Decyzję premiera Donalda Tuska, by zdjąć sprawę „Widocznego znaku” z listy spornych kwestii polsko-niemieckich, przyjęto w Berlinie z ulgą. Mało wyrazista deklaracja polskiej dyplomacji, że zachowuje dystans wobec inicjatywy upamiętnienia Niemców deportowanych po II wojnie światowej z zachodnich i północnych terenów Polski, wywołała wręcz entuzjastyczne komentarze w prasie. Tygodnik „Die Zeit” ogłosił nawet, że „po wieloletnich sporach trudna pamięć o wypędzeniu nagle przestała być problemem dzielącym Niemców i Polaków”.
Te optymistyczne opinie pomijają jednak fakt, że w projekcie „Widocznego znaku” są akcenty, które Polaków muszą niepokoić. Gorzej, w euforycznej atmosferze zakończenia „problemów z Polakami” Berlin zaczyna się wycofywać z ważnych dla Polski projektów historycznych.
W czasie negocjacji odpowiedzialnego za niemiecką politykę historyczną sekretarza stanu Bernda Neumanna z Władysławem Bartoszewskim pojawił się projekt pomnika „Solidarności”, który miałby stanąć w okolicy Bundestagu. Strona niemiecka deklarowała też, że zadba o ukazanie polskich cierpień z lat II wojny w projekcie ?Topografia terroru” na gruzach dawnej berlińskiej siedziby gestapo. Teraz okazuje się, że pomnik „Solidarności” kurczy się do formatu tablicy pamiątkowej, a z otwarciem „Topografii terroru” nikt się w Berlinie nie spieszy, by zdążyć przed 70. rocznicą napaści Niemiec na Polskę. Stara prawda mówi, że są rzeczy ważne i ważniejsze. Centrum przeciwko Wypędzeniom było dla CDU i SPD tak ważne, iż zostało zapisane w umowie koalicyjnej. Pomnik ?Solidarności” i ekspozycja o terrorze niemieckim w Europie tak ważne już jednak nie są.
Polski rząd prowadził rozmowy z Niemcami na temat polityki historycznej w atmosferze nadzwyczajnej poufności. W rezultacie do dziś nie wiemy, do czego Niemcy się zobowiązali w zamian za złagodzenie stanowiska rządu polskiego. Może więc czas się tego dowiedzieć. Widać bowiem wyraźnie, że poufność działa na korzyść naszych niemieckich partnerów.








Andrzej Fąfara
Andrzej Pisalnik
Andrzej Talaga
Beata Chomątowska
Bronisław Wildstein
Ewa Usowicz
Hubert Salik
Igor Janke
Jacek Lutomski
Jacek Przybylski
Jerzy Haszczyński
Joanna Bojańczyk
Karol Stopa
Krzysztof Feusette
Krzysztof Kowalski
Kuba Kurasz
Maciej Rybiński
Małgorzata Subotić
Marek Dusza
Marek Magierowski
Michał Szułdrzyński
Monika Małkowska
Paweł Bravo
Paweł Czuryło
Paweł Jabłoński
Paweł Lisicki
Piotr Gabryel
Piotr Gociek
Piotr Gursztyn
Piotr Kościelniak
Piotr Kościński
Piotr Semka
Piotr Skwieciński
Piotr Zaremba
Piotr Zychowicz
Rafał A. Ziemkiewicz
Robert Mazurek
Stefan Szczepłek
Tomasz Pietryga
Tomasz Wróblewski
Wojciech Romański
@IKS z 10:39
przypomne Panu/Pani hymn SOLIDARNOSCI
…….
Tyle razy pragnelas wolnosci
Tyle razy tlumil ja kat
Ale zawsze czynil to obcy
A dzis brata zabija brat!
Urban wytoczal Ksiadzu Janowi Uminskiemu proces o znieslawienie, gdyz przyrownal go do Goebbelsa.
Na procesie zmienil zdanie oswiadczajac ze jes jeszcze gorszy od niego, jako ze swinstwa Goebbelsa mialy sluzyc jego narodowi
a swinstwa Urbana byly skierowane przeciwko swojemu narodowi!
Masz racje- pomilczmy troche i zastanowmy sie nad tym kto tu wieksza swinia i durniem- czy ci ktorzy nas robia na szaro, czy ci ktorzy przymykaja oczy pozwalajac im bez najmniejszego sprzeciwu na bezkarne swinstwo falszowania histori.
A dzis brata zabija brat
A Polske olewa „Polak”
Pomnik Solidarnosci w Berlinie- to cos za cos, dla swietego spokoju.
To jak znak rownosci miedzy Sw. Kantym a kanciarzami.
Ktos kto takie przekrety akceptuje jest slepym zdrajca!!!!!!
I tu wracam do Panskiego zdjecia- wpolczesnym karabinem jest glupota usmiechnietych zdrajcow.
Chce sie wyc z rozpaczy.
Wyrazy szacunku
kiedy ukaże się wyjasnienie ze strony dyplomatołka, ksywka profesor, W. Bartoszewskiego? Dlaczego nie wystawia się rachunku krzywd Niemcom? Dlaczego, dlaczego, dlaczego…i te zadowolone z siebie gęby euroentuzjastów.
„rząd prowadził rozmowy z Niemcami na temat polityki historycznej w atmosferze nadzwyczajnej poufności.”…, bo tak się prowadzi dyplomację…, p. Redaktorze…
„do dziś nie wiemy, do czego Niemcy się zobowiązali…”!!!
…więc na jakiej podstawie twierdzi Pan, że…, ” Widać…, że poufność działa na korzyść naszych niemieckich partnerów.”…???…
A gdzie DORADCA W.Bartoszewski ? Chciałbym poznać jego opinię na temat polityki TUSKA względem Niemic, najlepiej w liście otwartym wszystkich Ministrów Spraw Zagranicznych !!!
Oczywiscie ,ze to jest trudny temat w kwestii moralnej.Wiadomo ze to Niemcy i Rosjanie winni są tym nieszczescą przy aprobacie koalicjantów.Przesuniecie granic. Koszmar ludzi, przesiedlenia.Z drugiej strony ,jezeli my normalni Polacy odcinamy sie od PRLu to moze i normalni niewinni czesto Niemcy, tez odcinają sie od faszyzmu.Wiem ze z naszego punktu widzenia jest to nie do przyjecia.A moze trzeba na ten problem popatrzec własnie z tej strony?Wiem, ze zaraz moze byc tysiąc argumentów ze nie mam racji.Ale trzeba sie zastanowic ,bo nieszczesc po ich stronie tez było wiele a nie wszyscy byli faszystami.
PAnowie dyskutanci, przestancie blaznic sie „opiniami” ze pan „niby-profesor” czy pan „niby premier” pomylili sie, czegos niedopatrzyli, moze inaczej chcieli czy mysleli, ze odpuscili moze nawet…..Gdyby ci panowie byli tak naiwni jak sugerujecie, nie dorwali by sie do koryta polskiej wladzy. To po prostu cwani gracze dla ktorych Polska to postaw sukna. Postaw sukna i tyle. NAlezaloby powiedziec to co Zagloba na slynnej uczcie w Kiejdanach , ale nie jest modne w Polsce uzywanie slow adekwatnych do rzeczywistosci.
do Vitold.
Polacy pracują najwydajniej w Europie,
dlatego dobrze sobie radzą w Angli.
Równiż inwestycje zagraniczne o tym świadczą.
Tylko czy „Polacy do roboty” to jest recepta na wolność Polski ?
Właściwszym hasłem jest:
-”Stawiajcie sobie wysokie cele”
-”Szanujcie pracę innego Polaka”
Wszystko to wynika, z tego mianowicie, że Polacy to naród zakompleksiony. Uważamy, że musimy wypełniać rozkazy innych nacji i Niemców. Powszechne jest mniemanie o Polsce, brzydkiej pannie bez posagu. Może i biednej finansowo, ale z jaką bogatą i chlubną historią. Zresztą, kto powiedział, że musimy być bogaci, od bogactwa przewraca się w głowie.
BLe, ble Tusko- mowo trawa.
Tusk mówi; PO nigdy nie odstąpi od podatku liniowego, od JOW , od zniesienia immunitetu i jeszcze od wielu innych rzeczy.Oczywiście, że nie odstąpi przez następne 20 lat.Z Tuskiem jest tak jak z tym palaczem , który 100 razy żucał palenie i zawsze mu się to udawało.Tusk 100 razy obiecuje to samo i zawsze twierdzi , że dotrzymuje obietnic.Po 100 dniach rządu obiecał to samo co w kampanii choć już widać było , że wielu obietnic nie zrealizuje.Po roku rządzenia będzie tak samo.Tymczasem media zajmują się tylko Kaczyńskimi i PIS jakby ta partia nadal decydowała o tym co dzieje się w kraju.Pamiętam co działo się dwa lata temu .Za wszystkie nieszczęścia, które dotykają nasz kraj odpowiadał już PIS.O aferach SLD zapomniano zupełmnie.Choć to były prawdziwe afery i ich uczestnicy lądowali w więzieniu i jeszcze kilku zapewne wyląduje.Teraz te same media zajmują się opozycją , a o tym co robi rząd Tuska nie pisze nikt.Czasem ktos po zagranicznej wizycie Tuska coś tam napisze twierdząc , że był to oczywiście sukces.Wizyta w Rosji ponoć ociepliła stosunki polsko- rosyjskie do tego stopnia , że w kilka dni po niej Putin zagroził wycelowaniem rakiet w nasz kraj.Z Niemcami Tusk ma takie same sukcesy .Ociepla się ociepla aż skończy się na tym , że Niemcy są ofiarami II Wojny Światowej , a Polacy to ich kaci.Jedynym problemem pozostanie wysokość odszkodowań jakie Polska ma zapłacić Niemcom za straty jakie ponieśli w wyniku wojny.Niby profesorowie bartomatołki w akcji.Tylko kto im powie , że są idiotami skoro tak zwane elity wiedząc o tym kochają PO i Tuska na śmierć.
Socjaliści z PiSu oraz socjaliści z PO znów dogadają się. Otwórzcie oczy i popierajcie UPR!
Redaktor Andzrej Kumor z „Gonca” w Kanadzie pisze:
„Dzisiaj mozemy nad rodakami zalamywac rece. Dlaczego sa tak glupi, dlaczego tak glosuja, dlaczego nie zrobia u siebie porzadku?
Jak napisal moj znajomy, wilka mozna nie winic za zabijanie owiec, bo taka jest jego natura, tylko dlaczego owce nie rozpoznaja wilka? Dlaczego po 40 latach komunizmu nadal daja sie prowadzic za reke tej samej smierdzacej elicie? Dlaczego niczym wiesniak na targu, Polacy caly czas sadza, ze moga z oszustem wygrac w trzy karty?”
No wlasnie, dlaczego?
Panie Edwardzie!To nie Kaczynscy jezdzili po swiecie gloszac ze sa kaczkami,kartoflami,durniami,katolikami,wstretnymi prostakami ico tam jeszcze.Nie oni.To panskie autorytety,o ktorych pan ztaka miloscia wspomina.To panskie autorytety dawaly serie wywiadow do zachodnich gazet ,w ktorych wyszydzali polski rzad,polski rzad i prezydenta naszego kraju.Powiem panu dlaczego; bo przeszlosc Kaczynskich jest czysta,a panskie autorytety maja przeszlosc ubabrana po uszy.Bez wyjatku. Prosze o tym pomyslec.
Otworzyłem oczy i nie poprę UPR.Wasz program moze by sie sprawdził ale w Peru .Zresztą pan Korwin duzo by przeniósł z Ameryki Lacinskiej.Zyjemy w Europie jestesmy w UE.Wole zyc w kraju normalnym.
Ordonung muss sein !! Pole.
Herr tuske is gut !!
Mój śp. ojciec jako 15-letni chłopiec pracował przymusowo u Niemca w czasie wojny, stracił tam zdrowie pod względem psychicznym i fizycznym. Młodo umarł. Nigdy nie otrzymał choćby najmniejszego odszkodowania. Ilu takich było, przedwczśnie zmarłych przymusowo wywiezionych Polaków. Rząd niemiecki uważa, że wszystko jest w porządku, bo otrzymali zadośćuczynienie żyjący, ja tak nie uważam, ponieważ rodzice zamiast inwestować w naukę dzieci, musieli ponosić koszty na leczenie ojca.
Drogi Panie Redaktorze,zadaje Pan pytanie „do czego zobowiązali się Niemcy?”. Odpowiedż jest prozaiczna, nasi dobroczyncy zobowiazali się rozwiązać polski problem bezpieczenstwa energetycznego,tzw.dewersyfikację.Będziemy mogli liczyć na dostarczenie nadwyżek z nordstream,przy czym marża Niemców nie bedzie przekraczała marnych 150 %.Oczywiście Niemcy nie mogli się obiecać że takie nadwyżki będa występowac,ale i tak winniśmy im dozgonną/choć ten okres wcale nie musi byc tak odległy,szczególnie jeśli chodzi o istnienie naszej gospodarki/wdzięcznosc,tak jak i wdzieczni do nieprzytomności jesteśmy wspaniałej ekipie „negocjatorów’ pod kierunkiem Tuska.
pan tu pierdu-pierdu, a kanclerz Niemiec nie chce rozmawiać z naszym prezydentem, bo pański polityczny ulubieniec raczył wystąpić w klipie z drang nacht osten z twarzą Merkel w tle – by się pan wstydził
Chyba nie ma w Polsce tradycji i umiejetnosci rozumienia i dbania o wlasny interes. Ostatnimi, ktorzy politykowali i walczyli skutecznie byli Piastowie, z Lokietkiem i KW na czele. Potem juz bylo coraz slabiej i gorzej, az do Polski co nierzadem stala i Targowicy. W szkole uczyli nas, ze Targowica to zdrajcy, ale jak lepiej poszukac to okazuje sie, ze to bylo stronnictwo polityczne, do ktorego w koncu nalezala wiekszosc poltykow i znaczacych Plakow, z krolem i tworcami Konstytucji 3-Maja na czele. Polacy cos robia dopiero jak ich przydusza do desperacji – wtedy bija sie i gina… Ani Kaczory ani Tusk nie maja sposobu na polityke z sasiadami, wystepujac zreszta z pozycji slabosci, budowanej przez wieki. Czy tylko na szczescie mozemy liczyc ?
Zastanawiam się dlaczego Niemców nikt nie oskarża o nacjonalizm?
A czym jest ich polityka historyczna? Oczywiście ich nacjonalizm jest
„obywatelski” nasz jest „obciążeniem” jednostki tradycją. W naszej
tradycji nie ma faktów, które świadczą o naszej wielkości są tylko mity.
A z mitami się walczy,jak twierdzą nasze europejskie’” elity”. chciałabym zapytać paru szanownych blogersów w jakim języku
pisaliby swoje komentarze gdyby nie historyczna polityka np.ziemiań-
stwa w czasie zaborów? Gdyby nie było tych wszystkich szkół,
szkólek przykościelnych,”wozów Drzymały” itp. I jak bardzo byliby
dziś europejscy ,mając ukończone np.3 klasy szkoły powszechnej?
Kochani więcej pokory i szacunku wobec tych,którzy walczyli,abyście
dziś mogli być ” obywatelami świata”.
Skąd to zdziwienie?
Przecież nas już rozbierali cztery razy-to dlaczego nie może być piąty?
Co to za różnica?
Ale za to jak uda po raz piąty uzyskać niepodległość to dopiero będzie świętowania.
Tak trzymać……………
Parafrazuję teraz słowa Jacka Kurskiego. Nie palcie komitetów zakładajcie własne.
Zakładajmy własne centra. Pokażemy niemcom że hitlerowcy być może też przodkowie założycieli centrum przeciwko wypędzeniom, poczynając od 1939r wymordowali nam 6 mln obywateli zniszczyli 80% miast spalili tysiące wsi, zrabowali setki tysięcy dzieł sztuki.
Przypomnijmy im że wszystko co ich później spotkało to i tak niewielka kara za to co zrobili. I niech tak zostanie. Nie wracajmy więcej do tego. Mamy ich „berlinkę”, to słaba rekompensata ale zawsze, dla niemców ma podobną wartość jak dla rosjan bursztynowa komnata…
@Jakyll
popieram pomysł!
Proszę liczyć na mój 1 % !
jakim doradcą może być człowiek który był asystentem prof Nowaka na KUL. -a ten o „profesorze” odwarzył sie powiedzieć ‘zdolny maturzysta’ – ile było wtedy szumu w mediach ;
ile razy jeszcze usłyszymy: jesteśmy przekonani, chcemy, myślimy, planujemy, zamierzamy; zamiast zrobiliśmy, itp. chciejstwo i nic więcej-i radość że poklepują; jak niewiele potrzeba chłopcu z boiska do szczęścia; ALE POLSKA TO NIE BOISKO
Re: Elis
To pięknie, że dajesz Niemcom prawo odcięcia się od faszyzmu, TAK SAMO, jak Polakom odcięcia się od PRL-u.
Tyle tylko, że my odcinamy się od tego, co nam narzucono, a nie co sobie sami wybraliśmy.
Rozumiem zacietrzewienie ,ale dlaczego brak obiektywizmu w ocenie
historycznego faktu.Wypędzenia Niemców nie były konsekwencją kar za
zbrodnie na Polakach,kulturze,wartościach materialnych.Były gestem
hojnej darowizny za sowieckie zbrodnie i wypędzenia Polaków z kresów
wschodnich.Jałta to nie tylko 50 lat powojennego uzależnienia od
ZSRR,to również wielkie wypędzenia Polakow,Niemców,Węgrów ..To kpina
z podstawowych praw narodów ,to triumf sowieckiego imperium.
No to Kaczyński dogadał się z Tuskiem. Poszedł na „kompromis” byle by tylko nie było referendum. Co teraz powiedzą ci,których Kaczyńscy skutecznie oszukiwali przez ostatnie tygodnie ?
Wszyscy zbrodniarze europejscy i pinochet pochodzili z kultury chrześcijanskie i w ramach tej kultury realizowali swoje cele polityczne. Ideologia zbrodniarzy może stalina mniej nie sprzeciwiała się chrześcijaństwu. Co najwyzej wymagaly współpracy. Co to znaczy hitlerowcy ? to chrześcijanie! Hitler był jeden a hitlerowcy to liczba mnoga jego wyznawców. Stalin byl jeden, stalinowców mnogo z demoludami włącznie. Wszyscy z pokolenia po 1944 a niektórzy wcześniej jesteśmy umoczeni z reżimami . Oczywiście w róznym stopniu uczuciowości. Jedni ze strachu,inni dla kariery,dla pieniędzy lub taka rodzinna tradycja. Każdy naród miał „swoich hitlerowców”‘ bo II wojna była prawie globalna. Zróbmy rachunek sumienia dotyczący Polaków a potem wystawiajmy certyfikat moralności innym narodom. Wspólnym mianownikiem zbrodni jest kultura chrześcijańska i zachowanie wiernych. Katolików,Ewangielików, Prawosławnych i innych nie było stać na opór i zachowanie zasad wiary. Stąd te problemy. naiwne jest licytowanie się kto jakie zbrodnie i jaka kwota odszkodowania w rozliczeniu. Wniosek jest generalny chrześcijaństwo nie zdało egzaminu w ciągu 2000 lat, aby zasłużyć na preambułą w dokumentach europejskich. Chyba ,że w formie podania wszyskich zamordowanych z imienia i nazwiska. Ekolodzy będą przeciwni, bo braknie lasów na Ziemi na papier. Chrześcijanie pomyślcie choć raz po ludzku historycznie i zacznijcie od siebie. Co zrobiłeś dla Polski a nie co Polska zrobiła dla Ciebie ? Dalej może być o świecie.Tyle na niedzielę !
Tusk z PO i komuchami jest najgorszym premierem wolnej Polski. Przed premierostwem wykazal sie wielka dyplomacja z E. Stainbach !, a wystarczyl tylko unik ,bo tylko ona uzyskala range a on jak widac nic nie stracil na wizerunku, choc powinien. Spotkanie z Putinem, ktory odchodzil , tez nic nie wskoral. A ostatnio Ukraina, i co ze Lwowem ?, ponoc zeszlo na Unie ze nie pozwolila, a tak naprawde to piekna go powalila na kolana razem z tym komuchem Pawlakiem. Pawlak chyba poczul mocniejszy wiatr ze wschodu, wiec mu stanal. Jakie wyjscie z impasu , ano proste. Trzymac z USA i omijac niemcow a ruskich gnoic. To widzialem u Kaczynskich i sie podobalo, tylko jakos cholota tego nie popierala. Razem z Tuskiem chciala biznesy robic na wschodzie. A my robilismy biznesy przez 60 lat i na koniec to nawet nasza szynke w puszki na farbe pakowali przed polakami. Czy takich biznesow chce Tusk ?
..PO-rozumienie Donalda T. i Lecha K. w Juracie (Jałcie?): a może gwarancje suwerenności zawrzeć po prostu, w TOAŚCIE po podpisaniu TRAKTATU???..
Zachowanie Niemców w związku z II wojną światową jest słusznie potępiane. Podobnie zachowanie władz w Tybecie . Ciekawy jest pomysł z bojkotem wszystkiego co chińskie ale w europejskim wymiarze II wojny światowej. Nie jest tajemnicą,że ofiarom nazizmu zabierano złoto nawet z protez jako odzysk przed krematorium. Czy świat a Europa w szczególności ogłosily bojkot wyrobów jubilerskich firm nabywających złoto od nazistów nie bedących właścicielami prawdziwych kopalń złota ? Czy tylko dzisiaj mowa o brudnych pieniądzach a o brudnym złocie nazistów milczenie ? Bo silne lobby. Posiadacze wyrobów ze złota słuchajcie swojego skarbu może dowiecie się ,że pochodzi od oprawców. Raz do roku takie złoto mówi ludzkim głosem a przez cały rok powoduje wysypkę. Można bojkotować chinskie ciuchy można też nazistowskie złoto. Złoto w przyrodzie nie ginie, najwyżej zmienia właściciela. Kilkaset ton złota ofiar nazizmu krązy po świecie ! Kradzione nie tuczy ! Właścicielu sprawdz czy nie jesteś ogniwem tego łańcucha hien ! Tyle na temat bojkotów ze względów humanitarnych. Kto ma inne zdanie niech pierwszy rzuci kamieniem jak rzucał osobiście lub przodkowie w hitlera,stalina,mussoliniego i pomniejszych zbrodniarzy albo niech zamilknie. Człowiek to brzmi dumnie !
wypowiedz for.IKS-a
ta wypowiedz to klasyczny przyklad politycznej naiwnosci ludzi, ktorzy glosowali za PO majac nadzieje, ze Tusk zmieni przepisy gospodarcze, bedzie budowal druga Irlandie bo to przeciez takie proste, latwe i oczywiste, ze ma kupe doskonalych fachowcow, ktorzy az sie pala, zeby zmienic Polske w kraj cudu gospodarczego.
Stare polskie przyslowie glosi, ze glupich nie sieja.
Oczekiwania, obietnice, naiwnosc, brak zrozumienia elemetranych procesow politczynych.
Np.zarzucanie politykom, ze zajmuja sie jakoby polityka mocarstwowa a nie gospodarka.
Drogi Panie, rzad obejmuje dziesiatki ministrow i wiceministrow oraz setki ekspertow. Kazdy zajmuje sie wlasna problematyka. Kraje ktore zbudowaly dobrobyt jak najbardziej interesowaly sie i walczyly o swoja poycje miedzynarodowa, a te ktore zostawialy owe kwestoe samopas, ze niby „teraz to bedziemy zajmowac sie tylko gospodarka i nie bedziemy draznic poteznego sasiada” – jak np. cala Ameryka Lacinska, staly sie w ciagu 20 wieku zacofane. 100 lat temu prorokowano, ze Argentyna i Brazylia beda potegami i krajami wysokiego dobrobytu. Zacofanie, pojecie „republik bananowych” jest przyslowiowe dla krajow, ktore zostawily swoje interesy narodowe i oddaly je w pacht politykow uleglych wobec USA. Podobnie dzialo sie w Chinach miedzy 1900-1950 a przyklady mozny by mnozyc bez konca. Chiny ulegaly agresywnej polityce Japonii i niby to zajmówano sie gospodarka efektem byla nedza w przeciwienstwie do Japonii, ktora zajmowala sie przede wszystkiem budowa swojej pozycji miedzynarodowej a sukcesy gospodarcze przyszly jako rezultat. Sukces Korei Poludniowej byl mozliwy dlatego, ze nie krepowalo jej zadne ustawodawstwo unijne, istniala wolnosc gospodarcza + poityka panstwa wspierajaca przedsiebiorczosc + olbrzymie wsparcie kredytowe USA bez tysiecy zastrzezen, ktore uniemozliwialy i nadal blokuja absorpcje srodkow finansowach w Polsce.
Kto nie dba o swoje, obojetnie czy jest to Europa, Bliski Wschod czy inne rejony, skazany jest na wegetacje i panowanie klasy politycznej roznych Somozow i oligarchow, ktorym na zmianie statusu kraju rzecz jasna nie zalezy. Dla nich wazne jest, ze „rzad sie wyzywi”, a dla naiwniaczkow ma bajki, ktore Tusk opowadal ludziom klika miesiecy temu.
Wierzyc mozna tylko takim politykom, ktorzy nie stosuja wazeliny ale rzucaja na szale samych siebie ryzykujac wszystkim.
A podstawowa zasada jest, ze mediom rezimowym sie nie wierzy, zwlaszcza´gdy nam probuja wmowic, ze ten (polityk) jest bebe a ten znow jest cacy
do KAK
Dziekuje za zwrocenie mi uwagi. Rzeczywiscie zawolanie do roboty moze byc roznie odczytane. Lecz chodzlo mi tylko o to ze znajac swiat i patrzac na Polske z zewnatrz jestem przekonany ze kraj stoi na progu zlotego wieku. Naprawde jestem o tym gleboka przekonany i z niecierpliwoscia czekam na owoce tego progu przekroczenia. Historia tez ma swoje miejsce w zyciu spolecznym ale nie powinna byc czynnikiem dominujacym i ostatecznym punktem odniesienia.
A co do pogladu na pracowitosc rodakow uzyje zdarzenia sprzed 2 miesiecy: Chinka po kilkodniowej wizycie w domu moich przyjaciol powiedziala „Nie wiedzialam ze sa ludzie pracowitsi of nas. Nie moge za nia (pania domu) nadazyc.”
Czy głośno o bojkocie banków szwajcarskich obracających kapitałem ofiar nazizmu, przestępców a nawet dyktatorów z zapomnianych kont i sejfów ? Liczących ,że nikt nie zgłosi się do swojego konta ? Czy biorąc kredyt szwajcarski Polacy mają świadomość kredytowania się kapitałem ofiar obozów koncentracyjnych,kapo,esesmanów,bosów narkotykowych,pinocheta, i kacyków afrykańskich ofiar ? Pecunia non olent ! a smak milki dziwny przy szwajcarskiej drodze dochodzenia do dobrobytu. Czy w umowach są klauzule legalności pochodzenia środków ?
Panie Edwardzie,
Nie staje Panu wyobraźni, jak można (chociaż nie należy) kogoś do czegoś zmusić. Mamy takie (dobre i złe) położenie, że zablokowanie tranzytu powali niemiecką gospodarkę. Tyle i tylko tyle wystarczy. W polityce nie ma przyjaciół, tylko ostra gra. Niestety Słońce Kaszub do gry się nie nadaje, a „Profesor” ma za dużo lat na taki sport – no i rozum nie ten.
Kogo Kaczyńscy zdołają oszukać tą uchwałą ?
Sytuacja jest taka jak zwykle w czasie „poufnych” rozmow z Niemcami. Polacy na „gebe” zgadzaja sie na cos w zamian za cos, Niemcy konsumuja swoja czesc a Polacy zostaja z „geba” idiotow ktorzy znowu zostali na lodzie.
Tym razem rozmawiali nie Kaczynscy tylko przyjaciele Niemcow: herr Tusk, jego antypolski nie-rzad i milosnik Niemcow, herr Bartoszewski.
Polacy zgadzajac sie na centrum potwierdzili niemiecka wersje historii…. chociaz Bartoszewski twierdzi ze tak nie jest.. .. a ze tak jest pokazuje wlasnie niemiecka euforia.
W zamian Niemcy mieli okazac minimum dobrej woli historycznej: pokazac mape bestialskich przestepstw dokonanych w Polsce wlaczenie z zamordowaniem 3 millionow Polakow i Pomnik Solidarnosci, ktorej, a wiec Polakom, Niemcy zawdzieczaja extrelmanie duzo, wlacznie z zatrzymaniem procesu uznania NRD jako samodzielne panstwo przez rzad Kohla.
Co dostaja Polacy, ktorych reprezentowal germanofil Bartoszewski?
3 Rzeczy:
1.Zamiast pomnika tablice (eventulanie, nieduza, skromna, dobrze chroniona przed zla pogada, moze gdzies w piwnicy?)
2. Zamias mapy niemieckiego bestialstwa prawie nic
3. Za to w Widocznym Znaku pochwale za to, ze przyznali sie uczciwie za popelnienie przestepstwa na Niemcach, poniewaz zmienili sobie granice i wyrzucili Niemcow.
Pan Bartoszewski czesto opowiadal o swoim przezyciu w Auschwitz (to jest niemiecki oboz koncentracyjny) kiedy stojac w szeregu z 5000 wiezniow przygladal sie jak Niemcy palkami na smierc katowali wiezniow: masakrowali na smierc, zabijali palkami.
Nie pamietam ilu ich bylo.
Bartoszewski opowiadal o uczuciu bezsilnosci wobec tego zwierzecego bestialstwa Niemcow. Nikt nie zaprotestowal.
Jestesmy swiadkami jak wlasnie jest mordowana polska pamiec historyczna w Niemczech. W ten sposob morduje sie Narody.
Pan Bartoszewski przyglada sie temu. Ma mozliwosc zaprotestowania… jak wiemy potrafi bydlo nazwac po imieniu.
Nie slyszymy nic. Ale jezeli moze sie dogladniej przyjzymy to tam po drugiej stronie, ten maly, w okularach, moze to jest Bartoszewski z pala?
Rece opadaja. Niemcy bardzo skutecznie bronia swoich interesow, oczywiscie, zadna z gazet niemieckich nie lubila braci K., przeciez byli dla nich bardzo niewygodni, wychwalaja obecny rzad, tez tak bym robila, gbybym miala reprezentowac interesy niemieckie. W naszej prasie pojawia sie kilka malo znaczacych informacji na ten temat, zaden dziennikarz nie docieka, nie pyta, cisza… zamiast tego mamy papke informacyjna o tym kto kogo obrazil, kto kogo pozwal. Jakie to bedzie mialo znaczenie dla Polski za rok, dwa, piec lat?? A polityka przyzwolenia o ktorej tak malo w mediach bedzie miala kapitalne znaczenie.
Tak zwana „polityka usmiechow” panow Tuska i Bartoszewskiego okazala sie kompletnym fiaskiem. Polskie spoleczenstwo stracilo, zyskali Niemcy. To nie jest przypadek, taka „pomylka” to jest zbrodnia przeciwko polskim interesom.
Moi drodzy !To co my sie dowiemy z prasy albo z oficialnych zrodel to pierwiastek 10-tego stopnia z rzeczywistosci .Czy nie widzicie ze sa za kulisami inne sily ktore chca zklocic spokoj w europie ,wprowadzic zamet i sklocenie narodow !tak do wiadomosci „System przeciw rakietowy ” to jest to co my wiemy ,co nam to da ?My musimy isc droga by europa byla silna to i my bedziemy silni ,przegadywanie o pomnikach jakis tam ustepstwach -to przeciez glupota .Jak swiat swiatem polak niemcowi nie byl bratem -ktos to napisal -to prosz mi pokazac kogo mielismy za brata ?Czech?,rusek? szwed ? kto to byl naszym bratem -nikt .A teraz inaczej -kogo niemcy mieli za brata-francuza ? polaka ?holendra ? tez nikogo nie mieli i nie maja !Ale w zjednoczonej europie trzeba myslec wspolnie,trzeba sie pogodzic i obmyslec strategie gospodarcze aby nam bylo lepiej -a nie jakies tam odszkodowania roscic ,jak to tak widzimy to musimy miec rowniez pretensje do francuzow (ile polakow zginela jak szedl Napoleon na rosje?)
Komentarze ktore tu czytam jak” – To nie jest przypadek, taka ?pomylka? to jest zbrodnia przeciwko polskim interesom.” jest dowodem ze swiadomosc polityczna naszych rodakow jest na poziomie dzieci z przedszkola -czujemy sie dotkniecie spowodu jakiegos pomnika , a pomnik za 100 lat sie rozleci i co z tego bedziemy miec ?Czy bedzie ktos na ten temat mowic ,albo pisac ?
Tyle ile my teraz wiemy dokladnie co bylo przed stu laty ,tyle beda wiedzic nastepne pokolenia za 100 lat o dniu dzisiejszym !Naszym zadanie jest sie zjednoczyc, pomoc w rozwoju europy ,na tym polu mozemy cos pokazac !A jak nam sie to uda to nas beda i doceniac i beda si z nami liczyc .
Panie Scyptyk,
ja mam wyobraznie, zablokowanie tranzytu, czego realizacje rzeczywiscie trudno sobie wyobrazic, rzeczywiscie powalilo by gospodarke, polska na dlugo przed upadkiem niemieckiej. Chociaz moze w oczach wielu tu piszacych nie bylby to upadek, tylko powrot do naszej piastowskiej gospodarki, piastowskie granice wszak juz mamy.
Chcialbym tez przypomniec, ze jedna z glownych przyczyn pogorszenia stosunkow polsko-niemieckich jest rura, ktora Polske omija, Panie Sceptyk.
Panie Spokojny,
wymieniłem tylko dwa nazwiska, osób, których za autorytety nie uważam i Pan, w co nie wątpię, również tak czyni. Mimo to twierdzi Pan, że moje autorytety robiły to czy owo. Trochę mnie to zdziwiło, ale zagadkę raczył Szanowny Pan wyjaśnić. Wszyscy bez wyjątku mają ubabraną przeszłość. Wszyscy, którzy mają inne zdanie, inną wizję Polski niż dwaj inteligenci z Żoliborza. Bo Kaczyńskich przeszłość jest czysta, żeby nie powiedzieć niepokalana. A ja jestem z Pragi. z parafii Matki Boskiej Loretańskiej, żeby nie było wątpliwości i mam awersję do czystych polityków, bo polityka ma to do siebie, że czysta nie jest, bo potrzebne są pieniądze na prowadzenie działalności, bo trzeba zawierać kompromisy, czasem trzeba partię rozwiązać, żeby pozbyć się długów, wyjść na czysto i założyć nową partię pod bardziej malowniczą nazwą. Ale jeśli Pan uważa, że Kaczyńscy są czyści, a wszyscy inni nie, proszę bardzo. Z historii znamy wiele przykładów czystych i nieczystych ludzi. Zwykle było jakoś tak, że to ci czyści mieli ręce po łokcie ujuszone krwią nieczystych.
Przy czym opcje polityczne nie odgrywały roli. Jak pisał J. Conrad obojętne jaka partia byle radykalna. Oczywiście w Polsce nie ma teraz mowy o przelewie krwi, mamy rok 2008 i jak powiedzial były kaolicjant braci Kaczyńskich, Polska jest na szczęście w EU i zmiany rządów dokonują się w wyniku demokratycznych wyborów, chociaż mam wrażenie, że nie wszyscy potrafią to zaakceptować. Myślę dużo, Panie Spokojny, o Polsce i o świecie. Duże rzeczy wywołuje moją troskę i mam wrażenie, że świat przegapił szansę, jaka powstała po upadku Bloku Wschodniego, żeby stworzyć nowy sprawiedliwszy ład polityczny na świecie. Jednakże sytuacja Polski zmieniła sie na korzyść, Polska jest w NATO i EU, gospodarka polska rozwija się, to nie jest już zacofany kraj na pograniczu Systemu, kraj z jednym telefonem we wsi, u sołtysa. Ale kiedy słyszy się polityków PIS i ich zwolenników, to Polska stoi nad przepaścią, naprawdę można mieć wrażenie, że mamy lato 1939. A co się stało? PIS stracił władzę. Miało być tak pięknie, PIS i PO miały wspólnie odebrać władzę postkomunistom, ale wybory się zbliżały i panowie Kaczyńscy dostrzegli swoją szansę. Jeszcze żadne autorytety nie krytykowały rządu PIS, bo go jeszcze nie było. Zaczęły się niewybredne ataki na polityków PO, a absolutnym szczytem podłości było oskarżenie Donalda Tuska o służbę w Wehrmachcie jego dziadka. Pan Kurski, nie wiem czy on też należy do czystych, został na wszelki wypadek czasowo odsunięty na bok, a Lech Kaczyński zameldował wykonanie zadania. Potem Kurski wrócił i odkrył aferę billboardową, czy przeprosił już Tuska, Panie Spokojny, bo ja już nie pamiętam. I jakiś układ był tropiony, sukces był połowiczny, bo układ okazał się własnej roboty, chyba więc nie ten, o którym Jarosław Kaczyński opowiadał przed wyborami, i w ogóle, to dwa lata czekałem, kiedy dowiem się wreszcie całej prawdy, którą Kaczyńscy mieli ujawnić, gdy będą u władzy.
Nie doczekałem i miliony Polaków ze mną. Następnym razem.
A tak w ogóle Panie Spokojny, to ja myśle, że Polska jest tylko jedna. Moja, Pana, Kaczyńskich, Tuska i wszystkich innych Polaków. Byłem dumny z Solidarności, pamiętam atmosferę tamtych miesięcy. Pamiętam optymizm, pamiętam ten wybuch polskiego patriotyzmu, który nie był skierowany przeciw komukolwiek. Solidarność, to nie było tylko hasło. Solidarność, to słowo, które ciągle wywołuje we mnie pozytywne emocje. Polacy mają powody do dumy. Myślałby kto, Wałęsa to agent, a tamten to Żyd. Urażone ambicje. Panie Spokojny, niech Pan pomyśli, kto zaczął demontaż legendy Solidarności. Senator Borusewicz pokazuje, że można inaczej, ale też okazał się ?nieczysty?. Człowiek, który interes Polski, polską rację stanu stawia ponad własne ambicje.
Ale wracając do głownego tematu, komentarze w niemieckich mediach były jednak trochę inne niż sugerują to ludzie wrogo nastawieni do Donalda Tuska czy Władysława Bartoszewskiego. Naprawdę nie można mówić o sukcesie pani Steinbach. I jak powiedział profesor Bartoszewski: Polacy będą obserwować, co robią Niemcy.
Na koniec, podłe ataki na Donalda Tuska, czy Kaszubów jako takich, są jak najbardziej po myśli pani Steinbach, gratuluję. Ich autorzy na pewno są jej milsi niż Władysław Bartoszewski. Głupich nie sieją, sami się rodzą, niestety
Pozdrawiam wszystkich Polaków bez względu na wyznanie i pochodzenie, a szczególnie serdecznie rodaków Kaszubów.
Edward, katolicki Mazowszanin