Cezary Adamczyk: Prywatyzować mimo wszystko

Polski rynek kapitałowy wciąż cierpi na wyraźny brak płynności. Gołym okiem widać to podczas codziennych notowań, gdzie aktywnie handluje się akcjami zaledwie kilkunastu firm, głównie tych największych. W takich warunkach nie ma się co dziwić, że coraz częściej brakuje pieniędzy dla nowych emitentów, którzy za pośrednictwem giełdy chcieliby uzyskać środki na rozwój. Tylko w tym roku z uwagi na złą sytuację na rynku z kwitkiem odeszło kilkanaście firm, które tak naprawdę chciały niewiele, bo około 600 mln zł. Wcale niełatwo było też sprzedać akcje nowej emisji Zakładów Azotowych Tarnów. Pomogły państwowe Ciech i PGNiG, które objęły około 40 proc. akcji, co trudno nazwać prywatyzacją.

Ostatnio pojawiły się sygnały ze strony resortu skarbu, że swoje plany sprzedaży pakietu akcji BGŻ przekłada na okres powakacyjny. Nie jest jednak powiedziane, że za kilka miesięcy sytuacja na warszawskiej giełdzie ulegnie radykalnej poprawie i akcje będzie można sprzedać drożej. Mało tego, zewsząd słychać o zbliżającym się spowolnieniu w gospodarce. Akcjom nie służy też szalejąca inflacja, której jakoś nie udaje się opanować. Mimo to dobrze by było, aby w resorcie skarbu nie powstał pomysł, by z uwagi na złą sytuację na giełdzie odłożyć plany prywatyzacji. Trzeba to robić mimo wszystko. Można sprzedać mniej, ale trzeba to wreszcie zacząć, chociażby po to, by rynek mógł wycenić prawdziwą wartość firm, o przejrzystości nie wspominając.

(13) Komentarzy do “Cezary Adamczyk: Prywatyzować mimo wszystko”

  1. Wiesiek napisał:

    Ciekawe ile firm w Polsce mysli/jest w stanie wejsc na gieldy w Londynie, czy w Nowym Jorku. Tam jest wiecej pieniedzy.
    Ciekawe kiedy bedzie pierwsza polska firma na NASDAQu.

  2. swoj_pl napisał:

    czy polskie firmy spelniaja standardy accounting, zeby wejsc na gielde w USA?

  3. Andrzej Gruszka napisał:

    Panie Redaktorze, prywatyzować trzeba mądrze, w oparciu o kryteria ekonomiczne, a nie “mimo wszystko” :-)

  4. fritz napisał:

    Andrzej Gruszka Pisze: 27 czerwca 2008 o 21:58

    …Panie Redaktorze, prywatyzować trzeba mądrze, w oparciu o kryteria ekonomiczne, a nie ?mimo wszystko?

    *** Dokladnie to. Recepta, ktorej holduje pan Cezary jest recepta bankrotow.. dzialaja oni wedlug zasady.. drogo kupic, tanio sprzedac.

    Idealnym przykladem takiego nonsewnego postepowania byl apetyt premiera Belki i Sochy na prywatyzacje gieldy warszawskiej przy rosnacych dynamicznie kursach. W ciagu tych 3 lat wartosci gieldy wzrosla 5x krotnie. 500% .. zaloze, sie ze dokladnie tak samo Belka doradzal przy sprzedazy PZU Eureko.

    To samo jest z PKO czy innymi ciezka chemia. Tylko cudem niedopuszczono, poprzez wykorzystanie bledu formalnego do sprzedazy za moze 25% wartosci.

    Dlatego, jezeli w przypadkiem w ministerstwie ktos wpadl na pomysl poczekania ze sprzedaza, to naleza mu sie tylko wielkie prawa. Co do przejrzystosci.. jezeli chce sie uzyskac dobra cene, to musi wczesniej zapanowac, przed sprzedaza. A wiec mozliwosc wprowadznie wysokich standardow nie ma nic wspolnego z prywatyzacja, tylko z wola glownego akcjonariusza.

    Zaloze sie, za pan Cezary jest rownie goracym zwolennikiem wprowadzenia euro, bez wzgledu na straty wlasne, tzn. sie nie wlasne… tylko calej polskiej gospodarki.
    Na szczescie zaczyna sie juz otwarcie mowic o kwadraturze kola jakim jest wspolna warunka przy braku istnienia wspolnego rynku i tak olbrzymich roznicach w dynamice rozwoju.

    Cytat: Akcjom nie służy też szalejąca inflacja, której jakoś nie udaje się opanować.

    Przeciez to jest wrecz extremalnie niepowazna uwaga.

  5. skap napisał:

    Z tamtej prywatyzacji narobiło się długów na sumę 700 mld zł, dlatego to co sie teraz dzieje to nic innego niż upadłość z likwidacją majątku IIIRP – mówienie o bankrucie, że cierpi na brak płynności jest z natury swojej prawdą oczywistą.

  6. oldgeorge napisał:

    No, i gdzie te wspaniałe CUDA p.Tuska? Minęło 8 miesięcy jego rządów i giełda spadła o kilkadziesiąt procent. Co na to bezkrytyczni fani PO i PSL piszący na blogach “Rzeczpospolitej”? Co na to Wydział Propagandy przy Kancelarii Premiera (oficjalnie – Departament Komunikacji Społecznej)? Czekam na konkrety a nie na wspomnienia z historii, jak to rządziły poprzednie rządy.

  7. Monter napisał:

    Rece opadaja, gdy sie czyta teksty takiego bezmyslnego doktrynera. Moze sprywatyzuj chlopie policje, a potem zaraz wojsko. Urzedy wlasciwie tez powinny byc prywatne, trzeba tylko komus nadac tytul ‘krola’, ktory to wszystko wezmie w silne lapy i po krzyku.
    Na gieldzie nie inwestuje od lat z prostej przyczyny: stopa zwrotu z inwestycji ma sie nijak do zdrowego rozsadku. Siegajacy po moje pieniadze spolki gieldowe wedlug mnie maja psi obowiazek placic dywidende, a nie sprzedawac wizje i perspektywy. Wiecej, dywidenda winna byc placona co kwartal, ewentualnie co pol roku!
    Nie jestem zainteresowany ponoszeniem ryzyka firm czesto kierowanych przez marzycieli i bez liczenia sie z akcjonariuszami. To jest prosta realna zasada i zarazem skuteczna metoda wyceny. Jesli takie wymagania (oczekiwanej stopy zwrotu z kapitalu) postawi minister skarbu panstwa, to nawet 100% panstwowa firma bedzie efektywna. W przeciwnym wypadku zarzad firmy szuka roboty.

  8. Piotr napisał:

    Brak płynności na GPW te efekt wielkiej ilości debiutów w ostatnich latach i aktualnie rozwijającej się bessy.
    Jeszcze rok, dwa wstecz notowania gotowały się. Na wszystkich niemalże spółkach.
    Prywatyzowanie w tych warunkach jest czymś niepojętym.
    Kapitał z giełdy ucieka drzwiami i oknami. Próba wyssania kolejnych milionów poprzez kolejne, duże emisje to wyprzedaż za psie pieniądze i napędzanie bessy.

  9. przemiły gość napisał:

    A przepraszam pana bardzo, kto zrobi ten następny przewał? Kulczyk , Niemczycki, Guzowaty , Solorz i Walter i paru innych? I co ludziom pwiedzą? Że im dają właśnie wypowiedzenia zmieniające? Czy wy sobie kur.. jaja jakieś z ludzi robicie czy co? Chcecie miliarderom do konta wstrzelić mocną kasiorę? Was chyba popier…… Z tego będzie wiecie co?……….jajco!!! – A strajki wymiotą ten cały syf!

  10. Henryk D. napisał:

    Prywatyzować należy za właściwą cenę i w odpowiednim czasie.

  11. OLA napisał:

    ale zawsze tak było czy nie?? ciekawe.. jaka jest srednia wartość market value do book value?? niedobór popytu na akcje?? moze nie mamy prawdziwej kultury inwestowania.. a może teraz to RPP sie zaparła tymi stopami.. tylu zasiada tam wykształconych ludzi a mozna odnieśc wrażenie że sa nienormalni.. sprawdzają czy da sie tak walnąć jak w stanach.. jak mlody geniusz pakujący gwóźdź do gniazdka

  12. forteczny napisał:

    Niestety w polskiej dyskusji prywatyzacyjnej unika się (wszechstronno) jednego, ale o w polskiej sytuacji najważniejszego, wątka:

    Z politycznych elit w Polsce, tak na prawdę nikt nie jest zainteresowany szybką i gruntowną prywatyzacją. Jedni z powodu “pseudo”narodowych wpływów, ale tak na prawdę wszystcy (chyba poza Korwinem) z powodu grożby zaknięcia możliwości demokratycznie nie legitymowanej władzy oraz korzyści osobistych dla swojej klienteli. W społeczność za to płaci.
    Analizując stan polskiego urzednictwa i spółek z państwowym wpływem, można nawet istwierdzić, iz w Polsce udało się powszechnej koalicji elit polityczno-nomenklaturowych wywłasczyć cały kraj.

    Można tylko naszym zachodnim sąsiadom zazdroszczyć ich “Beamtentum”, będący podstawą sprawnej i w miarę bezstronnej administaracji państwowej.

    W takim momencie trudno powiedzieć, czy trzeba sie śmiać czy płakać w momencie, kiedy taka nomenklatura (i to nawet z przekonania) przy dokonanych przekrętach władzy i aginaniem prawa na wszystkich poziomach władzy wobec “petenta” je uzsadnia majestatem prawa. Przedstawione rozumowanie jest oczywiście sprawne, jeżeli przyjmniemy, iż ten kto ma władzę, ma prawo.

    Dla tego góruje anglosaski system prawa comon law nad prawem cywilnym wywodzącym się z Code Napoleon.

    Polski rynek nie choruje na brak płynności jako takiej. To jest tylko symptom choroby polskiej państwowości, wynik istniejącego głosowania nogami i portfelem. Jeżeli by nieistniały wysokie stopy, które chwilowo umocniają PLN, było by gorzej. Ale bez radykalnych zmian będzie gorzej.

    Czarnecki szuka kupca na Getin’a, Krause pozbył się od stycznie do kwietnia około 1,1 mld aktywów w Polsce itd.

    Dla tego każdy sobie zadaje pytanie “Co trzeba zrobić?” Przeanalizować swoje możliwości, konsekwentnie zadziałać i obniżyć obciążenie podatkowe i zdobyć okrojoną w tym kraju wolność osobistą! Jak?

    Wolność jest dla dynamicznych – przeciwdziałając negatywnym wpływom w kraju wykorzystując możliwości globalizacji i zmniejszenia podatkowego – przez poprawnie dokonaną zmianę osobistej lub korporacyjnej rezydencji podatkowej (wraz z nowym prawem jazdy na 5-lat i bez punktów)! To nie jest takie trudne lub kosztowne, ale trzeba podjąć inicjatywę zamiast narzekać! Informacje na stronie http://www.kancelariaonline.info (po polsku).

  13. vitpro napisał:

    Forteczny
    http://www.kancelariaonline.info/
    Fajnie, że po polsku.Bo to, co powyżej – to raczej po polsku nie jest.Leszczy szukacie ?

Dodaj komentarz

Komentarze zawierające sformułowania agresywnie obraźliwe (nawet wobec polityków) nie mają szans na publikację.