Andrzej Krakowiak: Czy Polak może być mądry przed szkodą?

Mijają właśnie dwa lata od przyznania nam prawa organizacji, razem z Ukrainą, piłkarskich mistrzostw Europy w 2012 roku.

Przy tej okazji z gospodarską wizytą w Polsce zjawił się szef UEFA Michel Platini, który zaskoczył optymizmem. Podkreślał wielokrotnie, że przygotowania do Euro 2012 idą w Polsce we właściwym kierunku, docenił też ogromne wysiłki miast przygotowujących się do imprezy, które mocno przyspieszyły z planowanymi inwestycjami.

Pochwał zawsze jest miło słuchać. W tej sytuacji tym bardziej, że w dużej mierze są zasłużone. Budowa stadionów i inwestycje w rozbudowę i modernizację lotnisk, czyli najważniejsze z punktu widzenia mistrzostw, idą pełną parą i trudno doszukiwać się tu jakiegoś zagrożenia. Lokalne władze – jednocześnie współpracując i konkurując ze sobą o prawo goszczenia imprezy – robią wszystko, aby spełnić wymagania UEFA. Co ważne, nie czekają “na ostatnią chwilę” i w wielu przypadkach realizacja inwestycji wyprzedza harmonogram.

Do wysokiego poziomu samorządowców na razie nie potrafi niestety dostosować się rząd. Budowa dróg i remonty na kolei są dziś piętą achillesową przygotowań. Nawet jeśli się to nie zmieni, mistrzostwa i tak się odbędą. Stan infrastruktury nie będzie też miał decydującego wpływu na to, czy impreza okaże się sukcesem, czy nie. Niewykorzystanie mobilizującego wpływu Euro 2012 do przyspieszenia inwestycji, które ślimaczą się od wielu lat, będzie jednak po prostu skrajną głupotą. I żadnym pocieszeniem nie jest fakt, że na Ukrainie sytuacja wygląda dużo gorzej.

(38) Komentarzy do “Andrzej Krakowiak: Czy Polak może być mądry przed szkodą?”

  1. oldgeorge napisał:

    Szanowny Panie Redaktorze.
    Pochwały, o których Pan pisze były z ust p.Drzewieckiego i p.Lato. Wiadomo – propaganda. Pan Platini był bardzo wstrzemiężliwy w wypowiedziach. Wrzucając przysłowiową łyźkę dziegciu do tego miodu chcę przypomnieć, że do polskich zaległości należy zaliczyć spory brak wymaganych hoteli o wysokim standardzie oraz brak autostrad łączących miasta, w których będą rozgrywane mecze.

  2. Andrzej Sławiński napisał:

    “Budowa dróg i remonty na kolei są dziś piętą achillesową przygotowań”
    - a poco nam dobre drogi – wystarczy, że mamy fotoradary

  3. Jerzy Canadol napisał:

    @ Andrzej Sławiński
    Zgadzam sie w calej rozciaglosci a od siebie dodam ze na waskiej i byle jakiej drodze to latwiej i zwinniej lepsza bryka mozna poszpanowac …. na pozadnej autostradzie to niestetety sie juz nie da … a ja tyle lapowek wyplacilem i przyjolem i co , maja isc na marne …?

  4. Stanisław napisał:

    Olimpiadę w Moskwie finansowało całe RWPG. Euro 2012 tylko Polska. Nareszcie jesteśmy na swoim warto było obalać komunę ! Ale gdzie kasa ? Co jest ważniejsze dla głodującego narodu Świątynia Opatrzności czy igrzyska piłkarskie czy stocznie czy kopalnie czy KRUS ? Zastaw się a postaw się ! Chyba będzie powtórka długów Gierka bo sprawcy uciekają do Brukseli. Mądry Polak przed szkodą ?

  5. Bruno napisał:

    Jeśli w Polsce brak hoteli to znaczy że nie są potrzebne, gdyby były potrzebne to zostałyby wybudowane. Prawo popytu i podaży. Nikt nie zbuduje hotelu specjalnie na 2- tygodniową imprezę.
    Nadzieja w tym że turystyka przyjazdowa w naszym kraju będzie się rozwijała i jeszcze powstaną nowe obiekty.

    W Polsce są chore przepisy przetargowe, ciągłe odwołania przedłużają cały proces. Niech ten co składa odwołanie płaci za zwłoke jęśli przegra ponownie.

  6. Lugal napisał:

    Lekką przesadą jest zwalanie winy na ślimacze tempo inwestycji drogowych czy kolejowych na rząd (ten akurat). A co inne zrobiły w tym kierunku? Oczywiście nie zmienia to faktu, że mogli (ten rząd akurat) zrobić znacznie więcej.
    Poza tym, pewnym dysonansem jest stwierdzenie, że samorządowcy sprawują się na medal a rząd fatalnie. Czyżby byli z innego chleba pieczeni? To nie tak, ale jak jest de facto…nie potrafię odpowiedzieć, może włączą się inni “dyskutanci”?

  7. Lugal napisał:

    ech Stanisław…
    porównanie obecnej sytuacji (inwestycyjnej) do czasów Gierka…
    człowieku!!! drogi, stadiony, linie kolejowe, hotele zostaną i będa korzyścią w przysżłych latach, Gierek niestety wiele z pieniędzy wpakował w całkowicie chybione inwestycje (przemysł ciężki) albo zostały przejedzone. sprawdź…
    A co do wyborów…niestety nie jest tak prosto stwierdzić, że lepiej dać na szkoły niż na stadiony albo na koplanie (jezu ty to poważnie!!??) lub drogi. Trenuj tylko jedna nogę, zobaczysz co z tego wyjdzie.

  8. Stanisław napisał:

    Kto te stadiony utrzyma ? Warszawa na swoim stadionie stworzyła bazar i szarą strefę. Polska piłka nożna to jedna mafia i korupcja od czasów komuny. Rzeczywiście stadiony wobec przepełnionych więzień są alternatywą dla internowań przeciwników piłki nożnej i nie tylko. Czy politycy z polskim poziomem socjalu /hotel w Kamieniu to jeden z przykładów/ rzeczywiście grają do jednej bramki z potrzebującymi wsparcia z tych samych pieniędzy podatników. Z inwestycji udanych chyba 1000 szkół na tysiąclecie to przykład użyteczności wydatkowania środków zamiast pomnikomani ku chwale komunizmu i ZSRR a dzisiaj religijnej. 1000 boisk z salą gimnastyczną przy każdej szkole glupcze to jest inwestycja w młode pokolenie a nie pijaczków nazywanych zawodowcami ! Tak sobie myślę.

  9. Zbycho napisał:

    A dworzec centralny w warszawie dalej smierdzi. Ot. Polacy. Sprzatna w srodku i na zapleczu, ale drzwi przez ktore wchodzi do Polski polowa Europy dalej smierdza moczem.

  10. E-misjonarz napisał:

    Ta impreza przyniesie Polsce duże straty finansowe,ale tak jak w wielu innych sprawach gdzie decydowały interesy potęznęgo lobby kręcacego lody w branży budowlanej i powiązanych z nim prominentach bezpieki ,wolne w swoim mniemaniu media nie odważyły się na rozliczenie opłacalności EURO2012,wypełniając treścią stare polskie przysłowie mówiące , że w domu powieszinego nie rozmawia się o sznurze.

  11. Henryk D. napisał:

    Dobry komentarz. Myślę, że jednak wszystkiego zrobić się nie da.

  12. Koja napisał:

    A kto by wierzył przechwałkom i zapewnieniom
    Drzewieckiego ?
    Zapewniał,że w 2008 roku odda 600 boisk “orlików”
    - plan wykonał w nieco ponad 50 %.
    Orliki miały kosztować najwyżej około 1 mln złotych
    - cena doszła do 2 mln złotych !
    A wszystko po to,aby kolegom żyło sie lepiej i dostatniej!

    Stan budowy Narodowego jest taki,że Platini nawet nie
    odważył się wejść na teren budowy.
    Plan zerowy budowy- zapewnia budowniczy Drzewiecki-
    zostal wykonany.
    Stan zerowy budowy poplatał mu się z planem zerowym !
    Jest to najbardziej rozciągniete zero na świecie !

    Platiniemu pokazano za to makiety ! Byl tak zachwycony,
    że nawet nie porozmawiał z dziennikarzami !
    Nikt nie poczuł sie obrażony,tym lekceważeniem ?

  13. mondeusz napisał:

    Napewno Euro -12 jest w jakimś stopniu promocją naszego kraju tyle,że na określony czas -notabene bardzo krótki niewspółmierny do kosztów inwestycji które podejmujemy. O ile infrastruktura drogowa zostanie i będzie dalej usprawniała transport to budowa hoteli /często pod wpływem dorażnych potrzeb/ może być prerzysłoowiową kulą u nogi ,jeśli chodzi o docelowe wykorzystanie a przede wszystkim utrzymanie /koszty/ w odpowiednim stanie. Dlatego bardzo rozsądnym jest uwaga jednego z piszących o analizię docelowej – czyli pewnej stymulacji przewidywanch wpływów finasowych i poniesionych nakladów w określomym czasie. Na koniec dość istotna uwaga co do odpowiedziałności i skuteczności odpowiedzialnego ministra- czyli p. Grabarczyka. Jan na razie słyszymy tylko pewne zapowiedzi realizacji projektów ,jeśli chodzi budowę dróg szybkiego ruchu, autotrad etc.Notabene te skądinad optymistycze wizje ,często są korygowane . Od samych zapowiedzi dróg nie przbędzie, to truizm ale warto o tym pamiętać

  14. autochton napisał:

    cyt. tym się Polak do historii wkupi, że i przed szkodą i po szkodzie głupi.
    Nic dodać nic ująć.

  15. PLK napisał:

    Która stolica Europy ma
    0 km
    0 km
    0 km
    0 km
    0 km
    0 km
    0 km
    AUTOSTRAD?
    i
    0 km
    0 km
    0 km
    0 km
    0 km
    0 km
    0 km
    OBWODNICY?

  16. Poznańczyk napisał:

    W Poznaniu zapewniają, ze do Euro zmodernizują dworzec kolejowy, a nawet będzie sie nazywał nowocześnie: centrum przewozów itd. Jeszcze nic nie zaczęli. Podobnie jak o wielohektarowych obok zaniedbanych wolnych torach, ciągle się tylko mówi. Szczególnie Ryszard Grobelny, przy okazji kolejnego kandydowania na prezydenta miasta.

  17. Moniek napisał:

    Euro 2012 nie moze byc ani celem ani listkiem figowym, ktory zasloni braki polskiej infrastruktury.. Ta impreza moglaby jednak stac sie sygnalem, bodzcem alarmowym do zabrania sie za odnowienie i modernizacje Polski. Nasz kraj jest niestety miejscem niezwyklego paradoksu.. Ekonomia ma sie u nas calkiem dobrze, przezywamy najtlustsze czasy od konca 19 wieku, a tymczasem nasze miasta wygladaja jak obraz nedzy i rozpaczy. Istna zapasc
    cywilizacyjna posrod ktorej tu i tam widnieja najnowoczesniejsze centra handlowe Europy. Polska administracja publiczna, czyli wybrana przez nas demokratyczna wiekszoscia wladza, jest jakby porazona organizacyjna niemoca i brakiem wyobrazni.. Szansa Euro 2012 to nie tyle nowe drogi i hotele, ile przede wszystkim sama promocja Polski w Europie. Tymczasem drogi “do nikad” i hotele, do ktorych turysta nie przyjedzie bo go wyprawa do Polski nie zainteresuje oczywiscie okaza sie “nietrafiona” inwestycja. I nie pomoze wzgledna poprawa na dwoch odcinkach gdy na pozostalych 98 dalej bedziemy grubo ponizej obowiazujacego poziomu. Piec stadionow, dziesiec hoteli i pare kilometrow drog nie zawroci w Wisle wody. Polsce potrzebna jest mentalna rewolucja i spoznione lecz nieuniknione dostosowanie do reszty Europy.
    Euro 2012 BYLO dla nas szansa na zmiany, ale jej dotad nawet nie zauwazylismy… a dzis juz jest zbyt pozno na cokolwiek poza samymi meczami…

  18. Arturo napisał:

    Robota idzie, ale Kaczyńscy i tak powiedzą, że nic się nie robi.

  19. Rycio napisał:

    Drogi Artuto -skąd biorą się w “Szkle kontaktowym” te starsze panie, z których co druga nieudolnie czyta z kartki. Czy z biura statystów czy tylko z zaprzyjaźnionych kręgów. Czas zmienić formułę – bo zaczyna odstraszać nawet najwierniejszych…

  20. Anonim napisał:

    Drogi @Arturo

    Jesteś Przyjacielu nudny z tymi Kaczyńskimi. Wysil się trochę nawet jeśli chcesz tylko o nich.

  21. spinaker206 napisał:

    Za komuny Placy budowali autostrady w Czechosłowacji, Iraku, Libii. Torowiska w DDR. Pracownicy za granicą otrzymywali diety płacone w dolarach i to wiecej niż za pracę!
    Od lat drogi publiczne i kolej są niedoinwestowne. Akcyza za poliwo zniknęła, a miała iśc na utrzymanie dróg. Kolej jeździ po rozlatujących sie torowiskach z predkościa mniejżsą niz przed II Wojną. Kolej powstawała przed I Wojną i jesli budowano wiadukty to przed stacjami kolejowymi na zapas, zamiast na 2 to budowano na 4. Rozrzutność? Nie. Po prostu ciągniony rachunek ekonomiczny wykazywał, że w miarę rozwoju kolei nie trzeba będzie rozbudowywać wiaduktu i będzie to tańsze od modernizacji.
    Kolej ma lepsze perspektywy od komunikacji samochodowej, z uwagi na masowośc przewozów.
    Dlaczego w Polsce komunikacja jest zaniedbana? Kolejne rządy mają perspektywę najwyżej 4 lat, a potrzeba wieloletnich planów inwestycyjnych. Podstawowa sprawa to jest niedofinansowanie, a druga to firmy żerujące na robotach drogowych i kolejowych. Nie dość, że mało pieniędzy, to są marnowane.

  22. Henry napisał:

    OT TO

    A wszystko po to, aby kolegom piłkarzom żyło sie lepiej i dostatniej ;-)

  23. zulugula napisał:

    drogi Lugal(u):oczywiście że ten rząd i tylko ten rzad bedzie winien w razie niepowodzenia(co wydaje się pewne)bo PIS rzadził zaledwie kilka miesięcy po przyznaniu Euro2012.Nie będę się rozwodził co POwinien robić rząd ale prawo przetargowe mógł zmienić już dawno,widocznie nie chce i tu przychodzą do głowy różne POdejrzenia,dlaczego nie chce

  24. Zamordowany Laptop napisał:

    Re spinaker206

    Wszyscy dzisiaj grają “krótko”. Strategia liberalna jest prosta: dopaść do koryta, nachapać się i w nogi z kasą, zanim się inni zorientują. Proste, skuteczne i przynoszące społeczne uznanie dzięki dyżurnym autorytetom do wynajęcia na godziny. Ale infrastruktury z tego nie budiet :)

  25. Z zagranicy napisał:

    Brak drog… za to jedno wyslalbym caly rzad z premierem na czele, zeby w odblaskowych kamizelkach tlukli kamienie na budowe!

  26. telemach napisał:

    Szanowny Panie redaktorze,
    pozwolę sobie może w wyborze słów na frywolność, proszę jednak o poważne potraktowanie ciągu argunetacyjnego.

    1. Polska infrastruktura jest w katastrofalnym stanie. Przez to ludziom żyje się niewygodnie, nieznośnie a po części również niebezpiecznie.
    2. Gra w piłkę kopaną jest interesującym sportem i częścią szołbiznesu. Niczym więcej.
    3. Do gry w piłkę potrzebne jest boisko, piłka (co najmniej jedna) i dwa razy po 11 zawodników. Ewentualnie sędzia.
    4. Informacja, że można grać w piłkę na autostradzie jest jedynie po części prawdziwa. Można ale niewygodnie a przede wszystkim niebezpiecznie.
    5 Infrastruktura niezbędna jest aby ludzie żyli godnie i aby kraj nasz się rozwijał. A nie dlatego aby cudzoziemscy kibole przez dwa tygodnie przemieszczali się szybciej i wygodniej.
    6. Konstruowanie związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy okazjonalną imprezą sportową i stanem infrastruktury dosyć sporego kraju z prawie 40 milionami codziennych ofiar tejże infrastruktury a raczej jej braku jest moim zdaniem świadectwem jakiejś umysłowej aberracji.

    Kiedy wreszcie nauczymy się robić to co powinno być zrobione z istotnych powodów i kierując się racjonalnym myśleniem?

  27. Dociekliwy. napisał:

    Nie to po prostu nie jest możliwe, bo gdyby tak było to nigdy by nie wybierał Tuska i PO. A teraz ma za swoje. I dobrze mu tak, bo może w końcu wydorośleje politycznie, zmądrzeje i przestanie brać sie na lep różnych obiecanek. Bolków z II Japonią, Tusków z drugą Irlandią itd.

  28. ABK napisał:

    Pani Barbara z Warszawy, dyzurna tefoniczna komentatorka w Szkle Kontaktowym, powiedzialaby zapewne, ze wszystkiemu winien jest pan prezydent. Bo: nie zna jezykow, popelnia gafy, ma brata Jaroslawa i kota.

    Ja sadze, ze rzad przesuwa w czasie wyplacanie unijnych srodkow i budowe planowanych inwestycji, w tym autostrad, poniewaz potrzebuje je na ciagle zabezpieczanie polskiej waluty. Euro wymienia sie stopniowo, w miare zagrozenia zlotowki. Z powodu kryzysu i zwiazanym z tym mniejszym wplywem podatkow do kasy panstwa rzad nie chce wykladac na inwestycje wiekszosci posiadanych zasobow pienieznych. Nie bez znaczenia jest tez decyzja rzadu o szybkim wejsciu do strefy euro, wymagajacego olbrzymiej dyscypliny budzetowej.
    Nalezy sie wiec liczyc z pernamentnym opoznianiem wszystkich budow przez nastepne kilka lat. Nie zdziwie sie jesli jakies media poinformuja nas, ze budowa autostrady A? w Polsce opoznia sie o nastepne dziesiec lat bo w Indiach wybuchla cholera.

  29. GallAnonim napisał:

    Z perspektywy Europy Zachodniej to jest na prawde nie do zrozumienia, dlaczego te nasze polskie autostrady tak dlugo trwaja … . Mam wrazenie, ze duza czesc winy jest po stronie biurokracji i jej strachu przed podejmowaniem decyzji. Widac tez jej czysty brak kompetencji w planowaniu, jak to np. widac po wytyczeniu trasy przez Doline Rospudy.

  30. Clement napisał:

    Budujmy na codzien, dla ludzi, nie na Euro.
    Panie Donaldzie; ile kilemetrow autostrady Pan wybudowal?

  31. Bingo napisał:

    KIEDY POLSKA ZDĄŻY Z BUDOWĄ AUTOSTRAD ? OTO ODPOWIEDŻ !

    W 500 dni rządów Platformy zbudowano 95 km autostrad, czyli 190 metrów dziennie !

    Pytanie: w jakim czasie Platforma wybuduje 2500 km autostrad ?
    Prawidłowa odpowiedź: W 13 157 lat 10 miesięcy 21 dni 20 godzin 50 minut i 24 sekundy ! Zatem, gdy dodamy 2009 i 4 miesiące do uzyskanego wyniku, uzyskamy odpowieź na które Euro Polska zdąży wybudować 2500 km autostrad. Będzie to rok 15167 a więc juz w nastepnym roku w Polsce będą się mogły odbyć Mistrzostwa Europy. Oczywiście pod warunkiem, że zostaną wreszcie wyremontowane zbudowane w 2012 stadiony piłkarskie !

  32. Bingo napisał:

    Przepraszam PO za pomyłkę. Powinno być 13 157 dni czyli 36 lat ! Zatem na Euro bedziemy gotowi tylko za 36 lat !

  33. jan napisał:

    Słynna Dolina Rospudy w Augustowie to zwierciadło marnotrastwa pieniędzy, wysilku ludzkiego, niszczenia zdrowia mieszkańców przez miliony tirów przewożących towary z zachodu na wschód; pozostawiających mieszkańcom kurz, dwutlenek węgla i spaliny. Dokumentacja budowy obwodnicy w wielu wersjach powstawala dziesięciolecia, kosztowała duże pieniądze, zmarnowane pieniądze. Rozwiązania zostały odrzucone bo Unia Europejska chciała dołozyć dodatkowe koszty społeczne w postaci procesu i kary zwiazanej z wybudowanie objazdu przez Doline Rospudy. Dla ochrony w cudzysłowie kilku żab , niszczy się zdrowie mieszkańcow Augustowa, a szczególnie dzieci które są rozjeżdżane przez tiry. Kamień Pomorski i spalone dzieci, w potwornych męczarniach za winy niekompetencji i braku odpowiedzialności urzednikow i funkcjonariuszy a także winy Unii Europejskiej, która przez swych eurodeputowanych nic nie robią ,aby zycie tych ludzi było bezpieczne. Ostatnio przedstawia się kandydatow na eurodeputowanych, ale czy warto iść na wybory, jeżeli na pierwszych miejscach są politycy od lat Ci sami, ktorzy uciekaja od odpowiedzialności zaniechania . Polacy winni dobrze się zastanowić na jaką partię postawią, bo plankton polityczny juz się przejadł i jest bezsiny, komputerowo odmłodzone twarze juznie imponują.

  34. spinaker206 napisał:

    @ Zamordowany Laptop!
    Piszesz “Wszyscy dzisiaj grają ?krótko?.
    No własnie! Skutek znamy, ale co należy zrobić, by tak nie było?
    Przez 4 lata nie zakończy sie żadnej powaznejszej inwestycji. Jeden rząd rozpocznie, a drugi lub trzeci powinien rozpoczetą inwestycję zakończyć, niezależnie od barwy politycznej.
    Jest opracowywana Krajowa Strategia Rozwoju Kraju i to nasi rządzący zostali zmuszeni by Polska mogła wykorzystać pieniądze z UE. Okazuje sie, że to jest za mało.
    Taki dokument powinien mieć większą rangę, zastanawiam się, czy nie powinien być uchwalany przez Zgromadznie Narodowe. Powinien mieć horyzont czasowy 10 do 15 lat, albo minimum, to zrównany z planami unijnymi jak np. Perspektywa 2007 – 2013. W nim powinny być konkretne kwoty i zadania do realizacji w tym okresie, z odpowiednim harmonogramem realizacji. Jeśli rząd by nie realizował tego planu zgodnie z harmonogramem, to właśnie to powinno być podstawą do odwołania rządu.
    Obecnie mamy instytucję udzielenia lub nieudzielenia absolutorium rządowi za wykonanie budżetu państwa, która się nie sprawdziła w praktyce, bo przy zadanaich strategicznych okres roku to za mało, by rozliczyć rządzących z zadań wieloletnich jakimi są inwestycje np. drogowe, czy kolejowe.

    Pytanie czy to kogoś na poważnie zainteresuje?

  35. spinaker206 napisał:

    @ Zamordowany Laptop!
    Piszesz “Wszyscy dzisiaj grają ?krótko?.
    No własnie! Skutek znamy, ale co należy zrobić, by tak nie było?
    Przez 4 lata nie zakończy sie żadnej powaznejszej inwestycji. Jeden rząd rozpocznie, a drugi lub trzeci powinien rozpoczetą inwestycję zakończyć, niezależnie od barwy politycznej.
    Jest opracowywana Krajowa Strategia Rozwoju Kraju i to nasi rządzący zostali zmuszeni by Polska mogła wykorzystać pieniądze z UE. Okazuje sie, że to jest za mało.
    Taki dokument powinien mieć większą rangę, zastanawiam się, czy nie powinien być uchwalany przez Zgromadznie Narodowe. Powinien mieć horyzont czasowy 10 do 15 lat, albo minimum, to zrównany z planami unijnymi jak np. Perspektywa 2007 – 2013. W nim powinny być konkretne kwoty i zadania do realizacji w tym okresie, z odpowiednim harmonogramem realizacji. Jeśli rząd by nie realizował tego planu zgodnie z harmonogramem, to właśnie to powinno być podstawą do odwołania rządu.
    Obecnie mamy instytucję udzielenia lub nieudzielenia absolutorium rządowi za wykonanie budżetu państwa, która się nie sprawdziła w praktyce, bo przy zadanaich strategicznych okres roku to za mało, by rozliczyć rządzących z zadań wieloletnich jakimi są inwestycje np. drogowe, czy kolejowe.

    Pytanie czy to kogoś na poważnie zainteresuje?

  36. Gwidonesku napisał:

    Przez lata mówiono ze na drogi nie ma pieniedzy , to był argumnet za niemoznoscia. Teraz sa pieniądze , całe góry pieniędzy. W czym wiec problem? PROBLEM W TYM ZE POLACY SA NARODEM KŁOTLIWYM , NIEZDOLNYM DO WSPÓŁPRACY , ZAWISTNYM , KIERUJACYM SIE WYLACZNIE DOREM WŁASNYM – PRYWATNYM A NIE OGÓŁU. Czemu tak uwazam? Przykładowo autostrada. Zaczynamy od koncepcji drogi – jakie miasto z którym połaczyc i jaka trasa . Z miejsca włącza sie 20 róznych lobby politycznych i samorzadowych które uwaza ze autostrada idzie a) za blisko ich miasta b) za daleko od ich miasta. W koncu okazuje sie ze po latach wasni ramowa (podkreslam ramowa) trasa zostaje ustalona.
    2) etap projektowania
    wytycza sie optymalny przebieg w terenie i znowu pojawia sie problem – bo kazdy chce tych autostrad ale jak przychodzi co do czego to chce zeby ona była blisko ale
    a) nie było jej widac b) nie było jej słychac c) najlepiej zeby jej niebyło bo spaliny i wogóle
    składane sa petycje i protesty – spory trwaja w sadach. Potem okazje sie ze jak juz jest jakis tam wariant to ten nowy przebiega przez pastwisko robaczków swiętojanskich albo łake na której rosnie super wazny gatunek pierwiosnka i ekolodzy sie dadza pociac za tego robaczka i pierwiosnek wiec…trzeba z nimi negocjowac i albo zamknac usta kasa albo zmienic trase
    3) Etap wykupu gruntu
    Kazdy mysli ze autostrada podnosi cene tych 10 arów jego działki do kwot takich jak na manhatanie . Jesli wykupujacy nie chce dac tyle ile pan rolnik sie spodziewa to pan rolnik nie sprzeda . Bedzie sie bronił jak rycerz rabus w swoim kasztelu…Po za tym tych działek jest tysiace po drodze , czesc z nieuregulowana hipoteka np działki 123/87 o powierzchni 2 arów .Jest 10 spadkobierców z ktorych 4 nie zyje bo sie zapiło. Ich dzieci sa tu i tam trzeba by wszystkich ich znaleźć, zebrac z sadzie , namówic do sprzdazy itd . Po czym sie okaze ze jeden ze spadkobierców jak sie dowie ze po podziale kasy to on dostanie około 2 tys złotych to uwaza ze on zrobi rodzinie na złość i sabotuje proces wykupu . Sprawa sie ciagnie. Czas leci
    3) przetarg
    mamy kilka firm , kazda chce ten przetarg , kazda chce zarobic. Kazda jest gotowa na wszystko lub prawie wszystko. Kiedy przetarg jest rozstrzygniety na ich niekorzysc to zawsze jest winna łapówka ( czesto zreszta pewnie tak jest ). Wtedy nalezy znaleźc dziure w całym zeby isc do sadu który sprawe zbada i przetarg uniewazni bo np w dokumnetacji brak wzmianki o kloszach kilku lamp na obwodnicy Wrocławia(to akurat fakt z zycia)… przetarg sie odwołuje . Zmieniaja sie warunki wyceny itd rozpisuje sie nowy. Czas leci.
    TO CO NAPISAŁEM TO TYLKO PRÓBKA.
    Przestancie wiec ludzie pluc na rzad, rzad to odbicie was , waszych postaw , rzad – władza to tylko niematerialny obiekt na który łatwo zrzucic wine za własne prymitiwne atawizmy, lęki , konflikty sasiedzkie wynikajace z zazdrosci , urazona dume itd .
    POBUDKA!!!!!!

  37. Stivi napisał:

    Polacy sa bardzo a bardz glupim Narodem ja mieszkam w Niemczech i przjezdzam na odwiedziny do moich krewnych na odwiedziny i co moge piwiedziec o waszyczych Drogach te ostatnie dwa Lata w Polsce bardzo duzo zrobiono jesli chodzi o Drogi jestem z tego dumny ze wrescie polacy pomalu ale maja tak jak mytu na Zachodzie ajesli sa tacy jak nie kturzy Polacy kturzy tylko krytykoja to ja bym tych Polakow pozbawil Polskiego Obywatelstwa i wyslal do Rusow na Sibir.

  38. nobo napisał:

    stan infrastuktury nie ma znaczenia dla obcokrajowca chcacego odwiedzic ten kraj?????? gratuluje wiec dobrego samopoczucia polakom lol wszyscy, powtarzam wszyscy obcokrajowcy ktorych znam, i ktorzy byli w tym kraju bardzo pozytywnie wyrazaja sie o jego mieszkancach, wiezi rodzinnej, tradycji, goscinnosci. zreszta jada tam bo zachecili ich znajomi polacy mieszkajacymi w ich krajach!!! jedyna krytyczna uwaga jaka maja jest WLASNIE INFRASTUKTURA!!! ktora w ich opinii skutecznie odstrasza przyjazd przecietnego obcokrajowca. zwlaszcza jesli wybiera sie do polski samochodem. o pociagu juz nie wspomne, ale to nietylko ze wzgledu na ich stan, ale supelny brak przystosowan systemu sprzedazy biletow, rozkladu jadzy i innych informacji do obcych jezykow!!!
    w moim przekonaniu euro w polsce nie przyniesie efektu, ktorego sie spodziewaja polacy. tak jak znajomi ktorzy ODWAZYLI sie odwiedzic polske nie mysla o powrocie w najblizszych latach ze wzgledu na tragiczna infrastrukture, tak pomysla przyjezdzajacy kibice. polska nie jest zacofana bo polacy sa zasciankowi jak pisza ich pismaki, ale ze wzgledu na infrastukture!!! jesli sie mieszka w tym kraju to widocznie to nie przeszkadza lol a nawet wydaje sie na to pieniadze placac podatki, ale najwyrazniej nie wymaga od rzadu lol

Dodaj komentarz

Komentarze zawierające sformułowania agresywnie obraźliwe (nawet wobec polityków) nie mają szans na publikację.