Piotr Gillert z Waszyngtonu
Jack Kevorkian, słynny amerykański propagator eutanazji, wyjdzie w piątek z więzienia w stanie Michigan. Znany powszechnie jako Doktor Śmierć Kevorkian spędził za kratkami osiem lat za zrobienie zabójczego zastrzyku cierpiącemu na śmiertelną chorobę pacjentowi na jego prośbę.
Twierdzi, że pomógł odejść na tamten świat 130 cierpiącym osobom. Opracował nawet specjalną maszynę do samobójstw.
Z najnowszego sondażu instytutu Ipsos dla agencji AP wynika, że aż 68 proc. Amerykanów uważa, iż w niektórych przypadkach należy pozwolić pacjentowi umrzeć, a nie za wszelką cenę ratować jego życie. Ale już opinia, czy lekarz powinien być uprawniony do wystawiania recepty na zabójcze środki dla śmiertelnie chorych pacjentów, którzy chcą umrzeć, są podzielone: za jest 48 proc. ankietowanych, przeciw – 44 proc.
Ze wszystkich stanów USA tylko Oregon dopuszcza dziś taką procedurę w ściśle określonych przypadkach. Wyjście Kevorkiana na wolność zbiega się jednak z zakończeniem prac nad podobną ustawą w Kalifornii.
Jej zwolennicy przyznają, że działalność Doktora Śmierć zmotywowała ich do działania. Dystansują się jednak od jego metod.
Kevorkian wychodzi na wolność dwa lata przed terminem. W podaniu o wcześniejsze zwolnienie obiecał, że nie będzie więcej uczestniczył we wspomaganych samobójstwach.








Andrzej Fąfara
Andrzej Pisalnik
Andrzej Talaga
Beata Chomątowska
Bronisław Wildstein
Ewa Usowicz
Hubert Salik
Igor Janke
Jacek Lutomski
Jacek Przybylski
Jerzy Haszczyński
Joanna Bojańczyk
Karol Stopa
Krzysztof Feusette
Krzysztof Kowalski
Kuba Kurasz
Maciej Rybiński
Małgorzata Subotić
Marek Dusza
Marek Magierowski
Michał Szułdrzyński
Monika Małkowska
Paweł Bravo
Paweł Czuryło
Paweł Jabłoński
Paweł Lisicki
Piotr Gabryel
Piotr Gociek
Piotr Gursztyn
Piotr Kościelniak
Piotr Kościński
Piotr Semka
Piotr Skwieciński
Piotr Zaremba
Piotr Zychowicz
Rafał A. Ziemkiewicz
Robert Mazurek
Stefan Szczepłek
Tomasz Pietryga
Tomasz Wróblewski
Wojciech Romański
Panie Semka, komentator liberalnego ?Handelsblat? pan Rheinhld Vetter pisze, ze Polska po raz kolejny odwolala byly rzad, wybierajac inna partie nie znajac jej przyszlej linii politycznej. Zeby wygrac wystarczyly im tylko bledy poprzednikow. Przychylam sie do jego zdania. To za malo, zeby byc optymista co do dobrego miejsca Polski w Europie.
Wyrazy szacunku.
Ta red. Lichocka to wespół w zespół z red. Semką niezbyt udany duet. Długo nie dało się tego wczoraj oglądać. To dziennikarze bez wyrazistych poglądów, bez ognia, który potrafi pociągnąć tłumy, to niestety ludzie – których bardziej interesują portkowe reakcje zaproszonych gości, niż dochodzenie w dyskusji do prawd i słusznych wniosków.
Więcej, więcej, więcej – panie red. Lisicki to śpiewa groszek w reklamie przetworów. On ma przynajmniej wdzięk, któremu damy nie potrafią się oprzeć, a co ma obecnie Rzepa, żeby zjednać sobie sympatię czytelników?
Do 2006r. wiceprezesem radia publicznego był działacz PO,Tomasz Siemoniak. Prezesem PR był,wywodzący się z PZPR,peerelowski korespondent w Moskwie,A. Siezieniewski. Jak widać,partia Donalda Tuska ma doświadczenie w upartyjnianiu medium publicznego i dzieleniu się nim,jak łupem,z postkomunistami.
Propnuję tym wszystkim, którzy nie mają żadnego pojęcia o zawodzie rolnika i życiu na wsi, aby podjęli ten zawód i na własnej skórze przekonali sie co to za raj.
Nie mam pojęcia skąd się bierze taka determinacja i zajadłość w atakowaniu rolników. Obrzydliwe są to nieprawdziwe informacje ile to rolnicy skorzystali na wejściu do Unii i o ile wzrosły dochody tej grupy społecznej. To rolnicy i ich dzieci są prawdziwymi ofiarami transformacji ustrojowej. To najbardziej upośledzona grupa w dostępie do edukacji, kultury i ochrony zdrowia i powszechnie dostępnych osiągnięć cywilizacji.
Polscy rolnicy są prawdziwymi pariasami w naszym systemie kastowym.
Skąd tak dużo ignorancji w cytowanych wypowiedziach dotyczących żebraczych rent i emerytur z KRUS ? Ten system tylko niweluje nędzę materialną polskiej wsi.
„fritz” zauważył pewną prawidłowość i napisał: ” A teraz wyobrazmy sobie, ze z takim samym wyrazem niecheci do zydowskich symboli spotkalibysmy sie w Austrii. Mozna sobie wyobrazic nieludzki wrzask na temat nietolerancji i antysemityzmu.”
Słusznie zauważył. Tak właśnie jest. Relacje chrześcijaństwa z różnymi religiami wyglądają w ten właśnie sposób. Również z ateizmem tak wyglądają. Taka jest właśnie esencja chrześcijaństwa. Miłość do bliźniego i przebaczanie bratu siedem razy dziennie.
Ortodoksyjni Żydzi zwyczajnie nie zauważyli Mesjasza, który relacje międzyludzkie i człowieczeństwo poniósł wyżej i bliżej Bogu. Muszą zatem kierować sie osobliwym sposobem polaryzowania wzajemnych relacji na wzór „prawa kalego”.
Biskupi austriaccy nie mogą odgryźć się, że „my teraz w Austrii też będziemy Was traktować w ten sposób”. Nie mogą, bo religia chrześcijańska każe im dążyć do zrozumienia braci, do pokory oraz szacunku.
Inna sprawa, czy to już czas, aby hierarchowie różnych religii tak zwyczajnie mogli wzajemnie odwiedzać miejsca kultu tych religii.
Ja bym się szczerze ucieszył, gdyby rabini pojawiali się w wielu miejscach kultu maryjnego i zgłębili tajemnice Tej Zydówki.