Tomasz Pietryga: Czego nie chcą wiedzieć geje

Przed kilkoma tygodniami w mediach gruchnęła wiadomość o pomyśle karania za nawoływanie do nienawiści wobec osób homoseksualnych. Przekaz wzmocnił sondaż, który upubliczniła Kampania przeciwko Homofobii.

Wynikało z niego, że w Polsce istnieje przyzwolenie na obrażanie i dyskryminowanie osób o odmiennej orientacji. Zaprezentowana kronika przypadków homofobii w 2008 r. alarmowała, że co kilka tygodni w Polsce dochodziło do jakieś homofobicznej wypowiedzi czy wydarzenia, często będących następstwem „mowy nienawiści”. To wystarczyło do rozpętania (głównie w Internecie) zażartej debaty o polskiej homofobii.

Abstrahując od tego, czy ocenianie postaw życiowych z moralnego punktu widzenia rzeczywiście jest dyskryminacją czy tylko krytyką, zatrzymajmy się na pomyśle wprowadzenia kar, zwłaszcza że wpisuje się on w stałą skłonność do wysuwania żądań prawnych, tak charakterystyczną dla organizacji gejowskich.

Przeczytaj cały tekst

Podziel się:
  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(104) Komentarzy do “Tomasz Pietryga: Czego nie chcą wiedzieć geje”

    -
  1. Rafal pisze:

    Autor zapomina, ze orientacja seksualna to takze orientacja heteroseksualna, zatem regulacje ochronne ze wzgledu na orientacje seksualna chronia takze obywateli heteroseksualnych.

    Poza tym, skoro, jak twierdzi Autor – prawo jest slepe na kategorie orientacji seksualnej, to dlaczego nie jest slepe w prawie malzenskim (a w konsekwencji wszedzie tam, gdzie prawa i obowiazki są nakladane tylko dla malzonków)? Zatem, moim zdaniem, Autor zaprzeczajac faktowi istnienia dyskryminacji, po prostu nie chce o niej wiedziec.

    Dobre 0

  2. JP z Wr. pisze:

    Tzw „orientacja” to dewiacja wykreowana w nowomowie na zjawisko moralnie neutralne lub nawet pozytywne, owa nowomowa poprzez zmianę i podmianę pierwotnego znaczenia słów i terminów, poprzez powstały zamęt terminologiczny wprowadza w mózgi nieostrożnych osób niedookreślone pojęcia, celem oswojenia opinii publicznej z sodomią i pochodnymi jej przypadłościami, co prowadzi do zrujnowania pokoju społecznego, który jest wartością bezsporną.

    Pozdrawiam

    Dobre 0

  3. Rafal Ryszard pisze:

    Chyba Pan dobrze napisal, bo niejakiego Smiszka az pokrecilo…
    Pozdrowionka,

    Dobre 0

  4. aga pisze:

    mam wrażenie, że zalegalizowanie związków partnerskich itp. wcale nie powstrzyma homofobii. Lepiej ją zwalczać pracą „u podstaw”.

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.