Pisarz Włodzimierz Odojewski był w latach 60. tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa – ustaliła na podstawie archiwów Instytutu Pamięci Narodowej Joanna Siedlecka. W czwartek ukaże się jej nowa książka – „Kryptonim „Liryka”. Bezpieka wobec literatów”, której jeden z rozdziałów poświęcony jest działalności kryptonimowanego przez SB jako „WO”, „WOd” lub „W” Odojewskiego.
Nie zachowała się wprawdzie teczka pracy „WO”, ale Siedlecka odnalazła w innych zbiorach dotyczących innych osób 15 raportów z rozmów prowadzonych z Odojewskim. Ocalał też protokół z pozyskania współpracownika oraz karty z nazwiskami jego oficerów prowadzących i oficerów kontrolujących sprawę.
Przeczytaj cały artykuł
Przeczytaj wywiad z Włodzimierzem Odojewskim








Andrzej Fąfara
Andrzej Pisalnik
Andrzej Talaga
Beata Chomątowska
Bronisław Wildstein
Ewa Usowicz
Hubert Salik
Igor Janke
Jacek Lutomski
Jacek Przybylski
Jerzy Haszczyński
Joanna Bojańczyk
Karol Stopa
Krzysztof Feusette
Krzysztof Kowalski
Kuba Kurasz
Maciej Rybiński
Małgorzata Subotić
Marek Dusza
Marek Magierowski
Michał Szułdrzyński
Monika Małkowska
Paweł Bravo
Paweł Czuryło
Paweł Jabłoński
Paweł Lisicki
Piotr Gabryel
Piotr Gociek
Piotr Gursztyn
Piotr Kościelniak
Piotr Kościński
Piotr Semka
Piotr Skwieciński
Piotr Zaremba
Piotr Zychowicz
Rafał A. Ziemkiewicz
Robert Mazurek
Stefan Szczepłek
Tomasz Pietryga
Tomasz Wróblewski
Wojciech Romański
Do Stokrotki Polnej a propos cytuję:”Ciekawe, że jesteśmy chyba ostatnim krajem postkomunistycznym, który sobie nie poradził z lustracją (czytaj: widać władze – oprócz PiS?u – zawsze miały w tym interes).”-oprócz PiSu?przecież to za ich kadencji powstała nowelizacja ustawy lustracyjnej jakże skiepszczona przez samego prezydenta(czytaj: należy potencjalnym TW UDOWODNIć że działali świadomie…choćby to jest nie możliwe -każdy powie że nie wiedział…..że to miała być tylko rozmowa……i kto to podpisał?odp:Prezydent)-to takie małe sprostowanie .
Jak to jest że specjaliści od „rozdrapywania polskich ran” mają z ZASADY brudne ręce. Czy nie jest tu prawdziwym celem wszczepienie Polakom gangreny w obszarze samooceny i poczucia wspólnoty narodowej?
do Basi i tima
przyjdzie, przyjdzie… (brau profesjonalizmu zdradza jej prowinęcję) Jak najbardziej jestem za instytucjonalnym rozwiązaniem problemu lustracji (np. obowiązkowa kastracja ubeków). w mediach ten nieco nieświeży „kotlet” odgrzewany był już 123 razy i trawiony też nie mniej. znajomy jako młody chłopak spędził parę miesięcy bez dostępu do świeżego powietrza. ja nie mogę się dopatrzeć upolitycznienia w jego stosunku do tej sprawy.
nie wiem czy tim nie trafia w 10 ? brawo tim !
To z wczorajszej Rzepy, K Masłoń
Największe dokonania pisarskie Włodzimierza Odojewskiego to obok arcydzieła prozatorskiego „Zasypie wszystko, zawieje…” (1973) (…………) „Uważany jest również ? pisze Siedlecka ? za wzór moralnej bezkompromisowości i odwagi, który szarpie najboleśniejsze polskie rany, bo „lepiej się wtedy goją”.
Dzieki za uznanie „czaka”,
tim
Gdybym zaczęla wyrzucać ksiązki TW to Odojewski byłby na ostatnim miejscu. Nie żyja już Grudziński,Herbert,którzy mogliby sie odnieść do wywiadu Odojewskiego.Czekam więć, kiedy któryś z „wielkich : powie o tym zniewalającym strachu przed ujawnieniem.
Mam nadzieję, że Odojewski opowiedział o swojej współpracy Józefowi Mackiewiczowi, z którym – podobno – tak się bardzo przyjaźnił…
Pan Odojewski jest wybitnym pisarzem, ale niestety marnym i małym człowiekiem. Broni się jak może, od niechcenia szkalując starszą panią i kiedyś wziętą pisarkę, Zofię Bystrzycką. Znam ją od lat i dawno temu słyszałam już tę historię o liście, który miała przewieźć za granicę, ale zatrzymano ją dziwnym trafem i poddano szczegółowej rewizji.
Jakie to proste: bronić się za wszelką cenę i przy pomocy insynuacji, bo na jawne oskarżenia p. Odojewski nadal nie ma odwagi. Można by niejedno napisać o moralnym prowadzeniu się naszego „następcy Miłosza”, szczególnie w latach jego młodości. Ale to tylko pewnie pogłoski…
Miast tego napiszę jasno. Pan W.O. dołączył poziomem swego morale do wybranej grupy naszych sprawnych choć etycznych inaczej literatów, tych spod znaku Szczypiorskiego.