Igor Janke: PO i PiS u stóp Roberta Kwiatkowskiego

Dwie wielkie partie, które miały oczyszczać i uzdrawiać Polskę, bez cienia zażenowania pielgrzymują dziś do SLD, by negocjować z bohaterami afery Rywina .

Przełom polityczny 2005 roku, odsunięcie od władzy i zepchnięcie do kąta postkomunistów zaczęły się od afery Rywina. Od tego wszystkiego, co odkryła słynna komisja śledcza, co opisywały media. Od dziesiątek afer i skandali, które doprowadziły do radykalnej zmiany społecznych nastrojów, upadku rządu Leszka Millera i początku wielkich kłopotów jego ugrupowania. To, co dotarło wówczas do opinii publicznej, to świadomość istnienia wielu niewidocznych na pierwszy rzut oka niejasnych powiązań miedzy światem biznesu i polityki. A czasem mediów.

Przeczytaj cały tekst

Podziel się:
  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(34) Komentarzy do “Igor Janke: PO i PiS u stóp Roberta Kwiatkowskiego”

    -
  1. wodek pisze:

    Zachodzi ogromna roznica w intencjach PiS-u i PO.

    PiS pracuje dla Polski.

    PO pracuje dla utrwalenia wladzy oligarchicznej,co staje sie faktem wobec ogromnego lobby medialnego w wykonaniu mediow prywatnych na rzecz PO.

    SLD wyrwal sie w jakims stopniu z zaleznosci,w ktore wpadla po uszy PO,dlatego jest mozliwe negocjowanie poparcia SLD dla PiS-u czy PO.

    PO dazy do wladzy absolutnej,wiec jest grozna dla kazdej opozycyjnej partii.

    Dobre 0

  2. Anonim pisze:

    To efekt oczyszczenia moralnego wg PiS i Pańskiego idola Jarosława K. Moje gratulacje Panie Janke. Czy ma Pan jeszcze lustro w swojej łazience?

    Dobre 0

  3. NN pisze:

    Ani PiS, ani PO nie interesuje dobro mediów publicznych, czyli dobro społeczeństwa. Z dziennikarzami, piszącymi o TVP i PR, jest często podobnie, bo pasjonują się oni telewizyjną informacją i publicystyką, a nie np. pozycją kultury wysokiej w tych mediach.

    Dobre 0

  4. NN pisze:

    Do artystów z panem Wajdą na czele wielkiego zaufania mieć nie należy, pamiętając, że A. Wajda jest przyjacielem Adama Michnika. Wśród artystów nie brak osób o poglądach radykalnie lewicowych, a media publiczne powinny być umiarkowane, a nie radykalne.

    Dobre 0

  5. ela pisze:

    Powinien Pan odnieść swoją krytykę bardziej do PO, bo przecież PiS-u już nie ma w TVP i nie ma potrzeby sprzymierzać się z Kwiatkowskim,żeby bronić status quo, a poza tym sama prawda.

    Dobre 0

  6. NN pisze:

    Lecha Kaczyńskiego nie obchodziło, co się dzieje w radiu publicznym, bo dostał od Czabańskiego cotygodniowy „Kominek z prezydentem”. Dla Kaczyńskich media publiczne mogą nadawać cokolwiek, byle oni mogli często w nich występować i mówić, co chcą.

    Dobre 0

  7. NN pisze:

    Do 2006r. radiem publicznym kierowali prezes Siezieniewski, postkomunista związamy z SLD i m. in. wiceprezes Tomasz Siemoniak z PO (obecnie wiceminister spraw wewnętrznych). Nie działo się wtedy dobrze w Polskim Radiu.

    Dobre 0

  8. oldgeorge pisze:

    Propozycja p.J.Kaczyńskiego o oddaniu PR i TVP rządowi miała na celu wyeliminowanie p.Kwiatkowskiego i SLD z układania nowej ustawy medialnej. Ale, p.Tusk, jak zwykle, odrzucił tą propozycję w aroganckim oświadczeniu podczas wczorajszej konferencji prasowej. Tak więc Pana propozycja przepadła z winy p.Tuska.

    Dobre 0

  9. basia pisze:

    Gdyby Platforma znajdowała się pod choćby znikomą kontrolą mediów pewnie trochę by spokorniała ale zdecydowana wiekszość mediów trzyma nad PO parasol ochronny trudne pytania rezerwując dla opozycji ,Platformie wolno zdecydowanie więcej i to ją coraz bardziej demoralizuje ,media publiczne to bułka z masłem w porównaniu do nieudolności związanej z walką z kryzysem ,sprawą szemranych powiązań marszałka Komorowskiego z Tobiaszem i Lichockim czy sytuacją w ABW ,jakoś dziennikarzy śledczych nie interesuje samobójstwo agentki ABW oskarżającej kierownictwo ,sprawy w które wmieszane są slużby zwłaszcza dawnego WSI nie budzą zainteresowania w przeciwieństwie do wybryków Palikota ,kontrolna rola mediów prawie nie istnieje ,nikt nie wstawia się za wyrzucanymi na rozkaz polityków z PO dziennikarzami,grupa trzymająca władzę spokojnie wraca za przyzwoleniem partii rządzacej ,elit medialnych i biznesowych ,nadzieja na zmiany na 4RP zgasła po prostu.

    Dobre 0

  10. NN pisze:

    Pytanie, czy PO jest w ogóle zainteresowane istnieniem silnych dobrych mediów publicznych ?

    Dobre 0

  11. yacho pisze:

    pan panie Igorze jest przyzwoitym czlowiekiem ale z krótką pamięcią. Nie pamięta pan juz komu zawdzięczamy obecne rzady w telewizji dwóch kanapowych, nieobecnych w sejmie partyjek. Nie pamięta pan w jakim trybie opanowano krritv, zarządy radia i telewizji. ba, nie chce pan chyba zastanowic sie co stało sie z rzepą za rządów PiS. Nie pamięta pan krótkich rządów kolegi wildsteina w telewizji, targalskiego (złogi gierkowsko-gomółkowskie), czabańskiego, koteckiej…
    czy po tym wszystkim prezes jarosław jest partnerem do rozmów dla platformy? Moim zdaniem nie. dopóki zsusłoizowany PiS nie odnajdzie swojej prawicowo – konserwatywnej tożsamości nie ma o czym rozmawiac. skompromitowany prezes musi odejśc. do głosu musza dojść ludzie rozsądni którzy znają słowo kompromis i nie uwazają ze cel uswieca środki.
    Pis w zasadzei pełni teraz role taką jak dawniej przystawki. Dwa w jednym. bogoojczyźniany populizm i bolszewickie dyktatorskie tęsknoty.

    Dobre 0

  12. Sceptyk pisze:

    Drogi Redaktorze,
    tak wytrawny komentator zdarzeń w Polsce powinien pamiętać, co powiedziała była premier Suchocka:
    w Polsce mafii nie ma.
    Panowie z PO i PiS usłyszeli i uwierzyli.
    I tak jest do dzisiaj.
    Najlepszego!

    Dobre 0

  13. hipokryta pisze:

    A pamiętacie jak Janke dostał od PIS swój program w TVP?

    Wtedy jakoś nie jęczał na upolitycznienie mediów

    Dobre 0

  14. rien pisze:

    Fanatycy PO umieją rozśmieszać. Taki yacho pisze tak, jakby PO była polityczno – medialną dziewicą. PiS jest skompromitowane, ale PO również.

    Dobre 0

  15. Zofia pisze:

    Obywatelski projekt to jedyna szansa. Zamiast histerycznie zajmujących się polityką , oddelegowanych do Rad i Zarządów urzędasów powinni siedzieć w tych instytucjach ludzie z nazwiskami .Nazwiskami ,które są im potrzebne. Wszystko jedno czy to będzie Wajda czy Penderecki – ktoś taki może się mylić ale
    raczej będzie słuchał swojego sumienia niż poleceń partyjnych .
    A w ogóle to oddzielić doraźną publicystykę od sztuki i stworzyć przejrzyste, proste mechanizmy.Czy naprawdę o jakości seriali też mają decydować politycy?.Zarżnęli teatr telewizji, twórczość dla dzieci, rozrywkę zamordowali.Instytut Sztuki filmowej działa krótko ale i tak coś się zaczęło poprawiać w polskim filmie.

    Dobre 0

  16. Ireneusz pisze:

    Igor, wszystko co piszesz o idiotycznej logice wojny totalnej jest OK.

    Natomiast ręce opadają na Twoje zachwyty nad „projektem obywatelskim”. Chyba nie rozumiesz ramifikacji tego tekstu albo go w ogóle nie przeczytałeś i nie zanalizowałeś. Gdyby to zostało uchwalone to ATM, Strzembosz, Bromski et consortes decydowali by najpierw o obsadzie Rady Nadzorczej (projekt zakłada jedno miejsce dla organizacji Strzembosza KIPA i rezygnację z konieczności posiadania uprawnień do zasiadania w radach nadzorczych !!!), potem Zarządu TVP, a potem o repertuarze (oczywiście polskich producentów „niezależnych”) itp. To wyjątkowo egoistyczny projekt całkowicie wbrew interesowi publicznemu. Dostawcy chcą zdominować klienta. A to, że są pod nim podpisy Wajdy czy Pendereckiego to zupełnie bez znaczenia. Zresztą pogadaj z Bronkiem o tych lobbystach i ich wpływach na TVP.

    Dobre 0

  17. życzliwy sceptyk pisze:

    Igor Janke napisał:
    „Obie strony coraz częściej ? nie tylko w sprawie mediów ? zachowują się tak, jakby Polska zaczęła się w 2000 roku. Jakby nie było przeszłości komunistycznej, stanu wojennego, Jaruzelskiego, PZPR. Jakby nie było całego zła PRL.”
    Czyli zdaniem autora walka klasowa po 20 latach sie wzmaga. Zawsze czytajac tego typu teksty ideowych wolnorynkowcow z Rzepy mam wrazenie ze wlasnie one przypominają PRL, ale ten sprzed 1956r. A tak nawiasem mowiac to telewizja byla w PRL po prostu lepsza.

    Dobre 0

  18. życzliwy sceptyk pisze:

    Igor Janke napisał:
    „Obie strony coraz częściej ? nie tylko w sprawie mediów ? zachowują się tak, jakby Polska zaczęła się w 2000 roku. Jakby nie było przeszłości komunistycznej, stanu wojennego, Jaruzelskiego, PZPR. Jakby nie było całego zła PRL.”
    Czyli zdaniem autora walka klasowa po 20 latach sie wzmaga. Zawsze czytajac tego typu teksty ideowych wolnorynkowcow z Rzepy mam wrazenie ze wlasnie one przypominają PRL, ale ten sprzed 1956r. A tak nawiasem mowiac to telewizja byla w PRL po prostu lepsza.

    Dobre 0

  19. Krzysztof Madel pisze:

    @ Janke
    Czemu tu się dziwić, skoro sam Pan poza ogólnikami nie wspomniał na czym polega tożsamość mediów publicznych. Nie ma idei, nie ma problemu. PO i PiS nie muszą współpracować. Wytykanie im, że są zakładnikami SLD nic nie da. Trzeba wykazać co, po co, jak i dla kogo jest do zrobienia, a nadto być w tym przekonującym, a tego Pan nie zrobił, więc Pańskie żale są próżne i nieskuteczne.
    Większy pożytek odniósłby czytelnik, gdyby Pan na konkretnym przykładzie wykazał, jak głupie, powierzchowne i nieskuteczne politycznie są obecnie programy publicystyczne (Lisy, Lichockie i inne takie). Można tam godzinami pleść bzdury i nie tracić ani nie zyskiwać na popularności. Gdyby Pan wykazał, że jednak można (oczywiście, wymieniwszy uprzednio prawo, wydawców i dziennikarzy), to by Pan zaraz wszystkich przekonał, że stan obecny warto zmienić.

    Dobre 0

  20. auuuuuu pisze:

    Po dawnej Polsce, przedwojennej i wczesniejszej pozostaly niedobitki o niedostatecznej masie krytycznej aby ksztaltowac rzeczywistosc.
    Komuna usilowala stworzyc nowego Polaka, ale w pozytywnym sensie to sie nie udalo, bo sam system okazal sie chybiony.
    Coz zostalo ?
    A no wlasnie kwiatkowscy, czazasci, olejniczaki i napieralskie, razem z kulczykami, krauzami, walterami i solarzami, plus fibaki na okrase….
    Pytanie, czy taki „narod” moze prosperowac ?
    Chyba nadzieja w przyszlych pokoleniach – jesli nadejda…..

    Dobre 0

  21. naive pisze:

    Te obydwie partyjki nawet porządnie zawłaszczyć sobie mediów publicznych nie potrafią, musza szukać wsparcia u Kwiatkowskiego. Ale problem jest trochę szerszy, oni nie mają ludzi którzy się na tym znają. Bo czy tymi fachmanami moga być uznane Katarasińska i Kruk ? Na marginesie – obydwie zdaje się zasłynęły z podobnego powodu.

    Dobre 0

  22. rock pisze:

    „I przed szkodą i po szkodzie głupi” nie pierwszy to i nie ostatni przypadek. PO nigdy nie przyzna, że PiS ma takie samo prawo do istnienia, bo wyrosło z nihilistycznej kampanii nienawiści, a media traktuje jak swój prywatny folwark. Jedyna Rzepa wiosny nie czyni. Pan Redaktor oczekuje niemożliwego. PiS tak daleko zadryfowało w kompromisach, które je wysadziły z siodła, że się nie opamięta zanim znów SLD nie weźmie władzy. Klasyczny przypadek polskiej przypadłości, która przez wieki nas spycha w niebyt polityczny i dalej będzie spychać. Paw narodów to Polska w wydaniu naszej klasy politycznej. Czy nic nowego się już na tej pustyni ideowej po JPII nie narodzi ? Czy już nikt nie czyta Wieszczów ?

    Dobre 0

  23. marzencic pisze:

    Wiadomo od dawna co nalezy zrobic z mediami.
    Zlikwidowac KRRiT, utworzc archiwum dla calej minionej produkcji TVP i udostepniac kazdemu chetnemu za oplata. Zlikwidowac co najmniej 2 kanaly telewizji publicznej oraz abonament. Za zaoszczedzone pieniadze mozna zbudowac darmowy internet swiatlowodowy najpierw w duzych , a nastepnie miejszych miastach oraz kupic pare kanalow satelitarnych umozliwiajacych komunikacje na wsiach. Pewne produkcje kulturalne w niewielkim stopniu moglaby wspierac z kieszeni podatnika rada zlozona z tworcow , rotacyjnie wymienianych co 3 lata na zasadzie tajnego glosowania .
    Debaty polityczne i konferencje prasowew powinny byc zredukowane do 2 godzin tygodniowo ( poslowie powinni pracowac w sejmie zamiast latac po konferencjach). Itd…
    Prosty telewidz napisze na kolanie lepsza ustawe niz tzw zaintersowani i stroskani o wysoka jakosc kultury i debaty politycznej poslowie.
    P.S. Biadanie Pana Igora Janke i posadzanie obu partii ( Pis i PO) o handlowanie Polska jest troszke spoznione po zamachu przystawek na pisowskie dobra w panstwowych mediach.
    Nalezalo pietnowac takie postepowanie np. po nieudanych „negocjacjach ” z poslanka Renata Beger.

    Dobre 0

  24. karwoj8 pisze:

    Czymże różni się w swoich zapatrywaniach „redaktor” Janke od czarnych jastrzębi z ciekawie wymodelowanymi szponami typu Macierewicz… Męczy ich ta sama fobia – czy już choroba ? – fobia nienawiści. Nie będę uzasadniał bo wystarczy przeczytać polecany felieton.

    Dobre 0

  25. ewka pisze:

    Szkoda , że to wszystko o czym Pan napisał jest prawdą.

    Dobre 0

  26. lukas pisze:

    Panie Janke! Teraz to Pan płacze, jak przystawki odsuwają ludzi PiS-u z TVP. A gdzie był Pan w 2005r., gdy razem z przystawkami PiS „oczyszczał TVP i Polskie Radio ze złogów gomułkowsko-gierkowskich” (cyt. za zapewne Pana kolegą Czabańskim)? W tym żałosnym widzie rozpaczy, powtarza się Pan w swoim artykule, przez co staje się on monotonny, i zamiast brać na litość – wywołuje zniesmaczenie. Ale pocieszę Pana, po Pani Lichockiej, zostali jeszcze Ziemkiewicz i Wildstein (bo Czyszkowski z Misji Specjalnej już przecież na aucie), gdyby przyjąc strategię PiS, to ich też trzeba z TVP niezwłocznie usunąć, prawda?

    Dobre 0

  27. Piotr K. pisze:

    Gdy zdamy sobie sprawę z tego że tak zwani politycy to grupa ludzi których celem życiowym jest aby państwo ich utrzymywało – nic już nas nie zaskoczy. Aby osiągnąć tak zwane żerowanie zajmują się obłudą – im większa obłuda tym większy awans w polityce, tym większe apanaże. Społeczeństwo obłudę polityków może ocenić jedynie przez ilość zaliczonych partii przez tych polityków i jakie zaliczyli. Zmiana nazwy nie ma nic wspólnego ze zmianą genów. Zadajmy sobie pytanie – dlaczego połowa PO to PZPR-owcy i do jakiej partii przejdą gdy PO straci poparcie społeczne. Przypomina mi się wypowiedż geniusza gdańskiego ” to jest polityka”.

    Dobre 0

  28. Jacek 70 pisze:

    Bardzo dobry artykuł. Gratuluję, panie Igorze!

    Dobre 0

  29. jarek pisze:

    Rozumiem Pana roczarowanie, ale trzeba jasno powiedziec kto do tego doprowadzil. Co zrobil PIS z mediami, co J.kaczyński mówi o PO jako o wrogach Polski. Porozumiec sie mozna tylko z tymi którzy chca sie porozumiec, a PIS nigdy nie chcialo. Chcialo tylko wykolegowac PO. Zaczelo sie od spotu o towarach znikajacych z lodowki. To bylo jak wbicie noza w plecy – i potem juz polecialo. Nie podoba mi sie to, ale to sie skonczy dopiero, jak glownymi aktorami na scenie przetsna byc Kaczynscy i Tusk. Niestety.

    Dobre 0

  30. rudi pisze:

    bardzo dobry i wazny komentarz.
    Serdeczne dzieki za poruszenie tematyki naprawde istotnej nie zawierajacej sie w wyczynach Palikota i tym podobnych clownow/uzytecznych idio….

    Rzeczywiscie, to szokujace, ze tacy ludzie jak Gowin z jednej strony a politycy PiS z drugiej jest gotow negocjowac z Kwiatkowskim i postkomunistycznymi manipulatorami, byle zniszczyc druga partie tego samego nurtu. Musi byc w nas Polakach jednak cos atawistycznie klotliwego, niedojrzalego, durnego; cos co Niemcy opisywali kiedys jako nieslawne polnische wirtschaft – dziadostwo, chaos, brak porzadku i samodyscpliny, klotnia wszystkich z wszystkimi, nienawisc do myslacych podobnie a niepodporzadkowanych mojemu ego. To samo maja Rusini, ale jednak maja te wyzszosc, ze gdy sie na cos zdecyduja, to przywodztwo realizuje to zelazna reka.
    My Polacy dalej krecimy sie wokol wlasnego ogona w tym piekielku, chaosie, i nawet Kaczynscy, Rokita, Gowin, Czuma, nie mowiac juz o Tusku – nie potrafili z tym skonczyc.
    To chyba wrozy powolny koniec popularnosci PO i PIS, byc moze przy ostrej recesji erozja tych ugrupowan bedzie widoczna juz w latach 2009-10.
    Wcale sie z zego nie ciesze, ale coz – jesli teraz obie partie maja 80% glosow w Zgromadzeniu Narodowym i nie potrafia tego wykorzystac do przeprowadzenia zasadniczych reform ustrojowych dla dobra Polski – to widac, ze NIE SA WARTE, ABY KIEROWAC POLSKA.
    Niedojrzalych politykierow nie potrzebujemy, oni moga tylko jeszcze bardziej pograzyc nasz kraj

    Dobre 0

  31. Obserwator pisze:

    Tak naprawdę to co Pan Redaktor pisze o tym, że PO i PiS są zakładnikami Kwiatkowskiego, jest telenowelą czyli wymysłem. Targi są w KRRiT bo to ona decyduje kto będzie członkiem rad nadzorczych – przypomnę Panu Redaktorowi, że kadencja ich upłynęła, a SLD nie ma nikgo w KRRT tzn. nikt oficjalnie z SLD nie zasiada w KRRiT. Jeśli więc w KRRiT się dogadają to ani Farfał ani nawet Rudomino czy inni namiestnicy WSI w PR nie zagrzeją miejsca.
    Natomiast PO układa się z SLD w sprawie ustawy, a PiS nie ma tu, wbrew Pana fantazjom, nic do gadania.
    Zakładanie że to Kwiatkowski jest animatorem tej sytuacji jest niepoważne i, co tu obwijać w bawełnę, infantylnym widzeniem rzeczywistości.

    Dobre 0

  32. riki costello pisze:

    Histeryczny ton i wybitnie nieuczciwe argumenty redaktorze!

    Okupacja sowiecka=telewizja kwiatkowskiego – no tego nie wymysliłby nawet zaprawiony Laskowik na spółkę ze Smoleniem:)

    Znaj człecze miarę chciałoby się rzec.

    Swoją drogą nie czuje Pan że na tym swoim „popisowym” koniku wygląda Pan coraz bardziej jak nie z tej bajki?

    Natolińczycy i puławianie,partyzanci i rewizjoniści,OKP i PC,SLD i SDPL…wszyscy do pewnego etapu razem by potem skoczyć sobie do gardeł.Wszak to banalna konstatacja.
    Ani wspomnienie sanacji dla tych pierwszych, ani wspólnego pnia dla drugich,ani styropianu dla trzecich, ani viktorii kwaśniewskiej dla tych czwartych nie stanowiło granicy dla nowych podziałów!

    Skąd te dziecinne, histeryczne enuncjacje na temat popisu?

    Zalecam powrót do książek i więcej nerwów redaktorze:)

    Dobre 0

  33. Henryk D. pisze:

    „bez cienia zażenowania pielgrzymują dziś do SLD, by negocjować ? de facto ? z Robertem Kwiatkowskim.”
    Nie zauważyłem tego po PO. Widocznie autor ma jakieś tajne informacje albo konfabuluje. Za wojnę PiS z PO odpowiada Jarosław.

    Dobre 0

  34. caretaker pisze:

    Pan Janke jako przyklad pielgrzymowania do Napieralskiego przytacza wypowiedz pana Gowina,ktory ubolewa i przyznaje ze PO dogaduje sie z de facto Kwiatkowskim i zaraz dla „rownowagi”
    pisze o „wyslannikach PiSU”. Kto kiedy i jak tego juz nam nie mowi
    bo po co swoj obowiazek spelnil „Panu Bogu swieczke o diablu ogarek”.
    A tu Kaczor jak na zlosc mowi ze chce oddac TVP rzadowi i gdzie pan tu widzisz dogasywanie sie z czerwonym.
    Dalibog,zle pan sie bawisz panie Janke taki szpagat moze zostac panu na zawsze.

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.