Dominik Zdort: Do tej samej rzeki

Tyle komplementów, ile pod adresem postkomunistów przeczytałem w jednym tekście – w sobotnim “Dzienniku”, w artykule Piotra Zaremby, nie zdarza się często. Nawet w “Dzienniku”, ostatnio rozpaczliwie zagubionym w politycznej rzeczywistości…

Zaremba pisze o czerwonych: byli poważni, profesjonalni, spokojni, wyrozumiali, samoograniczający się… Wymienia wiele przymiotników i każdy z nich stara się solidnie uzasadnić. Nie dlatego, że postkomunistów specjalnie lubi (znając jego publicystykę i jego samego osobiście, nigdy bym go o to nie podejrzewał), ale dlatego, że w jakiś przedziwny sposób ich szanuje. W swojej dziennikarskiej karierze od sejmowego reportera do jednego z najważniejszych polskich publicystów zdołał liderów SdRP i SLD dobrze poznać. Z jednymi pił herbatę, z drugimi… powiedzmy… kawę… Ale pisał o nich zwykle ostro i krytycznie.

Dziś Piotr Zaremba pisze o postkomunistach ciepło. Z pewnym sentymentem – charakterystycznym dla epitafiów. Bo dawni liderzy tej formacji: Janik, Miller, Siemiątkowski, Kwaśniewski, to – zdaniem publicysty “Dziennika” – umarła klasa, upadli arystokraci, których Napieralski i Olejniczak zastąpić nie są w stanie. A o umarłych pisze się tylko dobrze.

Niestety, mam wrażenie, że to pogrzeb przedwczesny. Być może kilku spośród starszych liderów SLD już pozostanie na politycznej emeryturze, ale coś czuję, że niektórzy powrócą. Ich partia już idzie w górę w sondażach, a w sejmowych głosowaniach stała się mocną podporą rządu Tuska. Czerwonych w Polsce już nie raz grzebano. Zawsze odradzali się. W kolejnych wcieleniach jako coraz mądrzejsze i coraz bardziej żarłoczne krokodyle.

***

Co oczywiście nie znaczy, że co pewien czas wchodzimy do tej samej rzeki. Jednak coś się zmienia. W tekście Zaremby nieco na marginesie pojawia się anegdotka o tym, jak po zwycięstwie Kwaśniewskiego goście jego sztabu wyborczego wygrażali pięściami pojawiającemu się na ekranie telewizorów Tomaszowi Wołkowi. Za parę lat, po zwycięstwie na przykład Olejniczaka, Wołek pewnie będzie w sztabie lewicy fetowany – jako jeden z współtwórców sukcesu postkomunistów, który pomógł dorżnąć część postsolidarnościwej watahy.

***

Kolejne ofiary lustracji ujawnia “Gazeta Wyborcza”. To prawosławni z ich arcybiskupem Sawą – teoretycznie samodzielny kościół, w czasach PRL uważany jednak często za wyciągnięte ramię SB i KGB. “Wiemy, że chcą Księdza lustrować” – złowróżbnie stwierdzają autorzy wywiadu. Aby wrażenie niewinności rozmówcy było jeszcze większe zestawiają czasy komunizmu i sanacji: ?Kościół prawosławny był represjonowany nie tylko w PRL, ale także w II RP?.

Odpowiedzi abp Sawy właściwie nie warto przytaczać. Słyszeliśmy i czytaliśmy to już wiele razy. “Nie byłem współpracownikiem systemu, tylko cierpiałem przezeń tak samo jak inni? – po czym następuje przyznanie się do dużej liczby spotkań, do przyjmowania pieniędzy, do opowiadania o sytuacji w Cerkwi, skarżenia się esbekom na niechęć ze strony katolików (co autorzy wywiadu skwitowali stwierdzeniem: “leczenie dżumy cholerą” – rozumiem, że komuniści to cholera, a katolicy to dżuma… ciekawe). Choć trzeba przyznać, że w najdrastyczniejszych przypadkach abp Sawa wykazuje się instynktem samozachowawczym i zasłania się niepamięcią. W końcu nie wiadomo, co w tych archiwach IPN jeszcze zostało…

Końcówka wywiadu również klasyczna dla tego typu utworów paraliterackich: dzielny duchowny prawosławny informuje, że nawrócił swoich oprawców. Jednego ochrzcił, drugiemu dał ślub.

Brawo “Gazeta”! Świetne przygotowanie kolejnej akcji antylustracyjnego oporu. Kiedy za parę dni-tygodni-miesięcy ujawnione zostaną dokumenty SB nastąpi kolejna część operacji – po pierwsze będzie się utrzymywać, że duchowny już wcześniej na łamach “Gazety” opowiedział wszystko o swoich kontaktach z SB. Po drugie – że wszystko co jest w papierach, a o czym abp Sawa zapomniał, to esbeckie fałszywki, którym bezkrytycznie wiarę dają pracownicy IPN.

Może jednak Heraklit nie miał racji?

(55) Komentarzy do “Dominik Zdort: Do tej samej rzeki”

  1. Mikuś napisał:

    Zaremba to klon Wołka.

  2. RYSA napisał:

    Panie Redaktorze

    Ci czerwoni jak Pan ich nazywa nie są wcale czerwoni, oni niczym się nie różnią od tych innych, maja tylko inny jak to się mówi ?rodowód? a różni ich to, że chcą grabić ten sam ?trawnik? tyle, że innymi ?grabiami? i w swoja stronę. Jak się nadarzy okazja, że wpadną im w ręce mocniejsze ?grabie? to niezależnie od kondycji ciągną ich trzonki ile sił w swoja stronę.

    Jeśli Heraklit nie miałby mieć racji to odnosić się to może tylko do GW, tam ciągle moczą nogi w tej samej wodzie.

  3. Anonim napisał:

    “Choć trzeba przyznać, że w najdrastyczniejszych przypadkach abp Sawa wykazuje się instynktem samozachowawczym i zasłania się niepamięcią. W końcu nie wiadomo, co w tych archiwach IPN jeszcze zostało?”
    jak zwkle u “tw” – pomroczność jasna

  4. ~maciej napisał:

    Jakże nudny byłby świat bez “Gazety”!
    Z kogo wtedy byłby taki ubaw?

  5. stirner77 napisał:

    Mikuś, mógłbyś rozwinąć tę wybitną myśl?

    Co do samego felietonu, to chyba najlepszy, jaki popełnił ostatnio pan Zdort. Sprawa Sawy i jego wywiadu dla GW przykra. Kiedy się o tym czyta, to tym razem nie przychodzi na myśl, że “Rzepa” znów o “Wyborczej” pisze”

  6. EKLOS z Gdańska napisał:

    Panie redaktorze , kombinuj Pan , kombinuj . Myślenie ma przyszłość a pisać trzeba . Napisano wszak “nawigowanie koniecznością jest” więc poszukuj Pan ! Czasu zostało mało , na dotarcie do spokojnej przystani.

  7. gajowy bronek napisał:

    Obawiam się, że komentując pański tekst, proporcjonalnie do zamieszczonych tu nietrafnych konkluzji, chybionej krytyki oraz fatalnego języka napotkam jedynie cenzurę Rzepy.
    Nie trzeba mieć przenikliwości dziennikarskiej, żeby dostrzec wśród tzw. postkomunistycznych polityków sporo ludzi wykształconych, wykazujących się dużym obyciem i doświadczeniem w sferze działalności publicznej a przeciwne do wymienionych cechy czy zachowania można zaobserować u niektórych “właściwych” polityków, czyli prawicowych formacji.
    Nigdy nie zapomnę występu prawicowego, nobilitowanego senatora w pewnej, komercyjnej TV kiedy, niezupełnie sprowokowany, wybuchnął nagle z okrzykiem “ty wstrętny komuchu” i przez moment obserwatorzy po obu stronach ekranu nie byli pewni jak senator zakończy swoje wzburzenie.
    Otóż nigdy nie zarejestrowałem podobnego wyskoku przez komucha, zwłaszcza prominentnego.
    Niech pan porówna jakość wystąpień czy komentarzy prominentnych polityków jak Brudziński, Gosiewski z przeciętnym posłem SLD, myślę o “postkomuchach”.
    Podejrzewam, że posługuje się pan głeboko wpojoną, acz wyswiechtaną, maksymę, że jak komuch to głupi i odwrotnie.

  8. Tormann napisał:

    W odniesieniu do “Gazety Wyborczej” rację miał raczej Anaksymander. Wszystko to bezkres… Bezkres arogancji i cynizmu…

  9. R.H. napisał:

    “Pogrzeb czerwonych” ? To rodzaj “Wańki Wstańki” ! W trudnych czasach przyjmie postać przetrwalnikową , właściwą organizmom prymitywnym, natomiast w razie “ocieplenia” niezwłocznie zacznie sie agresywnie rozwijać.
    Przegapiono “Swit zimowy i gałaż pod ciężarem zgięta” ( Miłosz)

  10. Poznańczyk napisał:

    Po 44.latach komuny i 20.tzw demokracji, tylko markety dorównały światowemu poziomowi (poza częstym brakiem parkingów podziemnych). Naszego wieloletniego zacofania inwestycyjnego wstydzimy się wszędzie: na drogach, dworcach kolejowych, stadionach, w toaletach itp itd. Opinia ta, niewygodna dla postkomunistów i elyt 3.RP, jest bolesną dla Polaków. Oczywiście będą protestować jedni i drudzy, że to spiskowa teoria dziejów itp, ale prawda jest okrutna: za nami tylko Białoruś, Albania, Rumunia.

  11. Jastrzebski napisał:

    TO co pan pisze o Dzienniku bardziej pasuje do was!:”
    rozpaczliwie zagubionym w politycznej rzeczywistości?”
    Jesteście bardziej stronniczy niż Gazeta Polska i Nasz Dziennik razem wzięte!!!
    Fe!

  12. Jastrzebski napisał:

    DNO!
    Przygadał kocioł garnkowi

  13. andrzej londyn napisał:

    zdrot jak zwykle w sposob chorobliwy wyraza swoja nienawisc do komunistow. Tacy jak on splycaja temat , jak trzeba omijaja fakty, upraszczaja ,przestraszaja oglupiaja. Zareba pewnie zaczyna rozumiec ze historii polski nie mozna rozpatrywac w kategoriach czarno bialych – zdrot ma jedna opcje… Kazdy komuch to zaraza.Ciekaw jestem kiedy zdrot napisze ze w 44 zanim biedna polska zanim wpadla w rece stalina ,byla super potega gospodarcza, ludziom zylo sie dostatnio, bylismy wyksztalconym spoleczenstwem, Trudno dziekowac bandycie ktory dal nam tylko w morde i obrabowal a przeciez mogl nas nawet zabic. O to ,jaka byla alternatywa w 44 nie ma co zdrota pytac bo robilem juz sto razy. Zastanawiam sie jakie bylyby granice polski gdyby nie……………….stalin? szczegolnie granice na zachodzie bo na wschodzie byly przesadzone. Jest setki takich pytan ktore takich jak zdrot bardzo irytuja. Czy po odzyskaniu w 89niepodleglosci w ogole byly jakies szanse na stworzenie rzadu bez udzialu postkomunistow? Czy opozycja mial jakies kadry zdolne do tego? To nie pazernosc czerwonych sprawili ze sld rzadzilo prawie 10 lat to nieudolnosc i oszolomstwo roznych krzaklewskich , macierowiczow korwinow,kaczynskich, rokitow, suchockich sprawilo ze narod wolal postkomune jak rozwrzeszczana pozal sie boze prawice. Brawo zareba- a pan panie zdrot……………/autocenzura.
    ale jedno panu powiem czas oszolomow juz sie skonczyl , te kilka watah dorznie sie w nastepnych wyborach.

  14. andrzej londyn napisał:

    zaremba jest rozumnym PiS publicysta a pan bezrozumnym- nie ciagaj go wiec pan za nogawke bo sie pan obsmieszasz.

  15. krytyk80 napisał:

    Komentarze Wołka w TVN24 to kompletne dno,a jego nienawiść do PiSu i Ziobry jest na pograniczu obłędu.

  16. R.H. napisał:

    “Krytyk 80″ z 12.20
    Wielokrotnie usiłowałem zrozumieć co spowodowało tak gwałtowna przemianę Wołka od czasów jego “Życia”.
    Doszedłem do wniosku że po znanej historii z Kwaśniewskim i jego prawdziwymi lub nie kontaktami z rosyjskimi agentami, Wołek po prostu sie wystraszył i ratunek widział w skoku na przeciwny brzeg.
    Jakoś sie na niego wgramolił , ale cena trwałej utraty twarzy , chyba jednak nie była tego warta !!

  17. Alicja napisał:

    Zaremba szuka dla siebie przytuliska,lepszy wróbel w garśći niż gołąb na dachu,więc liczy na SLD,nie dość,że ciepły kącik dadzą może w Trybunie to jeszcze jakiś kieliszeczek i kawusia się trafi.Czerwoni pamiętają i wynagrodzą w przyszłośći po prawdzie już niedługiej/Dziennik jeszcze dogorywa/,ale za ciepłe słowa zapłacą tylko,że z odroczonym terminem.
    A,co do GW to jeden z komentatorów RYSA napisał “tam ciągle moczą nogi w tej samej wodzie”a ja dokończę cytat, “i nie chcą zauważyć,że woda zrobiła się brudna,oślizgła i cuchnąca,”a wierni jej dotąd,czytelnicy zaczynają uciekać nie wytrzymują rozchodzącego się zapaszku.

  18. skipper napisał:

    Jeśli SLD nazywa się postkomunistami, to PiS koniecznie trzeba określać jako spadkobierców “czarnej sotni”.

  19. R.H. napisał:

    GW ( dla mnie GS) ujawnia kolejna “ofiarę” teczek IPN , tym razem prawosłąwną !
    W odróżnieniu od naszego Kościołą – prawosławie ma zakodowaną współpracę z każdym reżimem a działalność antykremlowska była zawsze “grzechem”.
    Oczywiście także za caratu mnisi z Sołowek “opiekowali sie” zesłanymi tam więżniami i mimo że za czasów Stalina ich kapłani byli zabijani z zsyłani – rabstwo mieli we krwi i doktrynie tego kościoła.

    Zmarły niedawno ich szef Aleksiej II,odznaczony medalem KGB i noszący pseudonim Drozdow – jest ty żywym (już nie) przykładem.
    W tej sytuacji potraktowałbym biskupa ulgowo zwłaszcza że urokliwa jak zawsze prof Środa ( 4 w jednym -etyk , filozof,polityk,dziennikarz) proponuje w dzisiejszej GW (GS) 2009 rokiem życzliwości.
    Miłe !

  20. andrzej londyn napisał:

    zareba zaproszony do lozy prasowej , forum, czy skanera nie kryje swojej sympati do PiS i braci kaczynskich – robi to jednak w sposob wywazony, jest tez ostrym krytykiem PO jesli ta na to zasluguje. Taki byl zawsze odkad go pamietam – nawetw kiedy u szczytu wladzy byl genialny zimny strateg. nigdy tez zareba nie zblaznil sie bezrozumnym padaniem plackiem przed bracmi kaczynskimi-
    Powiem przewrotnie – gdybysci kochane pisbolszewiki wiecej sluchali zareby a mniej semki czy wildsteina pewnie pis bylby rownorzednympartnerem dla Po ale na szczescie wy wolicie madrosci plynace z okolic torunia i tych ktorzy udzielaja sie w w rydzykowych mediach o.szatana, ze zacytuje palikota

  21. andrzej londyn napisał:

    co do teczek -moja opinia jest niezmienna- spalic rozsiac nad oceanem. IPN w minimalnym stopniu zajmuje sie historia . mielismy dowod na to w ostatnim czasie. Doktor, historyk bozyszcze przedstawicieli teorii spiskowej pisze ksiazke o walesie i ……………….nie dociera do esbeka ktory niby prowadzil walese…. jak to wytlumaczyc? Jestem z siebie dumny ze nie czytajac tego wiekopomnego dziela zawiesilem ja na gwozdziu w miejscu gdzie krol piechota chodzi.
    brawo ja:) HA HA HA

  22. andrzej londyn napisał:

    RH
    dlaczego nie podales pelnej listy ? wsponiales o miecugowie i krasce a zapomniales o rajmundowiczach?

  23. le ming napisał:

    “w sejmowych głosowaniach stała się mocną podporą rządu Tuska.”

    W sejmowych glosowaniach SLD zachowuje sie na razie jak klasyczny obrotowy (czyzby uczyl sie od PSL?): nie jest zadna “podpora” Tuska, tylko zawiera dorazne sojusze z tym, z kim akurat mu po drodze. Z PiS nawet jakby czesciej… Ale to przeciez naturalne powinowactwo socjalistycznej braci, prawda?

  24. gerwazja napisał:

    Początek roku i takie zdziwienie: ktoś jeszcze czyta GW????

    Pan Zdort musi, bo taką ma pracę żeby za nas te wszystkie głupoty przejrzeć i streścić, ale reszta narodu…? Płacą Wam za to? Nałóg jakiś czy co?
    Der Dziennik i GW – oto prawdziwy wybór między dżuma i cholerą.

  25. jacek.a napisał:

    Do Andrzeja z Londynu to wytłumacz drogi chłopcze czemu teraz nie rządzi SLD z koro to tak dobrze wykształceni ludzie.Naród ich nie rozumie?Ps.czytając twoje posty jestem pewien że twoje pseudo to “Kuczyński z GW”Pozdrowionka.

  26. andrzej londyn napisał:

    wypada tez pochwalic zdrota- na jego blogu mozna wiecej , ten barak jest najweselszy
    wczoraj u lichockiej pytalem 6 razyRH dlaczego wymienil krewnych kraski i miecugowa jako kryptokomuchow a zapomnial wspomniec o ojcu braci kaczynskich ktory wykladal na WUMLu.

  27. rudi napisał:

    posel Czuma takze nie moze nachwalic sie komunistow i okraglego stolu, ktorego wcale nie uwaza za zdrade Solidarnosci u progu niepodleglosci, uchowaj Adamie Michniku.
    Cos mi sie zdaje, ze Platforma probuje sobie robic makijaz “dyplomatycznych”, ktorzy kazdemu powiedza cos milego, aby lepiej wkrasc sie w jego laski, a raczej jego wyborcow.

    Oby nie wyszlo, ze taktyka ta zasluguj na miano dyplomatolkow, i to par excellence.
    Jesli bowiem spojrzec na miedzynarodowa polityke rzadu polskiego 2008, to probowanie aby “bycia sexy” w wykonaniu polskiego przywodztwa poprzez pozycje “na dyplomate” okazalo sie wlasnie pozycja ani kawaleryjska, ani klasyczna, lecz pozycja osiolka-dyplomatolka, na ktorego nie zwraca zadnej uwagi Wlydymyr, prawie zadnej Anielcia, zas Sarkasta prawi mu tylko bezwartosciowe dusery – dobrze nastroic, uspic, a potem mozna wykorzystac.

    Gdy wieloletni wiezien komunistycznej bezpieki mowi takie bzdety, to znaczy, ze pprzebywanie w otoczeniu Donka rzuca sie na mozg. Ich potencjal umyslowy jest jednak mizerny, stad byc moze zachwyt Zaremby komustami, ktorych byle jakie ale przeciez jakies tam IQ w koncu osobiscie doswiadczyl.
    Bo jednak nie uwierze, ze jest to kwestia korupcji politycznej, o to jednak Andrzeja Cz. nie podejrzewam……
    Moze zbytnio go szanuje; pewnie on tez rozczaruje

  28. Anonim napisał:

    Najlepszy kololr to kolor zielony . Zielona trawke sie kosi a ona ciagle odrasta -żeby nie wspomnieć o czterolistnej koniczynce

  29. zdumiony napisał:

    Panie Redaktorze,

    Komentarz w Przegładzie Prasy jest przewidywalny do bólu.

    Dziennik odkąd przestał popierać Pis, zgubił orientację i jego dziennikarze niczym “pijane dzieci we mgle” zdążają ku zatracie.
    Teraz ich szaleństwo osiąga szczytu ponieważ, napisali pare zdań dobrze o kilku politykach z sld.

    A Gazeta która nie ma i nigdy nie miała racji, pisuje dziwnie niedorzeczne artykułu, w których jako jako czołowa siła antylustratorska, lustruje głowę kościoła prawosławnego, po to, aby mogła ona, to głowa, uniknąć lustracji.

    Kto chce być normalny i mieć właściwy pion i poziom powinien sięgać po Rzepę w Której redaktor Lisicki, twierdzi, że obecna sytuacja w TPV to pokłosie działania Salonu oraz Platformy, a jednym poszkodowanym jest jak zwykle Pis.

  30. bezatu napisał:

    Ja mam jedno pytanie – skąd się biorą tacy dziennikarze. Kto ich wychowuje, by wystarczała im chęć chcieli lśnienia światłem odbitym. Czy taka cecha jak osobista ambicja całkowicie już w Rzepie zanika, na rzecz większych czy mniejszych insynuacji w rodzaju “pił (to o Zarembie) z nimi – powiedzmy … kawę”.

  31. M2 napisał:

    Wiem, że to już za późno z radami dla biskupa SAWY, ale może innym jeszcze pomogę. Nie drukjcie się w GW bo to jeszcze lepszy dowód na wasze zeszmacenie niż pokwitowania w IPN-ie

  32. cenzura_jest_be napisał:

    o ile Rzepa trzyma w miarę równy poziom – dosyć niski – to p. Zdort na tym tle wyraźnie się wyróżnia.
    In minus.
    Co samo w sobie jest pewnym osiągnięciem.

    dzień, którym Rzepa wykrzesze z czeluści redakcji coś swoiście własnego – bez słowa o Michniku, Wyborczej, Olejnikowej itp. – będzie świętem. Choć to pewnie będzie już dzieło nowego zespołu pod nowym właścicielem.

    Czego należy sobie życzyć, aby nastąpiło jak najszybciej.

  33. Krol 53 napisał:

    O ile pisaniną w GW nie trzeba się zajmować , o tyle nad Dziennikiem należy “się pochylić”. Najlepszej rady (będącej jednocześnie celnym komentarzem) udzielił ewentualnym rozmówcom GW, @M2 z 16:45 tyle, że rozszerzyć to trzeba z wywiadów na reportaż czy opinię. Opisywani powinni stanowczo unikać dziennikarzy GW. No chyba, że są desperados i pocałunek śmierci uważają za jedyne wyjście? Myślę, że Dominik Zdrot odnotował wywiad z biskupem Sawą bardziej z kronikarskiego obowiązku, niż z konieczności zaprezentowania “newsa”. W Wyborczej , używając daleko odbiegającej od Heraklita paraleli, taplają się ciągle w tym samym bajorku.
    Artykułu Piotra Zaremby, mimo , jak zauważył D.Z., odnoszenia się do opisywanych byłych komuszków ( na komucha trzeba sobie zasłużyć) z pewną sympatią, nie odbieram jako im przychylnego. Wprost przeciwnie, w zbyt eleganckiej formie, ale jednak im dokopał. Takie są zasady przy pisaniu epitafium. Zaremba jest tym samym Zarembą, czyli dobrym starym Zarembą, jednym z dziennikarzy godnych tego miana w ogóle, w “Dzienniku’ w szczególe.
    Czasami pisząc komentarze pod tekstami Michalskiego w Dzienniku, zwracałem uwagę ,że coraz częściej wchodzi w buty Michnika. Moderator robił swoje i nie zawsze puszczał, co było powodem, że w ogóle zarzuciłem komentowanie w tym piśmie. Zbyt mało miejsca, by szczegółowo się o tym rozpisywać i uzasadniać, ale naczelny Krasowski i “wicek” Michalski, śmiało mogą być określeni , tyleż trafnym co dowcipnym, wymyślonym przez RAZ-a, mianem wicemichników. Dziennik dryfuje w stronę GW coraz wyraźniej, mimo posiadania na pokładzie paru dziennikarzy sensu stricto. Zapewne, niebawem spotkają się w tym samym bajorku. Ubędzie jeszcze jedno pismo, które w swoich początkach stawiało na niezależność i obiektywizm, stając się kolejnym poprawno-politycznym propagandowym biuletynem.
    Czy szkoda? Nie! Najlepsi dadzą sobie radę, barachło będzie skoncentrowane w jednym miejscu.

  34. Krzysztof Madel napisał:

    Nie wiem jak tam w Kongresówce, ale w Krakowie najlepszym specem od przysposabiania haseł SLD et consortes był rodzony brat Ziobry, aktywista przedwyborczy i kampanijny, którego imienia nie pomnę, ale którego dokonania są tu powszechnie znane. Jeśli PiS osłabnie (a nikt go tak nie niszczy, jak ci dwaj co ukradli Książyc), to SLD się znowu wzmocni, ale co to ma wszystko wspólnego umacnianiem się (lub słabnięciem) Platformy? Chyba tylko to, że ona nie jest z PiSu, zaś dla PiSu wszystko powinno być PiSem.

  35. Anonim napisał:

    Do Sejmu ( 2005-2007) czy do rządu ( “dzieki” Kaczyńskim) z łatwością zaczęli przenikać nawet półanalfabeci i kryminaliści; jedynym kryterium była ich przydatność koalicyjna, ich dodatkowe głosy. Niesłychanie istotnym orężem stały się archiwa zbudowane z papierów, od dziesiątków lat pracowicie produkowanych i gromadzonych przez tajne służby. Ich wartość nie podlegała dyskusji i była niepodważalna. Nie dopuszczano nawet możliwości, że jakieś akta mogą być sfałszowane. Poza tymi, które jednak dotyczyły Kościoła lub przedstawicieli władzy – wtedy, w przypadku kłopotliwych znalezisk, ich wartość malała do zera i była energicznie kwestionowana. Ale w zasadzie agentem mógł zostać każdy, jeśli taka potrzeba zaistniała. Bo to agenci w spisku z dawną władzą tak paskudnie urządzili kraj. Historyczną zdradą nazwano pertraktacje komunistów z opozycją, którzy najpierw chcieli się podzielić władzą i odpowiedzialnością, a potem tę władzę bezkrwawo oddali. Głośno o zdradzie krzyczeli nawet niektórzy z tych, którzy negocjacje twardo prowadzili.

  36. Dominik Zdort napisał:

    Zgadzam sie z tym, co Pan napisal. Dziekuje za artykul. Wedlug mnie jest bardzo dobry i zawiera prawde.
    Heraklit mial racje, choc nasze zycie bywa rozne. A i ludzie sa rozmaici.
    Od kilku lat mieszkam zagranica. Naleze juz do starszej generacji Polakow. Wychowana przez anty-red ( Jestem od lat 50-tych). Moj syn Polak chodzi do nie polskiej szkoly. Nie zna historii ani literatury polskiej. Ale czuje sie i jest Polakiem. Nie czytam juz Palikota i innych oszczercow. Zastanawiam sie, czy Polacy maja godnosc (oprocz tytulow i wysokich stanowisk).
    Jeszcze raz dziekuje Panu za artykul, ktory swoja madroscia sklonil mnie do wypowiedzi. Kocham swoja ojczyzne,zawsze czulam sie z krwi i kosci Polka, tak zostalam wychowana. Wlasnie poprzez swoje wychowanie, ktore zawdzieczam swojemu ojcu, naleze do swata, ktorego juz nie ma i gdy wchodze na internet i czytam Palikota i innych podobnych mu ( Pan o tym pisze )czuje otchlan, ktora jest czarna dziura, do ktorej powinni zostac bezwzglednie zaproszeni Palikloty i jemu podobni. Polske wypelnia miernota. W mojej ojczyznie nie ma miejsca dla prawdziwych Polakow. Czytajac Pana artykul odnioslam wrazenie, ze Pan dobrze wie, o czym i o kim pisze.
    Jeszcze raz dzieki i zycze pomyslnosci. Anna

  37. wiecho napisał:

    “Czerwonych w Polsce już nie raz grzebano. Zawsze odradzali się. W kolejnych wcieleniach jako coraz mądrzejsze i coraz bardziej żarłoczne krokodyle.”

    Doskonale ujęte i wyjątkowo celne. Dlatego lewica odzyskiwała władzę, bo za każdym razem udało jej się wmówić wyborcom, że to już “inna” lewica. Że usunięto szumowiny, teraz to już sama śmietanka. Oczywiście okazywało się, że ta “nowa śmietanka” to ci sami starzy towarzysze, faktycznie sprytniejsi i lepiej ubrani. Jak w mafii – na miejsce rozbitego gangu pojawia się nowy, sprytniejszy i lepiej zorganizowany, unikający błędów poprzedników, ale to wciąż gang, często sterowany przez starych gagsterów zza krat.

    Komentarze od “andrzej londyn” interesujące – zastanawiam się tylko czy to troll internetowy i pisze bzdury celowo, czy on tak na poważnie. Dziękowanie Stalinowi za granicę zachodnią przypomina jako żywo Trybunę Ludu i trąci autoparodią. Jednak epitety typu ‘pisobolszewia’ zdradzają frustrata.

  38. Miroslaw Krupinski napisał:

    ref:andrzej londyn Pisze: 3 stycznia 2009 o 13:03
    co do teczek -moja opinia jest niezmienna- spalic rozsiac nad oceanem. IPN w minimalnym stopniu zajmuje sie historia . mielismy dowod na to w ostatnim czasie. Doktor, historyk bozyszcze przedstawicieli teorii spiskowej pisze ksiazke o walesie i ??????.nie dociera do esbeka ktory niby prowadzil walese?. jak to wytlumaczyc? Jestem z siebie dumny ze nie czytajac tego wiekopomnego dziela zawiesilem ja na gwozdziu w miejscu gdzie krol piechota chodzi.
    brawo ja:) HA HA HA

    ———————————————————-

    Radze ‘andrzejowi londynowi’ powieszenie na tym samym gwozdziu okularow i sumienne przeczytanie ksiazki Cenckiewicza i Gontarczyka – bo kapitana Graczyka prowadzacego Walese jego sbecka sciezka usmiercil formalnie i legalnie wczesniej zajmujacy sie beaty… ooopsss – ‘lustracja i pokrzywdzeniem’ Walesy Sad Lustracyjny, ktoremu prokurator zglosil wtedy tego swiadaka. No i ksiazka Cenckiewicza dopiero po jej wydaniu spowodowala cudowne zmartwychstanie Graczyka – tylko po to aby mogl dla potrzeb kolejnej (nieudanej zreszta) beatyfikacji Waley zaprzeczyc swoim oficjalnym raportom z lat 70tych, po czym ulozyc sie na szynach tramwajowych aby wersja niewinnosci “Bolka” byla ostatnia i niepodwazalna. Nota bene – zmartwychwstaly Graczyk przytomnie nie zaprzeszyl wspolpracy Walesy z SB i w zwiazku z tym ukladanie Graczyka na torach stracilo sens, pozwalajac mu zostac wsrod zywych. Nie ma to, Panie ‘londyn’, jak nieudolni obroncy przywolujacy na widok publiczny skrzetnie wczesniej pogrzebane dowody winy dellikwenta. Tak trzymac :)

    Miroslaw Krupinski

  39. obserwator napisał:

    Panie Redaktorze żal mi Pana wypisuje Pan takie brednie o SLD i to
    nie bierze się z jakiejś znajomości tej formacji tylko zakodowanej
    i nie tylko u Pana ale wszystkich prawicowych dziennikarzy nienawiści do Lewicy, wy nie potraficie myśleć a już o pisaniu
    w jakiś obiektywny sposób to nie ma mowy wy chyba dostajecie jakieś
    ekstra premie za to kto bardziej dołoży lewicy szczególnie SLD.
    A jeśli już porównać Pana i L.Millera to to porównanie dla Pana jest
    fatalne ponieważ L.Miller był Premierem a Pan nim nigdy nie będze.

  40. Tomasz napisał:

    W weekendowej “Wyborczej” J. Turnau pochyla się z litością nad duchownym protestanckim – pominę przypowieść, którą przytacza, ale jej logika jest taka, że w czasach Jezusa powinien On trzymać z Rzymianami, żeby przetrwać intrygę przywódcó żydowskich. Jakoś ciągle nie dociera do niektórych, że świadectwo-męczeństwo jest wpisane w powołanie chrześcijanina.

  41. MK napisał:

    Tresc mojego nie zamieszczonego komentarza znaki ? ? dodane przez autorow powyzszego Radze andrzejowi londynowi powieszenie na tym samym gwozdziu okularow i sumienne przeczytanie ksiazki Cenckiewicza i Gontarczyka – bo kapitana Graczyka prowadzacego Walese jego esbecka sciezka usmiercil formalnie i legalnie wczesniej zajmujacy sie beaty… ooopsss – lustracja i pokrzywdzeniem Walesy Sad Lustracyjny ktoremu prokurator zglosil wtedy tego swiadaka. No i ksiazka Cenckiewicza dopiero po jej wydaniu spowodowala cudowne zmartwychstanie Graczyka – tylko po to aby mogl dla potrzeb kolejnej nieudanej zreszta beatyfikacji Waley zaprzeczyc swoim oficjalnym raportom z lat 70tych po czym ulozyc sie na szynach tramwajowych aby wersja niewinnosci “Bolka ” byla ostatnia i niepodwazalna. Nota bene – zmartwychwstaly Graczyk przytomnie nie zaprzeszyl wspolpracy Walesy z SB i w zwiazku z tym ukladanie Graczyka na torach stracilo sens pozwalajac mu zostac wsrod zywych. Nie ma to Panie londyn jak nieudolni obroncy przywolujacy na widok publiczny skrzetnie wczesniej pogrzebane dowody winy dellikwenta. Tak trzymac : Miroslaw Krupinski LIMIT 1

    via OPINIE MEDIALNE W ODWROTNEJ KOLEJNOSCI CHRONOLOGICZNEJ.

  42. gajowy bronek napisał:

    Autor pisze o “Dzienniku” jako “rozpaczliwie zagubionym w politycznej rzeczywistostości”.
    To brzmi jak humor z zeszytów szkolnych, była kiedyś taka rubryka w jednym z tygodników.
    Fajna jest ta wojna z konkurencją – wśród gazet!
    Wolę “bardziej wnikliwą” ocenę, tego samego, dokonaną przez Jarosława Kaczyńskiego – niemiecka prasa i wystarczy!
    A czytelnik “fritz” podałby sto siedemnaście związków właścicieli dziennika z Hitlerem, SS i obozami zagłady. Na poparcie tej tezy byłyby też liczne “linki” zaś, koledzy poprosili by go natychmiast o spotkanie, jako guru, tak powstaje klub prawdziwych patriotów.
    Piotr Zaremba to marka! Nie przepadam za nim ale należy do kilku najwybitniejszych publicystów w kraju i inni młodsi mogą go poczytaż, żeby się czegos nauczyć.

  43. fritz napisał:

    gajowy bronek Pisze:
    4 stycznia 2009 o 11:40
    …..Wolę ?bardziej wnikliwą? ocenę, tego samego, dokonaną przez Jarosława Kaczyńskiego – niemiecka prasa i wystarczy!
    A czytelnik ?fritz? podałby sto siedemnaście związków właścicieli dziennika z Hitlerem, SS i obozami zagłady. Na poparcie tej tezy byłyby też liczne ?linki? zaś, koledzy poprosili by go natychmiast o spotkanie, jako guru, tak powstaje klub prawdziwych patriotów.

    **** Pan Zdort zwrocil w bardzo celny sposob uwage na niezwykle interesujace zjawisko mianowicie ponowne ogrzewanie postkomuny przez Dziennik.

    Powod jest bardzo prosty: Dziennik nalezy do gadzinowek, jest wydawany przez Springera.
    Prasa niemiecka identifikuje z narodowymi celami Niemiec a tym celem jest wlasnie calkowite podporzadkowanie Polski Niemcom, przeksztalcenie Polske w wirtualne panstwo, w polskojezyczny region europejski o statusie politycznym niemieckiego landu…

    Postkomuna jest rowniez wsciekla przeciwniczka istnienia Polski suwerennej i niepodleglej. Zamienila po prostu Rosje na Niemcy.

    Jedyna partia polska w Polsce jest PiS.
    Dlatego jest tak wsciekle atakowana przy jednoczesnym uzyciu klamstwa w najlepszym göbbelsowskim stylu zarowno w Niemczech jak i w Polsce.
    Dlatego te same niemieckie wydawnictwa bronia ich czlowieka, herr Tusk i wspomagaja wszystkie partie o antypolskim charakterze.

    Mam nadzieje, ze wyborcy zrozumieja ten prosty i oczywisty fakt przed wyborami i wybiora JK wiekszascia konstytucyjna

    gajowy vel EKLOS laczy z Polska niezprzeczalnie jedna rzecz: prawdziwa, gleboka polakfobia.
    gajowy wychowal sie w Polsce, zna Polski ale zgodnie ze znana w Polsce niemieckiej cnota (Niemcy w ich nieprawdopodobnej i chorobliwej megalomani narodowej mowia o niemieckich cnotach), mianowicie klamstwa i oszustwa, udaje na forum Polaka nie przyznajac sie do tego kim jest.

    Jeszcze raz panie Zdort, dziekuje za ten przeglad prasy.

    gajowy vel Eklos, uzywajac twojego pozdrowienia
    88.

  44. andrzej2000 napisał:

    Do Gajowego Bronka.

    Czerwoni, komuchy, postkomuchy, to ludzie którzy swą karierę oparli na popieraniu systemu – reżimu wprowadzonego w Polsce zbrodniczymi metodami przez Związek Radziecki. Systemu mordującego tych, których jego aparatczycy uznawali za swych wrogów.

    I dlatego tym ludziom (komuchom) nie należy podawać ręki.
    To jest proste jak konstrukcja cepa i nie życzę ci abyś musiał kiedyś przy pomocy tego urządzenia zrozumieć pewne podstawowe sprawy.

  45. CIAmajda napisał:

    Tekst red. Zdorta świadczy o tym że Żydzi w Polsce trzymają się mocno. Bardzo mnie to cieszy i gratuluję autorowi z całego serca.
    Oby tak dalej Panie Dominiku. Czekam na więcej.

  46. fritz napisał:

    obserwator Pisze: 4 stycznia 2009 o 10:05

    ….Panie Redaktorze żal mi Pana wypisuje Pan takie brednie o SLD

    *** Pan Zdort nie wypisuje zadnych bredni o SLD, zwraca uwage na socjologicznie niezwykle ciekawe zjawisko dla nieuprzodzonego i niewtajemniczonego obserwatora. Dla wtajemniczonego obserwatora mamy docznienia z bardzo niepokojacym zjawiskiem.

    ?.i to nie bierze się z jakiejś znajomości tej formacji tylko zakodowanej i nie tylko u Pana ale wszystkich prawicowych dziennikarzy nienawiści do Lewicy,

    *** postkomuna nie jest lewica. Lewica w Polsce nie istnieje chociaz jest bardzo potrzebna. Bez lewicy i prawicy nie istniej demokracja. Lewica w Polsce musi dopierow powstac.

    Prawdziwa polska lewice komunisci wymordowali w latach 40-tych. I to jako pierwszych. W ten sposob czerwoni faszysci pozbyli sie rzeczywistych lewicowych przedsatwicieli Narodu. A potem czerwoni faszysci demonstrowali swoja lewicowosc mordujac Polakow. Ostatnim razem, oficjalnie, w 1981 a nie oficjalnie do poczatku lat 90-tych, wlacznie.

    Jest duzo niewyjasninych mordow, wlacznie z pracownikiem NIK, ktory wykryl przestepstwa komunistow po 1990.
    SLD jest w prostej lini kontynuatorka czerwonego faszyzmu.

  47. EKLOS z Gdańska napisał:

    @ Fritz
    Polacy policzcie się bo może to już ziemia niemiecka , bo Unia to napewno jest ! Szkoda mi Ciebie Fritz bardzo szkoda ! Fatalnie musisz sie czuć w “takim otoczeniu”.

  48. Lupus napisał:

    Mam pytanie. Czy Pana pokazują gdzieś gdzie można obejrzeć Pana i wysłuchać . W miarę długo żyję ale nie spotkałem jeszcze nigdzie komunisty,a pamięcią sięgam czasów kiedy panowie K. napełniali pieluszki. Znałem takich,którzy nawet deklarowali takie poglądy i przynależeli odpowiednio do deklaracji ale jak ich obejrzałem tak od każdej strony to zwykle to byli bezideowcy lub częściej prący do władzy i kasy. Takich ideowców w swoim otoczeniu znajdzie Pan bez liku.Pan już znalazł Zarembę. A niech Pan tak dokładnie obejrzy tych prawych w swoim otoczeniu jak rozmijają się z tym co głoszą.
    Nazywanie popłuczyn bezideowej kwaśniewszczyzny mianem postkomunistów i przeniesienie tego na dzisiejszą rzeczywistość wymaga trójskoku z zaćmionym przyjętą doktryną umysłem.
    Pan pozwoli,że na tym litościwie skończę.

  49. Pędrek Wyrzutek napisał:

    R.H. Pisze:

    > W odróżnieniu od naszego Kościołą – prawosławie
    > ma zakodowaną współpracę z każdym reżimem

    Cerkiew po prostu nie miesza się do polityki,
    zajmuje sie sprawami Królestwa nie z tego swiata
    a wiernych uczy płacic podatki cesarzowi i szanować
    władze swiecka.

    Winę za to ponosi niejaki Jezus z Nazaretu i Paweł
    z Tarsu! Ten drugi napisał:

    “Nie ma bowiem władzy, która by nie pochodziła od Boga… Kto więc przeciwstawia się władzy – przeciwstawia się porządkowi Bożemu… Jest ona bowiem dla ciebie narzędziem Boga, prowadzącym ku dobremu. Jeżeli jednak czynisz źle, lękaj się, bo nie na próżno nosi miecz” (Rz 13:1-4).

  50. fritz napisał:

    EKLOS z Gdańska Pisze: 4 stycznia 2009 o 15:07
    @ Fritz
    Polacy policzcie się bo może to już ziemia niemiecka , bo Unia to napewno jest ! Szkoda mi Ciebie Fritz bardzo szkoda ! Fatalnie musisz sie czuć w ?takim otoczeniu?.

    *** moze to blizej wyjasnisz, co ma wspolnego Unia z niemiecka ziemia, i z czym maja sie Polacy policzyc?

    Co do Uni.. jezeli wejdzie traktat, zostanie przeksztalcona w dyktature, a kazde dyktatura jest rodzajem faszyzmu, znowu “dzieki” Niemcom… Dytatury czy faszystowskie systemy polityczne rozpadaja sie. Wczesniej czy pozniej.
    W tym przypadku, “dzieki” Niemcom.

    Nie lubie otoczenia faszystowskiego, niezaleznie do radzaju faszyzmu, czerwonego, brazowego czy neoniemieckiego.

  51. EKLOS z Gdańska napisał:

    @ Fritz
    Co tu mogę wyjaśnić sam wyjaśniłeś , ” Unia to dyktatura” ale niestety przegrałeś referendum akcesyjne. Masz dwa wyjscia : zaakceptować “dyktaturę” albo – świat jest wielki.. Nie jestem Ciebie wstanie przekonać że nie jestem faszystą ani Niemcem , to widzę całkowicie niewykonalne. A jak się poczujesz jeżeli Prezydent podpisze Traktat , to prawie inaczej droga do drugiej kategorii wolna. Obawiam się ze taką propozycję dostaniemy niedługo , w kazdym razie przed 2012 rokiem.

  52. Tomek napisał:

    “dlatego, że w jakiś przedziwny sposób ich szanuje”

    Szacunek należny jest każdemu człowiekowi, niestety autor, tak jak wielu aktualnych (jeszcze) publicystów Rz nie odrobił tej lekcji.

  53. momo napisał:

    Do Fritza – struktury unijne niewatpliwie rozmywają / wg. mnie słusznie / sens państw narodowych . Nie zapominaj , że przed II Wojną Światową , wynikłą z szaleństwa ideologicznego była I-sza . Wywołana przez zdałoby się “kulturalne ” państwa narodowe i demokratyczne . Co do niemieckości naszej ziemi , to im dalej nam będzie od produkcji np. Mercedesa , Audi , Porsche a bliżej do chwalenia się zbrodniczo wywołanym Powst. Warszawskim – tym gorzej . Odbiór danej nacji bardzej opiera się na jej sukcesach, nie debilnych klęskach . Całe szczęście że tzw. ” komuniści ” spowodowali bezkrwawe przejście / Okrągły Stół , którego nie możecie im wybaczyć / bo byłoby dużo gorzej . Co do naszej / polskiej / ziemi , to częściej niż w niemieckich łapach , znajduje się ona w kościelnych – ergo Wam bliskich . Dla mnie urzędników obcego państwa ! Tego , że dogmaty religii sa wiecznie żywe dowodzą siostry Albertynki . Za przejete 59 czy 69 ha ziemi odzyskały już 1500 !!!! I jak tu nie wierzyć w przekaz o cudownym rozmnożeniu !?!?

  54. momo napisał:

    W poprzednim moim poście ODZYSKAŁY/ Albertynki / powinno oczywiście znależć się w cudzysłowie !!! Właściwsze byłoby : wyłudziły , zawłaszczyły , ba, wręcz ukradły, korzystając w złej wierze z błędów oświadczenia woli ogłupiałego PAŃSTWA !!!

  55. andrzej2000 napisał:

    Momo to taki produkt unijnej propagandy: UE jest po to, aby w Europie nie było więcej wojen i … żeby w Polsce mówiło się po niemiecku.

    Momu (Momowi) jest wszystko jedno, czy Polska będzie, czy nie. On chce być Niemcem (Europejczykiem) i być dumnym z tego, że produkuje się “u nas” mercedesy.

    I jak tu polemizować z taką postawą?

Dodaj komentarz

Komentarze zawierające sformułowania agresywnie obraźliwe (nawet wobec polityków) nie mają szans na publikację.