Ponoć w demokracji kwitnie wolność słowa. Jak twierdzą zwolennicy tego najlepszego ze złych ustrojów, tylko w krajach demokratycznych spotkać można różnorodność opinii, argumenty z prawa i z lewa, postawy nonkonformistyczne i zaskakujące. Ponoć. Bo gdy ktoś postanowi ową wzniosłą teorię sprawdzić, może się rozczarować.
I nie mam tu na myśli krajów, co raczkują dopiero w szkole pluralizmu i różnorodności, ale państwa wzorce, których obywatele głęboko przejęci ideą cywilizacji starają się oświecać maluczkich. A takim państwem, chyba każdy się z tym zgodzi, zdają się współczesne Niemcy.
Otóż tym, co najbardziej zdumiewa polskiego czytelnika niemieckiej prasy, a szczególnie ostatnich tekstów dotyczących szczytu NATO, jest doskonała przewidywalność i podobieństwo tonu komentarzy. Nieważne, czy sięgnie się do liberalno-lewicowej „Süddeutsche Zeitung”, czy konserwatywnej „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, przeczyta się o tym, że chcąc rozszerzyć sojusz o Ukrainę i Gruzję, Amerykanie okazali się egoistami, narody Europy Środkowej są niewdzięczne, a ze zdaniem Rosji należy się liczyć. I wszystkie te sądy wyrażają – jakże by mogło być inaczej – punkt widzenia prawdziwego Europejczyka.
Być może rozwój demokracji wszedł już na wyższy poziom i teraz oznaką dojrzałości przestała być różnorodność, a stała się jednolitość. Może być też i tak, że redaktorzy niemieckich gazet na tyle wyraźnie rozpoznają interes europejski i są zdolni tak się zdyscyplinować, że debata nie jest im potrzebna. To wytłumaczenie brzmi nawet dość wiarygodnie. Mam z nim wszakże problem. Bo co, jeśli ktoś owego sposobu widzenia nie podziela? I dlaczego to Niemcy mają definiować lepiej interes Europy niż na przykład Polacy? I dlaczego polskie obawy przed Rosją mają być mniej europejskie niż niemiecki entuzjazm dla Rosji i niechęć do Ameryki?








Andrzej Fąfara
Andrzej Pisalnik
Andrzej Talaga
Beata Chomątowska
Bronisław Wildstein
Ewa Usowicz
Hubert Salik
Igor Janke
Jacek Lutomski
Jacek Przybylski
Jerzy Haszczyński
Joanna Bojańczyk
Karol Stopa
Krzysztof Feusette
Krzysztof Kowalski
Kuba Kurasz
Maciej Rybiński
Małgorzata Subotić
Marek Dusza
Marek Magierowski
Michał Szułdrzyński
Monika Małkowska
Paweł Bravo
Paweł Czuryło
Paweł Jabłoński
Paweł Lisicki
Piotr Gabryel
Piotr Gociek
Piotr Gursztyn
Piotr Kościelniak
Piotr Kościński
Piotr Semka
Piotr Skwieciński
Piotr Zaremba
Piotr Zychowicz
Rafał A. Ziemkiewicz
Robert Mazurek
Stefan Szczepłek
Tomasz Pietryga
Tomasz Wróblewski
Wojciech Romański
Nic nowego. Odkąd to Germanie na gruzach Cesarstwa rzymskiego zaczęli budować własne państwa, potem „weszli w buty cesarskie” za sprawą Karola Wielkiego, a następnie Ottona Wielkiego tendencje germańskie (dziś- niemieckie) do rządzenia Europą (i nie tylko) nasilają się z mniejszym lub większym natężeniem. Zresztą- sami kiedyś poszliśmy grzecznie tymi ślady, a to za sprawą Mieszka- księcia Dago (?) i jego następców. Wtedy nie było innego wyboru, „dictum” było- chrzest i uznanie roli hegemona w Europie w osobie cesarza albo rola przedmiotu podbojów niemieckich na wschodzie z końcem Połabian i innych Słowian zachodnich. Czy dzisiaj mamy podobne „dictum”? Gdybyśmy siedzieli sobie spokojnie na jakiejś wyspie byłoby inaczej, ale nie siedzimy, ciągle ten środek Europy, wokół rurociągi, inne, niekoniecznie wraże moce i… chyba trzeba sobie z tym jakoś radzić.
Czy hitlerowi nie pomagali czasem chrześcijanie, bo Pan Bóg ich kule nosił ? I warto takie chrześcijaństwo dla swoich szanować ?
z_daleka Pisze:
6 kwietnia 2008 o 14:53
@fritz
?Jednym z glownych elementow polityki Niemiec w Uni jest praktyczne wyeliminowanie z zycia politycznego malych krajow przy pomocy traktatu. To jest charakterystyczne dla dyktatur?.
….Alez nie, to praktycznie prawo natury, traktat czy wojna- niewazne malego sie polyka.
** Alez tak, to jest wlasnie dyktatura.
Uwazasz, ze dyktatura jest prawem natury, czysty darwinizm.
Niemcy juz dwa razy czuly sie krzywdzone i niedoceniane. Chcialy wiecej. I nie dostaly. Niemcy byly 3 razy dzielone.
Duzo wskazuje na to, ze lekcje zapomnialy i bedzie konieczne rozbicie Niemiec, albo, jak to de Gaulle ladnie ujal: On tak bardzo kocha Niemcy, ze chcialby ich miec jak najwiecej, a nie tylko jedne… czy dwie sztuki.
Jezeli tak, w gruncie rzeczy nic sie nie zmienilo, mamy zaproszenie do wojen. Bo ci mali nie beda mieli ochoty dac sie polknac.
Wtedy mamy powtorzenie sytuacji wlasnie z 19. wieku. Gleboki sens tworzenia Uni Europejskiej polegal wlasnie na tym, zeby Europa zamienic w miejsce wspolzycia narodow. Takie wspolzycie umozliwia federacja.
….. Tak przez wieki robila Rosja,
*** i dalej chce robic.
… Francja i chociazby Anglia , ktora dbala o rownowage na Kontynencie (broniac czesto slabszych w danym momencie) ale zgrabnie wyeliminowala Szkocje i Walie.
W przypdku tych dwoch panstw, jest to przeszlosc. Nie chca znowu przeprowadzac podbojow.
Wrecz przeciwnie, Szkocja wlasnie przygotwywuje sie do stania sie niepodleglym panstwie, przy pelnej zgodzie Anglikow.
Jedynym panstwem cierpiacym teraz na oblakana chorobe mocarstwowosci w Uni sa wlasnie tylko i wylacznie Niemcy. Dlatego wlasnie staja sie ponownie olbrzymim niebezpieczenstwem dla wszystkich krajow Uni Europejskiej.
Z tym trzeba skonczyc.
Pokolenie Schrödera, Joschki Fischera, tzw. 68 roczniki ukuly kiedys piekne okreslenie Niemcow: „Niemcy sa verbrechervolk”.. Niemcy sa narodem przestepcow. … 20 lat puzniej, w 1988 czy w 1989 brzmialo to jak zwykly idiotyzm. Uplnelo nastepne 20 lat i staje sie ponownie rzeczywistoscia.
…. Zyczylbym sobie Niemiec takich jakie byly na poczatku XIX wieku ale boje sie, ze jest raczej pobozne zyczenie.
Czy ty wogole masz najmniejsze pojecie, jakie Niemcy wtedy byly?
Mam nadzieje, ze nie masz.
Ze po prostu palnales.
Pozdrowienia i wyrazy wielkiego szacunku dla swiadka
I dla reszty Polskow na forum.
Przepraszam za bledy, wlasnie jeden straszny dostrzeglem.
Panie Jentyk,
Moje pytanie bylo nieco prowokacyjne. Poinformuje pana jednak, ze we Francja wszystkie media (!) naleza do francuskiego wlasciciela.
Pan Murdoch probowal ale bez skutku. Tylko kraj posiadajacy wlasne media moze sie okreslac jako wolny.
Odnosnie TL i ZW to nie do mnie szanowny panie, ja swoje odsiedzialem i zostalem zmuszony do wyjazdu, czesc mojego zycia (polowe) oddalem wolnej (?) Polsce. Dzis to juz historja.
Z ogromnym smutkiem przygladam sie znikajacej Polsce.Ale nic nie jest wieczne. Zostana tylko ci co bronic beda swojej tozsamosci.
Jak Niemcy !! pana wzor.
walerian
herr jentyk, dlaczego Pan nie dotrzymuje slowa !
Wczoraj (17.08) napisal Pan: Do uslyszenia w przyszlym tygodniu…
czyli najwczesniej moglem sie Pana spodziewac w… poniedzialek.
Patrze jednak, ze zameldowal sie Pan juz w niedziele (13.03) z cala garscia antyfritzowej nienawisci. Co jest wiec grane ?
Chyba jednak zalicza Pan tu nadgodziny. Na czyje zlecenie ?
W otoczeniu antymoherowego Stanislawa, (podobnie myslacego) Winstona, (zenujacego) bart-a 0123 i… (pozal sie…) koszernego.
Tworzycie swietna „rodzinke”
*** Wielkie dzieki dla: enhance, VanCana, Waldemara, mirelli, Anna 1, Andrzeja, Leszka, tylko fakty, mks, daisy, grega, belfra, swiadka,
Petrioty, postmodernist, kaji. No i oczywiscie fritza, ktory rozruszal blogowiczow. Przepraszam, jesli kogos pominalem.
Milo bylo poczytac Wasze wypowiedzi.
Do fritz’a, Tak trzymaj!
A propos charakteru Niemców: Mam znajomych w Hanover, poczciwi Niemcy, mili dla Polaków… ale „Mein Kampf” nie wyrzucili do śmietnika, caly czas trzymaja w biblioteczce. Wstydliwie, za innymi książkami ale trzymają!
Pozdrawiam!
Winston
To ja prosze o tlumaczenie tekstow niemieckich .
Wyznaje pokornie ze kiedy probowalam uczyc sie tego jezyka, w uszach brzmialy mi slowa niemieckie z filmow wojennych , takie jak ( przepraszam , nie jestem pewna pisowni)hende hoch ! schneller!!
Dlatego zaniechalam dalszej nauki tego jezyka .
Jestem pokoleniem powojennym , ale to tylko dowod ze krzywdy jakie Niemcy uczynili Polakom dotycza nie jednego pokolenia .
A swoja droga , ta panska uwaga , swiadczy tylko o waszych kompleksach .
Skad my to znamy ? „bydlo ” ” ciemnota „, ” moherowe berety” ?
Najlepiej pozbawic nas prawa glosu w sprawach dotyczacych naszego kraju .
Niemcy , Michnik i ich agenci wiedza lepiej co jest dla Polski najlepsze , no bo tacy wyksztalceni . Tylko czy to prawda ?
Niemcy i Rosjanie to cywilizacja turańska (Koneczny). Rozzumieją się dobrze. Do starcia między nimi dochodzi tylko wówczas gdy ze sobą graniczą (politycznie). Dlatego nie rozumieją i nienawidzą cywilizacji łacińskiej od której (mimo sukcesów Ottonów) definitywnie odstąpili na rzecz protestantyzmu, który poprzez statolatrię zbliża ich do bizantynizmu czyli tego co jest cywilizacyjnie właściwe dla turańczyków. Czytajcie Konecznego i Huntingtona ! Staus quo Europae, nie jest wieczny ! (ZJW)
@fritz
szkoda, ze dyskusja taka raczej plaskawa. Radze zajrzec do definicji roznych pojec, takich jak dyktatura, ktora jest forma rzadow wewnatrz danego kraju i nie oznacza koniecznie aneksji sasiadow (vide Hiszpania i Portugalia i przejsciowo Grecia).Troche wiecej dyscypliny by sie zdalo.
Co do Niemiec w XIX wieku do do chwili ich zjednoczenia pod przewodnictwem Prus byla to mozaika niezaleznych krajow i takich Niemiec bym sobie zyczyl.
Panie Winston
Pytam pana , jakim prawem zwraca sie Pan do mnie ” kochanie ” ?
Wytykacie wszystkim bledy , brak znajomosci jezykow . Wam natomiast brak jest jednego : DOBREGO WYCHOWANIA.
waldemar (16.03) napisal: … Z ogromnym smutkiem przygladam sie znikajacej Polsce. …
Panie Waldemarze, skad ten pesymizm? Z uporczywych postow jentyka i nawiedzonego stanislawa ? Dla mnie grozniejsza jest antynarodowa postawa tuscodworu… ktos tu zauwazyl, ze Zdrojewski nie jest zainteresowany utworzeniem muzeum historii Polski… To mu zostanie zapamietane. Dziwne, ale zawsze mi sie wydawalo, ze Wroclaw w solidarnosciowej historii zajmuje jakies wyjatmowe miejsce (Solidarnosc Walczaca, Ossolineum, Kultura, swietne Uczelnie, miasto znakomicie zarzadzane…) Dzis jednak okazuje sie, ze Zdrojewski to bardzo nieciekawe POindywiduum, Dutkiewicz (byly dzialacz Unii Demokratycznej) powraca do korzeni… Schetynesku jaki jest – kazdy widzi… Pisze to na marginesie, wspominajac wizyte u mnie przyjaciol z tego pieknego POLSKIEGO miasta nad Odra.
z_daleka Pisze: 6 kwietnia 2008 o 16:46
@fritz
szkoda, ze dyskusja taka raczej plaskawa. Radze zajrzec do definicji roznych pojec, takich jak dyktatura, ktora jest forma rzadow wewnatrz danego kraju i nie oznacza koniecznie aneksji sasiadow (vide Hiszpania i Portugalia i przejsciowo Grecia).Troche wiecej dyscypliny by sie zdalo.
**** Nie mniej, to co sie w Uni dzieje, jest wlasnie dyktatura nie ograniczajaca sie do formy zarzadzania jednym krajem nie bedac przy tym zagrozeniem dla innych krajow, tylko dokladnie wrecz przeciwnie.
I w tym sensie jest to faszyzm.
….Co do Niemiec w XIX wieku do do chwili ich zjednoczenia pod przewodnictwem Prus byla to mozaika niezaleznych krajow i takich Niemiec bym sobie zyczyl.
**** swietnie. Ja rowniez.
Z jednym uzupelnieniem. Z Prus rezygnujemy. Na wieki wiekow amen.
ego (6 IV, godz. 16.43)
zauwazyl podobienstwa cywilizacyjne miedzy Niemcami (turanski protestantyzm) i Rosja (cywilizacja turanska)…
Ego, czy to takze dotyczy arcykatolickiej Bawarii i katolickiej Austrii ?
Lubie czytac Konecznego, Huntingtona i… sp. Oriane Falacci…
Pozdrawiam.
ps. nie czytalem jeszcze weekendowej Rzepy. Czy redaktor Lisicki dalej przedrukowuje tego nowojorskiego NYTimesa ?
stanisław Pisze: 6 kwietnia 2008 o 10:47
…. I nie mam z?widów?. Nie obnoszę się z chrześcijaństwem, mającym miliony ofiar na sumieniu. Więcej niz komuniści i naziści. 2000 lat swoje robi. Tamci nie zdążyli. …
czy ty przypadkiem jestes dobrym uczciewym komunista z zydowskimi korzeniami i to bardzo glebokimi?
Podobne historyjki znam od betonu komunistycznego na zachodzie… obecnie zywiacego sie jak manna nienawiscia do USA i do Polski.
Do USA, jasne, to jest ten szatan niszczacy komunizm
Polska, rowniez jasne, to jest ten maly szatan, ktory najpierw w 1920 nie dopuscil do powstania wielkiego raju miedzynarodowego rozwalajac wielka i niezwyciazona armie radziecka z setkami tysiecy kozakow a rekami Solidarnosci rozbili ojczyzne wszystkich komunistow: biedne sieroty po stalinie do dzisiaj sa w zalobie.
P.S. Gdyby nie Solidarnosc i gdyby Polacy byli tak komunizm kochajacym narodem jak Niemcy czy Czesi, to ten z najwspalnialszy ze wszystkich systemow trwalby do dzisiaj, niezaleznie od wysilkow Reagana.
Po prostu papier toaletowy bylby dalej na kartki… chociaz Trybuna Ludu czy Polityka byly drukowane na tak kiepskim papierze, ze mogly sluzyc jako ostatnia deska ratunku… zreszta, ukazuja sie do dziesiaj i w dalszym ciagu nie nadaja sie do niczego innego.
Gorallenvolk w bacówce, już szykuje powitalne oscypki. Będzie lepiej jak przyjdą nasi.Gott mit uns.
Fritz!
Wybaczam błąd i winszuję czucia po polsku, jak również energii i zapału w obronie słusznych wartości i celnego pokazywania fragmentów europejskiej historii. To dobra robota! Serdecznie pozdrawiam.
Wszystkim apologetom Niemiec i krytykom własnego kraju, polecam
dzieła N. Davies-a, „Gorzką Chwałę” R.M. Watta i „Sprawę Honoru” Olsona i Cloud-a. Stanisławowi Ewangelię w miejsce delektowania się błędami ludzi Kościoła. Błądzimy wszyscy, jako istoty niedoskonałe, w swej drodze do ewangelicznego (boskiego) ideału, bądź tylko ideału ludzkiego! Pozdrawiam.
stanislaw (6 IV, 17.34) napisal…
…Goralenvolk w bacowce, juz szykuje powitalne oscypki…
Aluzju ponial, Panie Stanislawie…
nie beda to oscypki, tylko bryndza
Czy Pan, Panie Stanislawie wie co to takiego ciupaga,
i do czego ona sluzy ?
Mysle , ze stanislawowi potrzebna jest pomoc .Nie wiem na jaka dolegliwosc cierpi ,ale moze Swiadek postawilby diagnoze ?
DAISY :
ty nikogo nie straszysz,
ty po prostu wszystkich, niestety swoim talentem gasisz.
.. i nie ma dla Ciebie rury, ktorej nie potrafisz odetkac..
Dla takiego ohydztwa – indywiduum jak ty, nie wahajacego sie
n i e z n a j o m y c h calkowicie tobie ludzi nazywac z d r a j c a m i – nawet mi na mysl nie przychodzi byc grzecznym…
BRUDZINSCY nie rozumieja i nie uzywaja innego jezyka – jestes tego klinicznym i chyba kompletnie nieuleczalnym przykladem.
Pozdrawiam z Austrii – Holandii i Niemiec – tam mieszkam na zmiane. W zaleznosci, gdzie mi sie podoba. Bogu dzieki. Od 25 lat.
Do Bacy, – Bawaria już dawno nie jest „arcykatolicka” a główna (cudo architektury) katedra służy jako obiekt turystyczny. Austriacy to Niemcy pokryci cienkim pokostem odrębności. Są prawie tacy sami jak Prusacy od kiedy po 1918 r. praktycznie zlikwidowali swą klasę wyższą. Poza tym, proszę zauważyć, że to jedyny kraj (Land) w Ojropie, który w herbie ma elementy bolszewickie (sierp i młot).
@ Świadek Komunistów i hitlerowców odsuwa się od władzy za zbrodnie. A większe zbrodnie też chrześcijan nazywanych ludzmi Kościoła określane są błędem. ŚWIĘTE SŁOWA. Czy prący na szkło jako istoty niedoskonałe /z błędami Kościoła/, słusznie chlubią się wiarą i nie mają kaca moralnego powołując się na korzenie chrześcijańskie a nie polskie. Mussolini ,hitler zostali usunięci z Kościoła za zbrodnie ? Czy im wybaczono na zasadzie „daję abyś dawał” .Do ut des. „Pro Rege et Duce” słynne dla Mussoliniego za kąt własny dla Stolicy Apostolskiej. Typowym wspieraniem zbrodnairzy w randze dyktatorów. Gdyby Ewangelia prostowała zachowania ludzi … utopia. Puszczę sobie film pod Grunwaldem ,jako symbol ostatniej bitwy, wygranej z krzyżactwem. Dziwne, na blogu boją się Niemców a pchaja się w łapy ideologii krzyżackiej jak własnej. Wolę krzyżaka niz Niemca ? Same Wandy ?Mniejsze zło ?
FRITZOWI czyli JASIOWI:
Jak zauwazyl JENTYK, rzeczywiscie masz problem z uzywaniem j. polskiego, potwierdzam. Smieszne ale i glupie tlumaczenie, ze co, ze niby nie masz czasu czytac tego co tworzysz. Masz misje od Boga, co ??? Nie opowiadajcie tego najglupszemu koniowi, bo zdechnie ze smiechu.
Twoje bylejactwo, partactwo to taki skansen Sdielano w PRL. Tak jak piszesz te swoje pseudohistorie ludzkosci, taki jestes zapewne w pracy i takie masz sukcesy zawodowe. Jedyne co ci wyszlo w zyciu to … no wiesz co…
Pozdrawiam Pana JENTYKA raz jeszcze !
My, blogerzy Salonu 24
ogłaszamy
BOJKOT obcych mediów w Polsce.
Motto:
„Kochamy rodziców, miłujemy dzieci, drodzy są nam krewni,
domownicy, ale wszystkie owe każdego z nas afekty łączy w
sobie jedna Ojczyzna, za którą kto ? będąc prawym człowiekiem
? wahałby się oddać życie, jeśli tylko mógłby się jej przysłużyć?
O ile zatem bardziej potępienia godna jest nikczemność tych,
którzy rozczłonkowali Ojczyznę swoimi zbrodniczymi postępkami i
zarówno uprzednio jak i teraz – działają na jej doszczętną zgubę?
Cycero, De officiis 1.57
APEL
Jestem Polakiem, mam więc obowiązki polskie.
Ale mam też prawa, mam prawo do podmiotowości
jako Polak w suwerennej Polsce.
Nosimy Polskę w naszych sercach.
Chcemy ją lepiej poznawać, jej służyć, budować ją i ulepszać.
Potrzebujemy rzetelnych informacji o Polsce i Świecie i mamy do nich prawo.
Tymczasem dzień w dzień poddawani jesteśmy tresurze i dezinformacji przez zawłaszczające polską przestrzeń medialną antypolskie molochy typu TVN, niemiecki „Dziennik” czy wybijającą się w kłamstwie i manipulacji „Gazetę Wyborczą”.
Jesteśmy obrażani i wyzywani w niewybredny sposób za sam fakt bycia Polakami, za przywiązanie do własnej historii, tradycji, religii.
Najwyższy już czas upomnieć się o własną godność i przyrodzone nam prawa, o dorobek i dziedzictwo naszych przodków, którzy często nie szczędzili życia byśmy mogli żyć wolni.
Pamiętajmy, że życie jest nam dane, ale i zadane.
Żyć godnie i zapewnić godne życie naszym dzieciom
jest naszą świętą powinnością.
Nic nie usprawiedliwi grzechu zaniedbania i zaniechania, jeśli nadal pozwolimy się wieść na manowce kłamcom, uzurpatorom i fałszywym autorytetom.
Być może wygodnie jest żyć z mentalnością niewolnika, dreptać na krótkiej smyczy i wyręczać się w myśleniu michnikowszczyzną.
Ale kto chce być wolnym – musi podjąć wyzwanie, trud i odpowiedzialność za losy własne, swojej rodziny i Ojczyzny.
Zbłądzić może każdy,
ale po tylu latach niezliczonych kłamstw i manipulacji kupowanie np. Gazety Wyborczej, oglądanie TVN24, reklamowanie się w nich, czy kupowanie reklamowanych tam towarów jest świadomym wspieraniem finansowym wrogiej nam machiny medialnej.
NIE MUSISZ – NIE KUPUJ !
http://aspiracje.salon24.pl/68967,index.html
Do Bacy: o co chodzi z tą Czerską??
>stanislaw: ta opinia o Goralach (ostoi chrzescijanstwa) jest prywatna czy slozbowa?
Gorale brali czynny udzial (posrednio) w zwycieskiej Battle of Britan i nigdy nie przyjeli autonomi od Hitlera za co nawet twoj PZPR ich wychwalal.
Zostaw Gorali Goralom ale jezeli masz na tylle duze jaja by powiedziec im to osobiscie to udaj sie na Podhale is sprobuj sprzedac tam swoje poglady -co odradzam.
No, kurczę, wszystkiego się spodziewałem, ale nie, że „turańskie” fantasmagorie księcia Trubeckiego (1890-1938 – strzeżcie się językoznawców!), wskrzeszone za Stalina, a dzisiaj przez innych wyznawców „Eurazji” wśród nacjonał-bolszewików rosyjskich (p. Aleksander Dugin) odżyją w tym kontekście, żeby nimi przyłożyć… Niemcom akurat.
Kochanemu „ego” coś się chyba jednak pokałapućkało, bo ta fantazja o turańskich korzeniach rosyjskiej cywilizacji skierowana była przeciwko… „Europie rzymsko-germańskiej”. A tu proszę. Jego książęca wysokość w grobie się przewraca.
Ale cóż, skoro Koneczny głosił, że hitleryzm jest wytworem cywilizacji żydowskiej…
Czyli: maniacy prześladowczy wszystkich krajów, łączcie się.
Prosze wskazac choc jeden,jedyny przyklad w hisorii Europy,ktory wskazywalby,ze sasiednie panstwa obu wyzej wymienionych,nie mialy podstaw do obaw,gdy polityka Rosji i Niemiec w przeszlosci,byla bardzo do siebie zblizona,wrecz partnerska.
Dopiero wowczas,mozna podjac merytoryczna dyskusje na temat polskiej ksenofobii i postaw antyniemieckich,czy antyrosyjskich.
Pytam górali, czy wszyscy przeprowadzani przez granicę, dotarli do celu z dudkami, jakie mieli przy sobie. Jaki mieli komfort psychiczny modląc się do tego samego Boga, co mussolini i hitler. Takie towarzystwo, to brzmi dumnie ! Wszyscy nie przyjęli autonomii ? Nazwiska !
Winston
Odnosze wrazenie ze sie chyba pan porzadnie spil i sam nie wie co pisze .
Ja nikogo zdrajca nie nazwalam . Ale moze …jest takie polskie przyslowie : uderz w stol…
Moze sie pan nie silic na wyzwiska . Nie jest w stanie mnie pan obrazic . Nie jest pan pierwszym agentem na tym blogu , ktory wszystkich myslacych inaczej nazywa glupcami . Dobrze ze przybyl pan w sukurs jentykowi bo naprawde bylo z nim cieniutko .
Czy to sa dwa oddzielne etaty czy jeden podzielicie miedzy soba ?
Nie musi nas pan informowac gdzie pan mieszka .Czyzby znow jakies kompleksy ?
Czym chce pan jeszcze zaimponowac ? Dyplomami?
Zbyteczne .A moze stanem konta w jednym ( albo we wszystkich )z wymienionych krajow ? tez zbyteczne .
Czy nie zauwazyl pan ze to, co was z jentykiem rozni od wszystkich pozostalych dyskutantow , to nie tylko stosunek do Polski , ktorej wy nienawidzicie ale jakies dziwne kompleksy .?
Wspolczuje
Marian Gwizdor Pisze: a 2008 o 18:45
My, blogerzy Salonu 24
ogłaszamy
BOJKOT obcych mediów w Polsce.
Nie ma najmniejszej szansy jezeli nie zaoferujecie czegos alternatywnego do czytania.
Ludzie po prostu lubia wziasc cos do reki.
Jezeli nie maja niczego, biora gadzinowki.
Jedyna szansa polega na tym, ze rownoczesnie zaczeniecie propagowca idee gazety prawicowej a kasliwej …
To duzo kosztuje.
Zeby wiec zapewnic finansowanie trzeba zaczac sprzedawa roczne abonamenty zanim gazeta sie ukaze. Powiedzmy po sprzedaniu 200’000 ma sie zapewnione finansowanie na jeden rok.
Kupujacy abos staja sie automatycznie akcjonariuszami gazety.
Aby akcja stala sie masowka, i miala szanse na powodzenie musicie porozumiec sie z PiS!!
Jest wieczór już. Niedziela.
Dyskutanci nie dają za wygraną, od wczoraj prawie 200 wpisów.
Ależ ten temat niemiecki „rozruszał” ludzi!!! Kij w mrowisko!
W moim domu rodzinka rzuciła się do czytania na głos wpisów. Temat zakasował nawet sesję gry komputerowei. O dyskusji i wertowaniu stosownych książek nie wspomnę.
Budujące i arcypożyteczne !!!Dla moich dzieci lekcja wychowania obywatelskiego.
Stanisław @
Przesadzasz z tym krytykowaniem chrześcijaństwa, jako źródła wszelkiego zła w Europie- owszem, można wiele zarzucić przez wieki, historia pełna jest przykładów wykorzystywania nie tylko tej religii do niecnych i b. przyziemnych celów, ale z tą oceną roli chrześcijaństwa w ujarzmianiu Polski to zdecydowane przegięcie. Religia nie została narzucona w X wieku siłą skierowaną przeciwko państwu, chyba, że za pierwszy przymusowy chrzest uznać ujarzmienie państwa Wiślan przez Morawy, a następnie Czechy. Większość nacji w Europie przyjmowała w tamtym okresie chrześcijaństwo, skutki przyjęcia takiego rozwiązania można oceniać raczej pozytywnie- przynajmniej w okresie wczesnego średniowiecza i w odniesieniu do krajów o niskim poziomie rozwoju cywilizacyjnego, do jakich z całą pewnością należało wtedy państwo Piastów. Chrześcijaństwo oznaczało awans cywilizacyjny, możliwość akceptacji w świecie uznawanym za cywilizowany, ochrona ze strony papiestwa czy innej władzy religijnej i doskonale rozumieli to nasi sąsiedzi- ci, którzy przyjmowali chrzest właśnie w tamtym okresie (Ruś, Morawy, Czechy, Węgrzy, Słowianie południowi).
Niemców w X w. trudno w zasadzie określać jako odrębny naród, królestwo niemieckie (potem w ramach cesarstwa) obejmowało wiele różnych księstw, które obierały wspólnego króla. Chrześcijaństwo nie było tu obce od praktycznie od IV w., ale w formie arianizmu (wyjątek- Frankowie, którzy pierwsi przeszli na katolicyzm), jedno z głównych plemion germańskich- Sasi- przyjęli katolicyzm dopiero za czasów Karola Wielkiego i to pod wpływem przegrania szeregu wojen toczonych z Frankami, zatem i tu nie był to chrzest dobrowolny. Czy dziś jako cała nacja narzekają z tego powodu? Nie sądzę.
Inna sprawa- o korzeniach tożsamości, własnej historii z okresu poprzedzającego chrześcijaństwo powinniśmy pamiętać i ją szanować. To też nasza historia, korzenie, nie ma się czego wstydzić, choć chrześcijaństwo jako pierwsza religia na naszych ziemiach, która przyniosła wraz ze swym pojawieniem pismo, starało się przez wieki umniejszać osiągnięcia poprzedników.
Wracam chyba troche za pozno…
„blog” trafil do archiwum,
i nikt tu juz nie zagladnie… poza „archiwistami” i cenzorami
odpowiadam jednak LWH (6IV 18.55)… Czerska… taki synonim Wyborczej, ktora ma tam siedzibe. Wyborcza, na szczescie traci rzad dusz… spogladam na upadek tej (falszywej) gazety z pelna satysfakcja… marzy mi sie zobaczenie Pacewicza & co. w wieziennych pasiakach. Kto jednak ich tam wsadzi ? Na pewno nie Cwakalski czy Schetynescu !
***ego (6 IV 18.01) … pisze, ze Bawaria juz dawno nie jest „arcykatolicka”… hmm… a skad pochodzi obecny Ojciec Swiety, z protestanckiej Saksonii ?
Austriacy rzeczywiscie sa tylko troche „odrebnymi” Niemcami, ale… ich katolicyzm jest chyba niepodwazalny… ja ich postrzegam troche… jako takich gorali wyzszych… (Alpy sa wyzsze od Tatr)…
poza tym… tam sie ciagle chodzi do kosciola… a nie zwiedza
Jentyk ma swój dzień ! Postmodernistyczny.
Pozwalam sobie wlaczyc sie do dyskusji jako stary „Niemiec”. Spedzilem w Republice Federalnej olbrzmia czesc mego zycia. Tu zdobylem wysztalcenie i tu pracowalem zawodowo, uczestniczac przez dluzszy czas aktywnie w zyciu poltycznym tego kraju. Stad znam to zycie zarowno od strony zewnetrznej (a do niej zaliczam to co przekazywane jest do „uzytku” publicznego przez media) jak i od strony wewnetrznej, od strony „kuchni”, ktora znana jest tylko wtajemniczonym. Sa tu rozne stopnie wtajemniczenia. Osobiscie nalezalem do kregow wyzej wtajemniczonych, jako ze mialem pewien, choc ograniczony, wplyw na ksztaltowanie polityki.
Posiadam wiec wiedze, ktora pozwala mi w pelni potwierdzic tezy postawione w artykule redaktora Lickiego. Zreszta spostrzezenia p.Lisickiego w odniesieniu do sposobu kommentowania przez prase zachodnia polityki zagraniczna ich krajow mozna byloby przeniesc mutatis mutandis na prawie wszystkie stare „demokracje zachodnie”, z wyjatkiem moze Wielkiej Brytanii. Jakze inaczej wyglada sytuacja w Polsce, gdzie media zamiast idac przakladem „starych demokracji” wzmacniac polityke zagraniczna swego kraju, czynia wszystko aby ja podminowac. Zachowuja sie wiec jednoznacznie jak agenci wplywu innych panstw.
„Europejskiej” polityki Republiki Federalnej Niemiec nie bede kommentowal, niemniej chcialbym podkreslic, iz redaktor Lisicki b. dobrze wyczul, czy tez zauwazyl panujace w niej tendencje i slusznie wyeksoponowal role, jaka odgrywaja w niej media niemieckie. Nalezy mu sie za to pochwala.
Gniewoj Fielbieger
Czyżby niezwykle użyteczny pan „Filbiger” (Gniewoj!) sam nie wiedział dokładnie, jak się pisze jego własne nazwisko? Czy też pisuje je na dwa różne sposoby i mu się akurat pokićkało?