Paweł Lisicki: Czas kampanii, czas wojny

Ta kampania była pod każdym względem szczególna. Nigdy jeszcze nie padło tak wiele obelg, inwektyw, tak ostrych i bezpardonowych oskarżeń. Obie największe partie nie przebierały w środkach, by pognębić przeciwnika.

Premier Jarosław Kaczyński ostrzegał, że zwycięstwo opozycji oznacza powrót do czasów stanu wojennego. Donald Tusk porównywał premiera z Jerzym Urbanem i Czesławem Kiszczakiem, ludźmi z krwią na rękach. Z jednej strony słyszeliśmy o naruszaniu reguł demokracji, groźbie państwa policyjnego, nadchodzącym totalitaryzmie. Z drugiej strony wmawiano nam, że Polska to kraj do cna przeżarty korupcją, opanowany przez oligarchów i aferzystów.

Walka wyborcza nikogo nie pozostawiła obojętnym. Nawet dotychczasowe ponadpartyjne autorytety rzuciły się w wir zmagań, miotając się w prawo i lewo, krzycząc o dewiantach czy szmatach. Ciekawe, że każdej ze stron tak łatwo przychodziło dostrzeganie źdźbła w oku wroga, tak trudno belki we własnym.

To pierwsza kampania, w której politycy pokazali, że rozumieją, czym jest demokracja medialna. By wygrać, trzeba być słyszanym, a by być słyszanym, trzeba przebijać konkurenta wyrazistością przekazu. Czy należy się tego obawiać? Niekoniecznie. Czas kampanii, jakkolwiek by ją oceniać z estetycznego punktu widzenia, pozwala zwykłym wyborcom naprawdę sprawdzić polityków. Chęć zwycięstwa sprawia, że każda ze stron za wszelką cenę stara się wykazać błędy i słabości przeciwnika.

Po takiej kampanii wiemy już o głównych antagonistach wszystko. A przynajmniej wystarczająco wiele, by świadomie wybrać. Tak długo jak elity polityczne są podzielone i autentycznie walczą o władzę, demokratyczna kontrola jest zapewniona.

Wszystko to wszakże pod jednym warunkiem: że po wyborach politycy będą potrafili ze sobą współpracować. Że gorączka i amok miną, a zamiast nienawiści pojawi się zdolność oceny interesów. Gospodarka pędzi do przodu, ważą się losy naszej pozycji w Unii Europejskiej. Jeśli po wyborach nie uda się zakończyć obecnej wojny, jeśli nie powstanie rząd zdolny skutecznie działać, może nam grozić to, że polska szansa zostanie zaprzepaszczona.

Ostra kampania jest dowodem dojrzałości demokracji. Podobnie jak zrozumienie, że kiedyś musi się ona skończyć i wówczas należy wyciągnąć wnioski z konieczności.

Podziel się:
  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(66) Komentarzy do “Paweł Lisicki: Czas kampanii, czas wojny”

    -
  1. Marcin Kiewicz pisze:

    Oczekiwałbym w dzisiejszym orędziu premiera „plan irlandzki”: po wyborach siadamy do stołu i uzgadniamy „mapę drogową” dla reform i programów naprawczych wolnych od niszczącej gry politycznej. W Częstochowie podpisujemy pakt dla Polski – i alleluja do przodu!

    Dobre 0

  2. robot humano pisze:

    Być nie może! Ani słowa o Wyborczej?

    Dobre 0

  3. p5 pisze:

    Panie Redaktorze, tylko Rzepy żal.

    Dobre 0

  4. Obserwatorka pisze:

    Ta kampania to wielka nuda i zakłamanie. Żadnej poważnej wypowiedzi programowej poza konferencjami Giertycha. A najśmieszniejsze są zapowiedzi premiera o zwalczaniu korupcji z pomocą zdemoralizowanych, niekompetentnych i często skorumpowanych policjantów, prokuratorów i sędziów. Do tego wszystkiego ten zarozumiały i marny prawnik – min. Ziobro ? na czele krucjaty skierowanej przeciwko korupcji.

    Dobre 0

  5. Obserwatorka pisze:

    Ta kampania to wielka nuda i zakłamanie. Żadnej poważnej wypowiedzi programowej poza konferencjami Giertycha. A najśmieszniejsze są zapowiedzi premiera o zwalczaniu korupcji z pomocą zdemoralizowanych, niekompetentnych i często skorumpowanych policjantów, prokuratorów i sędziów. Do tego wszystkiego ten zarozumiały i marny prawnik – min. Ziobro ? na czele krucjaty skierowanej przeciwko korupcji.

    Dobre 0

  6. piotr pisze:

    KTO STOI ZA TUSKIEM? Zwolennicy opozycji uwierzcie ze zmiany w Polsce sa dobre dla wszystkich. Pozdrawiam serdecznie wszytskich zwolenników opozycji. Przyłaczcie sie do budowy lepszego życia w Polsce Bo to własnie się teraz odbywa z pełnym rozmachem
    Niestety TUSK LID i PSL na zmianę ziały ogniem nienawiści od 2 lat. Atak bez argumentów. Liberalny populizm i kretactwo. Media finansowały – jako pierwsza władza – naglaśniając prowadzona przez skrajnych liberałów z PO, postkumunistycznych liberałów jak LID czy chłopskich skrajnych liberałów jak PSL wojnę przeciwko budowie silnej Polski! Dlaczego to robiły i robią?
    Partie opozycyjne WIEDZA ŻE TO ICH OSTATNIA SZANSA . OSTATNI DECYDUJACY SKOK NA KASE. Zrobią wszytsko BY PRZEJĄĆ WŁADZE. ZAMIAST WZIAC SIE DO ROBOTY TO WDRAZALI STRATEGIE BY PO TRUPACH i STRATACH DLA POLSKI PRZEJAC WLADZE. PROPONUJE OBEJRZEC FILM NOCNA ZMIANE. SCENARIUSZ TEN SAM CO OBECNIE. Nie bądźmy naiwni. Nie dajmy się znów JAK POTULE KROWY „WYDOIĆ”.
    Zasługujemy na znacznie więcej i to się nam nalezy a nie tylko kręcącej po cichu za nasze pieniadze brudne interesy wąskiej grupie cwaniaków. Grupa aferałów otumaniło sporą częsć Polaków. Jak to możliwe! Kupowanie głosów w PGNI za nasze pieniądze 75 tys!!!, skandaliczne i absurdalbne wypowiedzi nie tylko mediów ale i uczonych osób na temat korupcyjnej afery p. sawickiej. JEDNEJ Z TWORZĄCYCH KORUPCYJNE BAGNO – WRAZ Z KOLEGAMI JAK TO W SOWJEJ OFERCIE PRZEDSTAWIAŁA BIZNESMENOWI. NO PRZECIEZ TACY LUDZIE SIE W TELEWIZJI NIE REKLAMUJA TYKLKO INTENSYWNIE PO CICHU SZUKAJA BOGATYCH GOTOWYCH DO DAWANIA OLBRZYMICH ŁAPÓWEK. CZY NIE PAMIETAMY ZE KILKA LAT TEMU MÓWIONO ILE MILIONÓW KOSZTUJE WSTRZYMANIE, ZAWETOWANIA LUB PRZEPROWADZENIE USTAWY W NASZYM PARLAMENCIE

    W Polsce ma miejsce olbrzymia medialna manipulacja której ofiara padaja zwykli ludzie robotnicy, chłopi, nauczyciele, lekarze, pielęgniarki, naukowcy, emeryci, drobni przedsiebiorcy a przede wszytkim młodzi ludzie.Przeciez to ich dosięgało najbardziej siegające ponad 50 % bezrobocie. Wszystkich niszczyły ostatnie 15 lat rządów skrajnych liberałów ala PO, postkumunistycznych liberałów jak LID czy chłopskich skrajnych liberałów jak PSL. Wszyscy zostalismy przez nich oszukani. To oni spowodowali kolejna fale emigracji, to ich polityka doprowadziła do głodowych pensji lub psich zarobków wielu zawodów nauczycieli, lekarzy, naukowców, inżynierów robotników, bankructw lub wegetacji stetek tysięcy drobnych firm. Niewielu na tym korzystało. Zmarnowano olbrzymi wysiłek cięzka prace i szansę jaka było przemiany demokratyczne. Przykładów mozna przytaczac setki.
    Pozdrawiam serdecznie wszytskich wrogów i zwolenników opozycji. Przyłaczcie sie do budowy lepszego życia w Polsce Bo to własnie się teraz odbywa z pełnym rozmachem

    Dobre 0

  7. JOTBUC pisze:

    Jaszek, calym sercem popieram twoj wywod. Tak wlasnie to widze pomimo, ze mieszkam za granica. Moze wlasnie dlatego potrafie zachowac potrzebny dystans w ocenie wielu faktow. Czytam prase europejska, korzystam z polskich mediow i z taka zaciekla kampania wyborcza nigdy sie nie zetknelam. Najsmutniejsze jest to, ze ludzie nie zdaja sobie sprawy z tego jak sa przez niektore media manipulowani. Wystaczy zmiana jednego slowa, wyrwanie slowa z kontekstu, zly sondaz, skrot myslowy, zle tlumaczenie i otrzymuje sie falszywy obraz. Metod na manipulacje jest bez liku.
    Godne napietnowania sa naciski przeciwnikow PiS-u na dziennikarzy Rzeczpospolitej zmierzajace do zabicia wolnosci slowa i ukrocenia rzeczywistej demokracj. Dla nich niezaleznosc mediow oznacza tylko walke z rzadem, Ziobra i CBA, demokracja oznacza jednopartyjnosc.
    Pan Tusk powiedzial, ze Kiszczak moglby sie uczyc od pana Kaczynskiego, ja notomiast mysle, ze PO ma mistrzow lepszych od Kiszczaka. Oni to robia elegancko, sa wyrafinowani, uzywaja bialych rekawiczek i nie zostawiaja za soba odciskow palcow.

    Pozdrawiam serdecznie pana redaktora

    Dobre 0

  8. Irena z Gdańska pisze:

    Akcje dla pracowników PGNiG to granda, szwindel polityczny. Dlaczego RZ tym się dzisiaj nie zajęła? Gdzie Ci wojujący dziennikarze, walczący o standarty. Wyobrażam sobie co by sie działo gdyby taki geszeft zrealizował PiS. Czasami myślę, że robię błąd kupując codziennie prasę. Z Dziennikiem się żegnam, pozostaje jeszcze Rzepa zobaczę jak długo. Pozdrawiam ludzi myślących o dobru Polski.

    Dobre 0

  9. Piotr pisze:

    Sz. Panie Redaktorze,

    Zgadzam sie, ale tylko do pewnego stopnia. Zyjac wiekszosc mojego zycia (40 lat) w tzw. krajach rozwinietych, pamietam rozne wybory, zaczynajace od Nixon/Humphrey w 1968 podczas wojny Vietnamskiej do Bush/Clinton w 1992. Takze mialem okazje ogladnac wybory Major/Blair w 1995 kiedy mieszkalem w Londynie. Ale nie moge sobie przypomniec zebym kiedykolwiek widzial to co widzialem przez te ostatnie dwa lata w Polsce. Nigdy nie widzialem zeby partie opozycyjne probowali w bardzo brutalny sposob zniszczyc legalnie wybrany rzad, a kiedy im sie nie udalo, to wywolali totalna wojne nie tylko na partie rzadzaca, ale na caly aparta panstwa. I tak prawde mowiac, nigdy nie widzialem sytuacji gdzie media tak stronniczo nie tylko relacjanowali wydazenia polityczne, ale w polityce uczestniczyli. Ogladalem w horrorze kiedy jedna stacja tv z pomoca jedne parti probowali „obalic’ legalnie wybrany rzad. To dla mnie bylo cos nowego. Tak na marginesie, rzady z reguly powinni obalaja parliamentarzysci albo wojska, a nie stacje telewizyjne. Takze nie przypominam sobie zebym kiedy kolwiek slyszal takiego slownictwa uzywanego w kampaniach wyborczych, i takiej nienawisci skierowane przeciw osob ktorych jedyny grzech byl ze lepiej prowadzili kampanie wyborcza i wygrali wybory.

    Najblizsze porownania ktore mnie przychodzi na mysl do obecnej sytuacji to pierwsze proby do przeprowadzenia wybory i stworzenia rzadu po zawieszeniu broni w Polnocnej Irelandi pod koniec lat 90. Nienawisc mozna bylo porownac do tego u nas, jednak slownictwo bylo o duzo lagodniejsze.

    A co do atmosfery powyborczej, to watpie zeby sie poprawila. Najwieksza roznica pomiedzy ludzmi zajmujac sie polityka, tzn. nie tyko politycy ale i media takze, w Polsce to tych w Stanach lub Wielkiej Brytani lub nawet w Polnocnej Irelandi, jest to ze w tamtych krajach ludzie ktorzy sie polityka zajmuja sa ludzie dobrej woli. Moze sie nie lubia, moze sie czuja pokrzywdzeni, ale przynajmnie ich cel jest poprawienia panstwa. Bo robia to z milosci do ich panstwa, niezaleznie jak oni to panstwo widza. Moge to powiedziec nawet o tych w Polnocnej Irelandi.

    W Polsce dobrej woli pomiedzy adwersami po prostu nie istnieje. W Polskiej polityce istniejie tyko zwierzeca walka o zycie i smierc. Tylko i wylacznie. Ten ktory wygra, dostaje lup. Ten ktory przegra, nie dostaje lupa. Nie musimy patrzyc dalej niz wydazenia z pewna pani posel ze ostatniego tygodnia. Wybory jeszcze nie wygrane, a lupem sie dzielili. I to nie jedna czy dwie osoby, ale rozne grupy w tej parti. A jak byli zlapani, to odszczelili tych ktorzy sie dali zlapac, ale pozostali zwarli szeregi i do boju. Jakby nic sie nie stalo. No i skoro nic sie nie stalo, i sadaze pokazuje ze prowadza dwa dni przed wyborami, zastanawiam sie co sie stanie jakby przegrali. Az strach pomyslec.

    Pzdr.
    Piotr

    Dobre 0

  10. Aleksandra pisze:

    Nie wydaje mi sie, aby ta kampania byla niezwykle brutalna pamietam wybory w Anglii , ktore byly ciekawe i bardzo ostre.

    Tak Nowak glosuj za PO, za profesorem Geremkiem , ktory jezdzi po Niemczech i namawia tam zyjacych Polakow, aby popierali niemieckie propozycje dotyczace sposobu glosowan w EU.
    Zaloze sie, ze twoj przodek nie byl hetmanem.
    Pozdrowienia dla fritza i Herwiga.

    Dobre 0

  11. majass pisze:

    Jesli sondaze sie potwierdza to bedzie to jeden z ostatnich komentarzy napisanych przez Pana Lisickiego jako redaktora naczelnego Rzepy. Warto isc na wybory by codziennie w swoje ulubionej gazecie nie widziec Wildsteina, Semki, Terlikowskiego( AMEN!).. oj jak moze byc pieknie.
    I pomyslec, że można było tak upartyjnic i upolitycznić najlepsza gazete w kraju. Jej skład zależny od wyników wyborów, Myśle ze Fikus juz nie tylko sie przewraca w gorbie ale juz z niego wyszedł.
    PS. Uwazam ze wymieni „publicysci” powinni pisać nadal w Rzepie. Ale nie jako jedyne wyrocznie tylko jedni z wielu. A na pewno nie ma dla nich miejsca na dwójce w komentarzach redakcyjnych.
    Wróc stara Rzepo (spkojna, niepolityczna, obiektywna)..
    CZEKAMY!!!!

    Dobre 0

  12. Franek pisze:

    Lisicki zmienia zdjecie … i ton. Nagle Rzp staje sie przykladem bezstronnosci. Juz nie tylko Kaczynski jest bezprzykladnie atakowany – jak to wciaz nam powtarzano na tych lamach. Teraz i on niby winny jest brutalizacji zycia politycznego – oczywiscie na rowni z Tuskiem (ze byl od Tuska brutalniejszy uslyszymy dopiero, jak juz PIS przegra).

    Panie Lisicki, ten konformizm Pana nie uratuje, konformistyczna prasa skazana jest na plajte. Czytaja ja tylko fanatycy, albo masochisci (tacy jak ja). Serdecznie pozdrawiam.

    Dobre 0

  13. Anna pisze:

    Bardzo sobie cenię pana opinie, ale tym razem się nie zgodzę z pana oceną. Premier i PIS mówią często ostro, ale nigdy nie przekraczają pewnej granicy , powiedzmy przyzwoitości. Tusk i PO to robią. Podobnie jest z sympatykami tych partii. Widać było to najwyraźniej w debacie. Premier potraktował Tuska jak przeciwnika politycznego, Tusk premiera jak wroga, a to duża różnica. Od chwili wygrania wyborów przez PIS dziennikarze walą po głowach jak pałą fałszywą tezą, że obie strony są równie brutalne, a to nieprawda.

    Dobre 0

  14. Herwig Ploth pisze:

    Do Aleksandra:

    Dzięki za pozdrowienia. Przepraszam, że trochę żartowałem. Wypowiedzi fritza mnie zawsze bulwersują, przypominają trochę manię prześladowczą.
    Dla poprawności Geremek to nie PO, tylko Partia Demokratyczna (DP), w PE w frakcji ALDE – tam jest i niemiecka FDP. PO to między innymi Jacek Saryusz-Wolski ? wielki zwolennik pierwiastka.

    Dobre 0

  15. fritz pisze:

    Do Herwiga

    Chcialbym abys mial racje, tzn. sie zeby to byla moja mania przesladowcza. Moze jednak nie jest. Oto stosunek Tuska do Polski udzielona w wywiadzie dla miesiecznika Znak w 1987, nr 11/12 str. 190 a poniej bylego min. w rzadzie Mazowieckiego Kuczynskiego z 14.06.06 z jego blogu.

    Te obydwie wypowiedzi znakomicie uzupelniaja i opiesuja cele polityki zagranicznej POLiD. O regionalizacji Polski jako przyszlosci wspomniala ku mojemu zaskoczeniu w jednym z artykolow prof. Staniszkiewicz, wrog PiS.

    A wiec Tusk a potem Kuczynski. W Niemczech niewyobrazalne.

    ————————–
    Polskość to nienormalność – takie skojarzenie narzuca mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu. Polskość wywołuje u mnie niezmiennie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnej ochoty dźwigać… Piękniejsza od Polski jest ucieczka od Polski tej na ziemi, konkretnej, przegranej, brudnej i biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w krainę mitu. Sama jest mitem.”
    —————————–

    i Kuczynski:

    Zwroc uwage, ze scenariusz Kuczynskiego byl konsekwentnie w ciagu tych dwoch lat realizowany.
    ———
    Życzę porażek na wszystkich frontach, bo każde zwycięstwo tego Układu to porażka Polski i zagrożenie dla wolności. Życzę także porażek gospodarczych, choć za to płacą ludzie. Ale tylko one mogą wstrząsnąć bazą wyborczą tej wstecznej władzy i uniemożliwić dalsze hodowanie chwasta zwanego IV RP.

    Najpierw jestem SLDowcem, PDekiem, Judaszowcem z wiadomej gazety a dopiero w dalszej kolejności Polakiem (jeśli w ogóle). Prestiż Polski na międzynarodowej arenie? A kogo to obchodzi?! Plujmy na nasz kraj ile wlezie: na forum Parlamentu Europejskiego, we wrogich Polsce mediach, gdzie się da. Można wystąpić na konferencji, której celem jest dowiedzenie, że Polska to nowa III Rzesza? No to wystąpimy! Wrogie Polsce gazety publikują teksty obrażające Polaków? Kolportujmy te treści jak najszerzej, delektujmy się nimi, brońmy ich jak socjalizmu. Gospodarka nie chce się załamać? Pomożemy jej prowokacjami, nieodpowiedzialnymi wypowiedziami, proroctwami totalnego krachu. Szkodźmy, niszczmy, kłammy, obrażajmy, poniżajmy, szydźmy, obrzucajmy błotem? Polska musi być nasza. A jeśli nie będzie to ją utopimy w naszej plwocinie?
    —————–

    Dobre 0

  16. fritz pisze:

    Pozdrowienia dla Aleksandry :)

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.