W kierownictwie państwowej centrali nasiennej w Płońsku – z całym szacunkiem dla każdej takiej instytucji – nie musi zasiadać pierwszy garnitur polskich menedżerów. Co więcej, dziwne zmiany kadrowe w takiej firmie nie wpłyną pewnie na wizerunek Skarbu Państwa jako właściciela.
Co innego, gdy takie zmiany następują w znaczących przedsiębiorstwach. Szczególnie w tych notowanych na giełdzie, w których miesza się duży kapitał zagraniczny z krajowym, więc wszelkie zmiany kadrowe dokonywane przez państwo powinny być przejrzyste i logicznie uzasadnione.
Tak miało być. Zagraniczni inwestorzy już prawie uwierzyli, że w tej dziedzinie złe praktyki nie powrócą. Także my jeszcze parę dni temu w redakcyjnym komentarzu wyrażaliśmy nadzieję, że Platforma Obywatelska pohamowała nieco apetyt swoich działaczy na państwowe spółki. Niestety, wiele wskazuje na to, że byliśmy naiwni. Deklarowany przez polityków PO w kampanii wyborczej pragmatyzm w podejściu do gospodarki gdzieś znika.
Dziś trudno już mówić o przejrzystości w wyborach do rad nadzorczych. Dziwne rzeczy dzieją się przed zbliżającym się walnym zgromadzeniem akcjonariuszy giełdowej grupy Lotos. Niepokoić też musi sytuacja w radzie PKN Orlen – tam zmiany kadrowe ostro oprotestowały fundusze emerytalne. Zasady ładu korporacyjnego, tak ważne dla inwestorów, pielęgnowane w krajach Europy Zachodniej, u nas próbuje się obchodzić lub po prostu wyrzuca na śmietnik.
20 dni po objęciu teki ministra skarbu Aleksander Grad wprowadził jawne nabory do rad nadzorczych. Dawało to nadzieję, że choć w spółkach zaszaleje kadrowa miotła PO i PSL, to szaleństwo będzie ograniczone przez ściśle określone zasady. Ogłoszenia o naborze były publikowane w Internecie, podobnie jak krótkie listy kandydatów. I teoretycznie każdy mógł zgłosić zastrzeżenia.
Dziś zza tych klarownych zasad zaczyna się wyłaniać podjazdowa wojna jakiś tajemniczych politycznych frakcji.








Andrzej Fąfara
Andrzej Pisalnik
Andrzej Talaga
Beata Chomątowska
Bronisław Wildstein
Ewa Usowicz
Hubert Salik
Igor Janke
Jacek Lutomski
Jacek Przybylski
Jerzy Haszczyński
Joanna Bojańczyk
Karol Stopa
Krzysztof Feusette
Krzysztof Kowalski
Kuba Kurasz
Maciej Rybiński
Małgorzata Subotić
Marek Dusza
Marek Magierowski
Michał Szułdrzyński
Monika Małkowska
Paweł Bravo
Paweł Czuryło
Paweł Jabłoński
Paweł Lisicki
Piotr Gabryel
Piotr Gociek
Piotr Gursztyn
Piotr Kościelniak
Piotr Kościński
Piotr Semka
Piotr Skwieciński
Piotr Zaremba
Piotr Zychowicz
Rafał A. Ziemkiewicz
Robert Mazurek
Stefan Szczepłek
Tomasz Pietryga
Tomasz Wróblewski
Wojciech Romański
…..Tak miało być. Zagraniczni inwestorzy już prawie uwierzyli, że w tej dziedzinie złe praktyki nie powrócą….
*** Odszedl PiS, praktyki powrocily.. bo do czasu PiS rowniez byly.
……Deklarowany przez polityków PO w kampanii wyborczej pragmatyzm w podejściu do gospodarki gdzieś znika.
*** Klientela parti aferalnej KL-D slynacej z korupcji w czasie prywatazacji, tzn. sie cala postkomuna, ktora uwlaszczyla sie wlasnie w czasie prywatyzacji, wraca po reszte i po 240 mld zl z funduszy Uni. Dlatego wlasnie zadne projekty tak naprawde nie moga ruszyc, zadnych rzeczywistych reform nie bedzie. Przykladem najlepiej to ilustrujacym bylo uniewaznienie budowy obwodnicy z powodu nieczytalnego podpisu Gasieckiej. A wiec miliardowy projekt zostalnie rozpisany jeszcze raz, „nasze mordy” tym razem wygraja i za podwojna cene z 2-letnim opoznieniem prace rusza. A jakosc bedzie dokladnie taka sama jak autostrady budowanej przez Kulczyka.
….Dziś trudno już mówić o przejrzystości w wyborach do rad nadzorczych. Dziwne rzeczy dzieją się przed zbliżającym się walnym zgromadzeniem akcjonariuszy giełdowej grupy Lotos. Niepokoić też musi sytuacja w radzie PKN Orlen – tam zmiany kadrowe ostro oprotestowały fundusze emerytalne.
*** Tutaj chodzi nie tylko o kradziez ale rownie o realizacje niemieckich interesow w ramach wspolpracy z Rosja. Gazprom bedzie mogl ekspandowac w Uni.. a gdzie.. wlasnie w Polsce… PKN Orlen i Lotos, to jest ten prezencik wciskany przez antypolski nie-rzad herr Tusk Gazpromowi.
Niemcy moga byc doprawdy dumni ze swojej adminstracji dzialajacej w Polsce.
….. Zasady ładu korporacyjnego, tak ważne dla inwestorów, pielęgnowane w krajach Europy Zachodniej, u nas próbuje się obchodzić lub po prostu wyrzuca na śmietnik.
**** A skutk juz widac: inwestorzy, ktorzy w okresie rzadu PiS drzwiami i okanami zaczeli maszerowac do Polski.. zwiewaja, ze az sie kurzyc zaczyna.
…..Dziś zza tych klarownych zasad zaczyna się wyłaniać podjazdowa wojna jakiś tajemniczych politycznych frakcji.
***** To nie sa zadne tajmenicze sily. Zobacz powyzej. Zadziwiajace jest to, ze tak duzo madrych i inteligentnych ludzi rzeczywiscie dalo sie w ten sposob oszukac i wpadli na herr Tusk.. pozytywne jest to, ze powoli zaczynaja zdawac sobie z tego sprawe.
Swietne uzupelnienie w dziesiejszej Rzepie, dotyczace „sil tajemniczych” prowadzacych wojne podjazdowa.
Tytul: Zapomnieć o Rywinie
Bronisław Wildstein
http://www.rp.pl/artykul/155145.html
Cytat: Kolonizacja PO ze strony elit III RP trwa. Jeśli ważne jest tylko sprawowanie władzy, a sprawne administrowanie oznacza, że sensem rządzenia jest jedynie rządzenie, to wchodzić w alianse można z każdym i na każdym można się oprzeć. Elity III RP poczynają sobie coraz bardziej ostentacyjnie. Próba zablokowania książki o Wałęsie jest tego najświeższym przykładem. Ujawnianie najnowszej przeszłości jest dla nich śmiertelnie niebezpieczne. Może obudzić ze snu słodko pogrążonych w nim obywateli.
I jeszcze jeden:
” Normalność to odbudowa porozumienia między polityką, biznesem i mediami, z której wyeliminowani zostaną siewcy niepokoju. ”
**** Te „porozumienie” JK okresla jako UKLAD… co za dreszcz zgrozy i obrzydzenia budzi to slowo.. ale uklad ten jest jak najbardziej rzeczywistosci.
@fritz
Oj, fritz, tak piszesz, jakby za PiS takie praktyki nie miały miejsca. Spójrzmy szczerze, istniał rozdźwięk między głoszonymi słusznymi ideami a praktyką, polegającą na obsadzaniu stanowisk „wybitnymi ekspertami” m. in. spod znaku Samoobrony… ale również LRP i PiS.
?uro mordy
Czerwona Kaczuszka dostała ?urosa,
Co zwykłej żółtej przeszedł koło nosa,
Bo ?urosy taką własność mają,
Że, nie do każdej kieszeni wpadają.
@droch
porównaj napływ inwestycji zagranicznych za rządów PiS i PO. omijają nas. a w radzie nadzorczej są tylko przedstawiciele rządu. nikogo od np. inwestorów finansowych. kapitał zagraniczny odpłynął z giełdy – i tylko do Polski nie wraca… to są efekty klimatu politycznego i zaniechań rządu. no i akcyza na LPG – plany +50%… nie chce mi się więcej pisać. para w gwizdek, a i na to już zaczyna brakować rządowym PRowcom
Nawet na Białorusi ulubionej przez Leppera wice premierem nie był kryminalista jak za czasów Kaczynskich ! Nawet w reżimie należy jakieś zasady mieć ! A u nas ani zasady ani reżim tylko zaścianek parafialny ! Ta plejada „polityków” awansowanych przez PIS porażająca ! jak marnie skończyli na śmietniku historii ! Czy apel poległych hunwejbinów nie jest gorszy od „bolków” i „maleszków” ! Marcinkiewicz,Kaczmarek,Dorn,Jurek,Lepper,Gertych,Kornatowski,Ziobro,Kryże,Lipiec, Szewińska … gdzie są chłopcy z tamtych lat ? Kolumbowie ?
@janek
Ładna dzisiaj pogoda. Ja piszę o czym innym (sposobnie obsadzania stanowisk), Ty o czym innym (inwestycjach zagranicznych w Polsce).
> Dziś zza tych klarownych zasad zaczyna się wyłaniać podjazdowa wojna jakiś tajemniczych politycznych frakcji.
Szanowny Panie Redaktorze,
Polecam słownik języka polskiego i dwa hasła: „jakiś” i „jakichś”. Tak, tak! Są to dwa różne słowa!
Przy okazji pozdrawiam również dział korekty „Rz”.
Karuzela kadrowa,
Miało byc inaczej wyszło jak zwykle. Taki jest cały komentarz do systemu wyłaniania rad nadzorczych w spółkach skarbu państwa. Dwa przykłady. W PKS Lublin do rady wchodzi rolnik, a odrzucone sa osoby z branży. Uzdrowisko Wieniec do Rady wchodzi inżynier mechanik. Jako uzasadnienie podaje się, ze zna sprawy ochrony zdrowia. Faktycznie dwa miesiace wcześniej z klucza partyjnego został dyrektorem szpitala. No więc niemozliwa znajomość branzy.
Sam skaładam dokumenty do dwóch takich samych spółek i co sie okazuje? Do krótkiej listy w w jednym przypadku jestem zaliczony, a do drugiej już nie. Gdy piszę do jednego z wiceministrów to dostaje zdawkowa odpowiedź, a gdy w takiej samej sytuacji piszę do innego, to pismo jest wysłane na Berdyczów.
Tak więc znajomości partyjne są jedynym kluczem doboru do rad nadzorczych. Nie ma normalnego doboru merytorycznego.
Tak samo z obsadą innych stanowisk. W przypadku instytucji nadzorowanych przez PSL to wiadomo w niektórych województwach juz dwa miesiące wcześniej kto jest wygranym w danym konkursie. Zdażają się jeszcze osoby, które składaja dokumenty, ale chyba tylko po to aby zaistnieć.
droch Pisze: 28 czerwca 2008 o 9:51
@fritz
Oj, fritz, tak piszesz, jakby za PiS takie praktyki nie miały miejsca. Spójrzmy szczerze, istniał rozdźwięk między głoszonymi słusznymi ideami a praktyką, polegającą na obsadzaniu stanowisk ?wybitnymi ekspertami? m. in. spod znaku Samoobrony? ale również LRP i PiS.
*** Nie tak. PiS musial zawrzec koalicje, koalicjanci mieli swoje dzialki. To wszystko.
No inwestorzy, ich zachowanie mowi wszystko.
Do tego dochodza wyniki spolek w ktore byl management PiS.. zaczely wychodzic na prosta a byl przejmowane w fataltnym stanie… a teraz znowu beda w fatalnym stanie i podarowane za bezcen, tzn. sie sprywatyzowane.
droch Pisze: 28 czerwca 2008 o 13:07
@janek
Ładna dzisiaj pogoda. Ja piszę o czym innym (sposobnie obsadzania stanowisk), Ty o czym innym (inwestycjach zagranicznych w Polsce).
Nie rozumiesz podstawowej rzeczy.. albo cala struktura jest skorumpowana i gnije albo nie.
PiS zaczac leczyc strukture, PO wczepia grzyba. Inwestorzy widza grzyba i nie maja ochoty dac sie zatruc.
A co to za słowo „nabór”. Uczono mnie, że nabierać to znaczy oszukiwać. Czyli nabrany to taki człowiek, który dał się oszukać!
Czy nie lepiej napisać – przyjęcia, rekrutacje? Wydaje mi się, że teraz nawet do wojska zamiast poboru będzie „nabór”.
@droch
ja o tym samym. w radzie nadzorczej Orlenu są tylko przedstawiciele skarbu państwa (czytaj PO i PSL). można kręcić lody, nikt z zewnątrz na ręce nie patrzy
Znacznie łatwiej jest wyeliminować i wroga i tzw. „wroga” siłą aniżeli wygrać z nim intelektem.
Pytanie zawsze na czasie: Czy strony które są wrogami wobec siebie są sprawne intelektualnie ?
Platforma obłudy
Obłudnicy z platformy najpierw obsadzają wszystko co się do swoimi.Nominaci tej partii 10% dochodów muszą wpłacać do kasy partyjnej.Potem PO zgłasza pieknie brzmiący postulat o likwidacji finansowania partii z budżetu.Obiecywali to już w kampanii do wyborów 2005 roku i przysięgali , że z budżetu PO nie weźnie ani grosza.Oczywiście po wyborach kiedy okazało się , że przegrali i nie będzie kasy ze stanowisk państwowych i w spółkach , to wzięli wszystko co do grosza. Tyle są warte obietnice Tuska i jego partii.PO jeszcze dobrze nie zaczęło rządzić i juz przejeło kontrolę nad KGHM.W innych sprawach są powolni jak wyścigowe żółwie, a tu proszę jak się uwinęli.
Ostatnio konserwatywny liberał Komorowski [ sam tak się nazywa ] nawoływał do współpracy z kolegami z lewicy.Już widzę jak Gowin i Komorowski publikują swoje artykuły w Faktach i mitach , a koleżanka Gowina i Komorowskiego pani poseł Senyszyn przyjaźnie je recenzuje.Patronem tego zbliżenia ,,konserwatywnych liberałów” z antyklerykalnymi lewakami będzie poseł Palikot.W wyniku tej wspólpracy powstanie nowa formacja polityczna , której nazwa będzie brzmieć: konserwatywno postępowy liberalny socjalizm , który oczywiście będzie na miejscu .Palikot w ramach przyjaznego państwa pozamyka przeciwników w aresztach wydobywczych , a Senyszyn w ramach wolności wyznania pozamyka kościoły i urządzi w nich magazyny..Gowin napisze w Faktach i mitach, że katolik powinien głosować na katolika , a Senyszen w Dzienniku , że SLD wprowadzi podatek liniowy , który obiecał Tusk.Poseł Dzikowski razem z byłą posłanką Ostrowską założą instytut do walki z korupcją , który będzie się zajmował tłumaczeniem społeczeństwu jak wielką rolę w walce z korupcją odgrywa immunitet.Instytut taki pobłogosławi pani poseł Pitera .Widząc to wszystko europoseł PO Lewandowski wróci do kraju i dokończy prywatyzować to czego nie rozdał za grosze w latach 90 ubiegłego wieku.I tak oto wypełni się jeden z cudów Tuska , który zamiast irlandzkiej przyszłości zafunduje nam przeszłość kiedy to firmy werte były 1 zł.
Aby wszystkim żyło się lepiej- idąc do przodu powracamy do przeszłości.Cud – prawdziwy cud.
„Pan wójta wini, wójt księdza,
a nam wszystkim zewsząd…
dostatek”.
Kabaret Pod Egidą 1980/81