Pamiętam doskonale tę lekcję historii latem 1986 roku, niedługo przed maturą. Kolega, który referował temat dotyczący II wojny światowej opowiedział o agresji Rosji Sowieckiej na Polskę 17 września i o dokonanej na rozkaz Stalina zbrodni katyńskiej. Nauczycielka ostro zaprotestowała. Przerwała referat i zdecydowanie obwieściła nam, że w Katyniu polskich oficerów zamordowali Niemcy.
Byliśmy wtedy jej słowami oburzeni. W1986 roku w liceum ogólnokształcącym w centrum Warszawy, wszyscy doskonale znaliśmy prawdę o zbrodni katyńskiej. Od rodziców, od kolegów, z wydawnictw drugiego obiegu. Mało tego – wszyscy, bez względu na to, do klasy o jakim profilu chodziliśmy, interesowaliśmy się historią na tyle, że byliśmy odporni na komunistyczną propagandę, choć w oficjalnych podręcznikach, opracowaniach i mediach trudno było znaleźć o Katyniu choć słowo prawdy, a i datę sowieckiej agresji często wstydliwie pomijano.
Dziś ludzie, którzy edukację kończyli w PRL mają ponad 40 lat. Właściwie łatwo byłoby to wyjaśnić, gdybyśmy nie wiedzieli, co się wydarzyło 17 września 1939. Jednak z badań „Rzeczpospolitej” wynika, że właśnie starsze pokolenie nie ma problemu z rozszyfrowaniem tej daty. Inaczej niż młodzi, 18-29-latkowie – wykształceni w wolnej Polsce, bez cenzury i fałszowania historii. Tylko 38 proc. z nich wie, kiedy Sowieci napadli na Polskę!
Czytając wyniki tych badań pomyślałem przez moment, że w pewnym sensie to dwudziestolecie wolnej Polski zmarnowaliśmy. Że wykształciliśmy może świetnych menedżerów, piarowców, inżynierów i prawników. Ale wciąż „wybierając przyszłość” i pudrując historię na potrzeby codziennej polityki, czasów pokoju i pojednania, nie powiedzieliśmy naszym dzieciom, wnukom, młodszemu rodzeństwu całej przykrej prawdy o przeszłości. Jak to możliwe, że rocznica Powstania Warszawskiego była obchodzona tak niezwykle uroczyście dopiero w 2004 roku? Dlaczego film o Katyniu powstał dopiero w 2007 roku, w 18 lat po odzyskaniu niepodległości?
Niemal dwie trzecie młodych ludzi nie wie, co wydarzyło się 17 września 1939. Jak w takim razie możemy dziś wytłumaczyć im, co stało się przed niewiele ponad miesiąc temu w Gruzji?
A powinniśmy, bo za parę lat to oni będą rządzić Polską.








Andrzej Fąfara
Andrzej Pisalnik
Andrzej Talaga
Beata Chomątowska
Bronisław Wildstein
Ewa Usowicz
Hubert Salik
Igor Janke
Jacek Lutomski
Jacek Przybylski
Jerzy Haszczyński
Joanna Bojańczyk
Karol Stopa
Krzysztof Feusette
Krzysztof Kowalski
Kuba Kurasz
Maciej Rybiński
Małgorzata Subotić
Marek Dusza
Marek Magierowski
Michał Szułdrzyński
Monika Małkowska
Paweł Bravo
Paweł Czuryło
Paweł Jabłoński
Paweł Lisicki
Piotr Gabryel
Piotr Gociek
Piotr Gursztyn
Piotr Kościelniak
Piotr Kościński
Piotr Semka
Piotr Skwieciński
Piotr Zaremba
Piotr Zychowicz
Rafał A. Ziemkiewicz
Robert Mazurek
Stefan Szczepłek
Tomasz Pietryga
Tomasz Wróblewski
Wojciech Romański
1 września agresywna Polska napadła na III Rzeszę, a 17 – awanturnicze polskie władze wysłały wojska na miłujący pokój Związek Radziecki. W celu utrzymania porządku i ładu w środkowej Europie rządy Niemiec i Związku Radzieckiego wysłały do polski wojskową misję pokojową, która w początkach października 1939r. doprowadziła do uspokojenia się sytuacji i zaprowadziła porządek na terenie dawnej Polski.
Może ktoś nakręci film według tak rozpoczynającego się scenariusza? Może nawet dotacja będzie z budżetu państwa? Trzeba przecież popierać rodzima kinematografię….
AS – to chyba Włodzimierz T. Kowalski (jeśli dobrze pamiętam leninowskie ‘słuszne’ imię tego PRLowskiego historyka. Kiedyś wpadł mi do ręki jego podręcznik historii, a w nim taki passus: Finowie napadli na Związek Radziecki. Ale ten już od tygodnia toczył zwycięską walkę obronną na terytorium fińskim …
Może to AS wykorzysta przy następnej okazji?
@Piotr
Takie będą Rzeczypospolitej losy, jakie jej młodzieży chowanie?- to nie poeta z Czarnolasu, a Jan Zamojski pisał. I miał rację.
17 września 1939 roku ZSRR, podobnie jak Niemcy, bez wypowiedzenia wojny wkroczył do wojny na mocy paktu sowiecko-niemieckiego z 23 sierpnia 1939 roku zwanego Ribbentrop-Mołotow. Atak kolejnej militarnej potęgi na II RP zniweczył jakiekolwiek nadzieje na obronę. Trzeba bowiem wiedzieć, że Polacy dążyli do koncentracji sił, które ocalały w walkach z hitlerowcami na tzw.przedmościu rumuńskim, jednak uderzenie od Wschodu (wbicie noża w plecy jak nazwała to brytyjska prasa) uniemożliwiło zrealizowanie takiego planu. A to co pisze pan As to wierutne bzdury, które powtarza za komunistyczną propagandą. Przecież Stalin powiedział, że wkroczył aby zaopiekować się ludnością białoruską i ukraińską, co zakrawało na kpinę. Tak jak Hitler wkroczył do Czechosłowacji aby niańczyć tamtejszą mniejszość niemiecką, a później Dżugaszwili zaczął wojnę zimową z Finlandią, aby opiekować się nie swoim Przesmykiem Karelskim. Po prostu to są fałsze w czystej postaci, szkoda że pan, panie As takie brednie przyjął. A po drugie jaka nienawiść do Rosjan, po prostu zapobiegliwość. A kochać ich przecież też nie mieliśmy za co, bo nie za rok 1920 (bitwa warszawska uchroniła naszą niepodległość, którą dopiero co zdobyliśmy krwawo w I wojnie światowej) o wcześniejszych zaborczych represjach nie wspominając ani o późniejszych (powstanie warszawskie czy 45 letnią okupację). Dlatego zastanówmy się najpierw zanim coś napiszemy. Bo młodzież wcale nie jest taka głupia jak często się ją pokazuje w telewizji czy przedstawia w prasie. Krótko mówiąc we wrześniu byliśmy między młotem a kowadłem. Dwóch wściekłych szakali zagryzło naszą ojczyznę,a sojusznicy się przyglądali i ogłosili żałobę.
andrzej erchardt Pisze: 17 września 2008 o 16:04
drogi fritzu oburza mnie sam fakt cenzury ale zważywszy jakie głupoty wypisywałeś wczęsniej to chyba żadna strata dla ludzkości
otóż człowiek który ?zamachnął ? sie na Hitlera nie nazywał się
Staufenberger bo to marka jednego lokalnych piw ale von Staufenberg
*** drobiazg.
…który wbrew temu co napisałeś nie należał nigdy do bezposredniego otoczenia Hitlera po prostu jako oficer sztabowy Armi Zapasowej
*** facet, ktory jest obecny w kwaterze glownej na spotkaniach sztabu hitlera jest w najblizszym, bezposrednim otoczeniu hitlera.
Byl przykladowym nazista w pelni popierajacym III Rzesze.
…hitlerowcy nie musieli by budowac Dachau.
*** miesza ci sie i to poteznie okres wykanczania socjademokratow i komunistow po objeciu wladzy przez hitlera w 1933 z okresem rozkwitu hitleryzmu.
…skazanych na smierć w związku z 20 lipca a przecięz to nie wszyscy..
*** … nie plywaj w ogolnych stwierdzeniach. Badz konkretny, policz ich. Wykanczona tych, ktorzy podpadli, kazdy na swoj konkretny sposob narazil sie, z ruchem oporu nie mieli oni nic wspolnego.
…..Armia Krajowa nigdy realnie nie liczyła 350 tys żołnierzy
*** Skad masz twoje informacje?
Tak podawala Wielka Encyklpedia Powszechna wydana przez komunistow, a ci akurat nie nalezeli do sympatyzantow AK. 350 tys. to byla dolna granica. Gorna lezala ewentualnie 100 tys. wyzej, ale nie pamietam. O ile pamietam, komunistyczne organizacje jak AL i Bch podsumowano na 19531 zolnierzy. 19’000 prawie na pewno sie zgadza. Zadziwiajaca byla dokladnosc reszty.
…..co nie zmienia faktu że była silna i majaca oparcie w społeczeństwie organizacją wojsko,gwoli informacji:armie konspiracyjne nigdy nie bedą liczne bo wtedy narażaja się na łatwe deknspiracje
*** To byla najwieksza podziemna formacja w okupowanej przez Niemcow Europie.
Na tym polega wlasnie fenomen AK: zdrad bylo bardzo malo, najczesciej pod torturami. Znanym przypadkiem jest zdrada chyba drukarni warszawskiej AK Niemcom, gestapo, przez Polska Partie Robotnicza. Szefem tej komorki byl Spychalski, pozniej marszalek WP. Rzepa o tym pisala.
….za związek Ukrainy z Rosja nie odpowiada drobny watazka wiecznie spiskujący z kim sie tylko dało Iwan Bohun ale
starszyzna kozacka z Chmielnickim na czele podpisujaca w Perejasławiu ugodę z carem
*** Dokladnie o nim mowilem. Zdaje sie, ze pomylilem jego imie, mialo byc Bohdan.. powinienem uzyc nazwiska.
Dokladnie ta umowa wykonczyla najpierw Ukraincow a potem i Polske.
….mozna oburząc sie na ograniczanie liczby godzin historii w szkołach
*** trzeba sie oburzac. Nieznajomosc historii jest wynaradawianiem Polakow.
…..ale wypadąło by wiedzieć że spora częśc wiedzy historycznej miała wg tych propozycji przekazywana w ramch bloku humanistyczneg np na lekcjach polskiego,
*** i dlatego wlasnie lekcje polskiego sa rowniez likwidowane. Poza wszystkim innym jest to nonsens z powodu zupelnie innych wymagan. Dobry program szkolny synchronizuje lekcje polskiego w tym sensie, ze material historyczny powienien byc uzupelniany przerabieniem literatury polskiej tego okresu (albo na odwrot): dzieki temu osiaga sie nieporownywalnie lepszy efekt zrozumienia zarowno literatury (widzi sie swiat oczyma autora) jak rozumie duzo lepiej zwiazki historyczne.
….wypadąło by tez wiedzięc że historia polski zbyt często jest wykładana w kompletnym oderwaniu od historii innych krajów
*** to jest wlasnie bezsens. Elementy historii innych krajow moga byc przyciagane tylko i wylacznie fragmentarycznie, o ile jest to konieczne do zrozumienia wydarzen w Polsce.
Tak jest zreszta na calym swiecie, a szczegolnie w Anglii, Francji i Niemczech, czy tez w Szwajcarii.
Spelnienie tego postulatu oznaczalby calkowicie rozmycie nauki historii Polski.
Historia innych krajow moze byc rowniez moze byc szkicowana ale na jak rzecz sama dla siebie na dodatkowych lekcjach historii. W zadnym przypadku nie moze i nie ma prawa wypierac, zastepowac historii Polski.
W ten sposob wynaradawia sie Narod.
….co czyni wiedze uczniów na dłuższa mete niekompletna i nie uczaca myslenia,tak wiec postulaty powiekszenia materialu o historię Europy jest jak najbardziej na miejscu.
*** bez sens. Zobacz powyzej. Zadaniem polskich szkol jest ksztalceniem Polakow swiadomych polskosci i dumnych z Polski i jej Historii a nie europejczykow, homo sovjeticus wyparty przez homo europeicus.
….Oczywiscie nie ma też szans żeby nasz historie pisali niemcy,wątpie czy zgodziłby się na to nasz Prezydent czy wnuk więznia KZ Donald Tusk
*** Widze ze nic nie slyszales o niemiecko-polskim podreczniku historii na lata 1932-1945.
Prace na pozostalymi trwaja. „Wysoka jakosc pierwszego” zostanie w 100% powielana.
….Lech Kaczyński bardzo pomógł w uruchomieniu Muzeum Powstania ale zaczeto je tworzyć zanim został prezydentem miasta
powstąło by pewnie i bez jego pomocy
*** hehe dowcip ci sie udal
… podbnie zreszta jak co roku nie czekajac na pozwolenie czy nakaz
tłumy warszawiaków bez ogladania się na oficjallne obchody
szły na Powazki zapalić świtełka na grobach powstańców
i tam wtedy było serce Warszawy
*** zgadza sie. To byl jeszcze ten duch Warszawy, ktorego komunistyczni faszysci nie zdolali zamordowac.
Natomiast postkomunizm produkuje filmy o Westerplatte.
Tytul: Na bohaterów popyt nie minął
http://www.rp.pl/artykul/192165.html
gorace polecane przez tych, dla ktorych Polski Patriotyzm jest rodzajem rasizmu, a wiec polakofobow, jak to GW w czolowym artykule okreslila.
….Andrzej Wajda nakręcił Katyń po 18 latach ale chyba nie z
*** AW mowil, ze Katyn za nim „chodzil”. „Przypadkiem” nakrecil go za rzadu PiS.
…inna sprawa że dobrych filmów historycznych po 89 roku nakręcono rozpaczliwei mało ale to chyba nie jest winien jakis ?układ ? albo ?szara siec?
*** To jest wynik calkowitego wynaradowienia calej generacji mlodziezy. Polska historia jest fascynujaca. To sa gotowe scenariusze. Doslownie. Natomiast dla tzw. kul tworczych praktycznie nie istnieje. Wlasnie z powodu wynarodowienia.
Problemem tych ludzi, miedzy ktorymi jest z cala pewnoscia duzo niezwykle utalentowanych tworcow, ze poprzez wynarodowienie zniszczono wiez emocjonalna wiazaca ich z narodem. Brak tej wiezi (tu nie chodzi o filmy historyczne czy tez jakis patriotyzm tylko o uczucie przynaleznosci do spoleczenstwa, za ktore rowniez w pewnym sensie jako calosci ponosi sie odpowiedzialnosc) powoduje ze sa emocjonalnie wysterelizowani. A to rownoczesnie oznacza stereylizacje z kreatywnosci. W nich najwieksze emocje bedzie budzic przesolona jajecznica na sniadanie. I dokladnie taka bedzie ich tworczosc.
To jest niestety stracona tworcza generacja.
Post84 Pisze: 17 września 2008 o 16:40
?Jeśli ktoś popełnił błąd, ale nikt wtedy nie potrafił ocenic komunizmu, to Józef Piłsudski odmawiając pomoc Denikinowi i wstrzymujac polska ofensywe na wschod. Gdyby nie bawil sie w pertraktacje z Leninem i pomogl odciac leb hydrze nie byloby tego całego burdelu co dzisiaj. Owszem bylibysmy mniejsi, w dzisiejszych granicach, w zwiazku z demokratyczna Rosja (powrot caratu bylby juz niemozliwy). Rosja skonczyla sie po 1917. To co mamy dzis to jest miazmat.?
Jak coś takiego czytam to aż witki opadają. A kto miał przewidzieć, że stanie się to co się stanie?
*** zgadza sie.
….Twoje twierdzenie to taka sama bzdura jak twierdzenie, że gdyby nie odsiecz wiedeńska to by nie było rozbiorów?
*** Odsiecz Wiedenska z punktu widzenia interesow Polski byla calkowitym nonsensem.
Monarchia habsuburgska nie istnialaby. To jest fakt. Punkt. A Turcy wtedy bez problemu pokonaliby Rosja, z ktora prowadzili bez przerwa prowadzili wojny; z Polska pomoca nawet bardzo szybko.
Polska zawarla uklad o przyjazni z Turcja przed Odsiecza Wiedenska. Polska zlamala ten uklad.
Po rozbiciu Austrii i Rosji nie byloby nikogo, kto by Polske mogl dzielic. Prusy byly wtedy malym przydupkiem, ktory zostalby blyskawicznie skasowany, przy odrobinie szczescia, po prostu wyrzniety.
….To się nazywa prezentyzm – patrzenie na wydarzenia przeszłe z perspektywy wydarzeń dzisiejszych. To karygodny błąd.
*** To sie nazywa nazywa rozwazenia na temat roznych ewentualnosci.
Dokladnie na tym polega obecnie dzialanie roznych strategicznych think tankow.. to jest podstawa ich dzialalnosci a nie karygodny blad.
Co tu się dziwić jakimś AS?om gdy nie tylko historia jest pudrowana, teraźniejszość tez. Marszałek Sejmu Najjaśniejszej RP przed otwarciem obrad na konferencji naprędce zwołanej ni z tego ni z owego oskarża posła o kradzież ważnych, a może bardzo ważnych bo ściśle tajnych dokumentów, które być może dostały się już w ręce wroga. Tylko którego? Rosjan czy Amerykanów?
Wybaczcie Państwo ale to już nazwać trzeba paranoją. Wczoraj zastanawiano się czy pan Marszałek popełnił przestępstwo, nie zgłaszając natychmiast do odpowiednich organów wiedzy którą posiadł, a dzieląc się nią z kolegami partyjnymi i zastanawiał się w kolektywie co z tym fantem zrobić a dziś pan Marszałek przejął inicjatywę.
Z drugiej strony słychać, że komuś zależało, żeby zginęły jakieś papiery bo obciążały obecny establishment.
Maciarewicz przed trybunał stanu, Komorowski do prokuratora, Klich do więzienia, Prezydenta precz z urzędu, Olszewskiego ukarać, wszystkiemu są winii kaczory a Tuska wysłać do Peru. A my Polacy powinniśmy wyemigrować. O.Rydzyk zgasi światło. Czasami zastanawiam sie dlaczego tym wszystkim sie interesuję?
TAK ZACZYNA SIĘ PUDROWANIE HISTORII.
Jan Z. Pisze: 17 września 2008 o 12:54
W nawiązaniu do głosu p. ?fritz? na opinii p. ?TomiK?: ?Gdyby Polska przyłączyła się do Hitlera?.
Nie jest to wcale tak absurdalny jak p. ?fritz? uważa. To prawda, że zbrodnie popełnione przez Niemców na Polakach po 1939 r. mogą świadczyć przeciw, ale?
Są dokumenty i liczne świadectwa, że Hitler chciał uczynić z Polski sojusznika w wojnie z Sowietem. Zabiegi takie trwały od 1934 r. i główną rolę w jednaniu Polaków odgrywał Goering. To on proponował polskim generałom, m.in. Sosnkowskiemu ? ?razem idziemy na Moskwę, dowódcą wojsk niemiecko – polskich będzie Marszałek Piłsudski?.
*** Gdyby tak bylo, nie byloby calej „filozofi” untermenschen w odniesieniu do Polakow, nie byloby planu bilogicznego unicestwienia Polakow. Nie byloby planu zachowania paru milinow zombis. Zombis w powyzej 40 roku zycia byliby likwidowani po to aby uniemozliwisc ciaglosci myslenia przekraczajacego generecja.
Tego wszystkiego nie byloby.
A jednak bylo i bylo rowniez konsekwentnie realizowane.
Dlatego wlasnie to ci piszesz jest nie tylko nonsensem ale wlasciwie przestepstwem wybielejacym i negujacym Niemieckie barbarzynstwo.
Co lepsze, prowadzacym do konkluzji .. wlasciwie Polacy sa sobie sami winni.
Zwroc uwage na bardzo ciekawa wypowiedz prof. Rymkiewicza o hackfleisch, znaczenie w tresci wyjasnione:
Polacy mieli scisle okreslone zadane w planach Niemcow. Hitler je opisal. W jadlospisie Niemcow pierwszym menu byli Zydzi, drudzy Polacy.
Co do militarnej wspolpracy Niemcow z Polakami w czasie II WS.
Z cala pewnoscia znasz znakomita ksiazke (fakty, nie fantazja), zydowscy zolnierze hitlera.
Jezeli nie, przeczytaj.
Tytul: Mroczny narodowy dramat
http://www.rp.pl/artykul/9148,191218_Mroczny_narodowy_dramat.html
Szanowni P.T. Wpisowicze !
Pamiętajmy, że dziś jest 17 września, a więc data oderwania od Rzeczypospolitej około 55% jej terytorium, uznanego przez wszystkie cywilizowane państwa Świata, a i nawet niecywilizowane ? jak ZSRR ? też. Granica polsko radziecka była granicą przez ZSRR nie kwestionowaną, aż do 17 września 1939 r. Tego dnia dla połowy naszego narodu rozpoczął się horror okupacji większości Kraju przez upiornego okupanta. Ziemia nie wróciła do nas, wróciły resztki Narodu przetrzebione z najwartościowszych elit, których nam dzisiaj tak bardzo brakuje (vide poziom naszych przedstawicieli w Sejmie). Okupant radziecki od początku nie pozostawiał złudzeń. Bękart Traktatu Wersalskiego przestał istnieć (wg tow. Mołotowa). Niemcy hitlerowskie to najlepszy i niezawodny sojusznik. Towarzyszu AS i tow. Bożenko B. ? obejrzyjcie tam sobie w zaciszach Amabasady http://1939.pl/forum/viewtopic.php?t=80 . Zobaczcie też i zdjęcia. Uroczystą wspólną defiladę obu najeźdźców w dniu 22 września 1939 r. przyjmowali: ze strony niemieckiej gen. Heinz Guderian, ze strony sowieckiej kombryg tow. Siemion Mojsiejewicz Kriwoszein ? Wasi rodacy !. Więcej na ten temat jest w http://pl.wikipedia.org/wiki/Agresja_ZSRR_na_Polsk%C4%99_1939 . Po wkroczeniu sowietów działy się rzeczy straszne ? bardzo często dokonywano masowych rzezi, nie oszczędzając kobiet i dzieci. W Rohatynie (Stanisławowskie) rzeź taka trwała cały dzień. Masowych gwałtów i morderstw, o ludobójczej skali, dokonano w Grodnie, Wołkowysku, Świsłoczy, Oszmianie i Mołodecznie. ?Terror i mordowanie przyjęły większe rozmiary w Grodnie, gdzie wymordowano 130 uczniów i podchorążych, dobijano rannych i obrońców. 12-letniego Tadzika Jasińskiego przywiązano do czołgu i ciągnięto po bruku. Po opanowaniu Grodna nastąpiły represje; rozstrzeliwano aresztowanych na tzw. Psiej Górze i w lasku ?Sekret?. Na placu pod Farą leżał wał zamordowanych [?]? – Julian Siedlecki ?Losy Polaków w ZSRR w latach 1939-1986?, Londyn, 1988, s. 32-34. W Grodnie mordowanie ludności cywilnej trwało aż do zimy. W rodzinnym mieście mojej Mamy ? Kowlu, Prezydenta Miasta Pana Bednarskiego (wielce zasłużony dla rozwoju miasta), przywiązano linami do konia i włóczono po ulicach pół dnia, nawet gdy już skonał. Dyrektora Szkoły Powszechnej Pana Fronika (mjr rezerwy) wsadzono do tjurmy i zastrzelono w Katyniu. Zamordowano też b.Dyrektora Gimnazjum Nr 702 im.J.Słowackiego. A potem na w okupowanej przez sowietów części Kraju były cztery fale masowych wywózek ludności o skali nie znanej w cywilizowanym świecie, mające charakter klasycznych czystek etnicznych. To jedyny w Europie przepadek o takiej skali. Na północ i wschód Rosji jechały pociągi w których niejednokrotnie na miejsce przeznaczenia dojeżdżały tylko zwały zamrożonych zwłok ludzkich. I co to ma wspólnego z zabezpieczaniem się przed rzekomo przewidywaną agresją niemiecką ?! Niech Pan ? tow. AS – odpowie na to pytanie. BARDZO PROSZĘ. Gdyby Rosjanie naprawdę przewidywali agresję Niemiecką, to nie wymordowaliby kilkadziesiąt tysięcy dobrze wyszkolonych żołnierzy polskich, którzy stanowili znaczącą siłę, mogącą pomóc w obronie. Potem, przy organizacji wojska polskiego trzeba było wyszukiwać jakieś niedobitki w łagrach. NKWD nie odbywałoby w Zakopanym wspólnych narad z Gestapo w celu tępienia Polskiego Państwa Podziemnego. Po co ? Po odparciu agresji niemieckiej temu państwu zwrócono by przecież tereny zajęte ? jak Pan twierdzi ? w celu odparcia przewidywanej agresji. No to chyba zajęte czasowo. No widzi Pan ? rozśmieszyłem Pana, przecież do dziś ich nie zwrócono. A było to ok. 55% terytorium Państwa Polskiego. Więcej niż połowa ! No to w końcu chodziło o skuteczny, docelowy zabór połowy jednego z większych państw europejskich, z którym miało się traktat o nieagresji i którego granic się nie oficjalnie kwestionowało, czy o rzekomą obronę ? Spójrzmy na efekt końcowy. Ten efekt nie kłamie, ten efekt krzyczy !
Towarzyszu AS ! Politpropaganda to wspaniała rzecz i bardzo skuteczna. Kłamstwo powtórzone tysiące razy tworzy nową jakość, żyje własnym życiem, staje się faktem. I u Was, w Sawietskim Sajuzie, wspaniale udało się to osiągnąć (kłania się ?Rok 1984? George?a Orwella). Ale tu w Polsce ciągle jeszcze żyją ludzie, którzy pamiętają. Pamięci ludzkiej w Polsce, mimo olbrzymich wysiłków, nie udało się tak wykastrować, jak w ZSRR. Inna mentalność i jednak inna świadomość historyczna.
W dniu dzisiejszym nie możemy sobie pozwolić na zapomnienie tych ludzi, którzy oddali życie za to tylko że byli Polakami. Że byli polskimi inteligentami, stanowiącymi największe niebezpieczeństwo dla obu najeźdźców. Któryś z Wpisowiczów pisał o polskiej kulturze pod sowiecką okupacją. To odrębny temat. Dla mnie symbolem losów tej kultury jest jeden z najwybitniejszych aktorów polskich – Eugeniusz Bodo (ponad 30 filmów – główne role). Aresztowany przez NKWD w dniu 25 czerwca 1941 r. we Lwowie, zmarł z głodu i zimna w bydlęcym wagonie wieziony gdzieś na północ, czy daleki wschód, ZSRR (II wersja ? że już w łagrze) ? tego wspaniałego państwa ? ?opiekuna i kreatora kultury wyższego rzędu?.
Gdyby rzymianie nie przywlekli do Rzymu wyznawców chrześcijaństwa, to w Polsce byłby ŚWIATOWIT jedynym bogiem . A Grunwald byłby znany tylko z lektury Sienkiewicza i filmu Kawalerowicza, jako straszak na Niemców będąc przepowiednią ! !
w tej bez_wiedzy tylez zlej woli co glupoty. Pisze teraz podrecznik ze swojej dziedziny i zagladam na na strony amerykanski uniwersytetow. Jak to jest, ze tam wyklady zawieraj tylko to co rzeczywiscie trzeba, co wazne. Reszty brak. W Polsce brak na uczelniach rozeznania co wazne, co niewazne, jest balagan i niewiedza. Nie ma sie co dziwic, ze w tym balaganie rozne rzeczy gina, np. 17 09.
Dla zobrazowania tezy artykułu. Oto sytuacja, jakiej byłem świadkiem. Byłem gościem finału polskejj części międzynarodowego konkursu dla młodych ekonomistów. Finaliści mieli udać się na finał chyba do Pekinu. Pełna sala w warszawskim hotelu, wokół młodzi, ambitni ludzie, w przyszłości elita biznesu po obu stronach sali cattering. Sponsor imprezy przed ogłoszeniem wyników konkursu informuje o wyniku innego prestiżowego konkursu #Pro Publico Bono#. Laureatem został ośrodek KARTA. W momencie ogłoszenia – na sali cisza. Brak reakcji. Młodzi ekonomiści, przyszła elita biznesu nie wiedziała co robić. Oto wynik zasady wybierzmy przyszłość.
Szanowni P.T. Wpisowicze !
Pamietajmy, że dziś jest 17 września, a więc data oderwania od Rzeczypospolitej około 55% Jej terytorium, której granice były uznane przez wszystkie cywilizowane państwa Świata, a i nawet niecywilizowane – jak ZSRR – też. Granica polsko-radziecka była granicą przez ZSRR nie kwestinowaną, aż do 17 września 1939 r. Tego dnia dla połowy naszego narodu rozpoczął się horror okupacji większości Kraju przez upiornego okupanta. Ziemia nie wróciła do nas, wróciły resztki Narodu przetrzebione z najwartościowszych elit, których nam dzisiaj tak brakuje (vide poziom naszych przedstawicieli w Sejmie). Okupant radziecki od początku nie pozostawiał zludzeń. Bękart Traktatu Wersalskiego przestał istnieć (wg. tow. Mołotowa). Niemcy hitlerowskie to najlepszy i niezawodny sojusznik. Towarzyszu AS i tow. Bożeno B. – obejrzyjcie sobie w zaciszach Ambasady http://1939.pl/forum/viewtopic.php?t=80 . Zobaczycie też i zdjęcia. Uroczystą, wspólną defiladę przyjmowali: ze strony sowieckiej kombryg tow. Siemion Mojsiejewicz Kriwoszein (Wasz znakomity rodak !), a ze strony niemieckiej gen Heinz Guderian. Więcej na ten temat jest w http://wikipedia.org.wiki/Agresja_ZSRR_na_Polsk%C4%99_1939 . Po wkroczeniu sowietów działy się rzeczy straszne – bardzo często dokonywano masowych rzezi, nie oszczędzając kobiet i dzieci. Masowych gwałtów i morderstw o ludobójczej skali, dokonano w Grodnie, Wołkowysku, Świsłoczy, Oszmianie i Mołodecznie. *Terror i mordowanie przyjęły większe rozmiary w Grodnie, gdzie wymordowano 130 uczniów i podchorążych, dobijano rannych i obrońców. 12-letniego Tadzika Jasińskiego przywiązano do czołgu i ciągnięto po bruku. Po opanowaniu Grodna nastąpiły represje; rozstrzeliwano aresztowanych na tzw. Psiej Górze i w laskku ‘Sekret’. Na placu pod Farą leżał wał zamordowanych.* cytat z pracy Juliana Siedleckiego ‘Losy Polaków w ZSRR w latach 1939-1986′ Londyn, 1988, str. 32-34. W Grodnie masowe mordowanie ludności cywilnej trwało aż do zimy. (W międzyczasie zaczęły się wywózki). W rodzinnym mieście mojej Mamy – w Kowlu – Prezydenta Miasta Pan Bednarskiego przywiązano linami do konia i włóczono po ulicach pół dnia, nawet gdy już skonał. Dyrektora Szkoły Powszechnej Pana Fronika (mjr Rezerwy) wsadzono do tiurmy i zastrzelono w Katyniu. Zamordowano też Dyrektora Gimnazjum Nr 702 im. J.Słowackiego. A potem w okupowanej przez sowietów części Kraju były cztery fale masowych wywózek ludnoścvi, o skali nie znanej w cywilizowanym świecie, mające charakter klasycznych czystek etnicznych. To jedyny w Europie przypadek o takiej skali (do tego czasu). Na północ i wschód Rosji jechały pociągi, w których niejednokrotnie na miejsce przeznaczenia dojeżdżały tylko zwały zamrożonych zwłok ludzkich. I co to ma wspólnego z zabezpieczaniem się przed rzekomo przewidywaną agresją niemiecką ? Niech Pan – tow. AS – odpowie na to pytanie. BARDZO PROSZĘ. Gdyby Sowieci naprawdę przewidywali agresję niemiecką, to nie wymordowaliby kilkadziesiąt tysięcy dobrze wyszkolonych żołnierzy polskich, którzy stanowili znaczącą siłę, mogącą pomóc w obronie. Potem, przy organizacji tzw. ludowego wojska polskiego trzeba było wyszukiwać jakieś niedobitki w łagrach. NKWD nie odbywałoby w Zakopanem wspólnych narad z Gestapo w celu tępienia Polskiego Państwa Podziemnego i polskiej inteligencji. Po co ? Po odparciu agresji niemieckiej temu Państwu zwrócono by przecież tereny czasowo zajęte – jak Pan twierdzi – w celu odparcia przewidywanej agresji. No to chyba zajęte czasowo. No widzi Pan – rozśmieszyłem Pana, przecież do dziś ich nie zwrócono. A było to ok. 55% terytorium Państwa Polskiego. Więcej niż połowa !. No to w końcu o co chodziło – o skuteczny, docelowy zabór połowy jednego z większych państw europejskich (z którym miało się traktat o nieagresji i którego granic się oficjalnie nie kwestionowało), czy o rzekomą obronę ? Spójrzmy na efekt końcowy. Ten efekt nie klamie, ten efekt krzyczy !
Towarzyszu AS ! Politpropaganda to wspaniała rzecz i bardzo skuteczna. Kłamstwo powtórzone tysiące razy tworzy nową jakość, żyje własnym życiem, staje się faktem. I to jest ta kategoria ‘faktów’,. stworzonych przez towarzyszy z PolWychu, która sprawuje rząd dusz ludzi w byłym sowietskim sajuzie – z Panem włącznie. Wiem, że ma Pan małą szansę, aby się z tego wyrwać. To się udawało tylko nielicznym – niejaki Szaweł jest tu przykładem (vide Nowy Testament). No cóż, ten przyklad dowodzi, że nie ma ludzi do końca straconych … . W końcu kapitan Błochin – ten, który zabijał Polaków w Katyniu strzałem w tył głowy – też strzelił sobie w głowę. Może coś w nim się obudziło ludzkiego i zagłuszyło to radzieckie … . Ma Pan małe szanse, ale zawszeć.
Generalna uwaga – nie możemy sobie pozwolić na zapomnienie tych ludzi, którzy oddali życie za to tylko, że byli Polakami. Że byli polskimi inteligentami, stanowiącymi największe niebezpieczeństwo dla oby najeźdźców. Któryś z Wpisowiczów pisał o polskiej kulturze pod sowiecką okupacją. To odrębny temat. Dla mnie symbolem losów tej kultury jest jeden z najwybitniejszych aktorów polskich – Eugeniusz Bodo (ponad 30 filmów – główne role). Aresztowany we Lwowie w dniu 25 czerwca 1941 r., zmarl z głodu i zimna w bydlęcym wagonie, wieziony gdzieś na półoc czy daleki wschód ZSRR (II wersja, że zmarł już w Łagrze) – tego wspanialego państwa, ‘opiekuna i kreatora kultury wyższego rzędu’.
Bardzo dobrze to swiadczy o wiekszosci poprzedzajacych mnie dyskutantow, ze temat artykulu skojarzyl sie im z ciagle zywa, tragiczna dla Polski historia „niepudrowana”. Dokladna znajomosc tresci i znaczenia dat 1.09. i 17.09. 39., jak i znajomosc hymnu „Jeszcze Polska nie zginela…”, na dlugie lata bedzie stanowila podstawe swiadomosci bycia Polakiem, bedzie sprowadzala za swiata wirtualnych ulud do rzeczywistosci. Nalezy pamietac, ze dobra nawet znajomosc faktow , to jeszcze nie znajomosc historii. Bardziej liczy sie swiadomosc rzeczywistosci duchowej, „czucie” przezyc SWOICH, identyfikacja z nimi. Znajdowanie chwil chwaly, wielkosci, dumy ze zwyciestw, ale i checi kontynuacji, pragnienia sprawiedliwosci po porazkach. Bezcenna jest tez znajomosc „madrosci historycznych”, przestrog, a takze znajomosc przeciwnika, gdyz mozna smialo zakladac, ze na lepsze sie dlugo nie zmieni. Nalezy pamietac, ze ducha Narodu przechowuja glownie elity, tak bolesnie dla Polski przetrzebione po 17 wrzesnia. To one pozniej go wyrazaja we wszelkich dokonywanych ocenach i interpretacjach rzeczywistosci. Elity to Salon, tylko ten bedacy prawdziwa arystokracja ducha, a nie jego podrobka, skupiona wokol zdradzieckich mediow.
Do prowadzących tego bloga, do p. sebastiano i do pozostałych uczestników dyslusji. Oświadczam, że NIE JESTEM osobą podpisującą się nickiem AS. Moją tożsamość może zweryfikować redakcja tego blogu, jesli sobie tego życzy, poprzez adres e-mail. Każdy może podpisać się „AS”, „sebastiano”, czy nawet „Adam Śmiech”, lecz nie każdy jest mną. Dlatego, usilnie apeluję do osoby „sebastiano” o zaprzestanie łączenia mojej prawdziwej tożsamości (jako rzeczywiście redaktora Jednodniówki Narodowej posiadającego poglądy ortodoksyjnie endeckie, czego nie wstydziłem się i nigdy wstydzić nie będę) z wypowiedziami osób podpisujących się dowolnie wybranymi pseudonimami. Apeluję, gdyż wierzę w zasady kultury, które powinny obowiązywać ludzi dyskutujących w necie, a szerzej ujmując, wszystkich ludzi honoru.