Paweł Lisicki: W Kalifornii znikną mamy

Kilka dni temu gubernator Kalifornii Arnold Schwarzenegger podpisał szkolne prawo antydyskryminacyjne, zgodnie z którym z podręczników znikną takie słowa jak “mama”, “tata”, “mąż”, czy “żona”.

Dlaczego? Żeby nie urazić uczuć homoseksualistów, biseksualistów i transseksualistów. Po prostu, jak wyjaśniał jeden ze zwolenników nowego prawa, do świadomości dzieci nie może przedostać się nic, co mogłoby sugerować, że “naturalna rodzina – mężczyzna i kobieta z dziećmi – jest czymś normalnym lub typowym, albo że heteroseksualność jest normą”. W przypadku niezastosowania się przez wychowawców w szkołach publicznych do nowych przepisów przewidziane są surowe kary, z wyrzuceniem włącznie.

Piękny to przykład, muszę przyznać, prawdziwego postępu. Ma on polegać na tym, żeby nikogo nie wyróżniać i nie oceniać. Pełna równość wszelkich zachowań. Chociaż, zaraz, zaraz, czy aby na pewno równość? Dlaczego podobnej ochrony prawnej nie zapewniono heteroseksualnej większości, którą przecież też mogą obrażać “alternatywne mniejszości”. Skoro nic nie jest normą, to dlaczego ma być normą to, że zachowania mniejszej liczby jednostek należy chronić przed zachowaniami większej? Dlaczego słowo “mama” razi a słowo “gej” nie? A może należałoby pójść dalej i zakazać reklam z heteroseksualnymi parami, filmów, książek?

Ale zmiany prawa, obawiam się, nie wystarczą. Ludzie powinni przestać być tym, kim są obecnie i przemienić się w męsko-żeńskie-obojnacze hybrydy pozbawione rodziców i dzieci. Jeśli nie zastąpimy zaimków osobowych jednym słusznym “ono” i nie usuniemy śladów płciowości zawsze ktoś będzie się czuł urażony. Oto wyzwanie dla nowych utopistów.

(93) Komentarzy do “Paweł Lisicki: W Kalifornii znikną mamy”

  1. Wiener Dream napisał:

    On się przejął rolą jako Terminator. Zdeterminowany Austriak zdeterminuje Kalifornie.
    Boże, a on chce zostać prezydentem USA !
    Rach ciach i po ludzkości.
    Co się Franz Josephowi nie udało to uda się Scharzeneggerowi z Hollywoodu.
    Koniec świata.

  2. Mirek napisał:

    Schwarzenegger zwariował,świat stanął na głowie.Poprawność polityczna jest największym grzechem współczesnych demokracji zachodu.Drogo za to zapłacimy.

  3. ateusz napisał:

    nie wiem,czy zastanawial sie ktos nad ostatnia moda” made in california”ale to pachnie prowokacja..gubernator californii arnold schwarcenegger jest ultrakonserwatywnym katolikiem…po prostu homosie i prawo rzekomo ich chroniace maja stac sie sola w oku konserwatywnego spoleczenstwa amerykanskiego..california jest w wiekszosci katolicka a wiec znow pole do popisow katolickich apostolow wyzszosci religijnej..zapach z tego rzymski,,,devide et impera ma nie tylko symboliczne znaczenie..

  4. rudi napisał:

    a to dopiero poczatek, Panie Redaktorze :)
    Niech Pan uwaznie czyta prase swiatowa pod kkatem tego typu informacji, a codziennie bedzie Pan zagrozony zwichnieciem szczeki ze zdumienia.

    to nie sa utopisci – to jest Nowa Lewica – spelnione marzenie Marcuse i Horkheimera. Oraz Mao i Che i Adama Mich. Po prostu ludzie ci przeniesli swe zainteresowania z nudnej i “glupiej” walki o sprawiedliwosc spoleczna dla jakichs – a fe – spoconych prosciuchow-roboli z ich kupa umorusanych bachorow – na manipulacje “gender”, konstrukcja nowego czlowieka z retorty, budowa swiata pieknych, poslusznych i martwych lalek Barbie i Kenow.

    Dlatego wlasnie jestem w 100% za konserwatystami, ale prawdziwymi, nie takimi jak chadek Prodi, holenderska chadecja czy niemieckie CDU, ktore juz wielokrotnie proszono o zdjecie z nazwy “C” – chrzescijanska. Poniewaz to C nic juz tam nie znaczy….

    Dlatego tak mocno kibicowalem PiS oraz temu co jest na prawo od PiS, czyli RM. Bo tam sa (oprocz ludzi nieciekawych) osoby, ktore widza dokladnie i bardzo wyraznie, co sie na “wielkim” swiecie dzieje, a raczej co pichci naszym dzieciom i wnukom swiatowa partia poprawnosci politycznej, czyli obecna lewica+liberalowie

  5. bluej napisał:

    Ateusz… nieprawda… szkoly publiczne w Californi sa bardziej zainteresowane ultraliberalna, antyrodzinna, i antychrzescijanska indoktrynacja dzieci i mlodziezy i to nowe prawo jest po prostu nastepnym elementem tej praktyki… Dobrze pasuje do pigulek przeciwciazowych dla 11-stolatkow, swiat zimowych zamiast Bozego Narodzenia, lekcji wychowania sexualnego dla 6 i 7 latkow gdzie mowi sie o Adamie i Janie jako rodzicach itd, itd…
    Przyklady mozna by mnozyc w nieskonczonosc…. Wiem cos o tym bo mieszkam jus to od 25 lat a moje dzieci chodza do prywatnych szkol aby uniknac wlasnie takiego prania mozgow…. no i oczywiscie aby mogly nauczyc sie wiecej niz slabo czytac i pisac po 12 latach szkoly. :) ale to juz zupelnie inna sprawa… My juz tutaj drogo placimy za tego typu prawa…

  6. ksaw napisał:

    >Jeśli nie zastąpimy zaimków osobowych jednym słusznym ?ono? i >nie usuniemy śladów płciowości zawsze ktoś będzie się czuł >urażony.

    Na poczatek na gruncie jezyka polskiego proponuje ustawowe wyeliminowanie rodzaju mesko-osoboweg (ci mezczyzni, ci chlopcy, ci panowie, ci bogowie vs. cala reszta: te kobiety, te feministki, te smiecie, te badziewie, etc. :) ))))

  7. ateusz napisał:

    bluej…nie masz racji ,liczy sie dlugofalowa degeneracja normalnych stosunkow miedzyludzkich,aby w odpowiednim momecie powiedziec:patrzcie oto winni a devide et impera ma tutaj szczegolne miejsce..

  8. Piotrek napisał:

    A ja naiwny zawsze szanowałem Arnolda za to że jako jeden z niewielu aktorów się jeszcze nie rozwiódł, że to ambitny gość z zasadami, że republikanin… a tu taki kwas… ręce opadają
    Zawiodłem się na nim. Może mu odbiło na stare lata?

  9. maciek napisał:

    Jak rozumiem, ta straszna ustawa to SB 777? Tyle że tam nie ma nic o mamie i tacie. Jest, owszem, o braku dyskryminacji ze względu na – no wiesz, bycie podludziem: kolorowym, gejem, niepełnosprawnym, i tak dalej. Ale skąd się Lisickiemu wziął zakaz używania słowa “tata” (and compatible), jeśli nigdzie w tekście ustawy nie ma “mother”, “father”, “mom”, “dad” itp.? Wyssaliście to obaj z palca, bo tak wam się wszystko kojarzy, z obozem koncentracyjnym, w którym różowe SS strzeże politycznej poprawności?
    A nie zauważyliście nawet takiego detalu, jak to, że Schwarzenegger jest republikaninem i konserwatystą, i budowanie takiego politpoprawnego lagru byłoby sprzeczne zarówno z jego przekonaniami, jak i z politycznym interesem?

  10. zx napisał:

    Norweskie media rozprawiają nad kolejnym szokującym pomysłem liberalnych pedagogów: w Oslo dzieci od najmłodszych lat mają być poddawane są eksperymentowi “przyzwyczajania do seksualności”. Oto w przedszkolu przy ulicy Bjerkealeen [Al. Brzozowa] dzieci mają biegać nago, wolno im będzie zaglądać sobie do pupy, onanizować się, imitować kopulację, granicą zabawy jest jedynie zakaz “wkładania do środka”.

    - Uważa się, że seksualność wśród dzieci jest nieistotna. Otóż jest. Dlatego seksualnych zabaw dzieci nie należy powstrzymywać, nawet w przedszkolu – mówi przedszkolanka i pedagog Pia Friis [zdjęcie tej pani - tutaj]

    - Dzieci mogą się oglądać i poznawać swe ciało. Mogą bawić się w lekarza, mamę i tatę, zabawy pupowe, kopulacyjne, mogą tańczyć nago i onanizować się. Nie powinno się tego powstrzymywać. Ale tą seksualność należy też socjalizować, tak aby nie wolno było trzymać się za genitalia podczas posiłków.
    Jedno jest pewne, że prędzej czy później dzieci będą uprawiać zabawy seksualne i badać się w przedszkolu. Ale gdy personel jest niepewny, dzieci zarażają się ciekawością, co odbija się negatywnie. Zapomina się, że dzieci mają chuć, i że niekiedy przeżywają orgazm.

    Psycholog i seksuolog Thore Langfeldt przyznaje rację Friis:
    - Dzieci muszą uczyć się o seksualności, w przeciwnym razie mogą mieć problemy. Nie rozumiem negatywnych reakcji na idee z przedszkola Bjerkealeen.

  11. Marcin napisał:

    Ludzie, którzy uważali, że promowanie wartości i walka o wartości jest zagrożeniem dla ich wolności, dość niespodziewanie narzucili swoje pseudowartości innym. Tak się kończy ludzka letniość. Jak się nie będziemy mocno opowiadać za tym, co naprawdę jest wartością (którą możemy wyczytać z naszej natury), to u nas niedługo będzie to samo… Polecam wsłuchać się, co o człowieku i wartościach mówił Jan Paweł II…

  12. c napisał:

    ateusz,i co ci chodzi ?Tak ciezko ci po prostu przyznac ze chrzescijanie sa ostoja cywilizacji?

  13. makary napisał:

    no ale przeciez on tak swietnie w TV wygladal.. tak jak donek, ktory do spolki z filipinem wprowadzi u nas ruch lewostronny. na jego ulubionych wyspach juz taki jest.. przede wszystkim jednak najwyzszy czas skonczyc z ta razaca dyskryminacja najbardziej postepowych obywateli. oni przeciez strasznie cierpia. jak dlugo jeszcze mozna ich zmuszac do przepuszczania tych z prawej?

  14. Tomek napisał:

    Pan L. jak zwykle straszy, wyrywa z kontekstu i nie sili się na zrozumienie

  15. Baśka napisał:

    Uusuńmy też słowo człowiek

  16. Marek napisał:

    Mieszkam w Kalifornii – jeszcze nie jest tak zle! Schwarzenegger wetowal juz mniej radykalne pomysly. W kazdym razie niech Pan nie wierzy w eplotki http://www.truthorfiction.com/rumors/c/california-code.htm

  17. Jandy. napisał:

    Dlatego zawsze bede glosowal na konserwatywna prawice i od teraz nie dam powiedziec zlego slowa na Ojca Rydzyka. To co mowi Senyszyn,Sroda,Szczuka,Jaruga-Nowacka,czy Biedron,[wszyscy pod skrzydlami lewicy] i cale srodowisko Wyborczej, to nic innego jak budowa przedpola dla tak rozumianej pseudo wolnosci i niszczenia naszej tozsamosci narodowej i kulturowej,bo wtedy najlatwiej zniewolic narod.

  18. jtt napisał:

    Poprawnościowcy nie ustają w eksperymentach. Bawią się w najlepsze. Ale natury ludzkiej i tak nie oszukają. U dzieci lub dzieci tych dzieci dojdzie kiedyś do wybuchu. Zapowiada się piękna rewolucja. Bo nie takie reżimy ideologiczne upadały, zawsze po nich pojawiał się u ludzi głód prawdy o człowieku i bycia zgodnego ze swoją ludzką naturą. Natury na stałe nie da się zmienić, choć można doprowadzić do tragedii pojedynczych ludzi. To eksperyment, który nie może się powieść, choć pewno niejednemu człowiekowi zepsuje życie. No cóż, po Schwarzeneggerze trudno było spodziewać się mądrości. Jest tak mądry jak filmy, w których występuje.

  19. Venissa napisał:

    Nie dziwię się decyzji Arnolda Schwarzenegger’a, skoro słyszałam na szkoleniach w IPiNie, że wielu aktorów przejawia cechy zaburzeń osobowości,tj. m.in. posiada pozacierane granice psychologiczne. Jednym z przejawów tego zjawiska psychologicznego jest relatywizm w myśleniu i utożsamianie się z płcią przeciwną, bądź brak ukształtowanej tożsamości płciowej. W związku z powyższym wiele osób (aktorów) z tego typu osobowością potrafi wcielać się bez większego problemu
    się w różnego rodzaju charaktery, tracąc przy tym kontakt z tym, co jest realne i normalne na rzecz świata wyimaginowanego, nierzadko wynaturzonego.

    Pytam się, dlaczego w podejmowaniu ważnych decyzji polityczno – społecznych biora znaczący udział osobowosci o nieprawidłowo ukształtowanej strukturze osobowości, a nie osobowości ZDROWE?

    Człowiek zdrowy psychicznie i o zdrowej osobowości zawsze będzie identyfuikować się z własną płcią biologiczną,a nie odmienną. Tak podają zpecjaliści d.s. duszy ludzkiej, tj. psychologowie i psychiatrzy.

  20. Piotr napisał:

    Mieszkam w Kalifornii; panie Lisicki, prosze przestac wypisywac bzdury i lepiej przygotowywac sie do felietonow. Tego ucza juz w podstawowce, przynajmniej tu, w Kalifornii. A poza tym, to zajmijcie sie soba we wlasnym kraju.

  21. bluej napisał:

    Marek…. Z pozoru masz racje. Nic nie ma w dokumencie SB 1437 ktore by mowilo o zakazie uzywania slow mama i tata. Ale moze sam wiesz ze istnieja obawy ze prawo to zostanie wykorzystane w ten wlasnie sposob aby uznac model rodziny w ktorej jest ojciec i matka jako obrazliwy dla niektorych mniejszosci…. Aby nie byc posadzonym o dyskrymincje nauczyciele przestana mowic o tym modelu rodziny skupia sie na alternatywach i niedlugo tradycyjny model rodziny bedzie tabu w dyskusjach i politycznie niepoprawny.
    Nie jest to pierwszy i nie ostatny raz kiedy tak napisane prawo uzywa sie do zakneblowania ust ludziom ktorzy nie za bardzo maja ochote na liberalna inzynierie spoleczna California style…

  22. BRAK REFERENDUM W POLSCE TO HAŃBA napisał:

    “Polskie” elity nie raczą zapytać społeczeństwa o zdanie w sprawie Traktatu UE,który jest konstytucją UE. W 1997r. Polacy mogli się wypowiedzieć w sprawie Konstytucji RP. W o wiele ważniejszej kwestii ,czyli w sprawie Eurokonstytucji nie mogą się wypowiedzieć. Hańba !

  23. rmstemero napisał:

    Jaka zabawna dyskusja. Te wszystkie oburzone reakcje na panski primaaprilisowy zarcik, przypuszczam panie redaktorze ze zasmiewal pan sie do lez, nieprawdaz?
    Pan przeciez nie na serio, prawda?
    Bo nie moge sobie wyobrazic ze napisal pan ten tekst na podstawie jakiegos streszczenia w jednycm z konserwatywnych portali dla nawiedzonych zwolennikow sekty adwentystow dnia siodmego. Nie czytajac Senate Bill 777 w ktorym nie ma mowy o bzdurach i plotkach ktore pan wymienil. Gdybym jednak cos przeoczyl to bardzo prosze o wskazanie miejsca w ktorym jest mowa o zakazie uzywania pojec mama i tata jak rowniez grozacych nauczycielom sankcjach.
    Dla ulatwienia – tu jest pelen tekst:
    http://info.sen.ca.gov/pub/07-08/bill/sen/sb_0751-0800/sb_777_bill_20070409_amended_sen_v98.html

    z wyrazami szacunku

  24. Obserwator z LA napisał:

    To jest poczatek ciezkiej choroby tego swiata , ktora funduja nam roznej masci kuglarze w zyciu i globalnych mediach. Najgorsze jest
    ze choroba ta rozwija sie nieprawdopodonie szybko, czesto wsrod ludzi ( chociazby Schwarzenegger ), ktorzy powinni byc szczegolnie uodpornieni na jej dzialanie. Ludzie zarazeni ta choroba zaczynaja kazdego odmienca ( normalnego osobnika ) traktowac prawie ze za przestepce. Presja tych srodowisk jest tak silna ze w rezultacie ogromna wiekszosc normalnych ludzi zaczyna panicznie bac sie wyrazac i bronic swoich tradycyjnych pogladow. Obserwuje to zjawisko od wielu lat mieszkajac w Kaliforni ale rowniez zauwazam poczatki tej choroby w Polsce. Mam nadzieje ze Polacy, ktorym trudno zarzucic jest brak zdrowego rozsadku nie dadza sie tej zarazie opetac ?

  25. ujek napisał:

    Zanim zaczniecie pisac takie brednie proponuje
    Bog stworzyl czlowieka wolnym….. i wszystko bedzie wygladalo inaczej
    pomyslcie zanim napiszecie

  26. Czy pan Lisicki napisał prawdę, czy nieprawdę?
    Stanisław Remuszko

  27. Piotr napisał:

    Pan Lisicki napisal nieprawde.

  28. Toronto napisał:

    Panie redaktorze, niech pan nie zmienia tematu.
    Daj Boze LiD+PO+PSL nie uzyskaja 66%, bo oto w tej chwili im chodzi. W przeciwnym razie nie rozwala IPN, nie zamkan archiw!Napisz pan cos w koncu na ten temat! Ostrzez pan ludzi! Nei wolno sie poddawac!

    Ten tekst powyzej ktos inny moglby napisac. Pisz pan jak jeszce tydzien temu pan pisales!
    I tak pana komuchy za porady interncjonalistow z GW zwolnia. GW nie wybaczy takiej uczciwej gazety nikomu. Beda was zwalniali powoli zeby Bron Boze jeszcze lud , ktoremu wlasnie wmowiono ze dobrze dla niego jest kiedy nie sciga sie korupcji (czytaj zlodzieji ktorzy ten lud roboczy okradaja) zaglosowal za takim wlasnie pomyslem.

  29. gnom49 napisał:

    No to jak bedzie ta “mama” i “tata”?Kiedys widzialem program p.p.
    Miodka i on tam mowil ze mama to sie tak wymawia u dziecka naturalnie i nic na to nie mozna poradzic to co w tych kolyskach dzieciaki to maja wolac ono?No chyba kogos powalilo!

  30. jentyk napisał:

    Pan Lisicki napisał nieprawdę, choć pewnie świadomie nie kłamał. Oparł się po prostu, niczego nie sprawdzając, na kłamliwych publikacjach internetowych i deklaracjach organizacji ultra-konserwatywnych.
    To kompromituje go jako odpowiedzialnego dziennikarza, a jako naczelnego poważnego pisma tym bardziej.
    Adres pełnego tekstu podany jest w liście pana rmstemero. W tekście ustawy SB 777 nie ma absolutnie nic na ten temat, jest jedynie zakaz dyskryminacji. Można się słusznie śmiać z postępowego neo-purytanizmu obyczajowego, ale opowiadanie jawnych kłamstw na jego temat nie tylko nie utrudnia, ale wręcz ułatwia mu życie i działalność, kompromitując zdrowy rozsądek.
    Inaczej mówiąc, red. Lisicki został klasycznym “obiektywnym sojusznikiem” obyczajowych ekstremistów.

  31. Anonim napisał:

    Wydaje mi się, że pan Lisicki zbyt prędko zaufał niezbyt godnym zaufania stronom internetowym. Trzeba trochę przyłożyć sie do szukania w internecie, zanim wykorzysta się news!
    Ale to jest jedna sprawa, a inna – że rzeczywiście jest tego rodzaju neoliberalny trend (patrz pewne zarządzenie szpitalne w pewnym regionie Szkocji, o którym też wiele pisano.) Ja sama byłam zdumiona i zniesmaczona, przeglądając pewną amerykańską bazę danych o “wielkich ludziach”. Była tam zupełnie niepotrzebne według mnie rubryki “płeć” (jakby to nie było oczywiste dzięki imionom, oraz zastosowaniu zaimków “he”, “she”) i “orientacja seksualna”. W rubrykach nie było wiele miejsca i info raczej lakoniczne, dlatego denerwowało mnie marnowanie miejsca na życie osobiste tych postaci. Np. można się było dowiedzieć, że niejaki Frederic Chopin był mężczyzną heteroseksualnym, ale nie że był emigrantem politycznym, choć to drugie chyba więcej by wniosło do obrazu artysty. Co mnie to obchodzi, czy jakiś poeta lub matematyk był gejem czy nie, albo czy był czarny. Dla mnie to właśnie jest rodzaj nietolerancji. Idiotyczne. A Pana Lisickiego, którego felietony naprawdę lubię, błagam o lepszy research…

  32. whitemagic napisał:

    I ten Pan jest redaktorem naczelnym Rzepy. No koń by się uśmiał…

  33. Leberał napisał:

    To jest memento. Głosujcie na PiS albo LPR;-)

  34. Joanna napisał:

    Tych wszystkich, którzy podważają wiarygodnośc tych informacji odsyłam do stron angielskich. Przeczytajcie sobie m.in. artykuł “BRAVE NEW SCHOOLS” California ‘Mom,’ ‘Dad’ ban garners international scorn. World Congress of Families condemns promotion of ‘polymorphous perversion’. To prawo już zostało zatwierdzone.

    Między innymi, dlatego będę głosować na PIS. Kaczyńscy jako nieliczni mają odwagę mówić na arenie międzynarodowej, że związek homoseksualistów nigdy nie będzię miał tej samej wartości dla przyszłości społeczeństwa jak normalna tradycyjna rodzina z mamą i tatą. Ta “poprawność polityczna” wbrew pozorom to nie tylko zjawisko amerykańskie – w Hiszpanii mamy po zwycięstwie Zapatero podobną sytuację. Lobby homoseksualistów, które jest strasznie mocne (opanowało już w większości UE) zrobi wszystko, żeby zaprowadzić “nowy ład”w tych jeszcze do tej pory “zacofanych” krajach członkowskich. Więc może zastanówcie się wszyscy, którzy macie zamiar głosować na PO czy chcecie w przyszłości by Wasze dzieci chodziły do “poprawnie politycznych” szkół. I nie mówcie mi, że Tusk jest przeciw temu, bo już kilka razy w zależności od potrzeb zmieniał swoje zdanie na ten temat i na pewno zrobi to jeszcze nie raz.

  35. tryglawson napisał:

    …już wiem dla czego USA się kończy, to państwo zamienia się w cyrk politycznoporawnego absurdu.

  36. marius30 napisał:

    Proponuje wyslac do Kaliforni Rydzyka i Jankowskiego. Moze Rzepa razem z Naszym Dziennkiem rozpoczna publiczna zbiorke pieniedzy na paszporty i wizy. Oni by ich nauczyli…a my bysmy odpoczeli!

  37. Tormann napisał:

    Pani Lisicki ma rację. To jakiś gigantyczny absurd… Nasz euro-amerykańska cywilizacja obumiera i dlatego zaczynają się pojawiać ośrodki zgnilizny. Jak w każdej obumarłej tkance. W naszym przypadku są to intelektualiści obumierającego społeczeństwa, które tylko tylko schlebiają, komu się da.

  38. bloody_Rabbit napisał:

    Ustawa zawiera takie straszliwe przepisy jak: “The State Librarian shall make available on a loan basis to legally blind persons, or to persons with a disability that prevents them from reading conventional printed materials, in the state tape recordings of books and other related materials. The tape recordings shall be selected by the State Library on the same basis as the State Library’s general program for providing library materials to legally blind readers.”

    http://info.sen.ca.gov/pub/07-08/bill/sen/sb_0751-0800/sb_777_bill_20070917_enrolled.html

  39. jentyk napisał:

    Jakie to fajne, że nasze rodzime kołtunki dalej klaszczą dezinformacji naczelnego Lisickiego, nawet po wykazaniu, że to dezinformacja.

    A powinny rwać włosy z głowy, bo taka dezinformacja kompromituje z góry informacje o prawdziwych wyskokach postępowców, a wyskoków przecież nie brak. Tyle, że akurat nie w tym wypadku.

    Naczelny Lisicki strzelił samobója.

  40. to poczatek konca napisał:

    to poczatek konca, a wlasciwie juz jestesmy na ostatniej prostej w dol

  41. widz napisał:

    a wystarczyłoby podać nr ustawy. To, że w ustawach ( – 777 , 1437)
    nie ma jeszcze nic nie znaczy.
    Przypomnę: ” .. więcej ołowiu – mniej skrzydeł”
    pozdr

  42. smutny Lech napisał:

    No to “wybrańcy” mają gotowe hasła na następną Paradę Równości, na którą będzie musiała wydać zgodę Pani Przydent Wielkiego, Europejskiego Miasta.

  43. Mister napisał:

    To o czym pisze pan Lisicki jest jedna z czesi ktore wlasnie zakladaja wyeliminowanie slow ” Mama” “Tata” “Babcia” Dziadzius” “Wujek ”
    itd. itp. Kilkanascie lat do tylu mialem rozmowe ze swoimi dziecmi ktore byly w wieku “nascie”. Chodzilo o to ze byla proba zwracania sie do nas rodzicow po imieniu a nie tato czy mamo . Nasze dzieci podpieraly swoja ( jak im sie zdawalo ) slusznosc tym ze ich koledzy i kolezanki zwracaja sie do rodzicow po imieniu. No i ze to wedle ich rozumowania zbliza rodzicow do lepszej przyjazni , takiej jak najlepszy przyjaciel.
    Ja powiedzialem im ze moim zdaniem tego typu rozumowanie jest wlasnie popieraniem zasady wyeliminowania slow “Mama ” “Tata” it.
    No bo jak ma zwracac sie dziecko do tych osob ktore je wychowuja a sa to dwaj faceci lub dwie kobiety. Zapytalem moje dzieci czy sie wstydza tego ze maja prawdziwych rodzicow. Odpowiedzialy oczywiscie ze nie . Tak , to wiec respekt w naszym domu zostal utrzymany . Oczywiscie rozmowa byla dluzsza ale nie chce tutaj pisac zbyt duzo.
    Moim zdaniem wielu a moze prawidlowo byloby , znaczna wiekszosc ludzi wlasnie jest nieswiadoma tego ze np. zwracanie sie bardzo mlodych ludzi do starszych osob jest pewnym zanikiem dawania respektu dla wlasnie starszych. Uczylem zawsze swoje dzieci aby w chwili kiedy beda odwiedzac swoich kolegow i kolezanki a w momencie kiedy zostanie im przedstawiony rodzic po imieniu czyli np. John itp. to nigdy nie mowcie wlasnie bez dodawania panie lub pani . Tutaj w USA jest bardzo ciezko o taki miedzy innymi respekt poprzez mlodych a wrecz bardzo mlodych ludzi. No ale ludzie sami sa temu winni. Pamietam jak kiedys miedzy innymi dyskutowalem wlasnie ten temat i jeden z jegomosci Amerykanin powidzial mi ze on ma juz 50-lat i on uwaza ze mowienie tato do swojego ojca jest bez sesu. Ja jemu odpowiedzialem czy jak idzie do wlasciciela np. zakladu na rozmowe to zwraca sie do niego po imieniu czy poprzez dodanie pan lub pani. Jesli widzi ze sa sytuacje w ktorych pewne zachowania sa bardziej odpowiednie to zwracanie sie mamo czy tato jest wlasnie moim zdaniem odpowiednie.
    Pamietam jak moj syn mial w tym czasie 7-em lat i w chwili kiedy zwrocil sie do mojego znajomego po imieniu (czlowiek wowczas 50-siat lat) nie dodajac “panie ” zwrocilem mu uwage ze to nie jest jego kolega a ten wlasnie znajomy zareagowal ze tutaj jest Ameryka i to jest jak najbardziej prawidlowe. Moja znajoma kiedys zapowiadala ze jej nowo narodzona wnuczka bedzie uczona aby mowila jej Maria a nie babcia. Mozna byloby tutaj wymieniac wiele przykladow ktore wlasnie prowadza do eliminowania zwrotow Mamo , Tato itp. Jeszcze jednym przykladem jest bardzo duza liczba rozwiedzionych malzenstw i wlasnie w tym przypadku dzieci zwracaja sie do zastepczego rodzica po imieniu. Dodam ze kiedys kiedy moja corka byla w 5-tej klasie to po spotkaniu w szkole na 36-jsc dzieci tylko troje mialo rodzicow ktorzy nie byli rozwiedzeni z czego wlasnie moja corka wowczas powiedziala mi ze jest bardzo dumna.
    Swiat sie zmienia ale dla mnie pewne regoly powinny byc jak najbardzie utrzymywane .

  44. Jarek napisał:

    Pan Lisicki mógłby zadać sobie trud sprawdzenia rzeczywistosci przed jej opisywaniem. To kolejny przykład tego, co “prawicowe” niemoty zrobiły z niegdyś poważną i opiniotworcza gazeta. Wstyd przyznać ….

  45. pawelito napisał:

    to już przegięcie!!!!!!!!! za chwilę znikną słowa morderca, złodziej oraz babcia, dziadek. Zamiast tego pozostanie twór ludzki (dziecko) oraz “ci o których nie mówimy”. A przecież tylko matka może urodzić dziecko i nic tego nie zmieni, gej nie będzie w stanie tego zrobić. A myślałem, że tego co się dzieje u nas w polityce już nic nie jest w stanie przebić

  46. sokol napisał:

    No cóż – lewactwo zaczyna brać górę. To jest ścieżka, którą już wkrótce podążać będzie UE, a wraz z nią PL – dlaczego więc jak stado baranów, zgadzamy się na “integrację”?? Dlaczego bez referendum i bez wyjaśnienia ludziom, co oznacza “traktat reformujący” chcemy go przyjąć?? Może takie decyzje Arnolda, to ostatnie ostrzeżenie?
    Czy jeśli wszyscy są głupi, to my też mamy rezygnować z własnego panstwa za garśc srebrników i stadnym instyktem kłaniać się tym, co je dają??
    A ja chcę mówić mamo, tato… Chcę byc mężem i żyć z żoną…
    Nie chcę, żeby w kluczowych sprawch decydowała za PL jakaś lewacka organizacjia zwana UE…
    Nie chcę aby Europa była wielką , socjalistyczną Hiszpanią…
    Znaczy, czas już chyba przygotowywać powstanie, ostatni bój “konfederatów”…

  47. MobyDick napisał:

    Jutro, w niedzielę, po 20 dowiemy się czy i My zrobiliśmy krok w kierunku TAKIEGO Postępu.

    Przecież ostatnie osiągnięcie Postępu w Kalifornii było poprzedzone maleńkimi kroczkami “powolutku przybliżającymi”.
    Nie ma wyborów obojętnych! Każdy jest kroczkiem na jakiejś drodze.

    Ciekawe: Ilu z głosujących jutro, powie po latach:
    - ale Myśmy nie tego chcieli, Myśmy chcieli dobrze, Myśmy nie wiedzieli, że “Postęp” i “Tolerancja” mają i TAKIE oblicze?

  48. Basia napisał:

    Przypominam że podobne prawo obowiazuje w Anglii gdzie np w kartach szpitalnych trzeba pisać opiekun A i opiekun B,to czywiście obled totalny i mam nadzieję że w końcu ludzie sie opamietaja ,jest tylko jeden warunek ,media beda choć trochę niezalezne i “urabianie” tzwn opinii publicznej czyli wciskanie ludziom kitu pod sztandarem “tak myślą ludzie madrzy i postepowi” zostanie troszkę choc przelamane a na to sie nie zanosi,na naszym podwórku przyklad sprzed paru dni,ludziom udalo sie wmówić ze branie łapówek przez towarzystwo salonowe polityczno-biznesowe to jest łamanie godności czlowieka i ohydna prowokacja,oczywiście gdyby chodzilo o zwyklego czlowieka z ulicy sprawa wyglądala by na kryminał tylko,ludzie to kupili,na własne uszy slyszalam w radio tokfm jak pani Szczepkowska aktorka zresztą wypowiadala sie że nie jest przekonana o winie posłanki złapanej na gorącym uczynku,bo wprawdzie widziala jak brała pieniądze,no ale jak okrutnie potraktowana zostala przez organa ścigania,ZLAPANO JA I UPOKORZONO A KAZDY MA PRAWO DO BLEDOW.Skoro wyksztalcona osoba w radio glosi takie banialuki pod wpływem agitacji medialnej to co wymagac od szarego czlowieka,jak sie mu wmowi ze tylko moher,oszolom i wiesniak nie uznaje nowoczesnego nazywnictwa rodziców pardon opiekunów A i B to za niedlugo zastepy postepowców bedą powtarzać te banialuki z GLEBOKIM PRZEKONANIEM!!!!!!!

  49. czytelnik napisał:

    w imię tolerancji homoseksualistów
    narzuca się brak tolerancji dla “pozostałych”
    - oto osiągnięcie myśli zachodniej:
    brak tolerancji w imię tolerancji

    ps

    być może następnym gubernatorem Kaliforni będzie
    prorodzinny Shrek i zniesie głupi zakaz…

    http://odredakcji.blox.pl/html

  50. jan napisał:

    to wszystko jest na dłuższą metę bez znaczenia. za 50 lat światem będzie rządził Islam, a dzisiejsi lewacy będą albo głęboko wierzący, albo martwi. niestety, sami sobie to powoli budujemy

  51. Wojtek napisał:

    Kalifornijczycy zwariowali. Brońmy się przed tą głupotą.

  52. Marek Niklas/Los Angeles napisał:

    bzdury pana Lisickiego, nie ma takiego prawa w Kaliforni.

  53. Jerzy Bogdziewicz napisał:

    watpie czy to prawda
    bojcie sie tegi ze sowjwoja zdegenerowana europa do ktorej to pcha was po

    jurek z florydy

  54. O'Polan napisał:

    Krytycy, jak zwykle pewni swych racji dokładnie przestudiowali ów akt, ale nie zadali sobie trudu dosłownego przeczytania artykułu p.Lisickiego.
    Gdzie napisał on, że podpisany przez Schwarzeneggera bill zakazuje użycia słów mama i tata.
    Napisał, że z podręczników na podstawie tej ustawy znikną te słowa, a to różnica.
    Ustawę tą można porównać z naszymi krajowymi wytycznymi min.edukacji, na podstawie których dopiero powstają szczegółowe regulacje.
    Problemem jest to, że nawet tak konserwatywnemu i przyzwoitemu politykowi jak Schwarzenegger mniejszość sodomitów jest w stanie
    narzucić i wymusić na nim podpisanie takich wytycznych.
    podobne regulacje wprowadza tez Unia, nie pytając o zdanie społeczeństw członkowskich państw. ( nie piszę Narodów, bo to może byłby faszyzm, albo antysemityzm).
    New Age ze swoim postmodernizmem twardo i bezwzględnie wkracza w nasze życie i bardzo jestem ciekawy jak to sie skończy.
    PS. jeśli w ocenie psychologów tacy aktorzy jak Schwarzenegger czy Reagan to zaburzone osobowości, to ja nie potrzebuję normalnych.
    Psycholodzy zresztą powinni sie zająć najpierw własnymi osobowościami.

  55. M2 napisał:

    Realatywizm – głównym narzędziem lewaków. Jestam ciekaw, kiedy zacznie się rugowanie z podręczników i “głów” takich pojęć jak: człowiek (bo może zacznie się legalizować małżeństwa z psem); życie (bo może ktoś lubić zimnych i sztywnych partnerów). Dlatego zawsze pozostanę zwolennikiem konserwatyzmu.
    Serdecznie pozdrawiam.

  56. Wojtas napisał:

    # Marek Niklas/Los Angeles Napisał:
    20 październik 2007 o 18:46

    bzdury pana Lisickiego, nie ma takiego prawa w Kaliforni.

    ****

    No, nie ma, dopiero podpisane, więc BĘDZIE.

  57. Komor napisał:

    Nowy, Wspaniały Świat nadchodzi

  58. Piotr Paweł R napisał:

    Panie i Panowie czytelnicy “Rzepy”
    Należe do tych, którzy czytali ją od samego początku i czytam niezależnie od tego czy opluwają tą gazetę miłośnicy Ojca Dyrektora, czy też miłośnicy gazety wyborczej. Przestałem czytać tylko Plus Minus, a to ze względu na któregoś z Jastrunów podpisujących się “Smecz”, który wlazłszy na miejsce Wielkiego Gustawa Herlinga Grudzińskiego kompletnie mnie zniesmaczył (pojęcie z estetyki). Nigdy by mi nie przyszło do głowy obrzucać Naczelnego jakimiś epitetami o zapachu zgniłych jajek. Jeśli coś mi się nie podoba w jakiejś gazecie, to przestaję czytać i ostatnim s-syństwem jest namawianie innych aby “reformowali”.
    Teraz ad rem.
    Jeden facet, którego nazwisko nie przejdzie Panu Redaktorowi przez gardło lub komputer, napisał znakomitą rozprawę o postmoderniźmie i neomarksiźmie. Czyta się trochę ciężko, bo to nie felietonik, ale po przyczytaniu ma się wiedzę skąd się poprawność polityczna i wiele innych mód w dzisiejszym świecie bierze. I robi się smutno, a nawet człowiek zaczyna żałować, że nie jest i nie będzie mahometaninem, albo radykalnym żydem.
    P.S.
    To nie jest walka wyborcza!
    Czy wiecie? – wiecie! Unabomber – jak dotąd najinteligentniejszy z ujętych przestępców nazywał się Katchynski chyba Ted. Lubię Kaczyńskich wraz z Bogusławem. Gdyby jeszcze był jakiś poseł albo senator Waluś…. eeech!!!

  59. bloody_Rabbit napisał:

    @O’Polan

    “Krytycy, jak zwykle pewni swych racji dokładnie przestudiowali ów akt, ale nie zadali sobie trudu dosłownego przeczytania artykułu p.Lisickiego.
    Gdzie napisał on, że podpisany przez Schwarzeneggera bill zakazuje użycia słów mama i tata.”

    Tutaj napisał:

    “Kilka dni temu gubernator Kalifornii Arnold Schwarzenegger podpisał szkolne prawo antydyskryminacyjne, zgodnie z którym z podręczników znikną takie słowa jak ?mama?, ?tata?, ?mąż?, czy ?żona?.”

  60. KrZy$iEk(tm) napisał:

    Nie wiem skąd taka siła lobby gejowskiego??? Jak normalni wykształceni ludzie moga sie godzic na takie szalenstwo??/

  61. piotr napisał:

    Przerazajacy jest poziom nietolerancji Polakow.

    Wiekszosc z Was siedzi w swoich mysich, zapyzialych dziurach i z trwoga oglada kolorowe obrazki z “wielkiego swiata”, mozecie sobie je komentowac w jaki kolwiek sposob sie wam podoba, bo zart polega na tym, ze one was nie dotycza i dotyczyc nie beda

    Brak wam racjonalnego ogladu sytuacji i tolerancji, ktore to spowoduja ze Polska jeszcze dlugo bedzie biednym i zacofanym zasciankiem.

    “Nie chce mi sie z wami gadac”

  62. kerczer napisał:

    Szkoda, ze pan Lisicki nie podal zrodla tych hiobowych informacji
    ” zgodnie z którym z podręczników znikną takie słowa jak ?mama?, ?tata?, ?mąż?, czy ?żona?.
    Nie ma zadnego zrodla, linku, nic musicmy ufac i wierzyc panu Lisickiemu na slowo. Zaufanie jest dobre ale sprawdzenie prawdziwosci tych informacji jest jeszcze lepsze.

    Staralem sie znalezc jakies potwierdzenie tego w prasie amerykanskiej, nic nie ma zniakaniu slow “mama”
    Znalazlem artykul w Sacramento Bee
    http://www.sacbee.com/111/story/443968.html

    glowna roznica pomiedzy prawem, ktore bylo to tej pory a podpisanym ostatnio
    to:
    difference between banning teaching that “reflects adversely” or that which “promotes a discriminatory bias.”

    czyli:
    cala roznice jest w sformulowaniu
    ktore zakazuje
    “negatywnie sie odnosic” do tzw grup chronionych przed dyskryminacja przez prawo(homoseksulisci, lesbijki itd)
    na
    nowe sformulowanie, ktore
    zakazuje
    “promowac dyskryminacje” grup chronionych przez prawo

    Prosze pana Lisickiego o wyjasnienie, gdzie znalazl o zakazie uzywania slowa “mama”.
    Czemu i komu maja sluzyc takie przeklamania?

  63. mac napisał:

    Brawo MISTER….Mysle tak samo.Swiat moze sie zmieniac,czlowiek moze sie zmieniac..ale bez kręgoslupa…dupa;-)Pozdrawiam

  64. rmstemero napisał:

    Zabawnej dyskusji ciag dalszy. Jesli fakty zaprzeczaja uprzedzeniom, stereotypom i przesadom to tym gorzej dla faktow. Nawet wskazanie powszechnie dostepnego (lecz najwidoczniej nieznanego autorowi) tekstu ustawy nie jest w stanie sklonic ludzi z zabetonowanym swiatopogladem do odrobiny pokory i wstrzemiezliwosci w wyglaszaniu ewidentnie absurdalnych sadow i opinii.
    Najbardziej rozczulajace w tym procederze jest jednak – Panie Lisicki, niech Pan mi wybaczy – okreslanie osob majacych czelnosc zwrocenia uwagi na dziennikarska nierzetelnosc i pochopne wnioski wynikajace z niedbale wykonanej pracy mianem lewakow jak rowniez obdazenie ich kilkoma innymi niemilymi epitetami takimi jak “zwolennicy eurokolchozu” .
    Takie postepowanie sobie wypraszam. Chyba ze ktos bylby sklonny wykazac mi tutaj jakikolwiek zwiazek przyczynowo-skutkowy. Ja go nie widze. A psy Pawlowa nie powinny byc przykladem godnym nasladowania i to niezaleznie od orientacji seksualnej lub politycznej dyskutantow.

  65. Janek napisał:

    Gdyby pan wyjaśnił skąd pan zaczerpnął informacje do tego tekstu byłbym wdzieczny. Brzmi sensacyjnie i niektórzy powyżej twierdzą że to nieprawda co pan napisał. nawet linki do tekstu rzeczonej ustawy zamieszczają. A RP to nie jest Fakt (przynajmniej dotychczas czymś sie te pisma różniły….)

    I jeszcze drogi panie Pawle, zadałem sobie trud i spojrzałem na sprawozdania Związku Kontoli Dystrybucji Prasy:
    Przecietne jednorazowe nakłady RP wynosiły:
    rok 2004 243tys
    rok 2005 245tys
    …….
    styczeń 2006 244tys
    ale czerwiec 2006 223tys
    ……..
    i styczeń 2007 203tys
    ….
    oraz lipiec 2007 219tys

    Pan oczywiscie to wie ale czy zastanawiał się pan dlaczego tak sie dzieje? Może gdyby Pan mniej głupstw w takim rodzaju pisał byłoby lepiej? Może mniej wildsteina, ziemkiewicza, lichockiej i terlikowskiego hmm? Może PiS nie ma aż tylu zwolenników potrafiących czytac? Może być gorzej jak się prenumeraty przestaną odnawiać.

  66. Cezary Legutko napisał:

    Szanowni Panstwo i Szanowny Panie Redaktorze,

    Prosze przeczytac sobie ustawe SB 777:

    http://info.sen.ca.gov/pub/07-08/bill/sen/sb_0751-0800/sb_777_bill_20070223_introduced.html

    i zdecydowac samemu czy rzeczywiscie “z podręczników znikną takie słowa jak ?mama?, ?tata?, ?mąż?, czy ?żona?” a takze o co w tym wszystkim chodzi.

    Lepiej sprawdzic swoje zrodlo informacji a nie czerpac ich z World News Daily i innych watpliwej jakosci zrodel. Dziwi mnie niezwykle ze Pan Lisicki wypisuje takie rzeczy.

    CL

  67. Takiej orwelowskiej rzeczywistosci, nawet nieslawnej pamieci sawieckij sajuz nie byl w stanie stworzyc…

  68. MAReK, NYC napisał:

    Wczoraj (20 X) w NYC była piękna pogoda. Wybrałem się z dziewczyną do parku i nakarmiłem kaczki…

    Tymczasem, jak wieść gminna niesie, w Polsce śnieg pada? Czyli nic się nie zmienia. To dobrze… jest lato, później jesień i w końcu zima. Tak jak należy.

    Pozdrawiam wszystkich serdecznie!

  69. Chris napisał:

    To w końcu jak, Pan Lisicki zna się na prawie amerykańskim i potrafi tłumaczyć z angielskiego, czy nie?

    A na marginesie, Arnold nie ma prawa startować w wyborach do Białego Domu, bo urodził się jako Austriak. Gubernator to maximum.

  70. Artur napisał:

    Ci Amerykanie, dokąd oni idą? Przecież nasza cywilizacja, od czasów starożytnych do dzisiaj, opiera się na rodzinie, mężu i żonie, za wyjątkiem prawa koranicznego, które dopuszcza wielożeństwo. Tym nie mniej, bywając i pracując w krajach arabskich przekonałem się, że również tam podstawową tkanką społeczną są monogamiści, po prostu dlatego, że wykupienie i utrzymanie żony bardzo drogo kosztuje i na posiadanie więcej niż jednej żony stać niewielką grupkę bardzo bogatych. Poza tym w większości tych krajów poligamia nie jest tolerowana przez prawo. A więc od czasów wspólnoty pierwotnej, gdy ludzie żyli w hordach bez związków rodzinnych, rodzina jest podstawą społeczeństwa. Sprzyjanie związkom homoseksualnych i zrównanie ich w prawach z ludźmi o normalnej orientacji seksualnej jest czymś niebezpiecznym i prowadzi na manowce. Żadna religia nie dopuszcza innej możliwości niż związek mężczyzny i kobiety. Kto odrzuca Boga, naraża się na odrzucenie przez niego.

  71. Artur napisał:

    Odpowiedź dla Joanny
    Jak to się mówi, jak kulą w płot. Co do orientacji seksualnej jednego z braci są poważne podejrzenia, a o perypetiach rodzinnych córki drugiego brata wróble na płocie ćwierkają. Ja bym w takiej sytuacji nie miał odwagi prawić innym kazań. Co do ich oponenta, jest to człowiek przyzwoity, ma żonę i dwoje dorosłych dzieci. Z żoną ma ślub kościelny, co prawda zawarty grubo po cywilnym, ale spójrzmy wokół nas i kto jest bez grzechu niech rzuci kamieniem. Na pewno przeżywał wzloty i upadki w swojej wierze,ale kto z nas ich nie przeżywał? Poza tym wypowiada się przeciw aborcji i małżeństwom homoseksualnym. Więc uważajmy przy ferowaniu pochopnych wyroków. Więcej skromności i rozwagi.

  72. Jubal napisał:

    @Paweł Lisicki

    Panie redaktorze, byłoby dobrze, gdyby opanował był Pan angielszczyznę w stopniu pozwalającym na samodzielne czytanie ze zrozumieniem prostych tekstów prasowych. Pozwoliłoby to Panu uniknąć kolejnej kompromitacji wynikającej ze słabej znajomości języka i kiepskiego researchu. Bo przecież nie okłamuje Pan swoich czytelników świadomie, prawda?

  73. Joanna napisał:

    odpowiedź dla Artura
    Może warto zastanowić się, kto te plotki rozpowszechnia i dlaczego. A co do pana T. , to ktoś kto bierze ślub kościelny po prawie 20 latach małżeństwa na parę tygodni przed wyborami prezydenckimi jest dla mnie mało wiarygodnym człowiekiem. Wolę ludzi, którzy przyznają się do swojego ateizmu i szanuję ich o wiele bardziej niż tych, którzy nagle stają się żarliwymi katolikami na potrzeby kampanii.

    odpowiedź dot. bill SB777 Czytałam go w oryginale oraz opinie na jego temat amerykańskich prawników o zapatrywaniach zarówno demokratycznych jak i republikańskich. Sformułowania jakie zostały w nim użyte dają możliwość daleko idącej interpretacji – również takiej, o jakiej pisze p. Lisiecki.

  74. Alicja napisał:

    Nawet faszystom nie przyszło do głowy,coś takiego.Takie prawo to pierwszy milowy krok do zagłady cywilizacji.Mam,nadzieję,że świat obudzi się z hibernacji i zapobiegnie nieszczęściu.A,ja zawsze pozostanę mamą dla moich dzieci,nawet wtedy gdy świat będzie walił się w gruzy,i żaden wariat mi w tym nie przeszkodzi.Wyrazy szacunku dla Pana redaktora Lisickiego i dla jego poglądów.

  75. pduncz napisał:

    Rzeczpospolita już nie pierwszy raz kłamie w tym temacie, opierając się na manipulowanych konserwatywnych publikacjach zachodnich, bez sprawdzenia u źródła. Dokładnie to samo było w przypadku regulacji dot. służby zdrowia w Walii, przeczytałem wtedy cały dokument (w oryginale) i nie doszukałem się ani śladu rewelacji wieszczonych przez Rzeczpospolitą.

    To żenujące, że taka poważna niegdyś gazeta stała się bezmyślą tubą nagłośnieniową zachodnich konserwatystów, którzy nie powstrzymają się przed kłamstwem i fałszem, byle uznano ich racje.

  76. rmstemero napisał:

    @Jubal: sadze, ze pan redaktor Lisiecki nikogo nie pragnal ani oklamac ani tez swiadomie wprowadzic w blad. Problem jest natury szerszej i warto by bylo o nim porozmawiac a dotyczy obecnej koncepcji Rzepy jako dziennika. Otoz cecha rzetelnego dziennikarstwa jest dazenie do obiektywizmu i unikanie misjonarstwa wszelkiej masci, komentowanie rzeczywistosci a nie prezentowanie swych wizji dotyczacych takowej. Dziennikarz nie powinien ani wychowywac ani pouczac ani (a moze przede wszystkim) nie prezentowac swych pogladow. W naszym pieknym kraju obywatele w swej wiekszosci najwidoczniej zapomnieli co znaczy slowo MEDIA. Medium to jest przenosnik, srodek transportu informacji pomiedzy jej zrodlem a odbiorca. Jest lustrem a nie obrazkiem. Poglady czytelnik lub widz powinien posiadac wlasne.
    Powyzszy przyklad jest doskonala ilustracja jak obca sa powyzsze tezy naczelnemu Timurowi i jego druzynie. Nadrzedna okazuje sie osobista idiosynkrazja “dziennikarzy”skierowana wobec liberalnej wizji spoleczenstwa. Cala reszta jest pochodna tej postawy. Selektywna percepcja rzeczywistosci, reasearch po skrotach i tylko tam gdzie mozna znalezc tematy “sluszne” oraz obslugujace uprzedzenia wlasnej publicznosci, ignorowanie tekstow zerodlowych. Wszystko to jest jak sadze pochodna faktu ze obecni wlodarze tego niegdys godnego szacunku pisma nie pojmuja sie jako medium i partner czytelnika obdarzonego wlasna inteligencja i umiejetnoscia wyciagania wnioskow lecz postrzegaja sie jako uczestnikow krucjaty przeciw okreslonej wizji swiata.
    A to jest niedobra. I prosze mi nie odpowiadac teraz argumentem zaczynajacym sie od slow, “a GW to “, salon, michnikowszczyzna, lewacy itd. Tabloidyzacja i ideologizacja GW nie jest usprawiedliwieniem dla takich praktyk, wrecz przeciwnie – powinna stanowic wyzwanie do uprawiania jakosciowo dobrego, wywazonego i obiektywnego dziennikarstwa.

  77. jw napisał:

    ateuszu – popraw znajomość łaciny (niewiele brakuje ), dwa razy napisałeś z błędem

  78. pduncz napisał:

    poprawka, w powyższej wypowiedzi miałem na myśli kłamstwa Rzeczpospolitej na temat National Health Service of Scotland, a nie w Walii. zainteresowanych odsyłam do google.

  79. leon napisał:

    Tak naprawdę nie ma o co kopii kruszyć Jezeli nie podpisał to w przyszłości ma być podpisane przez Arnolda lub innego Woody Allena.Taka jest “konieczność dziejowa”.Orwell zbliża się.

    O tym skąd się to wzieło mówi Władimir Bukowski(wieloletni więzień polityczny w Związku Radzieckim)

    http://img532.imageshack.us/my.php?image=podpradbukowskioeuropiemn8.flv

  80. O'Polan napisał:

    @Joanna- masz rację. Ja też przeczytałem ten bill, zanim zabrałem głos.
    Zastanawiać się nad plotkami nie ma potrzeby, wiadomo kto i po co to robi.
    Co do zmiennego zdania p.Tuska nie zgadzam się. W moim przekonaniu ten pan nie ma żadnego zdania, on ma zadania do wypełnienia.
    Z powodu ciszy wyborczej nie mogę o nich napisać, ale są łatwe do znalezienia w sieci, już od początku lat ‘80.
    Pozdrawiam Ciebie i Pana Lisickiego.

  81. leon napisał:

    Amerykanie są daleko w tyle “postępu”.W Izraelu jak donosły media kobieta wyszła za mąż za kozła.Tak ,tak za kozła a nie kozę albowiem postęp jak nazwa wskazuje jest postepujący(krok po kroku) a nie gwałtowny.Na mariaże kobiety z kozą trzeba jeszcze poczekać.

  82. leon napisał:

    Mam chronicznego pecha.
    Jak wypuszczę swojego posta to akurat w tym momencie cenzorzy(och pardon cenzorzy to byli w PRL-u teraz są moderatorzy)wychodzą na kawę
    Na przykład wczoraj i dzisiaj wysłałem posta do takiego portalu Opolaczenie.pl (zamaskowałem nazwę do to może byc kryptoreklama).

    Post brzmiał :
    Jutro po “sumie” z całą rodzina NIE jedziemy do Pułtuska.Kto z was też NIE pojedzie do Pułtuska?

    Czekam juz ze 12 godzin na publikację i nic. Nie puścili na “antenę”.Musi cenzo.. ach te nawyki moderatorzy wyszli na lunch taki wielki lunch moze kto wie nawet na ” Wielkie Żarcie”

  83. zrobiono to ze względu na dzieci, które nie mają tak sielankowo: ojciec i matka, lecz np. jeden z rodziców zmarł, albo się rozwiedli, albo ma samotnego rodzica itp.

    wszystkim tym dzieciom jest przykro, że są niezauważane, że si muszą dostosować do wyidealizowanego schematu.
    a stanowią połowę wszystkich, także w polsce! gdybyś pracował w domu dziecka, to myślę, że przyklasnąłbyś pomysłowi z kalifornii. wiesz, co czują te dzieci, gdy czytają pięćdziesiąty wierszyk albo śpiewają o tacie i mamie?!

  84. Marek napisał:

    Z przykrością musze stwierdzić, że redaktor Lisicki nie zna ustawy, o której pisze i powtarza tezy lansowane przez amerykańską prawicę religijną.
    Ustawa podpisana przez gubernatora Kalifornii zakazuje szkołom dyskryminacji uczniów ze względu na religię, przynależność etniczną, płeć czy orientację seksualną. Ma ona chronić młodzież (w tym gejów i lesbijki) przed szykanami i przemocą ze strony rówieśników. Nowe prawo definiuje orientację seksualną jako heteroseksualną, homoseksualna oraz biseksualną. W ustawie nie ma jednak ani słowa o tym, że z podręczników maja zniknąć takie określenia jak mama, tata, mąż czy żona. Dokument nie zawiera żadnych konkretnych instrukcji dotyczących sposobów w jaki sposób szkoły mają walczyć z uprzedzeniami.

  85. bolo-obserwator47 napisał:

    No gratuluję panu Arnoldowi Schwarzeneggerowi. Ja na jego miejscu dla solidarności z odmieńcami uciąłbym sobie męskośc i powiedsił nad kominkiem, a za żonę wziąłbym takiego samego faceta. O biedna nasza ziemia matka!. Bliski koniec jak tacy wszędzie dojdą do władzy. Będzie hasło “NORMALNI LUDZIE DO PODZIEMI” – jak to u nas w przeszłości było – slogan TKM będzie na fali

  86. Tadeusz napisał:

    Prosze uprzejmie o podanie nazwy (numeru) ustaway, albo fragmentu, na ktora pan sie powoluje. Czytam kazdy Panski artykul z zapartym tchem i podzielam wiekszosc Panskich pogladow. Niestety, na stronie internetowej Stanu Californii nie widzialem ustawy, ani tresci, na ktora sie pan powoluje.

  87. Pablo napisał:

    Nie bez powodu Arnold grał Conana…

  88. Wang napisał:

    Witam,
    Jeżeli redaktor naczelny na pierwszej stronie umieszcza tak bulwesujący tekst, który jak się okazuje nie został zweryfikowany, to ja się pytam o kompetencje dziennikarskie pana Lisieckiego.
    Jeżeli tak ma wyglądać zmiana formatu Rzepy, to ja proponuję format jeszcze bardziej zwęzić, wydłużyć i sprzedawać w rolkach.
    Acha, przesłałem linka na skrzynkę do ASa ;->

  89. Joanna napisał:

    Szanowny Panie Redaktorze,

    Prosze przeczytac wpis Macka. Nie mam nic do dodania. Moze poza pytaniem – po co Pan pisze takie teksty, jesli porusza Pan tematy zupelnie sobie nieznajome. Chyba tylko po to, zeby rozhustac te emocje na forum.

  90. szczęśliwy napisał:

    czas szukać nowej tyrki panie redaktorze naczelny. Nawet pan nie wie jak się cieszę

  91. Daniel napisał:

    Szanowny Panie Redaktorze,

    Przykro mi ze Rzeczpopolita, gazeta ktora dotad szanowalem i uwazalem za postepowa, zdecydowala sie opublikowac panski dyskryminacyjny artykul. Przykro mi tym bardziej ze mojej ojczyznie ciagle jeszcze daleko do standardow powszechnie uwazanych w cywilizowanych krajach za niepodwazalne prawa kazdego czlowieka. Panski artykol nie przynosi zaszczytu Polsce i sluzy tym ktorzy chcieliby, sladami hitlerowskich nazistow, wyslac wszystkich ktorzy za “inni” do komor gazowych. Wiem ze w koncu przyjdzie taki czas za Polska, jak za dawnych czasow, bedzie znowu przystania tolerancji i postepu, krajem gdzie wszyscy ludzie, bez wzgledu na pochodzenie, religie, preferencje seksualne, wiek, czy plec beda razem zyc wspierac sie dla wspolnego dobra.

    Nie przejrzy Pan na oczy tak dlugo jak bedzie pan myslal o rodzinie heteroseksualnej jako “normalna”. Wazne jest to czy rodzina jest szczesliwa. Rodzina homoseksualna moze byc rownie szczesliwa jak heteroseksulna. I prawo powinno chronic takie szczesliwe rodziny. Tak to juz jest z mniejszosciami, ze sa one z definicji mniejszosciami, slabszymi od wiekszosci. A jako slabsze wymagaja czesto specialnej ochrony prawnej. Jezeli wiekszosc nie szanuje mniejszosci (czego odwzierciedleniem wydaje sie byc pana artykul), to wszelkie proby wprowadzenia takiej ochrony prawnej beda sie spotykac z atakami, takimi jak w panskim artykule.

    Bardzo ciezko jest zmienic samego siebie, zmienic kogos innego jest niemal niemozliwe. Dlatego nie mam wielkich nadziei na to ze uda mi sie zmnienic panskie poglady na traktowanie homoseksualnej mniejszosci. Moze gdyby mial pan homeskualnego syna albo corke, to wtedy by pan zrozumial…

    Daniel (dumny z tego ze mieszka w Kaliforni)

  92. texas holdem odds napisał:

    poker games download…

    Exactement casino roulette gratuites online casino kostenlos poker site casino online poker money…

Dodaj komentarz

Komentarze zawierające sformułowania agresywnie obraźliwe (nawet wobec polityków) nie mają szans na publikację.