Kiedy słyszałem o tym, że w Polsce odradza się totalitaryzm, wzruszałem ramionami. Przecież wiadomo, sądziłem, że takie opinie mogą wygłaszać tylko – ujmijmy to tak – ludzie niedojrzali. Porównania dzisiejszej Polski do stalinowskiej Rosji, Iraku czy Kuby powodowały moje zdziwienie. Najpierw z zakłopotaniem, potem z irytacją czytałem kolejne artykuły w zachodnich gazetach, gdzie różni znawcy pisali o rządach braci Kaczyńskich i ich autorytaryzmie.
Poczułem ból, kiedy przeczytałem, że Polska staje się śmieszna, że jest to kraj dziwny i szalony. Nasza niepodległość i suwerenność, odzyskana wskutek tylu ofiar i wyrzeczeń, wydawała mi się wartością zbyt cenną, by przechodzić obojętnie nad słowami tych, którzy z niej kpili i ją wyszydzali.
A jednak zachowywałem spokój. W końcu, myślałem sobie, każdy musi wiedzieć, że to jest tylko gra, retoryka. Czyż w demokracji wszyscy nie są trochę aktorami? I czy jej cechą nie jest nieustanna przesada? Używając chybionych analogii, epatując nietrafionymi porównaniami, niektórzy politycy i publicyści chcą, mniemałem dobrodusznie, pokazać swoją troskę. Nie ma w tym nic aż tak złego.
Tak myślałem, dopóki wczoraj nie wydarzyło się coś, czego nie potrafię zrozumieć. Były prezydent Czech, jeden z najbardziej znanych na świecie obrońców praw człowieka, wezwał do tego, by polskim wyborom przyglądali się międzynarodowi obserwatorzy. Vaclav Havel potraktował zatem Polskę jak część radykalnej opozycji, czyli jak kraj Trzeciego Świata, jak państwo, w którym bez zewnętrznej pomocy nie da się zmienić rządów. Jak Białoruś czy Kazachstan. To tak, jakby Havel wykluczył Polskę z Unii Europejskiej.
Dlaczego tak zrobił? Odpowiedź jest łatwa. Havel po prostu uwierzył swoim przyjaciołom.
Tylko że tu chodzi o coś więcej. Nie o zwykły błąd w ocenie rzeczywistości. Część radykalnej opozycji usiłuje po prostu wykorzystać swoje kontakty i znajomości do obalenia obecnego demokratycznego porządku. Wykorzystuje niewiedzę Havla i używa go przeciw polskim interesom, byle postawić na swoim. Nienawiść do rządów Kaczyńskich tak zaślepiła ich wrogów, że dla natychmiastowego obalenia władzy gotowi są zaakceptować wszelką pomoc. Oni po prostu już nie są w stanie czekać. Nie potrafiąc zdobyć zaufania własnych obywateli, szukają oparcia gdzie indziej. Marzą o natychmiastowej zmianie. A skoro nie udaje się do niej Polaków przekonać, skoro nie ma żadnej pewności, że Kaczyńscy przegrają z kretesem, chcą to narzucić.
Otóż wbrew sugestiom Havla Polska to kraj wolny i demokratyczny. Każdy, komu nie podoba się obecna władza, może przeciw niej zaprotestować. To kraj, w którym większość mediów krytykuje władzę, kraj, w którym nie ma więźniów politycznych, w którym działają swobodnie partie i organizacje polityczne. W którym każdy może powiedzieć, co myśli. W którym odbywają się demokratyczne wybory, a nad ich przebiegiem czuwają niezawisłe instytucje.
Kraj, w którym jeśli dojdzie do zmiany rządu i wygra opozycja, to stanie się tak w wyniku wolnego wyboru obywateli.
Dlatego Polska nie potrzebuje zewnętrznych obserwatorów. A ci, którzy to sugerują, okazują się albo ignorantami, albo jej fałszywymi przyjaciółmi.








Andrzej Fąfara
Andrzej Pisalnik
Andrzej Talaga
Beata Chomątowska
Bronisław Wildstein
Ewa Usowicz
Hubert Salik
Igor Janke
Jacek Lutomski
Jacek Przybylski
Jerzy Haszczyński
Joanna Bojańczyk
Karol Stopa
Krzysztof Feusette
Krzysztof Kowalski
Kuba Kurasz
Maciej Rybiński
Małgorzata Subotić
Marek Dusza
Marek Magierowski
Michał Szułdrzyński
Monika Małkowska
Paweł Bravo
Paweł Czuryło
Paweł Jabłoński
Paweł Lisicki
Piotr Gabryel
Piotr Gociek
Piotr Gursztyn
Piotr Kościelniak
Piotr Kościński
Piotr Semka
Piotr Skwieciński
Piotr Zaremba
Piotr Zychowicz
Rafał A. Ziemkiewicz
Robert Mazurek
Stefan Szczepłek
Tomasz Pietryga
Tomasz Wróblewski
Wojciech Romański
Autor tekstu, powinien zadac sobie troche trudu o sprawdzenie pewnych faktow, a mianowicie OBWE oprocz krajow z rozwijaca sie demokracja regularnie prowadzi misje obserwacji wyborow (moze nie na taka sama skale) w krajach w pelni rozwinietych. Srednio jest ich okolo 12-15 w ciagu roku kalendarzowego.
I tak w 2006 OBWE przygladala sie wyborow m.in w Belgii, Kanada, Wlochy, Lotwa, Holandia, USA
a w 2007 w Belgii, Finlandia, Francja, Irlandia planowane sa jeszcze w Szwajcarii i Chorwacji.
Dlatego nie widze powodow dlaczego my Polacy mielibysmy obrazac sie za tego typu wypowiedzi.
Z drugiej strony, jesli jestesmy tak pewni naszych standardow wyborow i uczciwosci naszego rzadu – nie mamy sie czego obawiac i miedzynarodowym obserwatorom nie pozostanie nic innego jak to potwierdzic.
Szanowny Pan raczyl pominac dosc duza czesc obecnych wydazen. Mozliwe, ze wezwanie p. Havla bylo przedwczesne, ale niektore praktyki obecnie rzadzacych naprawde wywoluja skojarzenia z czarnymi latami Rosji Sowieckiej. Sluzby specjalne gotowe do dzialania doslownie „na telefon”, rzadzenie z osobami skazanymi (Samoobrona) lub radykalami (LPR), ktorych najpierw z rzadu sie wyrzuca, wyglaszajac stwierdzenie ze z nimi wspolpracowac sie nie bedzie, po czym sa oni zapraszani do rzadu ponownie… czy tak wyglada demokracja? Czy tak wreszcie wyglada odpowiedzialnosc za kraj? Przykro to stwierdzic, ale wyglada to na dzialanie z rodzaju „tonacy brzytwy sie chwyta”. W tym przypadku dzialania te byly ukierunkowane tylko i wylacznie na jedno – utrzymanie sie u wladzy. Przeciez nikt rozsadnie myslacy nie mogl miec nadziei na zbudowanie nowego porzadku w panstwie z osobami zasiadajacymi w lawkach klubowych Samoobrony! Dlatego wiec stwierdzenie p. Havla (jakkolwiek przedwczesne) wydaje sie miec uzasadnienie. Widzac skupiony w wylacznej dyspozycji jednej partii caly aparat panstwowy niektorzy obserwatorzy naszego zycia politycznego moga odniesc wrazenie, ze manipulowanie przy wynikach wyborow jest prawdopodobne. Jak bedzie – czas pokaze. Osobiscie nie jestem przekonany, czy taki scenariusz nie bedzie mial miejsca – czego potwierdzeniem wydaje sie szopka przedwyborcza ktora nam serwuja nasze elity polityczne.
Najdziwniejsze dla mnie jest to ze przedstawiciele PiS do dzis twierdza ze wina za to ze nie powstala koalicja PO-PiS lezy wylacznie po stronie partii p. Tuska. „Zapominaja” przy tym o kampanii wyborczej ktora dala PiSowi wiekszosc sejmowa. Kampanii pelnej brudnych chwytow, takiej ktora byla obliczona na przejecie pelni wladzy, a nie na ewentualne szukanie sojusznika do przebudowy panstwa. Pamietamy rowniez wyczyny p. posla Kurskiego. Osobiscie uwazam ze zawinila przyjeta taktyka PiS – trudno byloby zakladac ze PO bedzie sklonne wspolpracowac po tym, jak sie dzialaczy tej partii zmieszalo z blotem.
Mam nadzieje ze przyspieszone wybory jednak sie odbeda i zostanie wyloniony taki sklad parlamentu ktory zagwarantuje rozsadne rzady na nastepna pelna kadencje. Jednak do tego potrzebna jest zmiana nastawienia spoleczenstwa, ktore zmeczone ciaglymi sporami i politycznym balaganem raczej niezbyt chetnie wybierze sie do urn.
Do RT [NJ]: co ty z tym Gomółką? To przecież żywcem wzięte z „GW”. Najciekawsze jest to, że „srodowisko KPP” jeszcze po 40 latach ma pretensje do tow. Wiesława za to, że ich pozbawił władzy. A teraz środowisko Komunistycznej Partii Polski , czując , że ponownie traci wpływy i władzę, używa porównania z Gomółką jako inwektywę. A niektórzy czytelnicy prasy codziennej powtarzają to za nimi bezmyslnie …
A pytania sa bardzo trafne: srodowisko KPP jest kosmopolityczne i służy nie wiadomo komu. Tak jak powiedział R. Rymkiewicz (poeta , laureat NIKE 2003); niektórzy dziennikarze nie chcą żeby Polska istniała (patrz : środowisko KPP). Ci ludzie mają o to pretensję do rzeczywistości i chodza po całej Europie i skarżą na Polskę.
HAVEL NA WAWEL!!!
Mozna tylko dodac, ze sytuacja podobna jest do Targowicy w ktorej interesy osobiste staly ponad narodowymi – zmienic wladze, przejac wladze nawet jezeli oznacza to ingerencje zewnetrzna w sprawy wewnetrzne. To jest nie do pomyslenia, zeby tak postepowac w kraju demokratycznym – jezeli moja partia przegrywa to trudno, zmieniam biegi i pracuje na nastepne wybory, a nie jak PO i inni – buduja teorie totalitaryzmu rosnacego w Polsce. Jest to ewidentny przyklad plucia we wlasne gniazdo i odwolywania sie do sil zewnetrznych – nie raz tak juz bywalo w Polsce i jest to mowiac krotko niebezpieczna cecha, ktora nie razi juz w przeszlosci zagrozila suwerennosci Polski. Ciekawy punkt myslenia prezentuje PO i dodatki: albo nasza demokracja (czyt: my u wladzy) albo to nie jest demokracja. Po prostu szczyty…
Demokracja nie jest zagrozona. Kultura demokracji jest zagrozona i to przez OBIE strony. Polacy rwa sie do oceniania ale malo zadaja sobie trudu do prowadzenia dyskusji merytorycznej, dyskusji z trescia a nie tylko z ocenami.
Pan Lisicki jest chlubnym wyjatkiem.
Do Cinek08
Szymborska tez ma Nobla, a wiersze na czesc komunizmu pisala! Wake up!!
Chory Havel chora polska opozycja, przepojona nienawiscia od pierwszego dnia wygranych wyborow przez PiS. Jej niepoczytalna agresje tluacze jednym…boja sie prawdy..i to tzw. porazajacej, prawdy o swoich machlojkach, prywtach etc. Boja sie prokuratury i sadow wolnych od nepotyzmu i komunistycznej spuscizny.
Pan Havel winnien poczytac nie tylko GW ale „RZ”, Wprost, Dzíennik czy posluchac Polskiego radia lub obejrzec PLTV
Do krystnagra
krystnagra, kochanie, wez poczytaj sobie Michnikowszczyzne, i przekonasz sie, ze Ziemkiewicz jednak troche pojecia o gospodarce to ma!!!
Salon literacki w akcji. Tradycyjny wykladnik moralnosci i sumienia na uslugach Realpolitik i wolnego rynku.
Popatrzmy na obsade i ich wartosci moralne. Zacznijmy od literackich noblistow i tego od sumienia Niemcow. Po zainkasowaniu nagrody i chwaly, przypomnial sobie, ze niechcacy byl w SS, po 60 latach?
Uczciwi ludzie odmawiali Nobla za mniejsze pomylki. Naiwnych przyjaciol z freie Stadt Gdansk przeprosil pro forma, tuz przed bezczelnymi atakami w ich prasie przed Bruksela.
Fascynacja rafinowana proza zycia w PRL u laureatki Szymborskiej kontynuowana jest do dzis. Poetyckie, ludzkie, ale niemoralne, zakochac sie w systemie ktory ciemiezyl narod i szerzyc nadal jego cnoty.
Pelna uznania dla Pana Havela, teskni za jego klonami. Nie rozumie, ze Pan Havel sam, tak jak ona, jest klonem.
Material wyjsciowy do klonowania mamy do wyboru. Jeden literacko zaangazowany w gazecie, drugi po linii historycznej, walczacy na smierc z lustrem historii.
Prezydent Havel uwierzyl ze jest w stanie objac polityke w jej dziewiczej, literackiej formie. Mizerne skutki jego prezydentury byly analogiczne do naszego amatora. Ma jednak pewien kaliber, przyznal, ze podzial Czechoslowacji byl niepotrzebny. Jedyny pozytek to welwetowa rewolucja w slowniku.
Na swiatowe wody wyplynal przez sekretarz stanu Albright i pelne wstepnego uwielbienia salony.
Publikacja ksiazek za granica, spotkania, restauracja mitu jest inwestycja, za ktora placi sie dyspozycyjnymi publikacjami i mysleniem.
W Stanach jest jego, w chwilach zagrozenia, pelno.
Typowy gliterat, brylowac za kazda cene, byle na afiszu, w okienku, na polce czy na ustach. Literacki Paris Hilton.
Problem z obsada zony w sztuce, jakim prawem, przeciez napisal ja tylko dla niej. Geszeft is geszeft, zdolny uczen. Mocno wytarty wzor moralnosci, nmagle sam doszedl do wniosku o potrzebie monitorowania wyborow w Polsce.
Brakuje tylko porownania z Prezydentem Mandela, problem z tym ze on
byl za lustracja. Nie odwazy sie na taki osmieszenie, a moze?
Czeskie kino.
Autor – dzięki!
Jeśli Havla nie odstepują na krok tacy ludzie jak Michnik czy Kutz, to czego sie spodziewać?
Zrobiono z niego „użytecznego idiotę”,
tak jak z wielu zagranicznych korespondentów, o czym już dość
szeroko pisano.
Ale nie wolno zapominać, że gafa Havla jest niczym, przy przy-
prawianiu gęby prezydentowi, premierowi, Polsce, rządowi, przez takich
ludzi jak byli prezydenci, czy minister spraw zagranicznych i do
tego robią to za granicą!!! Daleko na tym nie zajadą…
Nasi wrogowie zacierają ręce….
„…Czy normą jest gdy minister sprawiedliwości chadza na spotkania z włączonym dyktafonem? A może gdy służby mu podległe preparują dokumenty państwowe, aby tylko wrobić w aferę wicepremiera, o którym obecny szef rządu kilka lata temu mówił, że jest rosyjskim agentem? Czy normą jest, że szef MSWiA i Policji są podejrzewani de facto o zdradę na rzecz owego niegdysiejszego obcego agenta? Czy też normalne jest, że ten szef MSWiA oskarża ministra sprawiedliwości o bezprawną inwigilację, a byli wicepremierowie krzyczą ?Afganistan, Irak, Bereza Kartuska???
Jeśli tak, to Havel bredzi. To jak, bredzi?
Nie sądze. Nie sądze też aby PiS miał fałszować wybory, bo Robury lubią gdy krew płynie strumieniami, a trzewia fruwają po ścianach i zagłosują karnie, więc nawet potrzeby fałszerstwa nie ma. Ale nie ma się co czuć dotkniętym wypowiedzią Havla – nie on sprawił, że cywilizowany świat nie odróżnia nas od afrykańskich goryli górskich.”
http://www.sndi.pl/2007/09/04/zyjac-w-krainie-roburow/
Jezeli cos jest pochodzenia zagranicznego, to jest to niezwykle wazne. Tak sadzili i sadza bardzo prowincjonalni Polacy. Czy Havel ma racje? Nie ma! Dlatego nie ma, bo polska opozycja nie zglosila wczesniej prosby o takich obserwatorow. Drodzy rodacy! Pan Havel ma prawo nie miec racji!!! Prawo dokladnie takie samo, jakie maja Polacy do wybrania sobie kolejnych rzadow PISu.
Ja bym się nie obrażał. OBWE ma procedury.
Obywatele mogą być mężami zaufania.
Ważne jest, by po wyborach wszyscy mieli świadomość dokonanego wyboru, zgodnego z zasadami. Ta dyskusja świadczy, że może z tym być różnie.
Bardzo wazny tekst Pawla Lisickiego. Czas chyba najwyzszy dostrzec ze w walce of waskie interesy partyjne narazamy dobro Polski.
czyżby pomyliła Pani adresy blogów??? Blog p. Kuczyńskiego jest na innej ulicy.
A propos obserwatorów. Jestem jak najbardziej za tym, gdyż w obliczu wyraźnej wygranej PiSu dojść może do podważania prawdziwości wyników wyborów przez „pracowników mediów” i innych tego typu typków spod ciemnej gwiazdy. Wierzę, że pan Havel te właśnie, realne zagrożenia miał na myśli.
Mam nadzieję, że w sytuacji zagrożenia na ulice wyjdą miliony Polaków, po to, by przykryć w końcu czapkami: „nadętego buca”, „dostawcę pizzy”, „faceta od odkręcanych śrub”, a także „DeToxa”.
Z pozdrowieniem dla p. Kuczyńskiego – onet
I jeszcze – Havel strzelił gafę. Każdy prezydent ma ich na koncie
sporo. Gdyby to sie przydarzyło Kaczyńskiemu!! Jeeeeeeeezuuuu!
Podobno na wszystkich forach czeskiego internetu co drugi wpis
to: wstydzę się, że jestem Czechem, cały świat się z nas /Czechów/ smieje, wyjeżdżam z TEGO KRAJU, itp….hahahahaha!
Dear Fairy-Tale,
Logika jest nauką, nienawiść uczuciem. Te dwa obszary aktywności czlowieka są rozbieżne. To znaczy powodując się nienawiścią nie myślisz logicznie, myśląc logicznie nie powodujesz się nienawiścią.
Wydaje mi się, że oburzenie Autora artykułu wynika z zastosowanej argumentacji do wniosku a nie z samego faktu zaistnienia takiego wniosku.
Oj, Panie redaktorze! Jakże Panu współczuję z powodu utraconego spokoju ducha! Ile Pan już zdołał znieść tych niegodziwości, dopiero Vaclav Havel Pana dobił!
A właściwie dlaczego? Czyż Havel nie należy czasem do tego samego układu? Obrzydliwego układu ludzi, którzy obalili komunizm?
Wszystkim dyskutantom proponuję: oszczędźcie sobie fatygi. Tu już nikt nikogo nie przekona. Wystarczy jak każdy napisze: ZA albo PRZECIW. Plucie szkodzi zdrowiu (moralnemu).
Hehe, ciekaw jestem gdzie jeszcze – na początku jedynie zaskoczone, a obecnie już rozwścieczone – „towarzystwo” (określmy ich oględnie chorymi na michnikowszczyznę) zapuka po pomoc…
Prywata ponad wszystko! Znakomitym instrumentem w pomnazaniu fortun jest wladza. Dobry wtedy klimat dla korupcji i latwiej przywlaszczac sobie mienie publiczne. A wiec wladza za wszelka cene, nie wylaczajac szkalowania wlasnego kraju w oczach swiata i wynikle stad szkody. „Cel uswieca srodki”, o to motto wszystkich rozwscieczonych „autotaryzmem kaczoryzmu”. Po nas potop… Po trupach. Czyzby myslenie patriotyczne to przezytek, cos co zmarlo kiedy wladze w Polsce przejeli reprezentanci Zwiazku Patriotow Polskich po wyzwoleniu przez Armie Czerwona.
Ale od samego poczatku bylo chyba oczywiste, ze taka koalicja byla dynamiczna, ze cechowalo ja napiecie i ryzyko, ze cos nagle „wystrzeli”. W takich warunkach latwiej tez np. o bledne decyzje personalne i inne potkniecia.
podzielam opinie autora, ci ,torzy sa dzisiaj w opozycji od samego poczatku nie uszanowali demokratycznych wyborow. Swiadczy to o tym, ze opozycja lubi demokracje, ale wylacznie sterowanam jak w komunizmie (zreszta wielu w opozycji to albo komunisci, albo ich wychowankowie – Giertych np.). Dlatego uwazam za skandal to co robi opozycja, im wylacznie chodzi o wladze, nic dobrego dla nas Polakow nie zrobili, i dlatego bede glosowal wylacznie na PiS!!! To sa konretni ludzie oddani polsce i tepia kazda forme przestepstwa wsrod swoich czy obcych. Sa wiarygodni i oddani.
Havel na Wawel!
W pełni podzielam Pańskie słowa.Niestety obecna opozycja i znaczna część mediów jest zwyczajnie ANTYPOLSKA!!!..to szok,zważywszy ,że naprawdę wolność Polakom nie powinna się już znudzić i winna mieć wartość nadrzędną.A Havel..no cóz..bardzo go sznowałem…szanuję nadal…biorę poprawkę,że to artysta..więc być może lewicowa dusza się odezwała na starość..a przy kumplu michniku…a także kucu,który komplentnie nie wiem czemu stał się w tym kraju autorytetem od spraw wszelakich,zwyczajnie stracił czujność i uwierzył tym banalnym,malutkim szumowinkom na słowo jak to w Polsce jest dramatycznie.Pozdrawiam i życzę Panu kolejnych cennych ocen i felietonów
komentarze typu Havel czy pomieeszane niemieckie przypowiastki o Polsce to chyba brak zwyklego poczucie humoru. Wydarzenia w Polsce i wszystkie ‘zamieszania’ i afery sa siwetne bo z komentarzy medialnych i domowego politykowania wszyscy maja dobra ubaw. tragicznie smutno gdy wszystko jdzie zbyt gladko
Wielu komentatorów albo nie wie, albo nie chce wiedzieć, że jeszcze tak niedawno naród polski walczył o wyzwolenie z pod narzuconej mu władzy komunistycznej. Że wśród opozycjonistów byli również ludzie, którzy pod hasłem walki z komuną, w istocie walczyli o jej własny, osobisty projekt. To dzięki nim zamiast pełnego uwolnienia powstała w gruncie rzeczy PRL-bis. Przecież do 2005r. rządzili nami pośrednio albo bezpośrednio przedstawiciele tamtego reżimu + ich sympatycy. Jak rządzili i co osiągnęli (dla siebie) nie jest tajemnicą! Obecnie, kiedy rząd PIS-u, podjął próbę pełnego wydobycia kraju z postkomunistycznego koszmaru, jest z tego powodu wściekle atakowany, mimo przestrzegania reguł demokracji. Wolno Wam pisać -
oponentom Kaczorów, co chcecie. Ale czy rzeczywiście jest Waszym pragnieniem powrót do PRL-bis ? Na tym tle uważam wypowiedź Havla
za co najmniej niewłaściwą. Nie można państwu, dążącemu do odzyskania pełnej suwerenności narodowej, odmawiać racji i zaufania. Ponieważ jednak tak się stało, byłbym za tym, aby to polski rząd, sam się zwrócił
z propozycją o międzynarodową kontrolę wyborów. Pozdrawiam Pana Redaktora!
Do Marka:
Rózne idiotyzmy ludzie piszą, ale nazywanie Giertycha, zdeklarowanego wroga wszystkiego, co może kojarzyć się z tzw. komunizmem, wychowankiem komunistów, to świadectwo całkowitego braku rozumu. Jeżeli Giertych jest wychowankiem komunistów, to są nimi wszyscy, którzy urodzili się przed Giertychem, a więc także liderzy PiS z braćmi Kaczyńskimi, Dornem, Gosiewskim, Ziobrą i innymi na czele. Wszyscy oni uczęszczali do „komunistycznych” szkół i uczelni, a więc są ich wychowankami. A co do tępienia przez PiS przestępstw wśród swoich, to fakty są następujące: najpierw z pełną świadomością powołuje się na stanowiska ludzi o co najmniej podejrzanej przeszłości lub reputacji (np. Lepper, Netzel, Giertych), bo są potrzebni do realizacji partykularnych partyjnych celów, a potem się ich wyrzuca. I to ma świadczyć o wiarygodności i oddaniu liderów PiS?!
zycze panu w tym NOWYM ROKU zdrowia wszystkiego najlepszego wytrwałósci w pracy —-wierna czytelniczka