Jaki rachunek zapłacimy za energię atomową

Energia z atomu jest bezpieczna, ekologiczna, a także – nawet biorąc pod uwagę ogromne koszty związane z budową reaktorów jądrowych – tania.

Takie argumenty słychać z ust zwolenników energetyki jądrowej od dawna, zmienia się tylko ich nasilenie w mediach, co związane jest z koniunkturą na rynku surowców – im droższy gaz czy węgiel, tym częściej słyszymy o zaletach atomu, których nikt nie próbuje negować.

„Rzeczpospolita” dotarła jednak do wyliczeń, które stawiają pod znakiem zapytania ekonomiczne uzasadnienie budowy w Polsce elektrowni jądrowych. Ich wiarygodność jest tym większa, że zostały przeprowadzone na zlecenie państwowej spółki, która miałaby odpowiadać za atomowe inwestycje.

Okazuje się, że prąd wyprodukowany z atomu będzie co najmniej o połowę droższy od tego z tradycyjnych elektrowni, a niewykluczone, iż jego cena będzie nawet dwukrotnie wyższa. Co na to Ministerstwo Gospodarki? Twierdzi, że dysponuje analizami mówiącymi coś zupełnie innego: energia z atomu ma być od 20 do 50 proc. tańsza od tej wyprodukowanej z węgla czy gazu. Problem w tym, że resort nie chce zdradzić, co to za analizy, przez kogo i według jakich kryteriów przygotowane. Musimy więc wierzyć na słowo, że są wiarygodne. Ale czy w takim razie nieprawdziwy jest raport przygotowany na zlecenie należącego do państwa potencjalnego inwestora?

Najnowsze badania pokazują, że energetyka atomowa cieszy się wśród Polaków coraz większą popularnością. Szybko wydłuża się też kolejka samorządów, które chętnie widziałyby taką elektrownię u siebie. Rozpoczęcie jej budowy, po kilkunastu latach nieudanych prób (inwestycję w Żarnowcu wstrzymano na początku lat 90.), mogłoby być sukcesem każdego rządu. Trudno się zatem dziwić premierowi, że doprowadził do przyspieszenia prac.

W tej sprawie rząd nie może sobie jednak pozwolić na choćby najmniejsze niejasności. Nie dlatego, że przejrzystość prowadzenia w Polsce polityki wciąż pozostawia sporo do życzenia, a poprawa tych standardów wypisana była na sztandarach wyborczych partii rządzącej. Ale dlatego, że chodzi o inwestycje warte nawet 130 miliardów złotych, za które rachunek zapłacimy nie tylko my, ale również nasze dzieci.

Podziel się:
  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(56) Komentarzy do “Jaki rachunek zapłacimy za energię atomową”

    -
  1. Jan C. pisze:

    @ Andrzej Maciej

    6 lipca 2009 o 17:01
    Zauwaza Pan: ,,Zdumiewajace wyliczenie kosztów w analizie prof. Mielczarskiego!,,
    po czym od zazu wsiaka w szczegoly jakiegos bardzo uproszczonego swojego wyliczenia. Nie podwazam ich slusznosci, ale w ogole bezsens takiego rozumowania. My tutaj nie jstesmy po to, by sie opowiadac po ktorejs ze stron. Kwestie moralne nie podlegaja demokratycznym procedurom. Niczego tu nie przeglosujmy. Tu chodzi o rownowatrosc jakichs 2 tysiecy ton zlota. Co nam po panskim glosie, jak tu nie ma prawa byc najmniejszych watpliwosci, jak wszystko musi byc krysztalowo uczciwe. Tu chodzi o to by dopilnowac, by nie bylo kolejnego gigantycznego przekretu, bo nadanie tej sprawie rangi politycznej kaze podejrzewac najgorsze.

    Dobre 0

  2. pawel pisze:

    Wszyscy chyba zapomnieli ze Polska już dysponuje składowiskiem odpadów radioaktywnych w Różanie (bo odpady medyczne i ze Świerku) trzeba gdzieś przecież składować. Co do opłacalności to do tej pory zawsze było oczywiste ze jest to najtańsza technologia także jeżeli chodzi o względy ekologiczne. Czy aby na pewno złoża uranu w Polsce się skończyły?
    Jakos tak strasznie dużo ekologów na forum.

    Dobre 0

  3. Kanadyjczyk pisze:

    >P.S. do wpisu z 18.26. Teraz sie wyjasnilo, dlaczego tak bardzo utrudniano zycie Ojcu Rydzykowi w kwestii geotermii torunskiej , konkurencyjnej wobec energetyki atomowej !!!!!

    No prosze, nawet i posmiac sie mozna z powaznych tematow. :)

    Dobre 0

  4. jechu pisze:

    @Kanadyjczyk

    Ciekawe ze ostrosc spojrzenia na Polske, wzrasta z odlegloscia do niej.
    Pozdrawiam serdecznie, Kanada jest piekna, bylem ostatnio w Windsor,
    wiem to nie jest prawdziwa Kanada ale bylo milo.

    Pozdrawiam serdecznie .

    jechu

    Dobre 0

  5. Jan C. pisze:

    @ Kanadyjczyk

    6 lipca 2009 o 20:24
    ,,No prosze, nawet i posmiac sie mozna z powaznych tematow,,.

    To bylo na powaznie. Polska ma badzo bogate zasoby energii geotermalnej i moze sie obejsc bez energetyki atomowej.

    Dobre 0

  6. Norwegia pisze:

    Norwegia…

    Już w roku 1664 przy użyciu dzwonu nurkowego wydobyto z wraku ok. 50 armat, wyrywając przy tym kawałki kadłuba, jednak później o dumnym okręcie floty królewskiej zapomniano. Doszło nawet do tego, że nikt nie pamiętał, w którym miejscu dos…

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.