Oglądanie reklam podnosi na duchu. Widok uśmiechniętych gospodyń domowych, które czerpią życiową satysfakcję z proszku do prania, albo rodzin szczęśliwych z tego powodu, że jedzą smaczny serek, przekonuje, iż świat nie jest taki zły. Reklama mówi do nas prostym językiem. Puszcza oko, obie strony wiedzą, o co chodzi. Ktoś wydał duże pieniądze, by potem wyciągnąć je od nas. Świat jasnych reguł upada jednak, gdy do reklamy biorą się urzędnicy. Płacą przecież z kieszeni podatnika, a kampania wcale nie musi się zwrócić.
I tak Ministerstwo Edukacji Narodowej od dwóch lat reklamuje coś, do czego dostępu nie potrafi nam zapewnić. Zaczęło się w zeszłym roku. Kalendarz ministra edukacji wskazywał jeszcze „Rok przedszkolaka”. W tym samym czasie, gdy sejmowa większość odrzuciła w jednym głosowaniu projekt subwencjonowania przedszkoli, w telewizji pojawiły się spoty: „Daj dziecku szansę. Poślij je do przedszkola”. Znany aktor, który sam chodził do przedszkola, gdy takie jeszcze powszechnie istniały, zachwalał w kinach i w telewizorze dobrodziejstwa wczesnej edukacji.
W tym samym roku rodzice, aby zapisać dziecko, koczowali nocą w śpiworach, czekając na otwarcie sekretariatów. W Sanoku w dniu zapisów musiało nad ranem interweniować pogotowie ratunkowe. W całej Polsce miały miejsce podobne sceny. A i tak blisko połowa rodziców nie zdobyła miejsca dla swojego dziecka.








Andrzej Fąfara
Andrzej Pisalnik
Andrzej Talaga
Beata Chomątowska
Bronisław Wildstein
Ewa Usowicz
Hubert Salik
Igor Janke
Jacek Lutomski
Jacek Przybylski
Jerzy Haszczyński
Joanna Bojańczyk
Karol Stopa
Krzysztof Feusette
Krzysztof Kowalski
Kuba Kurasz
Maciej Rybiński
Małgorzata Subotić
Marek Dusza
Marek Magierowski
Michał Szułdrzyński
Monika Małkowska
Paweł Bravo
Paweł Czuryło
Paweł Jabłoński
Paweł Lisicki
Piotr Gabryel
Piotr Gociek
Piotr Gursztyn
Piotr Kościelniak
Piotr Kościński
Piotr Semka
Piotr Skwieciński
Piotr Zaremba
Piotr Zychowicz
Rafał A. Ziemkiewicz
Robert Mazurek
Stefan Szczepłek
Tomasz Pietryga
Tomasz Wróblewski
Wojciech Romański
Szokujace.
Dla przypomnienia. Sa wybory.
W czasie wyborow wrzuca sie karteczke do urny z nazwa partii.
Partia PO oznacza wlasnie jedno krzeslo na dwoje dzieci i rekawiczki z powodu tak zimnych klas w polaczeniu z koczowaniem dzieci w walce o dobro dziecka.
Obowiazkiem Rodzica, ktory chce zmiany i reformy szkolnictwa podwyzszajacej a nie obnizajacej juz wrecz do ziemi poziom edukacji, nizej juz nie idzie, musi poprzec PiS i walczyc o reelekcje Prezydenta Lecha Kaczynskiego.
Korrekta:
Jest: ……………w polaczeniu z koczowaniem dzieci w walce o dobro dziecka.
POWINNO BYC w polaczeniu z koczowaniem RODZIOCOW w walce o dobro dziecka.
Dlaczego co kilka wydań Rzeczpospolita musi drukować teksty państwa Elbanowskich?
Czy nie mogą prowadzić swojej prywatnej wojny z ministrem edukacji Katarzyną Hall za prywatne pieniądze?
Cóż, jeśli ci co chcą prowadzić dzieci do przedszkola, lub mają to w perspektywie boją się PiS jak czarnego luda. Jeśli ufają „kumplowi z boiska”. Widać wolą III alternatywę niż IV. Pozdrawiam.
do fritz:
A co PiS takiego zrobił aby zwiększyć dostępność przedszkoli?
Niestety nasze (niby)rządy zajmują się samymi sobą a nie wyborcami.
Dotyczy to zarówno liberalnych socjalistów z PO, prawicowych socjalistów z PiS, eks-komunistów socjalistów z SLD jak i niby-rolników z PSL. Popatrzcie na te twarze – od 20 lat Ci sami ludzie zmieniają się stołkami a w Polsce nic się nie zmienia.
Do tego:
- likwidacja matur dwujęzycznych
- likwidacja olimpiad przedmiotowych
- likwidacja nauczania historii w liceach
- literatura polska XXw okrojona do Shultza i Gombrowicza (w zakresie lektur obiwiązkowych)
Jest zastanawiające, dlaczego premier Tusk, tak wrazliwy na słupki popularności, trzyma dotąd na stanowisku panią Hall, która zarówno swoja niszczycielską działalnością, jak i swoją osobowością na pewno popularności PO nie przyparza. Widać jest w tym dalekosiężny cel, dla którego warto poświęcić doraźnie te kilka procent poparcia. Za to później, gdy do urn zaczną już chodzić janczarzy nowego chowu, będzie już tylko ein Fuhrer, ein (Euro)Reich i kompletna niezdolność do samodzielnej oceny rzeczywistości.
Bolesna prawda, ale czego jeszcze można się spodziewać po tym ministerstwie… Pamiętam piękne czasy, kiedy wszyscy myśleli, że b. minister Giertych jest szaleńcem… gdzież mu do p. Hall?
Można wyróżnić się z tłumu rozumem lub brakiem rozumu. Szkoda że płaci za to podatnik a zarabia bezmózgowiec.
To wszystko pokazuje jak bardzo hasło powszechności edukacji jest puste.
Nauka nigdy nie była i nigdy nie będzie powszechna. Aby wyedukować na przyzwoitym poziomie dzieci potrzeba pieniędzy i wiedzy. Nauka nie jest dla biednych (już nie jest poza krótkim epizodem w historii). Nie jest też dla ludzi znikąd. Nie jest problemem obecnie zmarnować pieniądze na prywatną szkołę, czy studia. Pytanie tylko po co? Dyplomy większości polskich pseudo-uczelni są mniej warte niż papier na którym je spisano.
W tym świetle obowiązek edukacyjny jest przede wszystkim narzędziem opresji i to wobec najmłodszych. Te cokolwiek rokujące spotykają się tam z gwałtem i bezmyślnością. Z promocją mierności i fałszu. Te już nadpsute przez dom uczą się wyrachowania i używania siły, używanie głowy jest niemile widziane.
Nauki sensu stricto nie ma w szkołach wcale (poza kilkoma szkołami generującymi olimpijczyków co w skali kraju można zaniedbać).
Na początek należałoby skończyć z fikcją i zlikwidować MEN. Edukację powinno przejąć Ministerstwo Spraw Socjalnych, gdyż podstawowa funkcje dzisiejszej edukacji to pozorne zmniejszanie bezrobocia (na dwa sposoby: 1 – nauczyciele to de facto ludzie z zasiłkami, 2 – opóźnianie wejścia na rynek pracy nowych roczników).
bazgrus napisał:
1 marca 2010 at 21:01
do fritz:
A co PiS takiego zrobił aby zwiększyć dostępność przedszkoli?
Wtedy byla inna sytuacja i takiej antyrodzinnej reformy rzad JK nie zamierzal przeprowadzac.
Rzak JK wprowadzil pierwsze prorodzinne impulsy finansowe.
Nie wolno zapominac o tm, ze rzad JK byl okolo 14 miesiecy wliczalajac w to kampanie wyborcza. Krociutko, jak widac i mial rowniez pelne rece roboty z Lepperem i Giertychem. Pomimo tego zaczal substencjalnie zmieniac Polske.
Tusk jest ponad 30 miesiecy u wladzy i nie zrobil nic, poza zniszczeniem stoczni, wzrostem deficyty z 1.9% ( takie zadluzenie przekazal kompetentny rzad JK: 17 mld zadluzenie przy jednoczesnym przesunieciu 8 mld na rok 2008; prezent dla PO) do 7.5%, przekroczeniem pierwszego, 50% progu ostroznosci i rosnacego zadluzenia z szybkoscia okolo 330 mln zloty dziennie. Liste mozna jeszcze dlugo kontynuowac. Nieudolnosc i niekompetencja ekonomiczna Tusk i jego rzadu zaiste nie zna granic.
—Niestety nasze (niby)rządy zajmują się samymi sobą a nie wyborcami.
Dotyczy to zarówno liberalnych socjalistów z PO, prawicowych socjalistów z PiS,
*** to jest oczywista nieprawda, jezeli chodzi o PiS.
…eks-komunistów socjalistów z SLD jak i niby-rolników z PSL. Popatrzcie na te twarze ? od 20 lat Ci sami ludzie zmieniają się stołkami a w Polsce nic się nie zmienia.
*** Rowniez nieprawda jezeli chodzi o PiS. JK byl po raz pierwszy na stolku i zmienil bardzo duzo.
Beznadziejne działania Kudryckiej i Hall to przykłady „profesjonalizmu” tego rządu! Odbieranie lub izolacja dzieci od rodziców np. pod pretekstem przedszkola czy przemocy w rodzinie – to narzędzia walki z rodziną: faszystów, komunistów a obecnie postępowych sił UE!
Do Bazgrus! Gdyby PIS poparła odpowiednia ilość rodaków, pozwalająca mu samodzielne rządzić, wiele spraw w Polsce zostałoby wyprostowanych i rzeczywiście prawo i sprawiedliwość zostałyby przywrócone. Niestety, większość
społeczeństwa wybrała inaczej, i mamy to co mamy! Jako obywatel II RP, podobnie jak poeta M. Rymkiewicz, uważam, że Kaczyńscy, podobnie jak niegdyś Piłsudski, zostali nam podarowani przez niebo. Otumanieni przez PRL i przez PRL-bis ludzie, zwł. młodzi, jeszcze pożałują swoich szkodliwych dla narodu i ich samych, preferencji!
Do @ile można
ILE można takie głupoty wypisywać? Przecież to Hallowa prowadzi własną reklamę za publiczne pieniądze a Elbanowscy za prywatne moje, bo to ja kupuję i czytam Rzeczpospolitą. Za 20 mln złotych to można każdej szkole zagwarantować nowoczesne laboratoria a nie płacić za reklamę wyborczą WSIowym telewizjom
Do@Elbanowscy
Robicie dobrą robotę
pani hall pani juz podziekujemy prosze swoje fanaberie wprowadzac powiedzmy na ukrainie lub w chinach tam napewno ktos pani pomoze dorosnac i pojac ze dziecko nie jest i nigdy nie bylo produktem