Gdyby dziś odbyły się wybory, to Platforma Obywatelska mogłaby po nich samodzielnie rządzić. To nie wyniki jakiegoś jednego najnowszego sondażu w którejś z sobotnich gazet, ale ogólna konstatacja po wielu badaniach opinii publicznej przeprowadzanych od wybuchu afery hazardowej.
Partii Donalda Tuska czasem trochę spada, ale zaraz potem wzrasta i wciąż gotowych jest na nią głosować około połowy Polaków. Notowania nie spadły na łeb na szyję nawet po ujawnieniu przez „Rzeczpospolitą” działań szefa klubu PO Zbigniewa Chlebowskiego (już byłego, ale przypomnijmy, bo pamięć ludzka, jak widać, jest krótka: obietnice dotyczące zmiany przepisów składane Rysiowi przez telefon i omawianie ustawy hazardowej na cmentarzu nad grobem siostry polityka).
Dlatego stwierdzenie, że Platformie mniej wolno – jak pisze dziś na pierwszej stronie „Gazeta Wyborcza” – jest wyrazem naiwnego chciejstwa. Platformie nadal wolno znacznie więcej niż jakiejkolwiek innej partii w Polsce i Donald Tusk zawdzięcza to między innymi właśnie „Gazecie”, która z najważniejszej partii opozycyjnej uczyniła bezwzględne zło. Zresztą w komentarzu w „GW” autorzy wykazują się hipokryzją: z jednej strony piszą, że PO poniosła porażkę polityczną, moralną i wizerunkową; równocześnie dają Tuskowi do zrozumienia, że mu więcej wolno – stwierdzają (bez dowodów, jak zwykle), że PiS, gdy rządził, „nie respektował żadnych praw mniejszości”.
Mam poważną obawę, że piątkowe sejmowe głosowania pokazują zaledwie to, iż PO jest „moralnym” przegranym. Tak jak Jacek Kuroń był „moralnym zwycięzcą” w wyborach prezydenckich 1995 roku.
Autorów „Gazety” podejrzewam o zwykłą złą wolę i próbę manipulowania czytelnikami (Wojciech Czuchnowski i Agnieszka Kublik – te nazwiska przejdą do annałów polskiego dziennikarstwa). Ale mam nadzieję, że niemal dosłowne kopiowanie ich tezy przez dziennikarza „Polski” to tylko skrajna naiwność, a nie uleganie złym wpływom. Bo także w tej gazecie czytam, że teraz Platformie będzie w komisji mniej wolno. Ciekawa koincydencja.
Najzabawniejsze w tekście „Polski” są jednak komentarze do różnicy zdań między Donaldem Tuskiem a Grzegorzem Schetyną. Przypomnijmy: Schetyna uznał, że Tusk za łagodnie ukarał urzędnika odpowiedzialnego za błędy w służbie zdrowia. Jeszcze Piotr Zaremba w redakcyjnym komentarzu wyraża się na ten temat rozsądnie („blisko jest już kolejnej wojny na górze”), ale obok Michał Karnowski w analizie „jedzie po bandzie”. „Narasta konflikt na linii Tusk – Schetyna – woła w histerycznym tonie. I snuje dziwaczną teorię spiskową: Tusk chce najpierw rękoma Schetyny zadusić komisję śledczą, a potem z tego właśnie powodu pozbyć się Schetyny.
Ja mam inną, równie spiskową teorię. Tusk łagodnie ukarał urzędnika, bo nie chciał robić krzywdy swojemu człowiekowi, a Schetyna zaspokoił oczekiwania społeczne mówiąc, że kara powinna być bardziej sroga. Nie twierdzę, że to uzgodnili, ale zwracam uwagę, że to typowa zagrywka Platformy. Ledwie co parę dni temu Sekuła wyrzucał z komisji hazardowej Kempę i Wassermanna, a Tusk uspokajał mówiąc, że ma inny pogląd. Zwyczajny podział ról, na złego i dobrego policjanta. A to teoria tym bardziej wiarygodna w kontekście tego, co Karnowski sam pisze: że premier i szef klubu PO mają taki sam cel polityczny.
Powrócę na koniec do „Gazety” i pewnego wątku z cytowanego już komentarza: otóż Kublik i Czuchnowski napisali (stara mantra „GW”), że obowiązkiem większości jest dbać o prawa mniejszości.
Doskonałym rozwinięciem tej tezy jest tekst Marka Beylina w dalszej części „Gazety”. Przepraszam, że zacznę od oceny, ale to wyjątkowa, jak na jeden artykuł, liczba niedorzeczności.
Beylin najpierw wytacza tezę, że konserwatywna prawica w Polsce po 1989 roku fabrykowała mniejszości, aby móc je potem zwalczać. To teoria spiskowa jeszcze fajniejsza niż wymyślona przez Karnowskiego. Już sobie wyobrażam, jak Wiesław Chrzanowski i Marek Jurek potajemnie w 1992 roku tworzą bojówki gejów, feministek i ekologów (zabawny zestaw, szczególnie ci ekolodzy, prawda? Ale to ich Beylin wymienia jako mniejszości), jak zwołują parady równości i wtykają tęczowe pióra w pupy jadących na platformach gejów.
Szczerze mówiąc najbardziej na publicystę „GW” powinni się obrazić pan Biedroń, pani Środa i im podobni. No bo jeśli zaistnieli w świadomości społecznej dzięki konserwatystom, a nie dzięki swojej energii i wsparciu towarzyszy z Zachodu, to znaczy, że są tylko marionetkami prawicy.
To na dobry początek. Potem Beylin poszerza katalog „frenetycznie sfabrykowanych” mniejszości i zalicza do nich lekarzy, prawników, naukowców, media, biznesmenów i uczniów – tych z kolei wykreowali podobno bracia Kaczyńscy. Takie – przepraszam za to dosadne słowo – bzdety (w dodatku napisane przez dorosłego człowieka, znanego publicystę) kompromitują nawet „Gazetę”, pismo i tak na co dzień, hm, dość oderwane od rzeczywistości.
Jeśli komuś jeszcze mało, to kolejną mniejszością na liście Beylina jest… Leszek Balcerowicz. Bez głębszej refleksji stwierdza publicysta „Gazety”, że także on został „fikcyjną mroczną grupą”, tyle, że tym razem w roli nacjonalistycznej prawicy wystąpiła… lewacka „Krytyka Polityczna”. No tak, jeśli lewica zaatakuje „gazetową” świętość, to znaczy, że zachowuje się jak prawica. Zabójcza logika.
Czytając ten tekst miałem wrażenie, że w „Gazecie Wyborczej” Marek Beylin raczej nie ma przyjaciół. Gdyby ich miał, nie pozwoliliby mu na publiczne przedstawienie tak ekscentrycznych przemyśleń.








Andrzej Fąfara
Andrzej Pisalnik
Andrzej Talaga
Beata Chomątowska
Bronisław Wildstein
Ewa Usowicz
Hubert Salik
Igor Janke
Jacek Lutomski
Jacek Przybylski
Jerzy Haszczyński
Joanna Bojańczyk
Karol Stopa
Krzysztof Feusette
Krzysztof Kowalski
Kuba Kurasz
Maciej Rybiński
Małgorzata Subotić
Marek Dusza
Marek Magierowski
Michał Szułdrzyński
Monika Małkowska
Paweł Bravo
Paweł Czuryło
Paweł Jabłoński
Paweł Lisicki
Piotr Gabryel
Piotr Gociek
Piotr Gursztyn
Piotr Kościelniak
Piotr Kościński
Piotr Semka
Piotr Skwieciński
Piotr Zaremba
Piotr Zychowicz
Rafał A. Ziemkiewicz
Robert Mazurek
Stefan Szczepłek
Tomasz Pietryga
Tomasz Wróblewski
Wojciech Romański
Przypomina mi się hasło propagandowe z niemieckich plakatów rozwieszanych w GG: „Deutschland siegt an allen Fronten”. Na tych plakatach chłopcy z Szarych Szeregów zamieniali w słowie „siegt” literę „s’ na „l”. Czyżby historia mieła się powtórzyć i PO będzie „liegt” (liegen, fallen)?
Pozdrawiam
SAS
To jednak przede wszystkim Gazeta Wyborcza unicestwia, a potem ponownie powołuje do życia rozmaite byty, stosownie do swoich potrzeb. Przed 2005 r. usilnie starała sie dowieść, że inteligencja jako warstwa społeczna nie istnieje, więc wyodrębnianie jej jest sztucznym zabiegiem, niezgodnym z duchem czasu i z potrzebami integracji europejskiej. Upieranie sie przy istnieniu inteligencji miało być według publicystów Wyborczej zabiegiem podejrzanym, służącym niecnym celom, odwołujących się do przestarzałych wartości.
I nagle za sprawa cudownych sztuczek Gazety Wyborczej począwszy od 2005 r. inteligencja ponownie ożyła. Oczywiscie Wyborcza nie licząc sie ze swoimi czytelnikami, nie traktując ich powaznie i słusznie, skoro mają tak kiepską pamięć i brak im zmysłu krytycznego – ani nie wytłumaczyła sie z dotychczasowej antyinteligenckiej krucjaty, ani też nie podała aktualnej definicji tej grupy społecznej. Po prostu okazało sie, że inteligencja sama z siebie, ni skąd ni zowąd się odnalazła.
Stosownie do potrzeb Wyborczej nadano temu pojeciu całkiem nową świeżą treść. Inteligencja to ta szczególna część polskiego społeczeństwa, w domyśle najlepsza jego część, tożsama z poglądami Gazety Wyborczej, inteligencja to grupa społeczna z gruntu przeciwstawna PiS-owi. Nie konstytuuje ją jak niegdyś poziom wykształcenia, lecz wyłącznie określone poglądy polityczne. Dowodzono w Gazecie Wyborczej, że to właśnie dzieki Kaczyńskim odrodziła się w Polsce inteligencja.
Ale jednak inny wspaniały myśliciel Wyborczej twierdził, że on woli być wykształciuchem niż inteligentem, bo dla wykształciucha najważniejszy jest sukces, a inteligent to osoba rozpaczliwie trwająca przy swoich poglądach. Jakbym słyszał jakiegoś komucha w czasach PRL. Otóż tak, sukces jako miara działania, sukces jako wartość nadrzędna to jest istota Gazety Wyborczej, sukces kosztem prawdy i wartości etycznych.
Dobrze byłoby gdyby Rzeczpospolita chciałaby co nieco przyczynić sie do oczyszczenia pojęcia inteligencja z brudu i obrzydliwych naleciałości, nawarstwionych dzięki manipulatorskiej działalności Gazety Wyborczej.
Co do Beylina ma pan rację. Zgroza, że mu to puścili. Nazwać to bełkotem to zniewaga dla każdego pijaka. Co do reszty, cóż, tacy rządzący jaka opozycja. Idealna para. Jedyna nadzieja, że któregoś dnia obie formacje zniką w przepaści dziejów. Tylko czy uda się doczekać? Być może. W końcu nieboszczka PZPR wydawała się nie do usunięcia. Ale jak to powiedział pewien carski generał (już po upadku) : Reżym wygląda najsilniej na chwilę przed upadkiem.
Czas na pozytywną debatę w Rzepie i kontynuację dobrego pomysłu. To jedyny sposób na przywołanie do porządku klasy politycznej. Niedobrze się robi od tego wałkowania, a co na to czy tamto GW. „Róbmy swoje” jak śpiewał Młynarski
Podwójna korzyść bo i mniej dyżurnych klakierów z GW będzie zaśmiecać blog swoimi „mądrościami”. Panowie czy srebrniki nie śmierdzą
(
„Platforma zwycięża na wszystkich frontach” – najwyraźniej polakom w Polsce strasznie się wszystko to robi platforma podoba. No to będą mieć co chcą tak jak dzisiaj!
Coraz mniej ludzi kupuje te ściemy w GW co sie odzwierciedla w niskich notowaniach Agory i jej bossa A. Michnika. To jest bardzo dobry znak tego, że ludzie zaczynają zuważać tendencyjność tego czasopisma i steki kłamstw powielanych w tej miernej gazecie.
Ja bede glosowal ZAWSZE na PiS oraz na Lecha Kaczynskiego !!!
To sa NAJLEPSI ludzie jakich mamy w Polsce co zajmuja sie polityka !!! Reszta to zlodzieje, cwaniacy i wrogowie Polski i narodu polskiego…………
@fritz
wiktor1 says: 9 stycznia 2010 at 13:03
Panie Zdort,
Po starej znajomości. Pan i Pański zespół ciągle uważacie, że szczypanie ?GW? cokolwiek Wam i Waszym politycznym faworytom pomoże. Otóż, nic nie pomoże. W opjnii socjologów przed wyborami w 2007 r. wszystko zależało od frekwencji wyborczej. Przewidywano, że jeśli wyniesie niewiele 50%, PiS przegra, a im będzie wyższa, tym wynik tej aprtii będzie gorszy.
*** To jest nonsens wiktorynko. Przedzial PO lezy miedzy 50-65%.
Jezeli w wyborach przekroczy 80% PiS bedzie mial wiekszosc konstytucyjna, faszystoidalny tuskizm zniknie, a Lech Kaczynski wygra w pierwszej turze.
Frycu, po pierwsze to oszacowanie dotyczyło wyboró z 2007 r., ale to za trudne, abyś zrozumiał. Po drugie, owe 80% powstanie, gdy rozmnożysz się, np. przez podział, na jakieś 30-40% milionów miniPiSofryców. W tej populacji LK na pewno wygra w I turze, a PiS zyska większość konstytucyjną. I od razu powstanie VRP. I niech tak zostanie po wsze czasy.
Patrzę sobie przez okno, a tu śnieg i mróz, czyli efekt cieplarniany w całej okazałosci… Patrze sobie na komisję hazardową i przesłuchanie Wassermana i myślę sobie nieźle przypiekają tego Chlebowskiego… Czytam Gazetę Wyborczą i rozumiem, że demokracja to rządy mniejszości nad większością, elity seksualnej, obyczajowej, ho ho światopoglądowej nad monotonną i nudną jak życie rodzinne większością…
Choć będę głosował na PiS to wiem że wygra PO.Do takiego stwierdzenia przekonuje mnie fakt że Polacy są pragmatyczni i lubią uczciwość ale zagłosują na PO bo podświadomość podpowiada a nóż mam coś przeskrobane?PiS jest za dużym służbistą a PO zawsze wszystko olewa.
@wiktor
To że Maleszka zwichnął moralność i zagłuszył przyzwoitość Czuchnowskiemu czy Kublik to ewidentne od dawna ale że ta cholera przeniosła się na pana wiktora jak świńska grypa to dopiero w jego tekście widać. Jemu nawet Maleszka nie potrzebny jemu wystarczy żołnierz z WSI.
To widać jak na dłoni, że plan żyda-Khazara mordecy, szefa UB, a de facto Ojca duchowego Polski po II Wojnie światowej się powiódł. Brawo Zdort, nie ma Polski i Polaków jest tłum ogłupionych ludzi wierzących w swoich oprawców i oszustów.
WOLSKA WALCZY!
„Ja, Zbigniew Ziobro, przepraszam Pana dr Mirosława Garlickiego za wypowiedzenie pod jego adresem słów – już nikt nigdy przez tego Pana życia pozbawiony nie będzie – które naruszyły cześć Pana dr Mirosława Garlickiego” – Zbigniew Ziobro
AMEN
Teraz mamy normalność co potwierdza zima znana w skutkach od pokoleń. Tak sobie myślę,że nareszcie mamy w Polsce wszystkie pory roku a nie tylko odwilże polityczne. A wszystko przez dowód babci.
Zastanawiam się nad stanem umysłów wielbicieli GW, kiedy nagle ockną się i stwierdzą, że zabrnęli W G…
PO jest wlasciwie zwiazkiem biznesowo-towarzyskim, ktory przyjal forme partii dla
zalatwienia paru spraw -p.Tuskowi ma to zapewnic prezydenture, innym kolegom umozliwic zadbanie o swoje interesy, jeszcze innym stanowiska , pozycje i nienaruszalnosc.
Poniewaz jest to partia (zwiazek) bez ideii i programu, wczesniej czy pozniej
upadnie pod wlasnym ciezarem ,( jezeli wczesniej nie bedzie odeslana przez wyborcow do naroznika),najpozniej wtedy kiedy jej wszyscy zwolennicy zauwaza, ze ich milosc do partii pozostaje nieodwzajemniona i wtedy kiedy poczuja na wlasnej skorze skutki destrukcyjnej polityki tej partii-
upadek sluzby zdrowia, polskiego przemyslu, bezrobocie, wzrost ilosci praco-
dawcow zagranicznych i spadek ilosci pracodawcow polskich ,spadek znaczenia Polski itd. Szkoda bedzie
tylko straconych lat, po ktorych trzeba bedzie wiele rzeczy naprawic. Taka prace beda musialy i mogly wykonac tylko partie , ktorej przyswiecaja cele pro-
narodowe, pro-polskie takie jak PiS.
Panie Regaktorze, prosze nie przejmowac sie dyzurnymi z Pomylki Obywatelskiej. Spoleczenstwo polskie powoli otwiera oczy. Mlodzi ludzie jeszcze zyja madzieja i nie dociera do nich, ze tak jak wszyscy popierajacy PO zostali perfidnie oszukani przez partie Milosci. Oponeci do PO nie sa zaskoczeni, zdawali sobie sprawe ze skutkow ich (nie)rzadu.Wszystkich naiwnych odsylam do artykulu p. Ziemkiewicza podsumujacego rzady Partii Milosci.
W związku ze znaną prawdomównością pana Chlebowskiego warto sprawdzić informacje, którą przeczytałem na stronie Polskiego Radia Online w dniu 2 pażdziernika, wklejam cytat autorstwa ” lili „:
” lila
2009-10-02 06:10:34
bzdura zbysiu siostra pochowana jest w domanicach rodzice też a teściowa w żarowie a ty byłeś w marcinowicach „
Wydaje mi się, że w Polsce ludzie mają jakąś taką nadmierną skłonność do popierania lub bycia przeciw – to taki zabawny substytut wpływu na cokolwiek. Erzatz demokracji. Popieranie lub nie, nie wymaga samodzielnej analizy i oceny sytuacji. Można kogoś zacytować i nie wychodzi się na bałwana bo się coś oceniło źle. Może warto przeprowadzić ankietę testującą działanie szkół: ile % respondentów jest w stanie samodzielnie, apolitycznie ocenić coś na podstawie otrzymanych prostych informacji i zaproponować rozwiązanie.
Co do PO….. jak w przypadku każdej partii, wystarczy udowodnić, że jest „obciachowa” i już głosów nie będzie. Argument działa na zdecydowaną mniejszość. Niestety.
Szanowny Panie Redaktorze, każdy orze jak może! Przecież Pan też pisze tak, jak Panu każe serce utopione w całości w Partii Innej Sprawiedliwości.
Niestety, kto się para polityką , kto się w nią angażuje, ten nie takie bzdury wypisuje. Wszyscy mamy w pamięci , co kanclerz B. powiedział o kiełbasie i polityce. Każdy dziennikarz mocno w swego Idola(Partię) zapatrzony prezentuje nie tyle moralność, co mentalność Kalego. A my to wszystko musimy wytrzymać; manipulowanie i tumanienie . Aż mi Nas Wszystkich, czyli nie-dziennikarzy i nie-pracowników masmediów, ogromnie żal.
@BolekPatriota
Serdecznie Ci współczuję, że nie słuchasz innych stacji radiowych poza RM i nie oglądasz innych kanałów TV poza TV1 i TV info. Otwórz się na innych, to Ci przyniesie ulgę, bo dowiesz się o wielu wspaniałych Polakach, którym można powierzyć rządzenie Polską. Nie ulegaj paranoi „jedynych sprawiedliwych”, oczywiście bliźniaczych braci. Obudź się!!!
Taki „zarzut” się na forum Rzepy czasami pojawia, że oto Rzepa „bezczelnie” interesuje się niekiedy tym, co napiszą w GW!
W filmie „Battle of Britain” jest taka mocna (finałowa) scena, kiedy to w centrum dowodzenia obrony powietrznej, pełnym ludzi, zupełnie nieoczekiwanie nic się nie dzieje – absolutny spokój, martwa cisza, wręcz nuda! Widz szybko się domyśla: „tamci” nie przylecieli.
Wracając do meritum – póki co, pisać oczywiście trzeba. Jednak, kto wie, może któregoś dnia – już nie przylecą?
Cóż, wnosząc ze skali dzisiejszego zaangażowania (i siły emocji) zwolenników JEDYNIE SŁUSZNEJ RZĄDZĄCEJ PARTII, którzy do niedawna na tym forum słabo byli reprezentowani, i cienkimi raczej piszczeli głosami, niepokój rośnie.
I to jest prawdziwie pocieszające.
Ad folt37
Napisał Pan do Bolka Patrioty: ?Serdecznie Ci współczuję, że nie słuchasz innych stacji radiowych poza RM i nie oglądasz innych kanałów TV poza TV1 i TV info. Otwórz się na innych, to Ci przyniesie ulgę, bo dowiesz się o wielu wspaniałych Polakach, którym można powierzyć rządzenie Polską. Nie ulegaj paranoi ?jedynych sprawiedliwych?, oczywiście bliźniaczych braci. Obudź się!!!?
Jak rozumiem, dramatyczny apel Pański skierowany jest nie tylko do bezpośredniego adresata, ale także do wielu z tego forum, w tym do mnie. Chcę w związku z tym powiedzieć Panu, że sprawa nie jest wcale taka prosta!
Naprawdę dużo czytam, słucham i oglądam. Dzień od Rzepy zawsze zaczynam (oczywiście najpierw od papierowego wydania!), ale potem i do NYT poprzez sieć zerknę, i na Spiegla stronę internetową, Time?owi też niezbyt często odpuszczam. Gazetę Wyborczą (tylko wydanie internetowe) i Polskę The Times też oczywiście odwiedzam! I co, proszę Pana? I nic!!! Niech Pan sobie wyobrazi, że ciągle mi wychodzi, że ? dziś, tu w Polsce ? najlepiej było by powierzyć rządzenie braciom Kaczyńskim!
Próbowałem z tym ?odchyleniem? dzielnie walczyć, sobie od czasu do czasu TVN24 włączając – ot, taka swoista terapia szokowa. To też nic mi nie dało! Nie pomaga także TOK FM, nawet w piątki!
W końcu, doszedłem do rozwikłania mojego casusu. Ja, proszę Pana, nie tylko ?dowiaduję się?, ja także – myślę. Ot, beznadziejny przypadek.
Ponieważ w Polsce jest dobrze to głównym tematem dyskusji jest pogoda bo straszono ociepleniem globalnym jak końcem świata.Tak sobie myślę ,że życie weryfikuje naukowe teorie hojnie sponsorowane jak szczepionki na wyrost.
Nie mogę pojąć tego,że niektorzy ob. RP ciąle mają jakieś pretensje do A.Michnika, przecież klan Szechterów już od lat stara się nauczyć Polaków prawdziwego patriotyzmu. W latach 30 stych robił to Ozjasz, 50tych Stefan a obecnie Adam.
Nie PIS chce cenzury internetu, nie PIS chce „wykastrowania” IPN-u, nie PIS chce zniszczenia mediów publicznych, publicznej służby zdrowia, polskiego przemysłu, nie PIS ma mafijne układy, nie PIS nas uzależnia od innych państw niekoniecznie nam przyjaznych – można tak pisać jeszcze długo, ale myślę, że POżytecznych id…tów i tak nic nie przekona…To jest słabość demokracji, że rządzi większość, a niestety – statystycznie rzecz biorąc – większość jest ludzi głupich.
Nie czytałam wszystkich postów. Wpadł mi w oczy ten o Ziobrze co przeprasza pewnego doktora. Wszystkim zwolennikom doktora życzę by im inny doktór zostawił gazik w sercu albo mózgu. Umierając zrozumieją o czym mówił Zbigniew
Ziobro.
Zabawne są też wyniki sondaży. W moim najbliższym otoczeniu już naliczyłam 5 zdecydowanych zwolenników Platformy, którzy już na pewno na nią nie zagłosują.
A w skali kraju na pewno powiedzą – nie – Platformie stoczniowcy z rodzinami i wszyscy pracownicy firm, które współpracowały ze stoczniami. 24% bezrobotnych absolwentów szkół wyższych też nie poleci do urn, bo będzie im szkoda zelówek.
Kibice czy kibole, jak kto woli, też pamiętają kto ich bił.
Są jeszcze drobni handlowcy w Warszawie, których poturbowano. Oni też mają rodziny i znajomych. Pozdrawiam myślących.
Ciekawe, że wielu z tych gorących zwolenników platwormy i GW w swoim czasie popierało SLD wraz z przyległościami iwybierało przyszłość ze skutkiem jak widać. Ale kto się do tego teraz przyzna?
wiktor1 says: 10 stycznia 2010 at 7:01
@fritz
*** To jest nonsens wiktorynko. Przedzial PO lezy miedzy 50-65%.
Jezeli w wyborach przekroczy 80% PiS bedzie mial wiekszosc konstytucyjna, faszystoidalny tuskizm zniknie, a Lech Kaczynski wygra w pierwszej turze.
Frycu, po pierwsze to oszacowanie dotyczyło wyboró z 2007 r., ale to za trudne, abyś zrozumiał. Po drugie, owe 80% powstanie, gdy rozmnożysz się, np. przez podział, na jakieś 30-40% milionów miniPiSofryców. W tej populacji LK na pewno wygra w I turze, a PiS zyska większość konstytucyjną. I od razu powstanie VRP. I niech tak zostanie po wsze czasy.
*** Logiczne myslenie i czytanie ze zrozumieniem przekracza Twoje mozliwosci co widac po bezsensie tego co napislas.
Co do nastepnych wyborow. Ci ktorzy w wyborach nie biora udzialu, w wiec okolo 45%, to sa wlasnie wspaniale polskie Moherowe Berety. To one stworzyly Solidarnosc a nieco wczesniej zydow ratowaly.
Jezeli one wezma udzial w wyborach, to tylko i wylacznie po to, zeby Polski Rzad Jaroslawa Kaczynskieog wybrac. A zmusi ich do tego wlasnie tuskizm i antypolskosc reprezentowana przez michnikowszczyzne.
Polafobia jest paskudna choroba, w Polsce nieuleczalna. Nie cierp dluzej, zacznije dbac o siebie, po prostu wyjedz do Niemiec.
Baster22 says: 10 stycznia 2010 at 9:41
@wiktor
To że Maleszka zwichnął moralność i zagłuszył przyzwoitość Czuchnowskiemu czy Kublik to ewidentne od dawna ale że ta cholera przeniosła się na pana wiktora jak świńska grypa to dopiero w jego tekście widać. Jemu nawet Maleszka nie potrzebny jemu wystarczy żołnierz z WSI.
*** wiktor jest wiktorynka. Wygadala sie w swoim czasie na forum. Ciezko uwierzyc z powodu wulgaryzmow jakie wypisuje. Ona jest jednym z roznosicieli swinskiej grypy, zaraza innych.
Macie fobię Michnika i GW, jakby ich nie było, znaleźlibyście sobie wroga, tak macie i już. Doskonale wpisujecie się w działanie PiS, ta partia też potrzebuje wroga…
Polacy są zadowoleni z III RP i polskich przemian, skorzystali na nich. Oczywiście, są i tacy, którzy na przemianach nie skorzystali, ale nie było to celowym działaniem polityków, zawsze w każdym społeczeństwie jest grupa nieoperatywnych czy nastawionych roszczeniowo, tutaj nie ma żadnego spisku.
Polacy popierają PO, bo za nic nie chcą powrotu rządów PiS i doskonale wszyscy wiedzą dlaczego ! Biadolenie, wciskanie kitu, farmazony o IV RP…
IPN ?! Dość tej ideologii ! Przecież wszyscy doskonale wiedzą, że Instytut wiernie służy PiS w ideologicznej wojnie nie mającej nic wspólnego z jakąkolwiek prawdą ! Wystarczy wspomnieć, jak to było, kiedy Kurtyka atakował Przewoźnika ! Taki prezes IPN to samo dno ! Jeśli są zasady, to ten jegomość, w pędzie do władzy, wszystkie je złamał. A może wspomnimy Wildsteina i jego listę ?! Też hipokryzja, zakłamanie… a wspomniany tu Ziobro ?! O co wam chodzi ?! Może o to, że atakowany doktor powinien się zabić, albo powinno się na nim popełnić samobójstwo, jak na Blidzie ?! A może przypomnieć, jak pisowski marszałek Sejmu nie chciał komisji śledczej w sprawie Blidy ?! Nie dopuścił nawet do głosowania ! Dzisiejsze wygłupy w sprawie komisji PiS może sobie darować, prezentuje nam festiwal kłamstwa i obłudy. Takich przykładów jest wiele, Polacy to widzą i analizują, w efekcie wciąż PO jest, pomimo wpadek, najlepszą alternatywą.
Polacy widzą też, że w dobie kryzysu PO świetnie sobie radzi ! Nie ma paniki i histerii, którą zaserwował nam PiS już jesienią 2008. Pamiętacie pisowskie recepty na kryzys ?! A może wydaje wam się, że rząd nic nie robi ?! Jeśli tak, to mam proste pytanie, skąd te kilkaset podpisanych przez prezydenta ustaw ?! A może przypomnieć, co prezydent z PiS zawetował ?! No ?! Nuże, a chyżo !
O, a jak to było, kiedy Jarosław Kaczyński żądał od PO zapewnienia, że nie będzie jakiejkolwiek współpracy z SLD, bo PiS do takiej się nie zniży… I co ?! Ano jajco ! Obserwujemy jak PiS ma koalicję medialną z SLD w TVP i Polskim Radio, a dokładniej z Kwiatkowskim i Czarzastym, bohaterami afery Rywina… gdzie Ziobro, by to skomentować ?! A może Ziobro, słowami Nałęcza, już żre swój raport ?! No ?! A może przypomnę, że atakując PO za porozumienie polityczne w Warszawie zapominacie, że w Krakowie dogadaliście się w radzie Miasta z SLD, czyli z Majchrowskim, którego atakujecie ?! Takich przykładów kłamstw PiS jest aż nadto.
Jesteście pełni agresji, zakłamania, zwyczajnej hipokryzji. Wy, zwolennicy PiS… i nic wam nie pomoże atakowanie oponentów, bo po prostu taka jest prawda. PiS kłamie rano, w południe, wieczorem i w nocy.
Wszelkie teksty na blogach dziennikarzy Rzepy są bez sensu, bo nie widzicie rzeczywistości, to, co piszecie, to zwyczajne chciejstwo i oderwanie od rzeczywistości.
@Aurelia Siwa
Precyzyjnie wyliczyła Pani potencjalnych przeciwników Platformy , ale popełniła Pani poważny błąd logiczny . Los tych wyliczonych i wielu innych wynika z naturalnego biegu dziejów , którego nikt nie zatrzyma . Znależli się zwyczajnie w niewłaściwym miejscu w niewłaściwym czasie – najczęściej przez brak ostrożności i wyobraźni a też często dzięki wierze w deklaracje populistów -tak licznych w polityce. W grupie tej zawsze tez są ludzie bezradni, niesprawni itp. Tym ostatnim nowoczesne demokracje niosą pomoc (o wielkości zależnej od poziomu zamożności i etyki społeczeństwa) . Lenistwo zaś fizyczne i intelektualne , nie jest wystarczającą legitymacją do życia na koszt społeczeństwa. Ostatnio niekwestionowaną karierę na populiźmie – całkowicie ewidentnym , zrobił Lepper .Niekwestionowaną zasługą J. Kaczyńskiego jest wyeliminowanie Leppera z polityki – tylko obawiam się , że motywy nie były szlachetne , no ale liczy się skutek i chwała Mu za to , ale tylko za to.
„Tusk łagodnie ukarał urzędnika….”.
Panie Zdort, teoretycznie można by od Pana wymagać, żeby Pan wiedział, że nikogo nie można w Polsce ukarać odbierając mu całą pensję. Można zabrać najwyżej jej część, a i to tylko skutkiem prawomocnego wyroku sądowego.
To, że totalny ignorant jakim jest Tusk tego nie wie, wcale mnie nie dziwi.
Tylko po co ustawia się Pan, a tym samym swoją gazetę, z Tuskiem i jego kompanią w jednym szeregu?
Ad Q (18:59), który napisał:
„Wszelkie teksty na blogach dziennikarzy Rzepy są bez sensu” – bardzo przepraszam, nie wszystkie! Oprócz tych bezsensownych jest jeszcze Pański sensowny i porażający tekst!
„PiS kłamie rano, w południe, wieczorem i w nocy” – no rzeczywiście, właśnie (linijkę wyżej) skłamałem odnośnie Pańskiego tekstu. Ale to eleganckie kłamstwo, prawda? -:)
@Baster22
@fritz
Z uwagi na ciągłe interwencje sił przyrodzonych wynajetych przez „Rz” ograniczam się do uwagi, że Baster22 i fryc są kongenialni i mylą świnską grypę z cholerą, zapewne z uwagi na dreszcze wywołane u nich przez tą drugą.
Dobry tekst,tylko zbyt dużą uwagę przywiązuje pan do sondaży panie Dominiku,zdecydowanie zbyt dużą.
@Baster22 oznajmie:
To że Maleszka zwichnął moralność i zagłuszył przyzwoitość Czuchnowskiemu czy Kublik to ewidentne od dawna ale że ta cholera przeniosła się na pana wiktora jak świńska grypa to dopiero w jego tekście widać. Jemu nawet Maleszka nie potrzebny jemu wystarczy żołnierz z WSI.
Mam nadzieję, że siły przyrodzone wynajęte przez Rz nie będą miały nic przeciwko poprawieniu tekstu Imć Pana Bastera22:
To, że Maleszka zwichnął moralność i zagłuszył przyzwoitość Czuchnowskiemu czy Kublik to ewidentne od dawna, ale że ta cholera przeniosła się na pana wiktora jak świńska grypa, to dopiero widać w jego tekście widać. Jemu nawet Maleszka nie jest potrzebny, jemu wystarczy żołnierz z WSI.
Teraz ewidentnie widać, jakie to cholerne bzdury.
Drogi Dominiku
Spóźniony wpis, ale konieczny. Miło mi, że mnie chwailisz, ale Twoja ocena tekstu Michala Karnowskiego całkiem nieuprawniona, a rozróżnianie nas w tym przypadku tym bardziej – bo ja zapowiadając wojnę na gorze między Schetyna i Tuskiem napisalem de facto to samo co on. Do tego, że między obydwoma panami trwa zimna wojna nie potrzeba głębokiej wiedzy, zapytaj swoich kolegow, ktorzy łaźą po Sejmie i zajmuja sie polityczna reprterką. To nie wyklucza oczywiście koniunkturalnego sojuszu w pewnych sprawach – o tym byl własnie tekst Michała – obu panom zależy na zaduszeniu komisji, ale Tuskowi może tez dodatkowego zależeć na zaduszeniu Schetyny. Od tego są komentatorzy aby spekulowac i zaglądac za kulisy – jeśli to jest spiskowa teoria, to co drugi nasz tekst ma taka naturę. Twoja teoria (też nota bene spiskowa), że to jest wyreżyserowany podzial ról między Schetyna i Tuskiem miałaby sens, gdyby juz wczesniej posługiwano sie taka metodą. A ja mimo usilnych staran nie potrafię sobie przypomniec sytuacji, gdy Schetyna publicznie ganil Tuska. Bo to sprzeczne z logiką normalej rutynowej polityki w wodzowskich partiach. Jesli cos takiego sie dzieje, to dlatego, ze w tym mechanizmie zaczyna zgrzytać. Pozdrawiam
Piotr Zaremba
PO prostu POzostaje POczekac do wyborow i sprawdzic SONDAZOWNIE na ile POkazywali POprawne glosowania(uczciwie)czy tylko POd zaliczke od dobrodzieja.Ale sie POrobilo w Polsce POzostal tylko ciemny lud?ZOBACZYMY.
„Bolesławie Śmiały” zejdźże z piedestału.
Zacznij wreszcie myśleć. Chociażby pomału…
„Bolesławie Śmiały” – nie pchaj się na afisz.
Kombinuj rozsądnie – jeżeli potrafisz….