Ta kampania była pod każdym względem szczególna. Nigdy jeszcze nie padło tak wiele obelg, inwektyw, tak ostrych i bezpardonowych oskarżeń. Obie największe partie nie przebierały w środkach, by pognębić przeciwnika.
Premier Jarosław Kaczyński ostrzegał, że zwycięstwo opozycji oznacza powrót do czasów stanu wojennego. Donald Tusk porównywał premiera z Jerzym Urbanem i Czesławem Kiszczakiem, ludźmi z krwią na rękach. Z jednej strony słyszeliśmy o naruszaniu reguł demokracji, groźbie państwa policyjnego, nadchodzącym totalitaryzmie. Z drugiej strony wmawiano nam, że Polska to kraj do cna przeżarty korupcją, opanowany przez oligarchów i aferzystów.
Walka wyborcza nikogo nie pozostawiła obojętnym. Nawet dotychczasowe ponadpartyjne autorytety rzuciły się w wir zmagań, miotając się w prawo i lewo, krzycząc o dewiantach czy szmatach. Ciekawe, że każdej ze stron tak łatwo przychodziło dostrzeganie źdźbła w oku wroga, tak trudno belki we własnym.
To pierwsza kampania, w której politycy pokazali, że rozumieją, czym jest demokracja medialna. By wygrać, trzeba być słyszanym, a by być słyszanym, trzeba przebijać konkurenta wyrazistością przekazu. Czy należy się tego obawiać? Niekoniecznie. Czas kampanii, jakkolwiek by ją oceniać z estetycznego punktu widzenia, pozwala zwykłym wyborcom naprawdę sprawdzić polityków. Chęć zwycięstwa sprawia, że każda ze stron za wszelką cenę stara się wykazać błędy i słabości przeciwnika.
Po takiej kampanii wiemy już o głównych antagonistach wszystko. A przynajmniej wystarczająco wiele, by świadomie wybrać. Tak długo jak elity polityczne są podzielone i autentycznie walczą o władzę, demokratyczna kontrola jest zapewniona.
Wszystko to wszakże pod jednym warunkiem: że po wyborach politycy będą potrafili ze sobą współpracować. Że gorączka i amok miną, a zamiast nienawiści pojawi się zdolność oceny interesów. Gospodarka pędzi do przodu, ważą się losy naszej pozycji w Unii Europejskiej. Jeśli po wyborach nie uda się zakończyć obecnej wojny, jeśli nie powstanie rząd zdolny skutecznie działać, może nam grozić to, że polska szansa zostanie zaprzepaszczona.
Ostra kampania jest dowodem dojrzałości demokracji. Podobnie jak zrozumienie, że kiedyś musi się ona skończyć i wówczas należy wyciągnąć wnioski z konieczności.




Andrzej Fąfara
Hubert Salik
Ignacy Morawski
Jacek Lutomski
Jacek Przybylski
Jerzy Haszczyński
Joanna Bojańczyk
Krzysztof Feusette
Krzysztof Kowalski
Kuba Kurasz
Maciej Rybiński
Marek Dusza
Marek Magierowski
Monika Małkowska
Paweł Bravo
Paweł Jabłoński
Piotr Gabryel
Piotr Gillert
Piotr Gociek
Piotr Kościelniak
Piotr Semka
Piotr Skwieciński
Piotr Zychowicz
Rafał A. Ziemkiewicz
Tomasz Wróblewski
sądzę, że najlepszym rozwiązaniem jest rozpad pisu po 21.10.
Panowie Kaczyński, Kurski, Bielan, Gosiewski i tego rodzaju giganci “przyzwoitości” niech znów robią posiedzenia partii w pełnym składzie na maminej kanapie.
Wierzę, że znajdzie się tam całkiem spora grupa osób, dla których poczucie smaku jest nie tylko cytatem z poety.
I w ten sposób problem się rozwiąże.
najpierw rozliczenie i spowiedź, potem rozgrzeszenie i sklejanie na powrót społeczeństwa.
No proszę, wystarczyła nagana Władysława Bartoszewskiego, który powiedział, że Rzeczpospolita to PISowska gazeta partyjna i okazało się, że jednak potraficie pisać bezstronne komentarze.
Może będą jeszcze z Was ludzie.
“Ostra kampania jest dowodem dojrzałosci demokracji”. Owszem, pod warunkiem, że prowadzi się wojnę na argumenty i fakty. Niestety ta kampania jest wyjątkowo brutalną i chamską wojną głównie na oszczerstwa, pomówienia, ciosy poniżej pasa i szyderstwa. Dowodzi zatem nie dojrzałości, lecz całkowitej degrengolady demokracji. Zresztą czy może być inaczej, skoro jedynym środkiem zobywania władzy w tym ustroju jest jak najskuteczniejsze podlizywanie się tłumom? Podczas tej kampanii chyba wszyscy czołowi politycy, a także wiele tzw. autorytetów moralnych, artystycznych i innych utraciło klasycznie pojętą zdolność honorową. Chyba ostatnim z rozpoznawalnych dla ogółu polityków, który ją zachował jest Marek Jurek. Zaznaczam, że nie chodzi mi tu o jego poglądy, lecz o sposób zachowania. Ale czy w tym kłębowisku politycznych jadowitych żmij ktoś, kto pozostał normalny ma jakies szanse?
Cytat: “…krzycząc o dewiantach czy szmatach..”. Po tej wypowiedzi Bartoszewskiego zabral glos prof. Brzezinski, stwierdzajac ze w Polsce odbywa sie nieprawdopobna wulgaryzacja (doslownie ) jezyka politycznego, i ze dokladnie to niezwykle Polsce szkodzi. Powiedzial rowniez, ze to co jest ostra konkurencja w krajach demokratycznych stalo sie nienawistnym spektaklem.
Co do porownania obu stron: jezeli porownamy ilosci wulgarnych inwektyw to PO prowadzi 10:0. Takich wulgaryzmow ze strony PiS po prostu nie bylo.
Mam nadzieje, ze Bog bedzie mial Polske w Swojej opiece ( nie jestem religijny) i powtorzy sie cud z 1920, bo stawka jest praktycznie dokladnie ta sama:
Istnienie suwerennej Polski czy tez przeksztalcenie Polski w region europejski zarzadzany z Berlina (nie z Brukseli ) przez POLiD, co by oznaczalo realizacje likwidacji Polski zgodnie z planami z poczatku 20-tego wieku.
Mam nadzieje, ze Polska zwyciezy, tzn. sie PiS wygra.
Amen.
Panie Redaktorze!
Ostra kampania wyborcza jest sprawdzianem demokracji, o ile jest merytoryczna i programowa. Natomiast gdy ta ostrość sprowadza się do obelg, pomówień i inwektyw – jest sprawdzianem kultury politycznej (a raczej jej braku). Dwie wielkie partie – gdyby brać pod uwagę tylko okres kampanii – w tym braku kultury są sobie równe, gdy zaś uwzględnić ostatnie dwa lata – palmę pierwszeństwa trzeba przyznać PiS-owi. Zaczął najwcześniej i – mam nadzieję – za ten brak kultury zapłaci najwyższą cenę porażki. A symbolem tej porażki będzie fraza o opozycji rwącej sie do koryta i rabunku oraz użycie CBA dow ramach kampanii, a także zaangażowanie prezydenta wszystkich Polakow do “braterskiej” pomocy (zamiast neutralności). Ale co partia, to obyczaj.
Not tak najlatwiej jest gladko stwierdzic ze dwie partie nie przebieraly w srodkach i ze “ostra kampania jest dowodem dojrzalosci demokracji.
Niestety to rzadzaca partia uzyla sluzb CBA przeciwko przeciwko oponentowi.
Ta sama partia rozpoczela brudna wojne nazywajac Tuska “pomocnikiem” Kwasniewskiego i poczatkowo odmawiajac z nim dyskusji.
Dwoch liderow najwiekszych partii ma obowiazek wobec Polakow aby sie spotkac i dyskutowac ze soba bez idiotycznych warunkow wstepnych. I to spotkanie w koncu nastapilo i rzadzaca partia dostala w skore i wtedy rozpoczela sie prawdziwa eskalacja brudu.
Twierdze ze jedna z tych partii jest znacznie bardziej winna zainicjowania niepotrzebnej brutalnosci w tej kampanii czego Pan raczy nie zauwazac.
Przyszlosc kraju jest w istocie teraz najwazniejsza. Mam nadzieje ze nieudany eksperyment ostatnich dwoch lat zostanie zakonczony i Polacy skupia sie na przyszlosci kraju.
A gospodarka moze zwolnic szybciej niz sie wielu spodziewa i potrzeba Polsce rzadu bardziej gospodarczo kompetentnego niz rzadu ktory mial do tej pory niczym niezasluzone szczescie w gospodarce (i nic nie robil w tej dziedzinie)
Amen! Mam nadzieje ze, w przeciwienstwie do poprzednich wyborow w Polsce (a takze w USA) kiedy partie przegrywajace ewidentnie obrazily sie na wyborcow, uznajac za swoj podstawowy cel udowodnienie im ” wyborczej pomylki”, wyniki obecnych wyborow beda potraktowane powazniej przez glowne partie.
Byc moze jest to tylko moje “wishful thinking” ale mam nadzieje ze kiedy minie zacietrzewienie kampani wyborczej (i odruchowe rzucanie nie bardzo politycznymi zwrotami jak niedawne ” z nimi nigdy” DonaldaTuska), dojrzalosc polityczna i zastanowienie nad dobrem Polski przewaza nad wyborcza taktyka, osobistymi urazami, i partykularnymi interesami partyjnych grup.
I pozwola na chlodne zastanowienie sie nad tym co jest naprawde wazne dla nas wszystkich, a z jakimi ustepstwami da sie zyc.
Jesli nie, jest spora szansa ze w kolejnych (najpradwopodobniej szybkich wyborach) wyborcy obraza sie wstecznie sie na glowne partie, na przyklad glosujac na Korwina-Mikke.
Jesli Ci, ktorych wiekszosc z NAS (i zwolennikow PiS-u, jak ja, i zwolennikow PO, jak wielu moich Przyjaciol) uznaje dzis za najodpowiedniejszych do kierowania Polska, nie rozumieja ze podstawa demokracji jest szukanie porozumienia, moze okazac sie ze sie wszyscy mylimy i potrzebujemy innych opcji… .
Jesli Ci ktorzy przegraja (nawet wasko) obecne wybory znow “obraza sie” na wyborcow, na wynik wyborow, i na tych ktorzy te wybory wygraja, jest spora szansa ze w kolejnych, prawdopodobnie szybkich, wyborach, wyborcy obraza sie wstecznie na nich, na przyklad glosujac na Korwina-Mikke.
Na takie rozwiazanie (a raczej jego brak) i na ciagnace sie bagienko nieustajacej kampani wyborczej licza i Andrzej Lepper i Leszek Miller.
Takze Caryca Katarzyna,…. tfu…, przepraszam, … nie te czasy, … takze Vlad Putin i jemu podobni.
Licze ze tak sie nie stanie. Za duzo jest do wygrania i za wiele do stracenia.
Wlasnie, gospodarka leci do przodu, gdy wygra PO to tysiace stanowisk pracy zostanie zabranych aby wsadzic swoich ludzi. Ten proces wywalania ze stolkow i polapania o co chodzi bedize trawal 2-3 miesiace. Jak nie stworzy rzadu z wiekszoscia glosow, to wybory za pol roku nastepne, i wygra LID bo ludzie juz beda mieli dosc, i znow zmiana tysiecy stolkow i znow pare miesiecy zmiany stolkow, i znow jak nie stworzy wiekszosci itd…
Bo Prezydent bedzie vetowal jeszcze 3 lata.
Wirc logiczne jest ze zeby Polska nie stracila w tej pedzacej gospodarce, to jest wybor PIS (nie dla sympatii do nich, ale jako wlasnie logiczna odpowiedzialnosc obywatela za kraj)
Takie mam zdanie, nie sympatyzuje sie z zadna partia.
Byłem dzisiaj w równoległym wymiarze! PiS był partią, która nie reagowała na
zaczepki i oskarżenia PO, LiD, LPR czy SO. Wiecie co mnie poruszyło i zbulwersowało? W tamtym wymiarze ta spokojna partia opluwana i oczerniana z każdej możliwej strony, różnymi metodami, różnymi strumieniami: internet, smsy, media, maile itd. Totalnie UPADŁA. Przypominała raczej kawałek mięsa uwieszonego na sznurku, który szarpały dzikie sępy na przemian z wygłodniałymi hienami. Jak to wyglądało konkretnie? Już spieszę z opisem. Traktujcie to jak przestrogę.
TVP ani o.Rydzyk nie wspierali PiS. PiS był osamotniony. Nikt nie bronił dobrego imienia tej partii. Na porządku dziennym był nagłówek “bolszewicy powołali CBA”, “bolszewicy zapewnili podwyżki służbie zdrowia o 30%”, “bolszewicy walczą z korupcją”… itd. Nikogo już to nie dziwiło, a panowie Kaczyńscy w ogóle nie reagowali na takie treści w mediach, treści słów, które pod adresem Polskiego Rządu wypowiadali Tusk i inni opozycjoniści. Ciekawy byłem co się dzieje w internecie. Skrzynka mailowa zapchana drwinami, kpinami i dowcipami o PiS i Kaczyńskich, różne obrazki, fotomontaże dyskredytujące tych ludzi. Po prostem jeden wielki wściekły atak, aby tylko wyśmiać konkurencję. Ale na to też było brak reakcji. Fora internetowe standardowo – bolszewicy to, komuniści to… na to też PiS nie reagował. Ludzie na ulicy na hasło “pis” reagowali gorzej niż na hasło “trąd”, czy “aids”. Świat stanął do góry nogami, ale obserwowałem dalej. Zobaczyłem, że rząd PiS’u zapewnił największe inwestycje w historii Polski dzięki inwestycjom zagranicznym, bezrobocie spadało bo inwestorzy przez 2 lata utworzyli łącznie ponad 1 MILION miejsc pracy (nie licząc tych, które przybyły z powodu emigracji), mówi się w prasie ekonomicznej o rosnących kosztach pracy z powodu drożejącej na świecie ropy naftowej, oraz w skutek rosnących PŁAC w Polsce. Od 2008 roku ustawa mówi, że minimalna płaca ma być wyższa o 190zł. Centralne Biuro Antykorupcyjne zostało całkowicie zmieszane z błotem, bo nikt nie bronił wizerunku tej instytucji. To kolejna moja obserwacja. Nie było żadnych konferencji, nie było żadnych pokazów, żadnej interwencji szefów CBA, bo zarzucono by im upolitycznienie. CBA straciło zaufanie ludzi, praktycznie instytucja do likwidacji, bo mało kto chce tam pracować. Stracone pieniądze. Pan Kaczmarek nadal pracuje w rządzie pomimo licznych treści, jakie przewijają się w mediach, że ten z Lepperem ubija lewe interesy. I tak dalej… nie wspominając o nieustannie sprzedawanych meczach piłki nożnej!
PiS nie reagował na żadne zaczepki w tym równoległym wymiarze i przez to poległ. Nie bronił się, a wyborcy PiS byli rozczarowani poczuciem bezsilności wobec lawiny ataków swoich politycznych reprezentantów w rządzie. Atmosfera była przytłaczająca i żałosna, dlatego postanowiłem wrócić do tego wymiaru i wspierać PiS, który zaciekle broni swojego dobrego imienia oraz imienia Prokuratury i CBA… zmian na lepsze, by łamiącym prawo żyło się gorzej.
Teraz spokojnie udam się po drugie ciacho i herbatę
))
Odkryty układ łapówkarski PO Sawickiej na Helu, potwierdza tezę, że liberałowie z czerwoni oligarchami i PSLem w pogoni za korytem od dawna przebierają brudnymi nogami. Towarzyszka Blida była tylko honorowa i nie wsypała swojego lewo-mafijnego układu na Śląsku, za co czerwoni z liberałami wykreowali ją na męczennicę. Dziś ci sami chcą wykreować Sawicką na kolejna męczennicę. W interesie tego układu (warszawskiego, krakowskiego) i podobnych ciemnych układów w Polsce leży odsunięcie PiSu z LPRem i kontynuacja korupcyjnej III RP. Władza ludzi z Nocnej Zmiany Kurskiego mocno jeszcze raz nas wszystkich zaboli gdy im ją damy. Rozkradzione fabryki, banki, szpitale oraz niszczące bezrobocie z korupcja jako wiano III RP dostatecznie nas boli. Za kratami siedzi wielu politycznych bonzów LiDowego i POpapranego towarzystwa prezia Ola i Donalda ze Shetyną. O układzie pijanego Olka trafnie powiedział Oleksy Gudzowatemu a pamiętna tragedia członków rządu Millera, którzy spadli helikopterem, cudem ratując się, już wówczas wyglądała na wewnątrz mafijne porachunki w SLD. Walkę o kasę i wpływy między Kwasso Di Tutti a towarzyszami Millera pokazuje odejście dwóch byłych premierów z SLD. POpaprany korupcyjny liberalno-czerwony układ to władza złodziei z pijackickimi lumpami. Nie po drodze było wiec Tuskowi z Rokitą, Płażyńskim, Religą i Gilowską. Chętnie też przejęli Sikorskiego związanego z Dukaczewskim od WSI oraz lidera dawnej Unii Wolności Borusewicza. Władza Tuska co dziadka miał w Wermachcie z LiDem i oligarchami, to wzmocnienie nieprzychylnej polityki Niemiec a także Rosji wobec Polski. Ludzie wyrośli z PZPR, ZSMP, LWP, MO i SB za pieniądze, władzę i własne przywileje nauczeni byli czołgania się przed radziecką Moskwą. Dziś z nawyku robią to chętnie również przed Brukselą, Tel Awiwem, Waszyngtonem czy Moskwą Putina, zachowując się obrzydliwie poprawnie politycznie. Mistrzostwo w czołganiu się przed Niemcami niedawno pokazał Oluś z LiDu udzielając wywiadu niemieckiej gazecie. Chyba, że Olo był pijany gdy namawiał Niemców do zaostrzenia politycznego kursu wobec Polski. Łże media sterowane przez byłą WSI-SB czyli WSI 24 razem z wybiórczym Adasiem i Lechem ksywa Bolek, oraz guru III RP od finansów Balcerek wyją z zachwytu, że rozpadła się znienawidzona koalicja Kaczyńskiego, Giertycha i Leppera. Już układają zwycięski scenariusz po przyspieszonych wyborach i pewnie opijają wygraną u Kiszczaka i Jaruzela. Wierzę, że ten ponury scenariusz może jednak się im nie powiedzie.
Demagogu Komorowski, jeśli wg ciebie Pan Prezydent walczy ponoć o pietruszkę z Unią Europejską, to wytłumacz mi demagogu Komorowski:
Dlaczego Unia tak sie upiera i nie chce podarować Polsce tej niby pietruszki?
Gorącym “uczuciem” obdarzyła agenta CBA pani Sawicka.
Naiwna gąska, a jednak nie zapomina sprawdzić, czy nie ma ukrytego mikrofonu w bukiecie kwiatów otrzymanych od ukochanego.
Wałęsa obiecywał zbudować drugą Japonię… Tusk jest skromniejszy… On i PO zbudują drugą Irlandię…
A wykształciuchy znów uwierzyli w samospełniające się CUDA wymuszone siłą woli słabego człowieczka…
Za NCzas.com:
TVP odmówiła emisji spotów wyborczych LPR dotyczących udziału polskich wojsk w misji w Iraku. Reklamówki miały być prezentowane w płatnym czasie reklamowym (emisja była wykupiona na cały tydzień!). W chwili opublikowania tej wiadomości nie TVP nie wydała stosownego oświadczenia. W piątek o północy rozpoczyna się cisza wyborcza przed niedzielnymi wyborami parlamentarnymi
Panie redaktorze, ja tam tam nie pisze o mocnych slowach z obu stron, ja sie po prostu lituje. I wiem co mowie. Panowie Tusk, Niesiolowski spostrzeglem wasz zal szczery po smierci pani Blidy usmierconej prze nedzny PiS. Postanowilem wiec ja wam przywrocic. O oto macie zmartchwystanca, daje wam pania posel Blid jak zywa… w osobie pani posel Sawickiej.
Zycze duzo radosci, strzalakmi przesylam caluski,
Wasz Aniolek Stroz z Toronto
P.S. Ale ta hucpa z debata Tusk-Kaczynski to wam wyszla. Tylu dziennikarzy pisalo i nikt tych wrzeszczacych szalikowcow z tylu za Kaczynskim nie zauwazyl….gratuluje!
Rzeczywiscie, nigdy jeszcze nie padło tak wiele obelg, inwektyw, tak ostrych i bezpardonowych oskarżeń. Ale nie zrobily on na mnie wiekszego wrazenia. Ja wiem na kogo mam glosowac.
Wieksze wrazenie zrobila na mnie informacja o nieprzemyslanej
decyzji rzadu w sprawie sprowadzenia robotnikow z Azji. Notatka
z Rz “rozkosznie” stwierdza, ze Wietnamczyct stworzyli w Polsce prezny
przemysl eksportowy w szarym obiegu, przez nikogo nie kontrolowany. A ja sie pytam kto ich tu wpuscil? Czy stalo sie to za zezwoleniem spoleczenstwa? Co ja, jako Polak, na tym zyskalem?
W prawie emigracyjnym powinny obowiazywac limity. Wietnamczycy juz je przekroczyli! Chinczykow nam tu nie trzeba w takiej ilosci. Przeciez oni beda odbierali szanse na prace Polakom.
Kto na nich “zarobi”?. Zagraniczne firmy budujace stadiony, potem wyprowadzajace zyski za granice? Co na to nasze zwiazki zawodowe?
Trzeba sprowadzic naszych polskich robotnikow z UE i normalnie im zaplacic.Przedsiebiorcy zyskaja mniej. To bedzie ich podatek na rzecz kraju za zarabianie kroci. Ale nasz kraj pozostanie Polska.
Problemy z Azjatami rozpoczna sie w momencie osiagniecia przez nich masy krytycznej. Juz teraz jest ich ponoc w W-wie 100 000. Ile dokladnie nie wiadomo, bo nie pozwolili sie policzyc. I to byl pierwszy
dzwonek ostrzegawczy,
Przezornie ogladamy sie na Niemcow, ze chca odebrac nam to co “nasze”. Wietnamczycy po cichutku, ukratkiem, robia to juz od 20 lat za przyzwoleniem rzadow lewicy, ktore ich tu przyjely (na pewno czerpiac z tego nielegalne zyski). Za nielegalne wplywy wykupuja budynki, sklepy, restauracje, hale fabryczne (Ursus). Sa bogaci, wiele juz moga. Teraz, przed wyborami, zapewne przedstawicieie wszystkich partii, lapczywie wyciagaja do nich sliskie lapy, skomlac o dotacje wyborcze.
Wzorujmy sie na Ameryce, ktora energicznie walczy z nielegalna emigracja i prowadzi przemyslana polityke, aby legalni emigranci
tworzyli zbalansowane etniczne spoleczenstwo.
DEDYKACJA DLA PIS:
Ta ostatnia niedziela, dzisiaj się rozstaniemy
dzisiaj sie rozejdziemy, na wieczny czas…
Pan premier z panem Ziobro w parze pięknie to tango tańcząc znikają za horyzontem… herbacianą różę w zębach trzyma pan Ziobro, młodszy, lepszy zgryz, bo własny, więc tak jest słusznie i dobrze, dla Polski…. za nimi odpływa pan Kurski z panem Suskim w parze, prowadzą na zmianę, pan Brudziński z panem Putrą, pan Brudziński głowa mocno odchylona w bok i do tyłu (wąsy pana Putry), pan Dorn tańczy sam, z kamaszem w objęciach, też znika poza horyzontem, piękne kobiety PIS rozdają ostatnie jabłka, których ceny pan premier nigdy nie poznał, z torebek Chanel made in China, rozdają ostatnie przepisy na wszystko (pani Szczypińska przewodzi akcji), i znikają także. Na koniec pan Gosiewski łapie pociąg do Włoszczowy i zapada spokój i cisza…..Powoli wjeżdża szamboniera i zaczyna czyścić scenę….
Wielki optymizm. Dwa lata temu naiwnie sądziłem, że mówienie o podzieleniu społeczeństwa jest bujdą o żelaznym wilku. To jednak prawda. Podzielona jest również klasa polityczna. Wszystko jedno kto wygra. Zwycięska PO będzie chciała PiS upokorzyć, przegrana za nic z PiS-em się nie dogada, ambicje nie pozwolą.
PO zaskorupiła się w swej niechęci, więcej, nienawiści do PiS-u, która to nienawiść stała się jej jedynym aktywem politycznym. Dzielnie w tym wspierana przez wiele mediów (co stało się nieformalną, lecz trwałą koalicją) nie wyjdzie już z tego. Język jakiego używa Niesiołowski, Tusk, Komorowski, Schetyna, ostatnio, najgłośniejszy, najdzielniej poszczekujący S. Nowak, to język personalnych ataków. Wyciąganie mitów sprzed lat o niby uwłaszczeniu PC, waga argumentów w postaci wanny i rury Wasermana, krytykowanie za Leppera, po czym tajne z nim się spotykanie, robienie bohaterki z Beger, podsłuchiwanie i tajne nagrywanie przez dziennikarzy, ale zabranianie tegoż samego legalnej służbie. Mnóstwo tego.
Hipokryzja!
Nie kocham PiS-u. Trudno kochać Kaczyńskich, ale oni coś robią, w ich przypadku cała para nie idzie w gwizdek, część jednak jest przeznaczana na robotę. Niedawno wracałem z Bieszczadów, autobusem, co było koszmarem, ale w drodze do Warszawy widziałem robotników na drodze, wielu i w nocy, i na bardzo długich odcinkach. To nieprawda, że dróg się nie buduje. Nieprawdę powtarza się jednak z uporem, by brzmiała tak długo, aż ktoś głupi uwierzy.
PO skutecznie podzieliła ten kraj, karierę w niej robi się głośnym, histerycznym i chamskim krytykowaniem PiS-u, jednak dowiodłaby swego propaństwowego nastawienia, gdyby po wyborach wzięła sie do zasypywania rowów, które sama wykopała, ale trudno w to wierzyć, gdy przed wyborami wywala Rokitę pierwszego wśród siebie prorządowca.
Zobaczymy jednak co będzie. Czas jest od nas o wiele mądrzejszy. I może czegoś nas też nauczy.
Oby.
Dzisiejszy Dziennik obnaża kłamstwa p.Sawickiej, czy to coś zmieni?
Kampania ta przypomina mi 1992r. ,wtedy nie była to kampania wyborcza, tylko przeciwnie, ale ci sami ludzie miotali podobne obelgi pod adresem pierwszego niepodległościowego rządu, po oszustwie okrągłego stołu.
Te same autorytety, dziś mocno wyblakłe, używały tych samych argumentów i podobnego języka.
Jeśli ktoś nie widzi w tym działania obcych, wrogich naszemu Państwu
sił, to jest ślepy.
Zauważyć też trzeba, że nie wszyscy wszystkich atakują. Debata Tusk-Kwaśniewski pokazała wysoką kulturę i wzajemne oszczędzanie sie w argumentacji.
To też wiele mówi o intencjach pretendentów do władzy.
Usiłowanie zmarginalizowania Radia Maryja, przy bezczelnym wtrącaniu sie w wewnętrzne sprawy Polski obcych i poparcie kard.
Dziwisza dla jednej partii pokazuje szerokość frontu wyborczego.
Używanie kosmopolitycznej prasy dla przekazu szkodliwego obrazu Polski, tutaj kreowanego przez wiadome środowiska, też wspierające jedną opcje wyborczą też świadczy o tym, że wybrać chce za nas kto inny.
Dziś wieczorem powinno się to skończyć.
Boże chroń Polskę!
Z calej tej kampanii zrozumialam, ze walka toczy sie tylko o wladze. Walczy sie ponizej pasa, a “trupy” padaja czesto. Takimi metodami przeniesionymi z Ameryki nie mozna zawojowac Europy. Ani pan Tusk, ani tez pan Kaczynski nie sa z mojego punktu widzenia mezami stanu. Chocby nie wiem jak sie obaj starali juz stracili w Europie szacunek. Obojetnie kto z nich wygra wybory przegra wiekszosc Polakow, bo zaden z nich nie uzyska poparcia na tyle duzego, zeby przekonac Polakow do koniecznych reform w celu dalszego gospodarczego rozwoju Polski. Miliardy euro naplywajace z Unii beda tracily na wartosci z powodu podwyzek cen. To wlasnie one spowodowaly faktyczny rozwoj gospodarczy kraju w ostanich dwoch latach, tak jak naplyw ok. 8 miliardow euro rocznie od Polakow pracujacych za granica. Panstwo nic nie robiac zarobilo ta sume na eksporcie ludzi. Zeby ja zarobic z eksportu towarow za granice nalezaloby rozbudowac wiele dzialow gospodarki, ktore na zasadzie inercji doprowadzilyby do jeszcze wiekszego wzrostu gospodarczego i bogacenia sie spoleczenstwa. Podzial na “elity, salony” i reszte spoleczenstwa utrzyma sie niestety przez dlugi czas.
Ci co pojda wybierac w niedziele ,a sa jeszcze niezdecydowani, moga ulatwic sobie zadanie, na kogo glosowac.
Oto moja propozycja.
Zadajmy sobie pytanie, kto popiera badz sympatyzuje z PO a kto z PiS-em.
Sympatycy badz zwolennicy PO:
-wywazony w slowach , kulturalny prof. Bartoszewski.
-patrioci..Michnik i Geremek
-zakochana w Polsce, Gazeta Wyborcza.
Sympatycy, badz zwolennicy PiS-u
-nie szczery prof Religa
-antypolska…minister Fotyga
-zakochana w Polsce , Rzeczpospolita.
Szanowny Panie Redaktorze
Jaka jest kampania to w wiekszości Wasza dziennikarzy zasługa. Jeżeli chamstwo, brak tolerancji pogardę dla prawdy, słowa nie potraficie Panowie nazwać po imieniu ,napiętnować tylko dorabiacie do tego ideologię w zależności od o koniunkturalnych potrzeb to nie można mieć pretensji. że wybrancy narodu wiedząc o tym pozwalają sobie na wszystko. Dodatkowo wmawiacie im, że w trakcie kampanii wyborczej można mówić różne rzeczy – kłamać bo rządzi się ona swoimi prawami to po co ten lament. W tych sprawach winno byc zero tolerancji całego środowiska a waszego w szczególności by wy macie pióra i wy kształtujecie opinie.
Czego to dowiedzieliśmy się w trakcie kampanii wyborczej o głównych antagonistach ? To, że się bardzo nie lubią ? Wiedzieliśmy o tym już wcześniej. Natomiast jaki jest program PO dotyczący rolnictwa, gospodarki i co zamierza Platforma po wyborach oraz z kim może się sprzymierzyć przy tworzeniu rządu dalej nie wiemy.
Nie ma co się bulwersować charakterem kampanii wyborczej, w Stanach Zjednoczonych i wielu innych krajach brutalne kampanie to norma a tam demokracja ma znacznie dłuższe tradycje. Tak więc i u nas będą one coraz bardziej “brutalne” bo trzeba się przebić z przekazem.
Zgadzam się całkowicie z redaktorem że po wyborach zwycięzcy powinni “wziąć odpowiedzialność” i rządzić razem dla dobra swoich wyborców. Poprzednie wybory jednak pokazały, że ci którzy deklarowali “podjęcie odpowiedzialności” dali się ponieść swoim ambicjom i nie interesowała ich koalicja której chciała większość Polaków. Pytanie czy teraz dorośli do tego by “wziąć odpowiedzialność” jak pisali na plakatach.
Korupcja w szeregach PO i korumpowanie pracowników przez PO nie jest dobra wizytówka tej partii, podobnie jak LID, której protoplaści i obecni członkowie okłamywali i okłamują dalej naród dla jego wprowadzenia w błąd. PSL to partia nijaka, ani wiejska ,ani miejska, mająca w swoich szeregach oligarchów wiejskich ,a szczególnie byłego Premiera ,który niżej Premiera nie mierzy, jako obrotowy , a nigdy z takiej koalicji z PSL nic dobrego nie wynikło. Najlepiej moim zdaniem rolę partii w interesie Polski odgrywa PIS, na którego należy oddawać głosy wszystkich patriotów i tych wszystkich,którzy walczą o interes narodowy.
Obiektywizm
Dotąd kupowałem Rzeczpospolitą i Dziennik.Niestety w Dzienniku na czas kampanii wyborczej zamieszkał towarzysz z ul.Mysiej.Nie dość , że są tendencyjni to jeszcze nie dopuszczają do wolnej dyskusji stosując cenzurę.W czasie kampanii tak jak w czasie wojny ujawnia się prawdziwe oblicze ludzi , a także jak widać mediów.To co się wyprawia w Dzienniku przechodzi wszelkie wyobrażenie.Kolejny raz dałem się nabrać.Pierwszy raz wystrychnęła nas na dudka Gazeta Wyborcza udając przez pewien czas gazetę całej opozycji.Teraz Dziennik przy wchodzeniu na rynek zostosował podobny manewr , udając obiektywizm.Dzisiaj walą w PIS jak w perkusję i cenzurują posty , które starają się z tym dyskutować.Tak, więc pozostała mi już tylko Rzeczpospolita.
Wytężam pamięć i nie mogę sobie przypomnieć aby ktoś z PiS użył jakiś wulgaryzmów, inwektyw a’la Bartoszewski, Niesołowski i cały długi, długi szereg wykształciuchów.
Ta kampania to wulgarny, prostacki koszmar napędzany przez obce media, obce, bynajmniej nie zagraniczne, obce Polsce i Polakom, tylko wstyd, że pracują w nich Polacy.
Boże chroń Polskę!
Najpierw jakiś audyt wewnętrzny służb spec i komisje śledcze i jeśli Kaczyński, Ziobro, Kamiński łamali prawo – inwigilowali przeciwników politycznych, szykowali prowokacje to Trybunał Stanu i kryminał. Kaczyński i jego ekipa jeśli łamali prawo muszą skończyć w kryminale a wtedy rozkład PiSu będzie najlepszą wiadomościa dla Polski i Polaków.
Oto publiczność P.Tuska w czasie debaty z Premierem;
Dobij starucha, wydłub mu mozg,uduś szelmę.Ale P.Tusk grzecznie sie uśmiechał i kłaniał.
Ze strony PO to była kampania chamska i kłamliwa, a ze strony PiS TYLKO prawdziwa. To podsumowanie powinno wystarczyć by wiedzieć na kogo głosować.
Do fritz:
- Istnienie suwerennej Polski czy tez przeksztalcenie Polski w region europejski zarzadzany z Berlina (nie z Brukseli). -
Fritz, znów Pan jakoś coś przegabił! Merkel oddała Polskę to Rosji po ostatnich konsultacjach w Wiesbaden.
Neue Züricher Zeitung obszernie o tym pisała.
Dlaczego taka cisza po ujawnieniu bezpredecedensowego porozumienia PO, podpisanego przez posla B. Komorowskiego i Grada gwarantujaca granty dla pracownikow Polskiego Przemyslu Naftowo-Gazowego (nie pamietam dokladnej nazwy) w zamian za poparcie w wyborach. Czyzby bylo przyzwolenie w polskim spoleczenstwie na takie praktyki? Jak to z tym jest?
Zimna wojna tylko dlatego skończyła się (sukcesem wszystkich) bo obie strony zrozumiały że w niej nie wygrają -poznały siebie.
Nasze wojny polityczne tylko wtedy zakończą się gdy Naród odzyska kontrolę nad swoimi przedstawicielami. Poseł to osoba “po słowie” i zarazem osoba “posyłana” a więc zaufana
i odpowiedzialna. A bez kontroli jest to niemożliwe. Państwo to nie jest prywatny biznes polityków.
Ploth! Fora ze dwora!
Gorące uczucie;Jeżeli Sawicka była zakochana to jak to sie ma,że od swego kochanka ząda łapowki.Jeżeli jest wielkie uczucie o pieniądzach się nie rozmawia.
Radia nie da się słuchać – co kilka minut jadą z błotem i nienawiścią na PiS, TVN to samo, podobnie gazety, G. wybiórcza, ostatnio również i Dziennik, zaszczuwają społeczeństwo i męczą sondażami. Mam nadzieję, że będzie podobnie jak 2 lata temu tzn. wynik odwrotny do ostatnich przedwyborczych sondaży. Pozdrawiam wszystkich, również ,,dżentelmeński” elektorat z PO.
Drodzy panstwo,
? zanim pogrzebiecie PiS oraz inne partie oprocz PO i ?powyrzucacie na zbity pysk? niezaleznych dziennikarzy Rzeczpospolitej zastanowcie sie co to jest demokracja i wolnosc slowa. Tych moze wam w przyszlosci zabraknac.
? Wywieranie nacisku na media poprzez pogrozki i szantaz jest nie tylko niedopuszczalne, ale wrecz karygodne.
? Jesli wygra PiS, co jest najbardziej prawdopodobne, to zrobcie stype PO.
? Mam nadzieje, ze Rzeczpospolita sie nie zmieni i nadal bede mogla czytac bardzo dobre, niezalezne artykuly. Jesli jednak presja zmusi sie Rzeczepospolita do pojscia w slady Gazety Wyborczej, Neewswek, Polityki, Dziennika, ktorych nie da sie juz czytac, pozostana nam Wprost i zagraniczne media.
Wyrazy szacunku dla wolnomyslicieli
Odpowiadam U.Czerwińskiej: Popseł PO Sławomir Nowak powiedział przed kamerami, że oferta dla pracowników PGNiG to był element ,,dialogu społecznego” – myślałem, że z krzesła spadnę. To jest właśnie sytuacja pokazująca jak w soczwce dwulicowość polityków PO.
Zbyszeki, odczeka. Za rzadow PO bedzie ich znacznie wiecej. Liberalizacja i globalizm docieraja do Polski szybciej anizeli myslisz.
Mam nadzieje, ze juz sie zdecydowales.
Szanowni Panie, mam szczerą nadzieję, że po wyborach “Rzeczpospolita” wróci do pionu, orzełek znów będzie na środku, łamy gazety będą zaś otwarte dla różnych poglądów, że znów będzie to miejsce dyskusji, debaty, rozmowy. To bardzo źle dla demokracji, gdy gazety, stacje telewizyjne i radiowe stają się pododdziałami w warownych politycznych obozach. Mam nadzieję, że “Rzeczpospolita” już nigdy nie będzie w takiej sytuacji jak dzisiaj, opuści polityczny obóz braci K. i wróci do czytelników.
Zyczę szczęścia, Wiesław Romanowski
Czyżby wg prof. Bartoszewskiego to Gazeta Wyborcza była tą bezstronną tubą?
Dobra ocena obecnej kampanii, ale błąd w ustaleniu, że to po raz pierwszy. Pierwsze wykorzystanie w kampanii mediów i kłamliwych spotów było ze strony PiS-u w 2005 – pluszak i lodówka. Tylko dzięki temu wygrali. Niestety w tym roku PO musiało się dostosować.
poziom agresji, ktory pokazala opozycja 5 partii na czele z PO w obecnej kampanii – ktora trwala tak naprawde od pazdziernika/listopada 2005 – przerasta wszelkie standardy w normalnym swiecie. A mysle tutaj o wypowiedziach, debatach, codziennym chamstwie, medialnych manipulacji etc. etc., ktorych nie zobaczymy w wyborach np. w Niemczech, W.Brytanii czy w USA.
Wybory w Polsce AD 2007 to taki poziom wrogosci do PiS, jaki wobec partii rzadzacej nie ma miejsca w Europie i Ameryce nigdzie; byc moze normalny jest w krajach orientalnych czy sowieckich. Zachowanie Tuska, Niesiolowskiego, Bartoszewskiego, Giertycha, Leppera a po czesci rowniez niektorych politykow PiS zupelnie nie licuje z godnoscia wybrancow Narodu do przywodztwa.
To co zobaczylem w mediach krajowych to raczej wiejskie wesele, gdzie gdy sie upija, wychodzi chamstwo wraz ze sloma z butow oraz scyzoryki z kieszeni.
Innej mozliwosci nie ma, jak glosowac na PiS. Moze sie cos w tej postkomunistycznej republice wreszcie zmieni …??
Urban z krwią na rękach to jest to co mi się najbardziej spowodowało w tym tekście. Brawo. Pan redaktor trafił w sedno jednak mało dosadnie. Ja bym jeszcze do tego dodał wszystkich czlonków PZPR a nawet zwykłych ludzi żyjących w ponurych czasach PRL . Przecież biorąc uczestnicząc w wyborach do sejmu wspierali oni zbrodniczy system komunistyczny. Dlatego wszyscy oni mają krew na rękach. Tak uważam i liczę na to że przy następnym artykule pan redaktor weźmie to pod uwagę.
Oczywiście powinno by – spodobało a nie spowodowało.
Ja raczej nie pójdę głosować.
Czytałem dzisiaj 10 powyborczych zobowiązań PO podpisanych przez pana Donalda Tuska. Każde z tych zobowiązań jest równoznaczne z obiecaniem wyborcom, że po nocy wstanie dzień.
Zobowiązania te zostaną zrealizowane nawet gdyby wybory wygrał pan Andrzej Lepper z panem Romanem Giertychem.
Podobno na PO głosują ludzie inteligentni.
Ja jednak po tej kampanii coraz bardziej umacniam się w przekonaniu, że inteligentni “inaczej”.
Pozdrawiam.
za podkreslenie, Polska dopiero od niedawna poznaje smak prawdziwej domkracji. To zapewne o czymś świadczy ????
Jako kometarz polecam wypowiedź Jana, z małą dygresją, iż byli współkoalicjanci obecnego rządu przecenili jednak swoje możliwości.
Martwi jednak fakt, że zawisła nad Polską groźba powrotu demagogów.
P.S.
))
Jesteście Państwo jedynym portalem, który nie zmienia wypowiedzi swoich korespondentów. Naprawdę gratuluję
coz za wywazenie opinii! nie poznaje Pana
mysle, ze to bardzo dobry prognostyk – naczelny propagandzista dostosowuje sie do kierunku wiatru historii
jeszcze tylko wyznanie grzechow BW i RAZ i bedzie mozna odtrabic totalna kleske PiSneylendu
PS. Ksiazki Lisa nie czytalem zadnej, spodobalo mi sie okreslenie
Trwa walka frakcyjna w PO – górę wzięli “sawicczycy” którzy wycieli z list wielu dotychczasowych parlamentarzystów którzy byli uczciwi i nie tylko w słowach chcieli transparentności i europeizacji systemowej
Oczekiwałbym w dzisiejszym orędziu premiera “plan irlandzki”: po wyborach siadamy do stołu i uzgadniamy “mapę drogową” dla reform i programów naprawczych wolnych od niszczącej gry politycznej. W Częstochowie podpisujemy pakt dla Polski – i alleluja do przodu!
Być nie może! Ani słowa o Wyborczej?
Panie Redaktorze, tylko Rzepy żal.
Ta kampania to wielka nuda i zakłamanie. Żadnej poważnej wypowiedzi programowej poza konferencjami Giertycha. A najśmieszniejsze są zapowiedzi premiera o zwalczaniu korupcji z pomocą zdemoralizowanych, niekompetentnych i często skorumpowanych policjantów, prokuratorów i sędziów. Do tego wszystkiego ten zarozumiały i marny prawnik – min. Ziobro ? na czele krucjaty skierowanej przeciwko korupcji.
Ta kampania to wielka nuda i zakłamanie. Żadnej poważnej wypowiedzi programowej poza konferencjami Giertycha. A najśmieszniejsze są zapowiedzi premiera o zwalczaniu korupcji z pomocą zdemoralizowanych, niekompetentnych i często skorumpowanych policjantów, prokuratorów i sędziów. Do tego wszystkiego ten zarozumiały i marny prawnik – min. Ziobro ? na czele krucjaty skierowanej przeciwko korupcji.
KTO STOI ZA TUSKIEM? Zwolennicy opozycji uwierzcie ze zmiany w Polsce sa dobre dla wszystkich. Pozdrawiam serdecznie wszytskich zwolenników opozycji. Przyłaczcie sie do budowy lepszego życia w Polsce Bo to własnie się teraz odbywa z pełnym rozmachem
Niestety TUSK LID i PSL na zmianę ziały ogniem nienawiści od 2 lat. Atak bez argumentów. Liberalny populizm i kretactwo. Media finansowały – jako pierwsza władza – naglaśniając prowadzona przez skrajnych liberałów z PO, postkumunistycznych liberałów jak LID czy chłopskich skrajnych liberałów jak PSL wojnę przeciwko budowie silnej Polski! Dlaczego to robiły i robią?
Partie opozycyjne WIEDZA ŻE TO ICH OSTATNIA SZANSA . OSTATNI DECYDUJACY SKOK NA KASE. Zrobią wszytsko BY PRZEJĄĆ WŁADZE. ZAMIAST WZIAC SIE DO ROBOTY TO WDRAZALI STRATEGIE BY PO TRUPACH i STRATACH DLA POLSKI PRZEJAC WLADZE. PROPONUJE OBEJRZEC FILM NOCNA ZMIANE. SCENARIUSZ TEN SAM CO OBECNIE. Nie bądźmy naiwni. Nie dajmy się znów JAK POTULE KROWY “WYDOIĆ”.
Zasługujemy na znacznie więcej i to się nam nalezy a nie tylko kręcącej po cichu za nasze pieniadze brudne interesy wąskiej grupie cwaniaków. Grupa aferałów otumaniło sporą częsć Polaków. Jak to możliwe! Kupowanie głosów w PGNI za nasze pieniądze 75 tys!!!, skandaliczne i absurdalbne wypowiedzi nie tylko mediów ale i uczonych osób na temat korupcyjnej afery p. sawickiej. JEDNEJ Z TWORZĄCYCH KORUPCYJNE BAGNO – WRAZ Z KOLEGAMI JAK TO W SOWJEJ OFERCIE PRZEDSTAWIAŁA BIZNESMENOWI. NO PRZECIEZ TACY LUDZIE SIE W TELEWIZJI NIE REKLAMUJA TYKLKO INTENSYWNIE PO CICHU SZUKAJA BOGATYCH GOTOWYCH DO DAWANIA OLBRZYMICH ŁAPÓWEK. CZY NIE PAMIETAMY ZE KILKA LAT TEMU MÓWIONO ILE MILIONÓW KOSZTUJE WSTRZYMANIE, ZAWETOWANIA LUB PRZEPROWADZENIE USTAWY W NASZYM PARLAMENCIE
W Polsce ma miejsce olbrzymia medialna manipulacja której ofiara padaja zwykli ludzie robotnicy, chłopi, nauczyciele, lekarze, pielęgniarki, naukowcy, emeryci, drobni przedsiebiorcy a przede wszytkim młodzi ludzie.Przeciez to ich dosięgało najbardziej siegające ponad 50 % bezrobocie. Wszystkich niszczyły ostatnie 15 lat rządów skrajnych liberałów ala PO, postkumunistycznych liberałów jak LID czy chłopskich skrajnych liberałów jak PSL. Wszyscy zostalismy przez nich oszukani. To oni spowodowali kolejna fale emigracji, to ich polityka doprowadziła do głodowych pensji lub psich zarobków wielu zawodów nauczycieli, lekarzy, naukowców, inżynierów robotników, bankructw lub wegetacji stetek tysięcy drobnych firm. Niewielu na tym korzystało. Zmarnowano olbrzymi wysiłek cięzka prace i szansę jaka było przemiany demokratyczne. Przykładów mozna przytaczac setki.
Pozdrawiam serdecznie wszytskich wrogów i zwolenników opozycji. Przyłaczcie sie do budowy lepszego życia w Polsce Bo to własnie się teraz odbywa z pełnym rozmachem
Jaszek, calym sercem popieram twoj wywod. Tak wlasnie to widze pomimo, ze mieszkam za granica. Moze wlasnie dlatego potrafie zachowac potrzebny dystans w ocenie wielu faktow. Czytam prase europejska, korzystam z polskich mediow i z taka zaciekla kampania wyborcza nigdy sie nie zetknelam. Najsmutniejsze jest to, ze ludzie nie zdaja sobie sprawy z tego jak sa przez niektore media manipulowani. Wystaczy zmiana jednego slowa, wyrwanie slowa z kontekstu, zly sondaz, skrot myslowy, zle tlumaczenie i otrzymuje sie falszywy obraz. Metod na manipulacje jest bez liku.
Godne napietnowania sa naciski przeciwnikow PiS-u na dziennikarzy Rzeczpospolitej zmierzajace do zabicia wolnosci slowa i ukrocenia rzeczywistej demokracj. Dla nich niezaleznosc mediow oznacza tylko walke z rzadem, Ziobra i CBA, demokracja oznacza jednopartyjnosc.
Pan Tusk powiedzial, ze Kiszczak moglby sie uczyc od pana Kaczynskiego, ja notomiast mysle, ze PO ma mistrzow lepszych od Kiszczaka. Oni to robia elegancko, sa wyrafinowani, uzywaja bialych rekawiczek i nie zostawiaja za soba odciskow palcow.
Pozdrawiam serdecznie pana redaktora
Akcje dla pracowników PGNiG to granda, szwindel polityczny. Dlaczego RZ tym się dzisiaj nie zajęła? Gdzie Ci wojujący dziennikarze, walczący o standarty. Wyobrażam sobie co by sie działo gdyby taki geszeft zrealizował PiS. Czasami myślę, że robię błąd kupując codziennie prasę. Z Dziennikiem się żegnam, pozostaje jeszcze Rzepa zobaczę jak długo. Pozdrawiam ludzi myślących o dobru Polski.
Sz. Panie Redaktorze,
Zgadzam sie, ale tylko do pewnego stopnia. Zyjac wiekszosc mojego zycia (40 lat) w tzw. krajach rozwinietych, pamietam rozne wybory, zaczynajace od Nixon/Humphrey w 1968 podczas wojny Vietnamskiej do Bush/Clinton w 1992. Takze mialem okazje ogladnac wybory Major/Blair w 1995 kiedy mieszkalem w Londynie. Ale nie moge sobie przypomniec zebym kiedykolwiek widzial to co widzialem przez te ostatnie dwa lata w Polsce. Nigdy nie widzialem zeby partie opozycyjne probowali w bardzo brutalny sposob zniszczyc legalnie wybrany rzad, a kiedy im sie nie udalo, to wywolali totalna wojne nie tylko na partie rzadzaca, ale na caly aparta panstwa. I tak prawde mowiac, nigdy nie widzialem sytuacji gdzie media tak stronniczo nie tylko relacjanowali wydazenia polityczne, ale w polityce uczestniczyli. Ogladalem w horrorze kiedy jedna stacja tv z pomoca jedne parti probowali “obalic’ legalnie wybrany rzad. To dla mnie bylo cos nowego. Tak na marginesie, rzady z reguly powinni obalaja parliamentarzysci albo wojska, a nie stacje telewizyjne. Takze nie przypominam sobie zebym kiedy kolwiek slyszal takiego slownictwa uzywanego w kampaniach wyborczych, i takiej nienawisci skierowane przeciw osob ktorych jedyny grzech byl ze lepiej prowadzili kampanie wyborcza i wygrali wybory.
Najblizsze porownania ktore mnie przychodzi na mysl do obecnej sytuacji to pierwsze proby do przeprowadzenia wybory i stworzenia rzadu po zawieszeniu broni w Polnocnej Irelandi pod koniec lat 90. Nienawisc mozna bylo porownac do tego u nas, jednak slownictwo bylo o duzo lagodniejsze.
A co do atmosfery powyborczej, to watpie zeby sie poprawila. Najwieksza roznica pomiedzy ludzmi zajmujac sie polityka, tzn. nie tyko politycy ale i media takze, w Polsce to tych w Stanach lub Wielkiej Brytani lub nawet w Polnocnej Irelandi, jest to ze w tamtych krajach ludzie ktorzy sie polityka zajmuja sa ludzie dobrej woli. Moze sie nie lubia, moze sie czuja pokrzywdzeni, ale przynajmnie ich cel jest poprawienia panstwa. Bo robia to z milosci do ich panstwa, niezaleznie jak oni to panstwo widza. Moge to powiedziec nawet o tych w Polnocnej Irelandi.
W Polsce dobrej woli pomiedzy adwersami po prostu nie istnieje. W Polskiej polityce istniejie tyko zwierzeca walka o zycie i smierc. Tylko i wylacznie. Ten ktory wygra, dostaje lup. Ten ktory przegra, nie dostaje lupa. Nie musimy patrzyc dalej niz wydazenia z pewna pani posel ze ostatniego tygodnia. Wybory jeszcze nie wygrane, a lupem sie dzielili. I to nie jedna czy dwie osoby, ale rozne grupy w tej parti. A jak byli zlapani, to odszczelili tych ktorzy sie dali zlapac, ale pozostali zwarli szeregi i do boju. Jakby nic sie nie stalo. No i skoro nic sie nie stalo, i sadaze pokazuje ze prowadza dwa dni przed wyborami, zastanawiam sie co sie stanie jakby przegrali. Az strach pomyslec.
Pzdr.
Piotr
Nie wydaje mi sie, aby ta kampania byla niezwykle brutalna pamietam wybory w Anglii , ktore byly ciekawe i bardzo ostre.
Tak Nowak glosuj za PO, za profesorem Geremkiem , ktory jezdzi po Niemczech i namawia tam zyjacych Polakow, aby popierali niemieckie propozycje dotyczace sposobu glosowan w EU.
Zaloze sie, ze twoj przodek nie byl hetmanem.
Pozdrowienia dla fritza i Herwiga.
Jesli sondaze sie potwierdza to bedzie to jeden z ostatnich komentarzy napisanych przez Pana Lisickiego jako redaktora naczelnego Rzepy. Warto isc na wybory by codziennie w swoje ulubionej gazecie nie widziec Wildsteina, Semki, Terlikowskiego( AMEN!).. oj jak moze byc pieknie.
I pomyslec, że można było tak upartyjnic i upolitycznić najlepsza gazete w kraju. Jej skład zależny od wyników wyborów, Myśle ze Fikus juz nie tylko sie przewraca w gorbie ale juz z niego wyszedł.
PS. Uwazam ze wymieni “publicysci” powinni pisać nadal w Rzepie. Ale nie jako jedyne wyrocznie tylko jedni z wielu. A na pewno nie ma dla nich miejsca na dwójce w komentarzach redakcyjnych.
Wróc stara Rzepo (spkojna, niepolityczna, obiektywna)..
CZEKAMY!!!!
Lisicki zmienia zdjecie … i ton. Nagle Rzp staje sie przykladem bezstronnosci. Juz nie tylko Kaczynski jest bezprzykladnie atakowany – jak to wciaz nam powtarzano na tych lamach. Teraz i on niby winny jest brutalizacji zycia politycznego – oczywiscie na rowni z Tuskiem (ze byl od Tuska brutalniejszy uslyszymy dopiero, jak juz PIS przegra).
Panie Lisicki, ten konformizm Pana nie uratuje, konformistyczna prasa skazana jest na plajte. Czytaja ja tylko fanatycy, albo masochisci (tacy jak ja). Serdecznie pozdrawiam.
Bardzo sobie cenię pana opinie, ale tym razem się nie zgodzę z pana oceną. Premier i PIS mówią często ostro, ale nigdy nie przekraczają pewnej granicy , powiedzmy przyzwoitości. Tusk i PO to robią. Podobnie jest z sympatykami tych partii. Widać było to najwyraźniej w debacie. Premier potraktował Tuska jak przeciwnika politycznego, Tusk premiera jak wroga, a to duża różnica. Od chwili wygrania wyborów przez PIS dziennikarze walą po głowach jak pałą fałszywą tezą, że obie strony są równie brutalne, a to nieprawda.
Do Aleksandra:
Dzięki za pozdrowienia. Przepraszam, że trochę żartowałem. Wypowiedzi fritza mnie zawsze bulwersują, przypominają trochę manię prześladowczą.
Dla poprawności Geremek to nie PO, tylko Partia Demokratyczna (DP), w PE w frakcji ALDE – tam jest i niemiecka FDP. PO to między innymi Jacek Saryusz-Wolski ? wielki zwolennik pierwiastka.
Do Herwiga
Chcialbym abys mial racje, tzn. sie zeby to byla moja mania przesladowcza. Moze jednak nie jest. Oto stosunek Tuska do Polski udzielona w wywiadzie dla miesiecznika Znak w 1987, nr 11/12 str. 190 a poniej bylego min. w rzadzie Mazowieckiego Kuczynskiego z 14.06.06 z jego blogu.
Te obydwie wypowiedzi znakomicie uzupelniaja i opiesuja cele polityki zagranicznej POLiD. O regionalizacji Polski jako przyszlosci wspomniala ku mojemu zaskoczeniu w jednym z artykolow prof. Staniszkiewicz, wrog PiS.
A wiec Tusk a potem Kuczynski. W Niemczech niewyobrazalne.
————————–
Polskość to nienormalność – takie skojarzenie narzuca mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu. Polskość wywołuje u mnie niezmiennie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnej ochoty dźwigać… Piękniejsza od Polski jest ucieczka od Polski tej na ziemi, konkretnej, przegranej, brudnej i biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w krainę mitu. Sama jest mitem.”
—————————–
i Kuczynski:
Zwroc uwage, ze scenariusz Kuczynskiego byl konsekwentnie w ciagu tych dwoch lat realizowany.
———
Życzę porażek na wszystkich frontach, bo każde zwycięstwo tego Układu to porażka Polski i zagrożenie dla wolności. Życzę także porażek gospodarczych, choć za to płacą ludzie. Ale tylko one mogą wstrząsnąć bazą wyborczą tej wstecznej władzy i uniemożliwić dalsze hodowanie chwasta zwanego IV RP.
Najpierw jestem SLDowcem, PDekiem, Judaszowcem z wiadomej gazety a dopiero w dalszej kolejności Polakiem (jeśli w ogóle). Prestiż Polski na międzynarodowej arenie? A kogo to obchodzi?! Plujmy na nasz kraj ile wlezie: na forum Parlamentu Europejskiego, we wrogich Polsce mediach, gdzie się da. Można wystąpić na konferencji, której celem jest dowiedzenie, że Polska to nowa III Rzesza? No to wystąpimy! Wrogie Polsce gazety publikują teksty obrażające Polaków? Kolportujmy te treści jak najszerzej, delektujmy się nimi, brońmy ich jak socjalizmu. Gospodarka nie chce się załamać? Pomożemy jej prowokacjami, nieodpowiedzialnymi wypowiedziami, proroctwami totalnego krachu. Szkodźmy, niszczmy, kłammy, obrażajmy, poniżajmy, szydźmy, obrzucajmy błotem? Polska musi być nasza. A jeśli nie będzie to ją utopimy w naszej plwocinie?
—————–
Pozdrowienia dla Aleksandry