Krzysztof Kłopotowski: Telewizja publiczna musi być dla elit

Na wszelki wypadek, gdyby Polska poważna rotmistrza Witolda Pileckiego i Jerzego Giedroycia miała jeszcze się przydać, niech telewizja publiczna szerzy anachroniczne dziś wzory obywatelskie

Jakie będą telewizje prywatne i publiczna po przejściu na cyfrowy przekaz w roku 2013 i rozszerzeniu dostępu dla nadawców? Czy przyniosą postęp?

Nastąpi dalsza komercjalizacja treści w walce o widza przy jeszcze większej konkurencji. Jednak telewizje prywatne nie tylko zarabiają pieniądze. Są ważne dla kultury, odnawiając język przekazu zgodnie z duchem czasu, aby zdobyć widzów.

Gdyby powstał telewizyjny fundusz misyjny, stacje prywatne powinny mieć w nim udział dlatego, że odświeżają język telewizji. Może nie aż 20 procent, jak w projekcie obywatelskim ustawy medialnej; wystarczy mniej. Tyle, żeby stwarzać wzory odnowy języka, jak znakomity film „Trzech kumpli” w TVN, który ma formę zgodną ze współczesnym kalejdoskopowym sposobem odbioru mediów.

Przeczytaj cały artykuł

Podziel się:
  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(41) Komentarzy do “Krzysztof Kłopotowski: Telewizja publiczna musi być dla elit”

    -
  1. paolo pisze:

    A jak to jest, że w USA nie ma telewizji „publicznej” (tak naprawdę państwowej – TVP zasługuje na przymiotnik „publiczna” tak samo, jak dom publiczny) – a elity mają się tam świetnie ?

    Dobre 0

  2. bez złudzeń pisze:

    Koalicja PIS-SLD zapewni telewizję dla elit!
    Sprawdzeni fachowcy z czasów Kwiatkowskiego-Czarzastego zapewnią wysoki poziom moralny, a fachowcy z czasów PIS zapewnią wysoki poziom intelektualny np. Gwiazdy tańczą na lodzie.

    A na serio – badania pokazują, że to na PO głosują ludzie z wyższym wykształceniem, a PIS wygrywa tylko w grupie ludzi z wykształceniem podstawowym.
    Łatwo więc przewidzieć, jaką ofertę zaoferuje telewizja PIS-SLD.

    Dobre 0

  3. JJC pisze:

    Po pierwsze Paolo – w powyższym komentarzu – wypowiada się na temat, którego nie zna. W USA – JEST – telewizja publiczna. Nazywa się „PBS” ma wysoki poziom i wyznacza standardy publicznego dyskursu. Prawdą jest, że nie ma dużej oglądalności (do 5% – czyli tak jak polska TVP3), pozostając w tyle za krajowymi sieciami ABC, CBS, NBC i FOX – ale nigdy nie ściga się na słupki oglądalności, tylko na standardy. Jest to powszechnie doceniane w USA – szczególnie w odniesieniu do programów edukacyjnych oraz dokumentów publicystycznych i programów typu „city hall – open forum”. Niezależnie od federalnego PBS – szereg stanów posiada także własne lokalne telewizje publiczne. (Podobnie jest w Kanadzie, oprócz krajowego CBC – istnieją chociażby TV Ontario i Knowledge Network w Kolumbii Brytyjskiej).

    Wracając do artykułu K. Kłopotowskiego. Nareszcie rzetelne argumenty odcedzone od politycznego bełkotu – obliczonego na krótkotrwałe koniunkturalne „wygrywania”. Kłopotowski wskazuje słusznie – perspektywę i cele medium publicznego, które jest także (a może przede wszystkim) dla tych, którzy nie mają wyboru – bo nie mają na to funduszy, ani wiedzy.

    W sytuacji komercyjnych mediów cyfrowych zasada dostarczenia produktu dla najniższego wspólnego mianownika (LCD = lowest common denominator) spowoduje wysyp najprostszych w formie i treści „widowisk” bez żadnych „zbędnych” (kosztownych) ambicji. Kogo będzie stać – dokupi sobie dodatkowy pakiet. A kogo nie stać – to jego problem.

    Otóż to jest problem nas wszystkich – jako społeczeństwa. Z powodów, które expressis verbis przytoczył Kłopotowski.

    - JJC

    Dobre 0

  4. Jas Kowalski pisze:

    Dziekuje autorowi za swietny artykul.

    Do paolo (poprzedni wpis):

    W USA jest radio ?publiczne?, „Public Radio”, ktore utrzymujace sie z datkow publicznych, radio na bardzo wysokim poziomie, radio z misja.
    Nadaje we wszystkich stanach, prawie ten sam program ogolny, z lokalnymi wstawkami o okreslonych porach. Nadaje ze stacji znajdujacych sie na terenie uniwesytetow stanowych (czyli publicznych).

    Poniewaz w USA nie ma Public Television z misja, wiedza przecietnego Amerykanina o swiecie jest kiepska. Oto bedac kiedys w Fairbanks na Alasce slyszalem taka oto rozmowe. Pan (Polak): „Wyjezdzam jutro samochodem do Seattle. Troche zajmie mi przejazd przez Kanade. Pani (sekretarka na Uniwersytecie) z wielkim zdziwieniem: To tam sie jedzie przez Kanade????

    Nie mniej jednak niektore kanaly telewizji kablowej (platne) sa doskonale, np, History Chanal.

    Dobre 0

  5. Jas Kowalski pisze:

    Dziekuje autorowi za swietny artykul.

    Do paolo (poprzedni wpis):

    W USA jest radio ?publiczne?, „Public Radio”, ktore utrzymujace sie z datkow publicznych, radio na bardzo wysokim poziomie, radio z misja.
    Nadaje we wszystkich stanach, prawie ten sam program ogolny, z lokalnymi wstawkami o okreslonych porach. Nadaje ze stacji znajdujacych sie na terenie uniwesytetow stanowych (czyli publicznych).

    Poniewaz w USA nie ma Public Television z misja, wiedza przecietnego Amerykanina o swiecie jest kiepska. Oto bedac kiedys w Fairbanks na Alasce slyszalem taka oto rozmowe. Pan (Polak): „Wyjezdzam jutro samochodem do Seattle. Troche zajmie mi przejazd przez Kanade. Pani (sekretarka na Uniwersytecie) z wielkim zdziwieniem: To tam sie jedzie przez Kanade????

    Nie mniej jednak niektore kanaly telewizji kablowej (platne) sa doskonale, np, History Chanal.

    Dobre 0

  6. fred pisze:

    Liberałowie z PO celowo niszczą telewizję publiczną, bo mają poparcie większości mediów, mi.in. TVN-u i Polsatu. TV, która zmusza do myślenia jest bardzo niewygodna, bo odsłania mechanizmy korupcji i manipulacji, np. opisywane w Rzepie podprogowe metody manipulacji stosowane przez TVN. Obecnie telewizja prywatna o korzeniach komunistycznych sieje jedynie antypisowską nienawiść i jest używana do walki politycznej.
    Mediom odpowiada liberalna wizja świata, w którym liczy się jedynie pieniądz i egoizm, gdzie wszystkie chwyty są dozwolone.
    Nie wiem dlaczego nikt nie krytykuje Tuska za niszczenie TVP, gdyby robił to Kaczyński media o niczym innym by nie mówiły. Przez 20 lat TVP była skandalicznie upartyjniona i nikomu jakoś to nie przeszkadzało. Środowiska twórcze mają korzenie komunistyczne (teraz nagle przenieśli się z sympatiami do PO) i lepsze bankructwo TVP niż kolejne 20 lat kłamstw, wybielania PRL-u i manipulowania opinią publiczną.

    Dobre 0

  7. bartek s pisze:

    myślenie w kategoriach elit świadczy o braku wiedzy o potrzebach widza. Dziś powszechna widownia oczekuje prawdziwej informacji (Wiadomości i Fakty to tabloidy nadawane prime time, to połączenie magazynu interwencyjnego z manipulowanym przekazem co widź powinien z tego zrozumieć-opcja polityczna realizujących materiał nie ma znaczenia, bo to ten sam warsztat politruków). Widownia ( również ta z prowincji) jak tlenu potrzebuje kontaktu ze światem, a większość materiałów to Polska prowincjonalna, bo tacy ludzie decydują o kształcie tych programów – ciekawość świata to ich ostatni cel życia. Mówienie o o tym, że Telewizja Publiczna dla elit to pomylenie pojęć, przecież te elity doprowadziły do upadku tej firmy. Telewizja Publiczna powinna być dla Polaków, którzy wbrew elitom chcą prawdziwej informacji, publicystyki, dokumentu czy reportażu. Naprawdę niech warszawska elita pochodzącą z prowincji przestanie nakładać knebel na usta widowni.

    Dobre 0

  8. mikke pisze:

    Do paolo:
    Tu wiele nie trzeba i wystarczy troche pomyslec dlaczego tak jest. Po pierwsze ,czy aby na pewno elity amerykanskie maja sie tak dobrze, skoro prezydnetem byl Bush junior. No ale mozna to jeszcze wytlumaczyc tym, ze ciemne spoleczenstwo go wybralo, ale w takim razie dlaczego amerykanskie spoleczenstwo jest takie ciemne. Pewnie dlatego ze amerykanskie komercyjne media tak je ociemniaja, ze nawet z idioty zrobia polityka, a spoleczenstwo go poprze.
    Po drugie to, ze amerykanskie elity dobrze sie maja, nie znaczy wcale ze tak pozostanie na wieki. Nasze elity (szlachta) z okresow polskiej republiki szlacheckiej tez sie dobrze mialy i kazdy wie jak sie to skonczylo. Dodatkowo w okresie zimnej wojny nawet glupie elity w systemie demokratycznym dominowaly nad jeszcze glupszymi elitami systemu socjalistycznego powyciaganymi z dolow socjalnych.
    Po trzecie USA graniczy z oceanami i slabymi panstwami, ktore nie sa w stanie jej zagrozic w najblizszym czasie. Predzej bedzie to wewnetrzny rozklad panstwa, ktory moze przypominac rozklad dawej Reczpospolitej Obojoga Narodow.
    A jak dalej masz watpliwosci to naucz sie niemieckiego i poogladaj niemeickie stacje publiczne ARD albo ZDF i zobaczysz jak media te bronia poziomu intelekualnego niemcow i niemieckiej racji stanu.

    Dobre 0

  9. auu pisze:

    Znakomite , celne uwagi

    Dobre 0

  10. fritz pisze:

    Bardzo dobry tekst.
    Co do skromnej ilosci polskich wybitnych tworcow.
    Ci wybitni, inteligentni i odwazni, a na dodatek patrioci wierzacy w cos, a tym czyms byla Polska, walczyli o nia. I umierali. Albo zostawali za granica.

    W powstaniach, na zeslaniach, przez cale generacji.
    To jest powod disproporcji. Wystarczy zobaczyc, ilu wybitnych ludzi tworzylo w okresie II RP.

    II WS i komunizm wymorodowal celowo wlasnie tych najlepszych, a tych, ktorych nie wymordowal gnoil do konca lat 60-tych szczegolnie a przez nastepne 15 lat nieco mniej uwaznie.

    Powstanie takiego kanalu jest wrecz essencjalne.
    Zakladam oczwiscie, ze bedzie to kanal Polski a nie antypolski. Antypolski to taki, w ktorym salon sie prezentuje. Polski to taki w ktorym np. Teologia Polityczna nadaje ton.

    Problem polega na tym, ze PO, wszystkie TVN, media druckowane i GW beda robic wszystko, zeby wlasnie taki kanal nie powstal. Nie ze zwzgledow komercyjnych oczywiscie ale wlasnie ideologicznych. Polacy nie powinni miec szansy na chwile namyslu. Musza przesiaknac do szpiku kosci wojewodzkim i po prost stac sie wynarodowionymi zombis, biologiczna masa.

    Dobre 0

  11. Piotr pisze:

    Dziękuję Panu Kłopotowskiemu i Rzepie za ten tekst. Zawiera on coś co kojarzy mi się z „odwagą myślenia”. Przy czym taka odwaga nie ma nic wspólnego z „przełamywaniem tabu” czy „obalaniem mitów”. Chciałbym, aby poważnie podeszli do tych uwag o telewizji ci, którzy wpływają na jej kształt. Mam nadzieję, że to nie pobożne życzenie i że obok Krzysztofa Kłopotowskiego jest więcej osób, które patrzą dalej, niż doraźne trendy i wpływy z reklam.

    Dobre 0

  12. XXI... pisze:

    W Niemczech, Francji czy Rosji są ludzie zatroskani o dobro nacji dominujacej i tam publczne telewizje suto dofinansowywane przez państwo ze środków budżetowych. Racje państwowe przemawiają za misjami kulturalnymi i wychowawczymi w duchu danego narodu.
    W Polsce liderzy partyjni nie są elitami narodu i nie nawet poczucia przynależności misyjnej mediów publicznych i dbania o poziom intelektualny i duchowy Polaków. A już o sprzedajnej antypolskiej działalności PO nawet szkoda gadać. Tej formacji niepotrzebna ani publiczna TVP, ani żadne elity narodu z prawdziwego zdarzenia.
    Dziękuję panu Kłopotowskiemu za ciekawe wystąpienie.

    Dobre 0

  13. solar pisze:

    Bardzo cenne założenia, zachęcam do przeczytania całego tekstu, to co powyżej jest najmniej istotne. Program telewizyjny bez reklam ( zero zależności od wielkiego biznesu i polityki ) . Tak to powinno być zorganizowane.

    Dobre 0

  14. Richard2 pisze:

    Mamy jeszcze coś co po Polsku rzecze,nie zabierajcie pióra by co robiliśmy dziadki nasze mogły zrozumieć i spożytkować dla Narodu małego co swoje elity i tak nigdy nie kocha lub mami kochaniem…

    Dobre 0

  15. pies.na.Burka pisze:

    I tak właśnie powinna wyglądać telewizja (a także radio) publiczna. Zawsze twierdziłem, że oba te media, nie powinny „żyć” z reklam. Tylko jak to zrealizować? W naszej rzeczywistości, jedynie PiS byłby za takim rozwiązaniem, ale niestety, dziś jest to niemożliwe.
    Świetny tekst, pozdrowienia dla Autora.

    Dobre 0

  16. bartek s pisze:

    odnoszę wrażenie, że zachwyt wynikający z redukcji reklam jest u osób, które nie znają realiów mediów elektronicznych. Zniesienie reklam to zarżnięcie produkcji wysokobudżetowej programów o tematyce kulturalnej, społecznej, międzynarodowej i informacją. Problem tkwi w zarządzaniu działalnością dziennikarską w TVP. Nikt nie panuje nad programową stroną tej firmy, a to przecież klucz do sukcesu. Ta firma to tratwy na ogarniętą burzą oceanem. Niszczenie warsztatu dziennikarskiego było za R. Kwiatkowskiego, ciekawe dlaczego nikt tego nie zauważa. Następni tylko korzystają z tego, a szczególnie ostatnie lata to kontynuacja polityki R.K.

    Dobre 0

  17. PERSONNE pisze:

    Kłopotowski, wprowadzając do debaty „myśli” zbrodniarza Hansa Franka, zupełnie się skompromitowaŁ Brak słów do skomentowania tego prymitywnego zabiegu.

    Dobre 0

  18. mm pisze:

    Wojewodzki i Majewski ma tyle wspolnego z kultura co TVN z prawda i bezstronnoscia. Koniec, kropka. Promuje sie tam zwykle pospolite chamstwo, agresje i szerzy nienawisc. Niech sie Ci ludzie naucza tam mowic dziekuje i przepraszam ,bo to najlepszy poczatek.

    Dobre 0

  19. rys pisze:

    To jest cel dla którego warto zakopać prymitywne spory partyjne.
    Taką TVP chciałbym mieć w naszym kraju.
    Dziennikarstwo w stylu Flipa i Flapa (czyli Morozowski i Sekielski)
    i tym podobnych person jest atrakcyjne tylko dla lemingów.
    Polsat w ogóle pozbawiony jest dziennikarzy – co najwyżej manekiny.

    To nie jest śmieszne żyć ze świadomości, że Polską kiedyś będą rządzić wychowankowie Wojewódzkiego i Majewskiego.
    Nawet wrogom nie życzyłbym tak obrzydliwej perspektywy.

    Dobre 0

  20. Sławek pisze:

    W autorze widać człowieka, który myśli w dłuższej perspektywie, planuje, a nie tylko reaguje na działania i plany innych. Dlaczego takie osoby nie są decydentami w sprawie mediów publicznych?
    Napisał świetnie, w sposób bezbłędny ujął sedno sprawy. Tylko pytanie podstawowe: czy Polskę jeszcze stać na to, żeby takich ludzi dopuścić do kluczowych decyzji. Czy stać Polaków na wielkość, którą tak chcielibyśmy się chełpić? Obecnie wydaje się, że bliżej naszemu społeczeństwu do konsumpcjonizmu i wiary w cuda. A tu przed nami nieprzebrana ilość pracy, nie wystarczy wierzyć w przepowiednie … czy znajdziemy siłę i odwagę wykonać pracę (także nad sobą), która spowoduje, że Polska stanie się krajem innego formatu? Bez autorytetów, odważnych w formułowaniu celów i wizji – nie. To dlatego Stalin i Hitler skoncentrowali sie na wybijaniu elit.

    Dobre 0

  21. Ko pisze:

    PO zniszczeniu telewizji publicznej Tusk będzie rządził wiecznie! Pozostałe telewizje są wobec niego bardziej służalcze niż TVP za czasów komuny wobec sekretarzy partii. Nikt już nie skrytykuje go za brak reform, wszystkie za to pokarzą pięknego wnuka, zjazd na nartach (z odpowiednio służalczym komentarzem) itp.

    Dobre 0

  22. PERSONNE pisze:

    Niedorzeczność tego powołania się na słowa nazisty Franka jest wielopiętrowa. Ludzie niezorientowani, a takich nie brak, mogą pomyśleć, że hitlerowcy tak właśnie traktowali Polaków. Samo wyrwanie, z ówczesnego, krwawego kontekstu, jakiejkolwiek wypowiedzi hitlerowskiego dygnitarza i posłużenie się nią współcześnie w publicystycznym tekście, jest skandalem. W czasie gdy gubernator Frank mówił to, co zacytował K. Kłopotowski, trwało wielkie mordowanie, przede wszystkim Żydów, ale także Polalów.

    Dobre 0

  23. mariusz z żoliborza pisze:

    Powołanie się na gubernatora Franka i jego opinii o Polakach są na miejscu.

    Obecnym pseudo-elitom trzymającym biznes , telewizje, szczekaczki radiowe , większość gazet i polityków PO na smyczy nie zależy na wartościowej TVP.
    Ponieważ nie zależy im na Polsce.

    W takim razie ludzie tacy jak Pan Krzysztof Kłopotowski kierujący się wizją i zdolnością przewidywania oraz patriotyzmem są dla nich bardzo niebezpieczni.
    I dlatego będą poddawani szykanom.

    Jeżeli tak mierny polityk jak obecny premier Tusk jest głównym kandydatem do fotela prezydenta w przyszłym roku to znaczy, że duża część społeczeństwa lubi tylko prostackie hasełka typu: druga Irlandia, tanie jabłka, gęsta sieć autostrad, pokój i miłość.

    Dobre 0

  24. marecki pisze:

    Czysta prawda i tylko prawda obnażona.Dlatego też poza kanałem
    Historia nie oglądam nic w rodzimej TV,nasi sąsiedzi z zachodu mają
    olbrzymią ofertę programową telewizji właśnie publicznej od ARD do ZDF i dziesiątki programów telewizji lokalnych dostępnych za darmo tak na sprzęcie analogowym jak i cyfrowym.Mało tego takie stacje jak Pro 7,RTL,Kanal eins itd,itd też się nie kodują a reklamy są
    w blokach dwie na film.

    Jak to wygląda w naszym kraju,z satelity w dobrej jakości mamy TVP
    kodowane za wyjątkiem kanałów Kultura,Historia reszta publicznej bądź co bądź telewizji jest „komercyjna” i kodowana !

    Tak wiem od 15.09.2009 jest „na razie” dostępna za darmo z Astry K w jakości HD tylko…………..aby ją odbierać trzeba wybulić jakieś
    900 zł minimum bo inne tunery nie sprostają wymaganiom i nie myślcie ze to będzie cały czas za darmo o nie !.

    Prawda jest jeszcze bardziej bolesna i prosta od tego co opisał autor,TVP jest kopalnią szmalu dla kolejnych klik partyjnych które wcale nie mają na celu mądrego rzadzenia czy przygotowania nam lepszego jutra,Ci ludzie chcą :o bszernych domów,luksusowych samochodów,panienek i doskonałych trunków tak !!!bo to prostactwo nic w życiu nie osiągnęło a jak się dorwali do koryta
    to drą ile siły do swoich kieszeni.

    Ja nie mam złudzeń dlatego swoją małą Polskę zbudowałem w domu,wychowałem dzieci na porzadnych ludzi,dałem im stosowne wykształcenie oraz wiedzę o kraju w którym zamieszkują,
    i ten filtr wystarczył,jeśli reszta rodaków tak zrobi to za klkanaście lat możemy mieć szansę aby nie być kandydatami do „prostej roboty”

    Dobre 0

  25. „Jaką więc przyjąć strategię wobec wartości, aby była korzystna w każdej sytuacji? Sprawdzoną przez stulecia. Płaszczyzną odniesienia powinien być dorobek ludzkości, a nie bieżące trendy. Z wymienionych wyżej trzech warunków wielkości kultur ? liberalna kultura konsumpcyjna ceni tylko wolność indywidualną. Uwolniona więc od nacisku rynku telewizja publiczna powinna oprócz wolności głosić, że życie ludzkie ma cel, a świat jest niedoskonałym odbiciem ideałów, których należy pragnąć.”

    Całość, jakby to rzec, bardzo w porzo. Racje ludzi rozumnych przemawiają bowiem do rozumu. Za szczególnie bliskie memu sercu podkreślenie oczywistości, iż „Płaszczyzną odniesienia powinien być dorobek ludzkości, a nie bieżące trendy” – szczególnie wielka łycha miodu. Albo chochla, o ile gustuje Pan w pitnych :)

    I dosyć będzie akcentowania plusów w procesie miodolejstwa, czyli zgadzania się :)

    Zarzut pierwszy: przewiduje Pan ciąg dalszy? Bo kończy Pan wnioskowaniem w miejscu, które bez takowego mocno okalecza całość.

    Pozwolę sobie powyższą pretensję rozszerzyć. Otóż, by ideę głosić, najpierw trzeba ją „wgrać” w przestrzeń publiczną. Tymczasem zatrzymał się Pan w progu, na poziomie ogólników, nim przystąpił do jej wyartykułowania. Cóż bowiem znaczy dziś „dorobek ludzkości”? Cały dorobek, czy jego elementy? Oczywiście, że nie cały. Zatem elementy. Które więc? I gdzie klucz wartościujący? O to pójdzie na noże.

    I zarzut drugi: jak można obronić się przed rynkiem, gdy w rynek zmieniła się rzeczywistość? Czyli, ile racjonalności zawiera w sobie oczekiwanie, iż w świecie konstytuowanym przez rynek, uda się stworzyć enklawę „wolną od nacisku rynku”?

    Pozdrawiam.

    Dobre 0

  26. „Jaką więc przyjąć strategię wobec wartości, aby była korzystna w każdej sytuacji? Sprawdzoną przez stulecia. Płaszczyzną odniesienia powinien być dorobek ludzkości, a nie bieżące trendy. Z wymienionych wyżej trzech warunków wielkości kultur ? liberalna kultura konsumpcyjna ceni tylko wolność indywidualną. Uwolniona więc od nacisku rynku telewizja publiczna powinna oprócz wolności głosić, że życie ludzkie ma cel, a świat jest niedoskonałym odbiciem ideałów, których należy pragnąć.”

    Całość, jakby to rzec, bardzo w porzo. Racje ludzi rozumnych przemawiają bowiem do rozumu. Za szczególnie bliskie memu sercu podkreślenie oczywistości, iż „Płaszczyzną odniesienia powinien być dorobek ludzkości, a nie bieżące trendy” – szczególnie wielka łycha miodu. Albo chochla, o ile gustuje Pan w pitnych :)

    I dosyć będzie akcentowania plusów w procesie miodolejstwa, czyli zgadzania się :)

    Zarzut pierwszy: przewiduje Pan ciąg dalszy? Bo kończy Pan wnioskowaniem w miejscu, które bez takowego mocno okalecza całość.

    Pozwolę sobie powyższą pretensję rozszerzyć. Otóż, by ideę głosić, najpierw trzeba ją „wgrać” w przestrzeń publiczną. Tymczasem zatrzymał się Pan w progu, na poziomie ogólników, nim przystąpił do jej wyartykułowania. Cóż bowiem znaczy dziś „dorobek ludzkości”? Cały dorobek, czy jego elementy? Oczywiście, że nie cały. Zatem elementy. Które więc? I gdzie klucz wartościujący? O to pójdzie na noże.

    I zarzut drugi: jak można obronić się przed rynkiem, gdy w rynek zmieniła się rzeczywistość? Czyli, ile racjonalności zawiera w sobie oczekiwanie, iż w świecie konstytuowanym przez rynek, uda się stworzyć enklawę „wolną od nacisku rynku”?

    Pozdrawiam.

    Dobre 0

  27. Koja pisze:

    W zasadie zgadzam się.
    Jednak,gdy doczytałem do wymienionych z nazwiska
    trzech współczesnych wychowawców mlodzieży
    polskie,toj szczeka mi opadła i z najwyzszym trudem
    sie przemoglem,czego nie żałuję.
    A pomogło mi w tym dotychczasowe dobre zdanie o K.

    Przy okazji : w programach tych dwóch „pożytecznych”
    błaznów telewizyjnych występuje cała plejada ludzi,
    którzy uważają się za ludzi kultury.I to jest najsmutniesze !

    Dobre 0

  28. Kapol pisze:

    Dobry tekst , ale mówić o TVN jako o najlepszej stacji propagującej kulturę, to troche jak kpina z Polaków. A może to kpina z TVN i ich kulturalnych ikon, Wojewódzkiego i Majewskiego ???, którzy propagują przez swoje zachowania przed kamerami kpiny z Polaków, podobnie jak wcześniej Lipinska w TVP. Owsiak to żaden autorytet, a mając poparcie mediów i elit z każdego można zrobic idola.

    Niemcy,którzy rządzą w Europie zawsze przez swoich agentów mieszali w Polsce i nie dopuszczali do rozwoju kultury polskiej ,starając sie ją ośmieszyć, korzystając z pomocy miejscowych, przeważnie obcych narodowo, przedstawicieli, których zadaniem było to samo co Niemiec.
    Wszyscy oni starali się odbierać Polakom poczucie własnej wartości aby Polska myśl nie odnosiła sukcesów, bo przecież w Polsce lansuje sie wszelkiego rodzaju twórców nie Polaków. I wtedy polscy twórcy są niewidoczni i nie znani przez polską kulturę i nie uczy sie o nich w szkołach.

    TVP powinna być publiczna i pełnic swoja misję,ale nie w programach niszowych nadawanych o godzinie przed lub po północy , kiedy młodzież spi.

    Dopóki nie będzie prawdziwej TVP dla Polaków o różnym poziomie patrzenia na sprawy Polski, jej kultury, literatury, sztuki, trudno będzie mówić o misji TVP, a szerzenie obcej kultury ma za zadanie pozbawić Polaków właściwego patrzenia na swoją historię, kulturę i na narodowe walory oraz prowadzić wychowywanie Polaków jako Obywateli Świata ,ale nie Polski, która idzie pod rządami obecnymi na zatracenie.

    Dobre 0

  29. lukimen pisze:

    witam,

    telewizje prywatne, a zwlaszcza ta jedna dominowana przez autora tekstu jest zalozona przez osobe, ktora w przeszlosci miala do czynienia z systemem politycznym w obecnym czasie zle ocenianym przez historie. zalozyciel takiej stacji ma swoja misje, ktora wdraza i ktora jest niezauwazalna dla odbiorcy, np podawanie faktow na tacy – bez wczesniejszego zapytania sie kelnera czy wolimy chleb z maslem czy chleb posmarowany nozem – oczywiscie podaje nam ta posmarowana nozem – pozbawia nas wyboru tylko przedstawia fakt tak jak dla danej partii brzmi to lepiej i wygodniej

    fakt faktem ludzie w przedziale 15-22 ( 24 podane przez autora) sa zachwyceni durnotami dwoch panow, ktorzy maja ksztaltowac mlodziez, oni chca ich oglupic do takiego poziomu, aby w przyszlosci zaczac bawic sie w teatrzyk z marionetkami

    osobiscie szkoda mi tvp, dlaczego? wydazeniem, ktore zawazylo nad tym jest utworzenie platformy cyfrowej – takie pokazanie rzadowi, ze mozna szybciej i lepiej dac dostep polakom do wszystkich kanalow publicznym ( tvp sport, historia i inne) a nie odsuwanie z roku na rok uruchomienia dvbt ( naziemnego odbioru cyfrowego, co w krajach ue jest juz powoli zastepywane nowsza droga przekazu)

    z gory przepraszam za nie uzywanie alta i bledy

    pozdrawiam

    Dobre 0

  30. GG pisze:

    Bardzo dobry tekst!
    Niestety pokolenie majewskich juz weszlo w obieg tego kraju.A wiec GW,TVN wypelnily juz swoja misje w oglupianiu.Coraz trudniej rozmawia sie z mlodzieza,bo nie mysli ani logicznie ani samodzielnie za to jest swietna w pomylonej z chamstwem asertywnosci.Odkrecic to bedzie trudno a im wiecej czasu uplynie tym trudniej.

    Dobre 0

  31. baca pisze:

    Dzieki Rzepie za opublikowanie tego tekstu.
    Szkoda jednak, ze na dryugi dzien, czyli dzisiaj, jest on juz niewidoczny na 1 stronie…
    Szkoda, bo wiekszosc internautow, przegladajacych tylko naglowki, do tego tekstu nie zagladnie.
    Dobrze, ze Pan Krzysztof Klopotowski powrocil z dalekiej (?), nowojorskiej emigracji.
    Mam nadzieje, ze jego obecnosc w ‘kraju” jakos pomoze rozwiklac sprawe TV Publicznej, zawlaszczonej obecnie przez Farfala i… PO, o czym sie juz oficjalnie mowi.
    A Grad z Tuskiem rzna przyslowiowego glupa.
    Panie Krzysztofie, dzieki wielkie za ten txt, dzieki za Pana zaangazowanie w sprawe obrony TVP.
    Mam nadzieje, ze przy pomocy innych ludzi dobrej woli,
    wygracie Panowie te runde. Z Silami Zla, reprezentowanymi, niestety, przez ww. politykow PO.

    Dobre 0

  32. jerry pisze:

    Bartek s Absolutna zgoda. Informacja czy publicystyka w polskich telewizjach to rynsztok zawodu dziennikarskiego. Olbrzymia część tego towarzystwa to rzeczywiście przybysze z prowincji, którzy do ręki nagle dostają brzytwę. Przykład 1. TVP Info wyemitowała program niemieckiej, bodajże, ARD na temat wysiedlonych i działalności Steinbach. Poziom publicystyki nieosiągalny u nas. Nikt nikomu nie przerywa. Pełne wypowiedzi. Prowadząca – Pani z klasą – żadnych czerwonych bucików. O poziomie realizacji nie wspomnę.
    Informacja nie ma nic wspólnego z rzetelnością – zlepek obrazków i „setek” osobników, którzy nic nie mają do powiedzenia a jak mają to… setka trwa 15 sekund. Przykład 2: dziennikarze w sporze o zarząd TVP chórem twierdzą, że wszystko rozstrzygnie sąd (tak jakby to była wola Nieba) A kto im nie pozwala przeczytać odpowiednich zapisów ustawy i statutu i mieć zdanie pytając profesów od prawa? Właśnie, żaden szanujący się prawnik nie chce „dawać twarzy” w mediach bo naraża się na śmieszność mówiąc dwa zdania i nie mogąc argumentować. TVP potrzebna rzetelność a nie jakaś nie określona misja realizowana przez elity (jakie?) Normalny człowiek chce czegoś się dowiedzieć a nie oglądać zlepek rzeczy ważnych bez rzetelnej analizy i bzdur w rodzaju „człowiek pogryzł psa”. Rzetelność i wiedza to jest misja. Ale do tego potrzeba dziennikarzy a nie amatorów. Przykład 3. W Polsce prezenter czy reporter to najczęściej ledwo 30 latek. Na Zachodzie często 40-50 latek. O co chodzi? O zaufanie. Przecież Pani, która ledwie co skończyła wiek podfruwajki nie może budzić zaufania. Jaka jest jej wiedza o otaczającym ją świecie? Żadna. U nas nikt nie terminuje w tym zawodzie. Skąd więc to „zjawisko”. O tuż… z potrzeb Polaków. Umówmy się jesteśmy caly czas w okresie cywilizacyjnej transformacji. Najpierw były szczęki, potem białe skarpetki a teraz samochody i apartamenty na kredyt. Myślenie nie boli. do czasu, kiedy na starość okazuje się być durniem. Tu polecam wspomnienia Paderewskiego i jego wspomnienia o np: Carnegie czy Fordzie.

    Dobre 0

  33. Ludwik Olczyk pisze:

    Po dłuższym czasie ponownie ważny głos p. Kłopotowskiego.

    Polska rozpaczliwie potrzebuje elity intelektualnej z prawdziwego zdarzenia. Elity, której miernikiem nie jest dyplom uniwersytecki, gdyż stał się on towarem stricte komercyjnym. Nawet tytuł profesorski nie może być obecnie przepustką do Elity, zwłaszcza, że nie często towarzyszy mu postawa etyczna.
    Może zatem literatura? Tylko, że tej wysokich lotów coraz mniej, bo kształtowane przez ostatnie 20 lat gusta nie widzą takiej potrzeby, zwłaszcza w rodzimej literaturze.
    Przypomnę tylko, że przez czas ostatni ukształtowało sie przekonanie, że elitą są ludzie popularni i wpływowi. Stąd Wojewódzki, Owsiak, Michnik, Peja czy Rubik. Przestaliśmy widzieć róznicę pomiędzy światem pop-kultury a kulturą bez przymiotników.
    Jakże łatwo pogodziliśmy się z brakiem w polityce Jana Rokity. Za mądry? Archaiczny? Może.
    Za to godzimy się na Palikota, Synyszyn czy Niesiołowskiego, z jakąż łatwością…
    Po śmierci Herberta zdławiono całkowicie jego testament intelektualny, bo ówczesny establishment był kreowany przez Michnika i jego imperium prasowo-towarzyskie uznał je za nie do przyjęcia.
    Jakże ciężko znaleźć dzisiaj dziennikarza, który zaprosi do debaty Krzysztofa Piesiewicza, jak niegdyś to uczynił Krzysztof Skowroński w Programie III.
    Jakże rzadko można usłyszec w debacie publicznej głos Wojciecha Kilara, Henryka Mikołaja Góreckiego, Wandy Warskiej czy Ewy Demarczyk (żyją jeszcze).
    Gdzie jest Piotr Szulkin, który miał tyle ważnego do powiedzenia w latach 70. i 80. XX stulecia? A Krystian Zimmerman? Na pewno nie ma nic do powiedzenia?
    Może jest tak, że nie chcemy słuchać. Może jest tak, że jest nam wygodnie. Ale ja chciałbym przeczytać jeszcze polska lietraturę, której głównym problemem nie jest (ni)jakość współżycia seksualnego, albo zobaczyć obraz, którego autor chce coś zaproponować widzowi, a nie tylko deptać zastane czy posłuchać muzyki, która niesie sobą coś więcej niż powtarzalny rytm, do niczego nie inspirujący a tylko potwierdzający, że nie mamy już nic sobie do przekazania.
    Nie tylko kultura polska zjada własny ogon, ale czy musimy być aż tak europejscy? Tak światowi? I coraz mniej twórczy?
    „Gorze mi, gorze” – jak powiadał imć Kmicic, porucznik orszański.

    Dobre 0

  34. życzliwy sceptyk pisze:

    tak dobry tekst – ja bym chcial zeby 1tvp to byla po prostu obecna tvp kultura a 2 np. tvp historia.
    i moze jakis trzeci kanal gdzie by dodano cos dla mas na wabia.
    chcialbym, choc ogladalnosc bylaby kilka, gora 10%. Tak chyba jest w usa.

    Dobre 0

  35. RENESANS pisze:

    Do Bez Złudzeń,
    wyższe wykształcenie nie jest przepustką do posiadania światłego umysłu . Coż z tego, iż na PO głosowali w większości wyborcy z wyższym wykształceniem? Liczy sie jakość, a nie bylejakość i płaski umysł. Kulturę i jej jakość się kształtuje, a nie zdobywa wraz z pracą magisterską. Przepraszam tych, których to nie dotyczy, bo tę szlachetność mają w sobie. Dziwię sie, iż świat można postrzegać tak płasko i bez wyrazu, bez zrozumienia pewnych mechanizmów.
    Do kwestii autorytetu: Kuba Wojewódzki szczerze zdziwił się swoim drugim miejscem na autorytet określonej grupy młodzieży i, jak sam przyznał, zapłakał nad naszymi nastolatkami. Równiez i z tego powinnismy wyciagnąć wnioski.
    Dziekuję za wnikliwy, mądry i szczery artykuł Panu Krzysztofowi Kłopotowskiemu.

    Dobre 0

  36. etf pisze:

    To,że wsółczesne elity są wyobcowane i oddzielone od rzeczywistości wiadomo nie od dziś, a stwierdzenie , że telewizja publiczna ma być dla elit nie tylko to potwierdza ale stwierdza , że elity te to banda prymitywów i idiotów , których trzeba dokształcać
    poprzez media. TV robi co może i ma nawet programy misyjne, które
    zakrawają trochę na kpinę ale jednak są , chodzi oczywiście o popularne seriale np. Plebania czy Ranczo. Występują tam księża, lekarze , policjanci , nauczyciele czy biznesmeni jednym słowem sama elita – i jak tu się dziwić, że zwykli ludzie i elity głupieją na potęgę?
    Może jet to już ostatni moment aby dopuścić do głosu ludzi, którzy naprawdę mają coś do powiedzenia czy przekazania. Przy odrobinie wysiłku mogliby to zrobić tak aby dotarło to do elit i do zwykłych ludzi, podobno nawet teraz są takie programy , ale trudno
    na nie trafić (niezbyt szczęśliwie dobrana pora nadawania).
    Myślę, że można by też postawić na jakość programów a nie na ilość
    no i nie może to być tv wycofana – niech zarabiają na reklamach i nie wycofują się bo tvn na pewno będzie wprowadzać obce wzorce kulturowe czy ideologiczne nie zawsze dobre czy wartościowe.

    Telewizja publiczna mogłaby też uchwycić i zarejestrować dla potomnych to co nieuchronnie znika (np. dawne zwyczaje – prawdziwych kolędników widziałem tylko w tv itp.)

    Dobre 0

  37. telewizja? pisze:

    Ale skąd w ogołe myśl, że „elity” będą chciały oglądać telewizję? Dlaczego miałyby to robić!? Nie mają innych zajęć?

    Dobre 0

  38. 166588 pisze:

    Ten artykuł może zachwycać półinteligentów, tak jest toporny.

    Dobre 0

  39. k.klopotowski pisze:

    Do etf
    proszę nie oceniać tekstu na podstawie niezręcznego tytułu. Moim zdaniem telewizja publiczna wcale nie ma być tylko dla elit. To jest wyraźnie napisane w artykule. Chodzi tylko o jedno pasmo na jednej antenie i tylko w primie time, na wysokim poziomie ale przecież dostępne dla każdego.

    Dobre 0

  40. jah pisze:

    Autor artykułu pisze jak powinny wygłądać media publiczne. Mówi, że misja mediów publicznych na wzór wielkiej kultury, powinna być realizowana w „poczuciu celu, autonomii i transcendencji”. To piękny cel, ale gdzie są elity, które mogą i będą chciały go wcielić w życie? Ludzie, którzy byliby to w stanie zrobić zgodnie z najlepiej pojętym interesem narodu polskiego, są eliminowani ze sfery publicznej skuteczniej niż za komuny. Dopóki wszystkie obecne tzw. elity polityczne, naukowe i kulturalne nie zostaną przewietrzone przez rzetelną lustrację i dekomunizację, dopóty w Polsce nie uda się sanacja w żadnej dziedzinie życia społecznego. O tym trzeba pisać i mówić przy każdej okazji. Samo ukazanie celu bez wskazania drogi do jego osiągnięcia nie posunie nas ani o krok do przodu. Jeżeli w tej stajni chcemy wyhodować jeszcze piękne pełnej krwi konie, to najpierw trzeba z niej usunąć gnój, a później cały czas utrzymywać ją w czystości.

    Dobre 0

  41. k.klopotowski pisze:

    do jah
    myślę, że można to osiągnąć – Pan wybaczy – bez metod inkwizycji. Będzie trwało dlużej ale zostawi mniej złej krwi.
    pozdrawiam,

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.