporzy naturalne egzekucje (do 3 lat więzienia z zawieszeniem najczęściej za pobicia przechodnia na ulicy ? cóż to za środek prewencyjny?) Politykom chodzi o to, aby Polacy weszli w proces samozagłady i w bójkach ulicznych lub innych sytuacjach wzajemnie się unicestwiali). Światowej subkulturze politycznej, czyli reprezentacji ideologii ?cywilizacji? śmierci o to właśnie chodzi. Ludzkość ma być poddawana totalnej redukcji, aby stworzyć przestrzeń życiową bez granic dla 10 % populacji ludności, która świat z jego zasobami pragnie przejąć na wyłączną własność.
    Skoro mamy zdemoralizowanych polityków i parlamentarzystów, którymi najczęściej kieruje lider gangster, to nie dziwmy się, że nie tylko zniszczą więziennictwo, systemy bezpieczeństwa i obronności kraju, ale zniszczą wszystkie gałęzie gospodarki narodowej, całe struktury gospodarcze i społeczne. Naród polski już wystawili na rozproszenie, gonitwę za chlebem, a w konsekwencji na zagładę i likwidację państwowości. Wielu obserwatorów życia politycznego i społecznego Polskę dostrzega, jako obraz relacji społecznych odnoszących się prawie do getta lub Auschwitzu ? nie mylić z Oświęcimiem. Naród i Polskę musimy ratować, odsuwając od władzy ustawodawczej i wykonawczej przestępców kryminalnych i politycznych. Oni przecież systemu prawa nie są w stanie stworzyć, który będzie służyć rozwojowi drugiego człowieka i Narodu. Piszą ten system prawny konsekwentnie od 20 lat dla siebie, dla własnych wyłącznie potrzeb.

    Dobre 0

  32. gkalewski pisze:

    Powiedzcie mi Szanowni przedmówcy, co w tym kraju nie szwankuje? Czy jest taka dziedzina naszego życia, która funkcjonuje normalnie, na europejskich standardach?!

    Dobre 0

  33. Z zagranicy pisze:

    A autostrady, zbiorniki na gaz, uniwersytety budują?

    To nie błąd, to skutek. Tak działa postkomunizm.

    Postkomunizm wchodzi w okres schylkowego Tuska i infrastruktura postgierkowska przestaje wystarczać. Potrzebny jest system, w którym rząd nie służy do przepompowywania budżetu do prywatnych kieszeni. Albo powstanie państwo wydolne gospodarczo, albo kraj się załamie. Mam nadzieję na pierwsze, boje się drugiego.

    Dobre 0

  34. Marco pisze:

    Ciągle wielu z szanowanych obywateli tego kraju zapomina o tym jak cienka jest granica pomiędzy wolnością i więzieniem.Jak różne dziwne serie przypadków i dziwnych zdarzeń mogą każdego z nas zaprowadzić za kraty.Wątpiącym polecam odwiedzenie 1 w Polsce serwisu dla Powracających z i i do http://www.gitowiec.com , może treści tam publikowane pomogą zrozumieć,że więzienia zasiedlają nie tylko zbrodniarze.!!!

    Dobre 0

  35. ???????? pisze:

    ????? ???????????

    Dobre 0

  36. berta pisze:

    liczaąc lekko 1/4 sazanych jest niewinnych !!!! siedzą dlatego głównie w sprawach medialnych bo przecież trzeba było wyrokiem takim jak oczekiwała publika zaspokoić ich oczekiwania .nie stwrdza się stanu faktycznego jakie faktycznie są dowody tylko na siłe nagina się wyroki aby były surowsze i dłuższe odsiadki. W tym tez tkwi przyczyna przeludnienia w „”sanatoriach” jak to dowcipni nazywają!

    Dobre 0

  37. prawnik pisze:

    Na szczęście nie było fali zwolnień a z tymi pijanymi rowerzystami prawda- za dużo ich odbywa kary pozbawienia wolności.Czy kara ograniczenia wolności nie byłaby lepsza ?

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.