Najciekawsze bywa to, co niedopowiedziane i nieuświadomione. Pytany przez dziennikarzy różnych mediów, zasłużonych skądinąd we wspieraniu PO, o swoje plany Donald Tusk zauważył, że Polsce potrzebna jest być może komisja prawdy badającej nadużycia władzy na wzór tych, które działały w RPA i Chile. Przecieram oczy ze zdumienia, ale tak zostało to powiedziane. Co więcej, polityk przedstawiany jako polskie wcielenie skrzyżowania Lorda Actona i Tony’ego Blaira dokonał tego porównania będąc już zwycięzcą wyborów.
Otóż, jeśli dobrze rozumiem, Tuskowi rządy Kaczyńskich kojarzą się z RPA, państwem broniącym apartheidu i Chile, doświadczonym wieloletnią, mniejsza z tym na ile usprawiedliwioną, dyktaturą wojskową. To rzeczywiście śmiałe twierdzenie i nie trzeba chyba dłuższej refleksji, by nie zadać sobie kilku pytań. Jaki u licha jest związek miedzy Chile i RPA a nami? Kto był polskim Pinochetem? Kto Desmondem Tutu? Na czym polegał polski apartheid? Gdzie ofiary szwadronów śmierci? Jakie winy mają być wyznane przed taką komisją?
Wygląda na to, że dla dużej części opozycji od jesieni 2005 r. głównym problemem nie były takie czy inne błędy, nie była nieudolność, słabość, brak energii i kompetencji – wady wszystkich demokratycznych gabinetów i ich urzędników – ale chroniczny brak legalności pisowskiego rządu. Po prostu Kaczyńscy nie mieli prawa do władzy i ich rządy z samej definicji były, jak to ujmują coraz śmielej publicyści, rządami zorganizowanego bezprawia. Nie da się ich usprawiedliwić powołując się na rozwój gospodarczy czy lepszy poziom życia. Tylko takie podejście umożliwia analogię z RPA i Chile, które potrzebowały oczyszczenia, bo panujący w nich ład opierał się na wojsku i prowadził do łamania praw człowieka.
Takie osobliwe porównania mogły mieć jeszcze sens, gdy Tusk był opozycjonistą i gdy walczył, by zwrócić na siebie uwagę. Wtedy musiał wykazywać przed innymi nie mniej zajadłymi krytykami władzy, że jest odpowiednio radykalny i że potrafi sprawnie posługiwać się dominującą retoryką. Teraz sytuacja się zmieniła. To, co w ustach Tuska opozycjonisty było groteską, w ustach Tuska premiera brzmi groźnie.








Andrzej Fąfara
Andrzej Pisalnik
Andrzej Talaga
Beata Chomątowska
Bronisław Wildstein
Ewa Usowicz
Hubert Salik
Igor Janke
Jacek Lutomski
Jacek Przybylski
Jerzy Haszczyński
Joanna Bojańczyk
Karol Stopa
Krzysztof Feusette
Krzysztof Kowalski
Kuba Kurasz
Maciej Rybiński
Małgorzata Subotić
Marek Dusza
Marek Magierowski
Michał Szułdrzyński
Monika Małkowska
Paweł Bravo
Paweł Czuryło
Paweł Jabłoński
Paweł Lisicki
Piotr Gabryel
Piotr Gociek
Piotr Gursztyn
Piotr Kościelniak
Piotr Kościński
Piotr Semka
Piotr Skwieciński
Piotr Zaremba
Piotr Zychowicz
Rafał A. Ziemkiewicz
Robert Mazurek
Stefan Szczepłek
Tomasz Pietryga
Tomasz Wróblewski
Wojciech Romański
Panie Redaktorze (Naczelny),
Donald Tusk zaproponował, by walkę z korupcją zorganizować w Polsce w sposób podobny jak w Hongkongu.
Proszę napisać felieton, w którym w oczywiście oczywisty sposób wywiedzie i udowodni Pan tezę, że głównym celem nowego premiera jest wprowadzenie komunizmu na wzór chiński. Następnie proszę wziąć ściereczkę i dokładnie wytrzeć ze swego niewychowanego na podwórku lica wyślizgana wazelinę.
Pozdrawiam z Nowogrodzkiej.
Juz samo prównywanie rzadów PiS do rzadów junty wojskowej czy rasitów w RPA jest ogromnym naduzyciem. Jestem pesymista co do rzadów PO. GdybyTuski & Co. rzeczywiscie chcieli budowania lepszej Polski, nie powolaliby taki klótników i pieniaczy jak Koorowski i Niesialowski na tak wysokie stanowiska. Do tej pory Rzepa stanowila przeciwwage dla uprawiajacej czarna propagande GW. Mam nadzieje, ze tak pozostanie. Partia, na która glosowala trzecia czesc wyborców, nie moze stac sie „niema” w mediach.
TO DRUGI STAN WOJENNY lub jak inni mówią OKUPACJA.
Inne skojarzenie również sie pojawiają.
Platforma „ZDOBYŁA” władzę poprzez psychologiczną manipulację.
Współczesne techniki manipulacyjne, są niezwykle finezyjne i perfekcyjne. Człowiek poddany działaniu tych technik może podjąć decyzję zupełnie nierozumianą dla siebie. Techniki manipulacyjne to zupełnie nowa dziedzina, której rozwój zawdzięczamy potrzebom szeroko rozumianego biznesu. Jestem przedstawicielem handlowym dużej międzynarodowej firmy i każdego roku przechodzimy szkolenia w zakresie stosowania tych manipulacyjnych technik. Jestem przekonany, że zwycięstwo Platformy 21 X to wynik zastosowania tych manipulacji w skali kraju.
Sam TUSK TO MIERNOTA, PRZECIĘTNIAK I KOMPLETNE BEZTALĘCIE.
Poznanie tych cech to klucz do zrozumienia tego, co mówi i tego co robi Tusk. To człowiek, który wszędzie szuka wrogów, każdy ktokolwiek jest nieco „lepszy” to wróg Tuska. Przykładów tych „lepszych” usuniętych z Platformy nie potrzeba wymieniać kazdy pamięta.
Druga sprawa to mściwość Tusk. Tusk został publicznie „poniżony” ponieważ przegrał dwukrotnie wybory dwa lata temu a obecnie został nazwany „pomocnikiem Kwasa”. Tusk to „malutki człowieczek” , który nie jest w stanie wznieśc się ponad te „zniewagi” więc będzie obsesyjnie dążył do zemsty.
Stąd te bzdury o Chile i RPA.
Cytat: ?Donald Tusk zauważył, że Polsce potrzebna jest być może komisja prawdy badającej nadużycia władzy na wzór tych, które działały w RPA i Chile?
herr premier Tusk ma oczywiscie racje porownujac sytuacje w Polsce do sytuacji w RPA. W RPA istaniala wiekszosc nie majaca zadnych mozliwosci artykulowania w mediach, nie majaca dojscia do bardzo bardzo wielu zawodow.
W Polsce istnieje rowniez taka wiekszasc stanowiaca 2/3 spoleczenstwa, ktorej istnienie herr Tusk przywolawal do swiadomosci spolelcznej trafnie ja okreslajac jako ?Moherowe Berety?.
Wiekszasc ta ma extremalnie utrudnione dojscie do wielu zawodow dzieki odpowiednim zapisom w konstytucji pozwalajacym w pelni kontrolowac cale branze uslugowe, konserwujac w ten sposob wladze inteligencji zastepczej, ersatz inteligencji bedacej kontynuatorem faszystowskiego rezimu zydokomuny. Do takich zawodow naleza zawodu prawnicze czy tez sluzba dyplomatyczna.
Ich znaczenia dla funkcjonowania spoleczenstwa i panstwa sa esentialne. Jak dlugo zawody te nie zostana otworzone dla Moherowych Beretow, tak dlugo w Polsce panuje apartheid, jak slusznie zauwazyl herr Tusk.
Proby rozbicia tych korporacji bez zmian w konstytucji nie sa mozliwe.
Przeciwnikami Moherowych Beretow sa ludzie zydokomuny i powiazanych z Niemcami dazacymi do nowego ?napisania historii?. Sa oni zacieklymi przeciwniakami Polski niepodleglej i suwerennej, jak np. Holandia czy Hiszpania, daza do przeksztalcenia Polski w region europejski o statusie niemieckiego landu, wlasnie kierowanego i kontrolowanego przez nich ( a maja 55 letnia tradycje w niszczeniu polskosci i Polskiej Inteligencji) w imieniu Berlina, sa to antypolskie pickelhauby.
Jestem ciekawy, kim sie okaze herr Tusk, Moherowym Beretem, a wiec Mandela czy tez Botta a wiec pickelhauba?
Co pozostanie po rzadzie herr Tusk: Polska suwerenna czy tuskizm?
Miejmy nadzieje, ze Unia Europejska pomoze w zwalczaniu tuskizmu gdyby na nieszczescie mial zaczac wygrywac.
Ciekawe jak szybko przyjdzie czas kiedy RP zostanie ‘skierowana na wlasciwa droge’: GW, Dziennika, itp. ? Jesli tak sie stanie to padnie – komu potrzeba kopia jesli moze miec oryginal ?
Tak! Są pytania!No to cieszy mnie szalenie, że Pan tak szybciutko przemyka nad statystyką.
1. Czy partia reprezentująca 22, % uprawnionych do głosowania Polaków reprezentuje wszystkich Polaków?
2. Czy mam rozumieć, że 45% Polaków ktore zostało w domu głosowało na PO?
3 Czy PO zdobyło liczbę głosów upoważniajacą do samodzielnego rządzenia?
Wykazuje Pan duże zrozumienie dla nowomowy D. Tuska.
Prosiłbym o wykladnie słów tegoż że Polska „stanie się i wolna, i solidarna” pod jego rządami. Podobno za doradcę ma teraz Lecha Wałęsę. Tak, tak tego samego który obiecał kiedyś obniżenie cen o 100%. Niestety nie spełniło się. Ale proszę o nie wykręcanie się i wytłumaczenie mi -statystycznemu wyborcy PiS co pisać i czytac nie umie, co chciał wyrazić D. Tusk swemi słowy.
@ jancior
„Ciekawe jak szybko przyjdzie czas kiedy RP zostanie ?skierowana na wlasciwa droge?: GW, Dziennika, itp. ? Jesli tak sie stanie to padnie – komu potrzeba kopia jesli moze miec oryginal ”
Stawiam sobie rowniez te pytanie, jak bedzie wygladalo poskramnianie zlosnicy.
51% ma wlasciel zdaje sie szwedzki. Kochana Angela z cala pewnoscia wyslucha prosby przyjaciela Donalda, zeby cos z tym „fantem” zrobic… i wtedy zrobi sie naprawde ciekawie.
Poza Rzepa jest jeszcze Gazeta Polska i co jest szczegolnie wrecz perwersyjna, radiostacja o charakterze religijnym, ktora jest w gruncie rzeczy jedynym medium zwroconym do ponad 50% spoleczenstwa zakorzenionego jeszcze w Polskosci i wiarze katolickiej.
Nic uzmyslawia bardziej nienormalnego i extremalnie antydemokratycznego charakteru polskich mediow niz wlasnie ten podzial rol w mediach tak charakterystyczny wlasnie dla systemow dyktatorskich czy rasistowskich i apartheidu.
P.S. Moze niejaki pan Murdoch pospieszy z odsiecza? Jego zrozumienia swiata, jak czytalem musi byc zblizone do tego Rzepy czy GW czy PiSu.
No to nie wiedziałem, że D. Tusk ma tak niebywałą wiedzę na temat walki z korupcją w Hong Kongu! No nie przyznawał się głośno do tego. Pewno inni z PO odsądziliby go od czci i wiary.

Na razie była posłanka Beata Sawicka została przez kolegów przedstawiona jako niewinna, uwiedzionaofiara nagonki politycznej. Właśnie się wzruszyłem. Nie jest dalej wiadome czy oddała pieniądze czy nie.
I Pan mówi, że to w Hong Kongu tak walczy się zaciekle z korupcją?
Chińskie metody Donalda? To dobre!
Czytając niektóre komentarze na forum w pierwszym odruchu miałem ochotę na bardzo niegrzeczną odpowiedź.
O czym mam dyskutować np. z postacią kryjącą się pod pseudonimem „jelonek”?
Przecież to czysta strata czasu.
A zwracając się do Pana Lisieckiego chciałbym podkreślić, że żadna dyktatura nie może być usprawiedliwiana. Bez względu na cele jakie sobie stawia.
Pozdrawiam.
No i to są właśnie rządy miłości.
To idiotyczne hasło wyborcze ,jeszcze nie raz Tuskowi bokiem wyjdzie. Kłanim się.M.
Rozwiń swą myśl proszę.
Jelonek ma racje. Można wybaczyć brak zdolności do poprawnej analizy (oczywiscie nie u red. nacz. Rzepy) ale tendencyjne narzucanie interpretacji tego czego w wypowiedzi Tuska nie było, to juz równia pochyła
Z obrzydzeniem przeczytałem pańskie wywody. Znakomicie wpisują się w realizowany przez PiS scenariusz judzenia. Żałosne jest to, że jest Pan redaktorem poważnej bądź co bądź, choć schodzącej coraz bardziej na psy, gazety.
A co do meritum, obrzydliwa jest świadomie przez Pana zastosowana manipulacja wypowiedzią Tuska, który nie porównywał Polski do żadnego z wymienionych przez Pana krajów, a jedynie postulował powstanie komisji na wzór tych, które działały w Chile czy RPA. Co nie jest postulatem pozbawionym sensu w kontekście oczywistego wykorzystywania przez Kaczyńskiego urzędów i instytucji państwowych do walki politycznej.
Czy spotkał się Pan kiedykolwiek z czymś, co nazywa się etyką dziennikarską? Wątpię.
Szanowny Panie „Do Jentyk”,
Odpowiadam po kolei:
1. Partia reprezentująca 22% uprawnionych do głosowania (PO 2007) reprezentuje dokładnie DWA RAZY TYLE Polaków co partia reprezentująca 11% uprawnionych do głosowania (PiS 2005).
Dokładnie o 100% więcej. Inaczej mówiąc, partia ta wyposażona jest w mandat dwukrotnie silniejszy. Takie są prawa demokracji.
2. Na pytanie „co się stało z resztą” odpowiedź jest szalenie prosta i Pan ją zresztą doskonale zna, a jeśli nie, to znaczy, że niewiele Pan dotąd zrozumiał z demokracji i trzeba popracować.
45% Polaków, którzy pozostali w domu, dobrowolnie złożyło swój los w ręce 55% Polaków, którzy poszli do urn. Nikt ich nie zmuszał do tego, żeby nie głosować.
Nikt ich nie zmuszał do głosowania na kogokolwiek. Chcącemu nie dzieje się krzywda, a nic nie zrobić to także coś zrobić, bo to również ma skutki. Będą teraz te skutki ponosić, czy im się to podoba, czy nie. Na tym także polega demokracja.
3. PO zdobyła ponad dwa razy więcej głosów tym razem, niż PiS poprzednim razem. Nie zauważyłem, żeby – w przeciwieństwie do ponad dwa razy słabszego PiSu sprzed dwóch lat – zabierała się rządzić samodzielnie, albo dobierając sobie takich partnerów, których należy najpierw inwigilować, a potem na nich wymiotować.
4. Nie komentowałem wypowiedzi p. Tuska. Komentowałem tylko propagandowe krętactwa redaktora Lisickiego oraz Pańskie nieudolne próby wykręcania kota ogonem oraz deprecjacji jednego z najszerszych zwycięstw wyborczych od 1989 roku.
Dwukrotnie wyższego, w liczbach absolutnych i w procentach uprawnionych do głosowania, od zwycięstwa PiSu dwa lata temu.
W związku z powyższym: odnoszenie liczby oddanych głosów do uprawnionych do głosowania jest zdartym na wylot manewrem przegranych, gdyż w krajach demokratycznych nie ma to żadnego istotnego znaczenia. Ważni są ci, co poszli. Ci, co nie poszli, unieważnili się sami.
Niech Pan z tym uważa, bo zaniżając w ten sposób rozmiar zwycięstwa PO, automatycznie jeszcze bardziej zaniża Pan wartość rezultatu PiSu.
Przypominam, że to nie ja zacząłem tym szermować, tylko Pan, no i strzelił Pan sobie w nogę: DWA RAZY WIECEJ na PO dzisiaj niż na PiS dwa lata temu.
Z samego zwycięstwa jeszcze nic nie wynika, ale nie osądza się polityków wedle zamiarów, ani nawet wedle deklaracji (choć tu o niektórych przywódcach PiSu i ich partnerach koalicyjnych także wiele dałoby się powiedzieć), ale po skutkach ich polityki.
Do tego służą wybory. Będzie Pan miał okazję dokonać tego przy następnym głosowaniu. Podobnie jak 45% Polaków, którzy się tym razem nie pofatygowali. Sami sobie winni.
Przez Pana Tuska wszyscy sie obudza z reka w nocniku. Coz jest to cena za nauke o naiwnosci ….
Z calym szacunkiem do pana jentyk’a , przepraszam jesli obrazilem.
Chce pana jednak odeslac do ksiazki „The power of myth” napisanej przez nie dawno zmarlego filozofa amerykanskiego Joseph’a Campbell’a. Jego poglady sa dalekie od obrazania kogokolwiek.
Odnosnie przykladow homofobii…mialem na mysli zakaz gejowskiej demonstracji w Warszawie.
Nie podzielam obaw Pana Redaktora. Chodzi po prostu o komisję, która zbada do jakiego stopnia dochodziło w Polsce w ostatnich dwóch latach, a może wcześniej, do naruszenia zasad demokracji. Wbrew innym dyskutantom, wpadającym w panikę z powodu przytoczenia przykładu RPA i Chile, uważam, że w naszym kraju w okresie rządów braci Kaczyńskich rzeczywiście dochodziło do licznych przekroczeń i naruszeń zasad demokracji. Przypomnijmy sobie ciągłe atakowanie i kwestionowanie orzeczeń takich filarów demokracji, jak Trybunał Konstytucyjny, Sąd Najwyższy, czy Urząd Rzecznika Praw Obywatelskich, nagminne nadużywanie podsłuchów i śledzenie nawet członków rządu, a potem wykorzystywanie tego do walki politycznej, ferowanie wyroków bez przewodu sądowego, i bezprawne zatrzymywanie osób, w czym celował zwykle minister Ziobro, oraz wykraczające poza granicę prawa prowokacje CBA i innych służb. Dodać należy przyzwolenie, wbrew wcześniejszym zapewnieniom, na pełnienie funkcji wicepremiera i wicemarszałka Sejmu przez osobę skazywaną wyrokami sądów – tylko dla doraźnych celów politycznych i w imię utrzymania się przy władzy za wszelką cenę. Pewnie nie był to reżim taki, jak we wspomnianych na wstępie krajach, ale było to wystarczająco niebezpieczne i budzące niepokój w sytuacji kraju leżącego przecież w Europie, członka Unii Europejskiej i NATO. Chwała Bogu, że ten niebezpieczny ciąg wydarzeń został przerwany przez decyzję wyborczą światlejszej części naszego narodu. To piszę ku opamiętaniu co bardziej zacietrzewionych dyskutantów. Łączę pozdrowienia.
Tusk powiedział to,czy tamto,a co ZROBIŁ??
Kaczyński wprowadził CBA,zawarł koalicję z Lepperem i Gierychem(dzięki Bogu i Narodowi skasowani).Pytam powtórnie co zrobił???
Do p. Enhance’a:
Nie chodziło mi o homofobię i antygejostwo jako zjawiska, których nikt nie podaje w wątpliwość, ale o zbyteczne zestawienie tych dwóch słów obok siebie. Jak się chce być zrozumianym, to trzeba się wyrażać precyzyjnie.
Co się tyczy Campbella, mit jako mit to jedno (radzę poczytać najpierw Złotą gałąź), a religia to trochę co innego. Moich uczuć Pan nie uraził, tylko równie zbytecznie ujawnił Pan swoje sympatie i ostre antypatie, tym razem głosząc poglądy sprzeczne wewnętrznie.
To tyle.
Do Pitera,
dyktatura Pinocheta byla o tyle usprawiedliwiona ze polozyla kres dyktaturze Allende (coz z tego ze zostal wybrany w demokratycznych wyborach skoro jego pozniejsze poczynania byly jednym pasmem lamania prawa – Hitler tez doszedl do wladzy w sposob demokratyczny) i zastopowala kompletny rozpad panstwa. wystarczy porowac dzisiejsze Chile z degrengolada za rzadow Alende. Polecam zaznajomienie sie z historia Chile, zamiast jalowych rozwazan jaka dyktatura jest usprawiedliwiona. Majac dwoch dyktatorow do wyboru zdecydowanie wole Pinocheta. Rozumiem ze Pan wolalby rzady Allende. I niech mi Pan nie bredzi o ofiarach smiertelnych bo Allende ma ich mnostwo na sumieniu przez popieranie lewackich bojowek pustoszacych Chile za jego wladzy.
Panie Romanie H, jesli pan byl w Poznaniu w 56, to chyle czola. Ja pamietam tylko pozniejsze czasy i tych ktorzy uczyli by „nie palic komitetow” i „zlo dobrem zwyciezac”. I czuje, ze tej taktyce wszystko zawdzieczamy. Co za szczescie, ze nasi zwolennicy rozwiazan a la Pinochet nie mieli odwagi by zrobic cokolwiek za komuny! Gdyby to oni zwyciezyli, dlugo musielibysmy jeszcze czekac na wolnosc…
z felietonu s. Michalkiewicza
„więc kiedy usłyszałem, że Donald Tusk zamierza władać nami przy pomocy ?miłości?, zrozumiałem, że tym razem, to nie żarty.
Tylko patrzeć, jak zostanie powołane Ministerstwo Miłości, bo jakże rządzić bez Ministerstwa? Myślę, ze znakomitym kandydatem na szefa tego resortu byłby prof. Stefan Niesiołowski, który wprawdzie nerwy ma trochę nadszarpnięte, ale za to serce wielkie, niczym u Chorążego Pokoju. Już on tam nikomu nie przepuści, żeby nie wykochać go od przodu i od tyłu, zgodnie z wytycznymi Komisji Europejskiej, do których z pewnością będziemy stosowali się szczególnie skwapliwie zwłaszcza po 13 grudnia. ”
Ja dodam skromnie, że liberałowie są „liberałami” jeno z pozoru: w deklaracjach słownych. Wielki Ojciec współczesnych liberałów: von Hayek, tłukł tak niemiłosiernie swoją żonę, że jego najbliższy kolega i współpracownik zerwał z Haykiem wszelkie związki.
De Zeta: bardzo Pan upraszcza i przez to fałszuje. Jedni fałszują anty-Allende, inni pro-Allende, a Historia leży i kwiczy.
Po pierwsze rządy Allende nie były dyktaturą, choć dochodziło w tym czasie do gwałcenia praworządności i dyktatury tzw. „proletariatu” na pewno stanowiła zagrożenie, ale dopiero w dalszym okresie.
„Ofiary śmiertelne” rządów Allende to w znacznej mierze mit, poważni historycy nic o tym nie mówią, choć wiadomo, że skrajna lewica zaczęła się zbroić i szmuglować broń już w roku 1971.
Zamach Pinocheta zapobiegł wybuchowi „rewolucji”, prawdopodobnie pozwolił uniknąć rzezi (ok. 3000 ofiar śmiertelnych to, niestety, pestka w porównaniu z tym, co bywało gdzie indziej), ale cieszyć się też nie ma powodu.
Po drugie, wbrew przydatnej legendzie, Hitler nie doszedł do władzy w sposób demokratyczny, tylko po względnie wygranych wyborach (proszę, proszę: miał lepszy wynik niż PiS dwa lata temu!) został do władzy dopuszczony na tle wyjątkowo cuchnących kombinacji zakulisowych, w których udział wzięły wszystkie niemieckie siły polityczne od lewa do prawa.
Najpierw fakty.
Kiedy Walesaa (doradca Pana Tuska) sugerowal odebranie Prezydentowi Kaczynskiemu samochodu sluzbowego i zastapieniem go rowerem- pomyslalem ze nizej upasc nie mozna.
Okazuje sie ze mozna!
Jaki pan taki kram.
A co na to Michnik- czy nie slyszy wolania o krew?
A moze jeszcze nie dotarlo bo pija z Urbanem po takiej przegranej PIS?
Tytuł artytułu to wydumany dylemat Panie Redaktorze . Proszę się zastanowić nad sobą i nad rzeczywistym problem, który brzmi – „Rzeczpospolita” między Lichocką , a Lisickim „.
Częśc osób wypowiadajacych się na tym forum nie widzi nic zdrożnego w wypowiedzi pana Tuska. Mają prawo.
Ja jednak chciałbym przeciwstawić postawę Pana Tuska postawie pana Ołdakowskiego. Mandat poselski pana Ołdakowskiego został wygaszony przez marszałka Komorowskiego w związku z pełnieniem przez niego funkcji dyrektora Muzeum Powstania Warszawskiego. Pan Ołdakowski w reakcji na ten fakt porównał działanie Pana Marszałka do działań Hermanna Goeringa, który był odpowiedzialny w latach trzydziestych w III Rzeszy za wygaszanie mandatów posłów opozycji.
Po czym pan Ołdakowski przeprosił za to, że jego wypowiedź mogła zostać odebrana jako porównanie marszałka Komorowskiego do działacza nazistowskiego i zaznaczył, że nie było to jego intencją.
Ja zawsze będę popierał działanie, które wybrał pan Ołdakowski.
Na koniec osobista dygresja.
Dla mnie najpoważniejsza różnica pomiędzy panem Tuskiem a panem Lepperem sprowadza się do różnego elektoratu, o którego poparcie aspirują. Ale istota ich działania nie różni się wcale – stąd, jak przypuszczam taka niechęć między nimi.
Pozdrawiam.
Fritz nie lubie twojej antyniemieckiej i zacieklej antytuskowskiej retoryki, ktorej w zadnym wypadku nie podzielam. Pan Tusk jest mniej Herr Tusk anizeli ja Frau …. , bo tak sie do mnie zwracaja Niemcy. Jezyk niemiecki znam rownie dobrze jak polski. Popieram jednak twoj punkt widzenia w sprawie korporacyjnosci usankcjonowanej konstytucja. Niepokoi mnie tez wybor pana Cwiekalskiego na ministra sprawiedliwosci. Nie uwazam, ze adwokat nie moze nim byc, ale nie musi nim byc czlowiek pracujacy w przeszlosci na rzecz podejrzanych o popelnienie przestepstwa. Taki minister nigdy nie bedzie bezstronny bo jego mentalnosc nie ulegnie naglej zmianie.
Tych wyborów nie wygrał Donald Tusk ani Platforma Obywatelska!
Te wybory wygrały skrajnie agresywne media skupione w rękach Adama Michnika ( Gazeta Wyborcza oraz jej liczne radiostacje),
TVN, TVN24 i onet.pl, oraz czasopisma należące do grupy Axela Springera z Hamburga. Te ośrodki przez okres dwóch lat- natychmiast po dojściu PiS do władzy zaczęły wściekle atakować, manipulować, ośmieszać Kaczyńskich. Te media nie pokazywały przez całe dwa lata niczego pozytywnego co robiły władze a tylko i wyłącznie je ośmieszały. Każde potknięcie władz było wyolbrzymiane i maksymalnie nagłaśniane. Dwa lata ataków w prawie wszystkich mediach może zmienić nastawienie nawet dotychczas pozytywnie nastawionych wyborców. Mało atrakcyjna i powściągliwa TVP oraz ograniczona oglądalność i mała profesjonalność TV Trwam czy R. Maryja także nie pomogły PiS, które przekonane o swojej uczciwej pracy i dobrych intencjach , mało zadbał o medialność, nie przebił się z pozytywnymi informacjami o swoich rządach, skupiając się na totalnie ośmieszanych przez TVN akcjach antykorupcyjnych. Młode pokolenie uległo skutecznej i profesjonalnie prowadzonej w mediach TVN i Gazety Wyborczej -gigantycznej akcji dezinformacji i wyszydzania prac rządu PiS. Teraz widzimy jaką potęgą są media i jak wielkie stanowią potencjalne niebezpieczeństwo dla kraju w przypadku ich złych intencji – a w okresie ostatnich dwóch lat pokazały , że są w rękach ludzi działających przeciwko uczciwej i praworządnej Polsce.
Polacy naiwnie uwierzyli kolorowym, atrakcyjnym, roztańczonym i rozśpiewanym mediom – i tylko trochę , wytrenowanemu przez speców od wizerunku, Donaldowi Tuskowi.
Uważam,że Cudak jeszcze wiele razy ujawni nam swoją miałkość intelektualną.
Z uwagą oglądałam dzisiaj Lożę Prasowę i dziękuję Panu za to, że po raz pierwszy postępowanie Tuska zostało publicznie nazwane hipokryzją. Bo faktycznie nią jest. I rzeczywiście, tak jak Pan to powiedział prezydent Kaczyński działa wbrew sobie nie próbując zachować pozorów, że wszystko jest O.K. Nie patrzy na sondaże i myślę, że dobrze wie, że będzie Go to drogo kosztować. Chociaż, może jednak jest to przykład człowieka, który pokazuje, że jeżeli do wyboru masz stanowisko i godność to bez wahania wybierasz godność. Jest wprawdzie sprawą dyskusyjną, czy osąd prezydenta jest poprawny tzn. czy faktycznie stało się źle dla Polski, że wygrana była delikatnie mówiąc nieuczciwa (chodzi tu o ataki mediów na PiS i kampanię PO, a nie o sam akt głosowania). I to jest to odwieczny problem. Czy jak ktoś Cię obraża, podkłada świnię albo idąc dalej powoduje wyniszczenie innych ludzi, to czy w imię bycia rzekomo kulturalnym człowiekiem podawać mu rękę, czy nie, czy udawać, że pada deszcz jak na nas plują. Czy być hipokrytą, czy też móc spokojnie patrzeć na siebie w lustrze? Ja nie mam wątpliwości, ale ktoś inny może uważać, że postawa Tuska jest O.K., ale niech ma świadomość, że to jest zwykła hipokryzja (zresztą to już chyba dostrzegła prasa zagraniczna, tak uwielbiana przez PO) i dlatego dziękuję, że takie postawy jak Tuska nazywa Pan po imieniu. I na koniec mam nadzieję, że będzie Pan nadal red. naczelnym Rzeczpospolitej.
Poniżej obszerne fragmenty wywiadu udzielonego przez doradcę medialnego PO pana Adama Łaszyna Gazecie Wyborczej. Pan Adam Łaszyn występował w trakcie kampanii wyborczej w tvn24 i przedstawiany był wtedy jako niezależny ekspert. Partii Tuska doradzał od 2005roku, ale jak tłumaczył dziennikarzom Rzeczpospolitej w kampanii zatrudniony był formalnie od 17 września dlatego mógł wcześniej pełnić w mediach rolę niezależnego ekperta wypowiadającego się na temat m.in. taśm Beger, protestu pielęgniarek i spotów reklamowych PiS.
——
Kiedy pan przyjął zlecenie od Donalda Tuska?
- Półtora roku temu. Po przegranych wyborach 2005 roku. W Platformie ktoś doszedł do wniosku, że trzeba poszukać pomocy. (……………….) Jak pracował pan z Tuskiem tuż przed samym starciem?
- Analizowaliśmy inne debaty, symulowaliśmy kilkakrotnie starcie z Kaczyńskim, żeby oswoić Tuska, wymyślaliśmy pytania…Kto wymyślił pytanie o ceny ziemniaków i chleba?
- Pracowało nad tym wiele osób…
To pana pomysł?
- Dostarczyliśmy listę produktów, z których Donald Tusk wybrał sobie te, które było mu najłatwiej zapamiętać.
Po co to było?
- Żeby z jednej strony dać ludziom dobitny, jasny przekaz, jak wiele rzeczy przez te dwa lata rządów PiS zdrożało. Mieliśmy przecież w tej kampanii zwyczajną propagandę sukcesu. A z drugiej chcieliśmy pokazać, jak bardzo premier Kaczyński jest oderwany od rzeczywistości. Jak można rozumieć wkurzonych Polaków jeżdżących samochodami po polskich drogach, skoro nawet nie ma się prawa jazdy? Staraliśmy się też przewidzieć, co może powiedzieć Kaczyński albo jak się zachować. I wyćwiczyć reakcje Tuska, żeby się nie dał wybić z rytmu.
Co Tusk mógł zrobić lepiej?
więcej: http://ewaen.salon24.pl/44782,index.html
ABK Napisał:
„Fritz nie lubie twojej antyniemieckiej i zacieklej antytuskowskiej retoryki, ”
Niemcy byly do zjednoczenia wzorowym panstwem Uni Europejskiej. Wtedy moja retoryka byla jak najbardziej pro niemiecka.
Pierwszy wstrzas przyszedl ze stwierdzeniemi faktu, ze Niemcy wcale nie zamierzaly uznac polskich granic zachodnich i formalnie ich dalej nie uznaly.
Dopiero grozba prezydenta Busha, seniora, ze Niemiecy dalej pozostana pod kuratela zwycieskich mocarstw mocarstw ( o ile pamietam kongressman Perry zagrozil odpowiednia ustawa), a wiec beda dalej w tym sensie okupowanym krajem, zmusila ich do stwierdzenia, ze Niemcy sa teraz, po zjednoczeniu w „ich koncowych granicach” (abschliessende Grenzen, nie pamiestam doslownie), a wiec nie beda zadac terenow od Polski.
Co ciekawsze, partia Kohla, CDU, ktora byla u wladzy i miala wiekszosc, nie glosowala za ta ustawa. Wstrzymala sie od glosu. Ustawa zostala przeglosowana glosami mniejszosci, SPD.
Niemcy broniac interesow rosyjskich blokowaly przystapienie Polski do NATO.
Terazniejszosc jest duzo mniej wesola.
Poniewaz zyjesz w Niemczech z cala pewnoscia znasz i rozumiesz istote systemu federalnego poniewaz Niemcy sa federacja, podobnie jak Szwajcaria i USA.
Podstawowa idea Uni Europejskiej bylo to, ze miala byc wspolnym dobrem wszystkich krajow. Takie rozwiazanie zapewnia wlasnie system federalny.
Traktat forsowany i przepychany przez Niemcy w sposob nie majacy nic wspolnego z demokratyczna debata, jest calkowitym przeciwstawieniem systemu federalnego. Jest dyktatura a kazda dyktatura jest faszyzmem. To jest dorobek Niemiec.
Pierwiastek proponowany przez Polske oznaczalby wprowadzenie systemu federalnego.
Pierwiastek, a wiec system federalny przegral; dyktatura, a wiec faszyzm, wygrala.
Zapewniam Cie, jezeli Niemcy wprowadzali system federalny w traktacie, moja retoryka bylaby pro niemiecka.
Traktat oznacza pelna reaktywiazacje stosunkow politycznych w Europie z XIX wieku. Skutki beda takie same. Pytanie jest nie czy, tylko kiedy.
Kwestia ziomkostw. Ziomkostwa nie sa niczym innym, jak konserwowaniem nienawisci miedzy narodami z pokolanie na pokolonie. Prawnuczki wysiedlencow sa … rowniez wysiedlencami. Przeciez to w najwyzszym stopniu nienormalne i calkowicie sprzeczne z idea Uni Europejskiej.
To jest po prostu przygotowanie do wojny, przejecia terenow, ktorzy zbrodnicze Niemcy jak najbardziej slusznie stracily i z ktorych Niemcy jak najbardziej slusznie, pod auspicja czerwonego krzyza zostali wysiedleni.
Niemcy pisza nowa historie. W niej sa pokrzywdzeni.
Jezeli doda sie te fakty, wychodzi ponury obraz zacieklego i paskudngo kraju realizujacego skrajnie nacjonalistyczna polityka.
Moja „retoryka” a wiec wyciaganie wnioskow , z faktow i rzeczywistego stanu rzeczy zmieni sie natychmiast w momencie kiedy beda inne fakty.
Wyobraz sobie, polskie organizacje domagalaby sie powrotu do Wilna i Lwowa i byly adorowane przez rzad Polski. Zgadnij, co powiedziliby Litwini czy tez Ukraincy, no i oczywiscie cale Niemcy potepilyby polski nacjonalizm i jego wszystkie konsekwencje. I slusznie. Problem polega na tym, ze to wlasnie Niemcy sa tym zrodlem nacjonalizmu i nienawisci a nie Polska i cala lewica i prawica i komunisci i nazisci … milcza. … oczywiscie z wyjatkiem atakow na … Kaczynskiego!
„Pan Tusk jest mniej Herr Tusk anizeli ja Frau ?. , bo tak sie do mnie zwracaja Niemcy. Jezyk niemiecki znam rownie dobrze jak polski.”
Uwazam, ze herr Tusk bedzie dazyl do przeksztalcenia Polski w region europejski o politycznym znaczeniu niemieckiego landu. Uwazem, ze herr Tusk jest olbrzymim niebezpieczenstwem dla Polski.
Musze ci powiedziec, niczego innego tak nie pragne, jak nie miec racji. W momencie, w ktorym stwierdze, herr zostanie zastapiony przez Pana.
” Popieram jednak twoj punkt widzenia w sprawie korporacyjnosci usankcjonowanej konstytucja.”
To jest dokladnie ten machanizm… i ten mechanizm bedzie broniony przez herr Tusk, ktory byl szefem partii aferalnej KL-D, slynnej z afer korupcyjnych. Te grupy chronione przez konstytucje sa wlasnie jego klientela, albo inaczej, to one wlasnie wystawiaja herr Tusk. On jest ich czlowiekiem.
Beda zmiany ale kosmetyczne.
” Niepokoi mnie tez wybor pana Cwiekalskiego na ministra sprawiedliwosci. Nie uwazam, ze adwokat nie moze nim byc, ale nie musi nim byc czlowiek pracujacy w przeszlosci na rzecz podejrzanych o popelnienie przestepstwa. Taki minister nigdy nie bedzie bezstronny bo jego mentalnosc nie ulegnie naglej zmianie.”
Stara wiara obejmuje wladze.
CBA zostanie przeksztalcona w CBA-A: Centralne Biuro Anty-Antykorupcyjne.
Biada tym, ktorzy beda korupjce zwalczac.
Pierwsza zapowiedz juz masz. Korupcja w rzadzie zajmie sie inna specjalna komorka… a wiec nie CBA. Jasne?
Do Jentyka,
Prosze mi wskazac w ktorym miejscu napisalem, ze Hitler wygral wybory. Doszedl do wladzy w sposob demikratyczny, czyli zgodnie z regulami demokratycznymi. Moze to Panu cuchnac lub nie, ale prosze mi wskazac w ktorym miejscu doszlo do zlamania prawa przy desygnowaniu Hitlera na kanclerza.
Ofiary smiertelne dyktatury (tak dyktatury, demokratycznie wybrany prezydent naduzywajacy wladzy np bezprawnie rozwiazujacy parlament jest dyktatorem!) Allende sa a jakze, tylko moze nie sa tak poprawne politycznie. Oczywiscie lepiej wygladalyby ofiary po stronie ludu zamiast ofiar napasci na latyfundia i posiadlosci ziemskie dokonywane przez lewackich bojowkarzy przy aprobacie dyktatora Allende. Sam Pan zreszta pisze ze zamach Pinocheta pomogl uniknac rzezi. Dla mnie juz tyle wystarczy. Oprocz tego oczywiscie wyciagnal kraj z zapasci ekonomicznej i wyprowadzil na droge prosperity.
Oczywiście może powstać taka komisja, a napewno w przyszlości bęą zajmować sie tymi problemami jistorycy.
Obecnie tak akomisja powinna zajmowac sie od czsu 1989r, kolejno przez wszystkie rządy, a wnuch zawsze brali udział ludzie UD/KLD i w różnym stopniu SLD. W tym okresie powstawały największe afery gospodarcze
@ zet
Pinochet byl prawdziwym blogoslawienstwem dla Chile… jak duzym, Chilenczycy nigdy sie nie dowiedza, poniewaz dzieki niemu unikneli dyktatury najbardziej krwawego i morderczego systemu na swiecie: lewicowego, komunistycznego faszyzmu.
Niemcy, hitler, mordowal inne narodowosci.. komunisci, czerwoni faszysci zaczynaja od swoich i to masowo.. zeby nikt im sie nie sprzeciwial.. ostatni „wielki przyklad”: Rote Khamer w Kambodzy: wymorodowali okolo 30% ludnosci, zeby miec spokoj.
Ekonomicznie Chile doslownie rozkwitlo za czasow Pinocheta. Chile bylo zupelnie innym swiatem w Am. Pdn.
pan Tusk jest juz niemlody, pamiec mu nie dopisuje, jesli go nie wytrenuja magicy od PR to widzimy tylko zacisniete szczeki. Dlatego niepotrzebnie mamy do niego pretensje. Jemu pomylily sie rzady komunistow z rzadami Pisu. Jakos nie widzi potrzeby rozliczenia 45 lat komunizmu, ani tez rozkradzenia majatku narodowego w latach 90-tych, natomiast widzi potrzebe zbadania 2 lat kiedy probowano opanowac rozpad instytucji panstwowych i nadanie im ksztaltu odopowiadajacego nieco temu, jaki dziala w polnocnych, sprawnych krajach UE.
On po prostu jak stary sklerotyczny dziadek nie wie, o ktora wojne chodzi, o I czy II, o ktore rzady w Chile i Poludnuowej Afryce.
moze jutro powie, ze Winnie Mandela reprezentowala rzady pedofilow, i ze nalezalo to rozliczyc, i my w Polsce nie pozwolimy, aby ludzie wladzy wykorzystywali tak dzieci, ktore glosuja w dobrej wierze, obiecujac im niespelniony cuda…
za bardzo precyzyjne nazwanie zjawiska, którego jesteśmy świadkami od początku rządów braci Kaczyńskich. „Chroniczny brak legalności pisowskiego rządu, rządy zorganizowanego bezprawia” to określenia doskonale oddające atmosferę tworzoną wokół Panów Kaczyńskich. Zadziwiająca była skuteczność budowania napięcia, nasączonego zajadłą wręcz nienawiścią do rządzących w momentach dla Polski ważnych, kiedy na przykład Prezydent bądź Premier odbywali podróż zagraniczną , której finał mógłby postawić Ich misję w bardzo pozytywnym świetle.
))
Drażniły wręcz wystąpienia pielęgniarek, które wyskakiwały ze swoimi rządaniami w najmniej odpowiednim momencie. Wiadomo bowiem powszechnie, iż wszyscy zarabiamy za mało (myślę o standardzie budżetówki tzw. „Polski B”), ale nie organizujemy pikiet w momencie, kiedy ważą się losy kraju. Taka postawa jest bardzo nie w porządku !
Na koniec – bez zbędnych słów – Mam nadzeję, że ekipa Pana Tuska sprawi się i w przyszłym roku, mając 25-letni staż pracy, wyższe wykształcenie informatyczno-ekonometryczne, nie będę zarabiać 900-set złotych
Zamiast odpowiedzieć na pytania snuje Pan bombastyczno-fantastyczno-tryumfalistyczne wywody o tym jakie PO jest wielkie. Ale ja jestem uparty i poproszę o krótkie odpowiedzi na pytania takimi jakie są!
To może Panu zachować proporcje.
Miłego nadchodzącego tygodnia życzę! Proszę nie tracić pogody ducha ale odzyskać równowagę patrzenia!
dzisiaj Cię coś ponosi za nadto!
pisz troszeczkę krótsze komentarze
Dzięki za link do artykułu jak D. Tusk był przygotowywany do kampanii. Niezwykle skutecznych miał doradców. Problem będzie miał z tym jak wyjść z tej „aury”.
Do Pana Zeta: będzie Pan łaskaw zauważyć, że nigdzie nie zarzuciłem Panu, jakoby Pan napisał, iż „Hitler wygrał wybory”, choć je przecież wygrał (37,2 % to najlepszy wynik wyborów z roku 1932). Natomiast napisał Pan że „Hitler doszedł do władzy w sposób demokratyczny” i to jest nieprawda: gdy Hindenburg odmówił mianowania go kanclerzem, rzucił bojówki na ulice wywołując zamieszki z jedną ofiarą śmiertelną.
Ma Pan łamanie prawa, o które się Pan dopominał. W rezultacie odbyły się drugie wybory, gdzie NSDAP spadła do 33%, ale ponieważ dzięki hitlerowskim rozróbom wzrosła liczba posłów komunistycznych, prawica wpadła w panikę i zaczęła coś, co historycy nazwali „tańcem śmierci”. Skończyło się mianowaniem Hitlera kanclerzem 30 I 1933. Dopiszmy do tego stalinowską strategię „klasa kontra klasie”, dzięki której komuniści storpedowali sojusz z socjaldemokratami, a powstanie obraz, który trudno nazwać normalnym procesem demokratycznym.
Gwarantuję Panu, że moja sympatia dla Allende równa się zeru, ale to nie czyni z niego dyktatora (w przeciwieństwie do Pinocheta), jeżeli to słowo jeszcze coś znaczy. W wyborach z roku 1973 dostał 43%. Nie był dyktatorem, bo nie zdążył, zresztą, gdyby dzięki jego nieodpowiedzialności i słabości doszło do „rewolucji”, towarzysze natychmiast by go zarżnęli, albo zrobili z niego marionetkę, na co się bardzo nadawał. Ale akurat na dyktatora – kiepsko. Ja mówię o faktach, nie o sympatiach politycznych.
Do Pana bez pseudonimu, kryptonim „do Jentyka”: proszę mieć pretensje wyłącznie do siebie. 10 listopada 2007 o 21:12 zadał mi Pan trzy pytania wyborcze, na wszystkie trzy odpowiedziałem bardzo szczegółowo. Nie moja wina, że wyszedł Pan na durnia, nie trzeba było szastać „uprawnionymi do głosowania”. Sam się Pan dopraszał. Podałem czyste, suche liczby – a że Panu wydały się „bombastyczno-fantastyczno-tryumfalistyczne” to już wyłącznie Pańska sprawa.
Nic dziwnego, że w najlepszym stylu Pańskich ulubionych przywódców (por. sprawa Sikorskiego obecnie) zaczął Pan wykręcać kota ogonem i udawać, że chodziło o coś zupełnie innego – o jakąś tam wypowiedź Tuska bez związku z jasnym, obiektywnym, suchym wynikiem wyborów, który najwyraźniej stoi Panu kością w gardle. Czy ja Pana przepytuję z wypowiedzi Kaczyńskich? A mogłoby być bardzo śmiesznie.
I wie Pan co? Jak czytam Pańskie niezdarne wykręty, dopiero mi się fajnie robi.
@jentyk
Ty to musisz kręcić lód na tym POlowaniu na PiS , gratuluję .
Zawód : myśliwy , szkolenie organizowane przez sztab PO na nigdy niekończące się POlowanie, tylko wytrwałych, bezrobotnych licencjatów po prywatnych uczelniach .Test kwalifikacyjny: kto
dalej splunie odbywa się codziennie w sztabie PO.
Panie naczelny,
Tusk przywołał dwie komisje, które poniekąd gdzies-kiedys odniosły sukces (nie wiem, ale nikt tego sukcesu nie kwestionuje?) i ze być moze podobna komisja w Polsce by sie przydala. A Pan z tego wysnuwasz wnioski („przecierasz Pan oczy ze zdumienia”), ze oznacza to, że Tusk porownuje Kaczynskich do apartheidu i Pinoczeta – i na tym opierasz Pan caly dalszy wywod (dalej sa tez szwadrony smierci i inne rządy bezprawia).
I na koncu jeszcze piszesz Pan, że takie porównania „W USTACH TUSKA” brzmia groznie.
Czy temat komentarza to ze Tusk mial cos na mysli i jaki on jest okropny ze tak mysli (byc moze tak mysli? czy na pewno?). Do tego, jesli ktos nie czyta uwaznie lub zapomni pierwszego zdania, zostanie mu w głowie ze Tusk to wszystko powiedział i ze to grozne dla Polski.
Panie naczelny Lisiecki, tekst smierdzi mi ohydną manipulacją i latami 50-60. Taka tworczosc ma wartość ZEROWĄ z punktu widzenia dziennikarstwa – jesli mienisz sie Pan dziennikarzem/publicystą – jak można coś takiego stworzyć? Chyba ze z zalozenia jest to propaganda – ale wtedy proponuje udac sie na Bialorus, gdzie takie teksty o opozycji to standard (lub gdzies dalej – Korea Płn?). W Polsce – juz nie, a z pewnością nie powinny powstawać na stanowisku redaktora naczelnego gazety, pretendującej do miana obiektywnej.