Porty lotnicze w Polsce już czują na plecach oddech Euro 2012 i prześcigają się w przygotowaniach do inwestycji
Ambitne plany rozwoju dotyczą rozbudowy terminali, modernizacji pasów startowych, podnoszenia klasy lotnisk, tak by można było na nich lądować w różnych warunkach pogodowych. Wszystko po to, aby Polska nie musiała się wstydzić przed kibicami piłki nożnej, którzy tłumnie – miejmy nadzieję – zjadą nad Wisłę, żeby wspierać swoich idoli.
Zadanie jest tym trudniejsze, że wszystkie chcą przeprowadzać zmiany, nie przestając ani na chwilę przyjmować i odprawiać pasażerów. Radzą sobie nawet z odwiecznym problemem, przed jakim stoją firmy z szerokim planem inwestycyjnym, czyli pozyskaniem kapitału. O dziwo pomysłów w tym zakresie nie brakuje – od podniesienia kapitału przez udziałowców poprzez emisję obligacji, kredyt, leasing zwrotny swoich nieruchomości po – w ostateczności – pozyskanie nowego udziałowca.
Chwilowy zastój w rozwoju ruchu powietrznego i wycofanie się kilku przewoźników z naszego rynku sprawiły wprawdzie, że o uruchomieniu dodatkowych lotnisk przestano mówić, ale takiej możliwości nie pogrzebano zupełnie, czego przykładem ma być Modlin. Szkoda tylko, że tak niewiele portów ma równocześnie w planach rozwój infrastruktury dookoła lotnisk, hoteli, centrów handlowo-biurowych czy wreszcie możliwości dotarcia na lotnisko. Albo że tak wolno te plany są realizowane.
Pomysłów, jak usprawnić dojazd z centrum miasta do lotniska, nie brakuje, problem w tym, że cały czas pasażer lądujący np. w Warszawie nie ma dylematu, czy wybrać metro, pociąg, autobus, czy wykosztować się na taksówkę. Miło byłoby, gdyby przynajmniej część z tych możliwości pojawiła się na Euro 2012.








Andrzej Fąfara
Andrzej Pisalnik
Andrzej Talaga
Beata Chomątowska
Bronisław Wildstein
Ewa Usowicz
Hubert Salik
Igor Janke
Jacek Lutomski
Jacek Przybylski
Jerzy Haszczyński
Joanna Bojańczyk
Karol Stopa
Krzysztof Feusette
Krzysztof Kowalski
Kuba Kurasz
Maciej Rybiński
Małgorzata Subotić
Marek Dusza
Marek Magierowski
Michał Szułdrzyński
Monika Małkowska
Paweł Bravo
Paweł Czuryło
Paweł Jabłoński
Paweł Lisicki
Piotr Gabryel
Piotr Gociek
Piotr Gursztyn
Piotr Kościelniak
Piotr Kościński
Piotr Semka
Piotr Skwieciński
Piotr Zaremba
Piotr Zychowicz
Rafał A. Ziemkiewicz
Robert Mazurek
Stefan Szczepłek
Tomasz Pietryga
Tomasz Wróblewski
Wojciech Romański
Proszę podziękować obecnym władzom Warszawy. Za poprzedniego prezydenta stolicy wybudowano pod dworcem lotniczym podziemną stację kolejową. Obecni urzędnicy miejscy robią wszystko, żeby nie połączyć jej z linią do W-wy Zachodniej.
Artykul jest dosc ogólny i mimo tego ze ja takze chce aby na lotniskach i w ogóle w Polsce sprawy szly dobrze – nie wiem w jakim punkcie zaczac dyskusje.
Jesli chodzi o transport wymieniony w tytule to w Warszawie np dojazd do miasta jest niezly (niedlugi) , mimo ze ‘tylko’ autobusy i taksówki (gdyby nie ta nieslawna ‘mafia taksówkarska’…) , podobnie w Poznaniu, w Krakowie jest do wyboru pociag…
z drugiej strony – o ile wiem, autokar z Pyrzowic do Krakowa jest drozszy niz z Girony czy Reus do Barcelony , mimo ze odleglosc jest mniejsza (?)
Obawiam sie ze wybudowanie metra (w Wa-wie), choc byloby to piekne nie jest realne w perspektywie 2012 , a w dalszej – zalezy od wzrostu liczby pasazerów.
Co do 2012, dobrze byloby usprawnic to co jest ( stan dróg !), i zapewnic np informacje na dworcach i w miastach , dostosowana do potrzeb turysty, który miejmy nadzieje nie ograniczy sie tylko do dojazdu, obejrzenia meczu/y i picia piwa.
Info byc moze nie tylko w j.angielskim …
Martwi mnie zamieszanie wokól przebudowy pasów we wrzesniu br na Okeciu –
gdzie port lotniczy twierdzi ze poinformowal o tym przewoznikow , a do niedawna wszyscy sprzedawali bilety na terminy gdy lotnisko ma byc zamkniete. Teraz praktykuja to tylko niektórzy – nie wiem co i kiedy powiedza klientowi ??
Wystarczyłoby, gdyby odpowiednie przedsiębiorstwa komunikacyjne zajęły się tym, czym powinny. Dlaczego np. w Katowicach Pyrzowicach nie można liczyć na normalną komunikacje miejską? Zamiast normalnego autobusu za 4 zł mamy linię komercyjną za 20 złotych. Po prostu przedsiębiorstwo komunikacyjne rżnie głupa i nie wypełnia swoich zadań.
Na razie wystarczy rozbudować zapchane lotniska na południu kraju i poprawić dojazd do nich.
Po co lotnisko w Modlinie, pewnie jeszcze na koszt całego kraju? Żeby większość Polski, czyli Górny i Dolny Śląsk oraz Małopolska nadal przejeżdżały pół kraju, by upewnić w dobrym samopoczuciu warszawiaków?
Ogólniki, p.dolniki każdy o tym wie. Co wnosi ten artykuł???
Na ręce Pani Redaktor, dla Pani i wszystkich Pań – nie tylko z „Rzepy” i nie tylko starając się usprawiedliwić zachowanie M. Żebrowskiego – z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet : NAJPIĘKNIEJSZYCH KWIATÓW ŚWIATA, w tym i – zdobytych pomimo śniegu i mrozu – peerelowskich GOŹDZIKÓW!
am
@LT, widzę, że nie sledzisz informacji
http://www.pkp.pl/node/3089
To nie prezydent miasta buduje stacje kolejowe ani linii kolejowych. To PLL LOT był inwestorem budowy nowego terminala oraz infrastruktury komunikacyjnej na jego terenie. Inwestorem linii kolejowej jest PKP PLK.
@Tomek – Pyrzowice sa wsia lezaca bardzo daleko od Katowic – komunikacja miejska nie ma tam czego szukac.
Wolne żarty! Dojazd do Pyrzowic nawet obecnie jest znacznie łatwiejszy z całego Górnego Sląska, łacznie ze Sląskiem Cieszyńskim niż do stodoły w podkrakowskich Balicach.
A o stodole zwanej Międzynarodowym Portem Lotniczym im. Fryderka Chopina w stolYcy nie chcę w ogóle wspominac, bo jest bardziej ambarasująca od stodoły w Harrare czy Ouagadougou.
A od lat istnieje możliwość szybkiego i taniego połączenia metrem lotniska w Warszawie. Tory metra tak naprawdę dochodzą wiaduktem nad Puławską na odległość 600 m od terminalu. Jeszcze można połączyć lotnisko z centrum metrem.
Nowe lotnisko o prawdziwie miedzynarodowych wymogach technicznych powinno byc umiejstwowione w okolicach Leczycy/Zgierza/Kola w poblirzu planowanych lini szybkiej komunikacji szynowej o kierunkach na:
1) Poznan i Szczecin
2) Bydgoszcz i Trojmiasto
3) Warszawe i byc moze Lublin
4) Lodz i Wroclaw
5) Katowicka aglomeracje miejska i Krakow
Wszystko powinno sie zazebic. Byloby to tansze na dluzsza mete niz latanie obecnych brakow na istniejacych „glownych” lotniskach, ktore sie i tak „zadlawiaja” w rozbudowujacych sie aglomeracjach miejskich. W dodatku teren w okolicy stororzecza Neru i Bzury jest cenowo tanszy niz ten w poblizu wiekszych miast i jest prawdopodobnie „neutralny” dla konkurujacych miedzy soba politykow reprezentujacych poszczegolne regiony. Umiejscowienie glownego polskiego lotniska tamze byloby dostosowane do docelowego programu autostrad i do blizkosci rafinerii w Plocku.
Polsce nie potrzeba wiecej niz jednego miedzykontynentalnego lotniska, podobnej klasy jak, byc moze, Frankfurt-nad-Menem lub Charles de Gaule.
W przyszlosci moznabyloby sie zastanowic czy nie nalezaloby przeniesc stolice z Warszawy tez w ta okolice. Wiele krajow zrobilo podobnie z dobrymi wynikami podniesienia wydajnosci wlasnych rzadow, gdzie politycy i czlonkowie administracji panstwowej pracowali z malej „dziury”, bez potrzeby zanurzania sie w urozmajconym zyciu „wielkomiejskim” w dniu pracy. W czasie weekend’ow, oczywiscie, mogliby sie „nurzac” do woli. Przykladow jest duzo, wlaczajac w nie Australie, Brazylie, Kanade, USA (uprzednio) i Unie Afryki Poludniowej. Mialoby to tez znaczenie symboliczne jako jednoznaczace odejscie od przebrzmialej tradycji „jagiellonskiej” i przemieszczenie centrum administracji w poblize geograficznego srodka obecej Polski, z potencjalnych odzwiekiem w krajach sasiedzkich, podkreslajacych stalosc przemieszczenia sie Polski bardziej na zachod. Symbole sa czesto widoczne i zauwazalne.
Najlepsze rozwiazania najczesciej istnieja poza istniejaca matryca pojec i przyzwyczajen.
Lestek
@ Harnaś o 12:51
co do Modlina – nie jestem zachwycony jego struktura wlasnosci, polozeniem i ograniczonymi mozliwosciami dojazdu i nie wiem czy spelni role konkurencji (bedzie tanszy od EPWA?) – to sie okaze -
ale nie popadajmy w przesade,
drugie lotnisko (warszawskie czy panstwowe) jest potrzebne ze wzgledu na ograniczenia Okecia (loty cargo i czartery w nocy),
niezaleznie od potrzeb na poludniu (ktorego niekwestionowany rozwój moze pozostac w zbyt duzej odleglosci dla „mniejszosci” (?!?) z innych czesci Polski)
Poza tym niewatpliwie w skali kraju brak lotniska w czesci wschodniej-polnocnej.
pozdrawiam
—————————
**Na razie wystarczy rozbudować zapchane lotniska na południu kraju i poprawić dojazd do nich.
Po co lotnisko w Modlinie, pewnie jeszcze na koszt całego kraju? Żeby większość Polski, czyli Górny i Dolny Śląsk oraz Małopolska nadal przejeżdżały pół kraju, by upewnić w dobrym samopoczuciu warszawiaków?**