Paweł Lisicki: Niemcy, czyli Europa

Ponoć w demokracji kwitnie wolność słowa. Jak twierdzą zwolennicy tego najlepszego ze złych ustrojów, tylko w krajach demokratycznych spotkać można różnorodność opinii, argumenty z prawa i z lewa, postawy nonkonformistyczne i zaskakujące. Ponoć. Bo gdy ktoś postanowi ową wzniosłą teorię sprawdzić, może się rozczarować.

I nie mam tu na myśli krajów, co raczkują dopiero w szkole pluralizmu i różnorodności, ale państwa wzorce, których obywatele głęboko przejęci ideą cywilizacji starają się oświecać maluczkich. A takim państwem, chyba każdy się z tym zgodzi, zdają się współczesne Niemcy.

Otóż tym, co najbardziej zdumiewa polskiego czytelnika niemieckiej prasy, a szczególnie ostatnich tekstów dotyczących szczytu NATO, jest doskonała przewidywalność i podobieństwo tonu komentarzy. Nieważne, czy sięgnie się do liberalno-lewicowej „Süddeutsche Zeitung”, czy konserwatywnej „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, przeczyta się o tym, że chcąc rozszerzyć sojusz o Ukrainę i Gruzję, Amerykanie okazali się egoistami, narody Europy Środkowej są niewdzięczne, a ze zdaniem Rosji należy się liczyć. I wszystkie te sądy wyrażają – jakże by mogło być inaczej – punkt widzenia prawdziwego Europejczyka.

Być może rozwój demokracji wszedł już na wyższy poziom i teraz oznaką dojrzałości przestała być różnorodność, a stała się jednolitość. Może być też i tak, że redaktorzy niemieckich gazet na tyle wyraźnie rozpoznają interes europejski i są zdolni tak się zdyscyplinować, że debata nie jest im potrzebna. To wytłumaczenie brzmi nawet dość wiarygodnie. Mam z nim wszakże problem. Bo co, jeśli ktoś owego sposobu widzenia nie podziela? I dlaczego to Niemcy mają definiować lepiej interes Europy niż na przykład Polacy? I dlaczego polskie obawy przed Rosją mają być mniej europejskie niż niemiecki entuzjazm dla Rosji i niechęć do Ameryki?

Podziel się:
  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(187) Komentarzy do “Paweł Lisicki: Niemcy, czyli Europa”

    -
  1. Świadek pisze:

    Do Jentyk!

    Byłbyś w okresie okupacji niemieckiej idealnym kandydatem na niemieckiego kolaboranta. Ten sam typ osobowości, gardzącej własnym narodem na rzecz agresora. Gratuluję! Co do obecnej aktywności Niemiec, to przypomina mi ona coraz bardziej podstępną
    politykę Hitlera, opartą na przeświadczeniu, że Niemcy są ponad wszystko. Tylko ktoś, kto nie przeżył ich dobrodziejstw z tamtego okresu, może dzisiaj być ślepy na ich knowania, tym razem przy pomocy Unii Europejskiej. Dziwi mnie komentator, który ubolewa nad krzywdą Niemców ze strony okupujących ich wojsk sowieckich i amerykańskich, a nie pamięta co wcześniej robili ci pokrzywdzeni w podbitych przez nich krajach. Zapomniał też, że to dzięki planowi Marshalla, ten zaborczy kraj stanął na nogach! Jak najbardziej jestem za tym, aby Niemcom wystawić rachunek za ogrom zniszczeń
    i nieszczęść, jakich byli sprawcami! Pozdrawiam Komentatorów i Pana Redaktora.

    Dobre 0

  2. jentyk pisze:

    Drogi Baco – dyskutuje sie wtedy, jak sie ma rozne poglady. W przeciwnym razie mozna sobie tylko potakiwac i bebenka podbijac, jak niektorzy tutaj, wzajem soba zachwyceni.

    Z tamtymi Panami dziela mnie liczne roznice zdan, ktorym daje wyraz jak mam ochote.

    Tutaj wyglaszam oczywiste, sprawdzalne fakty oraz formuluje argumenty. W odpowiedzi nie slysze wlasciwie NIGDY dowodow na to, ze moje fakty sa falszywe, albo solidnych kontrargumentow, ale wylacznie… co innego, wlacznie z obelgami, insynuacjami i przeczeniem mojej polskosci. Powazna dyskusja stanowi tu absolutny wyjatek, ale pod tym wzgledem to forum jest typowe.

    Sam ton i styl rozmowy, jaki Pan i Panu podobni probujecie narzucac dowodzi, ze nie macie racji (liczba mnoga). Tylko bebechy. Nie wyobrazacie sobie nawet, jak to widac. I to jest wlasnie takie smutne i komiczne zarazem.

    Dobre 0

  3. jentyk pisze:

    Do pani Daisy: nie nazwali mnie glupcem, ale za to nazwali mnie agentem, a pani nazwala mnie nie-Polakiem. Tyz piknie.

    Dobre 0

  4. jentyk pisze:

    Do Waleriana: nie ma nigdzie w demokratycznym swiecie wolnych mediow takiego „medium” co by bylo w 100 % jakiejs jednej jedynej narodowosci. Wszedzie sa kapitaly mieszane. 100% rosyjskie sa rezymowe media rosyjskie (choc tez bym sie tak calkiem nie zalozyl…).

    100% polskie byly Trybuna Ludu i Zolnierz Wolnosci. Teskno Panu?

    Dobre 0

  5. fritz pisze:

    Na forum mamy Niemcow i polakofobow, a wiec faszystow z bardzo ciekawymi wyobrazeniami na temat Uni.

    Oni twierdza, ze kazde panstwo ma prawo bronic wlasnych interesow narodowych (trzeba rozumiec to jako skrajnie nacjonalistycznych jak to wlasnie Niemcy robia) i ze to jest jego psie prawo.

    Odpowiedz jest jasna. Dokladnie tak nie jest. Panstwo, czy narody, ktore maja takie wyobrazenie o Uni sa panstwami czy tez narodami faszystowskimi, ktore do Uni nie dorosly, ktore Unie uzywaja jako wehikol do realizacji ich narodowych ambicji a wiec cos w rodzaju narzedzia do prowadzenia podboju Uni, wprowadzenia okupacji innych krajow.

    Panstwa Uni maja prawo broni wlasnych interesow ale dokladnie na tych zasadach jak to robia landy w Niemczech, czy tez kantony w Szwajcarii czy tez stany w USA.

    Dokladnie to bylo podstawa idei Uni Europejskiej, wspolnego dobra wszystkich krajow. Ojcowie Uni zakladali, ze wszystskie kraja maja po jednym glosie i ze wszystkie idee maja byc podejmowane jednoglosnie. Dokladnie tak bylo do konca lat 70-tych.

    O ile idea jednoglosnosci nie byla niczym innym po prostu polskim liberum veto i ktora przy wiekszej ilosci panstw po prostu nie mogla zdac egzaminiu, o tyle nieco odmieniona metoda wazenia glosow w Radzie Europejskiej jest podstawa demokracji w Uni tworzenej przez jej zalozycieli i powinna byc jak najbardziej zachowana przy nieco innym, zmodyfikowanym wazeniu jak najbardziej zachowana.

    Inna metode wazenia glosow w Uni opracowano na przestrzeni okolo 20 lat. Zostala ona przypomniana i zaproponowana przez Polske z niewielkimi uzupelnieniami pod nazwa „pierwiastka”.

    Niestety, ta zgodna z idea Uni i realizujaca jej piekne cele zostala odrzucona przede wszystkim przez Niemcy.

    Wprowadzono system perwertujacy idee Uni Europejskiej, system nie bedacy niczym innym jak dyktatura duzych panstw nad cala reszta.
    To jest po prostu faszyzm.
    I w tym faszystowskim systemie panstwa rzeczywiscie walcza o „swoje”. Przykladem tego jest proba wprowadzenia struktur z 19 wieku. Przykladem takiego faszystowskiego myslenia poswiecanie, zgadzanie sie na atakowoanie pojedynyczycb panstw Uni przez wrogie mocarstwo panstw Uni poprzez wrogie mocarstwa przy … pelnej zgodzie panstw nieatakowanych na razie tylko przy pomocy sankcji gospodarczych.

    To jest tak, jakby powiedzmy Bayern zostalo zaatakowane przez Polske i Czechy a reszta Niemiec powiedzialoby „No problem”… robcie swoje.

    Dokladnie taka sytuacja powstala w przypadku sankcji Rosji przeciwko Polsce czy tez Litwie.
    Co gorsze, Unia jest oburzona, kiedy atakowani waza sie bronic. Reczke broniacym trzeba wykrecic (moze zlamac), wlasnie z tego powodu. Co lepsze, to wlasnie w kompetencji Uni lezy gospodarcza obrona tych panstw, poniewaz unia decyduje o clach.

    Mamy wiec docznienie z calkowita degeneracja i demoralizacja Uni rzadzonych przez duzych. Co bedzie w przypadku ataku militarnego, kiedy w przypaku blachego gospodarczego jestesmy skonfrontowani z calkowita kapitulacja i zdrada, jest jasne.

    A wnioski sa takie:
    1. Niemcy uzywaja traktatu (i Francja rowniez) jako srodka do osiagania extremalnych i chorobliwych celow nacjonalistycznych… innymi slowy okres resocjalizacji Niemiec po II WS spalil na panowce.

    2. NATO, jest nominalnie ta organizacja, ktora ma zagwarantowac bezpieczenstwo Polski i innych krajow w podobnej sytuacji. Tylko ze problem polega na tym, ze Niemcy juz raz stwierdzily, ze NATO przezylo sie, wlasciwie nie jest potrzebne, powinny powstac inne organizacja… to wszystko powiedzial Schröder po kryzysie irackim.

    Mozna sobie wyobrazic, jak Niemcy bez USA pomagaja w Polsce w
    wojnie przeciwko z Rosja… dokladnie tak, jak w ramach patku Ribbentrop-Molotow, jak to ladnie Sikorski przypomnial nie tak dawno temu.

    3. Niemy sa trojanskim oslem Rosji w NATO i moga unicestwic organizacje w wybranym przez nie momencie poprzez wymowienia
    baz wojskowych. Od 1990 moga to zrobic. USA nie maja zadnych baz alternatywnych.

    4. Tylko i wylacznie USA, nie NATO, gwarantuja bezpieczenstwo Polski. Z powodu oczywistej faszyzacji Uni i niemieckiego nacjonalizmu idealnie bylboby stworzenie nowej organizacji, nowego sojuszu z USA, ale juz bez Niemiec… sympatyczna alternatywa byloby wyrzucenie Niemiec z NATO.

    Swietna demonstracja paskudnej roli Niemiec jest wlasnie odtwarzanie struktur 19. wiecznych przez Niemcy jest wlasnie tworzenie specjalnych stosunkow z Niemcami, bedacymi wlasnie calkowita zaprzeczeniem idei Uni Europejskiej.. a najbardziej znanym przykladem jest wlasnie rura baltycka.

    Dobre 0

  6. belfer pisze:

    Jentyk wysiadaj! Twoj komentarz ma sie nijak do art. p.Lisickiego. Wygląda na to, że kręci ci się po głowie szereg innych opinii i znalazłeś okazję żeby pisać ( słuszne zdania) tyle, że nie na temat więc bez sensu. Warto przeczytac dwa razy coś do czego się odnosimy. Pozdrawiam p. Redaktora i czytelników

    Dobre 0

  7. fritz pisze:

    „Duze” pozdrowienia dla wszystkich popierajacych fritza :) .

    Dobre 0

  8. jentyk pisze:

    Do Pana Sylwka: czytelnik Suddeutsche Zeitung trzepnal od razu naczelnego komentatora tej gazety za byka, ktorego Pan powtarza.

    Wejscie Ukrainy i Gruzji do Nato nie zblizy ani o centymetr Paktu do granic Rosji. Rosja graniczy z Paktem odkad weszla do niego Polska (przez Kaliningrad), a jeszcze szerzej odkad naleza do niego Litwa, Lotwa i Estonia.

    Graniczyl z NATO ZSRR, przez Turcje, zeby juz nawet nie wspomniec o NRD, ktora przeciez nie byla zadnym panstwem, tylko sowieckim protektoratem.

    Granica by sie wydluzyla, ale nie ma w tym nic szczegolnego. Rozne pakty wojskowe sasiaduja ze soba zawsze. Na tym to polega.

    Rosja robi typowa dla siebie histerie, probujac zastraszyc przeciwnika.

    Sily niedemokratyczne byly tam u wladzy zawsze, a epizod demokratyczny dawno sie skonczyl.

    Cala polityka zagraniczna Rosji opiera sie na podejrzliwosci i strachu, oraz na wmawianiu innym, ze to oni ponosza za to odpowiedzialnosc.

    Ukraina i Gruzja to panstwa suwerenne, gdzie demokratycznie wybrane wladze prowadza suwerenna polityke zagraniczna. Moskwa nie ma w tej sprawie nic do powiedzenia.

    Uleganie jej naciskom, jak to z egoizmu i slepoty uczynily w Bukareszcie Berlin, Paryz, Rzym oraz pare innych krajow, konczy sie zawsze jak najgorzej.

    Miejmy nadzieje, ze sie zreflektuja, jak Miedwiediew obejmie urzad i zrobi cos w moskiewskim stylu.

    Dobre 0

  9. jentyk pisze:

    Panie Fryc, ja rozumiem, ze Pan musisz wypisywac te niestworzone brednie, bo to silniejsze od Pana, ale czy Pan moglbys przynajmniej pisac je po polsku?

    Bo te Panskie teksciki sa na tak zalosnym poziomie ortograficznym, gramatycznym i stylistycznym, ze w III klasie bys Pan za nie dostal lufe na szynach.

    A jak juz nie z milosci do Ojczyzny-Polszczyzny, Panie Fryc, to przynajmniej z szacunku i litosci wobec Panskich Czytelnikow… Oczaplasu mozna dostac.

    I to ma byc ta roznica miedzy mediami rdzennie polskimi, a „polskojezycznymi”? Ze te drugie pisza prawidlowo po polsku (zeby zmylic przeciwnika)?

    Dobre 0

  10. koszerny pisze:

    Nie doczytalem do konca, bo dostalem ataku smiechu. Naczelny gazety, ktora zyje z tego, ze jest w opozycji do Gazety Wyborczej i jak ta ostatnia pisze, ze czarne, to ona, ze biale, pisze, ze wszystkie gazety niemieckie mowia to samo w sparwie NATO. To tak jakby jakis koszerny Zyd odkryl nagle, ze tylko Talmud mowi prawde. Panie Lisicki, moze warto wziac jakies lekcje pisania felitonow bardziej subtelnych. /:))))*

    *Jeszcze sie smieje….

    Dobre 0

  11. fritz pisze:

    jentyk Pisze:

    5 kwietnia 2008 o 17:40
    Panie Fryc, ja rozumiem, ze Pan musisz wypisywac te niestworzone brednie, bo to silniejsze od Pana, ale czy Pan moglbys przynajmniej pisac je po polsku?

    jentyk, czego nie zrozumiales?

    Pisze szybko i nie mam cierpliwosci na korektury. Tekst przeczytalem, sa powtorzenia, ale mozna z cala pewnoscia bez problemu pojac.. w razie trudnosci, czytanie na glos znakomicie ulatwie sprawe.

    Dobre 0

  12. mirella pisze:

    Czy Talmud, to książka, która wartościuje narody na lepszy i gorsze????

    Dobre 0

  13. Świadek pisze:

    Do Jentyk!

    Owszem, jest Pan Polakiem, ale Polakiem Inaczej! Takim, który nie znając dowodu z przeszłości (niedawnej, strasznej przeszłości) z własnego doświadczenia, nie umie dostrzec zasadniczej ciągłości w postawie i poczynaniach Niemiec wtedy i teraz! Jest to dowód na to,
    że mentalność tej nacji nie uległa istotnej zmianie. Rację ma Fritz, pisząc, że Niemcy destruują ideę i strukturę obecnej Unii Europejskiej, która jest dla nich narzędziem egoistycznych, niemoralnych, nacjonalistycznych dążeń. Dowodów na to jest dosyć, choćby „rura” i – popierana przez Merkel – działalność pani Steinbach, zmierzająca do kłamliwej interpretacji wydarzeń z okresu wojny i okupacji. Po czyjej stronie Pan staje: milionów ofiar niemieckiego ładu, czy po stronie twórców owego ładu? Pytam o to, jako były partyzant BCH – AK, którego ojciec i wiele innych bliskich osób zginęło w obozach koncentracyjnych. Pozdrawiam.

    Dobre 0

  14. fritz pisze:

    Świadek Pisze: 5 kwietnia 2008 o 18:29

    Do Jentyk!

    Owszem, jest Pan Polakiem, ale Polakiem Inaczej!

    —-

    Co to moze byc Polak inaczej? taki Antypolak … Antypolak … polakofob… on pisze po polsku, urodzony w Polsce, ale Polakiem to on nie jest.

    Dobre 0

  15. Stefania N pisze:

    Na czele obecnego rządu stoi premier z wykształceniem historycznym. Do 1989 r. uczono w szkołach historii nie zawsze odpowiadającej prawdzie. Należy ubolewać, że to w czasie obecnej kadencji obniżono fundusze na IPN – instytutu, gdzie w oparciu o dokumenty powstaje historia ostatnich dziesięcioleci. Dezawuuje się i ośmiesza Radio Maryja i jego dyrektora ojca Tadeusza Rydzyka ale to właśnie w tym radiu w dniu 05.04.08 w godz. 18-19.30 można było posłuchać wspomnień autentycznego świadka ś.p. ks. Peszkowskiego i relacji historyków o mordach NKWD na Polakach. Mieli również możliwość podzielenia się krewni ofiar zamordowanych na tej nieludzkiej ziemi.
    Które media jeszcze przypominają o piekle na ziemi trwającym w Polsce w czasie wojny i do lat pięćdziesiątych. Gdyby nie rozpętana przez Niemcy w 1939 r barbarzyńska wojna, której ofiarą padła Polska, nie było by również napaści na Polskę Rosji sowieckiej w 1939 r, utraty terenów polskich na wschodzie i wypędzenia w głąb Rosji ponad dwóch milionów Polaków. Nie było by zagłady milionów Polaków i Żydów, nie zniszczono by ok. 70 % majątku narodowego. Nie byłoby również utraty suwerenności i możliwości normalnego rozwoju przez 50 lat. Ile trzeba pokoleń by odbudować zrujnowany kraj, wychować od nowa elity narodu?
    Jaką traumę przeżyli i przeżywają ci co stracili najbliższych, często nie wiedzą, gdzie są pochowani i nie mogli nawet wymówić miejsca m.in. Katyń a byli zmuszani do chwalenia narzuconej przyjaźni.
    Pokolenie Niemców, którzy byli świadkami wojennych morderstw, obozów koncentracyjnych, byli przekonani, że za ich czyny spotka ich surowa kara. Jednak w wyniku rozgrywek między dwoma wrogimi sobie obozami, nic takiego ich nie spotkało. Polska nie otrzymała należnego jej odszkodowania od agresorów Niemiec i Rosji sowieckiej. Warto uświadomić młodemu pokoleniu, że wg danych statystycznych w 1939 r było nas 35 mln a po wojnie 23 mln.
    Tylko Jarosław Kaczyński miał odwagę podnieść na forum międzynarodowym ten fakt, za który został skarcony przez polskich serwilistów.
    Pokolenie kanclerza Kola było innej kondycji moralnej niż obecna klasa rządząca Niemiec. Jej teraźniejsza fraternizacja z Rosją, eksponowanie cierpień wypędzonych Niemców przez Rosjan z Polski powinno budzić niepokój i przynajmniej refleksję i stanowić polski widoczny znak obecnej rzeczywistości.
    Nieustanna edukacja historyczna pokoleń Polski i pamięć o pomordowanych Polakach w czasie haniebnej II wojny światowej – to nasz narodowy obowiązek, gdyż jak mówi poeta „gdy o nich zapomnimy, Pan Bóg zapomni o nas”.
    Do Mirella: łączę wyrazy uznania

    Dobre 0

  16. Tormann pisze:

    Niemcy potrafią zunifikować swoje poglądy, kiedy chodzi o ich strategiczne interesy. Fakt koalicji SPD – CDU najlepiej o tym świadczy.
    Mimo te wszystkie pluralizmy, społeczeństwa tęsknią do jedności. My, w naszej spartykularyzowanej Polsce również.

    Dobre 0

  17. Herwig Ploth pisze:

    @ fritz:

    — Przykladem tego jest proba wprowadzenia struktur z 19 wieku. Przykladem takiego faszystowskiego myslenia poswiecanie, zgadzanie sie na atakowoanie pojedynyczycb panstw Uni przez wrogie mocarstwo panstw Uni poprzez wrogie mocarstwa przy ? pelnej zgodzie panstw nieatakowanych na razie tylko przy pomocy sankcji gospodarczych. —-

    Nareszcie coś nowego!
    Szybko, szybko okna otworzy. Już wrogie mocarstwa maszerują.
    Ale wprowadza się nie struktury 19, lecz 18 wieku, no i każdy kraj dostanie króla albo królową. No i te mundury, Napoleonowi oczy by świeciły.

    Dobre 0

  18. Patriota pisze:

    @ Stanisław
    Czytając twoje komentarze, mam odczucie jak bym się znalazł na sali sądowej podczas procesu morderców Ks.Popiełuszki i słuchał wypowiedzi niejakiego zwyrodnialca Piotrowskiego.
    Czyżby coś byłó na rzeczy?
    Pozdrawiam wszyskich POLAKÓW
    A szczególnie fritza i Mirelle.

    Dobre 0

  19. postmodernista pisze:

    jentyk Pisze:
    4 kwietnia 2008 o 21:03

    ‘Jezeli to jest powazny komentarz polityczny naczelnego redaktora powaznego dziennika na bardzo powazny temat w wielkim kraju, to ja wysiadam.’

    I słusznie , lepiej pan przesiądź sie do niemieckiego tramwaju. W polskim takich zaślepionych nie potrzebujemy.

    Dobre 0

  20. Vox Populi pisze:

    Mily Panie,
    Niemiecka racja jest swoista i wynika z interesow narodowych. W tego tytulu jest racjonalna i usprawiedliwiona(wezmy pod uwage chocby postac konie trojanskiego w osobie Schroedera). W Europie jest miejsce dla idealistow (pijanych dzieci we mgle), ale przede wszystkim dla oportunistow, jakimi chca byc dzis Niemcy.
    W dalszej perspektywie Unia Europejska stanie sie cialem o wiele bardziej przychylnym Rosji, chocby miala uzyc wielu sztandarow.

    Dobre 0

  21. daisy pisze:

    jentyk
    Czy naprawde nie wstyd Panu tak ujawniac wlasne kompleksy ?
    Czy spotkal tu Pan, na tym blogu, inna osobe ,ktora tak by sie o sobie wyrazala jak Pan ?
    ” ze mna dyskutowac trudno ” , ” ostro w domu pracuje ” , ” praca umyslowa”, ” nizsze cisnienie intelektualne” ” neurony wystepujace w rozrzedzeniu”, „plecie pan/ pani brednie „” jesli zna pani jezyk Moliera ”
    Az zbiera na wymioty ,kiedy sie to czyta .
    Niestety tym jezykiem tylko utwierdza Pan podejrzenie ze jest Pan tu sluzbowo . To jest jezyk wszystkich agentow .
    Potwierdza to rowniez moje podejrzenie ze jest Pan tu, zeby kontrowac takich dyskutantow jak fritz .
    W polskojezycznej prasie krajowej jezyk ten uzywany jest wobec wszystkich politykow broniacych interesow narodowych . Cel jest jeden: zdyskredytowac i osmieszyc .
    Powtarzam to co napisalam poprzednio : fritz’owi nie dorasta Pan do piet

    Dobre 0

  22. caretacer pisze:

    Prosze panstwa jentek wzial na siebie niewdzieczna role obrony dzisiejszej unii europejskiej i bzdurzy cos tam o mechanizmach ktore maja powstrzymac najwiekszych czyli Francje i Niemcy od wykorzystywania swojej potegi wobec slabszych. Panie jentek divida et impera a potem przekupstwo [do niedawna podatnik niemiecki mogl odliczyc od podatku lapowke ] zastrasznie i szantaz to sa metody do odzyskania potegi. I nie udawaj pan panie jentek pierwszego naiwnego ze o tym nie wiesz, Polski rynek prasowy w 80% opanowany jest przez obcy kapital i znowu nie pieprz pan ze kapital nie ma narodowosci, bo to tez jest nieprawda. Wystarczy popatrezec co pisza i pokazuja dziennikarze zatrudnieni przez niemcow a co pisza i pokazuja dziennikarze polskich mediow jesli pan nie widzisz roznicy to idz pan w diably ze swoim slowotokiem ktory owszem jest fachowy jednak z rzeczywistoscia niewiele ma wspolnego. Jedynym wyjsciem ktore pozwoli nam zachowac nasza tradycje kulture jednym slowem polskosc jest jakas formula zgody narodowej dotyczaca wlasnie tych podstaw trwania narodu bo o suwerennosci to juz zapomnijmy i ratujmy to co sie da , nasza pamiec o nasze historii i nie wazne czy pieknej czy haniebnej bo byly i takie momenty jak w kazdym innym wielkim narodzie bo takim jestesmy. Nie wiem czy to wystarczy ale trzeba zaczac od oczyszczenia sfery publicznej i politycznej od ludzi ktorzy sa uzaleznieni od obcych wywiadow i zaczac promowac polskie media ,obojetnie lewicowe, prawicowe czy jakies inne wazne aby byly naprawde polskie, byc moze wtedy nasza dyskusja bylaby inna.Konczac bardzo chcialbym aby Unia byla taka o jakiej pisze pan jentek jednak wiem ze to sa mzonki faceta naiwnego lub dobrze oplaconego.

    Dobre 0

  23. Solidarna pisze:

    Jestem zdziwiona tym, że tak dużo dyskutantów przyjmuje punkt widzenia Niemiec. Przypominam opinie prasy niemieckiej o poprzednm rządzie polskim. Jestem zaniepokojona, tylko czekać a pojawią się głosy przyjmujące punkt widzenia Rosji. Czy my nic nie pamiętamy z lekcji historii/?

    Dobre 0

  24. postmodernista pisze:

    Do Jentyk!

    W czasie okupacji to tacy POlacy jak pan byli politycznie poprawniejsi od Niemców. To takich obawiali się najbardziej Polacy patrioci walczący w ruchu oporu. Nawet polscy Niemcy czuli do takich jak pan pogardę. Bo Niemiec potrafi szanować Niemca, a nawet Polaka. Niestety POlacy Polaków znacznie rzadziej. Wolą ubóstwiać Niemców i Rosjan, a jeszcze lepiej wysługiwać się im, może jakiś ochłap z pańskiego stołu skapnie. Tacy POlacy podpisywali volkslistę, żeby poczuć się ważniejsi. Na szczęście normalni Niemcy, czy Rosjanie traktowali ich wtedy, i dziś również traktują, z pogardą. Zawsze zyskiwali poklask jedynie oszołomów z SS, Gestapo, NKWD itd., a obecnie ziomkostw i kliki Putina, a nade wszystko poprawnych politycznie elit.

    Dobre 0

  25. Krzysztof Rogala pisze:

    Pani Stefanio! Pokolenie kanclerza Kohla nie bylo „moralnie inne”. Po prostu dzialalo w innych czasach i pewnych rzeczy nie wypadalo im robic a raczej robic to tak, ale po cichu. Prosze nie zapomniec ze to Kochl zalatwil Niemcom u Mazowieckiego i Geremka gwarantowane miejsca dla niemieckiej „mniejszosci” wpisane de facto w polska konstytucje. Ci sami politycy niemieccy na pytanie dziennikarza ” dlaczego wobec tego nie ma polskich poslow do Bundestagu ?”(wtedy bywali jeszcze w Polsce polscy dziennikarze, nie tylko w Rzepie, GP i RM) odpowiedzieli ” Bundestag jest przedstawicielstwem wszystkich obywateli RFN, skoro tak jest, to i tych polskiego pochodzenia, wiec kogoz by reprezentowali ci polscy poslowie? Piekna retoryka…. Dokladny cytat z „notatnika Lektora PZPR” znalezionego na skladzie makulatury, druk: wiosna 1980 (przed wyborami). Pouczenie dla „lektora KW” Pytanie z sali: „Dlaczego nie ma innych list niz lista Frontu Jednosci NArodu?” – wskazana odpowiedz lektora: „Front Jednosci Narodu reprezentuje wszystkie klasy i cale spoleczenstwo Polski, kogoz wiec mialyby reprezentowac te inne listy”.
    Potega Niemiec opiera sie nie tylko na gospodarce, ale glownie na tym, ze posiadaja elity ktore mysla i dzialaja jedynie w niemieckim interesie narodowym. Podobnie nieco jest w Rosji, tyle ze tam te „elity” to glownie kadry ddyplomowane w Szkole im Dzierzynskiego”… stad i kierunek wielkoruskiego nacjonalizmu jest jasno KGB-owski.
    Inna pani ktora sadzi ze „regionalizacja” rozmyje zagrozenie plynace z Berlina… Droga Pani, instynkt narodowy Niemcow, pracowicie i z zelazna konsekwencja podtrzymywany i pielegowany (jedynie za „okupacji” amerykanskiej Niemcy cierpieli indoktrynacje, jak czasem szeptali, „jankesko-zydowska”, ten ostatni czlon to nawet nie wymawiali tylko robili „oko”) nie pozwoli „landom” sprzeciwiac sie Berlinowi. Bawaria moze krzywic sie na „lutrow” z Berlina ale w sprawach strategii wielkoniemieckiej w Chorwacji, na Wegrzech, w „Schlessien” czy „Mazuren”, poprze Berlin zawsze. Elity niemieckie wyraznie wiedza, ze UE w/g niemieckiej recepty to „Frankonia” czyli nowe imperium Karola Wielkiego, ktorego stolica, przypominam , bylo niemieckie Aachen. Z kazdego slowa niemieckich politykow z ktorymi mialem okazje rozmawiac, bije glebokie przekaonanie ze jednoczenie srodkowej Europy w UE to misja i odpowiedzialnosc niemiecka. Jeden z nich zapytal: „Skoro PKB Polski jest mniejsze niz PKB Bawarii, to o jakim regionalizmie mowimy?” Czyli , kto jest „regionem” zaledwie?

    Dobre 0

  26. Krzysztof Rogala pisze:

    Przepraszam, Kohl, oczywiscie , przez H.

    Dobre 0

  27. Koja pisze:

    Do Solidarna !
    Nie tak dużo,nie tak dużo – jeżeli weżmiemy
    małą poprawkę na tych,co mają tu misję do
    spełnienia,zleconą im przez Michnika,albo co
    gorsza,przez Axel Springer.

    Taki na przykład „jentyk” do tego stopnia
    jest proniemiecki,że mam pewność,że jest
    der Deutsche.Tylko po co to ukrywa ?Chetnię
    poznam jego poglądy,gotów jestem dyskutować,
    ale nie zniosę,aby Niemiec pluł mi w twarz.
    Jemu samemu radzę,aby stosował w pełni alfabet
    polski,to może dalej będzie nierozpoznawalny,
    ale już nie tu.

    Dobre 0

  28. stanisław pisze:

    Chrześcijaństwo nie ma polskich korzeni, od tego należy zacząć. Chrześcijaństwo było religią wszystkich okupantów Polski. Zostało zawleczone do Polski ,jak ptasia grypa na butach zaborców, po zabiciu suwerenności Polan ,założycieli państwa Polskiego. Symbolem opór wobec krzyżactwa i Grunwald. Jeżeli ktoś określa się patriotą, bez określenia podstaw patriotyzmu ,to jest to nadużycie. Volkslista jest jest przykładem takiego patriotyzmu w duchu berlinskim. Komunistyczni oprawcy to kolejni patrioci w duchu moskiewskim. Wyznawcy chrześcijaństwo poza katolikami to narodowcy w wierze ,bez akceptacji państwa zwanego Stolicą Apostolska lub Watykan. Dlaczego katolicy w Polsce odżegnują się od Słowian Polan, nazywanych w ich religii „poganami” a nie Polakami założycielami. Czy to nie jest kolejna lista prywatnego patriotyzmu w opcji watykańskiej. Prawdziwy Polak ma jedną ojczyzną,stolicę i nawiązuje do załozycieli słowiańskiego państwa plemiennego z Bogiem Światowitem . Chrześcijaństwo jako religia okupantów i wystraszonych niemieckim „drang nach osten” możnowładców nie ma polskich korzeni. Tak jak walentynki. Osoby wierzące, nie wierzą w Polskę, tylko w Boga ,który nie jest Polakiem. Wróćmy do korzeni polskiej państwowości nawet w sensie religijnym,na zasadzie dobrowolności. Bez inwektyw, za brak ochoty podporządkowania sie niemieckiemu Papieżowi. Mając wybór wybieram „pogańskie” Gniezno niż watykańskie bizancjum kojarzone ze zbrodniami okupantów Polski /krzyżacy,zaborcy, wojny światowe militaryzmu niemieckiego pod hasłem „gott mit uns”,obozy koncentarcyjne,komunizm jako dzieło prawosławia chrześcijańskiego. Jak widać mam powody do odmienności kierunków składania hołdów wasalstwa. Wolny Słowianin Polak, to brzmi dumnie ! A Wy, róbta dalej co chceta, „z korzeniami” polskości w doniczce Watykanu.

    Dobre 0

  29. Świadek pisze:

    Do Fritz!

    Jentyk twierdzi, że jest Polakiem, więc formalnie zapewne nim jest.
    Tym bardziej opacznie i podle przedstawiają się jego poglądy, niż gdyby wygłaszał je obcokrajowiec. Podczas okupacji, kolaboranci wywodzili się z polskich rodzin i dlatego byli zdrajcami. Określenia
    Polak inaczej, użyłem jako synonimu: Polak zdrajca. Pozdrawiam.

    Dobre 0

  30. romank pisze:

    niewatpliwie niemcy nas szanuja,wyzwiska prasy pod adresem poprzedniego rzadu i obecnego prezydenta,umowa o wspolpracy przy budowie rurociagu, zawarta za plecami partnera z unii.dalej nie musi byc wcale lepiej, prasa niemiecka jak walec wszystko wyrowna .

    Dobre 0

  31. Robo pisze:

    Oni zgotowali ludziom piekło w Polsce.Młodzi zostawiają rodziców,ojczyznę i uciekają z tego kraju,tam, gdzie są normalne warunki do życia,normalni ludzie, normalna atmosfera.

    Dobre 0

  32. Koja pisze:

    Stanisławowi po już się wszystko pomieszało,
    biedny człowiek – tylko czekać jak ogłosi ,że
    jest nowym Swiatowidem,bogiem słowian.

    Dobre 0

  33. Piotr Gumper pisze:

    Polska nalerzy do „maluczkich” w Europie.Polska weszla do UE ze wzgledow ekonomicznych a nie z GRAND IDEA na zjednoczenie starego kontynentu. Aby byc sluchanym,trzeba miec cos orginalnego do zaproponowania,a nie powtarzac zachodnioeuropejskie brednie,i zdobywac za to usmiechy w tamtejszych stolicach.
    Polska bedzie zawsze pouczana, a nie sluchana,bo nie wiele w Europie znaczy. Jak to zmienic?
    Wolnos prasy niemieckiej zostawmy Niemcom.Daja sobie z tym rade o wiele dluzej w histori niz Polacy.

    Dobre 0

  34. Grzegorz pisze:

    Karbatowi!
    Niemcy nigdy nie wspierały budowy tarczy w Polsce. Jeśli już, to wiążąc ją z propozycjami rosyjskimi. Z radarami na terenie rosyjskim. Zwykłe rozmydlanie tematu. „Zimna koniunkturalistka”, jak nazywają swoją kanclerz jej rodacy, wsparła tarczę tylko za ustępstwa NATO, wobec Ukrainy i Gruzji.
    Mnie nie interesuje, Karbat, co ty czytasz. Zaskakujące mnie zawsze jest to, że ci którzy najmocniej nawołują do tolerancji, na każdym polu, sami dzielą ludzi na lepszych i gorszych, w zależności od tego, co oni czytają. Przecież nie jest ważne to, co oni czytają, tylko co myślą i piszą.
    Pozdrawiam

    Dobre 0

  35. Koja pisze:

    Co za zgodne opinie na temat Herr „jentyka”
    - to cieszy ! Widać z tego,że jak wiatr zaczyna
    nam za bardzo wiać w oczy,to się jednoczymy
    i przeciwstawiamy drang nach Polentum.
    Tak trzymać.

    Dobre 0

  36. stanisław pisze:

    @ Koja To co nazywasz pomieszaniem, to jest polska racja stanu. Nie jestem Rydzykiem, watkańskim człowiekiem na Polskę. I nie mam z”widów”. Nie obnoszę się z chrześcijaństwem, mającym miliony ofiar na sumieniu. Więcej niz komuniści i naziści. 2000 lat swoje robi. Tamci nie zdążyli. Chrześcijanie nie przeprosili, choć taka moda. Czekam ! Czy Papiez Niemiec, w tym wieku przestał myśleć po niemiecku. A przecież myślenia i mszy po niemiecku boją się polskie moherowe berety w ramach masońskiej Unii.

    Dobre 0

  37. Liliana pisze:

    Mieszkam w Niemczech – wiec wyglada to tak.
    Swiatem rzadzi pieniadz. Niemcy maja ogromny import do Chin i Rosji. Dbaja tez wiec o interesy tych krajow, przynajmiej na poziomie dyplomacji. Od nich zalezy niemiecka gospodarka.
    Polityka zagraniczna jest spojna wraz z wychwalajacymi ja mediami.
    Jest to narod zdyscyplinowany. Dlatego Hitler odniosl tu taki sukces.
    Moze nasi Panowie z rzadu powinni sie tez od nich uczyc, ze nie obrzuca sie blotem swojego kraju i rodakow za granica.

    Dobre 0

  38. z_daleka pisze:

    @fritz
    faszysm to lata 20 poprzedniego wieku (Mussolini-Italia) i protoplasta nazizmu, obie ideologie zreszta maja korzenie socjalistyczne. Nie nalezy mylic faszyzmu z nacjonalizmem lub narodowymi aspiracjami krajow takich jak Niemcy. Zgadzam sie z teza, ze celem nadrzednym Niemiec jest odtworzenie Swietego Cesarstwa Narodu Niemieckiego, ale to ich problem a celem Polski jest ochrona wlasnych interesow (nawet w ramach UE) i zabezpieczenie integralnosci narodowej.

    @ Herwig Ploth
    „A może Pan mi wskazuje, jakieś źródło / komentarze, gdzie mogę się dowiedzieć jakie są przesłanki polskiego działania.”
    Nie moge wkazac, ponoc Die Welt opublikowalo ciekawy artykul, nie znam niemieckiego wiec nie moge komentowac.
    Mysle, ze stanowisko Polski jest uzasadnione historycznie. Powtarzajac teze Jasienicy mozna wyrazac zal, ze Rzeczpospolita Dwojga Narodow nie przeksztalcila sie w Rzeczpospolita Trojga Narodow, Kijow jako trzecie centrum obok Warszawy i Wilna.
    Rosja polknela Ksiestwo Kijowskie i zaczela swoja agresywna polityke imperialna ze skutkami oplakanymi dla Polski. To, ze Prusy scisle wspolpracowaly z Rosja w XVIII wieku to wina samej Polski, ktora nie potrafila ograniczyc ambicji Rosji.
    Wydaje mi sie, ze kamieniem wegielnym polskiej polityki powinno byc zachowanie wolnej i demokratycznej Ukrainy, NATO jest jednym z narzedzi poniewaz jest to klub wyznajacych te same wartosci demokratyczne. Aspekt militarny jest drugorzedny, wole bezposrednia wspolprace z USA.
    Jesli uznamy aspiracje Niemiec (mimo te ich nie lubimy) to dlaczego mielibysby odrzucac aspiracje Polski, ktora zreszta nie nawoluje do odtworzenia I Rzeczpospolitej, probuje w sposob cywilizowany i usprawiedliwiony bronic swoich interesow.
    Szacunek nalezy sie obu stronom.
    Emigracja niemiecka do Rosji to stara historia z poczatkami w XVIII wieku. Naturanie moja uwaga byla zlosliwa, jesli urazila Pana to przepraszam.

    @Krzysztof Rogala
    bardzo dobry komentarz. Niemcy konsekwentnie prowadza swoja polityke narodowa, ale to ich prawo. Oby tak w Polsce bylo.

    Dobre 0

  39. Winston pisze:

    Swiadek – posluchaj :

    Jentykowi po prostu zazdoscisz, ze jest i Polakiem i obcokrajowcem.

    Jentyk rozumie znaczenie slowa wolnosc. Zna jezyki umie myslec i zweryfikowac goebelsowska rydzykowszczyzne.

    Ty Swiadek – rozumiesz tyle ile widzisz, ile masz, ile znasz jezykow, czyli nic.

    Czy ty naprawde nie nazywasz sie moze Brudzinski ?
    Rzucanie wyrokow ipodejrzec, podlosc w kazdym slowie – zgadzaloby sie ? No ???

    Dobre 0

  40. Winston pisze:

    Daisy – Kochanie !!

    czy to ty napisalas(es) „prosze tych co zamieszczaja teksty niemieckieo ich przetlumaczenie…?”

    - pyszne Daisy, pyszne !!

    A z jakim zapalem dyskutujesz o racjacj i sporach polsko niemieckich. Na podstawie opinii i tlumaczen osob trzecich, belzebuba i jego halastry rydzykowszczyzny ?

    Dobre 0

  41. autochton pisze:

    @mirella – proszę w takim razie policzyć, jaką wartość ma ok. 110.000 kilometrów kw. Śląska, Brandenburgii, Pomorza i Prus jakie Polska dostała w zarząd od Aliantów na konferencji w Poczdamie. Proponuję przyjąc średnią 50 zł/metr kw.
    Wychodzi chyba trochę dużo, nieprawdaż?
    A teraz proszę do tego doliczyć wartość kopalin (węgiel kamienny, brunatny, miedź i rzadkie metale) na Śląsku.
    Następnie doliczyć wartość nie zniszczonego przemysłu na Górnym Śląsku.
    Jak jeszcze szanowny Pan doliczy według tego samego klucza odszkodowanie za życie Ślązaków zamordowanych bądź deportowanych przez polskiego okupanta po 1945 roku to nie wiem kto po tym rachunku będzie musiał ogłosić bankructwo (po raz kolejny zresztą, rozbiory Polski nastąpiły głównie na skutek bankructwa polskiej szlachty biorącej chetnie rosyjskie rubelki i pruskie talary na kredyt pod ziemie polskie) .

    Dobre 0

  42. IKS pisze:

    Jentyk
    Pouczasz innych, a tobie brakuje klawiatury z polskimi literami.Naucz się najpierw pisać ę , a potem zabieraj głos w dyskusji.Acha- masz niemiecki komputer- teraz rozumię wszystko.Niedawno pod Berlinem odkryto ruiny słowiańskiego grodu.Kto zna historię ten dobrze wie jaki to szczęście, że obecnie nie czytamy w prasie po niemiecku- pod niemieckim miastem POzen odkryto ruiny grodu z czasów Mieszka I .Gród ów prawdobodobnie nosił nazwę : Gniezno.Niemcy przez ponad 1000 lat zajmowali się mordowaniem , grabieniem oraz zajmowaniem ziem swoich sąsiadów i nikt mi nie wmówi teraz , że przez 50 lat zmienili się aż tak bardzo.Nadal robią to samo tylko, że przy pomocy innych środków.Narazie przejmują w Polsce media , których zadaniem jest tworzenie atmosfery braku zagrożenia i obśmiewanie tych, którzy o takim zagrożeniu mówią.W TV INFO powtarzany jest obecnie doskonały serial pt,, Najdłuższa wojna nowoczesnej Europy”.Już ponad 200 lat temu Niemcy mieli wizję zajęcia całej Polski.Planowali to bardzo dokładnie nie na kilka lat , ale na lat kilkadziesiąt.Teraz też zapewne mają jakiś plan , a na czym on polega przekonają się dopiero przyszłe pokolenia.Narazie tylko wmawiają , że jest bezpiecznie, a tym którzy to mówią dobrze płacą.

    Dobre 0

  43. jentyk pisze:

    Rozumiem:

    Dobrym patriotą jest Fritz, którego polszczyzna pełna jest błędów ortograficznych i gramatycznych, stylistycznego niechlujstwa i literówek (bo mu się nie chce czytać własnych bredni – tu go akurat rozumiem…), jawny dowód pogardy dla Ojczystego Języka i dla Czytelników.

    Natomiast Jentyk, który stara się pisać poprawnie, ale, z szacunku dla tychże Czytelników, unika polskich znaków diakrytycznych w obawie, by nie doszło do informatycznego przekłamania na sieci, jest zdrajcą, sprzedawczykiem, płatnym agentem niemieckim oraz/lub michnikowym, i w ogóle hitlerowcem.

    Ten wasz „patriotyzm”, Najmilsi, tyle wart akurat, co Wasza polszczyzna… Ale to żadna nowość: im kto żarliwiej wymachuje Bogu ducha winną, biało-czerwoną flagą, tym więcej byków sadzi w języku polskim. Taka jakaś dziwna prawidłowość.

    Dobre 0

  44. fritz pisze:

    Winston Pisze: 11:08
    Swiadek – posluchaj :
    Jentykowi po prostu zazdoscisz, ze jest i Polakiem i obcokrajowcem.

    ** Moglbys tak samo napisac, ze sie komus zazdrosci ze ma aids.

    Jentyk rozumie znaczenie slowa wolnosc. Zna jezyki umie myslec i zweryfikowac goebelsowska rydzykowszczyzne.

    *** göbbelszczyzna jest niemiecka a w stosunku do Polski jest niemieckm chlebem codziennym.
    Z Rydzykiem mozesz sie nie zgadzac, ale on w przeciwienstwie do Niemcow, nie klamie ciagle a bezprzerwy.

    ***Ty Swiadek – rozumiesz tyle ile widzisz, ile masz, ile znasz jezykow, czyli nic.

    No, to juz jest rzeczywiscie göbbelszczyzna polaczona z idiotyzmem.. zgadnij dlaczego.

    Jezeli nie dasz rady, to powiedz, chetnie ci pomoge.

    @Winston Pisze: o 11:15

    Daisy – Kochanie !!

    czy to ty napisalas(es) ?prosze tych co zamieszczaja teksty niemieckieo ich przetlumaczenie???

    - pyszne Daisy, pyszne !!

    A z jakim zapalem dyskutujesz o racjacj i sporach polsko niemieckich. Na podstawie opinii i tlumaczen osob trzecich, belzebuba i jego halastry rydzykowszczyzny ?

    **** rzeczywiscie, cos sie zapatrzyles na tego göbblsa, a moze to mamusia i tatus, albo dziadkowie i w genach zostalo?

    Ojciec Rydzyk nie tlumaczy z niemieckiego, natomiast gadzinowki tzn. sie 80% prasy + GW robia to ciagle i namietnie.
    Wystarczy z powodzeniem jako dobre zrodlo informacji… ach, a moze uwazasz, ze O.R. Springera wzial na minstranta, uwiodl. mozg wybral i gadzinowki paskudne tekst zaczely przekrecac?

    Gadzionowki byly wydawane przez Niemcy hitlerowskie w Polsce w czasie wojny.
    Wojna sie skonczyla, gadzinowki wrocily.

    Dobre 0

  45. fritz pisze:

    z_daleka Pisze: o 11:03

    @fritz
    faszysm to lata 20 poprzedniego wieku (Mussolini-Italia) i protoplasta nazizmu,

    Zgadza sie. Istnieje rowniez dzisiaj.

    ….obie ideologie zreszta maja korzenie socjalistyczne.

    To juz zalezy od tego jak zdefiniujesz socjalizm. Faszyzm nie mowi nic o socjalizmie w przeciwienstwie do hitlera mowiacego wlasnie klasie robotniczej, socjalistycznej: NSDAP.

    Co maja wspolne, to dyktatura, stosunek do panstwa.
    W wydaniu niemieckim dochodzi do tego absolutnie nieludzi rasizm.

    Ten rasizm daje sie zreszta rowniez dzisiaj zauwazyc w Niemczech nie tylko do „kolorowych” na ktorych Niemcy, ci patrioci narodowi z luboscia poluja w miastach, tak ze nawet slawne No Go Areas powstaly. Co znaczy, jezeli jestes kolorowy i sie tam znajdziesz, to masz duze szanse na zostanie zmasakrowanym albo i zabitym.

    *** Nie nalezy mylic faszyzmu z nacjonalizmem lub narodowymi aspiracjami krajow takich jak Niemcy.

    Jednym z glownych elementow polityki Niemiec w Uni jest praktyczne wyeliminowanie z zycia politycznego malych krajow przy pomocy traktatu. To jest charakterystyczne dla dyktatur.

    Kazda dyktatura jest rodzajem faszyzmu.

    Dlatego mowienie o faszyzacji Uni Europejskiej przez Niemcy jest jak najbardziej uzasadnione.

    Dobre 0

  46. fritz pisze:

    jentyk Pisze: o 13:03
    Rozumiem:

    ***Dobrym patriotą jest Fritz, którego polszczyzna pełna jest błędów ortograficznych i gramatycznych, stylistycznego niechlujstwa i literówek (bo mu się nie chce czytać własnych bredni – tu go akurat rozumiem?), jawny dowód pogardy dla Ojczystego Języka i dla Czytelników.

    *** Co do literowek, masz niestety racje. Jako powod pogardy, nie masz racji. Po prostu nie mam czasu.

    ….Natomiast Jentyk, który stara się pisać poprawnie, ale, z szacunku dla tychże Czytelników, unika polskich znaków diakrytycznych w obawie, by nie doszło do informatycznego przekłamania na sieci,

    Jezeli bedzie po twojej stronie dobrze przyjete, to po stronie polskiej polski znak zostanie dobrze wydany.

    ….jest zdrajcą, sprzedawczykiem, płatnym agentem niemieckim oraz/lub michnikowym, i w ogóle hitlerowcem.

    Co ma piernik do wiatraka?
    Bardzo duzo wskazuje na, ze dokladnie tym jestes.

    Dobre 0

  47. Świadek pisze:

    Do Winston!

    Przez okres mojego 85-letniego życia, przeżyłem wiele wydarzeń,
    a przez 40 lat jako psychiatra, musiałem umieć myśleć logicznie za
    moich podopiecznych! Pozostawmy znajomość świata i języków na boku. To nie ma znaczenia ( chociaż „języki” znam). Bredzić można w każdym języku. Co do Jentyka, moje mniemanie o nim, wynika z porównania postawy i rozumienia patriotyzmu przez moje pokolenie – pokolenie Baczyńskich i Herberta, z rozumieniem tych spraw przez część obecnego młodego pokolenia. Musisz zrozumieć, Winstonie,
    że po wojnie, okupacji, PRL-u i po t.zw. III RP, powstał niemały zamęt w głowach, zwł. naszej młodzieży. Po prostu inaczej nie mogło być! Twoje stwierdzenia ad personam, tyczące mnie, przeczytałem z uśmiechem zrozumienia i pobłażania. Pozdrawiam.

    Do Autochtona! Dziwne są te Pana wyliczanki, bez uwzględnienia, kto co i dlaczego spowodował. Kto za co płaci? To nie Polacy napadli
    na sąsiadów, ale przeciwnie. Normalnie, ten kto dopuszcza się agresji, ludobójstwa, niewolenia innych, musi brać pod uwagę, czym ryzykuje w przypadku przegranej. Jeszcze dotychczas nie udało się postawić stanowionego i stosowanego przez ludzkość prawa na głowie! Pozdrawiam.

    Dobre 0

  48. fritz pisze:

    autochton Pisze: o 11:21

    @mirella – proszę w takim razie policzyć, jaką wartość ma ok. 110.000 kilometrów kw. Śląska, Brandenburgii, Pomorza i Prus jakie Polska dostała w zarząd od Aliantów na konferencji w Poczdamie.

    Polska dostala jako odszkodowanie za odlaczone przez przyjaciela hiltera, stalina, polskie tereny wschodnie, 180’000 km2 i za nieprawdopodobne barbarzynstwo Niemcow w czasie II WS: niemcy zwierzaco wymordowali 6 mln obywateli Polski, z tego 3 mln. Polakow.
    Tereny te byly kiedys Polskie i sa znowu polskie. To jest bardzo piekne.

    Tereny te zostaly zasiedlonie przez gastarbeiterow z Niemiec.
    Tych gastarbeiterow zwycieskie mocasrtwa postanowily usunac i zostali pod auspicja czerwonego krzyza usunieci.

    …Proponuję przyjąc średnią 50 zł/metr kw.
    Wychodzi chyba trochę dużo, nieprawdaż?

    Nieprawdaz. Rachunek bez sensu.

    …A teraz proszę do tego doliczyć wartość kopalin (węgiel kamienny, brunatny, miedź i rzadkie metale) na Śląsku.

    *** wlasnie. Ziemie Odzyskane wrocily do Polski.

    …Następnie doliczyć wartość nie zniszczonego przemysłu na Górnym Śląsku.

    Nie bylo prawie takiego. Co zostalo, to Rosjanie wywiezli. Zostala gola ziemia. Polacy wszystko na nowo stworzyli bez planu Marshalla i pomimo oddawania Rosji wegla za 10% wartosci rynkowej.

    …. Jak jeszcze szanowny Pan doliczy według tego samego klucza odszkodowanie za życie Ślązaków

    Zydokomuna mordowala nie tylko Slazakow ale rowniez Polakow. Polakow wymordowala duzo wiecej.

    Nie mylimy Slazakow z niemieckimi gastarbeiterami zyjacymi na Slasku.

    …zamordowanych

    bardzo malo, okolo 1500 o ile pamietam.
    Dziesiatki tysiecy niemieckich gastarbeiterow wymordowal hilter zarzadzajac ucieczka w ekstremalnie niesprzyjacych warunkach przed nadciagajaca Armia Czerwona (w tym momencie byla Armia przynoszaca wolnosc)

    ….bądź deportowanych

    wywiezionych, zobacz wyzej

    …. przez polskiego okupanta po 1945 roku

    przez zwycieskich Polakow, ktorzy odzyskali ukradzione im przez niemcow Ziemie Odzyskane.

    ***to nie wiem kto po tym rachunku będzie musiał ogłosić bankructwo

    bez sens.

    ***po raz kolejny zresztą, rozbiory Polski nastąpiły głównie na skutek bankructwa polskiej szlachty biorącej chetnie rosyjskie rubelki i pruskie talary na kredyt pod ziemie polskie).

    Znowu bezsens. Rozbiory byly miedzy innymi wynikiem polskiej tolerancji: zamist wyrznac co do ostatniego wszystkich prusakow, podobnie jak to niemcy zrobili w czasie rzezi gdanskiej Polacy bawili sie wlasnie … w tolerancje.

    Prusacy pieknie przez 200 lat czapkowali, buty polskie lizali, ale dzieki Rosji .. historie znamy.

    Co do podzialow.
    Polska jako mocarstwo trwalo ponad 300 lat.

    Niemcy przetrwaly 75 lat.
    Zostaly 3 razy podzielone w ciagu 30 lat. Ostatni podzial zostal cofniety.
    To sie nazywa bankructwo i wrecz calkowita nieudolnosc narodowa.

    Nie mam cienia watpliowosci, ze nastapi calkowita likwidacja Niemiec. Powstana wolne narody niemieckie, tak jak to bylo przed Bismarckiem. Unia Eurpejska oferuje swietne warunki brzegowe do takiego rozwiazanie problemu niemieckiego. W Europie nareszcie znowu zapanuje spokoj i zgoda.
    Powstanie rzeczywiscie federacja taka jak Szwajcaria czy USA.

    Dobre 0

  49. z_daleka pisze:

    @fritz

    „To juz zalezy od tego jak zdefiniujesz socjalizm”
    dla mnie bardzo prosto: to przedsionek do totalitaryzmu. Obaj Mussolini i Hitler uzywali tych samych socjalizujacych hasel. Do tej pory istnieje we Wloszech duzo budynkow mieszkalnych budowanych dla „klasy robotniczej”, w Niemczech bylo podobnie. Co do niemieckiego rasizmu to niestety prawda, w przeciwienstwie do Wloch.

    „Jednym z glownych elementow polityki Niemiec w Uni jest praktyczne wyeliminowanie z zycia politycznego malych krajow przy pomocy traktatu. To jest charakterystyczne dla dyktatur”.

    Alez nie, to praktycznie prawo natury, traktat czy wojna- niewazne malego sie polyka. Tak przez wieki robila Rosja, Francja i chociazby Anglia , ktora dbala o rownowage na Kontynencie (broniac czesto slabszych w danym momencie) ale zgrabnie wyeliminowala Szkocje i Walie. Trzeba im jednak oddac, ze Zjednoczone Krolestwo traktuje swoich partnerow bardzo fair. Rosja (kraj despotyczny ale nie dyktatura) i Niemcy (2ga polowa XIX wieku) tych skrupulow nie mieli. Zyczylbym sobie Niemiec takich jakie byly na poczatku XIX wieku ale boje sie, ze jest raczej pobozne zyczenie.
    Sredniowiecze w sumie nie bylo takie zle, no i te podatki znacznie mniejsze.

    Dobre 0

  50. wygnany -"...bez prawa powrotu..." pisze:

    Panie „autochton” jezeli Pan czuje sie Niemcem, to proponuje zaczac szczekac na Francuzow o zwrot Alzacji, a jezeli jest Pan Polak to za takie poglady nelezy sie jak u Hubalczykow (raz piescia w morde i 10 pasow na gola d..pe). Reszta jak wyzej, podzielam poglady „fritza” w tej kwesti.

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.