Anna Cieślak: Rząd nie jest gotowy na bezrobocie

Z punktu widzenia mikro, czyli pojedynczej osoby, to, czy bezrobocie wzrośnie do 12,5 czy też do 13,5 proc., praktycznie nie ma żadnej różnicy

Zwolnią albo nie zwolnią, a więc ryzyko utraty pracy i tak wynosi 50 proc. Za to z punktu widzenia makro, czyli finansów publicznych, wolniejszy wzrost bezrobocia będzie mieć kolosalne znaczenie.

Mniej osób bez pracy to mniejsze wydatki na zasiłki i opiekę społeczną; więcej pracujących to większe wpływy ze składki na ubezpieczenia emerytalno-rentowe i zdrowotne. Osoby odpowiedzialne za budżety ZUS i NFZ powinny nieco odetchnąć.

Jednak rzeczywistość nie jest taka prosta. Według Ministerstwa Finansów bezrobocie sięgnie na koniec roku 12,5 proc. Choć resort przedstawił to założenie już w połowie roku, nie dostosował do niego budżetu. Dlatego media donoszą, że nagle w urzędach pracy brakuje pieniędzy na zapłacenie za część bezrobotnych składki na ubezpieczenia zdrowotne.

Kondycja finansowa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych zdaje się pogarszać z miesiąca na miesiąc. Zakład jest ?zaskakiwany? np. tym, że musi podwyższyć część świadczeń, bo taki był wyrok sądu, a pieniędzy w kasie nie ma.

Jeszcze w październiku dziura budżetowa ZUS była szacowana na 5 mld zł, w listopadzie ? już na 9 mld zł.

Takie sytuacje świadczą o tym, że tak naprawdę rząd nie jest przygotowany do wzrostu bezrobocia ani na poziomie 13 czy 14 proc., ani nawet na poziomie 12 proc. To, co ratuje sytuację, to zaskakujące zachowania przedsiębiorców, którzy wbrew najgorszym przewidywaniom nie tną zatrudnienia na oślep. Oby tylko taka ich reakcja na kryzys utrzymała się w kolejnych miesiącach.

Podziel się:
  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(37) Komentarzy do “Anna Cieślak: Rząd nie jest gotowy na bezrobocie”

    -
  1. Stanisław pisze:

    Rząd nie jest przygotowany czy podatnicy ? Hojne przywileje w świadczeniach pracowniczych i ubezpieczeniowych bez powiązania z wysokościa skladek i wynikami pracy sieją spustoszenie na kontach ZUS. Z pustego … Oczywiście rząd ratuje sytuację zwiększając zatrudnienie w administracji.Ale to za mało jak twierdzi opozycja. Tak sobie myślę,że bezrobotnych brać w kamasze na koszt podatników jak sugerował PIS dla złagodzenia sytuacji na rynku pracy i nastrojów społecznych.

    Dobre 0

  2. fritz pisze:

    Przedsiebiorcy nie tna…Oby tylko taka ich reakcja na kryzys utrzymała się w kolejnych miesiącach.

    *** Utrzyma sie na 100% pod jednym warunkiem. Ustana samobojcze idiotyzmy na temat wprowadzenia euro. Tylko dzieki temu ze wzrosla konkurencyjnosc wlasnie dzieki zlotemu, nie rosnie bezrobocie. Naprawde dobry kurs dla polskiej gospodarki to jest 5.5 za euro.

    Dobre 0

  3. R.G pisze:

    patrzac na dzialanie Rzadu ,bedzie w kazdej dziedzinie brakowalo finansow.Przykro,przykro.A,tak mialo byc dobrze.

    Dobre 0

  4. Krzysztof Madel pisze:

    To nie byłaby dobra wiadomość dla nikogo, gdyby rząd sprawiał wrażenie, że zapłaci każdy rachunek, jaki mu na biurku położą. Większość bezrobotnych nie pobiera żadnego zasiłku, a ci, którzy go pobierają, praktycznie przez nikogo nie są kontrolowani, więc dlaczego ZUS maiłby być traktowany inaczej? ZUS nie jest przecież „pozycją budżetową”, jego dochody biorą się ze składek osób ubezpieczonych, a nadzywczajne transze rządu muszą mieć ustawowe umocowanie. Gdyby więc rząd starał się na skróty płacić zusowskie rachunki, to tylko namnożyłby ilość problemu i zwiększył ilość długów. Zadłużony u obywateli ZUS stałby się wtedy dłużnikiem rządu, a rząd tym samym zadłużyłby się u tych samych obywateli. Jedyny sposób, żeby przeciąć to błądne koło, to pozostawić ZUS ze swoimi długami i zmienić ustrojowe, prawne regulacje dot. jego przychodów i wydatków.

    Dobre 0

  5. Franciszek pisze:

    Ta hromada przecież nie rządzi,powołani i stworzeni przez razwie-
    dkę aby zawiadywać masą upadłościową.Maksymalnie i z rozmysłem
    utrudniają życie porządnym ludziom i ich okradają na wszystkie spo-
    soby.Utrata pracy,brak dostępu do lekarzy,niesprawiedliwość w są-
    dach,wszystkie dziedziny życia w rozsypce.Zagrożenie utraty życia
    głodowe emerytury,brak lekarstw itd.Totalne bankructwo a lud nie-
    świadomy rzekomo zadowolony.

    Dobre 0

  6. Stanisław pisze:

    Co robią gminy i parafie aby nie było bezrobotnych na ich terenie w ramach małych Ojczyzn ? Centralna administracja do likwidacji w 50 procentach od zaraz to wymóg taniego państwa po wstąpieniu do Unii. Utrzymanie miesięczne parlamentarzysty to 10 miejsc pracy w gminie podobnie w kancelarii prezydenta lub agencjach rządowych.Jak się słucha debat poselskich i jałowych wystapień to przychodzi myśl,że ich wynagrodzenia to kilometry wyczyszczonych rowów melioracyjnych chroniących przed lokalnymi podtopieniami. Nawet przy stawce na rękę 10 zł na godzinę.Bo za szkody i tak płaci budżet państwa składający się z haraczu miastowych. Parlamentarzyści leniuchują aktorsko w komisjach i mównicy a rowy zarastają do kolejnej powodzi. Tak sobie myslę,że to też sposób na przeczekanie kryzysu w formie inteligentnej.

    Dobre 0

  7. leon pisze:

    Dziwna sprawa z tym bezrobociem. Dochody państwa katastrofalnie maleją, sztuczkami zamiatane pod dywan, ZUS zadłuża się z miesiąca na miesiąc na mld., słyszę o kolejnych zwolnieniach, od dwóch lat nie słyszałem o ilosci nowych miejscach pracy, Polacy za pracą nie jadą na zachód a BEZROBOCIE STOI W MIEJSCU.
    To chyba rzeczywiscie cud Tuska i to kolejny na papierze.

    Dobre 0

  8. Jacek pisze:

    Nie ma co. Cuda Tuska się materializują. W sumie zgoda. Ja też jestem za reformą ZUS, ale jak mam powiedzieć swojej matce, która po 40 latach pracy ma 900zł, że jest obciążeniem dla budżetu. Powiedźcie mi jak to zrobić? A może od razu podać jej sznurek?
    Wczoraj po raz pierwszy zastanowiłem się nad tym co powiedział Jaruzelski u Olejnik z uśmieszkiem nie skrywanym, że za komuny ocet był afrodyzjakiem bo przybyło 14 mln Polaków. Od 89r. nie przybył statystycznie ani jeden Polak! Mało tego pogłowie spada. Zaczynam się zastanawiać nad sensem tej całej rewolucji z 89.

    Dobre 0

  9. www pisze:

    Panie Jacku, jakiej rewolucji 89? Robolom przykręcili śrubę, a sami pławią się w dostatku. Faszyzm ma się dobrze. Z szamba nie będzie perfumerii…

    Dobre 0

  10. Stefan pisze:

    Koncesje , licencje, utrudnienia w dzialalnosci gospodarczej.
    teraz chca wprowadzic karanie za handel pomidorami jak za morderstwo na zachodzie.

    A jak nie ma sie dochodow , bo czeka sie na klijenta to podatki i tak trzeba placic. kolesiostwo z SB zalatwilo sobie monopol i bezlitosnie tnie karzdego kto usiluje prowadzic bioznes np Kluska, Duda , Olewnik.

    Nic dziwnego ze bieda jest coraz wieksza.

    Dobre 0

  11. mirek pisze:

    Bezrobocie jest skarbem narodowym dla „gminnego układu”. To w urzędach pracy znajdują posadki mało wybredne kobiety wspierane przez układ. Armia urzędnicz uczy na siłę ludzi po studiach ekonomicznych pisać CV. Efekty tych prac to tajemnica. Powiatowe rady zatrudnienia kierują środki z dofinansowania szkoleń i studiów podyplomowych na prace interwencyjne „grabienie liści i zamiatanie”, tak aby wójtowie i burmistrzowie osobiście wybierali zamiataczy. Zamiatacz zapamięta komu to zawdzięcza i zagłosuje odpowiednio w wyborach. Firmy i stowarzyszenia wygrywające konkursy na podział środków z EFS np. działania 6.2 organizują 6-miesięczne szkolenia, do których zmuszony jest nawet bezrobotny z certyfikatem MBA. Cuda tu są rzeczywistością, bo dofinansowanie otrzymują najgorsze projekty ale wsparte „układem”.
    JAKIE SĄ EFEKTY WYDAWANIA TYCH PIENIĘDZY? Ilu ludziom pomogło to wyjść z bezrobocia i aktywnie zarobkować? O ty nikt nie pyta. Czy to jest miernota urzędnicza, czy sprawnie funkcjonujący aparat „układu”?

    Dobre 0

  12. Q pisze:

    Ten rząd ?!

    Droga pani Anno, za te kłopoty odpowiadają także WSZYSTKIE poprzednie rządy, nie umiejące, z cynicznych i politycznych względów powiedzieć Polakom, że hojne przywileje to droga donikąd. Proszę zauważyć, jakie są sztywne wydatki budżetu i mamy odpowiedź. A nastepnie proszę zauważyć rolę i postawę prezydenta RP, który maniacko i cynicznie opowiada się za Polską „solidarną” rozumiejąc przez to konserwowanie socjalnych czy wręcz socjalistycznych przywilejów. Potem zaś jest tak, że w sutuacji problemów ekonomicznych, szczególnie tych zewnętrznych, na któe wpływu nie mamy, a które wpływają na nas, nie możemy mieć pola manewru… wpływy spadają, a wydatki są tak samo wysokie jak dotąd. W ostatnich latach socjalną hojnością wykazała się ekipa PiS w latach 2005-2007 i to grało w sytuacji koniunktury, bo wpływy były. Po prostu przeżarliśmy pieniądze… a winni w mysiej dziurze i udają Greków…

    Polsce potrzeba liberalizmu gospodarczego, a nie „solidaryzmu” socjalistycznego. A zatem, Polsce nie są potrzebne rządy PiS i Lecha Kaczyńskiego, którzy nie rozumieją gospodarki, potrafią tylko pieniądze wydawac, a nie je generować.

    Zwalanie wszystkiego na obecny rząd to tania, populistyczna hipokryzja pisowskiego chowu.

    Dobre 0

  13. Koja pisze:

    Jak to ? Rząd nie jest przygotowany na bezrobocie ?
    Przecież bezrobocie w rządzie wynosi zero procent.
    Czym więc Tusk ma się przejmować ?

    Dobre 0

  14. fritz pisze:

    Q Pisze:

    13 listopada 2009 o 10:33
    Ten rząd ?!

    …Polsce potrzeba liberalizmu gospodarczego, a nie ?solidaryzmu? socjalistycznego. A zatem, Polsce nie są potrzebne rządy PiS i Lecha Kaczyńskiego, którzy nie rozumieją gospodarki, potrafią tylko pieniądze wydawac, a nie je generować.

    *** Tylko rzad sir Jaroslawa Kaczynskiego jest w stanie zatrzymac ta katastrofe gospodarcza, w ktora Polska wlasnie wpada.

    Albo inaczej: tylko rzad JK jest w stanie wyciagnac Polske z tej katastrofalnej sytuacji gospodarczej, w ktorej Polska juz sie znajduje. Deficyt budzetowy wyniesie niebawem 100 mld zl, przemysl strategiczny jest systematycznie niszczony przez Tusk co wlasnie powoduje utrate dochodow panstwowych, ZUS nie jest w stanie pokryc swoich zobowiazan, Tusk zaczyna krasc pieniadze odlozone na indiwidualne renty.

    Kazdy Polak, ktory kocha swoj portfel, rosnaca zamoznosc i ktory nie chce, zeby Polska, a wiec on sam, nie zostali finansowo i gospodarczo cofnieci 15 lat, jak to ma miejsce w krajach baltyckich w wyniku wprowadzenia (technicznego) euro, musi zrobic wszystko, zeby Jaroslaw Kaczynski wygral wybory zdecydowana wiekszoscia.

    W przeciewnym razie proeuroopejscy fanatycy Tusk, Rostowski (w ich fanatyzmie antypolscy) wprowadza ze wzgledow politycznych i ideologicznych euro, co zakonczy bogacenie sie Polakow i zaklepie polska biede na zawsze.

    Dobre 0

  15. Q pisze:

    fritz Pisze:

    13 listopada 2009 o 11:04

    To własnie Jarosław Kaczyński wymiślił socjalizm w wersji Polski solidarnej ! To ten premier rozdął wydatki socjalne na miliardy złotych i obniżył składkę rentową ZUS, co obywatelom dało małe pieniądze, a państwu zabrało miliardy. ten sam premier nie zrobił kompletnie niczego dla gospodarki, może i dobrze, bo księżycowe pomysły PiS mogły nam zabic ekonomię.

    Nie wymyślaj i nie pisz farmazonów, raczej siedź cicho i nie wywołuj Jarosława do tablicy, bo sie facet nie obroni.

    Dobre 0

  16. ABK pisze:

    Stanislaw, masz recepte na tanie panstwo z rownoczesnym spadkiem bezrobocia, zabezpieczeniem emerytalnym dla wszystkich pracujacych, zapobieganiu nedzy i przestepstwom bez koniecznosci placenia zasilkow socjalnych? Jesli ja masz, zglos sie do Sztkokholmi po nagdrode Nobla.
    A jak nie masz to przestan pisac dyrdymaly, wylewajac zlosc na wszystkich swietych, rzad, prezydenta i zarastajace rowy.
    Badz raz normalnym czlowiekiem i czytaj co pisza ludzie, np. Jacek. Miliony ludzi pracowaly z nadzieja na zasluzone renty, majace im na starosc zapewnic minimum zyciowe. Czy sa temu winni, ze do ZUS-u wplywa coraz mniej pieniedzy bo wzrasta bezrobocie a coraz wiecej pracuje, z cicha aprobata wiekszosci spoleczenstwa, na czarno bez ubezpieczen, rujnujac swoja przyszla jesien zycia? Panstwo z kolei poprawia kosmetycznie statystyke bezrobocia, wysylajac przyszlych bezrobotnych pod opieke ZUS-u na garnuszek rencistow. Zycie tylko na „dzisiaj”sie nie oplaca. To jest tylko przesypywanie zawartosci z duzych garnkow do coraz mniejszych.
    A co bedzie pozniej jak zmniejszy sie liczba pracujacych, a zwiekszy rencistow?
    Pracujacy ma tylko szanse na odlozenie na rente jesli bedzie dobrze zarabial i nie bedzie przez nikogo ograbiany. Czy tez przez pracodawce, panstwo, fundusze rentowe i banki i wszystkim winnym kryzysom.
    Gdybys znal wspolczesna ekonomie to postawilbys sobie pytanie co to jest naprawde PKB. Ile mowi on o statusie socjalnym, zamoznosci i komforcie zycia obywateli. Czy wiesz co zawieraja te liczby? Amerykanie notowali wzrost PKB wielokrotnie wyzszy od PKB unii stajac sie najwiekszym swiatowym dluznikiem, ale liczba ich miliarderow wzrasta. Ludzkiego kapitalu przeciwienstwie do cash nie da sie wymierzyc ani wyliczyc.
    Mam nadzieje, ze moja tyrada trafi rowniez do Q .

    Dobre 0

  17. gszatek pisze:

    Jak zwykle nie wiadomo o co wam Pisdolce chodzi (oprócz przywalenia PO). Byłoby fajnie gdyby wasza formacja (mam na myśli działaczy i „zdeklarowanych” dziennikarzy) stanowiła jakąś alternatywę dla zwykłego ale w miarę kumatego zjadacza chleba wobec PO – nie chodzi o atrakcyjność ale o spójność intelektualną. Chcecie etatyzmu i socjalizmu za mniejsze pieniądze przy wyższym zatrudnieniu (nie mówimy o zatrudnianiu swojaków)- nie dziwcie się że potem ludzie się z was śmieją jak z tej żałosnej gromady pod sejmem, głównie nawróconych na jezusickość byłych esbeków…

    Dobre 0

  18. Stanisław pisze:

    Tyle państwa ile pieniędzy w budżecie. Bez pieniędzy nie ma państwa czyli wracamy do zbieractwa i myślistwa.Koniec zbiorki zwanej państwem.Tak sobie myślę jak w czasach słowiańskich bywało bez ZUS i KRUS i służby zdrowia ale pod opieka Ziemowita.Państwo kosztuje i nie wszystkich stać na taką rozrzutność jak sugeruje PIS aby organizować święta państwowe.

    Dobre 0

  19. soso pisze:

    Pani Anno,

    z przykroscia konstatuje, ze pani wypis jest malo profesjonalny. z pozoru efektowna figura ‘bezrobocie w skali micro to 50/50′ niestety nie jest logiczna. Podobnie ma sie sprawa z chwaleniem przedsiebiorcow, ze nie tna zatrudnienia – alez tna! Skoro przy wzroscia produktu narodowego mamy jednoczesnie zdecydowany spadek zatrudnienia to oczywiste jest, ze tna. Inna strona medalu – dobrze, ze tna no bo to oznacza wzrost wydajnosci pracy. Generalnie zas ma pani racje, ze wieksze bezrobocie jest strzelaniem sobie w stope. Niestety, tu nie widze zadnej pomocy rzadu dla pracodawcow, by ograniczali zwolnienia. Rozne stymulujace narzedzia sa dostepne i znane ale nie widac by rzad po nie siegal. to tyle w temacie

    pzdrw

    soso

    Dobre 0

  20. fritz pisze:

    Q Pisze: 13 listopada 2009 o 11:42
    fritz Pisze:

    13 listopada 2009 o 11:04

    ….To własnie Jarosław Kaczyński wymiślił socjalizm w wersji Polski solidarnej!

    *** Panstwo solidarne jest podstawa funkcjonowania spolecznosci narodowej, jest wyrazem nacjonalizmu (co za piekne slowo – nie mylic z szowinizmem czy tez nacjonalsocjalizmem- tak znienawidzone przez komunistow i antypolska 5.kolumna), jest podstawa socjalnej gospodarki rynkowej – ktora nie ma nic wspolnego z komunistycznym zboczeniem okreslanym jako socjalizm.

    ….To ten premier rozdął wydatki socjalne na miliardy złotych i obniżył składkę rentową ZUS, co obywatelom dało małe pieniądze, a państwu zabrało miliardy.

    *** Przeciez wlasnie domagasz sie socjalizmu atakujac w ten sposob JK i jego ekonomicznie kompententny rzad. Jak widze, logika nie jest twoja najmocniejsza strona.

    Tak, JK zaczal przeprowadzac reformy, zdynamizowal gospodarke i rozpedzil gospodarke, dobrobyt Polakow wzrosl o 30% i o jeszcze wiecej cofnelo sie bezrobocie (co bylo rowniez wynikiem emigracji). JK wykorzystal koniunkture.

    Tylko, ze to byl dopiero poczatek drogi, konieczne byly dalsze reformy, ktorych przeprowadzenie bylo mozliwe dzieki doskanalej sytuacji finansowej Polski (deficyt 16 mld przy czym 8 mld przekazano na nastepny rok = a wiec deficyt 16-8 = 8 mld; teraz na koniec roku bedzie mial okolo 100 mld).

    Reformy znalazly sie juz w sejmie. Wybory, w ktorych dzieki okolo 7% wyborcow, mlodych a przyglupich, dalo sie postkomunie nabic w butelke, zostaly wygrane przez Tusk, najbardziej nieudolnego premiera w historii Polski.

    Tusk reform nie przeprowadzil, najlepsza i najszybciej rosnaca gospodarke Uni zajechal praktycznie na smierc, zadluzyl kazdego statystycznego Polaka tylko w tym roku, wlaczenie z babciami i dziatkami na okolo 2500 zloty! Wyobraz to sobie.

    Przed dwoma laty, zalozmy, za para dziadkow zyje, ze masz zony i dwoje dzieci, a wiec rodzina liczy 6 osob, nie miales dlugu. Teraz musisz dzieki Tusk i jego braku kompetencji i eurofantyzmowi splacic 6 * 2500 zl = 15000 zl.

    To jest rzeczywistosc!

    TEN DLUG musi zostac splacony.

    I wszystko wskazuje na to, ze za dwa lata ten dlug wyniesie 30000 zl, jezeli Tusk uda sie manipulacja z zniesieniem progow ostroznosci: 55% i 60%.
    Dzieki temu Tusk chce zostac prezydentem i PO wybory wygrac.

    A wiec, pojdz do rozum do glowy i jezeli zalezy ci na dobrobycie wlasnym i twoich dzieci, zrob wszystko, zeby sir Jaroslaw Kaczynski wygral wybory wiekszoscia konstytucyjna, bo rownoczesnie konieczna jest reforma konstytucji z powodu nonsensow jakie w niej sie znajduja (np. prawa korporacji niszczace rynek uslug), nonsensow wprowadzonych przez postkomunistyczna, antyposlka partie SLD, ktora wtedy rzadzila.

    Dobre 0

  21. iksik pisze:

    Oj Fritz, Pan chyba pracuje w Kancelarii Prezydenta albo w zespole rzecznika prasowego …
    Sporo z tych sreber rodowych jest większym balastem niż pożytkiem, pasą się na nich politycy wszelakich opcji, jakie były u koryta oraz tłuste związkowe nieroby. A pani kasjerka z biedronki i pan Zdzisiu właściciel małej firemki muszą się ze swoich podatków do takich świętych krów dorzucać….
    Polska solidarna wg. LK to konserwowanie niezaradności i nieefektywności …

    Dobre 0

  22. ola pisze:

    Q pisze:
    ‘Polsce potrzeba liberalizmu gospodarczego, a nie ?solidaryzmu? socjalistycznego.’ i dalej: ‘Zwalanie wszystkiego na obecny rząd to tania, populistyczna hipokryzja pisowskiego chowu.’

    Obiektywnie rzecz biorac, PIS rzadzil 2 lata, PO rzadzi dwa lata. Nie trzeba byc geniuszem, zeby dostrzec, ze PO liberalne jest TYLKO z hasel (PIS przynajmniej jasno sie okreslil). Jak sie ma liberalizm gospodarczy do ostatniego spektaklu PO – kontrola i ograniczenie hazardu, czy ustawy szczypiorkowej? A moze powinnismy zaczac od definicji ‘liberalnej gospodarki’ bo cos mi sie wydaje nie wszyscy wiedza co to takiego. Przez ostatnie 2 lata Polska nie zrobila nawet malego kroku w strone liberalizmu i nawet Q musi to widziec.

    Dzisiejsze pytanie jest czy Tusk sie broni, bo to on jest przy tablicy i ocena obecnego rzadu nie ma nic wspolnego z PISem, SLD, Radiem Maryja, Doda Elektroda, i kolami w zbozu. Ocenia sie tych, ktorzy rzadza, taka jest kolej rzeczy. PIS mialo swoj czas, teraz swoj czas ma PO. A tania, populistyczna hipokryzja ja bym raczej nazwala zrzucanie winy za brak decyzyjnosci na poprzednie rzady. Parafrazujac Pana Rokite: Niech PO w koncu zacznie rzadzic!

    Pozdrawiam

    Dobre 0

  23. Frau Libido pisze:

    Stac czy nie stac, to może byc sprawa drugorzędna. Dla Donalda T. ważny jest odbiór społeczny jego osoby, jak wychodzi na zdjęciach i to, ile ma cm wzrostu na obcasach. Jak wieśc gminna niesie, prywatnie Donald T. nie dba tak bardzo o wizerunek i o słowa, o czym można było się przekonac analizując stenogramy z podsłuchów w aferze hazardowej.
    Nawiasem mówiąc, może wychodzimy z niesłusznego założenia, iż temu rządowi zależy na czymkolwiek innym niż na sondażach. Byc może zagrywka polega na zadłużaniu Polski? Donald T. z pewnością będzie miec odpowiednio wysoką emeryturę i zadniej odpowiedzialności.

    Dobre 0

  24. Rafal Grabowski pisze:

    ‘Zwolnią albo nie zwolnią, a więc ryzyko utraty pracy i tak wynosi 50 proc.’

    Genialne. Dalej juz nie czytalem.

    Dobre 0

  25. Wlod pisze:

    To, że ten rząd nie jest przygotowany na wysokie bezrobocie, mnie zupełnie nie dziwi. Żaden z naszych poprzednich rządów wyznających neoliberalną doktrynę ekonomiczną nie był na taką sytuację przygotowany. Zgodnie bowiem z tą doktryną bezrobocie to nie problem rządu, lecz samych bezrobotnych, którzy nie chcą pracować albo nie chcą się douczyć, przekwalifikować lub przeprowadzić się tam, gdzie są wolne miejsca pracy.

    Co się tyczy „sukcesów” polityki gospodarczej rządów PiS, ktorymi tak zachwyca się fritz, to w pełni podpisuję się pod tym, co napisał Q (11:42). Dobry stan gospodarki w latach 2006-2007 wynikał nie ze wspaniałej poltyki Kaczyńskiego, lecz był wynikiem polityki poprzedniego eseldowskiego rządu, który wyprowadził gospodarkę z kryzysu, do jakiego doprowadziła wcześniej polityka koalicji AWS-UW (dla przypomnienia: spadek tempa wzrostu gospodarczego z 7 do 1 procenta i słynna budżetowa „dziura Bauca”). PiS dostał gospodarkę i finanse publiczne w dobrym stanie i jedyne, co musiał robić, to niczego nie zepsuć. Gospodarki w zasadzie nie zepsuł, bo pozwolił jej rozwijać się siłą rozpędu (czy ktoś wie coś o polityce gospodarczej rządu PiS?), za to „majstrując” przy finansach publicznych, walnie przyczynił się do ich obecnego stanu.

    Dobre 0

  26. POLAKUS pisze:

    PIS jak wiekszosc zauwaza, nie majstrowal przy gospodarce, ktora na górce prosperity funkcjonowala przyzwoicie. (co nie jest wcale zadnym ich skukcesem) Nie napsuli, ale tez nie wykorzystali sytuacji do przeprowadzenia reform czy liberalizacji gospodarki, czy tez dokonczenia prywatyzacji. Poprostu poszli po najprostrzej lini oporu. Nikt jakos nie zachwyca sie programem kluski. Za to pomysłow na rozdawnictwo mieli sporo. No na szczescie, kaczynski hazardzista przed zjazdem zaryzykował wybory – przegrał ale bez wczesniejszych wyborow PiS by znikł teraz (wybory) jak AWS a tak ma szanse przynajmniej na bycie silną opozycją. Za to nasze słoneczko Peru „DONALDU TUSKU” wcale nie okazało się takie liberalne jak byc powinno, tylko bardzo zachowawcze. Zadłużenie jakie po nich zostanie bedzie odbijało się nam czkawką jeszcze długo. Ale to może ludzie zapamiętają „DZIURĘ BAUCA”, „DZIURĘ TUSKA”. Za to do władzy znów dojdzie albo lewica albo pis. Ale najbardziej z polskiego burdelu zadowoleni będą bankierzy i lichwiarze finansujący nasze długi. ZA ZADŁUŻANIE KRAJU POWINNO SIĘ STAWIAĆ POD MUR!!!!!

    Dobre 0

  27. www pisze:

    Liberalizm w gospodarce. A macie, państwo, pozwolenie z UE, czyli Niemiec. Teraz to możecie sobie, państwo drodzy, pogadać, tylko pogadać…

    Dobre 0

  28. Stanisław pisze:

    Przy takim poparciu dla rządu rzeczywiście nie grozi mu bezrobocie.Tak sobie myślę o gotowości do stypy.

    Dobre 0

  29. fritz pisze:

    iksik Pisze: 13 listopada 2009 o 13:20
    Oj Fritz, Pan chyba pracuje w Kancelarii Prezydenta albo w zespole rzecznika prasowego ?
    Sporo z tych sreber rodowych jest większym balastem niż pożytkiem, pasą się na nich politycy wszelakich opcji,

    *** przeciez juz ich nie ma. Praktycznie wszystko zostalo zniszczone, poczawszy od zbrdniczej wyprzedazy bankow za bulke z maslem a skonczywszy na przekazaniu Rosji teraz gratis rurociagow gazowych przez Polske (wyrzucenie GazTradingu Gudzowatego oznacza gigantyczne zwyciestwo polityczne i strategiczne Rosji). O czym wiec mowisz.

    ….Polska solidarna wg. LK to konserwowanie niezaradności i nieefektywności ?

    *** Jest dokladnie na odwrot. Kaczory maja swietny koncept. Podobny, ale znacznie bardziej kapitalistyczny niz model tzw. socjalnej gospodarki rynkowej niemieckiego ekonoma Ludwiga Erkhardta. Dzieki temu modelowi Niemcy przezyly cud gospdarczy. Socjalna nie ma nic wspolnego z socjalizmem.

    Wlasnie w czasie rzadow JK inwestorzy walili do Polski drzwiami i oknami. Teraz dokladnie tak samo szybko uciekaja.
    Dla porownania.
    Normalnie miedzynaroodowe inwestycje w Czechach, tego rywala Polski, byly duzo wyzsze niz w Polsce. W czasie rzadow JK byly prawie dwa razy wyzsze niz na Czechach !! Wynosily prawie 15 mld euro rocznie.

    Inwestorzy przyjrzeli sie rzadom Tusk, przyjrzeli sie komisji przyjazne panstwo, ktora w ciagu 4 tygodni wprowadziala 125 na rocznice 1. roku niszczenia gospodarki przez Tusk, i zaczeli zwiewac.
    Teraz inwestycje w Czecha sa prawie 3 razy wyzsze niz w Polsce.

    Tusk oznacza utrate olbrzymich pieniedzy z miedzynarodowych inwestycji.
    Ci inwestorzy sa niezwykle racjonalni. Ich obchodzi tylko gospodarka. To co widza teraz, u Tusk, przeraza ich. To przerazenie kosztuje Polske dziesiatki tysiecy miejsc pracy wysokiej jakosci.

    Oni kochali Jaroslawa Kaczynskiego. Dlatego wlasnie w Polsce miedzy innymi nastapil skok dobrobytu.

    Chcesz, zeby inwestycje wrocily, zrob wszystko, zeby JK wygral wybory.

    Dobre 0

  30. fritz pisze:

    POLAKUS Pisze: 13 listopada 2009 o 14:32
    PIS jak wiekszosc zauwaza, nie majstrowal przy gospodarce, ktora na górce prosperity funkcjonowala przyzwoicie. (co nie jest wcale zadnym ich skukcesem)

    *** Oczywiscie, ze jest sukcesem. Przeprowadzili reformy zmniejszajac podatki, zwracaja Polakom okolo 30 mld zl. To wlasnie dzieki temu polski popyt tak dobrze funkcjonuje. Stworzyli doskonaly klimat do inwestycji. Zaczeli rzeczywiscie eliminowac korupcje, usprawniac administracje i ustawodastwo.

    To wszystko bylo honorowane przez inwestorow zagraniczych. Zobacz moje posty powyzej.

    Tusk natomiast wykorzystalby szanse na … wprowadzenie euro. Tzn. sie za wszelka cene wyrownywalby budzet, natychmiast obnizyl inflacje podwyzszajac stopy jak to Balecowicz w czasie rzadkow JK zadal i w ten sposob zamrozil gospodarke. Wzrost moze bylby 1-2% zamiast ponad 6% jak za Jaroslawa Kaczynskiego, bezrobocie byloby bez zmian tak samo jak poziom zarobkow i bieda rowniez ale Polska rzeczywiscie moglaby euro wprowadzic.. po czym znalazla by sie w takiej sytuacji jak kraje baltyckie: na skraju bankructwa.

    Dobre 0

  31. Wlod pisze:

    @fritz Pisze: 13 listopada 2009 o 15:49
    O rządach PiS: „Przeprowadzili reformy zmniejszajac podatki, zwracajac Polakom okolo 30 mld zl.”

    Po pierwsze, zmiana stawek i progów podatkowych to jeszcze nie reforma. Po drugie, zwrócili Polakom miliardy złotych (przede wszystkim najbogatszym), ale odebrali je finasom publicznym. To właśnie dzięki temu budżet państwa i Fundusz Ubezpieczeń Społecznych tak „cienko przędą”.

    Dobra rada: Z miłością (także do PiS i braci K.) trzeba uważać: często uniemożliwia trzeźwą ocenę.

    Dobre 0

  32. fritz pisze:

    Wlod Pisze: 13 listopada 2009 o 18:12
    @fritz Pisze: 13 listopada 2009 o 15:49
    O rządach PiS: ?Przeprowadzili reformy zmniejszajac podatki, zwracajac Polakom okolo 30 mld zl.?

    ….Po pierwsze, zmiana stawek i progów podatkowych to jeszcze nie reforma.

    *** Oczywiscie, ze wprowadzenie odmrozenie progow podatkowych jest reforma.

    ….Po drugie, zwrócili Polakom miliardy złotych (przede wszystkim najbogatszym), ale odebrali je finasom publicznym.

    *** Na odwrot, panstwo odbieralo spoleczenstwu pieniadze na wydatki publiczne.

    …..To właśnie dzięki temu budżet państwa i Fundusz Ubezpieczeń Społecznych tak ?cienko przędą?.

    *** To byla pierwsza czesc reform dynamizujace gospodarke. Te pieniadze zostalyby wlasnie dzieki dalszym reformom gdzie indziej zarobione, miedzy innymi przez zwiekszenie wydajnosci administracji panstwowej, zamkniecie dziur podatkowych, zwiekszenie zatrudnienia i zysku firm (od tego placi sie podatek).. dokladnie tego wszystkiego ekonomiczenie do bolu niekompetentny Tusk (to on ponosi odpowiedzialnosc za jakosc rzadu) nie zrobil.

    …Dobra rada: Z miłością (także do PiS i braci K.) trzeba uważać: często uniemożliwia trzeźwą ocenę.

    *** To nie milosc, tylko proste stwierdzenie faktow z jednej strony a z drugiej, do kaczorow nie ma teraz alternatywy, zarowno pod wzgledem kompetencji ekonomicznej, panstwowej i spolecznej jaki miedzynarodowej.

    Dobre 0

  33. jan pisze:

    biedny ten kraj gdzie ludzie mówią rząd winien ,na dać, ma zabezpieczyć ..itd
    Biedny ten kraj gdzie piszący na poważne tematy nie potrafią odróżnić walki politycznej od rzeczywistości ..
    biedny ten kraj gdzie nawiedzeni,pomyleńcy,cynicy rwą się do władzy
    Bogaty ten kraj ,gdzie każdy wie i stosuje zasadę odpowiedzialności za swoje czyny .
    Bogaty ten kraj ,gdzie wszyscy znają i stosują zasadę przyczyny i skutku .
    Bogaty ten kto zana zasady Kreacji i stosuje ją na codzień.
    Mądrość nie uznaje kłamstwa,obłudy,nietolerancji,głupoty ….
    Bądź mądry i logikę stosuj na codzień .

    Dobre 0

  34. Dr. Wal pisze:

    Motto: Opozycja nie jest po to, by ułatwiać życie rządowi.
    Bronisław Komorowski – Marszałek Wielki.
    Do Sz. P. Q.
    Pisze Pan:…W ostatnich latach socjalną hojnością wykazała się ekipa PiS w latach 2005-2007 …
    Kiedy Pan Komorowski wygłosił cytowaną kwestię? No właśnie. Po przegłosowaniu kolejnego socjału na złość PiSowi. O tym Pan dobrze wie. PiS bardzo się starał o zmniejszanie deficytu, a teraz PO tę żabę sama musi zjeść.
    …nie rozumieją gospodarki, potrafią tylko pieniądze wydawac, a nie je generować… Chyba Pan pomylił adresata swoich zarzutów.
    W innym miejscu pisze Pan, że PiS …obniżył składkę rentową ZUS, co obywatelom dało małe pieniądze, a państwu zabrało miliardy….
    Składka ma pokrywać wydatki i koszty z tym związane. Pobieranie większej składki, niż potrzeba do realizacji jej celu jest oszustwem.
    Po prostu PiS przestało kraść. Przypominam, że PO i SLD domagało się od PiSu, by prowadziło dalszą kradzież i wydało uzyskane pieniądze dla tych, co ze śrubami i namiotami.
    Kaczyńscy optowali za państwem solidarnym, a nie socjalnym. To duża różnica.
    …Nie wymyślaj i nie pisz farmazonów, raczej siedź cicho… radzi Pan Panu fritzowi. A może znowu był Pan łaskaw pomylić adresata?

    Dobre 0

  35. pracująca emerytka pisze:

    Ten rzad świadomie powiększyl bezrobocie dając w prezencie uprawnienia emertom – takim jak ja i wiele moich koleżanek.
    Od stycznia 2009 roku mogłyśmy przejsc na emeryture bez rozwiązywania umowy o prace. Kto nie chcialby brac i emerytury i pensji !!!. Pracodawcy nawet nie wiedza, ze bierzemy emerytury. Nie mogą tez nas zwolnic ze wzgledu na wiek (dyskryminacja, ha,ha). Popracuję jeszcze kilka lat i znowu przelicze sobie emeryture, aby byla wyższa.
    Przedtem musiałabym sie najpierw zwolnić, aby dostawac emeryture, wiec nie opłacało się, bo nie dostałabym tej pracy, którą mam teraz.
    Wiem, że zajmuje miejsce (jak tysiące innych emerytów) pracy młodym ludziom. Ale co mnie to obchodzi, skoro Ministerstwo Pracy bardziej dba o zatrudnienie starszych osób, niż młodych….
    Jak jest lekka praca (np. budżetówka), to lepiej pracowac i brac dodatkowe pieniądze z ZUS-u, niz miec tylko emeryture.
    Cieszę sie z decyzji Rządu, bo jast dla mnie i dla innych emerytów korzystna, ale też wiem, że zmiana ustawy o emeryturach i rentach była bardzo niesprawiedliwa wobec rzeszy młodych, bezrobornych osób.
    Pracująca emerytka

    Dobre 0

  36. Eklos pisze:

    Brawo Pani redaktor ! Dała Pani papierek lakmusowy naszym blogerom i wszystko jasne . Papierek zmienia barwę w rytm komentarzy a szkoda bo temat jest materialny a nie ideologiczny. Najśmieszniej wyglądają zaklęcia związane a Jarosławem Kaczyńskim lub Donaldem Tuskiem. Próby dowodzenia , iż sytuacja bieżąca jest wynikiem tego, kto jest Premierem , jest kompletnie paranoiczna i świadczy o autorach wypowiedzi jak najgorzej. Jeżeli na tym blogu mamy reprezentację Polaków , to czeka nas przyszłość na miarę przeszłości – czyli najwartościowsi i najpracowitsi emigrują a reszta okopuje się w zaścianku Europy i bluźni na władzę , oraz poszukuje tych którzy wyprzedali i rozkradli. Na szczęście Polacy ostatnio coraz częsciej ignorują „politykę ” , wybierają spokojnie , wskazując na przewidywalnych , to nasza nadzieja. Pozycja i sukces Polski zależy od pracy Polaków i organizującej roli elit . Przypominam że elity zaczynają się w samorządach a tam jest całkiem dobrze. Wszystkim których martwi „bezrobocie” przypominam , że jest to taka dziwna kategoria , która pojawia się zawsze jak kończą się cieplarniane warunki pozwalające na funkcjonowanie „miejsc pracy” , które nic nie produkują i które nie są na rynku potrzebne. Tu jest problem a roboty wokół jest naprawdę dużo : drogi, budowle , ulice, usługi, nauka, rzemiosło itd. itp. ale trzeba pracować i umieć to czynić . Brak nam ciągle ludzi do pracy , zaś do zajmowania „stanowiska pracy” mamy chętnych nadmiar. Praca zaś to świadome działania człowieka na które istnieje zapotrzebowanie a niezbędna jest tu jeszcze oczekiwana jakość i wydajność , którą zaakceptuje rynek. Do prawdziwego bezrobocia jeszcze nam daleko , mamy do czynienia z brakiem umiejętności i chęci wykonywania pracy potrzebnej społecznie. Tylko nadmiar robotów może zagrozić ludzkości prawdziwym bezrobociem ale wtedy co pracowitsi będą mogli roboty wyłączać i popracować.

    Dobre 0

  37. Hans Amber pisze:

    A CZY W OGÓLE JEST NA COKOLWIEK GOTOWY?
    Jeśli ktoś chc się zajmować polityką to powinien być przede wszystkim przewidujący i starać się temu zaradzić a nie tylko pobierać valory na konto bankowe, w kopercie, względnie w naturze.

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.