Nie pamiętam, kiedy ostatnio musiałem stać w kolejce do urny. W niedzielę tak było.
Polacy poznali siłę swojego głosu i postanowili jej użyć. Wbrew jękom malkontentów, którzy twierdzili, że ostra i zajadła kampania wyborcza zniechęci ludzi do głosowania, stało się inaczej. To właśnie wyrazistość liderów, ich wszechobecny spór uświadomił Polakom, że wybory to coś ważnego, coś, w czym należy brać udział.
Wynik głosowania to wielki sukces Donalda Tuska. Po pierwszym niemrawym okresie kampanii lider PO nagle się obudził. Przełomowym momentem była debata z Jarosławem Kaczyńskim, w której Tusk pokazał się jako polityk dojrzały, skuteczny, znakomicie wykorzystujący słabości i błędy przywódcy PiS. Tusk potrafił zachować tę przewagę aż do końca. Najważniejsze, że uzyskał bardzo silny mandat do rządzenia i zmieniania kraju.
Ale prawdziwa chwila prawdy dla Tuska dopiero nadchodzi. Dopiero posiadanie władzy, ponoszenie odpowiedzialności za decyzje, przezwyciężanie, niechętnych reformom, grup interesu pozwala ocenić charakter polityka.
Czas, w którym Platforma zdobywała poparcie za bycie anty-PiS-em, się skończył. Żadna inna partia nie cieszyła się już dawno takim zaufaniem wyborców. Paradoks chce, że zdobyło je ugrupowanie liberalne, które ma szansę rozszerzyć przestrzeń wolności gospodarczej w Polsce.
Wkrótce się przekonamy, czy PO potrafi z taką samą determinacją jak PiS walczyć z patologiami państwa, jednocześnie unikając jego błędów: nadmiernego upartyjnienia państwa, nieudolności w zarządzaniu, chaotycznej polityki personalnej. Dziedzictwo postkomunizmu jeszcze nie zostało zwyciężone.
Nie ulega wątpliwości, że przegrana PiS w dużej mierze spowodowana była błędami samej kampanii, a szczególnie jej końcówki. Kiepskie wystąpienie premiera w debacie z Tuskiem, niezbyt przemyślane wypowiedzi i działania polityków partii rządzącej, a szczególnie konferencja w sprawie posłanki Sawickiej, pozwoliły opozycji zdobyć cenne punkty. Ale nie tylko.
W całej kampanii brakowało impulsu modernizacyjnego, elementu, który obecny był jeszcze w exposé premiera Kaczyńskiego. Walka z korupcją, słuszna sama w sobie, okazała się zbyt słabym motywem do mobilizacji wyborców.
Brakowało również wyraźniejszego określenia, na czym ma dzisiaj polegać, poza obroną historycznej pamięci, wartość polskiej suwerenności. Z drugiej strony warto zauważyć, że PiS jako jedyna partia po dwóch latach rządzenia zwiększyło jeszcze poparcie dla siebie. Kampania wyborcza, w której PiS miało wszystkich przeciw sobie, potwierdziła absurdalność zarzutów o ograniczanie demokracji i rzekome autorytarne ciągoty Kaczyńskich. Zamiast trwać za wszelką cenę u władzy, zdecydowali się na jedyne uczciwe rozwiązanie, czyli wybory, które przegrali.
Jedną z najlepszych wczorajszych informacji jest ostateczny zgon partii populistycznych. Wyborcy mieli serdecznie dosyć cynizmu Giertycha i pazerności Leppera – obaj panowie szczęśliwie znaleźli się poza Sejmem z tak śladowym poparciem, że już chyba nigdy do niego nie wrócą.
Polski system partyjny, polska demokracja okrzepła. I to najważniejsze chyba przesłanie tych wyborów.








Andrzej Fąfara
Andrzej Pisalnik
Andrzej Talaga
Beata Chomątowska
Bronisław Wildstein
Ewa Usowicz
Hubert Salik
Igor Janke
Jacek Lutomski
Jacek Przybylski
Jerzy Haszczyński
Joanna Bojańczyk
Karol Stopa
Krzysztof Feusette
Krzysztof Kowalski
Kuba Kurasz
Maciej Rybiński
Małgorzata Subotić
Marek Dusza
Marek Magierowski
Michał Szułdrzyński
Monika Małkowska
Paweł Bravo
Paweł Czuryło
Paweł Jabłoński
Paweł Lisicki
Piotr Gabryel
Piotr Gociek
Piotr Gursztyn
Piotr Kościelniak
Piotr Kościński
Piotr Semka
Piotr Skwieciński
Piotr Zaremba
Piotr Zychowicz
Rafał A. Ziemkiewicz
Robert Mazurek
Stefan Szczepłek
Tomasz Pietryga
Tomasz Wróblewski
Wojciech Romański
Jarek, ty tesknisz za daktatura. Media to nie partia. Ja spodziewam sie po Rzepie dalszej niezaleznosci. Panowie redaktorzy tak trzymac. Po paru latach ci sami co najchetniej wyrzuciliby was teraz na „zbity pysk” zmienia zdanie. Poczekajmy na to co przyniosa rzady PO.
Tak sobie czytam te komentarze i dochodze do ciekawego wniosku. TVP trzymała stronę PiS to oczywiste i złe. Ale jak np. TVN sprzyjał PO, to to jest obiektywna telewizja. Ja tego nie rozumiem…
czytelnicy wypowiadajacy sie tutaj, ktorzy oczekuja „niezaleznosci” maja na mysli oczywiscie to, aby Rzepa pisala to samo co GW, Dziennik, Fakt, Trybuna, Przekroj, Przeglad Powszechny, Tyg.Powszechny, etc. etc. etc.
Naszych CZYTELNIKOW-TOTALITARYSTOW spod znaku Adama M. mierzilo to, ze jedna duza gazeta w Polsce nie pisze pod dyktando liberalnej lewicy z PO i SLD.
To bedzie papierek lakmusowy, czy 35% Polakow znowu odbierze sie mozliwosc czytania gazety codziennej, po ktorej lekturze nie trzeba bedzie od razu biec do klozetu.
Wy macie 99% mediow w Polsce – zostawcie prawicy choc Rzepe i pare niszowych pisemek, okay?
Serdeczne pozdrowienia dla P.Lisickiego.
Doskonaly, kulturalny komentarz na swiatowym poziomie. Chcialoby sie wiecej takich pior dziennikarskich jak P.Lisickiego, a nie tylko tych parobczakow i wyrobnikow ze stajni GW okupujacych niemal bez reszty polskojezyczne przekaziory
Uwlaszczona elitka tryumfuje, ale pozyjemy, zobaczymy, czy to nie bedzie jej labedzi spiew…
droga redakcjo, czas nie tylko na zmiane formatu waszej gazety, ale rowniez, jesli chcecie miec czytelnikow, czas na zmiany personalne w waszej obsadzie. Zatrudnijcie mlodych dziennikarzy z otwartymi glowami i umyslami, ktorzy mysla do przodu a nie spragnieni krwi rozliczaja z przeszlosci juz nie wiadomo kogo, za con i wjakim celu. zacznijcie ewoluowac, a tym co na pierwszej stronie wypisuja karczemne bzdury podziekujcie
Rzeczpospolita jest najciekawszą gazetą. Nie dajcie się Państwo wyrzucić.
Szanowny Panie Redaktorze!
Az dziw bierze – Pana krotka analiza powodow porazki PiS-u ogranicza sie w znacznej mierze tylko do szukania bledow w kampanii wyborczej. Czy to aby nie az nazbyt waskie myslenie?
Dlaczego az tak trudno Panu pogodzic sie z mysla, ze nie o kampanie Polakom chodzilo? Oraz dostrzec, ze kampania byla zaledwie odzwierciedleniem stylu dwuletnich rzadow?
W kampanii PiS nie pokazal sie od swojej najlepszej strony.
Ale czy uczynil to rzadzac przez dwa lata? Pan twierdzil, ze tak – niejednokrotnie.
A moze czas, aby sie nad tym jeszcze raz, tym razem juz na trzezwo, zastanowic?
Nie wszystko za rzadu PiS-u bylo zle – zgoda. Jednak Pana blad polega na tym, ze brak Panu wiary, ze mozna bylo lepiej. Pan popieral ten rzad w przekonaniu, ze i tak jest lepszy, niz bylby kazdy inny. A to malodusznosc.
Byc moze rzad Tuska bedzie slaby a styl rzadzenia zenujacy – byc moze. Jednak poki sie to nie okaze, nie ma powodu aby taki scenariusz z gory zakladac.
Pan mial mozliwosc pomoc PiS w lepszym rzadzeniu. Trzeba bylo wskazywac na ich bledy i niedopatrzenia oraz pochwalic przy dobrych posunieciach. Tego pierwszego zabraklo.
Bledem „Rzepy” bylo pozostawienie krytyki „lewusom”. Od krytyki rzadu byla „Wybiorcza” a „Rzepa” od krytyki „Wybiorczej”.
To byl blad. Taktyczny blad. Ten „podzial zadan” bedzie sie mscil.
Jestem ciekaw, jak sie „Rzepa” teraz odnajdzie w nowej politycznej rzeczywistosci. Wyjsc z tego rogu bez uszczerbku sie pewnie nie da. Lecz trzymam kciuki, powodzenia!
W. Burzinski
Nie zgadzam się z poglądem Pana Redaktora, iż wynik wyborów obalił tezę, że za rządów Jarosława Kaczyńskiego ograniczano demokrację. Sprawa ma się wprost przeciwnie. To właśnie ograniczanie demokracji przez braci Kaczyńskich: kwestionowanie orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, ataki na Sąd Najwyższy, na Rzecznika Praw Obywatelskich, niezrozumiała kampania za karą śmierci, upartyjnienie prokuratury i CBA, ferowanie wyroków bez sądu, kompromitacje prawnicze w kraju i za granicą, itd., itd., spowodowały wybuch zniecierpliwienia i oporu społecznego – i w konsekwencji dotkliwą porażkę wyborczą. Społeczeństwo chce dojrzałej, rzeczywistej demokracji i niezależnych instytucji kontrolnych. A postrzeganym zagrożeniem tych wartości był, na szczęście krótkotrwały, okres rządów braci Kaczyńskich.
Mam nadzieje, ze po wyborach zmieni sie sluzalcza wobec PiS, czasami politowania godna ekipa Rzepy. Czytalem ta gazete od malego, kilkanascie dobrych lat, ale to co sie dzialo przez ostatnie dwa, nie mialo nic wspolnego ze wzglednym obiektywizmem dziennikarskim. Kiedys w dziale opinie moglem poznac mysli politykow i publicystow roznych opcji politycznych. Teraz jest to glownie monolog Pana Semki. O jakosci intelektualnej weekendowego dodatku „Plus Minus” lepiej nie wspominac. Pol roku temu mialem juz tego dosc i zaczalem szukac czegos nowego do czytania. Kupuje Dziennik ale nie powiem zeby mnie powalal na kolana. CZekam na zmiany w Rzepie, po ktorych Pana Lisieckiego bede widzial co najwyzej w roli goscia Opinii. Czekam na stara Rzepe!!!
Szanowny Panie! Jestem niezmiernie wdzięczny, że ma Pan odwagę na obiektywizm, który trudno dostrzec w innych mediach. Mam nadzieję, że ona nie opuści Pana i Pański zespół w nadchodzących trudnych czasach. Powodzenia.
Zacznę od cytatu: „Kampania wyborcza, w której PiS miało wszystkich przeciw sobie, potwierdziła absurdalność zarzutów o ograniczanie demokracji i rzekome autorytarne ciągoty Kaczyńskich”.
PiS na pewno nie miał przeciw sobie PVPiS. Potężny przyjaciel. A media prywatne wypełniły lukę powstałą po eliminacji opozycji z byłej TVP.
W innym miejscu docenił Pan rolę „sprawy Sawickiej” w wyborach, ale nie raczył Pan rozwinąć swej myśli, więc ja to zrobię za Pana.
Łzy Sawickiej, ewidentnej przekręciary, uświadomiły Polakom, że nawet takiej osobie należy się godny proces i traktowanie jej przez aparat państwa. Łzy przestępczyni LINCZOWANEJ przez Państwo Polskie uświadomiły nam, że dyktatura się zbliża. Bo kamińscy różnej maści w ferworze rewolucyjnym zdepczą każdego człowieka, bo rewolucja jest dobrem najwyższym. Z przyjemnością powołam się na Michnika (a przyjemnie mi, bo na waszych łamach jest on jakimś demiurgiem), który po zwycięstwie PiS trafnie opisał tę partię przypominając Rewolucję Francuską. To rewolucjoniści. A każda rewolucja za nic ma prawa jednostki.
zachłyśnięci zwycięstwem, pełni szacunku dla demokracji (i zasad kultury) mają nadzieję na „czystkę wśród dziennikarzy”, „powrót Gaudena” itp. – obłuda i hipokryzja zawsze zwycięża-gratulacje że tak łatwo przyswajacie metody siepaczy Ziobry i Jarka vel „Putina”
Teraz kochamy Platforme… No, no gratuluje elastycznosci…
it’s time to say goodbye!
Panie Pawle, to nie sprawa Sawickiej zaważyła , to zaważyły wywołane i popierane przez PO i LID długotrwałe strajki lekarzy i pielęgniarek, a to środowisko to elektorat około 2.5 – 3.o mln. osób , łącznie z rodzinami. A temu samemu służyły strajki pielęgniarek bezpośrednio przed głosowaniem w Suwałkach i Częstochowie, co również pacjentów mobilizowało do głosowania przeciw PIS. To nie było głosowanie za PO i Tuskiem, bo oni niczego konkretnego nie obiecywali tylko byli przeciw PIS i głośno nawoływali : „Dajcie nam władzę , bo mu tej władzy bardzo pragniemy i bardzo chcemy ” , nie mówiąc nic co z tej władzy będzie dla Polaków i dla Polski. To było tylko takie puste nawoływanie i od dwóch lat destrukcja przeciw rządom PIS. Zobaczymy co PO pokaże i dobrze będzie jak PIS osiągnie powyżej 160 mandatów i uzyska możnośc popierania weta Prezydenta RP i wtedy PO posmakuje władzy i możliwości rządzenia w warunkach jak rządził PIS.
Zniosę to, że PIS przegrał… Poczekamy, zobaczymy co będzie za rok.
Ale nie wiem, jak zniosę ewentualne zmiany Rzeczpospolitej, zwłaszcza Plusa Minusa.
Poza tym przeraża mnie styl komentarzy wyborców PO – to nam źle wróży wszystkim – fanatyzm i prymitywizm… Najgorsze, że generalnie dotyczy to ludzi młodych. Chciałabym, aby wyjaśnił to zjawisko jakiś socjolog…
To co powiem będzie bardzo niepopularne, biorąc pod uwagę powyższe i zupełnie pozbawione skrupułów wypowiedzi..
Uważam, za rzecz niewybaczalną, że ta kampania, a raczej ostra antykampania prowadzona przez PO, przyczyniła się do stworzenia takich podziałów społecznych.. Podziałów, w których nie chodzi już jedynie o różnicę zdań i poglądów, lecz o przeciąganie absolutnej Prawdy i Dobra na swoją stronę.. Nie ma jednej racji i obiektywnej perspektywy, każdy ma prawo do swojego oglądu sytuacji, a w ciągu ostatnich paru miesięcy, to prawo zostało nam brutalnie odebrane. Bardzo dziękuję Rzeczpospolitej, że odważyły się przeciwstawiać wszystkim i mówić to, co uważali za słuszne, mimo wszechobecnych szykan. Rzepa nie była już może pismem obiektywnym (czego chyba nigdy nie da się osiągnąć), ale tylko dzięki temu można było choć częściowo wyrównać to totalne zachwianie w polskich mediach, które nie pozostawiało miejsca na wybór. A TVP jako jedyna telewizja pozostała w miarę obiektywna, nie dała się wciągnąć w tę absurdalną grę, w której władza stała się wrogiem publicznym i każde jej działanie miało służyć jako podłoże do jej krytykowania.
Te wybory to był przede wszystkim sukces mediów. Tych populistycznych mediów pisanych z małej litery. Dopiero teraz zobaczyliśmy na własne oczy, że władza bez choćby grzecznościowej przychylności mediów nie osiągnie wiele, a bardzo wiele może stracić mając w mediach swego wroga. Pis i tak wyszedł z tego starcie zwycięską ręką, myślę, że każda inna partia, która nie ma tak mocno ugryntowanych wartości, konsewkencji i zdecydowania, dawno wypadła by z obiegu.
Krzywdą tej kampanii jest to, że aż mitrochę straszno, że popieram to, co zostało tak publicznie i medialnie napiętnowane. Mimo to, staram się pozostać przy swoich ideałach, bez względu na swój własny strach, na ciągłe ataki i szykany.
Dziękuję rzeczpospolitej i jej dziennikarzom za odwagę i dobry przykład niezależnego dziennikarstwa. Czasem przeciw zdrowemy rozsądkowi, ale zawsze w zgodzie ze sobą.
Pozdrawiam
Pan Lisicki ma racje. Sa ludzie o roznych ideologiach, ale tak na koncu liczy sie kto chce dobra Ojczyzny.
Prawda jest jedna, i kazdy PiSowczyk stanie w obronie dobra i korzysci naszego kraju. Demokracja istnieje, Polsce idzie wspaniale na kazdym froncie.
A teraz trzymamy kciuki aby Tusk i jego ekipa szla w tym samym kierunku.
Okaze sie rowniez czy POwskie obietnice i zale z kampanii sie sprawdza. Zobaczymy czy nastapi cud gospodarczy a la Irlandia, autostrady i mniej smierci na drogach, niskie podatki, uregulowanie spraw z Niemcami i Rosjanami – no i ze rodacy masowo wroca do kraju.
To sie jeszcze okaze.
Pewne jest jedno: Kaczyzm zmienil Polske na dlugo. Terapia szoku, wyrwanie starych korupcyjnych patologii, stawianie Polskich interesow na pierwszym miejscu – tego nikt juz nie odrobi.
Dziekujemy panu Premierowi Kaczynskiemu, i zyczymy nowemu Premierowi sily, zdrowych perspektyw i nawet szczescia.
Zeby w Polsce robilo sie lepiej i zeby Polakom zylo sie dobrze!
Forumowicze,którzy wieszczą odejście redaktora Lisickiego, dają
wyraz nowej polityce prsonalnej w wolnej prasie. Dlaczego od razu nie żądać przyporządkowania Rzepy do Gazety Wyborczej. Tak sobie myślę w tym korku na zachodniej granicy,zablokowanej właśnie przez inteligencką emigrację powracającą do nowej Polski.
Szkoda mi tych intelygentów,którzy wierzą,że nagle uratowali Polskę,wystarczyło się spojrzeć na te twarze,które stały za Tuskiem w czasie jego wczorajszego wystąpienia,uczciwość z nich raczej nie biła.
Byli w transie wybierając PO to pewnie nie zauważą teraz przekrętów,wymarzony elektorat dla PO,złapał haczyk na hasło „jesteś trendy,modny,”inteligentny”,głosuj na nas”.
To smutny dzień dla Pana, Panie Lisicki, ale dobry dzień dla Polski i „Rzeczpospolitej”. Dowidzenia. Zapraszamy gdzie na peryferia do jakichś tam faktów i mitów. Oby „Rz” wróciła do dawnej formy. A nędzne i nienawistne kreatury odeszły w cień, jak Lepper czy Giertych. Demokracja w Polsce dojrzewa!!! Pozdrawiam
A to co, jak prawicowy to znaczy nieobiektywny?
Oj, lewaki, lewaki. Wy i wasz obiektywizm.
To samo tu u nas w Danii. Pozdrawiam rodakow.
Ciekawe, że przed wyborami wszyscy „specjaliści” nie zostawiali suchej nitki na kampanii PO, a chwalili PiS. Teraz, gdy PO wygrała, okazało się, że ta kampania była jednak dobra.
Zawsze po wyborach śmieszy mnie chór mędrców tłumaczących kto miał dobrą kampanią, kto złą i czemu Polacy zagłosowali tak, a nie inaczej.
Szanowny Panie Redaktorze,
aż przykro czytać te wszystkie pomyje, które się tu Panu na głowę wylewa (choć jednocześnie zastanawia zadziwiająca wierność czytelnicza tych, którzy prokaczyńskiej lini Rzepa znieść nie mogli).
Ciekawe też, że są to komentarze pozostawione przez ludzi, którym polityka „podziałów i nienawiści” prowadzona przez Kaczyńskich była koronnym argumentem na dowód mongolskiego depotyzmu i krwiożerczej tyranii PiSu. Proponuję chwilę refleksji nad własną postawą, bo niestety, wygląda to na platformiany TKM
Niewatpliwie polska demokracja ma sie nienajgorzej. Ale nalezaloby stonowac chyba euforie wobec 54% uczestnictwa w wyborach. Jest ono wysokie jak na polskie warunki, ale nadal blisko polowa wyborcow wykazala brak zainteresowania przyszloscia swojego kraju. Dla porownania, w ostatnich wyborach prezydenckich we Francji frekwencja okolo 80%.
Miejmy nadzieje, ze jednym z celow rzadu PO bedzie budowa spoleczenstwa bardziej obywatelskiego.
Pozdrowienia dla wszystkich wyborcow (z obu stron).
Przerażające jest to, jak części społeczeństwa niektóre media zrobiły sieczkę w głowie. Oczekiwanie, że zmieni się naczelny i linia programowa Rzepy w wyniku ostatnich wyborów to absurd absurdów! To tak ma wyglądać demokracja wszym zdaniem? Przecież chcecie niezależnych mediów, prawda? To o jakie zmiany wam chodzi? Wystarczy chyba poczytać Wybiórczą, komentatorzy od siedmiu boleści. Co to za ciągotki, żeby wszystkie tytuły w jednym chórze, jdnym głosem śpiewały? To już było!!!
Masz rację, Adamie, że z twarzy ludzi stojących wczoraj za Tuskiem nie biła uczciwość. Za to widać było, jaką pałają żądzą do kręcenia lodów. Widocznie Polakom nie przeszkadza łapownictwo. Teraz chłopcy i dziewczynki od Tuska będą mogli sobie odbić te dwa lata, kiedy z łapóweczkami było trochę trudniej. Kaczory nie będą się już tak wtrącać, więc tu i ówdzie będzie można wziąć niedużą łapóweczkę na wykończenie domku. Bo w końcu o to chodzi, żeby się dorwac do żłobu.
Wynik tych wyborów, w których młodzi ludzie tak gremialnie poparli PO, napawa mnie smutkiem. Młodzi, wychowani na hucpie szkła kontaktowego oraz subkulturze negacji i chamstwa w programach Kuby Wojewódzkiego i Szymona Majewskego, pokazali, że uczciwość mają za nic. Z pewnością ci młodzi luudzie nie są pokoleniem JP II. Na szczęście, nie cała młodzież dała się nabrać na agresję i negację PO, bo chyba nikt nie zaprzeczy, że ta partia minione dwa lata spędziła na negacji i destrukcji. A Tusk zachowywał się czasami ja anarchista. Nawet fotoradary mu przeszkadzały, które są wszędzie na świecie, a zwłaszca w krajach o wysokiej cywilizacji i demokracji, do której PO tak „dąży”. A co do Tuska, ile ma na sumieniu takich sprawek, jak to haniebne pożywienie się na biednych dzieciach przy okazji fundacji Dar Pomorza.
Jeśli zaś chodzi o „Rzeczpospolitą”, mam nadzieję, że PO w ramach czystek nie zlikwiduje publicystów tej gazety oraz że oni sami nie zmienią sie nagle w tuskowych lizusów, tak jak nie byli lizusami kaczorów. Piszcie sprawiedliwie i uczciwie. I nie zapomnijcie o ludziach, których na Waszych łamach symbolizowali J.M. Rymkiewicz, W. Kilar, W. Odojewski, M. Nowakowski, T. Burek, L. Długosz, P. Gintrowski czy W. Warska. Pozdrowienia dla całego zespołu Rzepy.
Głosowałem na PIS, a teraz mocno trzymam kciuki za PO. Mam nadzieję, że się Polsce powiedzie!
Jednak jestem zniesmaczony „odwetowym” nastawieniem wielu czytelników wobec redaktorów nie reprezentujących ich poglądów. Wszak to, co teraz sami robicie cały czas zarzucaliście PISowi. Cz to się nie nazywa hipokryzja?
Czemu zwolennicy Pis-u nawet tutaj zawsze musza pluc jadem?
(vide:polyanna ) Nie jestem za tym zeby Rzepa byla po tej samej stronie barykady co Gazeta Wyborcza. Chcialbym powrotu do starych czasow( jeszcze przed Gaudenem) kiedy stala posrodku linii pomiędzy GW a Naszym Dziennikem czy Gazeta Polska. Kto pamieta Rzepe za red. Łukasiewicza ten wie o czym mowie….. W waszych wypowiedziach wiecznie jest obecna ta nienawisc, jad, agresja…. Troszke spokoju….. Nie musimy sie kochac, ale szanujmy sie nawzajem…. Niektorzy za takie podejscie do swiata zostali dotkliwie ukarani we wczorajszych wyborach…… Pozdrawiam
Mam nadzieje ze nowy Minister Skarbu pozbedzie sie swoich 49% i Rzeczpospolita powroci do dawnej formy W tej chwili przypomina organ prasowy PiS Nikt tego bełkotu nie czyta co widac po wynikach sprzedaży.
A ja mam nadzieje, ze PO sprywatyzuje Rzepe, tj sprzeda reszete udzialow Norwegom czy tez komukolwiek.
A wtedy rynek Pana zweryfikuje sam Panie Lisicki. A taki spadek sprzedarzy jaki nastapil po tym jak zostaliscie tuba PiS bedzie nie do wytrzymania dla prywatnego wlasciciela.
Byliscie jeszcze niedawno najlepsza gazeta w PL, a teraz… wasz brand to, za przeproszeniem, Lichocka.
My nie chcemy protuskowej Rzepy, nie chcemy Rzepy propisowskiej. Pan Lisicki pojawił się na stanowisku redaktora, bo Norwegowie ulegli naciskom Kaczyńskich, którzy mówili, że to skandal, że należąca do Skarbu Państwa gazeta krytycznie pisze o polityce rządu. My chcemy powrotu obiektywizmu w Rzepie jak za red. Łukasiewicza i Fikusa. Chcemy Rzepy takiej, za jaką ją szanowaliśmy, a co Pan Lisicki zmienił dość szybko, choć uważa, że nic złego nie zrobił.
Kończ Waść….panie Lisicki
Etyka chrześcijańska jest bardzo trudna. Dla wielu zapoznanie się z nią jest ponad siły a stosowanie jej zasad w życiu czymś niewyobrażalnym i niezrozumiałym. Co niektórzy dostali wczoraj przypływu animuszu i powyłazili ze swoich norek. Prymitywizm doznań niektórych prezentujących się na tym forum jest dość przykry. Lecz cóż – nie od razu Kraków zbudowano.
Rzepa jest nadal bezapelacyjnie najlepszą gazetą w Polsce
lecz niepotrzebnie wdała się bijatyki dziennikarskie.
Pozdrawiam.
Aż szkoda Cię słuchać usiruf. To, że Rzepa stała za swoimi ideałami, mimo zmniejszonej sprzedaży jak najlepiej o niej świadczy. Że nie jest to jedynie narzędzie w cudzych rękach, ale prawdziwa niezależna prasa. Wyborcza dawno już zatraciła swoją reputację gazety, która uczy i wychowuje,a stała się tabloidową papką. I między innymi dlatego, że w jej redakcji nie ma ideowców, lecz głównie populiści, którzy idą z prądem popularnych opinii.. To bardzo smutne, że autorytety powoli umierają, a zastępują ich populiści, showmani i awanturnicy, którzy myślą, że pozjadali wszystkie rozumy.
Bolą mnie te silne emocje, które sama przeżywam, ale to jest najwyższy dowód na to, że coś jest nie tak, że to co się dzieje stoi w sprzeczności z moimi wartościami, że wszystko staje na głowie, a ludzie zamiast protestować, bez gadania zaczynają chodzić po suficie, głosząc że to jest nowa norma..
SZanowny Panie Redaktorze,
format Rzepy został zmniejszony przede wszystkim przez Pana i trójkę Semka, Gabryel, Wildstein ( w takiej kolejności) a nie dlatego, że zmieniono wielkośc papieru. Pan Igor Janke też się do tego przyczynił, choć w mniejszym stopniu, głownie względnością ocen i brakiem jednoznacznego zajęcia stanowiska w sprawie Ziobro-dr G. (zarzuty korupcyjne nie mają nic do tego.)
Nareszcie. Panie Lisicki – czas skończyć z nieporozumieniem, jakim była ta gazeta w Pana wydaniu. Proponuję funkcję rzecznika prasowego PiS.
Drogi Panie, pana ukochany PiS przegral. I co Pan teraz zrobi. Przez niecale wa lata mogl sie Pan wyszalec w Rz, ale chyba nie oplacalo sie byc niewolnikiem Kaczynskich?
Przez czytelników „Wyborczej” przebija niewysłowiona wręcz hipokryzja. Istne dzieci „ojca redaktora”Adama Michnika…
No bo już zacierają łapki na „odzyskiwanie stanowisk”, juz czekaja na „odbieranie mediów i wyznaczanie swoich ludzi w mediach”…oh ach jaka radosc…
A jeszcze niedawno z tegoż samego powodu był płacz i zgrzytanie zębów- „zawłaszczanie państwa!”, „totalitaryzm!!”, „Zbrodnia!!”…
cóz Kalemu zabrac źle, Kali zrobić to samo- dobrze…
przerażające…
Ciekawe wyniki sprzedaży czytacie panowie realista i usiruf.
Chyba tylko takie jakie publikuje „Wyborcza”, ktora od kilku lat notuje gigantyczny wręcz spadek sprzedaży, a w Małopolsce choćby na głowę przegrywa z „Dziennikiem Polskim”.
No, ale domyślam się, że takie niewygodne fakty pomija się milczeniem
Szanowny Panie Redaktorze!
Chciałabym bardzo podziękować za tak prowadzoną, jak dotychczas, najlepszą gazetę w RP. Moim zdaniem, pomimo sprzyjania PiS-owi, zachowała niezależność, obiektywizm, a co najważniejsze: szerokie spojrzenie na świat. Jest dla mnie (nie jednym) przewodnikiem w postrzeganiu rzeczywistości.
Wstyd mi za niektóre wypowiedzi nt. roli Waszych dziennikarzy i profilu „Rzepy”! Są po prostu ordynarne.
Życzę powodzenia w dalszej pracy.
Panie Pawle,
Po 1: prosze sie nie bac o styl rzadzenia PO, bo gorzej juz byc nie moze.
Po 2: PO nie zdola upartyjnic instytucji panstwowych, poniewaz do Sejmu weszly tylko 4 partie, z czego prawdopodobnie tylko PiS pozostanie w opozycji, PSL bedzie wspolrzadzic, a LiD dostanie kilka funkcji na boku w ramach „paktu stabilizacyjnego” do obalania weta prezydenta. W takiej kombinacji PO bedzie mogla odstapic swoim sojusznikom czesc miejsc np. w KRRiT, i PiS straci argument o odbijaniu posad.
Po 3: nie podzielam Panskiego entuzjazmu dt. polskiej demokracji i ataku na PiS. Chocby ostatni tydzien kampanii i ogromna przewaga medialna po stronie PiS pokazuja, ze jest nad czym pracowac i ze PiS wcale nie przegral z powodu mediow (bo te w wiekszosci opanowal), tylko przegral Z NIMI po swojej stronie.
Po 4: rowniez Panu dziekuje za szefowanie Rz w ostatnim czasie, albowiem wnioskuje, iz niedlugo redakcja zostanie nieco przewietrzona. Pozdrawiam
oj Panie naczelny, przyjdzie czas zapłacić za oddanie takiej super gazety jak rzepa we władanie pisowi. niestety, trzeba było myśleć zanim się mleko rozlało. a tak ponazbierał Pan wszystkich dziennikarzy propisowkich , którzy nawet sie nie silili zeby wyglądało to na obiektywne. ale trzeba zapłacić za wlasne blędy- upartyjnienie do cna gazety, która wcześniej była najlepsza w Polsce. nawet format zepsuliście- tamten przecież był ex equo najlepszy na świecie , no ale był jeszcze z układu:))tamten był wprost na biurko a obecny?? oj nie wiem jak tak można było się zapomnieć , a niby dorośłi ludzie a nie potrafiliście pomyśleć dalej niż rok dwa do przodu. ODDAJCIE STARĄ RZEPE!!!
W powyzszej dyskusji nie rozumiem dlaczego zmiana rzadu ma powodowac zmiane na stanowisku redaktora naczelnego niezaleznej (?) gazety. Podobno w Polsce jest demokracja. Czy jedna z podstawowych cech demokracji nie jest niezaleznosc prasy? I to niezaleznosc nie tylko od rzadu, ale takze od jej wlascicieli. Polacy jeszcze stale nie pojmuja co to jest demokracja.
z tych wszystkich komentarzy nie rozumiem tylko jednego – dlaczego Rząd / politycy mieliby wpływ na obsadę stanowisk w prywatnych mediach ??
Mamy problem. Ostatnie duze zmiany personalne w Rzepie (odejscie Grzegorza Gaudena i nastepstwa) odbyly sie w wyniku decyzji wynikajacych z wizji mediow rozumiannych jako obligatoryjna tuba propagandowa partii rzadzacej. Co do tego panuje jak sadze zgodnosc. Akcjonariusz mniejszosciowy wywarl nacisk na akcjonariusza wiekszosciowego i otrzymal czego pragnal bo akcjonariusz wiekszosciowy zaiteresowany jest zyskiem (rowniez a moze przede wszystkim z innych swych inwestycji) a nie udrami z rzadem.
I tu zaczyna sie dylemat. Bo co teraz z tym zrobic? Pokusze sie o sad kontrowersyjny. Sadze ze odpowiedzia na „odzyskiwanie” mediow przez PIS nie powinno byc „odzyskiwanie” mediow przez nowy uklad aktualnie rzadzacy. Pewnym wyjsciem byloby domaganie sie autonomii personalnej Rzepy i wylonienia nowego, tymczsowego kierownictwa w drodze wewnatrzredakcyjnego plebiscytu, w ktorym wzieli by udzial rowniez Ci ktorzy w trakcie ostatnich czystek odeszli. Tylko czy Mecom bedzie sklonny sie na takie rozwiazanie zgodzic? I czy rzad bedzie mial odwage takie rozwiazanie zasugerowac? Sadze ze moze. Stawka jest odzyskanie wiarygodnosci co przeklada sie na wysokosc nakladu.
Pozdrawiam wszystkich bez wyjatku a szczegolnie Tych ktorzy maja zdanie odmienne od mojego.
Jedyna gazeta na która nie zal mi złotówek to „RZ”. wsórd wyjących tvnowsko-gazowyborczo-dziennikowych hien dotrzymaliście standardów uczciwego dziennikarstwa. Dziękuję
Niech Pan sie czuje odwołany,Panie Lisicki.
Nie zamierzam wyrzucać pana redaktora Adama Michnika z GW czy redaktora Jacka Żakowskiego z Polityki chociaż czytając ich doświadczam bardzo nieprzyjemnych uczuć.
Od tego są odpowiednie organa i to ich problem.
Niby skąd miałbym wiedzieć, że Rzepa to najporządniejsza gazeta opiniotwórcza w Polsce???
Jedynym sposobem jest ocena analizy rzeczywistości przeprowadzana w tych mediach. Jeżeli ktoś lubi czytać GW lub Politykę może mieć pretensje tylko do rodziców (opiekunów) i siebie. Ja mogę mu tylko wspólczuć i życzyć dalszej pracy nad sobą. Praca czyni cuda!!!!!
Pozdrawiam.
Z całym szacunkiem Panie Lisicki, ale to nie ‘silna polska demokracja’, a ciemna zmanipulowana masa i bezczelna arogancka hołota z drugiej strony. Nowe młode pokolenie urobione jak plastelina tuczy się na dosłownych śmieciach z zachodu – co się tam nie sprzedaje wysyła się do Polski.
Cóż jabłko daleko od jabłoni nie spadnie. A jabłoń spróchniała, zarażona bakcylem szalbierstw, obłudy, złodziejstwa i prywaty.
A tak poza tym, to się taksówką karty wyborcze w workach wozi, nie kurierem i to na 5 minut przed zamknięciem lokali wyborczych? Robi się z nas durni!
Dlaczego milczycie?
Panie Redaktorze,
Zgadzam sie z Panem, ale takze musze tutaj dodaj ze populizm i demagogia nie zniknela. Widzialem jak sie zjawily w kampani wyborczej PO.
Jak mozna wytlumaczyc ten absurdalny zarzut ze przez PiS ludzie wyjechali na „wyspy”. To klamstwo bylo powtarzane przez osoby z PO ciagle, a wiekszosc dziennikarzy calkiem to zignorowalo. A jak sie okazalo, w nocy wyborczej na TVP, panel dziennikarzy (ci ktorzy naj ostrzej ‘zaszczucali’ PiS) kpili sie ze faktu ze emigracja na wyspy to zjawisko nie tylko z czasu Miller/Belki, (Karnowski: wiekszosc w tym okresie wyjechala) ale ze takze jest pozyteczne dla nie tylko tych ludzi ktorzy wyjezdzaja, ale takze dla kraju, kiedy Ci ludzie wroca (Zakowski). I to tylko jeden przeklad.
Summa sumarum, powiem tak, ze wiekszosc dziennikarzy przestali byc dziennikarze a zrobili sie zwykli propogandzisci. I to ich cyniczna demagogia pozwolila na wygrana Tuska. Jak innaczej wytlumaczyc sytuacje podczas debaty Kwiasniewski/Tusk, gdzie Kwasniewski zlapal Tuska w klamstwie (prywatyzacje szpitali w programie wyborczym), a nastepny dzien nic o tym nie bylo slychac. Co wiecej, powtarzane bylo ze Tusk wygral debate. Nie wiem ktora debate Ci ludzie ogladali, ale nie ta co ja.
Pzdr.
Piotr