Jacek Kucharczyk: Nie strzelać do jednej bramki

Komisja do spraw afery hazardowej, której projekt przedstawił we wtorek Grzegorz Schetyna, powinna się zająć całą historią lobbingu wokół kolejnych nowelizacji ustawy hazardowej. Ustawa była kilkakrotnie nowelizowana i trudno uwierzyć, by w związku z tym nie było żadnych działań lobbystycznych jeszcze za rządów SLD czy PiS.

Ostatnie wydarzenia pokazały mechanizmy lobbingu, które należy ujawnić do końca. Nie da się jednak arbitralnie ustalić granicy czasowej, tak jak chciałoby tego Prawo i Sprawiedliwość. Dlatego śledztwo komisji nie może obejmować tylko polityków Platformy Obywatelskiej, których działania ujawniły podsłuchy CBA. Gdyby prace komisji zostały ograniczone tylko do tego jednego wątku, to trudno powiedzieć, co tak naprawdę mogłaby ona ustalić i czy byłaby w stanie cokolwiek jeszcze wyjaśnić. Taka komisja zapewne tylko w niewielkim zakresie poszerzyłaby naszą wiedzę. Po co zatem byłoby w ogóle ją powoływać?

Niepotrzebne nam są odgrzewane kotlety z tego, co czytaliśmy w prasie oraz słyszeliśmy podczas ostatnich konferencji prasowych. Nikt z wypiekami na twarzy nie będzie śledził działań takiej komisji. Jeśli ma ona przynieść jakikolwiek pożytek, to musi szukać szerzej i głębiej. Nie może zajmować się jedynie telefonami dwóch posłów, którzy zapewne i tak odeszli już w polityczny niebyt.

Przeczytaj cały tekst

Podziel się:
  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(39) Komentarzy do “Jacek Kucharczyk: Nie strzelać do jednej bramki”

    -
  1. kp pisze:

    ale wymyślił Pan. może powołamy jeszcze komisje od łapówkarstwa, przetargów i kłamstwa. najlepiej od konca 2 wojny światowej. hehe bedzie ubaw po pachy.

    Dobre 0

  2. folt37 pisze:

    W pełni podzielam pogląd, że „komisja hazardowa” powinna wyjaśnić wieloletnie zabiegi polityków (wszystkich kolorów) wokół projektu ustawy o grach hazardowych. Posłowie opozycji nie chcą takiego badania, bo wiedzą, że są tam pułapki w które mogą wpaść także ci co tak srogo dzisiaj oburzają się na PO. Oj będzie ciekawie!

    Dobre 0

  3. fritz pisze:

    Autor miesza dwie rzeczy:

    1. Problem lobbingu jaki takiego, jego prawne zakotwiczenie i sposob wykonywania zawodu.
    Oczywiscie na ten tema trzeba mowic.

    2. Problem korupcji.
    Komisja ma sie wlasnie korupcja zajmowac.
    Ze problem istnieje swiadczy najlepiej akt, ze Rysio spotykal sie ze Zbysiem na cmentarzu.
    http://www.rp.pl/artykul/9133,379936_Krasnodebski__Z_Marriotta__na_cmentarz_.html

    Problemem nie jest to, ze cytat: „Lobbyści niewrażliwi na barwy partyjne” tylko to jak bardzo politycy sa wrazliwi na lobbystow. I jak sie ta wrazliwosc wyraza.

    Dlatego skoncentrowanie badan komisji na nie jest strzelaniem do jednej bramki, tylko strzeleniam do bramki z skorumpowanymi politykami. I tak sie nieszczesliwie sklada, ze sa to politycy PO.

    Przy tym tylko dla ludzi absolutnie naiwnych albo bardzo mlodych moze to byc zaskoczeniem. Bo nie moze byc zaskoczeniem dla normalnego myslacego czlowieka, ze ludzie ktorzy prowadzili partie aferalna KL-D slynaca z afer korupcyjnych i ktorej szefem byl Tusk, nagle nie stali sie … ministrantami. Wystarczy sobie jeszcze uprzytomnic, ze KL-D jest niezwykle wazna czescia postkomunistycznego do bolu skorumpowanego ukladu III RP: przeciez sama tworzyla jego polityczne struktury i wprowadzila SLD formalnie na arene polityczna.

    P.S. Niezwykle problemy u korupcja i jej zwalczaniem ma rowniez socjolog Krzeminski w Rzepie. Otoz stwierdza on, ze korupcja trzeba zwalczac. Tylko ze PiS to zle zrobila, bo polityczna policje stworzyla. A jest dlatego polityczna, ze politykow lapie rzadzacych partii… a jak wszyscy wiedza, to nie ich trzeba lapac, tylko tych innych, tych zlych, tych ktorzy nie rzadza. Pan Krzeminski nie potrafi pojac, ze pieniadze rodzielaja czy tez ustawy pisza politycy partii rzadzacych. Dlatego wlasnie policja zwalczajaca korupcje musi byc w tym sensie polityczna: lapie skorumpowanych politykow.

    Niewybaczalny grzech PiS polegal na tym, ze w CBA nie bylo ludzi z WSI czy tez podobnej prominencji. Dlatego kolesie i mordy nasze wpadaly, przeciekow ostrzegwaczych nie bylo. Powstala prawdziwa jednostka panstwowa lapiaca przestepcow na najwyzszych stanowiskach panstwowych.
    To jest straszne.. to jest stalnizm (pan Krzeminski usmiechnal sie do milych wspomnien), to jest faszyzm.. to jest PiS, jedyna partia w Polsce, ktora nie tylko nie mowila o korupcji, ale zaczela go zwalaczac.

    Dobre 0

  4. Krzysztof1 pisze:

    Moje zdanie w tym temacie jest absolutnie odwrotne.Treść podsłuchanych rozmów pomiędzy osobami wymienionymi jest bulwersująca, a zatem komisja powinna jednak się ograniczyć do tego wąskiego kręgu osób.Wszystkich innych-dopóki nie pojawi się nowy wątek z tej afery-nie dotyczy.Tzw.domniemanie niewinności obowiązuje.

    Dobre 0

  5. leo pisze:

    Zastanawiam się , co nowego i konstruktywnego może wnieść do realiów życia społecznego Instytut Spraw Publicznych pod kierownictwem jego dyrektora o wyraźnie poprawnych politycznie poglądach. Naprawdę szkoda grosza publicznego z naszych podatków na taki stwór i takie analizy.
    Jeżeli wszystkie nasze instytuty skażone są lewoskrętnym DNA, to
    nie dziwmy się, że nasza Ojczyzna przeżywa tak dotkliwy kryzys moralny.

    Dobre 0

  6. Marcin pisze:

    Tak, panie Jacku, jestem tego samego zdania, najlepiej żeby szefem komisji został wicemarszałek Niesiolowski albo nawet sam szef szefów Donald Tusk! …… już bez żartów, wiem , p. Jacku trzeba pisać te dyrdymały bo szefostwo naciska,bo kredyt w banku, … ale niech pan nie zaśpi , Narod się powoli zaczyna budzic . proszę pamiętać , nie tak dawno nikt o zdrowych zmysłach nie wierzył , ze koledzy Leszka Millera mogą zniknąć narodowi z pola widzenia z dnia na dzień…

    Dobre 0

  7. Danka z Gdańska pisze:

    Czy pan Kucharczyk szefuje Instytutowi z moich podatków?
    Jego wypowiedzi są zawsze bardzo nieobiektywne a przy tym niesamowicie agresywne. Nie zapomnę jego tekstu zamieszczonego w RZ po wygranych przez PO wyborach, gdy namawiał zwycięzców do całkowitego zniszczenia Prawa i Sprawiedliwości. Wydaje mi się, że ten pan powinien powściągać swoje emocje pracując jak mi się wydaje w instytucji państwowej. Co się porobiło w tym kraju?

    Dobre 0

  8. tessa pisze:

    Święte słowa. Niech komisja zajmie się historią hazardu od czasów Sumerów. A na przewodniczącego proponuję powołać pana Chlebowskiego. On chyba jest najlepiej zorientowany.

    Swoją poplitpoprawną gramotą wypraliście już mózgi milionom „wykształconych” tubylców. Teraz juz nawet nie kryjecie pogardy dla nich. Taki tekst jest tego dowodem.

    Dobre 0

  9. mp pisze:

    Ja tam se myśle, że trza badać już ot czasów Ziemomysla, a jeszcze lepiej to i Celtów zlustrować! Dzięki temu za cholerę nie dotrze sie do POlityków PO!
    A na poważnie: komisja jest do badania spraw doraźnych. Gdy była sprawa Rywina, to też nie sprawdzano „wszystkich nieprawidłowości wokół TvP” (Nikt wtedy na to nie wpadł i pewnie Miller pluje sobie przez to w brodę, bo gdyby tak zrobiono, to do dziś nikt by do Jakubowskiej nie doszedł). Dlatego trzeba wyjaśnić sprawy ostatnich miesięcy, bo to może być całkiem proste… A potem, czemu nie, można wziąć się za głębszą przeszłość. Ale od niej zaczynać? To PO prostu rozmywanie sprawy.

    Dobre 0

  10. Winetou pisze:

    Wydaje mi się,że historią powinni się zająć historycy.Ewentualnie aparat ścigania,jeśli w przeszłości zostały popełnione przestępstwa. Nie ma tam obawy matactw,jakich możemy się spodziewać przy wyjaśnianiu korupcji rządzących obecnie,przez służby im podporządkowane.Poza tym,komisja powinna wyjaśnić kto ostrzegł mafię hazardową o działaniach CBA i sprawę nacisków na Prokuraturę Rzeszowską w sprawie Mariusza Kamińskiego.

    Dobre 0

  11. hmm pisze:

    Koalicja PIS-SLD boi się, że wyjdą wszelkie brudy z przeszłości tych partii.

    Dobre 0

  12. alle pisze:

    A dlaczego nie strzelać do tej jednej,skorumpowanej,obrzydliwie cynicznej?
    Czy to nie kolesie z PO, na ministerialnych stanowiskach umawiali się jak wyrolować Polskę i Polaków ?
    Czy dwa miesiące temu Platforma była taka chętna do badania lobbingu przy ustawie za rządów PIS-u lub SLD? Wszystko było OK, cicho ,sza. I gdyby nie CBA i M. Kamiński nadal by było wszystko OK.
    Dlaczego dziennikarze grali do jednej bramki,gdy była afera gruntowa?Czy politycy innych partii nie mieli wtedy nic na sumieniu ?
    Coraz bardziej umacniam się w przekonaniu,że komisja w sprawie afery hazardowej odbrązowi publicznie, nie tylko bezpośrednich uczestników cmentarnych spotkań ale i pokaże palcem „wielkiego kłamcę”.

    Dobre 0

  13. Leokadia Bąbol pisze:

    Widzę ,jaki batalon ludzi zatrudniono przy rozmywaniu sprawy.Wstyd mi za tych ludzi.Złodziej złapany na gorącym uczynku też może powiedzieć – dlaczego tylko mnie karzecie skoro wokoło mnóstwo złodziei-złapcie najpierw ich i dopiero wtedy mozecie mnie ukarać. Widac wyraznie , ze nie chodzi o wyjasnienie czegokolwiek , tylko o przeciąganie sprawy tak długo , aż ludzie zapomną o co chodziło. Babka

    Dobre 0

  14. Świadek pisze:

    Konkretne dowody korupcji a nie lobbingu obciążają w obecnej sprawie polityków PO. Nikogo więcej! Z tego powodu postulat Pana Redaktora jest niezrozumiały. Komisja nie stworzy przecież dowodów
    ex post z niczego. Poza tym na PO kładzie się cień partii aferalnej.

    Dobre 0

  15. Krzysztof Kucharski pisze:

    Idąc tokiem rozumowania większości przedmówców, trzeba stworzyć 2 komisje:
    - pierwsza powinna na wstępie orzec o winie Tuska i PO, a następnie dopasować dowody,
    - druga powinna zająć się niezwłoczną beatyfikacją PiS i Kamińskiego.

    Dobre 0

  16. młody pisze:

    1. Komisja powinna być do zbadania tzw. „afery hazardowej” czyli wyjaśnić wszystkie próby działania o charakterze korupcyjnym w związku z postępowaniem panów Chlebowskiego, Drzewieckiego, Sobiesiaka itd… – ludźmi, których ta afera dotyczy wprost
    2. Komisja powinna wyjaśnić wszystkie okoliczności dotyczące przecieku informacji o akcji CBA w tej sprawie i ustalić, gdzie nastąpił przeciek
    3. Komisja powinna się też zając sprawą postawienia zarzutów panu Kamińskiemu i odwołania go, gdyż sprawa ta jest związana bezpośrednio z akcją CBA i tzw. „aferą hazardową”
    4. Przewodniczącym komisji powinien zostać polityk opozycji, według jak najbardziej przejrzystej w tym kontekście zasady, że „nie można być sędzią w swojej sprawie”

    To są kwestie niepodlegające dyskusji dla osób patrzących trzeźwo i takoż całą tę aferę oceniających

    Wszystkie próby kombinowania przy zakresie prac, składzie i formie pracy komisji to czysta „polityka” partyjnych interesów, niestety najbardziej widoczna w wykonaniu ekipy rządzącej… zresztą nic dziwnego – ich tylko ta konkretna afera dotyczy

    Dobre 0

  17. aros pisze:

    Powinien Pan tylko jeszcze wskazać że w komisji powinni być z PO: Drzewiecki i Chlebowski jako dogłębnie znający kulisy afery, a więc wiedzący o co pytać, zaś przewodniczącym poseł Karpiniuk jako znany ze stosowania standardów bardzo wysokiej kultury, przez co umożliwi dwóm wymienionym wcześniej ukręcić łeb całej aferze.
    I tego bardzo mi brakło tego wskazania w Pana felietonie.

    Dobre 0

  18. gajowy bronek pisze:

    Obawiam się, że pańskiego tekstu nie zaakceptuje ani loża licencjonowanych czytelników „Rzeczpospolitej” ani strażnicy prawdy medialnej czyli panowie redaktorzy.
    Będą oburzeni pańskim tekstem!
    Przecież nawet pan prezydent bardzo gniewa się na premiera za dymisję szefa CBA i tylko „aresztowania” wśród ekipy Tuska mogłyby głowę państwa udobruchać.
    Pan chciałby, żeby działalność komisji przyniosła pożytek tyle, że w rozumieniu największej partii opozycyjnej ten pożytek jest rozumiany nieco inaczej, niż w pańskim rozumieniu.
    Dla PiS-u to deska ratunku, ostatnia szansa, żeby zamieszać Tuskowi zarówno w wyborach na prezydenta jak i do sejmu.
    Kurski nie może już powtórzyć chwytu z dziadkiem w niemieckim mundurze a komiksy mające jakoby skompromitować Plaformę są głupie, stąd rola komisji śledczej jest nie do przecenienia.

    Dobre 0

  19. KS pisze:

    Szczególnie w Polsce prawo jest takie ,że nie odpowiada się za czyny popełnione ,tylko za to że się dał złapać.

    Dobre 0

  20. xxx pisze:

    Dobrze pan zagmatwał sprawę,ale za pana też się wezmą

    Dobre 0

  21. gogo pisze:

    To ciekawe co pan napisal .Pan to zglosi premierowi.

    Dobre 0

  22. gogo pisze:

    ha,ha

    Dobre 0

  23. dudu pisze:

    NO tak.

    Dobre 0

  24. krotoszek pisze:

    Redaktor należy do nielicznych w RzePie, którzy uważają, że ustawie hazardowej należy się przyjrzeć od chwili jej powstania. Godne odnotowania. Może to przyczyni się do jej takiego poprawienia, by nie dawała możliwości zachowań w stylu Chlebowskiego, Drzewieckiego i Bóg wie kogo jeszcze ?

    Dobre 0

  25. KBaus pisze:

    No to pytanie: dlaczego Tusk pozbyl sie szefa CBA tak blyskawicznie? Ja mocno podejrzewam: bo tam jest duzo wiecej i na Tuska tez. Nie ma innego powodu. Zdymisjonowanie ministrow, oczywiscie tutaj Tusk sie zachowal jak maz stanu. Ale Kaminskiego? Tusk sie musial bac. Pytanie czego? Wyrzucenie Kaminskiego to jego wielki blad. Bo przeciez afery mu wylapal. Dlatego tam musi byzc cos na Tuska by pan Premier zachowal sie jak nie liczacy sie z narodem dyktator. Wielki blad Tuska bo to jest praktyczne przyznanie sie do winy.
    Oczywiscie ze przeszle sprawy powinny byc badane. Sa przeciez podejrzenia. to by dzialalo bo teraz to widzicie jak jest.
    Uwazam takze ze za korupcje, jako ze to jest dzalanie przeciwko dobru narodowemu, nigdy nie powinno byc przedawnienia. Ustawa o retrospekcji jezeli chodzi o korupcje jest potrzebna.

    Dobre 0

  26. Krzysztof1 pisze:

    Idąc tokiem rozumowania Krzysztofa Kucharskiego z 21:23 można dojść do wniosku że: 1.PO Donalda Tuska to PIS i Kamiński.2.A PIS i Kamiński to PO Donalda Tuska. Wniosek:Odwracanie kota ogonem do kwadratu!

    Dobre 0

  27. andygo pisze:

    POmysł, żeby badać aferę hazardową od 1989r. (SIC!) to tylko wybieg mający na celu zatuszowanie skandalu w wykonaniu wierchuszki PO.

    Ewidentny przewał – kolejny już zresztą w wykonaniu tej formacji POlitycznej – widocznie musi być zamieciony pod dywan.

    Nie wiem tylko PO co aż tak kombinować? Wystarczy do komisji wziąć Karpiniuka i Palikota, żeby nic nie wyszło na jaw…

    Dobre 0

  28. WJTK pisze:

    „Nie strzelać do jednej bramki”.
    Panu Kucharczykowi umknął jeszcze jeden ważny problem
    który koniecznie i dogłębnie powinna wyjaśnić komisja „hazardowa” pod przewodnictwem PO, a mianowicie:
    od kiedy i dlaczego piłka jest okrągła.

    Dobre 0

  29. mm pisze:

    Komisja niech sie zajmie PO. Wszystkie dotychczasowe komisje, zreszta jak sie okazuje wydumane i intencjonalne, powstaly POto aby skutecznie pokazac tylko i wylacznie zbrodnie PIS, chociaz ta partia rzadzila tylko 1,5 roku. To dlaczego nie pokazac PO, co maja do ukrycia ze sie tak boja???? A pozatym to sie im nalezy jak psu ……………..zupa, za caloksztalt.

    Dobre 0

  30. Tychik pisze:

    Spokojnie : ) Ja tym POwcom wcale nie przerywał czy zabraniał!Jak chcą to niech zaczynają właśnie od JK,MK,Zyty i wszystkich innych z PiSu, miast,zbysia, rysia,jasia i tego co rżnie greka(o Donie nie wspominając)!A tych ostatnich to bym nawet POwołał na ekspertów ,nadał ordery,może jakieś odszkodowanie !?Ależ proszę bardzo!Wyrzucajcie policjantów, bańdziorów gloryfikujcie i róbcie sobie dalej ten cyrk,no bo co innego wam zostało : )

    Dobre 0

  31. maj pisze:

    Gra jest nieuczciwa i do jednej bramki a mianowicie do bramki PiS . Ostatnie wydarzenia z oskarżeniami do prezydenta o tym świadczą . Ja nie przeczę że lobbing trwa od dawna ale nikt z PiSu nie poddał się temu lobbingowi natomiast z PO tak . Poddał się i współpracowował . Nie można badać zjawisk które nie istniały jest to wywracanie kota ogonem zresztą stosowana jest metoda winny prezydent i PiS . Moim zdaniem metoda ta jest kryminalna takie praktyki powinny kończyć się trybunałem stanu . Od samego początku PO jest kłutliwe niesiołowski , kopacz , palikot , pitera no i ta prezydent warszawy . Tacy ludzie psują politykę obrzydzają ją ludziom wprowadzają nieistniejące i zmyślone wątki .

    Dobre 0

  32. janek pisze:

    Panie Kucharczyk dla mnie pana tekst ma cechy tekstu pisanego na polityczne zamówienie!!!

    Dobre 0

  33. Miroslaw Matuszewski pisze:

    Starategia matactw wyglada prosto. Przejac Komisje Sejmowa ustawiajac „wiekszosc” zdolna do sabotazu kazdej proby wyjasnienia o czym sobie bonzowie Tuska pogadywali na cmentarzach i w koncu wyjdzie, ze dzis rzadzi PiS i jest odpowiedzialny za wszystkie przekrety Platformy.
    POlitruk Karpiniuk juz pokazal do czego jest zdolny teroryzujac jako przewodniczacy przekretu do „spraw naciskow” poslow z PiS.
    Najwyzszy czas skonczyc z tym zaklamaniem, ze w Polsce istnieje jeszcze system demokratyczny.

    Dobre 0

  34. jflk pisze:

    Typowe podejście PO. Jak coś jest nie tak to oczywiście od razu słychać głosy „przecież inni też tak robili” albo „jak by się przyjrzeć wcześniejszym rządom to…” A co mnie to obchodzi. Wyborcy wybrali was nie dlatego że myśleli że jesteście tacy sami jak reszta.

    Myślałęm że PO zaproponuje żeby zacząć od rządów Mazowieckiego. No wkońcu jak sprawdzać poprzednich to robić to dorze :)

    Dobre 0

  35. tadeuszt pisze:

    Sugeruje Pan aby Sejm nadużył władzy. Art.95 Konstytucji daje władzę kontrolną Sejmowi tylko nad aktualną Radą Ministrów. Zamiar upoważnienia komisji sejmowej do skontrolowania działalności poprzedniej kadencji administracji rządowej jest więc niezgodny z Konstytucją. Dochodzenie ewentualnego przekroczenia prawa przez poprzednią ekipę powinno być w gestii prokuratury. Analogicznie trzeba potraktować aktualnie działające komisję ds nacisków… i komisję ds samobójstwa Blidy. To co obecnie wyczyniają wymienione komisje zakrawa na idiotyzm uprawiany kosztem podatników.

    Dobre 0

  36. gt pisze:

    Rzepa publikuje tekst nawołujący do niepowoływania komisji śledczej??? czyżby rzeczywiście, jak sugeruje Palikot, Najwybitniejszy ze Strategów doszedł do wniosku, że lepiej nie grzebać w historii ustawy hazardowej, bo okaże się, co PiS i jego rząd w tej sprawie robił a czego nie robił? w przypadki w publikacjach Rzepy uwierzę jak zobaczę.

    Dobre 0

  37. opel pisze:

    To czy jest komisja czy jej nie ma dla mnie nie ma znaczenia (nie chcę tu powiedzieć, że bycie komisji jest nie istotne). Ostatecznie jestem zadowolony z tego, że dziś mówi się o potrzebie uregulowania lobbingu i z tego, że politycy biorący udział w tej aferze odeszli. Pewnie znalazło by się i kilku innych którzy powinni odejść wraz z nimi, ale to nie jest takie ważne. Ważne aby wyczulić społeczeństwo i polityków na takie sytuacje, a udział w takich aferach równał się co najmniej końcowi kariery politycznej.

    Dobre 0

  38. Wlod pisze:

    Ci, którzy stanowczo domagają się, by zakres czasowy wyjaśnień komisji śledczej ograniczyć wyłącznie do okresu sprawowania rządów przez koalicję PO-PSL mogą kierować się tylko dwoma motywami. Albo boją się, że objęcie śledztwem poprzednich kilku lat może ujawnić, że i za rządów ówczesnych koalicji dochodziło do uwikłania ich polityków w nielegalny lobbing, albo chcą powołania komisji nie po to, by wyjaśniła sprawę do końca, lecz jedynie po to, by – jak to określił red. Kucharczyk – wykorzystać ją jako boisko, na którym wszyscy chcą dokopać PO.

    Fritz (21 października 2009 o 19:22) pisząc, że komisja śledcza „ma się właśnie korupcją zajmować” zdaje się mieszać dwie rzeczy: własne „pobożne” życzenia i aktualny stan wiedzy o sprawie. Jak dotąd bowiem CBA nie stwierdziło, a w każdym razie nie ujawniło, by doszło do korupcji. Wiemy jedynie o sprzecznym z prawem lobbingu. Każdy, kto zna pojęcie „korupcja” wie, że to nie to samo, co nielegalny lobbing. A tym, którzy tego pojęcia nie znają, wyjaśniam, że różnica jest taka sama jak między sprzedawaniem w czasach powszechnego niedoboru wszystkiego deficytowego towaru „spod lady” po znajomości a robieniem tego za łapówkę.

    Dobre 0

  39. Lesław B. pisze:

    „Dlatego SPOŁECZEŃSTWO PRZYJMIE Z ZADOWOLENIEM, jeśli komisja będzie śledziła całość prac nad ustawą hazardową, a nie tylko wycinek dotyczący Platformy”.
    ****************************************************
    1. Niech pan lepiej mówi w swoim imieniu, a nie społeczeństwa. Przez cały PRL słyszeliśmy o tym, czego my chcemy, co przyjmujemy z zadowoleniem, a co zdecydowanie potępiamy, choć nikt nas o to nie pytał. Już chyba tego wystarczy, choć niechcący ujawnił pan, że w III RP traktuje się ludzi podobnie.

    Czyżby wyniki prac pańskiegi instytutu sugerowały traktowanie społeczeństwa jako bezmyślnego zbioru osobników, których trzeba informować, kiedy mają być zadowoleni?

    2. Nawet nie wspomniał pan o zajęciu się przez komisję PRZECIEKIEM INFORMACJI O ŚLEDZTWIE przeciwko Sobiesiakowi i innym.

    Czyżby wg pana było to sprawą mało ważną, że po rozmowie M.Kamińskiego z premierem śledzone osoby otrzymują ostrzeżenie?
    Podobieństwa do sprawy starachowickiej pan nie widzi, czy nie chce widzieć?

    Czy może ISP ma inne kryteria oceny tego co jest ważne w aferze hazardowej? Jakoś tak się składa, że pomija pan akurat sprawę przecieku (bardzo kłopotliwą dla premiera).

    Czyżby uważał pan, iż czytelnicy są aż tak bezmyślni, że nie odczytają takiego pomijania jako manipulacji z pańskiej strony?

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.