Kuba Kurasz: Polityczne frakcje burzą korporacyjny ład

W kierownictwie państwowej centrali nasiennej w Płońsku – z całym szacunkiem dla każdej takiej instytucji – nie musi zasiadać pierwszy garnitur polskich menedżerów. Co więcej, dziwne zmiany kadrowe w takiej firmie nie wpłyną pewnie na wizerunek Skarbu Państwa jako właściciela.

Co innego, gdy takie zmiany następują w znaczących przedsiębiorstwach. Szczególnie w tych notowanych na giełdzie, w których miesza się duży kapitał zagraniczny z krajowym, więc wszelkie zmiany kadrowe dokonywane przez państwo powinny być przejrzyste i logicznie uzasadnione.

Tak miało być. Zagraniczni inwestorzy już prawie uwierzyli, że w tej dziedzinie złe praktyki nie powrócą. Także my jeszcze parę dni temu w redakcyjnym komentarzu wyrażaliśmy nadzieję, że Platforma Obywatelska pohamowała nieco apetyt swoich działaczy na państwowe spółki. Niestety, wiele wskazuje na to, że byliśmy naiwni. Deklarowany przez polityków PO w kampanii wyborczej pragmatyzm w podejściu do gospodarki gdzieś znika.

Dziś trudno już mówić o przejrzystości w wyborach do rad nadzorczych. Dziwne rzeczy dzieją się przed zbliżającym się walnym zgromadzeniem akcjonariuszy giełdowej grupy Lotos. Niepokoić też musi sytuacja w radzie PKN Orlen – tam zmiany kadrowe ostro oprotestowały fundusze emerytalne. Zasady ładu korporacyjnego, tak ważne dla inwestorów, pielęgnowane w krajach Europy Zachodniej, u nas próbuje się obchodzić lub po prostu wyrzuca na śmietnik.

20 dni po objęciu teki ministra skarbu Aleksander Grad wprowadził jawne nabory do rad nadzorczych. Dawało to nadzieję, że choć w spółkach zaszaleje kadrowa miotła PO i PSL, to szaleństwo będzie ograniczone przez ściśle określone zasady. Ogłoszenia o naborze były publikowane w Internecie, podobnie jak krótkie listy kandydatów. I teoretycznie każdy mógł zgłosić zastrzeżenia.

Dziś zza tych klarownych zasad zaczyna się wyłaniać podjazdowa wojna jakiś tajemniczych politycznych frakcji.

(16) Komentarzy do “Kuba Kurasz: Polityczne frakcje burzą korporacyjny ład”

  1. fritz napisał:

    …..Tak miało być. Zagraniczni inwestorzy już prawie uwierzyli, że w tej dziedzinie złe praktyki nie powrócą….

    *** Odszedl PiS, praktyki powrocily.. bo do czasu PiS rowniez byly.

    ……Deklarowany przez polityków PO w kampanii wyborczej pragmatyzm w podejściu do gospodarki gdzieś znika.

    *** Klientela parti aferalnej KL-D slynacej z korupcji w czasie prywatazacji, tzn. sie cala postkomuna, ktora uwlaszczyla sie wlasnie w czasie prywatyzacji, wraca po reszte i po 240 mld zl z funduszy Uni. Dlatego wlasnie zadne projekty tak naprawde nie moga ruszyc, zadnych rzeczywistych reform nie bedzie. Przykladem najlepiej to ilustrujacym bylo uniewaznienie budowy obwodnicy z powodu nieczytalnego podpisu Gasieckiej. A wiec miliardowy projekt zostalnie rozpisany jeszcze raz, “nasze mordy” tym razem wygraja i za podwojna cene z 2-letnim opoznieniem prace rusza. A jakosc bedzie dokladnie taka sama jak autostrady budowanej przez Kulczyka.

    ….Dziś trudno już mówić o przejrzystości w wyborach do rad nadzorczych. Dziwne rzeczy dzieją się przed zbliżającym się walnym zgromadzeniem akcjonariuszy giełdowej grupy Lotos. Niepokoić też musi sytuacja w radzie PKN Orlen – tam zmiany kadrowe ostro oprotestowały fundusze emerytalne.

    *** Tutaj chodzi nie tylko o kradziez ale rownie o realizacje niemieckich interesow w ramach wspolpracy z Rosja. Gazprom bedzie mogl ekspandowac w Uni.. a gdzie.. wlasnie w Polsce… PKN Orlen i Lotos, to jest ten prezencik wciskany przez antypolski nie-rzad herr Tusk Gazpromowi.
    Niemcy moga byc doprawdy dumni ze swojej adminstracji dzialajacej w Polsce.

    ….. Zasady ładu korporacyjnego, tak ważne dla inwestorów, pielęgnowane w krajach Europy Zachodniej, u nas próbuje się obchodzić lub po prostu wyrzuca na śmietnik.

    **** A skutk juz widac: inwestorzy, ktorzy w okresie rzadu PiS drzwiami i okanami zaczeli maszerowac do Polski.. zwiewaja, ze az sie kurzyc zaczyna.

    …..Dziś zza tych klarownych zasad zaczyna się wyłaniać podjazdowa wojna jakiś tajemniczych politycznych frakcji.

    ***** To nie sa zadne tajmenicze sily. Zobacz powyzej. Zadziwiajace jest to, ze tak duzo madrych i inteligentnych ludzi rzeczywiscie dalo sie w ten sposob oszukac i wpadli na herr Tusk.. pozytywne jest to, ze powoli zaczynaja zdawac sobie z tego sprawe.

  2. fritz napisał:

    Swietne uzupelnienie w dziesiejszej Rzepie, dotyczace “sil tajemniczych” prowadzacych wojne podjazdowa.

    Tytul: Zapomnieć o Rywinie
    Bronisław Wildstein
    http://www.rp.pl/artykul/155145.html

    Cytat: Kolonizacja PO ze strony elit III RP trwa. Jeśli ważne jest tylko sprawowanie władzy, a sprawne administrowanie oznacza, że sensem rządzenia jest jedynie rządzenie, to wchodzić w alianse można z każdym i na każdym można się oprzeć. Elity III RP poczynają sobie coraz bardziej ostentacyjnie. Próba zablokowania książki o Wałęsie jest tego najświeższym przykładem. Ujawnianie najnowszej przeszłości jest dla nich śmiertelnie niebezpieczne. Może obudzić ze snu słodko pogrążonych w nim obywateli.

    I jeszcze jeden:

    ” Normalność to odbudowa porozumienia między polityką, biznesem i mediami, z której wyeliminowani zostaną siewcy niepokoju. ”

    **** Te “porozumienie” JK okresla jako UKLAD… co za dreszcz zgrozy i obrzydzenia budzi to slowo.. ale uklad ten jest jak najbardziej rzeczywistosci.

  3. droch napisał:

    @fritz
    Oj, fritz, tak piszesz, jakby za PiS takie praktyki nie miały miejsca. Spójrzmy szczerze, istniał rozdźwięk między głoszonymi słusznymi ideami a praktyką, polegającą na obsadzaniu stanowisk “wybitnymi ekspertami” m. in. spod znaku Samoobrony… ale również LRP i PiS.

  4. Henryk napisał:

    ?uro mordy

    Czerwona Kaczuszka dostała ?urosa,
    Co zwykłej żółtej przeszedł koło nosa,
    Bo ?urosy taką własność mają,
    Że, nie do każdej kieszeni wpadają.

  5. janek napisał:

    @droch
    porównaj napływ inwestycji zagranicznych za rządów PiS i PO. omijają nas. a w radzie nadzorczej są tylko przedstawiciele rządu. nikogo od np. inwestorów finansowych. kapitał zagraniczny odpłynął z giełdy – i tylko do Polski nie wraca… to są efekty klimatu politycznego i zaniechań rządu. no i akcyza na LPG – plany +50%… nie chce mi się więcej pisać. para w gwizdek, a i na to już zaczyna brakować rządowym PRowcom

  6. stanisław napisał:

    Nawet na Białorusi ulubionej przez Leppera wice premierem nie był kryminalista jak za czasów Kaczynskich ! Nawet w reżimie należy jakieś zasady mieć ! A u nas ani zasady ani reżim tylko zaścianek parafialny ! Ta plejada “polityków” awansowanych przez PIS porażająca ! jak marnie skończyli na śmietniku historii ! Czy apel poległych hunwejbinów nie jest gorszy od “bolków” i “maleszków” ! Marcinkiewicz,Kaczmarek,Dorn,Jurek,Lepper,Gertych,Kornatowski,Ziobro,Kryże,Lipiec, Szewińska … gdzie są chłopcy z tamtych lat ? Kolumbowie ?

  7. droch napisał:

    @janek
    Ładna dzisiaj pogoda. Ja piszę o czym innym (sposobnie obsadzania stanowisk), Ty o czym innym (inwestycjach zagranicznych w Polsce).

  8. impassive napisał:

    > Dziś zza tych klarownych zasad zaczyna się wyłaniać podjazdowa wojna jakiś tajemniczych politycznych frakcji.

    Szanowny Panie Redaktorze,

    Polecam słownik języka polskiego i dwa hasła: “jakiś” i “jakichś”. Tak, tak! Są to dwa różne słowa!

    Przy okazji pozdrawiam również dział korekty “Rz”.

  9. Kazimierz napisał:

    Karuzela kadrowa,
    Miało byc inaczej wyszło jak zwykle. Taki jest cały komentarz do systemu wyłaniania rad nadzorczych w spółkach skarbu państwa. Dwa przykłady. W PKS Lublin do rady wchodzi rolnik, a odrzucone sa osoby z branży. Uzdrowisko Wieniec do Rady wchodzi inżynier mechanik. Jako uzasadnienie podaje się, ze zna sprawy ochrony zdrowia. Faktycznie dwa miesiace wcześniej z klucza partyjnego został dyrektorem szpitala. No więc niemozliwa znajomość branzy.
    Sam skaładam dokumenty do dwóch takich samych spółek i co sie okazuje? Do krótkiej listy w w jednym przypadku jestem zaliczony, a do drugiej już nie. Gdy piszę do jednego z wiceministrów to dostaje zdawkowa odpowiedź, a gdy w takiej samej sytuacji piszę do innego, to pismo jest wysłane na Berdyczów.
    Tak więc znajomości partyjne są jedynym kluczem doboru do rad nadzorczych. Nie ma normalnego doboru merytorycznego.
    Tak samo z obsadą innych stanowisk. W przypadku instytucji nadzorowanych przez PSL to wiadomo w niektórych województwach juz dwa miesiące wcześniej kto jest wygranym w danym konkursie. Zdażają się jeszcze osoby, które składaja dokumenty, ale chyba tylko po to aby zaistnieć.

  10. fritz napisał:

    droch Pisze: 28 czerwca 2008 o 9:51
    @fritz
    Oj, fritz, tak piszesz, jakby za PiS takie praktyki nie miały miejsca. Spójrzmy szczerze, istniał rozdźwięk między głoszonymi słusznymi ideami a praktyką, polegającą na obsadzaniu stanowisk ?wybitnymi ekspertami? m. in. spod znaku Samoobrony? ale również LRP i PiS.

    *** Nie tak. PiS musial zawrzec koalicje, koalicjanci mieli swoje dzialki. To wszystko.

    No inwestorzy, ich zachowanie mowi wszystko.
    Do tego dochodza wyniki spolek w ktore byl management PiS.. zaczely wychodzic na prosta a byl przejmowane w fataltnym stanie… a teraz znowu beda w fatalnym stanie i podarowane za bezcen, tzn. sie sprywatyzowane.

  11. fritz napisał:

    droch Pisze: 28 czerwca 2008 o 13:07
    @janek
    Ładna dzisiaj pogoda. Ja piszę o czym innym (sposobnie obsadzania stanowisk), Ty o czym innym (inwestycjach zagranicznych w Polsce).

    Nie rozumiesz podstawowej rzeczy.. albo cala struktura jest skorumpowana i gnije albo nie.
    PiS zaczac leczyc strukture, PO wczepia grzyba. Inwestorzy widza grzyba i nie maja ochoty dac sie zatruc.

  12. jj napisał:

    A co to za słowo “nabór”. Uczono mnie, że nabierać to znaczy oszukiwać. Czyli nabrany to taki człowiek, który dał się oszukać!
    Czy nie lepiej napisać – przyjęcia, rekrutacje? Wydaje mi się, że teraz nawet do wojska zamiast poboru będzie “nabór”.

  13. janek napisał:

    @droch
    ja o tym samym. w radzie nadzorczej Orlenu są tylko przedstawiciele skarbu państwa (czytaj PO i PSL). można kręcić lody, nikt z zewnątrz na ręce nie patrzy

  14. MaJa napisał:

    Znacznie łatwiej jest wyeliminować i wroga i tzw. “wroga” siłą aniżeli wygrać z nim intelektem.
    Pytanie zawsze na czasie: Czy strony które są wrogami wobec siebie są sprawne intelektualnie ?

  15. IKS napisał:

    Platforma obłudy
    Obłudnicy z platformy najpierw obsadzają wszystko co się do swoimi.Nominaci tej partii 10% dochodów muszą wpłacać do kasy partyjnej.Potem PO zgłasza pieknie brzmiący postulat o likwidacji finansowania partii z budżetu.Obiecywali to już w kampanii do wyborów 2005 roku i przysięgali , że z budżetu PO nie weźnie ani grosza.Oczywiście po wyborach kiedy okazało się , że przegrali i nie będzie kasy ze stanowisk państwowych i w spółkach , to wzięli wszystko co do grosza. Tyle są warte obietnice Tuska i jego partii.PO jeszcze dobrze nie zaczęło rządzić i juz przejeło kontrolę nad KGHM.W innych sprawach są powolni jak wyścigowe żółwie, a tu proszę jak się uwinęli.
    Ostatnio konserwatywny liberał Komorowski [ sam tak się nazywa ] nawoływał do współpracy z kolegami z lewicy.Już widzę jak Gowin i Komorowski publikują swoje artykuły w Faktach i mitach , a koleżanka Gowina i Komorowskiego pani poseł Senyszyn przyjaźnie je recenzuje.Patronem tego zbliżenia ,,konserwatywnych liberałów” z antyklerykalnymi lewakami będzie poseł Palikot.W wyniku tej wspólpracy powstanie nowa formacja polityczna , której nazwa będzie brzmieć: konserwatywno postępowy liberalny socjalizm , który oczywiście będzie na miejscu .Palikot w ramach przyjaznego państwa pozamyka przeciwników w aresztach wydobywczych , a Senyszyn w ramach wolności wyznania pozamyka kościoły i urządzi w nich magazyny..Gowin napisze w Faktach i mitach, że katolik powinien głosować na katolika , a Senyszen w Dzienniku , że SLD wprowadzi podatek liniowy , który obiecał Tusk.Poseł Dzikowski razem z byłą posłanką Ostrowską założą instytut do walki z korupcją , który będzie się zajmował tłumaczeniem społeczeństwu jak wielką rolę w walce z korupcją odgrywa immunitet.Instytut taki pobłogosławi pani poseł Pitera .Widząc to wszystko europoseł PO Lewandowski wróci do kraju i dokończy prywatyzować to czego nie rozdał za grosze w latach 90 ubiegłego wieku.I tak oto wypełni się jeden z cudów Tuska , który zamiast irlandzkiej przyszłości zafunduje nam przeszłość kiedy to firmy werte były 1 zł.
    Aby wszystkim żyło się lepiej- idąc do przodu powracamy do przeszłości.Cud – prawdziwy cud.

  16. Nie lubię "lądynu" napisał:

    “Pan wójta wini, wójt księdza,
    a nam wszystkim zewsząd…
    dostatek”.

    Kabaret Pod Egidą 1980/81

Dodaj komentarz

Komentarze zawierające sformułowania agresywnie obraźliwe (nawet wobec polityków) nie mają szans na publikację.