Patrząc chłodnym okiem na globalne ocieplenie, jedno można powiedzieć na pewno – to świetna okazja do zrobienia biznesu
Czy temperatura rośnie, czy nie to kwestia drugorzędna. Nie trzeba wierzyć w UFO, żeby zarabiać miliony na robieniu filmów o kosmitach. Grunt, by znaleźli się odbiorcy, a tych w przypadku ekologicznych technologii będzie przybywać. I co najważniejsze – będą oni mieli do wydania dużo pieniędzy.
Pieniądze te są na razie specyficzne, bo w dużej części pochodzą z publicznych dotacji. Grozi to różnymi nadużyciami, np. takimi, jakie miały miejsce w Hiszpanii dwa lata temu. Dzięki rządowym dotacjom powstał tam ogromny rynek paneli słonecznych, na który przypadało 40 proc. światowych zamówień. Gdy publiczne dopłaty się skończyły, bańka pękła, pogrążając producentów paneli na całym świecie. Tylko w Hiszpanii pracę straciło 20 tys. osób.
Ale w mętnej wodzie łowi się najgrubsze ryby. Zresztą perspektywy rynku zielonych technologii wykraczają poza sponsorowaną przez rządy walkę z ociepleniem. Gdy ceny surowców kopalnych pójdą znów w górę, panele słoneczne czy elektrociepłownie na śmieci staną się dla nich ekonomiczną, a nie tylko ideologiczną alternatywą.








Andrzej Fąfara
Andrzej Pisalnik
Andrzej Talaga
Beata Chomątowska
Bronisław Wildstein
Ewa Usowicz
Hubert Salik
Igor Janke
Jacek Lutomski
Jacek Przybylski
Jerzy Haszczyński
Joanna Bojańczyk
Karol Stopa
Krzysztof Feusette
Krzysztof Kowalski
Kuba Kurasz
Maciej Rybiński
Małgorzata Subotić
Marek Dusza
Marek Magierowski
Michał Szułdrzyński
Monika Małkowska
Paweł Bravo
Paweł Czuryło
Paweł Jabłoński
Paweł Lisicki
Piotr Gabryel
Piotr Gociek
Piotr Gursztyn
Piotr Kościelniak
Piotr Kościński
Piotr Semka
Piotr Skwieciński
Piotr Zaremba
Piotr Zychowicz
Rafał A. Ziemkiewicz
Robert Mazurek
Stefan Szczepłek
Tomasz Pietryga
Tomasz Wróblewski
Wojciech Romański
Chyba Pan zapomniał o drakońskich limitach emisji pyłów które zostały narzucone polskiej gospodarce. Będziemy musieli udźwignąć to wszyscy i nie wiadomo czy damy radę, wtedy te zyski o których Pan pisze z takim entuzjazmem mogą być iluzoryczne.Limity emisji pyłów są na rękę Francji która ma ponad sto elektrowni jądrowych i cały swój przydział sprzeda na wolnym rynku np firmom rosyjskim a oni już będą wiedzieli jak to wykorzystać.
normalnie ameryke odkrywa pan redaktor. brawo.
Kolejne mądrości „pragmatyka”? Ważnym jest czy wpływ człowieka na efekt cieplarniany jest czy też nie! W świecie gdzie miliardy ludzi wciąż głodują, wydawanie pieniędzy w sposób nierozsądny oraz ograniczanie wzrostu gospodarczego z powodu wiary w brednie, ma wymiar milionów zamordowanych!
Zamiast optymalizować wykorzystanie surowców energetycznych (ok. 70% energii jest w węglu) marnujemy gaz spalając go w elektrowniach! No ale dla radosnych pragmatyków, to wszystko jest bez znaczenie – grunt, że w krótkim okresie na czymś zarobią (np. na wojnie?).
@Mirek, czyzbys byl uzalezniony od pylow ?
(Przepraszam, ale wlasnie ogladam program
na temat uzaleznien.)
I dlaczego upieracie sie, ze te limity to ograniczanie wzrostu ?
Przeciez wlasnie pan Redaktor dowodzi , ze moze byc odwrotnie.
Trzeba tylko o to zadbac.
Gornictwo i hutnictwo. Kiedys mowilo sie, ze te galezie
pracuja w obiegu zamknietym , jedna dla drugiej.
Nowa Polska miala przestawic sie na nowoczesny, materialooszczedny
przemysl. A tu limitami trzeba wymuszac.
Najlepiej to palić w piecach zbożami, bo to i ciepło i ekologicznie. Ci którym brakuje jedzenia szybciej zwolnią miejsca żabkom i innym karaluchom. I to będzie ekologicznie.
„Grunt by znaleźli się odbiorcy”
„W mętnej wodzie łowi się najgrubsze ryby”
Autorze, kto panu dyktował ten tekst? Jakiś gangster???
Oczywiście że to „świetna okazja do robienia biznesu”. Tylko że nie dla czytelników „Rzeczpospolitej”. Kiedyś znajomi zwietrzyli „świetną okazję do robienia biznesu” poprzez „ulepszanie paliw”. Pojechali do zakładów w których można było bez problemu dostać odpowiednie chemikalia. Magazynier popatrzył na nich bacznie i powiada: panowie – wy się dobrze zastanówcie, komu wchodzicie w drogę!
Bernard Marguerite na długo przed wejściem do UE ostrzegał – że czekają nas olbrzymie koszty związane z ekologicznymi technologiami etc. I nawet dokładnie mówił kto ma na tym zarobić. Jak widać – trochę to trwa. Ale co się odwlecze to nie uciecze (spodziewam się, że następna fala uzdrowicieli napadnie nas przy okazji jakichś upałów, albo jeśli nastepna zima będzie słabsza)
Jest to istotnie niesłychana okazja do zarobienia. Pytanie tylko, DLA KOGO?
Przed sławetnym szczytem w Kopenhadze, wypowiedział sie na ten temat bardzo stanowczo Szef Siemensa. Siemens wiadomo wielka niemiecka firma produkująca na całą Europę. Trzeba więc jej szefa traktować poważnie. Powiedział on, że zmiany klimatyczne spowodowane są ludzka działalnością. Tylko pytanie, skąd on to ‘wie’? Przecież Siemens nie prowadzi badań nad klimatem. Było to jeszcze przed ujawnieniem poufnych maili CRU i błędów w raporcie.
Ano, tak na chłopski rozum, to właśnie Siemens najwięcej by na tym zarobił, bo oni maja najbardziej zbliżoną paletę produktów.
A z drugiej strony, Ban Ki Mun zarządził dochodzenie w sprawie raportu IPCC. Zobaczymy jaki będzie jego wynik.
Za sprzedaz limitow otrzymujemy malutkie pieniadze, a za magazynowanie w ziemi zapłacimy kilkadziesiat razy wiecej. Mozemy takze (jak twierdza liczni naukowcy) zablokowac mozliwosc korzystania z ogromnych bogactw tej ziemi (np.gaz, gorace wody).Tak trzymac !!!
Biznes klimatyczny ma się dobrze. Tak uważam, bo gdyby było inaczej, wydrwigrosze wzięliby się za walkę z trzęsieniami ziemi i wpływem na nie człowieka.
OSTATNIA OKAZJA
„Świetna okazja do zrobienia biznesu” – tylko, że to nie my będziemy robili ten biznes tylko na nas będą robić starsi i mądrzejsi. A panu redaktorowi widać wszystko jedno czy będzie konsumował główne danie czy będzie głównym daniem
Panie Redaktorze. Zanim zacznie Pan pisać o energii i jej wykorzystaniu proponuję zapoznać się z książką prof.Jana Szarguta pt.”Termodynamika”. W niej są rozdziały o energii, bilansowaniu układów itd. Niech Pan sporządzi sobie porządny bilans egzergijny procesu produkcyjnego paneli słonecznych a potem pisze o słuszności wprowadzania tego rozwiązania do powszechnego użytku.
Ko opłaca tzw. ekologów? Przecież do tej bandy powinno się strzelać z wiatrówek czarną solą lub rozgonić na czery wiatry. Tak zrobili to górale z Czorsztyna. Predzej Augustów przeniosą w Bieszczady niż powstanie tam obwodnica ip.
Dwie luźne uwagi, do tzw. „Globcia”
1. Sądząc po tegorocznej zimie, Powszechny Ruch Sprzeciwu Wobec Ocieplaniu Klimatu odniósł w wyniku swej działalności niebywały sukces. I może wystarczy.
2. Zrozumiałbym zaangażowanie w zwalczanie globalnego ocieplenia ze strony Rosji. To byłoby naturalne. Ale Francja i Niemcy? Z ich doświadczeniem historycznym? Doprawdy, dziwne!
Badania wykazują że od 1998 r. temperatura się obniża. O tym najwyżej się przebąkuje. Nikt nie chce się narazić tym co rzekomym „efektem cieplarnianym” handlują.To co ujawnili rosyjscy hakerzy potwierdza to co pokazują badania o których prawie się nie mówi i pisze. Rzekomy „efekt cieplarniany” to największy złodziejski przekręt w historii świata. Złodzieje w ten interes nie zainwestowali ani jednego centa. Zyski wynoszą setki miliardów dolarów. Jeżeli są państwa których przywódcy są baranami to społeczeństwo tych państw będzie złodziejom haracz płacić. Widocznie te społeczeństwa to też barany. Swój zawsze stawia na swojego.
Skoro sie tyle pisze o dwutlenku węgla to dlaczego jest cisza o wycinaniu drzew.Przecież to główni konsumenci dwutlenku i producenci tlenu.Tylko,że na tym jak na razie nie można zarobić.A lobby producentów papieru to przecież nie bedzie o tym przypominać.To wszystko są szwindle a ludzie coraz bardziej niedouczeni i malipulowani…
A puszczę amazońską wycina się na potęgę…
My tu sobie gadu gadu , a Grenlandia nie slucha tylko topnieje.
Biegun jakby sie w kierunku Polski przesuwal.
Niebawem moga sie tu przeniesc biale misie i wtedy
ci ktorym Polska kojarzy sie z polarnym niedzwiedziem
beda mieli racje.
Przepraszam, ze strasze.
Świat już tak zgłupiał i zgnił że tylko jakiś globalny kataklizm może oczyścić atmosfere!
Nie da się czytać wiadomości bo z każdej strony człowiek jest atakowany informacjami o kolejnych wynaturzeniach i jeszcze chcą żeby się człowiek do tego uśmiechał.
Muzułmanie albo Chiny zrobią z tym euroburdelem porządek!
I może ludzkość jako taka ocaleje.Bo eurosojuz chyba nie
Typowa Rzepa – jak zwykle bezmyslne obsikiwanie zielonych … a ceny za prad i gaz ida w gore, ida … .
@ GallAnonim napisał:
12 marca 2010 at 19:46
„Typowa Rzepa ? jak zwykle bezmyslne obsikiwanie zielonych ? a ceny za prad i gaz ida w gore, ida ? .”
A przez kogo idą w góre?
Przez tych zielonych oszołomów!
Energia z węgla jest najtańsza a jeśli jeszcze sobie doliczysz kary jakie będziemy musieli zapłacić za produkcę CO2 to zobaczysz!
Przykro mówić ale zieloni niestety maja nawóz zamiast mózgów,które to mózgi skutecznie przerobiły niektóre media.Co wcale nie znaczy,że nie trzeba dbać o przyrodę.Młodzi są manipulowani przez różnych politycznych obwiesi…