Waldemar Kuczyński: Dzieła „wnuków Stalina”

Obejrzałem film „Towarzysz Generał”. We mnie ten film nie wywołał żadnego zastanowienia nad życiorysem generała Jaruzelskiego ani nad czasami, które przedstawiał. Wywołał złość na autorów, na tego głównego narratora (nie wiedziałem, że to były wysoki oficer polityczny PRL) i niektórych historyków.

Jestem pewien, że u wielkiej liczby widzów obudził nie tylko złość na nich, ale i wściekłość. I nie ulega też wątpliwości, że u innej części widzów pobudził to samo uczucie, ale wobec Jaruzelskiego i tych, którzy sądzą o nim co innego niż autorzy i komentatorzy filmu. Oczywiście także bez namysłu, bo złość i jej gorsza siostra myślenie zabijają.

Jest to więc dzieło, którego główną cechą, czy tego twórcy chcieli, czy nie ? nie wykluczam, że chcieli ? jest wywoływanie wściekłości, złych emocji u odbiorców. To cecha negatywna, dzieląca ludzi, przeciwstawiająca jednych drugim. I ten efekt widać w reakcjach, które nie mają nic wspólnego z debatą, tylko z łomotem, po którym każdy zostanie przy swoim, bardziej tylko nie cierpiąc tego drugiego.

Przeczytaj cały tekst

Podziel się:
  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(235) Komentarzy do “Waldemar Kuczyński: Dzieła „wnuków Stalina””

    -
  1. kot.kot1 pisze:

    jurek G,
    coś ci sie popieprzyło. Ojcem Kuczyńskiego nie był filozoa Janusz Kuczyński, lecz Marian Kuczyński, więzień polityczny Auschitz, zmarły tam w roku 1941. Jego zdjęcie i o nim znajdziesz na stronie kuczyńskiego. Gadasz takie same bzdury, jak chyba niejaki Skonka, ktory pisze , że on jest zięciem komucha Staszewskiego, a tymczasem jego jedyna zona jest córka rolnika spod Szczecinka, przesiedleńca z Lubelszczyzny. Dowiedz sie jak jest zamiast z absolutna pewnościa pisac bzdury.

    Dobre 0

  2. Lolita pisze:

    Jeżeli posłuchalibyście W. Kuczyńskiego w radio TOK FM, wówczas nikogo nie dziwiloby to, co wypowiada na tych łamach. Ma prawo to mówic, ale musi jednoczesnie przyznac, że nie jest i nie bylo to nigdy marzeniem p. W. Jaruzelskiego. Ale aby dojśc do takiej konstatacji, musialby p. Kuczyński czuć serce Narodu. Ale ja mam wątpliwości, czy on sie z tym Narodem utożsamia. Dla postkomuchów, a juz w szczególności dla „żydokomuny” /nie mylić z Narodem Zydowskim/, ważny jest tylko ich własny interes…nic więcej.

    Dobre 0

  3. Marek pisze:

    Autorzy filmu przedstawili wiele dowodów, z których jasno wynika, że Jaruzelski był zdrajcą. Pan Kuczyński nie przedstawił żadnego, z którego wynikałoby, że jest inaczej. To właśnie w jego przypadku, jak sam twierdzi, złość i nienawiść zabiła myślenie. Słusznie ktoś wcześniej wspomniał, że lepiej by było gdyby pan więcej nie pisał. Szkoda czasu, papieru i tuszu.

    Dobre 0

  4. Jeziorski Franciszek pisze:

    Byłem solidarnościowcem tej pierwszej ludzkiej Solidarności i wtedy i dzisiaj
    uważam,że jedynym sposobem na uratowanie Polski.To oddolnie zebrać
    zdrową mentalnie tkankę ludzką.Z organizować siły obywatelskie,wyłapać
    tych zbrodniarzy komunistów(z całego okresu istnienia tej hydry sowieckiej)
    i wywieźć na Sybir w wagonach bydlęcych.Do tego wszystkich kapusiów bez
    ich udziału nie było by tyle nieszczęść.Tak wysprzątana Polska powoli wstanie
    na nogi.Na zgniliźnie bagnie posowieckim nie wzniesie się dobrej trwałej
    budowli.To co teraz jest,to przedsionek piekła.Dług publiczny to ponad 730 mi-
    liardów PLN,a zagraniczny około 156 miliardów dolarów.Sam Tusk w okresie
    dwóch lat zadłużył nas na ponad 300 miliardów PLN.To nas i nasze potomstwo
    obciąży.Ci źli ludzie pitną z Polski na Kajmany już mają za nasze pieniądze
    posiadłości w USA i innych ciepłych rajach.A my biedę i upodlenie.Czy tak
    miało być? Nie zbrodniarze i sługusi komuny!

    Dobre 0

  5. Markey pisze:

    Jesli Kuczynski broni oczywistego zdrajcy i przestepcy, czy nie znaczy to ze uwaza ze zdrada i popelnianie przestepstw, oraz bezkarnosc za zdrade i popelnianie przestepstw to rzeczy dobre ? Czy tekst Kuczynskiego sam nie jest stalinowska i orwellowska propaganda? Czy nie zawiera skrajnie razacych klamstw i prob brutalnego oczerniania (autorow filmu) w imie domniemanej wyzszosci moralnej? Agresja i brutalnosc Kuczynskiego nie wydaje sie roznic od tej okazywanej przez komunofaszystowskich „krytykow” filmu. W rzeczywistosci Kuczynski jest jednym z nich, czyz nie tak?

    Dobre 0

  6. Andrzej.pl pisze:

    p. Kuczynski wyraznie przypomina mi pan postac kuklinskiego z potopu. Mam nadzieje ze znajdzie sie ktos podobny do Kmicica i kopnie p. w dupe. Na nic wiecej ze swoimi argumentami pan nie zasluguje.

    Dobre 0

  7. obserwator nowojorski pisze:

    Dziecko Stalina wymysla antykomunistom od „wnukow” Stalina? Co za pomylenie. Opresja nie byla cala prawda o PRL, ale najwazniejsza. I piosenki tu nic nie dodaja ani ujmuja. A Jaruzelski jest jedna najpodlejszych postaci PRL, nawet jak robil dobre uczynki. To jakby powiedziec, ze Hitler glaskal dzieci, wiec jest OK.

    Dobre 0

  8. skorpionek pisze:

    Po wczorajszych i dzisiejszych wpisach (większość tychże) komentujących stanowisko red. W. Kuczyńskiego tylko „POGRATULOWAĆ”!!! tylko czego ???

    Dobre 0

  9. agaton pisze:

    ?Generał Jaruzelski nie był oprawcą ani zdrajcą, choć można znaleźć w historii PRL oba typy, ale akurat nie jego.? ? pisze pan W. Kuczyński. Można by powiedzieć: Hitler też nie był oprawcą i zdrajcą.
    I jest to tak samo prawdziwe, jak zdanie napisane przez tego pana, w istocie obrońcę człowieka, który polskość zaprzepaścił.
    Myślę, że w Rzepie nie powinno być miejsca dla skundlonych i kundlizmu.

    Dobre 0

  10. kot.kot1 pisze:

    Komentarze pod tekstem Kuczyńskiego, będące niemal w 100% potokiem inwektyw i durnych oskarżeń powinny jednak dać do myslenia szefostwu „Rzeczpospolitej”, co ono zrobilo z gazetą, ku jakiej publiczności ja popchnęło, jak ja kształtuje. Przeciez tu jest skrajna nietolerancja, skrajne chamstwo, instynkty sędziego lincza, a na koniec antysemityzm i to bez Żyda w tle. Czy takiej publice ma słuzyć ten ważny dziennik? Czy w takim kierunku ja kształtować, bo przecież Ci ludzie są ukształtowani przez dominujący w Rzepie chór publicystów, pasujący jak widac tej publice. Czy Ci publicyści są dumni z takich czytelników, bo to są ci sami, ktorzy pieją im hymny pochwalne? To jest temat do zastanowienia Rzepo!!

    Dobre 0

  11. Jurek G pisze:

    @kot.kot1
    Oczywiście masz rację. Ojciec miał być w cudzysłowie, ale przy wklejaniu tekstu jakiś konwerter zamienia mi cudzysłowy na znaki zapytania, więc je usunąłem zapominając dopisać do ojca duchowy. Cała reszta wtedy się zgadza. Inne zaznaczenia też zamieniają się na znaki zapytania. Ot, cudzysłowów mi się zachciało. Całe szczęście, że baza danych osobowych jest w dobrych rękach.

    Dobre 0

  12. Glupi Jasio pisze:

    Panie Kot.kot1,

    Ilosc „nienawistinikow” czyli ludzi kochajacych nienawidziec jest pelno na forach Rz i nie tylko ale jest ich nie tak duzo – jedynie czego musimy uniknac to wchodzenia w konflikt z tymi ludzmi.

    Nienawisc sie wypala i za kilka lat ci ludzie jesli nie beda mieli szansy zaminic jezyka nienawisci na propozycje jak powyzej, beda zmuszeni zajac sie problemami, ktore sa u podstaw ich nienawisci.

    Niech Pan nie oczekuje od nienawistnikow umiejetnosci odroznienia metody rezymow totalitarnych od tej stosowanej w demokracji. Przeciez ten film jest emanacja sposobu myslenia/metody uwielbianej przez nienawistnikow.

    Wszystko co trzeba zrobic to zepchnac w niebyt ta formacje myslenia poprzez wyglosowanie ich przedstawicieli. Beda trzy glosowania: prezydenckie, parlamentarne i samorzadowe. Wystarczy, ze wiekszosc ludzi pojdzie glosowac i opinie ninawistnikow nie beda mialy wikszej reprezentacji w zyciu politycznym. Przeglosowanie Kaczynskich bedzie absolutnie wystarczajace na nastepne kilka lat w tym zakresie…

    A w zyciu intelektualnym, ludzie ktorzy nawoluja (jak powyzej) do wysylaniu na syberie itp nigdy nie beda wstanie dokonac zadnego przelomu…. Sila intelektu to nie jest ich hmmm…. naturalny walor…

    Pozdrowienia

    Glupi Jasio – ten z piosenki Jacka Kaczmarskiego

    Dobre 0

  13. heniek pisze:

    Moja Babcia znała Jaruzelskich. Była to znana i ogólnie szanowana rodzina. Nie mieści mi się w głowie, by W. Jaruzelski to był ten sam Jaruzelski, który w Kurowie się urodził i do 16-go roku życia w rodzinie Jaruzelskich był wychowywany.

    Dobre 0

  14. darzbór pisze:

    kot.kot1 (lutego 2010 at 12:34)- albo waść potrafisz tylko pisać, albo o drogę pytasz, bo po prostu głupim chyba nie jesteś.
    Zaś, jak widać, czytać i rozumieć co przeczytałeś – nijak nie potrafisz.
    Przyganiał kocioł garnkowi: poczytaj dobrze, może wreszcie uda Ci się pojąć, że to twój ulubieniec Kuczyński pisze wyłącznie inwektywami. Chyba, że inwektywy zarezerwowałeś dla swoich ulubieńców.
    A co do antysemityzmu bez Żydów – ta płyta jest tak zgrana jak Żyd bez antysemity.
    Żyj kotku zdrowo, a myszy szukaj w zbożu!

    Dobre 0

  15. Andrzej Mnich pisze:

    @kot.kot1
    „Rzeczypospolita” jest gazetą skrajnie nacjonalistyczną, którą w zasadzie niczym się nie różni od „Naszego Dziennika” i „Gazety Polskiej”.
    Naczelny Paweł Lisicki jest jednak żarliwym chrześcijaninem i subtelnym facetem, choć również nacjonalistą. Wygląda mi na to, że chyba go czasami razi jednostronne i często nieuczciwe praktyki swojego zespołu. W ramach pokuty za grzechy kolegów funduje sobie publikacje ludzi inaczej myślących.
    Mnie zawsze raziło, że poslkie środowiska nacjonalistyczne, z zasady deklarujące się jako środowika katolickie, są tak agresywne, nieprzejednane, czyniące cnotę z nienawiści i domagające się odwetu. Jak to jest do pogodzenia z byciem chrześcijaninem? W mojej głowie się to nie mieści.
    Ci panowie zdają sięmi być ludźmi jeśli nie z epoki kamienia łupanego, to z pewnościa z czasów Hammurabiego lub Czyngis-Chana.
    Wypisuje jeden z drugim (redaktor czy komentator) takie jadowitości, a niedzielę rozdziawia pysk do komunii. Jak to działa?
    Nic nie rozumiem.
    P.S>
    Panie, podpisuj się pan imieniem i nazwiskiem, zasłanianie się nickami zostawmy dla moherowpodobnych.

    Dobre 0

  16. andrzej erchardt pisze:

    Pan Kuczyński ma racje.Zgoda,Jaruzelski ma krew na rękach
    ale to nie powód aby w wolnej Polsce tak zakłamywac historię
    jak to uczynili twórcy filmu a także ludzie którzy zdecydowali
    o emisji filmu w najlepszym czaie antenowym.

    Film został sprowadził Jaruzelskiego do roli niedouczonego sługusa
    i niemal głownego winowajcy wszystkich nieszczęść jakie spotkały nasz kraj
    np z pominieciem faktów że o antysemiciej czystce zadecydowało Biuro Polityczne albo ze decyzję o uzyciu wojska w 1970 roku podjęli Gomółka
    i Kliszko zaś generał był tylko jednym z wykonawców.

    Jaruzelski był znany z tego ze nie naduzywał alkocholu i na kazdym kroku
    bardzo ostro tępił pijaństwo wśród kadry, bedące w latach 60 prawdziwą plagą
    w LWP.O tym w filmie się nawet nie zająknieto a przecież to między innymi
    zwróciła na niego uwage przełozonych i pomogło mu w karierze.

    Film nie pokazał jak to się stało że chłopak z matura wychowany w patriotycznej rodzinie,mocno skrzywdzony przez Rosjan związał swój los
    z komunistyczna władzą.

    Czekam na film mówiacy prawdę o generale.

    Choćby drobi

    Dobre 0

  17. kaem pisze:

    @Andrzej Mnich
    „Zastanawia mnie dlaczego odważni polscy nacjonaliści, dla niepoznaki nazywający się narodowcami, wielbiciele twórczości Wildsteina, Ziemkiewicz i Semki nie mają odwagi, aby podpisać się na forum swoim imieniem i nazwiskiem.
    Wstydzą się swoich nie niemiecko lub ukraińsko brzmiących nazwisk?
    Moje nazwisko może budzić uśmieszek, a mimo to nie mam problemów z posługiwaniem się nim.”

    Skoro mnie Pan wywołał przed szereg, odpowiadam. Szanowny Panie. Nie bardzo wiem, dlaczego zdecydowaną większość dyskutantów na tym forum, czyli wszystkich podpisujących się „nickiem” (przepraszam za zwrot żargonowy), zaliczył Pan do nacjonalistów. Nie wiedziałem również, że to po tym nacjonalistę odróżnia się od… no właśnie – chyba internacjonalisty. Nacjonalistów zrobił Pan także z narodowców, „Rzeczpospolitą” nazwał Pan gazetą skrajnie nacjonalistyczną. Ciekawe zresztą, co Pan rozumie pod tymi pojęciami. Ale do rzeczy. W kontekście obrony p. Kuczyńskiego broniącego gen. Jaruzelskiego rozumiem, że „nacjonalista” jest inwektywą, jest tym złem, przeciwko któremu gen. Jaruzelski całe życie walczył. Jeżeli tak, to owszem, ma Pan rację – w tym sensie jestem nacjonalistą. Komunizm, internacjonalizm socjalistyczny zawsze uważałem za wielkie zło, tak zresztą jak socjalizm w wydaniu narodowym – zarówno włoski faszyzm jak i „nazizm” (czyli właśnie narodowy socjalizm). Również za wielkie zło uważam wszystkie próby tworzenia „wielkich projektów ponadnarodowych” w stylu UE. Wolno mi (jeszcze) mieć takie poglądy, jak też wolno p. Kuczyńskiemu bronić generała, a Panu bronić Kuczyńskiego. Natomiast nie wolno, ani Panu, ani Kuczyńskiemu podnosić swoich poglądów do rangi „jedynie słusznych”, bo właśnie to się źle kończy (o czym uczy historia).
    Chyba tez nie do końca zgodnie z logiką, w swoim wpisie z godz. 13:29 porównuje Pan nacjonalistów do Hammurabiego czy Czyngis-Chana. Ależ drogi Panie! Toż to oni byli modelowymi internacjonalistami (tak jak Stalin, Lenin, Trocki, MaoZeDong, Pol Pot), chcącymi uszczęśliwić swoimi ideami wszystkie narody świata.
    A na koniec co do podpisywania komentarzy swoim nazwiskiem. Proszę Pana. Internet to z założenia anonimowe medium. Wpisanie nazwiska, z punktu widzenia teorii informacji tak samo NIC nie mówi o identyfikacji autora, jak posłużenie się „nickiem”. W dodatku wpis mający formę nazwiska też może być „nickiem”. Z jednym imieniem i nazwiskiem można powiązać bardzo wielu ludzi, niekoniecznie ich tym uszczęśliwiając. Zatem pozwolę sobie pozostać przy nicku, nie licząc również na jakąkolwiek wartość informacyjną wpisu „Andrzej Mnich”.
    A na zakończenie – pański wpis z 13:29 jest rzeczywiście modelowym przykładem braku jadowitości, napastliwości i w ogóle wysokiego poziomu kultury.

    Dobre 0

  18. Jarmil pisze:

    Przeczytałem artykuł pana Kuczyńskiego i niczego się nie doczytałem poza wyzwiskami. Żadnego konkretnego zarzutu. Krytykowanie człowieka, który za Stalina robił wielką karierę a aparacie stalinowskiej władzy to dla pana Kuczyńskiego przejaw… stalinizmu?
    Takie z autorów filmu są „wnuki Stalina”, jak z pana, panie Kuczyński, dziecko Adolfa. No bo tak. Jaruzelski robił antysemickie czystki, pan popiera Jaruzelskiego, znaczy popiera pan i antysemickie czystki, znaczy, pan hitlerowiec. I co, bez sensu? Rozumowanie, które pan przedstawił w swoim artykule, jest mętniejsze od tego.
    Szkoda słów, nie pierwszy raz się pan skompromitował.

    Dobre 0

  19. rudy pisze:

    Kuczyński, a jak twój spór z Kosseckim? Ten jako TW był zły, bo donosił na ciebie, tak? Każdy inny (w tej licznie i Spawacz) jest za to O.K., bo o istnieniu Kuczyńskiego nie wiedział i go nie ruszał.
    Żałosny pan jesteś.

    Dobre 0

  20. ZeteS pisze:

    Droga Rzepo ! Czy zamierzacie drukować wszystkie cwane wypociny, wszystkich farbowanych lisów, którzy sobie Polskę wybrali za poligon gry politycznej i drabinę dla niskiej osobistej kariery ?
    Czy bełkot prezentowany przez p. Kuczyńskiego nie tylko w tym artykule, ma stanowić dowod wolności słowa w Rzepie?
    Czy naprawdę występuje konieczność wspomagania środowiska Michnika z jego pokręconą polityczną psyche ?
    Przecież ci ludzie cały czas żerują na naszym polskim nieszczęściu, czyli na braku informacji, orientacji, uważności, odpowiedzialności za indywidualne decyzje w sferze społecznej i politycznej ( WYBORY !) itd.
    To są przecież wredni manipulatorzy i kłamcy. A mówił nam o tym Nasz Wielki Zbigniew Herbert.
    Jego właśnie nasza prasa i literatura bardzo uroczo ukrywa, bo był zbyt jednoznaczny!
    Czy zastanawiacie się PP Redaktorzy Rzepy, co się dzieje z dostępnością Rzeczpospolitej dla czytelników ? Także w Warszawie, ale szczególnie w terenie !
    Czy widzicie te stosy GieWu zawalające regały sklepów i wycofywane setkami bez dbałości o koszty.
    Ale działające na wzrok niezorientowanch, biednych naszych głupców, którzy za własne pieniądze dają się skarmiać obłudą i fałszem GW ?
    Rzeczpospolita nawet jak jest, to na palcach policzyć.
    Zamulają nam mózgi michnikowskie „autorytety” bo są sitwą, ukrytą i zdecydowaną. Tak jak byli już w czasach naszej Solidarności !
    Popatrzmy uważnie na uśmieszek Michnika wypowiadającego znamienne słowa: ” odpieprzcie się od generała” – czyściutkie studium pewnego siebie cwaniaczka. Obrzydliwe !
    To wszystko ma związek z wypowiedzią p. Kuczyńskiego – pełną przekłamań, insynuacji i szkodliwej dla naszego kraju, niby to filozofii myślenia.
    A dla naszych trzech premierów „gratulacje” za posadę dla farbowanego lisa !

    Dobre 0

  21. Zbigwie pisze:

    Kuczyński napisał artykuł który kwalifikuje się do kategorii: DZIEŁA WNUKÓW STALINA!

    Dobre 0

  22. wit pisze:

    P.Kuczynski
    Mam 61 lat kawał historii Polski znam z autopsji. Przepraszam ale niech pan nie p……..li

    Dobre 0

  23. Andrzej Mnich pisze:

    @km. Po pierwsze panie anonimowy, pan obrzucił mnie błotem pierwszy. Trzeba zaiste wykazać się wyjątkowo złym nastawieniem, żeby wykpiwać mój wpis w/s prawdopodobnych działań Naczelnego Lisickiego na rzecz pluralizmu w „Rzepie”. Ten wpis był bardzo neutralny i nawet nie zawierał żadnej opinii na temat publikacji Kuczyńskiego, samego Kuczyńskiego, Jaruzelskiego, autorów filmu, czy też samego filmu. Perełka? A za cóż to mój panie? Przypuszczam, że miałeś Pan okazję zapoznać się z innymi moim wpisami w innych wątkach i reagujesz Pan niczym byk na płachtę. Co do mojego wpisu z 13 nie dostrzegam tam jadu. Sądzę, że dla obecnej „Rzepy” zrównanie jej z „Naszym Dziennikiem” i „Gazetą Polską” stanowi zwykłe stwierdzenie faktu, a może i komplement dla „Rzepy”. Wszak to grono przyjaciół. Gdyby zaliczył „Rzepę” do tej samej grupy do „Wyborcza” bo zjadłby mnie Pan. Zatem o co tu się obrażać, skoro prawię same komplementy.
    Że określiłem ten nurt jako nacjonalistyczny? Przecież to dla nich też nie obraźliwe, jeśli się przyjmie, że nacjonalistyczny to to samo co narodowy.
    Gdzie zatem ten jad? Chyba nie czytał Pan ostatnich Ziemkiewiczów.
    Tam się toczy. Też ku samozadowoleniu.
    Jeśli porównałem współczesnych polskich nacjonalistów do Dzyngis-Chana czy Hammurabiego, to chodziło mi o ich bezwględność, czarno-białe postrzeganie świata i przede wszystkich mściwość. A powiedziałem to w takim oto kontekście. Mściwość i bezwzględność są nie do pogodzenia z moralnością chrześcijańską. Tymczasem wszyscy bez wyjątku nacjonaliści polscy deklarują się jako prawowierni katolicy rzymscy. Prezentując mściwość, nie mogą być chrześijanami, ergo powinni być z kościoła wyrzuceni. Ze znanych mi przypadków księża nie udzielają rozgrzeszenia i komunii n.p. znanym im nałogowym alkoholikom. Nijak nie mogę zrozumieć, że są osoby publiczne, które językiem grzeszą nieustannie przeciwko 9 przykazaniu, nie wykazują przy tym najmniejszej woli poprawy, a jakimkolwiek zadośćuczycieniu nie może być nawet mowy. Nijak nie mogę zrozumieć, jak oni to w sobie rozwiązują i jacy księża udzielają im rozgrzeszenia.
    To ma być jad? To jest po prostu zażenowanie hipokryzją. moralnym relatywizmem.
    Chcesz pan jadu? Posłuchaj sobie Jarosława Kaczyńskiego, Joachima Brudzińskiego, poczytaj Wildsteina i Ziemkiewicza.

    Dobre 0

  24. robert pisze:

    To artykul pisany na zamowienie obcej agentury, ktora reaguje na kazda probe przywracania Polsce i Polakom fundamentalnych norm moralnych i etycznych albo inaczej – suwerennosci. To, ze Towarzysz General tak aksamitnie skonczyl w III RP to zasluga tejze agentury usadowionej na wszystkich szczeblach pokreconej III RP obarczonej grzechem pierworodnym w chwili poczecia – tzw ‘Okraglym Stolem”.

    Tak wiec Towarzysz General to ZDRAJCA, ktory w Rzeczpospolitej Obojga Narodow na pal bylby wbity, a jeszcze Srogi Lusnia galy by mu swiderkiem wykrecil.

    Nierozliczenie czy chocby symboliczne ale jednoznaczne potepienie Towazysza Generala bardzo zle rokuje przyszlosci Polski – budowa panstwa na klamstwie i manipulacji nie moze sie udac i w dluzszej perspektywie doprowadzi do kolejnej degeneracji.

    Czekam na reakcje agentury.

    Dobre 0

  25. alfa pisze:

    Obalanie mitu generała, jako typowego reprezentanta ludzi pewnej ekipy, z która grubokreskowcy usiedli do pertraktacji o korzystne dla siebie i swej ferajny rozwiązania i zabezpieczenia osobiste [mozna się domyślać jakie], kładzie się cieniem, głównie [!], na preparowanym przez nich micie o samych sobie jako bohaterach przemian, wyzwolicielach narodu z jarzma komuny i swej niezłomnej roli w tworzeniu demokracji. Bo jakiż bojownik o „czystość idei” zgodzi się na „ugodzenie” się ze „zbirami” o kształ tych przemian, które miały pogodzić interesy tak odmiennych grup ["krakowskim targiem"?]. Chyba, że nam sie jedynie wydawalo, lub miało nam się wydawać, że są to istotnie różniące się grupy [a czas pokazał, że nie, co widać po WK, WM....]. Odbrązowianiwe generała jest zatem odbrązowianiem jego „kontrahentów” i dlatego tak ryczą ze wściekłości ci zrzucani powoli [zbyt powoli !] z piedestałów „bohaterowie”, z piedestałów na których nie powinni się nigdy znaleźć. Na pewno akta IPN, także Stasi z inwigilacji tzw opozycji [b. ważne !] i inne archiwa odkryją nam niejedną tajemnicę, chyba, że „miłościwie nam panujący” wywiną jakiegoś kozła.

    Dobre 0

  26. tasm28 pisze:

    Wszystko wskazuje na to, że autor uległ histerycznej amnezji historycznej. Ten film jest bardziej o prl-owskiej Polsce z Generałem w tle, niż odwrotnie. Szkoda tylko, że żaden z obrońców Generała nie zaprzecza ukazanym w filmie faktom historycznym, których siłą sprawcą nie była Opatrzność Boża, tylko konkretni ludzie. Generał faktom się nie przeciwstawiał tylko aktywnie je tworzył i bezpardonowo zwalczał przeciwników. Pan Kuczyński używa argumentów, którymi można również dobrze wybielić takich ważnych wojskowych jak Petain czy Quisling zwłaszcza, że „dzięki” swojej przebiegłości, uniknęli oni bombardowań, rozlewu krwi, represji, a i ludzie mogli spokojnie pracować, dzieci się rodziły i chodziły do szkoły. Naród też się bawił i śpiewał wesołe piosenki.
    Dlaczego więc, tak srogo ich potępiono?
    Poza tym autor na wstępie artykułu zasygnalizował wątek ujawniony przez czujnego p. Żakowskiego, że narrator filmu był politrukiem w LWP.
    Nie wiem co to ma do rzeczy? Jest to prymitywny chwyt socjologiczny, omawiany i zalecany do stosowania słuchaczom tajnych kursów aktywnej propagandy i manipulacji. Uważam, że bardzo dobrze iż współtwórca tego filmu był kiedyś „komunistycznym” politrukiem. Więcej takich! Lepiej, późno niż wcale, przejrzeć na oczy i zająć się za karę historią PRL-u, niż przeistoczyć się nagle z „komucha” w nieprzejednanego „kapitalistę” i „liberała”.

    Dobre 0

  27. halah pisze:

    Moj Boze, Jaruzelski jest winny smierci ludzi -
    i nigdy nie przeprowadzil rachunku sumienia.

    Zawsze albo ktos inny wydawal rozkazy, albo „chronil” Polske przed wojskami sowieckimi.

    I w Rzepie sa ludzie ktorzy go bronia?

    Dobre 0

  28. bartek pisze:

    Panie Kuczyński w sprawie filmu ujawniającego nieznane szerzej dokumenty dotyczące Jaruzelskiego,
    mógł Pan przecież nic nie pisać .

    Tak jak nie pisał Pan wtedy gdy Jaruzelskiemu przez ostatnie 20 lat
    robiono pancerz z wazeliny.

    Musiał Pan się popisać czy to raczej owoc rewolucyjnej czujności?

    Dobre 0

  29. debron pisze:

    Panie Kuczyński – obrzydliwy tekst.

    Dobre 0

  30. Cykuta pisze:

    A ja Panie Kuczyński myślę tak jak Pan, chociaż nie lubię Żydów. Ja wolałam tę Polskę Jaruzelskiego niż tę obecną, w której cały naród musi pracować na fortuny aferałów z PO i ich kolesiów nieskasowanych grubą kreską, Polskę w której rośnie bezrobocie, ludzie są wyrzucani na bruk, bo kamienice musza przejąć złodzieje, ludzie szukają jedzenia po śmietnikach, Narodowy Fundusz Zbrodniarzy /NFZ/ na polecenie rządu odmawia leczenia ludziom, kraj w którym wszędzie panują mafijno-korupcyjne stosuneczki, panuje kompletne bezkarne bezprawie itp. itd. Postępuje pauperyzacja i wyniszczanie narodu polskiego, bo ponoć na życzenie Unii ma nas być tylko tylko 16 milionów, toteż Tusk stara się jak najszybciej rozprawić z tymi kilkunastoma milionami Polaków, które wystają poza limit unijny.
    Gdyby nie Jaruzelski to ta oszołomska Solidarność, w której sama byłam, doprowadziłaby do krwawej wojny domowej, a tak to tylko się dogadała z ubekami i mają się razem dobrze – w przeciwieństwie do narodu polskiego.
    Wolałam tę komunę choć nie była idealna niż tę mafijną dzisiejszą rzeczywistość, która zmusza młodych Polaków do ucieczki z tej czarnej dziury Europy, gdzie naród głupi i ślepy karmi się przeżutą papką, którą jej wciskają do pustych łbów. To tak jakby karp cieszył się na wigilijny wieczór.

    Dobre 0

  31. marka47 pisze:

    W.Kuczyński = J.Żakowski z GWybiórczej.
    Jeśli autor choć w częsci przeczytał komentarze (mam nadzieję) zrozumie,że
    jego obecność w TEJ rzeczywistości jest plugawym nieporozumieniem.

    Pozdrawiam Polaków rozumnych.

    Dobre 0

  32. kot.kot1 pisze:

    marka47,
    je nie jestem pewien, czy „plugawym nieporozumieniem” nie jest obecnośc wielu opinii, które pod tekstem Kuczyńskiego zostały wypowiedziane. Przeciez jego tekst choć był ostra krytyka filmy nie był wcale glorią dla Jaruzelskiego jesli sie chciało ten tekst przeczytać ze spokojem a nie powzięta z góry nienawiścia do autora i generał. A opinie przypominają krzyk linczującego tłumu.

    Dobre 0

  33. Torquemada pisze:

    Boże, Ty to widzisz i nie grzmisz?

    Dobre 0

  34. Humphrey pisze:

    Czytając takie artykuły jak ten, dochodzę do wniosku, że jedyny rozsądny i skuteczny sposób na transformację ustrojową z komunizmu do normalności to ten przeprowadzony przez śp. Generała Pinocheta.
    Pozdrawiam Nie-lewoskrętnych

    Dobre 0

  35. Roman K pisze:

    Rok 2005 Maj,Moskwa.Generał wyciągnięty jak struna odbiera „blaszkę”
    od KG-bisty Putina.Putin ani słowem nie wspomina o udziale Polaków
    w pokonaniu Niemiec.Gdyby gen. był Polakiem to po pierwsze nie przyjął
    tego odznaczenia a po drugie zrezygnował z udziału w tej celebrze.

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.